Strona główna Blog Strona 453

Sanepid informuje o kolejnych 13 zakażeniach w powiecie jarosławskim

0

Nowych 14 potwierdzonych przypadków to:

  • starszy mężczyzna z powiatu przemyskiego – hospitalizowany
  • 13 osób z powiatu jarosławskiego (3 kobiety i 2 mężczyzn w sile wieku; 2 młode kobiety i trzech mężczyzn; dziecko oraz starsza kobieta i mężczyzna) wszyscy w izolacji.

Podkarpacki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny informuje, że od dnia 24 stycznia br. obejmuje na terenie województwa nadzorem epidemiologicznym/ kwarantanną/ izolacją osoby, które były narażone na zakażenie wirusem SARS-CoV2.

Od początku wdrożenia badań w kierunku koronawirusa SARS-CoV-2 przebadano ogółem 36 453 próby pobrane od mieszkańców województwa podkarpackiego w tym:

w laboratoriach Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej – 25 959

dodatkowo inne laboratoria (COVID-19 z listy Ministerstwa Zdrowia) – 10 494

Obecnie na terenie województwa podkarpackiego pod nadzorem pozostaje 19 osób, 1959 poddane jest kwarantannie, a w izolacji przebywa 95 osób.

Aktualnie z potwierdzonym COVID-19 hospitalizowanych jest 100 osób.

Badaniami laboratoryjnymi potwierdzono 603 przypadki zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2,  358 osób wyzdrowiało. Odnotowano 50 zgonów.

Kolejne 6 osób, które wyzdrowiały to 4 osoby z powiatu stalowowolskiego oraz 2 osoby z powiatu przemyskiego.

Absolutorium dla Wójta

0

W środę, 17 czerwca, odbyła się XVII Sesja Rady Gminy Tryńcza, podczas której została przeprowadzona procedura absolutoryjna.

 

Rada Gminy Tryńcza przed podjęciem uchwały w sprawie udzielenia absolutorium Wójtowi, rozpatrzyła raport o stanie gminy za rok 2019. Zgodnie z procedurą, radni zapoznali się też z opiniami Regionalnej Izby Obrachunkowej, opinią Komisji Rewizyjnej i wnioskiem w sprawie absolutorium, czego efektem było podjęcie uchwał w sprawie zatwierdzenia rocznego skonsolidowanego bilansu Gminy Tryńcza za 2019 r. oraz w sprawie rozpatrzenia i zatwierdzenia sprawozdania finansowego wraz ze sprawozdaniem z wykonania budżetu Gminy Tryńcza za 2019 rok. Radni nie mieli żadnych zastrzeżeń do wykonania ubiegłorocznego budżetu, czego wynikiem było jednogłośne udzielenie wójtowi Ryszardowi Jędruchowi absolutorium za 2019 r. Gratulacje na ręce Wójta złożyła Przewodnicząca Rady Gminy Zofia Nowak oraz obecni na Sesji wicemarszałek Województwa Podkarpackiego Piotr Pilch oraz starosta przeworski Bogusław Urban.

DP/UG Tryńcza

Oddam swój głos na Andrzeja Dudę. Rozmowa z posłem Tadeuszem Chrzanem – cz. 2

0

Czy „Polska Plus” to nie jest aby rozdawnictwo publicznych pieniędzy?

Programy społeczne, które zapoczątkował prezydent Andrzej Duda i które są realizowane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości to nie jest rozdawnictwo, jak krzyczy opozycja. To celowe i przemyślane wzmacniane nie tylko polskiej rodziny, ale także naszej rodzimej gospodarki. Pieniądze, które w ten sposób trafiają na rynek, wzmacniają każdy sektor polskiej gospodarki, nie są przecież wydawane w próżnię. Są przeznaczane na zakupy w sklepach, w punktach usługowych, trafiają do turystyki. Długo by wymieniać. Zapyta ktoś „a co ja z tego mam, ja nie dostaję żadnych pieniędzy plus”. To ja odpowiem, że jeśli nie Ty osobiście, lub nie Twoje dzieci, to na pewno Twoi rodzice, którzy dostali „trzynastą” i „czternastą” emeryturę, a w Twoim przypadku, to choćby obniżony wiek emerytalny. Każdy z nas jest objęty programem obecnego prezydenta i PiS.

 

Ale jaki to będzie miało wpływ na naszą najbliższą przyszłość?

