Strona główna Blog Strona 443

Złapani tuż po rozboju

0

Do 12 lat pozbawienia wolności grozi dwóm mieszkańcom Jarosławia, którzy pobili i okradli 55-letniego mieszkańca gminy Chłopice. Podobnej kary nie uniknie również 27-latek, który pobił i okradł 23-letniego mieszkańca.

 

Do pierwszego zdarzenia doszło w piątek, 24 lipca na terenie jednego z placów parafialnych w Jarosławiu.

– Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że do 55-letniego mieszkańca gminy Chłopice podeszło dwóch mężczyzn, którym towarzyszyła kobieta. Mężczyźni zaczepili pokrzywdzonego, uderzyli go w twarz, a następnie zabrali mu telefon komórkowy oraz pieniądze, po czym oddalili się z miejsca zdarzenia – mówi asp. szt. Anna Długosz, oficer prasowy KPP w Jarosławiu.

Dzięki rysopisowi podanemu przez pokrzywdzonego, w bardzo krótkim czasie udało się ustalić tożsamość sprawców. Kilka godzin po zdarzeniu dwaj mieszkańcy Jarosławia: 26-letni oraz 45-letni zostali zatrzymani. Podczas przeszukania u kobiety towarzyszącej mężczyznom policjanci znaleźli telefon.

– Wykonane w sprawie czynności pozwoliły na przedstawienie sprawcom zarzutów. Decyzją prokuratora obaj zostali objęci policyjnym dozorem i zakazem opuszczania kraju. O ich dalszym losie zdecyduje sąd – mówi A. Długosz.

Zaś w sobotę, 25 lipca policjanci zostali powiadomieni o napaści na 23-letniego mieszkańca gminy Chłopice. Poszkodowany został pobity, stracił telefon komórkowy oraz saszetkę z pieniędzmi i dowodem osobistym.

– Mundurowi po otrzymaniu zgłoszenia, pojechali na miejsce. Ustalili rysopis napastnika oraz świadków zdarzenia. Już następnego dnia zatrzymali 27-letniego mieszkańca Jarosławia, podejrzanego o rozbój – mówi A. Długosz.

Funkcjonariusze odzyskali skradziony telefon komórkowy. 27-latek usłyszał zarzuty. Decyzją prokuratora został objęty policyjnym dozorem i zakazem opuszczania kraju.

Sprawcom obu tych przestępstw grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

EK/KPP

 

Rajd Małych Rowerków

0

Najmłodsi miłośnicy jazdy na rowerze wraz z opiekunami przyjechali w niedzielę, 2 sierpnia, do Świętoniowej, aby uczestniczyć w 6. edycji Rajdu Małych Rowerków.

 

Celem dorocznej imprezy organizowanej przez Wójta Gminy Przeworsk, Gminny Ośrodek Kultury w Przeworsku oraz Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Przeworsku jest aktywna forma spędzania czasu wolnego dla dzieci, promocja sportu, zdrowego stylu życia oraz promocja Gminy Przeworsk i regionu.

W tegorocznym Rajdzie wzięło udział ponad 160 małych kolarzy. Uczestnicy mieli do pokonania trzy trasy, na końcu których czekały atrakcyjne upominki. Na mecie dekoracji zawodników dokonali: wójt Gminy Przeworsk Daniel Krawiec, członek Zarządu Powiatu Przeworskiego Wiesław Bukowski, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Przeworsku Łukasz Mróz, oraz sołtys wsi Świętoniowa, Adam Czech.

Organizatorzy szczególne podziękowania kierują do sponsorów, którymi byli: FH Korona Janina i Mieczysław Słoma sp.j. oraz Kowar sp. z o.o. Świętoniowa. Wyrazy wdzięczności płyną również do Komendy Powiatowej Policji w Przeworsku, Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu Gminy Przeworsk, Zakładu Gospodarki Komunalnej przy Gminie Przeworsk oraz Przeworskiego Koła Turystyki Rowerowej „Via Carpatia” za pomoc w zorganizowaniu i przeprowadzeniu tego przedsięwzięcia.

