Strona główna Blog Strona 407

Będzie kontrola drzewostanu na Starym Cmentarzu

0

Nie trzeba było wichury, aby jedno z drzew rosnących na Starym Cmentarzu runęło na nagrobki. Nikt nie został poszkodowany, ale uszkodzeniu uległy zabytkowe grobowce.

 

Początkiem ubiegłego tygodnia w zabytkowej części Starego Cmentarza spadł duży jesion wchodzący w skład zabytkowego drzewostanu objętego ochroną konserwatora zabytków. W 2017 roku drzewo badała specjalna komisja, która uznała je za zdrowe. Wówczas jesion poddano zabiegom pielęgnacyjnym.

– Wykonane zostały ciecia sanitarne oraz korekcyjne. Założono także 3 sztuki wiązań dynamicznych w koronie drzewa – informuje Urząd Miasta Jarosławia.

Nic to jednak nie dało. To nie pierwsza tego typu sytuacja, że na terenie Starego Cmentarza spadło drzewo. Do podobnych zdarzeń dochodzi niemal co roku.

Urząd Miasta Jarosławia postanowił zadbać o to, by w najbliższym czasie nie dochodziło już do tego typu sytuacji.

– Mając na względzie fakt, ze w ostatnich latach jest to już drugi przypadek upadku drzewa na terenie zabytkowej nekropolii skierujemy prośbę do służb konserwatorskich o ponowne przeprowadzenie kontroli drzewostanu i ewentualne wskazanie egzemplarzy, które mogą stanowić zagrożenie – zapewnia Iga Kmiecik, rzecznik prasowy Burmistrza Miasta Jarosławia.

 

EK

 

 

Zapomniana droga

0

Od pół wieku Mieczysław Starzak, mieszkaniec Tuczemp, walczy o remont drogi prowadzącej do jego posesji. Zmienił się ustrój, zmieniły się władze. Żaden urząd tematu drogi nie podjął.

 

Proszę popatrzeć jak tu wcześniej było – mówi M. Starzak wertując plik fotografii. Błoto, koleiny, doły. Tak wygląda stan drogi gminnej, sąsiadującej z Łęgiem Rokietnickim na przysiółku Trawka w Tuczempach, prowadzącej m.in. do jego posesji. Pokaźna teczka z korespondencją od różnych instytucji obrazuje obojętność urzędów różnego szczebla.

Bezradni mieszkańcy zmuszeni byli samodzielnie i na własny koszt utwardzić nawierzchnię. Problemy jednak ciągle powracają. Jeden z domowników wspomina jak pewnego razu śmieciarka niemal zsunęła się do płynącej obok rzeki. M. Starzak nie traci jednak nadziei. W sierpniu wysłał pismo do gminy Jarosław z prośbą o uregulowanie tej kwestii. Zapytaliśmy Elżbietę Grunt, wójta gminy Jarosław, o podjęte kroki w tej sprawie. – Na posiedzeniu rady zdecydowaliśmy się przeprowadzić remont cząstkowy – mówi wójt gminy. Gmina we wrześniu utwardziła drogę blisko 20 tonami tłucznia. To musi na razie mieszkańcom wystarczyć, E. Grunt zapewnia jednak, że uwzględnią ją w przyszłorocznych planach.


	            

Przyznano odznaki i wyróżnienia

0

W czwartek, 8 października w Jarosławskim Ośrodku Kultury i Sztuki odbyło się spotkanie władz miasta z dyrektorami i nauczycielami szkół podległych Gminie Miejskiej Jarosław.

 

W trakcie uroczystości wręczono honorowe odznaki „Za zasługi dla Oświaty Jarosławskiej”.

Otrzymali: Sylwia Grunt (SP 1), Małgorzata Spólnik (SP 2), Rafał Hudycz (SP 2), Barbara Mikuta (SP 6), Anna Homik (SP 7), Irma Bogdanowicz (SP 10), Maria Kot (SP 11), Ewa Zgórska (SP 11), Bartosz Piela (SP 11), Barbara Frendo (SP 11) oraz Monika Lis (MP 1).