Najlepszym przykładem   jest obecna pandemia koronawirusa. W Polsce mamy mniej zachorowań na COVID-19, niż zmarłych z tej samej przyczyny we Włoszech, Francji i Hiszpanii. Tam były setki tysięcy przypadków koronawirusa, u nas nieco powyżej 30 tysięcy. Mówię o twardych faktach, z którymi trudno dyskutować. Priorytetem rządu i prezydenta w tej sytuacji jest ludzkie życie i zdrowie, ale, co bardzo ważne, nie jest odkładana „na później” polska gospodarka. Prezydent i rząd już wykonali dziesiątki kroków, by zminimalizować recesję, a nawet zdecydowanie przyśpieszyć rozwój gospodarczy, który będzie najlepszą odpowiedzią na ekonomiczne skutki pandemii. Zostało to nazwane Tarczą Antykryzysową.

 

Czy można prosić o konkrety?

Proszę bardzo. A ponieważ, jak to mówią bliższa koszula ciału, przytoczę oficjalne dane dotyczące powiatów jarosławskiego i przeworskiego. W powiecie jarosławskim rząd przydzielił przedsiębiorcom 121 milionów złotych pomocy. To 656 firm z przyznaną subwencją, a mowa o blisko 6 tysiącach zatrudnionych. W powiecie przeworskim z kolei – to 59 milionów, 366 firm i ponad 3 tysiące miejsc pracy. A to tylko dwa powiaty! Rząd działa skutecznie, także dlatego, że ma wsparcie ze strony prezydenta Andrzeja Dudy.

 

Może byłoby podobnie, gdyby rządził ktoś inny?

Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, gdyby prezydentem był obecny kandydat popierany przez PO, który już pokazał, jak zarządza kryzysem, jako prezydent Warszawy. Przypomnę tylko o sytuacji z oczyszczalnią ścieków, która zapewne do teraz nie byłaby rozwiązana, gdyby nie pomoc rządu. Kolejny przykład? Ile polskich firm miało poważne problemy z otrzymaniem zaległych płatności przy budowie autostrad za rządów PO-PSL? Ci Panowie i Panie już pokazali, co potrafią, nie chciałbym powrotu do tamtych czasów, gdy interesy normalnych ludzi i polskich firm, nie były najważniejsze, mówiąc bardzo kolokwialnie. Tylko prezydent Andrzej Duda jest gwarantem realizacji polskich interesów i naszej racji stanu.

 

Czy można prosić o sprecyzowanie tej myśli?

Mówiąc prosto, w wyborach zadecydujemy, czy to my podejmujemy suwerenne decyzje, czy pozwalamy innym robić to za nas, bo i taka opcja istnieje. Prezydent Andrzej Duda mówi konkretnie – TAK dla zjednoczonej Europy szanującej każde państwo na równi, jak również TAK dla naszej narodowej suwerenności, bo to Polacy powinni decydować o swojej przyszłości. I to nie tylko w perspektywie najbliższych 5 lat, ale raczej 10 – 20. Wybierając w tych wyborach, wybieramy przyszłość dla naszych dzieci i wnuków. Ja głosuję za Polską i oddam swój głos na Andrzeja Dudę.

 

Jak widzę, ważne jest dla Pana to, że prezydent Andrzej Duda mocno podkreśla znaczenie polskiego kapitału.

Tak. Mówi jasno i wyraźnie, że w obecnej sytuacji gospodarczej ważna jest każda złotówka, która pozostanie w naszej Ojczyźnie. Duże sieci handlowe powinny zostać zobligowane do zaopatrzenia się w określony przez państwo asortyment rolno-spożywczy pochodzący z naszego kraju. Wszystko po to, by pieniądz krążył w lokalnej gospodarce i generował miejsca pracy. To bardzo jasno jest powiedziane w programie prezydenta Andrzeja Dudy na drugą kadencję.

TP

 

 

 

Dach na początek

0

Zakończył się pierwszy etap prac przy zabytkowym budynku przy ul. Tarnowskiego w Jarosławiu, gdzie niegdyś mieściło się Powiatowe Ognisko Baletowe. Najbardziej widocznym elementem remontu, którego inwestorem w całości był samorząd powiatowy, jest całkowicie nowy dach, orynnowanie oraz poddasze, już przystosowane do użytkowania. Koszt wyniósł 885 tys. złotych.

