Strona główna Blog Strona 463

Żubrzyk

0

Obchodziliśmy Święto Mam dziękując im za to, że włączyły nas w cud życia i jeszcze przy okazji zadbały byśmy je jakoś ogarnęli. Ojcowie też mają swój udział w kontynuacji istnienia, więc niedługo przyjdzie czas by im także wdzięczność wyrazić. Wielkimi krokami zbliża się też Dzień Dziecka, święto wszystkich a szczególnie tych, którym udało się zachować chociaż część dziecięcego spojrzenia niezależnie od kalendarza.

 

Świętowanie jest spoko, ale zdarza się zbyt rzadko. Nawet dzieciom, które muszą sobie poradzić z edukacyjnym poplątaniem. W oświacie panuje teraz pełna demokracja. Jedni chodzą do szkoły, ale tylko po to, by spokojnie i z daleka od siebie posiedzieć. Inni nie chodzą. Wszyscy uczą się w domu. O kant globusa takie nauczanie rozbić i lepiej puścić wszystkich samopas niż wprowadzać wizjonerskie, ale nierealne metody.

A skoro jesteśmy przy dzieciach, to w Bieszczadach przyszedł na świat mały żubrzyk i Nadleśnictwo Stuposiany szuka imienia dla oseska. Ma być fajne i zaczynać się od Pu, bo taki jest zwyczaj. Proponuję Pulityk. Będzie swojsko a zarazem warszawsko. U nas co drugi to pulityk, więc będzie to imię bliskie każdemu. Żubrzątko jest małe i niewiele może, ale kiedyś wyrośnie i nabierze znaczenia. Będzie chodzić po regionie. Spasać nie swoje łąki i lenić się ile wlezie. Wypisz wymaluj pulityk. Imię daje też nadzieję, że żubrem może być potężnym, albo nawet jakimś opozycjonistą. W czasie epidemii zwierzęta nabierają animuszu i pojawiają się bliżej ludzi. Jarosławianka widziała nawet przez okno jelenia szarżującego ul. Kraszewskiego. Wezwała nawet pomoc, ale okazało się, że nikt inny nie zauważył zwierzaka. Nic dziwnego. Jelenie są przecież ostrożne i potrafią szarżować niepostrzeżenie. Mogło się też zdarzyć, że był on wirtualny. Dzisiaj nawet władze zalecają, żeby w internetach siedzieć. Tylko potem zastanawiamy się, czy to czego doświadczyliśmy było prawdziwe, czy zdigitalizowane i zaczynamy nucić refren ponadczasowego przeboju zaczynający się od – przez twe oczy niebiesko-czerwone oszalałem.

Na placu św. Michała w Jarosławiu rosła sobie wielogatunkowa łączka. Komponowała się z otoczeniem i wyglądała fajnie. Było swojsko na całej linii, aż ją skosili. Mamy teraz równiutko przystrzyżony trawnik z trzema kępkami stokrotek. Wygląda to jak wygolony pryszcz w artystycznym bałaganie rozciągającym się dookoła. Tym bardziej, że dezorganizacja ruchu kołowego w okolicy Rynku narasta, czyli wszystko dąży na stanu naturalnego, a trawnik nie chce. Nawet wysoko postawione władze idą zgodnie z prawem fizyki mówiącym, że z natury entropia, czyli miara nieuporządkowania układu rośnie. Przykładem jest chociażby wyborczy chaos i zalecenia związane z epidemią wydawane na zasadzie im mniej trafne tym właściwsze. Minister Sasin, ten od kart wyborczych, poszedł na kwarantannę, ale zapewnia, iż na regularnych obrotach pracuje. Warto zauważyć, że obroty biegu jałowego są regularne jak najbardziej. Zaś nasz Prezydent tłumaczył starszemu panu, że trzynastkę dostał on od niego i od rządu, a za śmieci odpowiada samorząd. No cóż prawda jest jak tyłek i każdy ma swój. Ks. Benedykt Chmielowski, autor pierwszej polskiej encyklopedii, ten który stwierdził – koń jaki jest każdy widzi napisał również – smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba.

Roman Kijanka

 

 

„Boję się o swoją rodzinę” – mówi Czytelniczka

0

Właścicielka mieszkania jednej z kamienic w obrębie Rynku ma już dość pijaków pod swoim oknem. Mimo że przebywa za granicą, czyni starania, aby drzwi na balkon łączący dwie sąsiadujące ze sobą kamienice były zamykane. Kobieta obawia się o bezpieczeństwo swoich najbliższych, którzy pozostają w jej mieszkaniu.