TP

 

Stare remizy OSP: Bóbrka Kańczucka i Krzeczowice

0
burst

Wszystkie powstające na początku XX wieku i w latach późniejszych Ochotnicze Straże Pożarne w powiecie przeworskim posiadały remizy, które były schronem na sikawkę i narzędzia strażackie. Głównie były to szopy zbite z desek i kryte słomą lub co najwyżej gontem. Takie małe i drewniane remizy posiadały sąsiadujące ze sobą wioski Bóbrka Kańczucka i Krzeczowice.

 

OSP Bóbrka Kańczucka początkowo posiadała małą remizę, gdyż nie dysponowała ona żadnym sprzętem strażackim. Dopiero kiedy czynem społecznym oraz zaangażowaniu się Prezesa OSP Romana Kamińskiego i Naczelnika Antoniego Weselaka wybudowano nową remizę, straż otrzymała motopompę. Nowa remiza, której koszt wyniósł 759 tys. zł, oddano do użytku w 1974 r.

 

Podobnie jak OSP w Bóbrce Kańczuckiej swój sprzęt przeciwpożarowy przechowywała w drewnianej szopie Ochotnicza Straż Pożarna w Krzeczowicach. Szopa ta znajdowała się w pobliżu szkoły. Sprzęt, który w szopie nie był należycie zabezpieczony niejednokrotnie ulegał całkowitej dewastacji, w związku z tą sytuacją narodził się pomysł budowy nowej murowanej remizy, gdzie pod kierunkiem Prezesa OSP Andrzeja Bieleckiego zaczęto gromadzić środki do osiągnięcia zamierzonego celu. Dzięki dużemu zaangażowaniu miejscowych strażaków oraz Naczelnika OSP Kańczuga Zygmunta Bawora i Prezesa Karola Szymczakiewicza udało się wybudować remizę. Murowany budynek, który posiadał część pomieszczeń na sprzęt strażacki oraz część przeznaczoną na sprawy administracyjno – kulturalne OSP i mieszkańców całej wsi, oddano do użytku w 1976 r. Remiza rozbudowana i odnowiona w latach późniejszych służy miejscowym strażakom OSP do dnia dzisiejszego.

Wojciech Kruk

Dział Historii Pożarnictwa Muzeum w Przeworsku

Fot. zbiory Muzeum Pożarnictwa w Przeworsku

 

Pomóż dokończyć budowę przedszkola  

0

Na ukończeniu są już prace związane z budową „Mikołajkowego Przedszkola”. Siostry Benedyktynki z Jarosławia czynią co w ich mocy, aby już we wrześniu rozpoczęło ono swoją działalność.

 

Na wzgórzu św. Mikołaja, w cichym i spokojnym zakątku Benedyktyńskiego Opactwa powstaje „Mikołajkowe Przedszkole”, któremu patronować będzie św. Jan Paweł II. Przedszkole budują siostry Benedyktynki jako wotum wdzięczności za pontyfikat Ojca Świętego Jana Pawła II.

– Chcemy, aby w setną rocznicę Jego urodzin powstał żywy pomnik wdzięczności, budowany w sercach najmłodszych – mówi siostra Barbara Dendor, przeorysza Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu.

Pomysł utworzenia „Mikołajkowego Przedszkola” zrodził się w 2010 roku. W chwili obecnej trwa IX etap jego budowy. Prowadzone są prace wykończeniowe, tj. malowanie ścian, układanie płytek i desek podłogowych oraz montaż sanitariatów. Niebawem rozpocznie się wyposażanie pomieszczeń. Na ukończenie tego etapu Siostry Benedyktynki potrzebują 418 tys. zł. Do tej pory udało się zebrać ok. 55 tys. zł. Siostry Benedyktynki mają nadzieję, że pomimo panującej pandemii i kryzysu przedszkole ruszy już we wrześniu, dlatego też zwracają się z prośbą o pomoc.

 

Jak pomóc?