Wyróżnienia za osiągnięcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze otrzymali: Dariusz Serafin (SP 1), Mateusz Brzyski (SP 4), Bogusław Musur (SP 4), Wojciech Popczyński (SP 5), Dariusz Tomas (SP 5), Marta Aab (SP 9), Maria Kamińska (SP 10), Adrianna Luchowska (SP nr 10), Małgorzata Ciurko (ZNP), Zbigniew Krzywonos (SP 11), Grażyna Kostka (SZZ „Solidarność”), Bogusława Porczak-Osada (MP 1), Elżbieta Paryniak (MP 8), Małgorzata Sikorska (MP 9), Jolanta Mazur (MP 10), Beata Składan (MP 10), Barbara Ciupak (MP12).

Burmistrz podziękowali nauczycielom za pracę, cierpliwość i wyrozumiałość, w tym trudnym czasie. Życzył powadzenia, zdrowia oraz odporności całemu gronu pedagogicznemu oraz ich podopiecznym.

 

Opr. EK, fot. UM

 

Nie grozi nam zapaść

0

Piotr Pochopień, dyrektor Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu o sytuacji szpitala.

 

Gazeta Jarosławska : Jak szpital radzi sobie w sytuacji wzrostu liczby zakażeń koronawirusem?

Piotr Pochopień : Staramy się wychwycić zakażonych jak najwcześniej. Wśród pacjentów zgłaszających się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego są osoby, które miały styczność z koronawirusem. Pierwsze sprawdzenie to szybki test dający wynik po 15 minutach. Potem potwierdzenie testem, na którego wynik trzeba czekać do 24 godzin. Niestety zdarzają się sytuacje, że w pierwszym etapie uzyskujemy wynik ujemny. Dokładniejszy test daje wynik pozytywny. Jesteśmy na to wyczuleni, ale taki pacjent może być zarzewiem ogniska. Jeśli do tego dojdzie staramy się zlikwidować je w zarodku. Na początku października mieliśmy takie nasilenie. Jeszcze trwa likwidacja ognisk kronawirusa polegająca na schłodzeniu działalności oddziałów, na których SARS-CoV-2 się pojawił. Polega to m.in. na redukcji pacjentów przez wstrzymanie przyjęć. Mam nadzieję, że był to dla nas alarm ostrzegawczy.

GJ.: Jak mocno wirus zaatakował?

P.P. : Wstrzymaliśmy przyjęcia do sześciu oddziałów. Cześć już pracuje normalnie. Do odwołania wstrzymane są przyjęcia na neurologię, kardiologię i oddział wewnętrzny. Według stanu na środę, 14 października na oddziale zakaźnym mamy 37 pacjentów z potwierdzonym Covid-19. Dziewięciu chorych przebywa na innych oddziałach. Są odizolowani od reszty. Dodatni wynik testu ma też 12 lekarzy oraz 43 pielęgniarki i opiekunki medyczne. Oni przebywają w domach.

 

G.J.: Czy szpital jest przygotowany na przyjęcie większej liczby chorych na Covid-19?

P.P.: Obecnie mamy 22 łóżka przeznaczone dla pacjentów z koronawirusem. Od wtorku, 20 października dojdzie jeszcze 20, a w najbliższym czasie poszerzymy o kolejne 20 łóżek. Zajmą one pomieszczenie po izolatorium, czyli miejscu w którym przebywają osoby z potwierdzonym zakażeniem, ale przechodzący je bezobjawowo. Są to zakażeni, którzy nie mają możliwości przebywania w domowej izolacji. Mieszkańcy z naszego rejonu będą kierowani do izolatorium w byłym szpitalu MSWiA w Przemyślu. W sumie będziemy dysponować 62 łóżkami przeznaczonymi dla chorych na Covid-19. Warto zwrócić uwagę, że zwiększa się ilość miejsc w szpitalu w Łańcucie. Oni przejmują część chorych. Rolą szpitala jest niesienie pomocy wszystkim cierpiącym, a nie tylko ofiarom pandemii. Musimy o tym pamiętać i zadbać o ludzi zmagających się z innymi problemami zdrowotnymi. Zrobimy wszystko by swoją rolę wypełnić, ale nie możemy iść na żywioł i podejmować nieuzasadnione ryzyko.

 

G.J.: Epidemia zbiera coraz większe żniwo, czy nie pojawia się obawa, że szpital stanie na granicy wydolności?