 

Jedna z naszych Czytelniczek jest szczęśliwą posiadaczką mieszkania nieopodal pl. Św. Michała. Okazale prezentująca się z zewnątrz kamienica, będąca perełką jarosławskiego Rynku spędza jednak sen z powiek kobiecie.

– Naszą kamienicę z sąsiadującą łączy wspólny balkon. Niestety drzwi wyjściowe, które na niego prowadzą przez cały czas są otwarte, a obecność sąsiadów niestroniących od alkoholu sprawia, że kręcą się tu różne podejrzane typy. Zdarza się, że nietrzeźwi wystają nocami pod naszymi oknami, a nigdy nie wiadomo, co takiemu może przyjść do głowy. Boję się o bezpieczeństwo moich najbliższych, ponieważ w mieszkaniu pozostaje moja córka z dwójką małych dzieci – mówi dzwoniąca do Redakcji kobieta.

Czytelniczka chciałaby, aby drzwi prowadzące na balkon zostały wymienione. Chce, aby na noc można było zamykać je na klucz. Zarówno ona, jak i jej córka podejmowały interwencje w tej sprawie. Niestety nic one nie dały.

Kobieta skarży się także na pękniętą ścianę kamienicy, przez którą „dmucha w całym mieszkaniu”. Twierdzi, że podczas malowania, ominięto pęknięty fragment. Niestety na remont ściany nie ma zgody. Nie wygląda też na to, by coś się w najbliższym czasie zmieniło.

Budynek przy Pl. Św. Michała 1 stanowi wspólnotę zarządzaną przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Jarosławiu Sp. z o.o. Wszelkie remonty uzgadniane są z wyżej wymienioną wspólnotą.

– Wspólnota na zebraniu rocznym w dniu 28 lutego br. nie podjęła uchwały w sprawie wymiany drzwi wejściowych na balkon. Wyraziła natomiast chęć usunięcia nieszczelności przy lokalu nr 4. Podczas wizji przeprowadzonej w kwietniu br. Przewodniczący Zarządu Wspólnoty nie wyraził zgody na powyższe, uzasadniając, że szczelina powstała w miejscu zamurowania drzwi do lokalu nr 4 – wyjaśnia Iga Kmiecik, rzecznik prasowy Burmistrza Miasta Jarosławia.

 

Problemy były już wcześniej

Kilka lat temu, Czytelniczka na własny koszt chciała wykonać ocieplenie ściany, którą pokrywał grzyb. Niestety nie było to takie proste. Po licznych interwencjach udało się dojść do porozumienia i ściana na koszt kobiety została ocieplona. Miejmy nadzieję, że i tym razem przy odrobinie dobrej woli obu stron uda się wypracować wspólny kompromis i ta z pozoru błaha sprawa zostanie załatwiona.

EK

 

 

Czytaj w papierowym wydaniu

Nie zabieraj mi taty!

0

– To ja wstawałem w nocy, gdy Józio się budził. Karmiłem go. Przewijałem. Rozradowany podbiegał do mnie gdy wracałem z pracy. Żona odeszła. Zabrała syna i wyprowadziła się do matki. Dziś nie mogę go nawet zobaczyć. Zawsze utrudniała nasze spotkania, a teraz w czasie epidemii zasłania się zagrożeniem ze strony koronawirusa i dziecka nie wypuści – żali się pan Krzysztof, ojciec trzyletniego chłopca. Z podobnymi problemami zmaga się spora grupa rodziców, szczególnie ojców, którzy nie mogą spotkać się ze swoimi dziećmi mimo sądowego orzeczenia określającego zakres kontaktów. – To dramat także dla synka. Chcą by zapomniał ojca – podkreśla nasz rozmówca.

Sprawa utrudniania kontaktów z dziećmi przez jednego z rodziców stała się na tyle ważnym problemem, że zajmował się nią Rzecznik Praw Dziecka, a Ministerstwo Sprawiedliwości wydało stanowisko obligujące do przestrzegania zaleceń sądów. Odsunięci od swoich dzieci rodzice mobilizują się, by walczyć o swoje prawa i o swoje dzieci. Szkopuł w tym, że chociaż wszyscy przyznają rację rodzicom pozbawionym kontaktu ze swoimi pociechami nie ma możliwości wyegzekwowania należnych im praw.