 

– Głównym celem pierwszego etapu prac było zabezpieczenie budynku przed jego degradacją. Stąd zabezpieczenie przeciekającego dachu i rynien, renowacja zniszczonych kominów oraz poddasza – wyjaśnia starosta jarosławski Stanisław Kłopot. Zamontowano także nowoczesne okna dachowe oraz wyburzono dobudówkę, która była przed jednym z wejść do budynku. – Złożyliśmy do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wniosek o sfinansowanie kolejnego etapu prac o wartości ponad 5 milionów złotych. Przeszedł już pozytywnie ocenę formalną, teraz przed nami ocena merytoryczna. Pieniądze pochodziłyby z Funduszy Norweskich – dodaje starosta przewidując, że jeśli projekt zostanie oceniony pozytywnie, całość prac wg planów zakończyłaby się w 2022 r. Jeśli wniosek nie przejdzie, starostwo będzie szukać innych źródeł dofinansowania remontu. Do pożydowskiego budynku powróci po modernizacji Powiatowe Ognisko Baletowe.

opr.erka

 

Egzaminy w cieniu epidemii 

0

W dniach 16-18 czerwca odbywał się egzamin ósmoklasisty. Zdecydowana większość uczniów ma już go za sobą. Trwa oczekiwanie na wyniki.

 

Egzamin ósmoklasisty miał się odbyć w kwietniu, ale ze względu na epidemię przeniesiono go na czerwiec. Ze względu na epidemię odbywał się z zachowaniem zasad rygoru sanitarnego. Uczniowie przed wejściem do budynku mieli sprawdzaną temperaturę. Musieli posiadać własne przybory i maseczki.

– Egzaminy przebiegły bez zakłóceń. Frekwencja wyniosła 100%. Obecnie oczekujemy na wyniki – mówi Lidia Bułaś, dyrektor SP nr 3 w Przeworsku.

We wtorek ósmoklasiści mierzyli się z językiem polskim, w środę – z matematyką, a w czwartek, z językiem obcym. Większość ósmoklasistów wybrało język angielski.

Egzamin ósmoklasisty jest warunkiem ukończenia szkoły podstawowej. Przystąpienie do niego jest obowiązkowe. Uczniowie, którzy z jakichś względów nie mogli przystąpić do niego w czerwcu, będą musieli zmierzyć się z nim w lipcu (7-9).

 

Ruszył nabór do szkół

W poniedziałek, 15 czerwca, rozpoczął się nabór elektroniczny młodzieży do pierwszych klas szkół ponadpodstawowych. Naborem elektronicznym objęte są 1057 osoby z powiatu jarosławskiego oraz 800 osób z powiatu przeworskiego. Ogłoszenie list kandydatów przyjętych i nieprzyjętych odbędzie się 19 sierpnia br.

 

Nie będzie zwolnień

Na przełomie kwietnia i maja dyrektorzy szkół średnich opracowywali już arkusze organizacyjne na rok szkolny 2020/2021. Z informacji otrzymanych ze szkół i placówek wynika, że w powiecie jarosławskim 4 nauczycieli przechodzi na emeryturę, a 1 na świadczenie kompensacyjne. Nikt nie zostanie zwolniony, podobnie jak w powiecie przeworskim, gdzie nikt nie przechodzi też na emeryturę.

EK/DP, fot. SP w Kańczudze

 

Pandemia umysłu

0

Sytuacja jest… trudna. Ale ciekawa, jeśli się ją potraktuje jako społeczny eksperyment. W marcu pierwsze ognisko koronawirusa na Podkarpaciu wybuchło w Leżajsku. Gdy okazało się, że jest tam zakażonych 8 osób, to miasto wymarło a na różnych portalach internetowych pojawiły się groźby i wyzwiska pod kątem Leżajscza.. Leżajskcza… mieszkańców Leżajska. Dziś mamy około setki zakażonych w Jarosławiu, apel rajców o to, by nie hejtować zakażonych, ale… miasto hula w najlepsze! W końcu skoro znieśli obostrzenia to nic nam nie grozi, prawda?

 

Bat i prikaz, nic innego nam nie pomoże, bo sami po prostu sobie nie poradzimy. W marcu, gdy pandemia była daleko od Jarosławia, siedzieliśmy potulnie w domach, bo wprowadzono obostrzenia, a policja pilnowała porządku. Wszyscy byli zdyscyplinowani. Dziś niebezpieczeństwo zarażenia jest tak realne jak nigdy, a liczba zakażonych jest na tyle duża, że pewnie miesiącami będziemy czekać aż prawdopodobieństwo zachorowania spadnie do poziomu z początku czerwca. Sklepy są jednak pootwierane, więc po ulicach chodzi mnóstwo ludzi, a doszły mnie słuchy, że część nie nosi maseczek w lokalach. Hm… gdyby nie śledzić wiadomości, to nikt by nie pomyślał, że u nas jest jakiś wirus, a co dopiero korona. Ciekawe studium natury ludzkiej.