P.P.: Nie sądzę by groziła nam z tego powodu zapaść. Wzrost zachorowań wynika m.in. z dużego rozluźnienia jakie mieliśmy w podejściu do obostrzeń związanych z epidemią. Zwrócenie większej uwagi na higienę, zachowanie dystansu i noszenie maseczek powinno zwolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa. Warto zwrócić uwagę, że zrażamy się nie tylko w pracy, ale przede wszystkim poza nią. Do szpitala przynoszą go ludzie, którzy zarazili się gdzie indziej. Dużo zależy od podejścia mieszkańców. Jeśli serio potraktują zagrożenie, to sobie poradzimy.

 

G.J.: Pandemia kiedyś minie, a szpital zostanie.

P.P.: Rzeczywiście. Walka z koronawirusem jest ważnym zadaniem, ale nie może przesłonić reszty działalności placówki. Przejąłem szpital z poważnie zachwianą równowagą finansową, która pojawiła się w ubiegłym roku. Wprowadziliśmy plan naprawczy i wprowadzamy go w życie. Wprawdzie pandemia nie sprzyja planowaniu. Wprowadza też niepewności na szczeblu rozliczeń z Narodowym Funduszem Zdrowia niemniej dążymy do tego, by zagwarantować placówce normalną działalność. Zmagamy się również z realizacją kontraktu, ale myślimy o rozwoju. Już mamy przygotowane umowy dla dwóch lekarzy ortopedów. To pozwoli na rozszerzenie oferty ortopedii o operacje kręgosłupa i miednicy. Plany są. Najważniejsze, by nie przeszkadzano w ich realizacji. Szpitalowi potrzebny jest spokój. Chcemy jak najszybciej wyjść na prostą. Poprawić sytuację finansową. Zapewnić komfort pracy i wysoką jakość świadczeń. Za rok szpital powinien się ustabilizować finansowo. Do tego dążymy.

 

G.J. Szpital pana marzeń.

P.P.: Fachowy personel złożony z ludzi znających się na swoim zawodzie, a przy tym empatycznych i podchodzących do innych ze zrozumieniem i szacunkiem. Tyle wystarczy. Z resztą sobie poradzimy.

Rozmawiał Roman Kijanka


 

94 lata i 4 promile

0

Pijany i agresywny 94-letni mężczyzna wszczął awanturę w jarosławskim szpitalu, uniemożliwiając pracę oddziału ratunkowego. Na miejscu musieli interweniować policjanci.

 

W niedzielę, 18 października na szpitalny oddział ratunkowy Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu trafił 94-letni mężczyzna, będący pod wpływem alkoholu. Jego zachowanie wobec personelu medycznego, było na tyle niewłaściwe, że na miejsce został skierowany patrol policji.

– Mężczyzna był pobudzony, wykrzykiwał wulgarne słowa, miał wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi. Swoim zachowaniem dezorganizował pracę całego oddziału – potwierdza asp. szt. Anna Długosz, oficer prasowy KPP w Jarosławiu.

U pacjenta wykonano badanie krwi, które wykazało 3,66 promila alkoholu w organizmie.

Policjanci ze względu na wiek mężczyzny odwieźli go do domu, a następnie przekazali pod opiekę rodziny.

Za swoje zachowanie 94-latek będzie odpowiadał przed sądem.

 

EK/KPP

Medalowy Flaumenhaft

0

Tenisista stołowy Kolpingu Jarosław, Wojciech Flaumenhaft kapitalnie zaprezentował się podczas mistrzostw województwa podkarpackiego skrzatów w tenisie stołowym. Przedstawiciel jarosławskiego zespołu wywalczył dwa medale.

Wojciech Flaumenhaft zdobył srebrne medale w grze pojedynczej oraz grze podwójnej. To spory sukces młodego tenisisty stołowego, który na co dzień trenuje w ośrodku szkolenia Polskiego Związku Tenisa Stołowego w Jarosławiu. Dzięki współpracy z PZTS-em szkolenie w klubie odbywa się na najwyższym poziomie. Wychowankami klubu są m.in. Dawid Jadam i Anna Brzyska. Pierwszy jest aktualnym mistrzem Polski młodzików, a Brzyska to liderka europejskiej listy kadetek.