 

Wyprowadziła się do matki

Dramat pana Krzysztofa rozpoczął się w ubiegłym roku. Jego syn miał wtedy skończone dwa latka. – Żona zabrała dziecko i wyprowadziła się do swojej matki. Z dnia na dzień straciłem synka, a gdy zacząłem domagać kontaktu z Józiem ona wniosła pozew o rozwód – wspomina ojciec. – Ciężko myśleć, co przeżywa dziecko odcięte od ojca. Był ze mną bardzo zżyty. Żona mniej się nim interesowała. Wolała zajmować się sobą – dodaje. Sprawa rozwodowa jest w toku, by utrzymać kontakt z synem pan Krzysztof wniósł da sądu pozew o ustalenie kontaktów z dzieckiem do czasu orzeczenia rozpadu małżeństwa. Sprawa przeszła przez wszystkie instancje. Sąd orzekł, że ojciec ma prawo zabierać dziecko w ciągu tygodnia, wyznaczył dni wolne od pracy, w których Józio ma być z ojcem. Wyrok określa dokładnie dni, które chłopiec ma spędzać wraz z ojcem. Nie wyklucza nocowania dziecka u taty. Sąd Apelacyjny zauważył, że kontakt dziecka z obojgiem rodziców jest potrzebny do prawidłowego rozwoju chłopca, a przebywanie z ojcem powinno być w miarę częste. – Kontakty odbywają się poza miejscem zamieszkania małoletniego, bez obecności powódki i osób trzecich – orzekł sąd.

 

Wirus podkręcił problemy

– Od początku były kłopoty z zabieraniem synka. Po ogłoszeniu epidemii utrudnienia narosły. Żona uznała, że to dobry sposób, by syna zatrzymać. Wychodzi z nim na spacery. Ja nie mogę. Zgadza się na widzenie, ale tylko u niej w domu. Gdy chcę dziecko zabrać słyszę wyzwiska. Dopytywałem w Sanepidzie. Powiedzieli, że nie ma żadnych przeciwwskazań przed zabraniem dziecka, a jeśli żona nie pozwoli, to żebym wezwał policję. Pytam policjantów. Dowiaduję się, że żona nie ma prawa przetrzymywać dziecka w dni określone do kontaktu z ojcem w orzeczeniu sądu. Wzywam policję. Spisują protokół i na tym się kończy – opisuje ojciec.

 

Rodzinna tragedia

– Co mam z tym robić? Syn już inaczej się zachowuje. Jest zamknięty w sobie, wycofany, boi się odezwać. Widać, że cierpi. Nie chcę nawet myśleć o skutkach, jakie taka sytuacja może spowodować u dziecka. Najgorsze, że znikąd nie ma pomocy. Niby są po mojej stronie ale rozkładają ręce. Niewyobrażalna tragedia – żali się ojciec.

 

Tatanieojciec

Okazuje się, że tego typu problemy rozrosły się w dobie epidemii do potężnych rozmiarów. Jedni wykorzystują obostrzenia by dokuczyć byłym partnerom. Inni zwyczajnie się boją. Rzecznik Praw Dziecka ostrzega, że utrudnianie kontaktów jest naruszeniem prawa i traktowaniem dziecka jak przedmiot. Resort sprawiedliwości grozi nawet karami i uderzeniem po kieszeni rodziców, którzy utrudniają kontakt. Odsunięci od dzieci szukają ratunku wszędzie.

Dawid Hofman, jarosławski prawnik chcąc pomóc rodzicom, a szczególnie ojcom, którzy mają utrudniony kontakt z dziećmi ruszył z blogiem zajmujący się tego typu problemami. Jego porady są dostępne pod adresem www.tatanieojciec.pl.

 

Radca prawny Dawid Hofman:

Czy przez stan epidemii rzeczywiście mam nie widzieć swojego dziecka?

Od ogłoszenia stanu epidemii dostaję pytania brzmiące jak tytuł tego wpisu. Rodzice, którzy mają kontakty ze swoimi pociechami ustalone przez Sąd pytają mnie, czy w czasie epidemii mogą widzieć swoje dzieci, czy ktoś im to prawo odebrał.

O tym, jak ważny jest to temat niech świadczy fakt, że w dniu 3 kwietnia 2020 r. na stronach Ministerstwa Sprawiedliwości pojawił się następujący komunikat, zgodnie z którym w związku z pojawiającymi się pytaniami i wątpliwościami co do realizacji w okresie pandemii COVID-19 osobistych kontaktów z małoletnimi dziećmi przez rodziców żyjących w rozłączeniu, Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśla, że obowiązują wszystkie postanowienia sądów w tym zakresie.

