Strona główna Blog Strona 442

Zapomniany skarb w Łopuszce Wielkiej

0
All-focus

To co znajduje się pod ziemią na skraju Łopuszki Wielkiej śmiało można nazwać skarbem. Jest to alabaster, wykorzystywany m. in jako surowiec do rzeźbienia, do produkcji gipsu dentystycznego czy chirurgicznego. W Polsce znajduje się jeszcze tylko jedynie na Pogórzu Kaczawskim w paśmie Sudetów.

 

Miejscowy skarb cechuje wysoka jakość, jest jednym z najczystszych w Europie. Od lat 20-tych do lat 70-tych XX wieku istniała tu kopalnia alabastru. Dzisiaj po kopalni nie zostało praktycznie nic. Tylko miejscowy Klub Sportowy „Alabaster” swoją nazwą przypomina o wydobywanym tutaj przed laty surowcu.

A tak się zaczęło

Do hrabiego Scypio, właściciela Łopuszki Wielkiej przyniesiono kawałek skały znaleziony na terenie wsi. Hrabia, człowiek wykształcony, znający się na sztuce od razu zorientował się, że to znalezisko jest cenionym na świecie surowcem, wykorzystywanym w rzeźbiarstwie. Postanowił wybudować tutaj w 1928 roku kopalnię alabastru. – Pamiętam jak mama opowiadała, że w kopalni wykorzystywany był kierat z koniem. Wydobywany alabaster wyciągano końmi pod górkę do budynków przy torach kolejowych, a stamtąd szedł w świat – mówi Janina Szafran mieszkająca niedaleko starej kopalni. Bardzo istotną rzeczą przy powstałej kopalni było istnienie linii kolei wąskotorowej, dzięki której możliwy był sprawny transport alabastru. Działalność kopalni przerwała II wojna światowa. Została ona zalana wodą przez wojsko hitlerowskie i wydawało się że to będzie już jej koniec.

Stare zdjęcie kopalni udostępnione dzięki Andrzejowi Osmykowi, dyrygentowi Orkiestry Dętej OSP w Łopuszce Wielkiej

Wydobycie pełną parą

Po wojnie kopalnię doprowadzono do użytku, a wydobywany surowiec wykorzystywany był m.in do rekonstrukcji posadzek i sztukaterii w Zamku Królewskim w Warszawie. – Kopalnia słynna była na całą Europę. Alabaster jechał w różne rejony Polski. Jeśli chodzi o infrastrukturę to była wieża, dwa szyby: wydobywczy i drugi, którym wchodzili ludzie po drabinach na dół. Surowiec nie był zbyt głęboko pod ziemią. Wydobywano takie okrągłe skały. Ładowaliśmy je do wózków. Dziennie wydobywano około 80 wózków alabastru. Na placu leżały hałdy i była płuczka wirowa. Po opłukaniu segregowano alabaster pod względem jakości – mówi Józef Szafran, który pracował w tej kopalni w latach 70-tych ubiegłego wieku.

Alabaster z kopalni w Łopuszce Wielkiej miał kilka rodzajów i gatunków. Jego zastosowanie było szerokie. – Wydobywano tutaj alabaster siwy, biały i żółty. Siwy był najtrwalszy, to pierwszy gatunek. Musiały być piły diamentowe do jego cięcia. Pamiętam jak z Krakowa przyjeżdżali po pocięte płaty alabastru, płytki z tego robili. Potem przywieźli pokazać gotowe, były naprawdę piękne. Biały był miękki. Można było wystrugać w nim z łatwością popielniczkę. Żółty się rzadko trafiał, ale był – opowiada pan Józef. Alabaster przetwarzano też na gips dentystyczny, chirurgiczny oraz budowlany. – Gips robiony do elektryki był to trzeci gatunek. Wysyłaliśmy go do Warszawy do „dwóch ciotek”. Tak nazywaliśmy kobiety, które stamtąd zamawiały nasz surowiec – dodaje pan Józef. Wszystko funkcjonowało bardzo dobrze ale do czasu.