Z drugiej jednak strony… Czy da się zmienić ludzi? Raczej siebie. Spotykam w zeszłym tygodniu znajomą na ulicy. Wiek ok. 60 lat, wybiera się do sanatorium, więc idzie zrobić sobie test do jarosławskiego szpitala. Na moje zapytanie czy nie boi się, że idzie zrobić test zdrowa, a może wrócić zakażona, odpowiada z uśmiechem, że najwyżej w tym roku nie pojedzie. Hm… bardzo pozytywne podejście. Tak bardzo pozytywne, że poczułem się zmuszony zrewidować swój strach. Bo on cały czas gdzieś tam jest. A przecież to strach jest prawdziwym wrogiem, a nie sam wirus. I jak tu żyć? Odpowiedź przyszła w ostatnią niedzielę. Z samej Góry. Więc…

Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. (Mt 10, 26-33)

…może czas najwyższy się uśmiechnąć i nabrać dystansu? To podobno zwiększa odporność…

Sebastian Niemkiewicz

 

 

 

Pareidolia czy „cud” w chłopickim lesie?

0

Pan Józef był na spacerze w lesie, kiedy spostrzegł leżącą pod drzewem olbrzymią hubę. Kiedy podszedł bliżej i wziął ją do ręki, ujrzał Matkę Bożą z Dzieciątkiem.

 

Jesienią ubiegłego roku pan Józef spacerował po lesie nieopodal kościoła w Chłopicach. Właśnie wtedy, pod jednym z drzew, zobaczył dużego grzyba.

– Leżał odwrócony. Podszedłem więc bliżej i podniosłem go. Kiedy zacząłem mu się przyglądać, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że to Matka Boża z Dzieciątkiem. Jego kształt do złudzenia przypominał mi Jej wizerunek – opowiada Józef Pels, mieszkaniec Morawska.

Pan Józef zabrał hubę do domu. Przez dłuższy czas przyglądał się swojemu znalezisku. Rozmyślał nad całą tą sytuacją. Zastanawiał się, dlaczego to właśnie on znalazł tego grzyba, przecież w miejscu, w którym leżał, kręciło się wiele osób.

Opowiadając o swoim znalezisku, pan Józef wspomina, że w grzybie gnieździły się korniki, dlatego musiał go zabezpieczyć. Postanowił też go pomalować. Zajęło mu to około dwóch tygodni, ponieważ prace wykonywał popołudniami, po powrocie z pracy. Kiedy skończył, efekt swojej pracy zaczął pokazywać znajomym. Jak mówi, widok huby wszystkich wprawia w osłupienie.

– Pokazałem ją księdzu proboszczowi, który zaniemówił z wrażenia – opowiada pan Józef, ciesząc się ze swojego znaleziska. – Chciałbym, aby inni też zobaczyli – wyjaśnia.

EK

 

 

 

JKS kontra burmistrz

0

Burmistrz Waldemar Paluch ze względów bezpieczeństwa zamknął w ubiegłym tygodniu stadion przy ulicy Bandurskiego. Władze JKS-u nie mogą się z tym pogodzić. W sieci rozgorzała wojna. Ktoś ustawił obraźliwy transparent na włodarza miasta w okolicy obiektu.

 

Okazuje się, że stadion JKS-u nie spełniał norm bezpieczeństwa, a burmistrz działa zgodnie z prawem. – Na światło dzienne wyszły dokumenty, które wskazują na braki w odbiorach technicznych – nie mogłem inaczej postąpić twierdzi burmistrz W. Paluch. Chodzi między innymi o pomiary ochronne i energetyczne, kontrolę instalacji odgromowej, czy też kontrolę budynku administracyjno-socjalnego i trybun. – Nie wiem jakim cudem wpuszczano na ten obiekt ludzi. Jak mogły tam trenować dzieci. Dbając o bezpieczeństwo wydałem stosowne decyzje, aby jak najszybciej zrobić wszystkie odbiory i otworzyć stadion. Moim celem nie jest blokowanie tego obiektu. Wręcz przeciwnie, chcę zadbać o ten stadion, tak by piłkarze JKS-u mieli gdzie i w dobrych, ale przede wszystkim bezpiecznych warunkach trenować i rozgrywać swoje mecze, a kibice oglądać swoich ulubieńców i posyłać pociechy na treningi wiedząc, że nic im nie grozi – podkreśla W. Paluch.