Jaki wniosek z tego płynie?

Rodzic, który nie mieszka z dzieckiem, ale ma sądownie ustalone to, w jaki sposób jego kontakty   z małoletnim mają przebiegać, może domagać się tego aby te kontakty się odbyły.

Odmowa ich realizacji przez drugiego rodzica może doprowadzić do wszczęcia postępowania, najpierw o zagrożenie nakazaniem zapłaty określonej sumy pieniężnej (na rzecz drugiego rodzica) za utrudnianie kontaktów a następnie nakazaniem jej zapłacenia.

Na co należy zwrócić uwagę?

W naszym prawie dobro dziecka ma wartość nadrzędną. Dobro dziecka to również dbanie o jego zdrowie i życie. W sytuacji gdy np. jeden z rodziców będzie w stanie udowodnić, że praca rodzica uprawnionego do kontaktów powoduje wzmożone zagrożenie zarażeniem się koronawirusem, to odmowa wykonywania kontaktów mogłaby być uznana za przejaw dbania o dobro małoletniego dziecka. Oczywiście, takie zagrożenie, musi być realne a nie tylko wyimaginowane przez drugiego rodzica.

erka/Fot. Pixabay

Czytaj w papierowym wydaniu

OSP z Jankowic w KSRG

0

Od 1 maja br. strażacy ochotnicy z Jankowic działają w krajowym systemie ratowniczo-gaśniczym. Włączenie do jednolitego i spójnego na poziomie państwa systemu poprzedziły przygotowania do spełnienia warunków, jakim muszą odpowiadać jednostki OSP.

To już druga jednostka OSP na terenie Gminy Chłopice, która została włączona do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. Pierwszą jednostką jest OSP Chłopice. Dziś cieszymy się wspólnie sukcesem, na który strażacy z Jankowic zapracowali. To dla nich uznanie dotychczasowej pracy i nowe wyzwania – mówi wójt Gminy Chłopice Andrzej Homa.

Prezes Zarządu OSP Jankowice, Damian Lorynowicz dodaje również słowa uznania dla druhów z Jankowic oraz dla wszystkich, którzy okazali wsparcie podczas długiej drogi przygotowań i starań o włączenie do KSRG. Dziękuje także władzom samorządowym, komendantom Państwowej Straży Pożarnej i lokalnym politykom za pomoc w stworzeniu jednostki spełniającej wymagania systemu krajowego.

opr. erka/fot. OSP Jankowice

 

Czytaj w papierowym wydaniu

Gowin po raz kolejny gościł w Jarosławiu

0
qrf

Jarosław jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc przez Jarosława Gowina. Już jako wicepremier, a także minister edukacji i szkolnictwa wyższego odwiedzał nasz region wielokrotnie.

Jednym z powodów tak częstych wizyt jest działalność partii założonej przez Gowina w naszym regionie. Tym razem były wicepremier poprowadził spotkanie w restauracji ADM dla działaczy i sympatyków struktur Porozumienia. Mówił o zbliżających się wyborach prezydenckich. Odniósł się również do bieżących wydarzeń politycznych oraz zapewnił, że Jarosław może na niego liczyć.

Ostatnie miesiące, a szczególnie tygodnie to bardzo burzliwy czas w polskiej polityce, a także to czas prawdziwej próby dla naszej organizacji, który to jestem przekonany, że przeszliśmy zwycięsko – mówił prezes okręgu jarosławskiego Porozumienia Tomasz Legeny. – Cały czas rozwijamy struktury. Porozumienie jest stosunkowo młodą partią, której bliskie są szczególnie kwestie gospodarcze i szeroko pojęta przedsiębiorczość. Gromadzimy wokół siebie ludzi, którzy podzielają te wartości. Jarosław Gowin jako minister nauki i szkolnictwa wyższego zawsze wspierał jarosławską PWSTE. Teraz w dalszym ciągu możemy liczyć na jego wsparcie także ma innych płaszczyznach działalności – komentował jarosławski przedstawiciel partii.

SN

 

Czytaj w papierowym wydaniu

Oszukują na fotowoltaikę?

0

Urząd Gminy przestrzega swoich mieszkańców przed firmami, które wprowadzają w błąd, wmawiając możliwość pozyskania dofinansowania od jednostek samorządu terytorialnego.