Janina Szafran pokazuje bryłkę alabastru

Smutny koniec

Po wielu latach wydobywania alabastru warunki pracy były coraz bardziej niebezpieczne. W latach 70-tych podjęto decyzję o zamknięciu kopalni. Próbowano jeszcze ją reaktywować w późniejszym czasie ale bez skutku. Szyby zostały zasypane, a miejscowy skarb czeka ukryty w ziemi na nowych odkrywców. Pamięć o kopalni alabastru w Łopuszce Wielkiej funkcjonuje ciągle wśród miejscowej ludności. Ludzie przekazują sobie informacje o słynnej kopalni, a znajdujący się w miejscowym kościele lichtarz paschałowy wykonany z lokalnego alabastru ciągle przypomina o tym cennym surowcu i bogatej historii nieistniejącej kopalni.

Marcin Sobczak

 

Czytaj w papierowym wydaniu

Absolutoriów ciąg dalszy

0

Coraz więcej samorządów z naszego terenu ma już za sobą sesje absolutoryjne. Jak na razie, nigdzie nie doszło do niespodzianki – wójtowie i burmistrzowie otrzymują od radnych absolutorium, czasem jednogłośnie, czasem większością głosów. Dziś omawiamy te sesje, które odbyły się w Sieniawie i Chłopicach.

 

Sieniawa
Sesja Rady Miejskiej w Sieniawie, na której radni udzielili wotum zaufania i absolutorium z wykonania budżetu za 2019 rok burmistrzowi Miasta i Gminy Sieniawa Adamowi Wosiowi, odbyła się 24 czerwca. Podjęcie uchwały o udzielenie absolutorium, które Burmistrz otrzymał większością głosów, poprzedzone zostało rozpatrzeniem raportu o stanie gminy oraz debatą nad raportem. 10 radnych było za przyjęciem uchwały, a jeden był przeciw, co raczej nie zdarza się często, bo w większości gmin raporty „przechodzą” głosowanie bez uwag i dyskusji. Warto zaznaczyć, że swój głos mogą przedstawiać też mieszkańcy (po wcześniejszym zgłoszeniu), ale prawie nigdy się to nie zdarza. Wracając do sesji, rozpatrzono sprawozdanie finansowe Miasta i Gminy Sieniawy wraz ze sprawozdaniem z wykonania budżetu Gminy i Miasta Sieniawa za 2019 rok. Jeden z radych wskazał na kwotę długu publicznego, która według niego, jest niepokojąco wysoka. W głosowaniu za przyjęciem uchwały dotyczącej przyjęcia sprawozdania finansowego oraz sprawozdania z wykonania budżetu za 2019 r. również 10 radnych było „za”, a jeden „przeciw”.
– Udzielenie przez Radę Miejską absolutorium Burmistrzowi jest wyrazem akceptacji dla wykonania ustawy budżetowej – powiedziała przewodnicząca RM w Sieniawie, Danuta Król, dziękując przy okazji również współpracownikom Burmistrza.

 

Chłopice
30 lipca odbyły się obrady XV sesji Rady Gminy Chłopice, która po zapoznaniu się ze sprawozdaniem z wykonania budżetu Gminy za 2019 rok, sprawozdaniem finansowym, opinią Regionalnej Izby Obrachunkowej w Rzeszowie, informacją o stanie mienia komunalnego, stanowiskiem Komisji Rewizyjnej udzieliła Wójtowi Gminy Chłopice absolutorium z tytułu wykonania budżetu za 2019 rok. W czasie obrad podjęto uchwały m.in. w sprawie określenia średnich cen jednostek paliwa w Gminie Chłopice na rok szkolny 2020/2021 rok, w sprawie wprowadzenia zmian do budżetu Gminy Chłopice na 2020 rok, w sprawie wyrażenia zgody na wystąpienie do Wojewody Podkarpackiego z wnioskiem o nieodpłatne przekazanie na rzecz Gminy Chłopice nieruchomości Skarbu Państwa.
Na zakończenie Przewodniczący Rady Gminy Chłopice Franciszek Kiszka podziękował za podjęcie uchwał i pogratulował Wójtowi Gminy Chłopice Andrzejowi Homie udzielonego absolutorium.
– Dziękuję za zaufanie, za docenienie mojej pracy, którą staram się wykonywać sumiennie i z myślą o mieszkańcach Gminy Chłopice. Dziękuję również pracownikom Urzędu Gminy oraz podległych jednostek za wspólną owocną pracę dla dobra naszej lokalnej społeczności – powiedział wójt Gminy Chłopice, Andrzej Homa.
Opr. DP

