Strona główna Blog Strona 406

Nauczyciele nagrodzeni

0

W piątek, 16 października nagrody Burmistrza Miasta Przeworska odebrali nauczyciele przeworskich szkół.

 

W imieniu burmistrza wyróżnienia przekazali z-ca burmistrza Wojciech Superson oraz sekretarz Agnieszka Zakrzewska. Nagrodzeni zostali: Barbara Motyka (SP 1), Renata Nadłonek (SP 1), Piotr Wajda (SP 2), Edyta Sochacka (SP 3), Anna Płoskoń (MP 3), a także Renata Kuchtar (MP 2).

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej W. Superson pogratulował wszystkim wyróżnionym. Wszystkim pracownikom przeworskiej oświaty złożył podziękowania za trud włożony w wychowanie i nauczanie w tym niełatwym czasie.

 

Opr. EK, fot. UM

 

„Cudze chwalicie Jarosławia nie znacie”: „Szwarc, mydło i powidło” czyli Miejska Wiata Targowa

0

W 1908 roku Zarząd Miasta podjął decyzję w sprawie budowy wielkiej hali targowej, która byłaby w stanie pomieścić wszystkich handlujących do tej pory na placach i ulicach. Miejsce pod budowę, gdzie do XVIII wieku stało probostwo dawnej jarosławskiej kolegiaty nabyto w 1910 roku. W 1913 roku Rada przyjęła projekt budowy hali i powierzyła kierownictwo lwowskiemu inżynierowi H. Pohorylesowi.

 

Za wzór przyjęto konstrukcje hali we Wrocławiu. Wraz z budową samej hali w planie ujęto uporządkowanie placu za halą, połączenie z ulicą Franciszkańską, wykonanie kamiennych schodów w kierunku ulicy 3 Maja, urządzenie chłodni pod halą oraz założenie oświetlenia.

W 1914 roku rozpoczęto budowę, która była pomnikowym dziełem rządów burmistrza Dietziusa. Dziesięć lat później, po przerwie spowodowanej działaniami Wielkiej Wojny budowę zakończono już za rządów inż. Stanisława Sierankiewicza i jak głosi pamiątkowa tablica umieszczona przy wejściu, hala została oddana w dniu 22 lutego 1924 roku ku pożytkowi obecnych i przyszłych pokoleń.

Hala zastąpiła poprzedni bazar zlokalizowany na placu w miejscu nieistniejącej Kolegiaty. Nadano jej nazwę „Miejska Wiata Targowa”. Była jednym z pierwszych wielkich bazarów kupieckich na ziemiach polskich i stanowiła przez długi okres cel licznych wycieczek i delegacji handlowców. Miała też hala swoich przeciwników, którzy zarzucali, że fasada od strony placu św. Michała jest za niska i że jej podniesienie i zrównanie z sąsiednimi kamienicami nadałoby hali znacznie okazalszy wygląd.

Obecnie hala stanowi unikalny akcent architektoniczny. Jest murowana, o konstrukcji wspartej na filarach, o dachu ze świetlikami i wnętrzu o 3 nawach. Elewacja utrzymana w stylu neorenesansowym, jednopiętrowa, zakończona attyką, w środkowej części podniesiona o jedną kondygnację, przykrywającą dwuspadowy dach. W centralnym punkcie attyki jest umieszczona w kartuszu płaskorzeźba, przedstawiająca herb miasta Jarosławia.

Dawniej w hali można było spotkać wagarowiczów, drobnych kombinatorów, wróżące Cyganki, sprzedawcę pijawek, a przede wszystkim „królową hali” – Antoszkę. Kiedyś pełniła funkcję obiektu, gdzie handlowano wyłącznie warzywami i owocami. Dzisiaj pierwotny charakter został zatracony.

Wracając w przeszłość, hala była również miejscem licznych występów estradowych i sportowych. Za bokserski ring służył środek hali, zaś widzowie siedzieli i stali na miejscowych beczkach i ladach. Hala to już pewien odcinek historii, to niepisana miejska kronika, to jarosławskie sukiennice o swojskim kolorycie.

 

Jerzy Czechowicz


	            

Upamiętnili lotników

0

W poniedziałek, 19 października, nastąpiło oficjalne odsłonięcie muralu poświęconego pamięci grupy 68 lotników związanych z ziemią jarosławską, którzy podczas II wojny światowej walczyli w Polskich Siłach Powietrznych na Zachodzie.