W ostatnich dniach do Urzędu Gminy Zarzecze wpływały sygnały o rzekomej realizacji kolejnego projektu, w którym Gmina Zarzecze przyznaje dotacje na montaż instalacji fotowoltaicznych.

Urząd Gminy Zarzecze informuje, że nie współpracuje z żadną firmą opracowującą audyt, sprzedaż i montaż instalacji fotowoltaicznych – komunikat o takiej treści pojawił się na stronie urzędu we wtorek, 26 maja.

Na rynku istnieje wiele firm świadczących tego typu usługi. Nie wszystkie jednak sprzedają swoje produkty uczciwie. Urząd przypomina, że dofinansowanie na instalację paneli fotowoltaicznych można otrzymać składając indywidualny wniosek w programie „Mój prąd” oraz w formie niskooprocentowanej pożyczki w programie „Czyste Powietrze”, realizowanych przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

W przypadku pojawienia się możliwości uzyskania dofinansowania instalacji fotowoltaicznych przez Gminę Zarzecze, stosowne informacje pojawią się na stronie www.gminazarzecze.pl, w mediach społecznościowych oraz na tablicach ogłoszeń.

DP

 

Czytaj w papierowym wydaniu

Spieszmy się kochać ludzi…

0

… ale nie dlatego, że tak szybko odchodzą, ale dlatego, że odchodzą w ogóle. A kiedy moment rozstania nadchodzi (a nadchodzi prędzej czy później) spokój ducha zabierają nam poczucie winy i wyrzuty sumienia. Hipotetyczne sytuacje, które nie istnieją. Ani w języku polityki, ani w życiu przeciętnego zjadacza chleba. Próżno wyrzucać sobie czego nie zrobiliśmy, albo co byśmy zrobili. Stało się i trzeba z tym żyć. Rozstanie z bliskim robi w nas duże spustoszenie emocjonalne i zaczynamy doceniać czas, rozmowy i kontakt z innymi ludźmi… ale na niedługo. Bo jakoś tak dziwnie człowiek jest skonstruowany, że zapał ma wielki, ale równie trwały co domek z kart. Wystarczy dłuższy okres czasu i wracamy do starych przyzwyczajeń. Czy jest w takim razie w ogóle sposób na trwałą zmianę na lepsze…?

Mówiłaś mi, że mam się zmienić,

Lecz jak to zrobić, gdy od lat sami jesteśmy w sobie uwięzieni?

Komu mam wierzyć? Co nazwać zaufaniem?

Czym jest honor, szacunek, duma, prawda ponad prawem?

O.S.T.R. Mówiłaś mi

Jak więc się uwolnić od wewnętrznych murów, który sami sobie budujemy cegiełka po cegiełce? Jak otworzyć się na innych, na inne poglądy, sposoby życia, skoro „mój” jest najlepszy i najwłaściwszy? Jaka jest odpowiedź na pytania Boba Dylana: Ile dróg musisz przejść, by zasłużyć na miano mężczyzny? Ile razy spojrzeć w górę, by dojrzeć niebo? Ile trzeba mieć uszu by usłyszeć czyjś płacz?

Przed upadkiem idzie pycha, a przed ruiną wyniosłość ducha głosił Salomon. Ale czy w warunkach dzisiejszej cywilizacji jest miejsce na refleksję nad sobą, tym co się robi i dlaczego tak, a nie inaczej? Człowiek, który zadaje pytania i chce się czegoś dowiedzieć to dziś rozmówca niewygodny bo wymagający. Trzeba się zastanowić co mu odpowiedzieć, pomyśleć i ocenić jakąś sytuację, a to już wysiłek umysłowy dla wielu nie do przeskoczenia. Do tego zbędny i nieatrakcyjny w porównaniu do bezmyślnej konsumpcji fotek na cudzym profilu społecznościowym.

Spieszmy się kochać ludzi, bo odchodzą. My też odchodzimy. Od człowieczeństwa. Sztuczny pośpiech zakłada nam klapki na oczach i nie widzimy tych, którzy na nas czekają obok. Sztuczne przekonania i wbite nam do głowy schematy zamykają nas na drugiego człowieka. I niech już Kaczmarski nas podsumuje: Żyjemy jak pozwalaliśmy żyć, niepamiętanym, niewysłuchanym. (Ci wszyscy ludzie)

 

Sebastian Niemkiewicz

Więcej w papierowym wydaniu

Obwodnicy jeszcze nie widać

0

W ubiegłym roku oddano do użytku łącznik autostradowy stanowiący pierwszą część obwodnicy Przeworska. Drugą część ma stanowić inwestycja, która na razie utknęła na etapie „papierologii”. Jak jednak zapewnia PZDW, ma ona zostać sfinalizowana na przełomie 2021 i 2022 roku.