Czytaj w papierowym wydaniu

Powiat jarosławski w tzw. „żółtej” strefie obostrzeń

0

Od soboty 8 sierpnia w powiatach z największym wzrostem zakażeń wrócą niektóre obostrzenia. – Chcemy wprowadzić dodatkowe rygory w 19 powiatach z największym przyrostem zakażeń, w województwach śląskim, wielkopolskim, małopolskim, łódzkim, podkarpackim i świętokrzyskim – poinformował 6 sierpnia minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Łagodniejsze rygory będą w powiatach oznaczonych na żółto: wieruszowskim, w Jastrzębiu-Zdroju, jarosławskim, w Żorach, kępińskim, przemyskim, cieszyńskim, pińczowskim, oświęcimskim i w Przemyślu.

www.gov.pl

Większe obostrzenie będą obowiązywać w powiatach oznaczonych kolorem „czerwonym”: ostrzeszowskim, nowosądeckim, w Nowym Sączu, wieluńskim, pszczyńskim, w Rudzie Śląskiej, rybnickim, w Rybniku i pow. wodzisławskim.

W wybranych powiatach zostaną wprowadzone obostrzenia dotyczące: targów i kongresów, wydarzeń sportowych i kulturalnych, gastronomii, sanatoriów, wesel, transportu i obowiązku noszenia maseczek. Lista powiatów, w których obowiązują dodatkowe obostrzenia będzie poddawana bieżącej analizie i będzie się zmieniać. Będzie modyfikowana dwa razy w tygodniu.

Regionalne obostrzenia związane ze wzrostem zakażeń dla wybranych powiatów (powiat jarosławski to „grupa żółta”):


Obostrzenie Obecnie Strefa czerwona Strefa żółta
Organizacja kongresów i targów Jest dopuszczalne:

1) pod warunkiem realizowania przez widzów lub klientów obowiązku zakrywania ust i nosa, a w przypadku innych niż organizowane na otwartym powietrzu: przedstawień, spektakli, projekcji filmów lub nagrań wideo – także pod warunkiem udostępnienia ich widzom lub klientom nie więcej niż połowy liczby miejsc;

2) w miejscu odbywania się imprezy znajdowała się nie więcej niż 1 osoba na 2,5 mkw powierzchni dostępnej dla uczestników, widzów lub klientów, z wyłączeniem obsługi – jeżeli wymóg zapewniony to nie ma ograniczenia 150 osób.

1) Zakaz

2) Zakaz

1) bez zmian

2) 1 osoba na 4 mkw

Wydarzenia sportowe 1. Piłka nożna i żużel – na stadionach i boiskach należy udostępnić publiczności co drugie miejsce na widowni, w rzędach naprzemiennie, z tym że nie więcej niż 50% liczby miejsc przewidzianych dla publiczności.

2. Sport, w którym nie ma ograniczenia liczby uczestników (z wyłączeniem pól golfowych kortów tenisowych, stajni, stadnin i torów wyścigowych dla koni, infrastruktury do sportów wodnych i lotniczych) może uczestniczyć nie więcej niż 250 uczestników jednocześnie, nie licząc osób zajmujących się obsługą wydarzenia. Tutaj publiczność na obiektach sportowych musi być odstęp 1,5 m i max. 50% liczby miejsc. Poza obiektami sportowymi bez publiczności.

3. Sport na basenach – co drugie miejsce na widowni, w rzędach naprzemiennie, w przypadku braku wyznaczonych miejsc na widowni przy zachowaniu odległości 1,5 m, z tym że nie więcej niż 50% liczby miejsc przewidzianych dla publiczności.

4. Sport na siłowniach, klubach i centrach fitness i w zakresie organizacji obozów sportowych zajęcia odbywały się tak, aby udostępniono publiczności co drugie miejsce na widowni, w rzędach naprzemiennie, w przypadku braku wyznaczonych miejsc na widowni przy zachowaniu odległości 1,5 m, z tym że nie więcej niż 50% liczby miejsc przewidzianych dla publiczności.

Musi być weryfikacja liczby osób, dezynfekcja szatni itp.

Osoby uczestniczące w zajęciach sportowych lub wydarzeniu sportowym oraz korzystające z obiektu sportowego lub sprzętu sportowego są obowiązane do dezynfekcji rąk wchodząc i opuszczając obiekt, wydarzenie sportowe lub zajęcia sportowe.