Siostry Benedyktynki serdecznie zachęcają do wzięcia udziału w dziele budowy katolickiego przedszkola które przecież będzie służyło lokalnej społeczności. Wszystkich, którzy wspierają je duchowo, finansowo i materialnie otaczają swoją codzienną modlitwą.

Osoby, które chciałyby dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć budowę przedszkola mogą przekazać swoją darowiznę: Klasztor Sióstr Benedyktynek, ul. Benedyktyńska 5, 37-500 Jarosław. Subkonto przedszkolne: 53 9096 0004 2001 0000 3766 0004 Tytułem: Darowizna na cele kultu religijnego. Wpłat można dokonywać także poprzez stronę internetową: zrob1malykrok.pl

 

Zdrowa kuchnia to priorytet

Dzieci uczęszczające do „Mikołajkowego przedszkola” będą spożywać zdrowe posiłki.

– Warzywa i owoce uprawiane w naszym ogrodzie będziemy wykorzystywać do przygotowywania posiłków dla dzieci. Menu będzie jak najmniej przetworzone, ale równie kolorowe, smaczne i zdrowe – zapewnia siostra Barbara.

Wyróżnikiem placówki mają być też ciekawe zajęcia edukacyjne oraz bogata oferta zajęć dodatkowych.

 

Są jeszcze wolne miejsca

Przedszkole będzie mogło przyjąć 75 dzieci. W tej chwili są jeszcze wolne miejsca. Więcej informacji na ten temat oraz formularz zgłoszeniowy można znaleźć na stronie internetowej: www.mikolajkoweprzedszkole.pl

 

Siostry zapraszają na stronę internetową i facebooka. Został   przygotowany teledysk,

w którym samymi budowniczymi przedszkola są dzieci.

Tekst piosenki i melodię ułożył o. Łukasz Buksa, franciszkanin z Karkowa absolwent jarosławskiego liceum. Piosenka ta będzie jednocześnie hymnem nowo powstającego przedszkola.

EK

 

 

Prawo jazdy zostanie w domu

0

Sejm przyjął nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym wprowadzającą ułatwienia dla kierowców i oszczędności dla właścicieli pojazdów. Tzw. pakiet deregulacyjny zakłada zwolnienie z obowiązku wożenia ze sobą prawa jazdy, zwalnia z wymiany dowodu rejestracyjnego, gdy skończy się miejsce na potwierdzenie przeglądu technicznego, znosi kartę pojazdu i nalepki kontrolne, pozwala na zachowanie numerów rejestracyjnych i rozszerza możliwości czasowego wyrejestrowania pojazdu.

 

Nowelizacja została przyjęta 24 lipca br. Nowe przepisy zaczną obowiązywać po 3 miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, z wyjątkiem rozwiązań związanych z koniecznością wydania komunikatu Ministra Cyfryzacji. Przepisy dotyczące zniesienia obowiązku wydawania karty pojazdu i nalepki kontrolnej wejdą w życie po upływie 24 miesięcy od publikacji.

Prawo jazdy

Kierowcy z polskim prawem jazdy będą zwolnieni z obowiązku posiadania przy sobie i okazywania dokumentu podczas kontroli w Polsce. Sprawdzający będą korzystać z danych zawartych w centralnej ewidencji kierowców. Już teraz kierujący nie muszą posiadać przy sobie dowodu rejestracyjnego i potwierdzenia polisy OC.

 

Dowód rejestracyjny

Przepis zakłada, iż w sytuacji, w której w dotychczasowym dowodzie rejestracyjnym wypełnione zostały wszystkie rubryki przeznaczone do wpisania terminu następnego badania technicznego, nie trzeba już będzie go wymieniać. Tu kontrolujący wykorzystają informacje wpisane w centralnej ewidencji pojazdów.

 

Bez czerwonej książeczki

Zniesienie obowiązku wydawania karty pojazdu oraz nalepki kontrolnej i jej wtórnika to kolejne uproszczenie i oszczędność. Rejestrujący po raz pierwszy w Polsce pojazd nie zapłacą 94,50 zł, czyli 75 zł za kartę pojazdu, 18,50 zł za nalepkę kontrolną i złotówki opłaty ewidencyjnej. Tutaj również przyjęto założenie, że wszystkie dane są w centralnej ewidencji, a dostęp do niej mają zarówno organy rejestrujące jak i kontrolujące.