 

Nowy klub, długi zostały

Stadion przy Bandurskiego był dzierżawiony od lat przez JKS 1909. Ostania umowa z miastem obowiązywała od sierpnia 2018 do sierpnia 2023. W maju tego roku za porozumieniem stron została rozwiązana. Władze miasta zdecydowały się przejąć obiekt na swoje barki, by móc realizować tam inwestycje. – Zależy mi na tym by ten stadion zaczął wyglądać jak obiekt na miarę naszych czasów, myślimy o kolejnych modernizacjach – tłumaczył taką decyzję burmistrz Paluch. Po przejęciu stadionu, wyznaczony przez miasto kierownik „odkrył” wspomniane dokumenty i wszystkie nieprawidłowości.   Dlatego w miniony piątek stadion został zamknięty. Pogodzić z takim stanem rzeczy nie chcą się natomiast władze JKS-u. – Nikt nas nie poinformował o tym, że stadion będzie zamknięty. Na dodatek burmistrz ma do nas pretensje, że na początku 2020 roku założyliśmy nowy klub i w ten sposób uciekamy od długów poprzedniego zarządu, a sam w prywatnych rozmowach nas namawiał do takich kroków – mówi Michał Cebula, wiceprezes JKS. Faktycznie członkowie klubu założyli nowy podmiot, już bez obowiązującego dotąd członu 1909, który przejął historie tradycje, barwy i wszystkie drużyny JKS. Długi zostały. Tymczasem na profilach facebookowych burmistrza oraz klubu rozpętała się prawdziwa wojna. W okolicy stadionu ktoś ustawił obrażający go transparent. Szef miasta pokazuje wszystkie nieprawidłowości i tłumaczy, że nie zamierza nikomu nic utrudniać, a stadion wkrótce otworzy. Do tematu wrócimy.

Red

 

Wirus trzyma karty

0

Politycy wzięli się za leczenie i zagrzęźliśmy a wirus karty rozdaje. Koronawirus robi co chce. Trzyma atuty. Uderza gdzie mu się podoba. Mówią, że sytuacja jest opanowana. Tak, tylko dyryguje zarazek, a my próbujemy się obronić.

 

Epidemia COVID-19 to także zjawisko socjologiczne. Nie jesteśmy na topie, jeśli nie znamy bieżących informacji o zakażeniach. Najlepsze są lokalne typu – u dziadka w sąsiedniej wsi wykryto, ale nie choruje. Babcia na razie nie ma. Dwie kobiety chorują, ale na coś innego. Za to z piątki dzieci w jednej rodzinie jedno jest zdrowe, a reszty nie badali. Warto przy tym dodać, że kuzyn synowej ciotki z drugiego małżeństwa stracił tylko smak. W zamian ciągle pił i koronawirusa zwalczył, ale inne dolegliwości go dopadły. Wtedy jesteśmy postrzegani, jako osoby dobrze poinformowane, a jeśli tak to mamy wysoko postawionych znajomych i z nami trzeba się liczyć.

Wirus spadł ostatnio na Jarosław i okolicę. Narobił trochę strachu. Okazało się też, że jest dość znaczna grupa ludzi, których dopadł. Pokazały to badania. Tam gdzie nie badali chorych nie wykryto. Z zakażeniami jest tak, że jak sprawdzają, to są. Jak nie robią testów to chorych nie ma. Ciekawe skąd ten koronawirus wie gdzie i kiedy będą badać.

Zastanawiających spraw jest o wiele więcej. W polskim Kościele katolickim, który z zasady jest wspólnotą i jednością przewodnicy duchowi atakują się wzajemnie. Przykładem jest choćby starcie między biskupem kaliskim a prymasem Polski. Niezrozumiałe to i tragiczne. Szczególnie dla szarych wiernych, którym co innego mówi proboszcz, co innego biskup, a jeszcze inną drogę pokazuje jeden z redemptorystów. Papież też inaczej spogląda, ale jego słucha się tylko od święta. Różne podejście do jednej wiary i różne cele. Tylko jeden wspólny, ale on już spoza religii.