Dwa zwycięstwa z rzędu

0

TENIS STOŁOWY – SUPERLIGA: Dwa wyjazdowe zwycięstwa odnieśli tenisiści stołowi drużyny Sokołów S.A. Jarosław. Nasz zespół pokonał najpierw AZS AWFiS Baltę Gdańsk 3:1 a później Olimpię-Unię Grudziądz 3:0. W ekipie obrońców tytułu zadebiutował Sathiyan Gnansekaran, zawodnik z Indii, rakieta nr 32 na świecie.

 

ASTS Olimpia-Unia Grudziądz – Sokołów S.A. Jarosław 0:3

Maxim Chaplygin – Sathiyan Gnanasekaran 2:3 (11:9, 11:6, 7:11, 8:11, 9:11)

Marco Golla – Kou Lei 0:3 (6:11, 5:11, 5:11)

Jan Zandecki – Paweł Chmiel 1:3 (6:11, 7:11, 11:3, 7:11)

 

Na początek jarosławianie pokonali gdański AZS 3:1. Po raz kolejny liderem mistrzów kraju był Kou Lei. Ukrainiec w Gdańsku grał pewnie i skutecznie. W swoim pierwszym pojedynku urodzony w Chinach tenisista stołowy pokonał Patryka Chojnowskiego 3:0, a następnie Szymona Malickiego 2:0. Autorem trzeciego „oczka” w szeregach jarosławskiego zespołu był Sathiyan Gnanasekara, który w swojej premierowej grze po tie breaku wygrał z Szymonem Malickim 3:2.

 

AZS AWFiS Balta Gdańsk – Sokołów S.A. Jarosław 1:3

Szymon Malicki – Sathiyan Gnanasekaran 2:3 (3:11, 11:5, 8:11, 14:12, 5:11)

Patryk Chojnowski – Kou Lei 0:3 (12:14, 5:11, 6:11)

Tomasz Tomaszuk – Patryk Zatówka 3:2 (8:11, 11:7, 11:8, 5:11, 11:5)

Szymon Malicki – Kou Lei 0:2 (5:11, 6:11)

 

Dwa dni później Sokołów S.A. Jarosław odniósł kolejne, szóste zwycięstwo w LOTTO Superlidze. W niecale 90 minut podopieczni Kamila Dziukiewicza pokonali w Grudziądzu miejscową Olimpię-Unię 3:0. Po jednym punkcie wywalczyli Sathiyan Gnanasekaran, Kou Lei i Paweł Chmiel. Pierwszy wygrał z Rosjaninem Maximem Chaplyginem 3:2, mimo że przegrywał już 0:2, a drugi łatwo pokonał Marco Gollę 3:0. Paweł Chmiel z kolei w czterech setach uporał się z Janem Zandeckim 3:1. Po wygranej w Grudziądzu jarosławianie powiększyli swój dorobek punktowy do 17 „oczek”. Do zakończenia pierwszej rundy LOTTO Superligi naszemu zespołowi pozostały do rozegrania jeszcze trzy spotkania: na wyjeździe z Poltarex Pogonią Lębork (23 października) i Palmiarnią Zielona Góra (27 listopada) oraz we własnej hali z Uczelnią Państwową Zamość (25 października o godzinie 18).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powiatowe sztafety

0

LEKKOATLETYKA: Na stadionie w Pruchniku odbyły się Powiatowe Sztafetowe Biegi Przełajowe. Rywalizacja odbyła się w trzech kategoriach wiekowych: Igrzysk Dzieci, Igrzysk Młodzieży Szkolnej i Licealiadzie.

 

W tym roku w skład każdej sztafety wchodziło sześć zawodniczek lub zawodników. Do finału wojewódzkiego awans uzyskali zwycięzcy w każdej kategorii. Ze względu na pandemię zawody wojewódzkie zostały przeniesione na wiosnę.

KOLEJNOŚĆ KOŃCOWA ID (dziewczęta):

  1. SP 1 Pruchnik

Skład drużyny: Zając Sabina, Jarosz Amelia, Pakuła Martyna, Galiszewska Sandra, Kiwacka Wiktoria, Bielka Vanessa, Kwaterczak Milena, Sieńko Zuzanna. Opiekun: Waldemar Wańkowicz

  1. SP 2 Jarosław
  2. SP 5 Jarosław

KOLEJNOŚĆ KOŃCOWA ID (chłopcy):

  1. SP 1 Pruchnik

Skład drużyny: Jamrozik Marcin, Guźda Patrk, Wałach Radosław, Skirski Konrad, Wojdyło Filip, Jarosz Marcin, Raba Karol, Kos Mikołaj. Opiekun: Marcin Szeliga