Widzowie są obowiązani zakrywać usta i nos.

Bez publiczności 25% widowni
Wydarzenia kulturalne Odbywają się:

1. w pomieszczeniach pod warunkiem:

a) udostępnienia widzom lub słuchaczom co drugiego miejsca na widowni, z tym że nie więcej niż 50% liczby miejsc, w przypadku braku wyznaczonych miejsc na widowni przy zachowaniu odległości 1,5 m pomiędzy widzami lub słuchaczami,

b) zapewnienia, aby widzowie, słuchacze, zwiedzający lub uczestnicy realizowali obowiązek zakrywania ust i nosa.

2. na obiektach sportowych na otwartej przestrzeni pod warunkiem:

a) udostępnienia co drugiego miejsca na widowni, w rzędach naprzemiennie, w przypadku braku wyznaczonych miejsc na widowni przy zachowaniu odległości 1,5 m, z tym że nie więcej niż 50% liczby miejsc przewidzianych dla publiczności,

b) zapewnienia, aby widzowie, słuchacze, zwiedzający lub uczestnicy realizowali obowiązek zakrywania ust i nosa.

3. na otwartej przestrzeni pod warunkiem:

a) zapewnienia, aby jednocześnie liczba widzów, słuchaczy, zwiedzających lub uczestników była nie większa niż 1 osoba na 5 mkw,

b) zachowania odległości co najmniej 2 m od innych osób przez wyznaczenie znakami poziomymi miejsc dla publiczności uwzględniających zachowanie odległości 1,5 m,

c) zapewnienia, aby widzowie, słuchacze, zwiedzający lub uczestnicy realizowali obowiązek zakrywania ust i nosa, chyba że zostanie zachowana odległość nie mniej niż 1,5 m od innych osób.

Nie ma limitu 150 osób.

Zakaz 1.      25% publiczności

2.      25% publiczności

3.      limit 100 osób

Gastronomia W lokalu i ogródku klienci muszą zakrywać usta i nos do czasu zajęcia przez nich miejsc, w których będą spożywali posiłki lub napoje. Obsługa zakrywa usta i nos. 1 osoba na 4 mkw 1 osoba na 4 mkw
Działalność hotelarska Jest dopuszczalna, z wyłączeniem działalności klubów i dyskotek.

Stosuje się przepisy dotyczące kongresów,basenów, siłowni orazdziałalności kulturalnej – jeśli taka jest świadczona w hotelu itp.

Bez zmian Bez zmian
aquaparki i baseny 75% obłożenia obiektu w aquaparkach. Bez zmian Bez zmian
Wesołe miasteczka, parki rozrywki lub parki rekreacyjne Obowiązek, aby jednoczesna liczba osób korzystających była nie większa niż 1 osoba na 5 mkw powierzchni wesołego miasteczka, parku rozrywki lub parku rekreacyjnego, bez uwzględnienia parkingów. Zakaz 1 osoba na 10 mkw
Siłownie Na siłowniach, klubach i centrach fitness i w zakresie organizacji obozów sportowych zajęcia mają się obywać tak, aby udostępniono publiczności co drugie miejsce na widowni, w rzędach naprzemiennie, w przypadku braku wyznaczonych miejsc na widowni przy zachowaniu odległości 1,5 m, z tym że nie więcej niż 50% liczby miejsc przewidzianych dla publiczności. Zakaz 1 osoba na 4 mkw
Kina Zasady podobne jak przy wydarzenich kulturalnych- 50% miejsc, 1,5 m. odstępu, widzowie zasłaniają usta i nos. Zakaz 25% publiczności
Sanatoria, rehabilitacja Warunkiem rozpoczęcia rehabilitacji leczniczej jest negatywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, z materiału pobranego w terminie nie wcześniejszym niż 6 dni przed terminem rozpoczęcia turnusu rehabilitacyjnego. Tak samo leczenie uzdrowiskowe, leczenie sanatoryjne dzieci. Zakaz Bez zmian
Zgromadzenia Zakaz zgromadzeń powyżej 150 osób. Uczestnicy 1,5 m od siebie i zakrywają usta i nos. Bez zmian Bez zmian
Kościoły Jesli wydarznie religijne odbywa w kościele, to jest obowiązek zakrywania ust i nosa, z wyłączeniem osób sprawujących kult.