 

Zachowanie numerów rejestracyjnych

Nowelizacja przewiduje pozostawienie, na wniosek właściciela pojazdu, dotychczasowego numeru rejestracyjnego. To oszczędność prawie 100 zł. Kolejne ułatwienie, to możliwość załatwienia formalności związanych z rejestracją nowego pojazdu samochodowego przez salon sprzedaży.

 

Czasowa rejestracja

Będzie można zarejestrować samochód w miejscu czasowego przebywania, a nawet tylko na czas przejazdu z miejsca zakupu.

 

Czasowe wyrejestrowanie

Nowym rozwiązaniem jest możliwość czasowego wyrejestrowania pojazdu w przypadku aut poważnie uszkodzonych. Chodzi o pojazdy, które muszą przejść poważne naprawy. Okres czasowego wycofania musi zmieścić się pomiędzy 3 miesiącami a rokiem i nie można z niego korzystać częściej niż co 3 lata. Właściciele samochodów czasowo nieużywanych nie mogą z takiej możliwości skorzystać.

Zwrot zatrzymanego elektronicznie w czasie kontroli dowodu rejestracyjnego nie będzie wymagał wizyty w starostwie. Zrobi to stacja kontroli pojazdów.

opr. erka/Ministerstwo Infrastruktury

 

Pożar w Rokietnicy, spłonęła stodoła

0

Jak informuje rzecznik prasowy KP PSP w Jarosławiu bryg. Waldemar Czernysz, informacja o zdarzeniu wpłynęła do dyspozytora w środę, 29 lipca o godzinie 10.11. Pierwsza na miejscu była lokalna jednostka OSP Rokietnica.

 

Ogniem zajęty był budynek gospodarczy składający się ze stodoły, której fragment stanowił murowany garaż. Konstrukcja garażu nie ucierpiała, spłonęły natomiast znajdujące się w nim sprzęty warsztatowe, sprężarka, rowery oraz silnik do łodzi. W spalonej stodole znajdowały się jedynie niewielkie ilości siana i słomy. Przed dotarciem służb gaśniczych na miejsce, właściciel budynku zdołał wynieść z garażu znajdującą się w nim butlę z gazem oraz odłączyć w płonącym obiekcie prąd.

Na miejscu strażacy zastali pożar w fazie zaawansowanej. Zastosowano dwa prądy gaśnicze. Jeden z nich skierowany bezpośrednio na pożar. Drugi użyty został w ochronie mieszczącego się obok budynku mieszkalnego, w którym temperatura zaczęła nadtapiać stolarkę okienną.

W akcji brało łącznie 6 jednostek gaśniczych. Trzy z nich należą do PSP w Jarosławiu. Pozostałe to oddziały OSP z miejscowości Rokietnica, Pruchnik oraz Chłopice. Na miejscu obecnych było 24 strażaków oraz policja. Zjawił się również wójt gminy Rokietnica Witold Szajny. Działania gaśnicze zakończono o 12.23. Rzecznik poinformował również, że w pożarze nikt nie ucierpiał. Trwa ustalanie przyczyn.

Jakub Rzeźnik

Z cyklu: „Cudze chwalicie Jarosławia nie znacie”: Budynek Towarzystwa Mieszczańskiego „Gwiazda” i tajemnicza kapliczka

0

W marcu 1901 roku Stowarzyszenie Rzemieślników podjęło inicjatywę budowy własnego gmachu. Plac pod budowę przekazała Gmina Miasta Jarosławia na tzw. „wałach miejskich” przy ulicy Franciszkańskiej.