  1. SP 2 Jarosław
  2. SP 5 Jarosław

KOLEJNOŚĆ KOŃCOWA IMS (dziewczęta):

  1. SP 1 Pruchnik

Skład drużyny: Malec Julia, Skiba Tina, Kubas Aleksandra, Malec Oliwia, Malawska Karolina, Głąb Zuzanna, Malawska Maja, Malawska Martyna. Opiekun: Waldemar Wańkowicz

  1. SP 5 Jarosław
  2. SP 2 Jarosław

KOLEJNOŚĆ KOŃCOWA IMS ( chłopcy):

  1. SP 2 Jarosław

Skład drużyny: Kociołek Oskar, Kość Mateusz, Krzanowski Kacper, Kudyba Wojtek, Muliński Olaf, Sawa Tomasz, Wawrzykowicz Szymon. Opiekun: Grzegorz Saramak

  1. SP 1 Pruchnik
  2. SP Wierzbna
  3. SP 5 Jarosław

KOLEJNOŚĆ KOŃCOWA LIC (dziewczęta):

  1. ZSBiO Jarosław

KOLEJNOŚĆ KOŃCOWA LIC (chłopcy):

  1. ZSTiO Jarosław
  2. ZSBiO Jarosław

Jarosławski policjant zdobył złoto

0

WĘDKARSTWO: Paweł Opiela z Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu zdobył złoty medal podczas Mistrzostw Polski w Wędkarstwie Karpiowym Polish Carp Masters 2020.

 

Aspirant sztabowy jarosławskiej komendy uczestniczył w rywalizacji na 615-hektarowym śląskim zbiorniku Dzierżo Duże w Rzeczycy i złowił tam największa rybę o wadze blisko 20 kg. Policjant z Jarosławia startował w drużynie z Waldemarem Micekiem i Bartoszem Krogulcem. W sumie w zawodach wystartowało 50 drużyn z całej Polski. Do końcowej klasyfikacji liczyła się waga trzech największych złowionych ryb. Zespół Pawła Opieli po pięciu dniach wędkowania mógł pochwalić się wynikiem prwie 48 kg. Rozwaliliśmy system na maksa, zdobywając mistrzostwo Polski w wędkarstwie karpiowym. Gorące podziękowania dla wszystkich znajomych i nieznajomych, którzy trzymali za nas kciuki. Kibicowali i słali do nas ciepłe słowa, które nakręcały nas do samego końca – podsumował P. Opiela.

 

 

 

 

Zawodnicy Sokoła z medalami

0

KICKBOXING: Reprezentanci jarosławskiego klubu sportów walki Sokół przywieźli dwa medale z Mistrzostw Polski w Ełku. Karolina Sobek wywalczyła złoto, zaś Marek Zardzewiały brąz.

 

Impreza odbyła się w dniach 9-11 października w najbardziej widowiskowej i prestiżowej formule kickboxingu – K-1 Rules. Uczestniczyło w niej blisko 190 zawodników z 65 klubów. Jarosław reprezentowali Karolina Sobek (senior, +70kg, na co dzień występująca w MMA w Spartakus Rzeszów), Mateusz Frankiewicz (junior starszy, -63,5kg) oraz Marek Zardzewiały (senior, -81kg, występujący również w MMA, w barwach Sparty Przeworsk ). – Walki w tej formule charakteryzują się dużą dynamiką i twardością akcji, co powoduje bardzo ekscytujące widowisko – mówi Jacek Bronowski, trener KSW Sokół. Mistrzynią Polski została Karolina Sobek, która pokonała   w finale dużo wyżej notowaną Natalię Panas (najlepsza zawodniczka września w rankingu Polskiego Związku Kickboxingu – przy. Red.). W półfinale nasza zawodniczka odprawiła przez TKO rywalkę z Najemnika Gliwice. Efektem tych zwycięstw jest również powołanie do kadry narodowej seniorów w K-1. Natomiast Marek Zardzewiały w swoim debiucie na ringu wywalczył medal brązowy, zaś Mateusz Frankiewicz nie utrzymał limitu wagowego i rywalizował w wyższej kategorii wagowej i w ćwierćfinale przegrał z rywalem z Otwocka.