Jeśli wydarzenie religijne odbywa się na zewnątrz, to trzeba zachować 1,5 m odległości między osobami lub zakrywać usta i nos (z wyłączeniem osób sprawujących kult).

1 os na 4 mkw

150 osób na zewnątrz

Bez zmian
Wesela i inne uroczystości „rodzinne” Do 150 osób. Na weselu itp. dopuszcza się, żeby nie zakrywać ust i nosa. 50 osób 100 osób
Inne imprezy, spotkania niezależnie od ich rodzaju Do 150 osób. Jest obowiązek zakrywania ust i nosa. 50 osób 100 osób
Transport zbiorowy Pojazdem można przewozić tyle osób, ile wynosi:

a) 100 % liczby miejsc siedzących albo

b) 50 % liczby wszystkich miejsc siedzących i stojących określonych w dokumentacji technicznej lub dokumentacji techniczno-ruchowej dla danego typu środka transportu albo pojazdu, przy jednoczesnym pozostawieniu w środku transportu albo pojeździe co najmniej 50 % miejsc siedzących niezajętych.

Obowiązek zakrywania ust i nosa.

 

 

a)50 % siedzących, jeśli pojazd wjeżdża na teren strefy, nie można wsiadać dopóki nie ma poniżej 50 %

Bez zmian
Maski Obowiązek:

1) w środkach publicznego transportu zbiorowego;

2) w miejscach ogólnodostępnych – chyba, że będzie zachowna odległość 1,5 m;

3) w zakładach pracy oraz w budynkach użyteczności publicznej;

4) w obiektach handlowych lub usługowych;

5) w trakcie sprawowania kultu religijnego, w tym czynności lub obrzędów religijnych, w budynku użyteczności publicznej przeznaczonym na potrzeby kultu religijnego oraz na cmentarzu.

Wyłączenie z obowiązku np. ze względu na stan zdrowia.

Wszędzie maski w przestrzeni publicznej Bez zmian
Handel Obowiązek noszenia przez klientów podczas zakupu towa­rów lub usług rękawiczek jednorazowych lub stosowania środków do dezynfekcji rąk. Bez zmian Bez zmian
Poprawa kondycji fizycznej (ujęta w Polskiej Klasyfikacji Działalności w podklasie 96.04.Z) Pd warunkiem realizowania przez widzów lub klientów obowiązku zakrywania ust i nosa, a w przypadku innych niż organizowane na otwartej przestrzeni     przedstawień, spektakli, projekcji filmów lub nagrań wideo – także pod warunkiem udostępnienia ich widzom lub klientom nie więcej niż połowy liczby miejsc. Zakaz 25% publiczności
Kluby nocne, dyskoteki Zakaz prowadzenia działalności. Bez zmian Bez zmian
Salony kosmetyczne, fryzjerskie i tatuażu W miejscu, w którym jest prowadzona taka działalność przebywa wyłącznie obsługa oraz obsługiwani klienci, a w przypadku gdy klient wymaga opieki, także jego opiekun Bez zmian Bez zmian
Transport lotniczy 1) zapewnienia płynów do dezynfekcji rąk na pokładzie statku powietrznego;

2) dezynfekcji statku powietrznego:

a) raz na dobę w przypadku wykonywania operacji lotniczych z pasażerami,

b) po każdej operacji lotniczej z osobą chorą albo z podejrzeniem zakażenia chorobą zakaźną,

c) przed i po każdej operacji lotniczej z pasażerami trwającej co najmniej 6 godzin;

3) przekazania pasażerom, za pośrednictwem personelu pokładowego, do wypełnienia formularzy kart lokalizacji podróżnego dla celów zdrowotnych oraz odebrania wypełnionych kart – w przypadku, gdy pasażer przekracza granicę państwową w celu udania się do swojego miejsca zamieszkania lub pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Bez zmian Bez zmian

 

 

Australijka w San-Pajda

0

SIATKÓWKA: Pierwszoligowa ekipa Sanu-Pajda Jarosław rośnie w siłę. W jarosławskim zespole pojawiają się nowe zawodniczki, w tym pierwsza z zagranicy – Australijka Harriet Gillson.