 

Projekt wykonano w 1902 roku, pozwolenie na budowę w 1903 roku z zaznaczeniem, że wydaje się zgodę na realizację budynku parterowego w miejscu gdzie zgodnie z planem teren był przeznaczony na budownictwo piętrowe. Budynek „Gwiazda” wzniesiono jako narożny na skarpie (dawny przebieg murów obronnych), od strony ulicy Franciszkańskiej jest jednokondygnacyjny, od strony przeciwnej posiada dwie kondygnacje. Budynek pokryto dachem wielospadowym o konstrukcji płatwiowo- kleszczowej. Ściany są gładkie, rozczłonkowane gzymsem pośrednim i zwieńczone gzymsem kostkowym. Otwór wejściowy cofnięty od lica muru zwieńczono półkoliście w narożnym przedsionku i zaakcentowano pilastrami, umieszczając ponad nim we wnęce figurę św. Antoniego. W elewacji od strony północnej podzielonej pionowo lizenami, gdzie mieści się sala widowiskowa występują duże okna, zwieńczone półkoliście z profilowanymi opaskami ze zwornikiem. Sala posiada wydzieloną scenę i balkon. Na suficie zachowały się rozety. Prawdziwą sensacją było odkrycie w lutym 1963 roku podczas prac zabezpieczających przy budynku Towarzystwa na głębokości 12 m „tajemniczej murowanej kapliczki”. Było to okrągłe pomieszczenie, przykryte sklepieniem baniastym z dwoma otworami wyjściowymi. Pomieszczenie o rzucie koła o średnicy 265 cm zlokalizowane było przy południowej części dawnych obwarowań miejskich. Z niego wychodziły dwa chodniki. Na podstawie badań wstępnych, stwierdzono, że pomieszczenie w przeszłości stanowiło jeden z elementów obronnych miasta. Wychodzący w kierunku skarpy i murów chodnik mógł być tajemnym wyjściem poza mury obronne. Drugi chodnik łączył się z innymi na terenie staromiejskim. Obecnie to tajemnicze pomieszczenie nie istnieje, zostało zabetonowane podczas zabezpieczania fundamentów budynku Towarzystwa Mieszczańskiego „Gwiazda”. Od sierpnia do listopada 1944 roku w budynku „Gwiazda” swoją siedzibę miała Rejonowa Komenda Uzupełnień w Jarosławiu. Obecnie w budynku tym mieści się Powiatowe Ognisko Baletowe, które po przeprowadzonym remoncie dawnego Towarzystwa Rękodzielników Żydowskich „Jad Charyjcym” powróci na swoje pierwotne miejsce.

Jerzy Czechowicz

 

Uszyjmy sobie lepszą przyszłość

0

W trudnych czasach konieczne jest często wypracowanie nowych umiejętności, by móc szukać źródeł dochodu. Zdobycie cennych kwalifikacji z zakresu szycia na maszynie, możliwe było na warsztatach krawieckich w Gminnej Bibliotece w Tryńczy. Odbywały się one w środę 29 lipca.

 

Jak informuje dyrektor GBP w Tryńczy Marzena Rydzik, pomysł zorganizowania warsztatów był oddolną inicjatywą lokalnej społeczności. Możliwości ogranicza ilość maszyn do szycia. Wzięło w nich udział 10 osób, ale ze względu na spore zainteresowanie już planowana jest kolejna edycja.

Prowadząca warsztaty Maria Pastuła dzieliła się swoją wiedzą bezpłatnie. A ma tej wiedzy sporo, bo od ponad 30 lat pracuje z maszynami do szycia różnego rodzaju. Uczestniczki szkolenia zapoznawały się maszyną domową wielozadaniową. Poza szyciem służy ona do wykańczania ściegami: owerlokowym, zygzakowym oraz ozdobnym. W trakcie warsztatów panie wykonywały dwuwarstwowe bawełniane maseczki ochronne wielokrotnego użytku. Przygotowywały również torby na zakupy. W dalszej perspektywie planowane jest wykonanie fartuszków oraz rękawic kuchennych.