 

Mural powstał przy ulicy Świętego Ducha 1, na ścianie Zespołu Szkół Drogowo-Geodezyjnych i Licealnych oraz Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących. Autorem projektu oraz jego wykonawcą jest Michał Węgrzyn, absolwent Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Przedsięwzięcie sfinansowano z budżetu województwa podkarpackiego. Po odsłonięciu muralu, w Jarosławskim Ośrodku Kultury i Sztuki odbyły się wydarzenia towarzyszące pod wspólną nazwą „Skrzydła pamięci”. Była to sesja popularnonaukowa, wystawa prezentująca sylwetki bohaterskich lotników oraz okolicznościowy koncert, w którym wystąpiły Beata Rybotycka i Dagmara Moskwa.

Partnerzy projektu: samorząd Województwa Podkaprackiego, Stowarzyszenie „Dziedzictwo Kresów”, Zespół Szkół Drogowo-Geodezyjnych i Licealnych oraz Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Jarosławiu. Honorowy patronat nad wydarzeniem objęli: starosta jarosławski, Stanisław Kłopot oraz burmistrz Miasta Jarosławia Waldemar Paluch.

 

DP

 

 

Remontują most

0

Trwa remont mostu na rzece Wisłok w Tryńczy, realizowany przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Z niewielkimi utrudnieniami muszą liczyć się piesi.

 

Zasadniczym celem trwającego obecnie zadania jest wykonanie robót remontowych i zabezpieczających, pozwalających na bezpieczne użytkowanie mostu do czasu jego przebudowy. Obecnie wprowadzono ograniczenia w ruchu pieszym poprzez zamknięcie dla ruchu lewego chodnika, z uwagi na bardzo zły stan techniczny stalowych elementów pomostu. Ruch samochodowy odbywa się normalnie. Wartość realizowanych prac remontowych wyniesie blisko 2 mln zł. Remont potrwa do listopada br.

 

DP/UG Tryńcza

 

 

Nieszczęśliwy wypadek w rokietnickim lesie

0

Spadająca gałąź raniła 40-latka pracującego przy wycince drzew. Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym zastał on przetransportowany do szpitala.

 

Do zdarzenia doszło w środę, 14 października o godzinie 7. w lesie w Rokietnicy.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że podczas wycinki drzew 40-letni mężczyzna został uderzony przez gałąź spadającego drzewa, w wyniku czego doznał poważnych obrażeń ciała – potwierdza asp. szt. Anna Długosz, oficer prasowy KPP w Jarosławiu.

Poszkodowany został przetransportowany do szpitala Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Pruchniku.

 

EK, fot. OSP Rokietnica

Żarty się skończyły

0

Chińczyk nie dogotował nietoperza i mikroskopijny potworek wyrwał się na wolność. Walczą z nim wszyscy. Nikt nie wie jak za wyjątkiem Chińczyków. Były minister od zdrowia dostał fałszywie dodatni wynik testu i jak miał wyzdrowieć, to zachorował.

 

Przewidujący rozwój pandemii bazują na czterech modelach prognostycznych. Opracowały je mądre instytucje badawcze i pieniądze wzięły. Żaden się nie sprawdza, ale nic innego nie wymyślili. Trzeźwo myślący już dawno zauważyli, że sytuacja wymknęła się spod kontroli. Dziś widzi to każdy. Padają kolejne rekordy. Chorych przybywa. Tylko patrzeć a przekroczymy 10 tysięcy potwierdzonych zakażeń dziennie. Ile osób rzeczywiście choruje, tego nikt nie wie i wiedział nie będzie.

Dlaczego przespaliśmy czas, gdy można było Covida wziąć za mordę i spacyfikować? Bo były ważniejsze sprawy. Przynajmniej dla decydujących. Zagrożenie epidemią dostosowywano do kampanii prezydenckiej, a ta się przeciągała. Wprowadzone obostrzenia łamali sami je tworzący. Nie zwracano zbytniej uwagi na ich przestrzeganie wśród zwykłego ludu, bo trzeba było łatać rozłamy partyjne i tym podobne zawirowania wyższego szczebla. Kłopotów w nadmiarze, więc o walce z pandemią wystarczyło tylko dobrze mówić, licząc że wirus w końcu da sobie spokój. Niestety on nawet nie zechciał zwolnić i za nic miał zapewnienia, iż możemy być stawiani za wzór w walce z epidemią. Mocni w gębie okazali się słabi w działaniu i mamy kłopot. Piątka dla zwierząt miała przykryć nieudolność w walce z Covidem, ale wirus wylazł na czoło. Kraj robi się powoli czerwony i za chwilę nic nie będzie wolno. Mnożą się tylko absurdy, które już weszły w strefę rekordową. Są w szkołach, kościołach, urzędach, sklepach i na ulicach. Kiedyś koronawirus odpuści. Odejdzie nawet jak damy mu pełne pole do popisu, albo zostanie i ci, co przeżyją, uodpornią się. Zostaniemy z ogromnym długiem i nadzieją, że atak kolejnej choroby trafi na sprawnie działające władze, bo odstające uszy i garbate nosy pozostałe po noszeniu maseczek nie dają pełnej odporności.