 

Harriet ma 21 lat i mierzy 182 cm wzrostu. Na boisku występuje na pozycji przyjmującej. Jest podstawową zawodniczką młodzieżowej reprezentacji Australii. Jest również wychowanką australijskiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego, a w swoim kraju uważana jest za wielki siatkarski talent – czytamy na oficjalnym profilu facebookowym Sanu-Pajda. W ostatnim sezonie występowała w duńskiej ekstraklasie. Nową zawodniczką naszego klubu została także Weronika Krysztofiak. Dla przyjmującej będzie to debiut w I lidze, choć nie w seniorskiej siatkówce, bo ma za sobą występy w drugoligowej Pogoni Proszowice. Krysztofiak ma 19 lat, mierzy 181 cm wzrostu i gra na pozycji przyjmującej. Wraz z drużyną Elitevolley Kraków zdobyła m.in. brązowy medal mistrzostw Polski kadetek. Do drużyny Piotra Pajdy trafiła także Wiktoria Murdza z mieleckiej Szóstki i Stali. Przypomnijmy, że wcześniej umowy z jarosławskim klubem podpisały już środkowa Aleksandra Szymańska z Wisły Warszawa i przyjmująca Daria Dąbrowska z PTPS-u Piła.

 

Jarosławianki zagrały w Lidze Letniej

0

SIATKÓWKA: W Krakowie rozgrywany był   turniej PreZero Grand Prix Polskiej Ligi Siatkówki, czyli Letnia Liga, w której z najlepszymi drużynami w Polsce rywalizowały siatkarki Sanu-Pajda Jarosław.

 

Drużyny grały na boisku do plażówki w czteroosobowych zespołach. Turniej w Krakowie był eliminacją do turnieju głównego, który w sierpniu odbędzie się w Gdańsku. Drugie eliminacje odbędą się w Warszawie. W Krakowie San-Pajda zagrał z Grot Budowlani Łódź, Volley Wrocław i Energa MKS Kalisz. Jarosławianki zagrały w składzie: Katarzyna Saj, Katarzyna Stepko, Aleksandra Dudek, Weronika Krysztofiak, Aleksandra Dutkiewicz, Aleksandra Bazan, Patrycja Papszun i Wiktoria Nowak oraz Magorzata Szajewska-Skut i Magdalena Rapacz-Matras. Mimo ambitnej postawy jarosławiankom nie udało się awansować do finału. San-Pajda przegrał wszystkie pojedynki z ekstraligowcami.

Wyniki
Grot Budowlani Łódź – VolleyWrocław 2:1 (26:28, 25:16, 15:11)
Energa MKS Kalisz – SAN-Pajda Jarosław 2:0 (25:22, 25:16)
VolleyWrocław – SAN-Pajda Jarosław 2:0 (25:14, 25:22)
Grot Budowlani Łódź – Energa MKS Kalisz 2:1 (25:23, 22:25, 15:8)
Energa MKS Kalisz – VolleyWrocław 1:2 (25:23, 15:25, 8:15)
SAN-Pajda Jarosław – Grot Budowlani Łódź 0:2 (15:25, 18:25)

 

Puchar najmłodszych

0

BIEGI: Lipcowe słoneczne dni były scenerią 39 Pucharu Najmłodszych w biegu na orientacje – zawody te są również Mistrzostwami Polski dzieci do lat 14-tu.

 

Do Ulanowa, gdzie odbywała się ta impreza zjechali zawodnicy z całej Polski. Rozegrano 3 biegi w 3 dni, dwa indywidualne i jeden sztafetowy. W pierwszym biegu sprinterskim złoty medal wywalczył Jan Kowalik – Motyka reprezentujący UKS Azymut Dębów biegający w kategorii KM 10N, natomiast w biegu klasycznym dziewięciolatek z Dębowa zdobył medal brązowy.

 

Koronawirus ciągle zakaża

0

Liczba zakażeń SARS-CoV-2 w kraju bije kolejne rekordy. Od dłuższego czasu raporty podkarpackiego Sanepidu pokazują, że powiat jarosławski jest w naszym regionie najbardziej opanowany przez wirusa. Z 548 zakażonych 293 osoby wyzdrowiało, ale aż 16 zmarło. Powiat przeworski z 91 zakażonymi też przekracza średnią województwa. Tak duża liczba zachorowań wiąże się kilkoma ogniskami.