Wśród celów związanych z wiedzą wyniesioną z warsztatów przewijają się plany biznesowe. Uczestniczki zamierzają zająć się między innymi szyciem ubranek dla dzieci, czy produkcją odzieży sportowej. Niektóre z pań chcą natomiast dowiedzieć się jak przerobić dla siebie zakupione ubrania tak, by były bardziej dopasowane, czy też po prostu uszyć sobie firanki.

Maszyny zakupiono ze środków pochodzących z grantu „Nawigator II”, którego celem jest wzmocnienie sektora ekonomii społecznej w latach 2020-2022 przez utworzenie miejsc pracy, powołanie grup inicjatywnych oraz wsparcie szkoleniowo – doradcze realizowane na terenie województwa podkarpackiego (powiaty subregionu IV: jarosławski, lubaczowski, przeworski, łańcucki, leżajski, przemyski, miasta Przemyśl).

Jakub Rzeźnik

 

 

 

 

Gdzie to wyrzucić?

0

Z tym pytaniem trzeba się zmierzyć w wielu miejscach w Jarosławiu, kiedy będziemy mieli papierek po cukierku, zużytą chusteczkę, albo będziemy na spacerze z psem.

 

W mieście są białe plamy na mapie, jeśli chodzi o rozmieszczenie koszy na śmieci. Na niektórych ulicach, jak np. Piekarskiej czy Lisińskiego nie ma ich w ogóle, a na niektórych jest ich zwyczajnie za mało. Ulica Królowej Jadwigi jest podzielona skrzyżowaniem z ul. Gen. Sikorskiego i na jej krótszym odcinku, śmietnik jest obok przystanku, natomiast na dłuższym odcinku biegnącym do ul. 3 Maja jest jeden pojemnik na odpady na samym końcu. Ulice Grunwaldzka i Poniatowskiego dają za to wiele okazji do wyrzucenia „papierka”.

 

Nie ma przepisu, nie ma śmietników

Ustawa o drogach nie reguluje ile na ulicy ma stać koszy i w jakiej odległości, tylko stwierdza enigmatycznie, że w miarę potrzeb i tam gdzie jest natężenie ruchu pieszego – informuje Janusz Obłoza, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg, które jest odpowiedzialne za rozmieszczenie pojemników na smieci na tych ulicach. – Jeśli chodzi o ulice Piekarską, Sikorskiego i Lisińskiego, w kosztorysie przebudowy tych ulic są zabezpieczone środki na „kosze na śmieci”, które zostaną ustawione po zakończeniu inwestycji – zapewnia dyrektor.

 

Nasze miasto nie jest szczególnie czyste. Pety, butelki, a ostatnio nawet maseczki i rękawiczki pełne niebezpiecznych zarazków zaśmiecają chodniki. Od czasu do czasu zdarza się też, że ktoś na środku trawnika zostawi woreczek z psimi odchodami. Brak kultury, czy brak koszy?

 

Kary za śmiecenie i tak obowiązują

Przepisu na to, żeby zapewnić mieszkańcom pojemniki na śmieci nie ma, ale na to by nas karać z śmiecenie jest. Artykuł 145 Kodeksu Wykroczeń mówi jasno: Kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec,podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.

Biorąc pod uwagę, że władze nie zapewniają miejsc, gdzie śmieci można wyrzucić, czy nie wydaje się nieuczciwe karanie ludzi mandatami za to, że zanieczyszczają ulice?

Poglądowa mapka pokazuje umiejscowienie śmietników w centrum miasta. Kolor niebieski to kosze przynależące do bloków lub galerii, kolor zielony oznacza pojemniki na przystankach, a czerwony oznacza normalne kosze dla przechodniów. (Lokalizacje oznaczone przez autora).

Sebastian Niemkiewicz

 

Komora hiperbaryczna odmładza i dodaje witalności

0

Rewitalizacja, regeneracja i odmłodzenie organizmu – tak w najprostszy sposób opisać można efekty, jakie daje tlenoterapia hiperbaryczna. Od kilku miesięcy można z niej korzystać także w Jarosławiu.