Wszystko zależy od tego, jaka będzie zima. Tu prognozy są bardziej sprawdzalne. Na razie mamy jesień. Był nawet jeden dzień babiego lata, a ogólnie to jest tak, jak o tej porze być powinno. Donoszą, że zima będzie dość ciepła i deszczowa, ale może być też mróz i śnieg. Czyli nie donoszą niczego, bo nie trzeba być meteorologiem, by stwierdzić że w zimie będzie chłodniej niż w lecie. Biedronki jeszcze nie pchają się zbyt nachalnie do domów, czyli na śnieg trzeba poczekać. Brzozy tracą liście od dołu, a to jak mówią ludowe porzekadła, świadczy że na wiosnę poczekamy dłużej niż zwykle. Przewidywanie pogody na dłuższy okres bazując na ludowych przekazach, bardziej się sprawdza niż prognozy dotyczące rozwoju pandemii opracowane przez fachowców pierwszej wody. Przysłowiem, które ma stuprocentowa sprawdzalność, jest chociażby powiedzenie – na świętego Hieronima jest pogoda albo jej ni ma. Idąc tym tropem, możemy być pewni, że wiosną przyszłego roku epidemii nie będzie, chyba żeby była. Przynajmniej tak pokazują ostanie badania. Modele prognostyczne opracowane przez naszych pradziadów przewidują, że kiedy w święty Gaweł (16 października) słota, będzie w lecie dużo błota i na nich polegajmy.

Roman Kijanka


 

Na stulecie urodzin Jana Pawła II

0

Do końca października w Centrum Kultury i Promocji w Jarosławiu w „Galerii w holu” na parterze kamienicy Attavantich Rynek 5 , czynna jest wystawa „Św. Jan Paweł II w setną rocznicę urodzin” przygotowana przez Jerzego Czechowicza, członka Jarosławskiego Stowarzyszenia „Ocalić Przeszłość dla Przyszłości”.

Jerzy Czechowicz przy fotografiach dokumentujących wizytę kardynała Wojtyły w Jarosławiu.

Ze względu na ograniczoną powierzchnię wystawione są tylko wybrane pozycje. Część jest w formie zdjęciowej, ale są też pamiątki bezpośrednio związane z papieżem Polakiem. Autor zwraca uwagę m.in. na zbiór fotografii z pobytu kard. Karola Wojtyły z Jarosławiu. – Warto przyjrzeć się pamiątkowej monecie, którą nabyłem w automacie XII wiecznej Katedry Notre – Dame w Paryżu przed jej pożarem. Na rewersie monety widnieje popiersie św. Jana Pawła II z wizerunkiem katedry, na awersie popiersie papieża Franciszka. Po tragicznym pożarze katedry, znajdujący się w niej automat z monetami z pewnością spłonął. Obecnie oryginalna moneta stanowi dla mnie wartość bezcenną. Na wystawie są też i inne ciekawostki związane z pobytem kardynała Wojtyły w Jarosławiu. Wystawę można oglądać w godzinach otwarcia Centrum Kultury i Promocji– zachęca J. Czechowicz.

erka

 

 

Dyrektor SOSW wyróżniony

0

Wojciech Głąb, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Jarosławiu otrzymał nagrodę Podkarpackiego Kuratora Oświaty.

 

Wojciech Głąb, wieloletni dyrektor SOSW w Jarosławiu w uznaniu za podejmowane działania wychowawcze oraz osiągnięcia w zakresie edukacji otrzymał nagrodę Podkarpackiego Kuratora Oświaty. Uroczyste wręczenie nagrody odbyło się w środę,14 października w Starostwie Powiatowym. W wydarzeniu uczestniczył starosta Stanisław Kłopot oraz Marta Kurpiel, naczelnik wydziału Edukacji i Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego.