 

– Zakażeni to osoby powiązane z ogniskami w Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu, ogniskiem w Specjalistycznym Psychiatrycznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Jarosławiu, ogniskiem rodzinnym w jednej z miejscowości powiatu oraz z ogniskiem w Zakładach Mięsnych w Jarosławiu – wylicza Dorota Gibała, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie.

– W Zakładach Mięsnych w Jarosławiu wynik dodatni potwierdzono u 300 osób, w tym u 205 pracowników oraz u 95 osób z kontaktu. W zorganizowanym punkcie „walk thru” przebadano łącznie 960 pracowników – wykryto 117 zakażeń. W środę, 22 lipca br, badaniami przesiewowymi objęto 300 pracowników Zakładu Monedelez w Jarosławiu, odnotowano 15 wyników pozytywnych . W następnych dniach nie odnotowano w zakładzie wyników dodatnich -podsumowuje D. Gibała.

Epidemiolodzy ostrzegają, że będzie gorzej. Wzrost zachorowań tłumaczą m.in. luźnym podejściem do wprowadzonych obostrzeń. Zdaniem ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego wzrost zachorowań na COVID-19 to właśnie efekt rozluźnienia i ognisk z imprez rodzinnych – wesel i innych spotkań. Drugą przyczyną są ogniska z kopalń i zakładów produkcyjnych. Szumowski zapowiada regionalizację obostrzeń oraz kontrole w sklepach i rejestrację wesel ze sporządzeniem listy gości. Przypomina też o obowiązku zasłaniania nosa i ust za pomocą maseczek lub przyłbic.

 

Zakażenia w województwie

27 lipca: Potwierdzono 6 przypadków na Podkarpaciu, to 6 kobiet z pow. jarosławskiego – wszystkie w ścisłej izolacji.

28 lipca: Potwierdzono 19 przypadków w tym: 10 osób z pow. jarosławskiego w – sześć kobiet i czterech mężczyzn ( izolacje i hospitalizacja)

29 lipca: Potwierdzono 23 przypadki w tym: 7 osób z pow. jarosławskiego – cztery kobiety i trzech mężczyzn ( izolacje i hospitalizacja) oraz 3 osoby z pow. przeworskiego – dwie kobiety i mężczyzna (izolacje)

30 lipca: Potwierdzono 45 przypadków w tym: 20 osób z pow. jarosławskiego – dziewięć kobiet i jedenastu mężczyzn (hospitalizacja i izolacje) oraz 2 osoby z pow. przeworskiego – kobieta i mężczyzna z powiatu przeworskiego (izolacja)

31 lipca: Potwierdzono 28 przypadków to: 3 osoby z pow. jarosławskiego – dwóch mężczyzn i kobieta oraz kobieta z pow. przeworskiego.

1 sierpnia: Potwierdzono 26 przypadków w tym: 12 osób z pow. jarosławskiego – czterech mężczyzn i osiem kobiet oraz kobieta z pow. przeworskiego.

2 sierpnia: Potwierdzono 23 przypadki w tym: 7 osób z pow. jarosławskiego – czterech mężczyzn i trzy kobiety oraz 2 osoby z pow. przeworskiego – mężczyzna i kobieta.

3 sierpnia: Potwierdzono 42 przypadki w tym: 8 osób z pow. jarosławskiego – pięć kobiet i trzech mężczyzn.

erka/Fot. GŁ

 

 

 

W rocznicę „Godziny W”

0

W sobotę, 1 sierpnia miejsce miała 76 rocznica wybuchu powstania warszawskiego. To krwawe zdarzenie uczczono w niejednej miejscowości

 

O 17:00, czyli „godzinie W”, rozbrzmiały na terenie całego kraju syreny. Ten dźwięk kojarzy się ze stanem zagrożenia, z nierówną walką pomiędzy człowiekiem, a żywiołem. Tym jednak razem było to wspomnienie o walce minionej, walce nierównej pomiędzy powstańcami, a hitlerowskim okupantem. Obrazuje to sytuację naszego kraju podczas wojny. Pomimo heroicznej woli walki nie udało nam się przechylić szali zwycięstwa na stronę Polski. Warszawska ziemia spłynęła krwią nie tylko powstańców.