Za pojawieniem się wśród żywych profesora i pijaka, pawia i kleszcza, grubego i chudego stoi Bóg. To jego dzieło i o nim mogą dyskutować tylko ci, którzy Stwórcy dorównują. My za nisko stoimy, by jednych w poczet bożków zaliczać, a innych wyzywać od czci i wiary. Nie przeszkadza to wyróżnionym i tolerancyjnym, by pozbawiać człowieczeństwa osobę, która z bożego zamysłu pojawiła się na ziemi. Obojętnie z jakim kolorem skóry i jakimi przekonaniami. Oni są z bożego planu. Nie zadzierajmy z najwyższym. Kiedyś zmagano się z dżender. Gdzieś się ten problem zapodział i teraz mamy LGBT. W normalnym państwie władza zajmuje się ważniejszymi rzeczami. Seks zostawia obywatelom. Niech sobie prywatnie z nim radzą. Zastanawia mnie, czy osoba belloseksualna też wchodzi w tą potępianą grupę. Określenie zostało stworzone na potrzebę tego tekstu. Oznacza osobę lubiącą szczególniej ładnych i fajnych ludzi. Wywodzi się od złożenia łacińskiego bellus, czyli piękny, ładny, wzbudzający zachwyt oraz seksu, który wiemy jak się spożywa. W sumie B jest, czyli lepiej uważać.

Gaszynczelendż, czyli akcja o infantylnym zacięciu, ale w dobrym celu idzie pełną parą. Pompował wójt Chłopic, a dzielne urzędniczki wtórowały mu przysiadami. Nominował innych. Będzie trwać. W zwykłym kraju można zaproponować „usuńśmieciaczelendż” i wtedy by po sobie sprzątali. U nas mogłoby się to skończyć wejściem do urzędu i skierowanym do wójta lub innego urzędnika poleceniem „żegnaj”, albo jeszcze gorzej.

Roman Kijanka

 

 

Na budowie kortu tenisowego

0

W ubiegłym tygodniu mieliśmy okazję odwiedzić będący właśnie w trakcie budowy pierwszy w powiecie kryty kort tenisowy powstający przy Szkole Podstawowej im. Ignacego Solarza w Gaci.

 

Skąd pomysł na kort tenisowy? Jak opowiada wójt gminy Gać, Grażyna Pieniążek, od początku stara się systematycznie uzupełniać infrastrukturę sportową w gminie. Przy trzech szkołach powstały już otwarte boiska. W czwartej szkole, szukając pomysłu skąd by można było uzyskać dofinansowanie, padło na kryty kort tenisowy.

Nasze dzieci zasługują na to, by korzystać z nowoczesnego kompleksu sportowego. Kort, było to coś innego niż boisko, czy hala. Był czas, że hale przy szkołach powstawały jak grzyby po deszczu. Stwierdziliśmy więc, czemu nie? – mówi G. Pieniążek.

Budowa kortu finansowana jest metodą 50/50. Blisko 800 tys. zł Gmina pozyskała z Ministerstwa Sportu. Kort o powierzchni 535 m2, z poliuretanową nawierzchnią na podbudowie asfaltowej, będzie posiadał boczne kurtyny, które w ciepłe dni będzie można rozsunąć i grać nawet w czasie deszczu, bo kort będzie chroniony dachem. W międzyczasie szkoła wzięła udział też w ogólnopolskim programie „Dzieciaki do rakiet” sponsorowanej przez bank BNP Paribas.

Zaangażowali się wszyscy: nauczyciele, rodzice, uczniowie i udało się. W głosowaniu internetowym zajęliśmy 8. miejsce w kraju. Zdobyliśmy 20 zestawów rakiet, 4 siatki treningowe, 40 piłeczek i 4 komplety znaczników. Ponadto dwóch wuefistów zostało przeszkolonych i jako instruktorzy tenisa ziemnego będą mogli uatrakcyjnić lekcje wychowania fizycznego oraz rozwijać umiejętności i pasje uczniów na zajęciach pozalekcyjnych – dodaje Wójt.

Sprzęt szkoła otrzymała na początku czerwca. Budowa kortu powinna zostać zakończona na przełomie lipca i sierpnia, tak by został on oddany do użytku wraz z początkiem roku szkolnego. Jak zapewnia Wójt, kort przez pół dnia będzie czynny dla uczniów, ale później będą mogli korzystać z niego też mieszkańcy.

DP