Nina spełniła swoje marzenie i wystąpiła w „The Voice Kids”

Data:

Młoda mieszkanka Muniny w marcu wzięła udział w telewizyjnym programie „The Voice Kids” emitowanym na antenie TVP2. Podczas etapu „Przesłuchań w ciemno” zdecydowała się wykonać piosenkę Grzegorza Turnaua pt. „Liryka”.

Ninę Szymańską w telewizji mogliśmy obejrzeć w sobotę, 21 marca, w siódmym odcinku dziewiątej już edycji programu „The Voice Kids”. Etap, w którym wzięła udział mieszkanka Gminy Jarosław, polega na zaśpiewaniu wybranej piosenki, podczas gdy jurorzy siedzą odwróceni do sceny tyłem – ma liczyć się tylko głos. Nina wystąpiła z piosenką „Liryka” autorstwa Grzegorza Turnaua. Niestety, jak się finalnie okazało, nie przyniosła jej ona szczęścia. Jurorzy, a jednocześnie trenerzy, którymi podczas obecnej edycji są piosenkarki Blanka i Cleo oraz producent muzyczny Tribbs, choć niemal do końca wahali się, to ostatecznie nie odwrócił się fotel żadnego z nich – co oznaczałoby, że dziewczynka przechodzi do dalszego etapu. W mediach społecznościowych niemal natychmiast pod jej występem pojawiło się mnóstwo pozytywnych komentarzy od widzów. Dla Niny sam występ w programie był już spełnieniem jednego z jej marzeń, choć jak przyznaje, pewien niedosyt pozostał.

Obiecuję wszystkim, którzy mnie tak mocno wspierali przed występem, jak i szczególnie po nim, że nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa, a ich wsparcie jest dla mnie inspiracją do dalszej jeszcze większej pracy nad tym co kocham i robię – zapewnia nastolatka dodając, że marzenia się spełniają, co miała okazję odczuć na własnej osobie, ale trzeba w nie mocno wierzyć i o nie walczyć.

 

Śpiewa od dziecka

Nina obecnie ma prawie 13 lat, a jej przygoda ze śpiewem zaczęła się ok. sześć lat temu– można więc powiedzieć, że śpiewa przez połowę swojego życia. Gdy była dzieckiem, dziadkowie robili w pokoju mini-scenę i byli pierwszymi fanami jej występów. Tak zresztą pozostało do dzisiaj, kiedy dziadek przemierza z wnuczką wiele kilometrów jeżdżąc z konkursu na konkurs.

Zawsze lubiłam występować na scenie z mikrofonem, w przebraniu, podczas przedszkolnych i szkolnych występów. Później przyszły szkolne konkursy i coraz poważniejszej rangi konkursy powiatowe, wojewódzkie, ogólnopolskie i międzynarodowe – wspomina Nina jednocześnie zaznaczając, że są one nieco czasochłonne, a tego czasu nie ma za wiele. Po zajęciach szkolnych ma bowiem różnego rodzaju zajęcia językowe, szkołę muzyczną i oczywiście kształcenie wokalu. Za talentem popartym ciężką pracą idą jednak sukcesy, które wszystko wynagradzają, a trochę się ich nazbierało, dzięki czemu Nina jest obecnie stypendystką Marszałka Województwa Podkarpackiego w programie ,,Nie zagubić talentu”.

 

Jak było w programie?

Oglądając programy w telewizji, gdzie występowała młodzież i dzieci, Nina zawsze im zazdrościła.

Też chciałam móc kiedyś tak wystąpić, więc założyłam, że muszę ćwiczyć i ćwiczyć jeszcze więcej i udało się. Na samą informację, że dostałam się do programu „The Voice Kids” popłakałam się ze szczęścia – mówi Nina.

Wyjazd na nagranie do programu był dla niej czymś niesamowitym: wszędzie światła i kamery. Nastolatka przyznaje, że fajnie było zobaczyć całe studio na żywo i dowiedzieć się, jak nagrywa się program.

Wszystko zgadzało się z tym, co oglądałam w telewizji. No i samo spotkanie twarzą w twarz z Cleo, Blanką i Tribbsem, możliwość porozmawiania z nimi. Nie wystraszyłam się sceny, ale błysk tych świateł i kamer z prawej i lewej strony, wszystko na sygnały i oczywiście te wysokie obrotowe fotele jurorów, które podczas mojego występu się zacięły i nie obróciły – to wszystko jeszcze siedzi we mnie, ale nie poprzestaję i będę walczyć dalej – zapewnia młoda artystka.

 

Pracuje nad własną piosenką

Nina jest obecnie uczennicą siódmej klasy w Szkole Podstawowej Sióstr Niepokalanek w Jarosławiu, gdzie – jak sama mówi – oprócz innych wspaniałych nauczycieli, jest również jej nauczyciel muzyki, Tadeusz Kałamarz, który akompaniuje jej podczas różnych występów. Nastolatka uczęszcza jednocześnie do Państwowej Szkoły Muzycznej w Jarosławiu do trzeciej klasy w sekcji klarnetu, natomiast lekcje śpiewu pobiera u Dominiki Kindrat w Vocal Studio w Rzeszowie. W wolnych chwilach, których nie pozostaje zbyt wiele, lubi jazdę na rolkach i rowerze, wyjścia na basen i spotkania ze znajomymi. Obecnie jest też w trakcie pracy nad własną piosenką.

Jak tylko będzie gotowa, powiadomię wszystkich moich znajomych, którzy tak licznie mnie wspierali. Jestem ogromnie wdzięczna za te wszystkie komentarze, udostępnienia i cieszę się, że mam przy sobie tak wielu wspaniałych ludzi, a najważniejszy z nich to mój prywatny kierowca, menadżer wszystkich konkursów, wysyłania zgłoszeń, pilnowania godzin wyjazdów i miejsc gdzie, kiedy i o której, czyli mój kochany Dziadek. Dziękuję wszystkim za wszystko z całego serca i na pewno jeszcze mnie i o mnie usłyszycie – dodaje na zakończenie Nina.

DP/fot. arch. pryw.

Share post:

Subscribe

Popularne

Zobacz także
Zobacz także

JKS znowu zgubił punkty, Wiązownica pokonała Karpaty.

Tym razem jarosławianie u siebie zremisowali ze Stalą Sanok...

Dyskomfort Team wygrywa ligę

Zakończyły się rozgrywki IDENT Przeworskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki. Najlepszy...

Udany występ KSW Sokół

Zawodnicy KSW Sokół Jarosław mają za sobą debiutancki start...

Debiut Nowakowskiego

W dniach 28-30 marca w Kołobrzegu odbyły się Mistrzostwa...