Blisko 200 tys. ludzi straciło życie. Wiele miejscowości obchodziło tę rocznicę. W Tuligłowach wywieszono ogromną flagę biało-czerwoną ze znakiem Polski walczącej. Jej wymiary to 6m x 10m. Można ją było dojrzeć z daleka.

Gabriel Łowicki

 

Cztery osoby trafiły do szpitala

0

Cztery osoby zostały ranne w wyniku wypadku drogowego, do którego doszło w niedzielę, 26 lipca na ul. Zamojskiej w Szówsku.

 

Do zdarzenia doszło około godz. 5.30. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie z którego wynikało, że kierowca pojazdu osobowego zjechał z drogi i uderzył w latarnię.

– Policjanci pracujący na miejscu wypadku ustalili wstępnie, że kierujący skodą 60-letni mieszkaniec Jarosławia, na prostym odcinku drogi z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu a następnie do przydrożnego rowu, uderzając w betonowy przepust. Pojazdem podróżowało cztery osoby. Kierujący oraz jedna z pasażerek zostali uwięzieni we wraku pojazdu. Strażacy przy użyciu sprzętu hydraulicznego uwolnili ich i przekazali zespołowi ratownictwa medycznego – mówi asp. szt. Anna Długosz, oficer prasowy KPP w Jarosławiu.

60-letni mężczyzna oraz trzech pasażerów tego pojazdu zostało przetransportowanych do szpitali. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierujący skodą był trzeźwy.

Na miejscu policjanci przeprowadzili oględziny oraz wykonali dokumentację fotograficzną. Mundurowi ustalają dokładne okoliczności tego zdarzenia.

EK/KPP

fot. Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu.

Krzyż Szczepanika w Rozborzu Długim

0

Wykonany z drewna krzyż wotywny w Rozborzu Długim, znajduje się przy drodze prowadzącej do Rzeplina. Stoi w ogrodzie otoczony niewielkimi tujami. Historia postawienia krzyża w tym miejscu sięga XIX wieku.

 

– Okazały, drewniany krzyż z rzeźbą Chrystusa ufundował w 1888 roku Jędrzej Szczepanik. Było to swojego rodzaju wotum dziękczynne za ocalenie jego ojca, powstańca nazwiskiem Rzęsicki. Zbiegł on wraz z rodziną z zaboru rosyjskiego po Wiośnie Ludów. Ukrywał się w pobliskim Rozborzu Okrągłym u Kazimierza Szczepanika, od którego przyjął nowe nazwisko – mówi Andrzej Pilch, mieszkaniec Rozborza Długiego.

Drewnianą rzeźbę Chrystusa z tego krzyża chcieli kupić swego czasu Cyganie. – Przyjechali z wyciętym kawałkiem innego krzyża na którym była metalowa figurka Jezusa. Proponowali wyciąć rzeźbę i wstawić przywiezioną przez nich i jeszcze dopłacali. Nie zgodziliśmy się na to oczywiście. Powiedziałem im, że jeśli rzeźba zginie to będę wiedział kto to zrobił – odpuścili – opowiada Eugeniusz Pilch. Drewniany krzyż przetrwał obie wojny światowe, jednak upływający czas pozostawiał na nim coraz większe ślady zniszczenia. – W 1996 roku ks. proboszcz Józef Misztal zaproponował wycięcie jednego dębu ze starego cmentarza na wykonanie nowego krzyża oraz przekazanie niszczejącego zabytkowego do Muzeum Prowincji Ojców Bernardynów w Leżajsku. Wraz z rodziną zajęliśmy się tym, wycięliśmy drzewo i przekazaliśmy miejscowemu stolarzowi Janowi Szymańskiemu, który wyrzeźbił nowy krzyż. Został on postawiony niedaleko miejsca gdzie stał pierwotny krzyż, a zbiegło się to w czasie VI pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do ojczyzny w 1997 roku. Poświęcenia krzyża dokonał ks. Misztal podczas uroczystej procesji na Boże Ciało. Stary krzyż został oddany do muzeum i tam poddany renowacji – wyjaśnia A. Pilch.

Dzięki temu zabiegowi zabytkowy krzyż został uratowany, a nowy godnie go zastępuje oraz upamiętnia pielgrzymkę papieża Polaka do ojczyzny.

Marcin Sobczak