 

Opr. EK

 

Wszyscy się zamknijmy

0

Zasady gry są proste i zrozumiałe. Nie należy się przejmować i zbytnio interesować czymkolwiek. Zamknąć drzwi. Usiąść wygodnie na krześle. Popatrzeć sobie na sufit. Może tak funkcjonują obecnie urzędy? Wirus jest świetną wymówką. Opóźnienia w załatwieniu spraw, utrudnienia w kontakcie, dziwaczne ograniczenia i inne wykręty. Wszystkiemu winna epidemia. Priorytetem nie jest już zajęcie się sprawą obywatela. No ale w końcu najważniejsze jest nasze bezpieczeństwo. Dlatego właśnie, opuszczający mury niedostępnego gmachu, idą na zakupy czy spotykają się ze znajomymi jak zwykły zjadacz chleba. Najraźniej tutaj niebezpieczeństwo nie występuje. Może więc urząd sam w sobie jest miejscem zagrażającym ludziom?

 

Zamykają się szpitale

Każdy przypadek wykrycia wirusa, u pacjenta czy personelu, paraliżuje poszczególne oddziały. Czasem zamknięciu podlegają nawet całe placówki. Może zapomniano o tym, że ludzie mają też inne choroby. Normalnie brakuje łóżek, kolejki do specjalistów są długie, a na niektóre zabiegi czeka się lata. Stan epidemii i absurdu pogrąża niewydolną służbę zdrowia. Ciągle zmieniający się ministrowie, niespójne nakazy, zakazy i obostrzenia utrudniają personelowi wykonywanie swoich zadań. Poszkodowany jest pacjent, o ile jeszcze żyje.

 

Zamknięty dziób

Najłatwiej jest odwrócić głowę i udawać, że nic się nie dzieje. Albo zwyczajnie udawać, że nas to nie dotyczy. Tymczasem w tym całym ambarasie do głosu dochodzą różnego rodzaju dziwacy. Paranoicy, zdziwaczali kaznodzieje i zwykli naciągacze zyskują coraz większy posłuch. Gdzie normalni rozsądni ludzie? Powinni wyrazić swoje zdanie i ukrócić głoszone głupstwa. Wolą jednak siedzieć cicho. Bo i po co się wychylać? Co inni powiedzą czy pomyślą?

 

Zamykajmy ich powoli

Rząd nie próżnuje i wymyśla coraz to nowe zasady gry. Od czasu do czasu coś ograniczą i czegoś zakażą. Niespójne, pełne sprzeczności czy luk zalecenia i obostrzenia wprowadzają nasze społeczeństwo w wyraźną konsternację. Ludzie zagubieni w gąszczu sprzecznych komunikatów radzą sobie jak potrafią. Zalecenia zaleceniami, ale jakoś trzeba żyć. Metody walki z epidemią doprowadziły do absurdu. Wcześniej możliwość zachorowania budziła powszechny przestrach. Teraz jako większe zagrożenie jawi się odbycie kwarantanny. U niektórych sama myśl o sanepidzie budzi niepokój i niepewność. Może o to w tym wszystkim właśnie chodzi?

 

Nasuwa się jeden wniosek: zamknijmy się wszyscy. Nie wychodźmy, nie odzywajmy się. Nie oddychajmy. Wtedy dopiero nie będziemy nikomu przeszkadzać.

 

Gabriel Łowicki

Przeworscy nauczyciele nagrodzeni przez starostę

0

W czwartek, 15 października z okazji Dnia Edukacji Narodowej starosta Bogusław Urban wręczył nagrody za wybitne osiągnięcia dydaktyczno-wychowawcze nauczycielom pracujących w szkołach prowadzonych przez powiat.

 

W gronie nagrodzonych nauczycieli znaleźli się: Dorota Gancarz-Pich (ZS w Sieniawie), Stanisław Mrugała, Ilona Sznajder-Jabłońska, Damian Słonina (ZSZ im. Króla Jana III Sobieskiego w Przeworsku), Ewa Strączek (Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna), Krzysztof Dyrkacz, Joanna Komenda, Aleksander Szklarek (I LO im. Króla Władysława Jagiełły w Przeworsku).

Z okazji Dnia edukacji Narodowej starosta Bogusław Urban złożył na ręce wszystkich pracowników oświaty najlepsze życzenia. Narodzeni otrzymali okolicznościowe dyplomy oraz kwiaty. Nagrody uznaniowe dla nauczycieli przyznali również dyrektorzy placówek oświatowych.

 

EK, fot. Starostwo.