 

Centrum Diagnozy i Terapii „Tom Bech” przy ul. Morawskiej 3 to pierwsze miejsce w Jarosławiu, gdzie można skorzystać z komory hiperbarycznej. Tlenoterapia hiperbaryczna jest jedną z najbardziej skutecznych metod dostarczania tlenu do wszystkich komórek ciała. Pobudza je do życia i przywraca prawidłowe funkcjonowanie. Z komory mogą korzystać osoby w każdym wieku. Pojedynczy zabieg trwa ok. 50 minut, a już kilkukrotna wizyta w komorze przynosi zauważalne efekty.

Z komory hiperbarycznej korzystał m.in. czteroletni Łukaszek cierpiący na autyzm. Po 39 seriach dotlenień rodzice zaobserwowali wzrost równowagi u dziecka.

– Łukaszek sam siada na huśtawkę, huśta się oraz próbuje jeździć rowerkiem biegowym. Syn zaczął dostrzegać siebie w lustrze, oglądać swoje ciało. Najbardziej nas jednak ucieszyło, że zaczął mówić krótkimi zdaniami. Zdajemy sobie sprawę, że nabycie tej umiejętności wymaga od dziecka jeszcze wiele pracy, ale musimy przyznać, że było to dla nas niezwykle budujące. Widząc postępy mamy więcej sił, by walczyć o jego sprawność – mówi pani Urszula, mama 4-latka.

Pozytywne skutki terapii tlenowej zauważa również Agata, która nie tak dawno stoczyła walkę z nowotworem.

– Po wizycie w komorze byłam zrelaksowana i wypoczęta. Muszę przyznać, że wpłynęło to na mnie bardzo pozytywnie. Dolegliwości, które odczuwałam co prawda nie ustąpiły całkowicie, ale znacznie się zmniejszyły – mówi kobieta.

Również fizjoterapeuta, Tomasz Bechta jest w stanie wymienić wiele pozytywnych aspektów zaobserwowanych u pacjentów, którzy korzystali z komory hiperbarycznej.

– Mam wielu pacjentów, którzy czują potrzebę walki o siebie. Osoby, które korzystały z komory mają zwiększoną wydolność, co nam fizjoterapeutom znacznie ułatwia pracę. Dobry efekt występuje również u dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym, u których normalizuje się napięcie mięśniowe. Cytując wspaniałego badacza „Tlenoterapia hiperbaryczna to najbezpieczniejszy sposób na zwiększenie cyrkulacji komórek macierzystych w organizmie, o wiele bezpieczniejszy niż którakolwiek z opcji farmaceutycznych” – wyjaśnia T. Bechta.

Podsumowując można stwierdzić, że tak komfortowo, przyjaźnie i bezstresowo tylko w komorze organizm podejmuje proces regeneracji i rozbudowy twórczej.

 

Wskazania i przeciwwskazania

Lista wskazań do terapii HBO jest dość spora. Są to m.in. trudno gojące się rany (m.in. w przebiegu cukrzycy), ubytki oraz przeszczepy skórne, zatrucia tlenkiem węgla, oparzenia, zatorowość, choroba dekompresyjna, obrażenia ciała ze znacznym obrzękiem tkanek, nagła głuchota, udary mózgowe, dziecięce porażenia mózgowe, stwardnienie rozsiane, zawały serca, czy migreny.

W niektórych wypadkach pojawiają się również przeciwwskazania. Są to np. zakażenia górnych dróg oddechowych, ciąża, padaczka, rozedma płuc, stany gorączkowe, czy rozsiana choroba nowotworowa.

 

Jak skorzystać z komory?

Trzeba podkreślić, że tlenoterapia nie zastępuje leczenia, tylko wspomaga jego proces. Można ją stosować także profilaktycznie. Mogą z niej korzystać np. dzieci szkolne, obciążone nauką.

Na terapię tlenową można umówić się telefonicznie (tel. 781-794-315) od poniedziałku do piątku, w godzinach od 8 do 18 oraz w soboty od 8 do 14.

Rodzic udający się na wizytę z dzieckiem, może wraz z nim wejść do komory.

EK