Chodzi o inwestycję pn. „Budowa nowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 835 Lublin-Przeworsk-Grabownica Starzeńska od skrzyżowania z DK nr 94 w m. Gwizdaj do skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 835 w m. Przeworsk oraz rozbudowa istniejącej drogi wojewódzkiej na odcinku od km 150+600 do km 154+600 wraz z budową i przebudową niezbędnej infrastruktury technicznej, budowli i urządzeń budowlanych”.

– W chwili obecnej Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich oczekuje na wydanie przez Wojewodę Podkarpackiego decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. W dalszej kolejności zostanie ogłoszony przetarg na budowę w/w odcinka drogi wojewódzkiej nr 835. Zakończenie robót budowlanych planowane jest na przełomie 2021 i 2022 roku – informuje Aldona Gujda, specjalista ds. informacji publicznej z Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.

 

Wyburzą trzy budynki

Jak informuje, PZDW, przebieg trasy nowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 835 jest zgodny z przebiegiem ustalonym w opracowanej na zlecenie GDDKiA w latach 2001-2009 koncepcji programowej obwodnicy Przeworska oraz ustalonym w programie funkcjonalno-użytkowym opracowanym w roku 2014 na zlecenie PZDW w Rzeszowie. Finalnie, po opracowaniu projektu budowlanego osiągnięto efekt skutkujący ograniczeniem liczby wyburzeń.

Konsekwencją realizacji inwestycji będzie konieczność wyburzenia trzech budynków zlokalizowanych w obrębie planowanego skrzyżowania drogi wojewódzkiej nr 835 z drogą powiatową 1543R. Właściciele nieruchomości nabywanych pod budowę drogi, zarówno na etapie opracowywania dokumentacji projektowej, jak i procedowania przez Wojewodę postępowania w sprawie decyzji ZRID, zgłaszali uwagi, sugestie i zastrzeżenia do przyjętych rozwiązań projektowych – wyjaśnia A. Gujda dodając, że Zarząd każdorazowo analizował zgłaszane wnioski i zajmował stanowisko w podnoszonych kwestiach.

DP

 

 

 

Nowi diakoni Archidiecezji Przemyskiej

0

W niedzielę, 24 maja w kaplicy górnej Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu odbyły się święcenia diakonatu, którym przewodniczył bp Krzysztof Chudzio.

W uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego Archidiecezja Przemyska zyskała 19 nowych diakonów. Pięciu z nich pochodzi z powiatu jarosławskiego lub przeworskiego: diakon Piotr Gliniak (parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Jarosławiu (Łazy Kostkowskie), diakon Łukasz Liszka (parafia pw. Ducha Świętego (Fara) w Przeworsku), diakon Michał Stęchły (parafia pw. Matki Bożej Pocieszenia w Ujeznej), diakon Patryk Szałaj (parafia pw. św. Michała Archanioła w Zarzeczu) oraz diakon Wojciech Szular (parafia pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Świętoniowej).

Ze względu na epidemię koronawirusa święcenia diakonatu nie odbyły się według tradycji w wybranych parafiach kandydatów, tylko w kaplicy seminaryjnej.

Zadaniem diakona jest m.in. asystowanie biskupowi i kapłanowi w czasie funkcji liturgicznych, udzielanie chrztu, rozdawanie Komunii Świętej, czytanie Ewangelii, głoszenie homilii, przewodniczenie nabożeństwom czy sprawowanie sakramentaliów.

Opr. EK, fot. WSD w Przemyślu

Czytaj w papierowym wydaniu

54 pomysły na wydanie miliona

0

W niedzielę, 24 maja zakończył się nabór projektów do Jarosławskiego Budżetu Obywatelskiego na 2021 rok. Wpłynęło 54 propozycje, które zostały zgłoszone w pięciu kategoriach.

– Cieszę się, że nasi mieszkańcy, na przekór trudnościom, po raz kolejny wzięli sprawy w swoje ręce i podzielili się pomysłami na pozytywne zmiany w mieście. Przed nami weryfikacja formularzy. Nawet jeżeli zadanie będzie wymagało modyfikacji czy doprecyzowania kosztów, zrobimy wszystko, by urzeczywistnić nadesłane propozycje – zapewnia burmistrz Waldemar Paluch.

W kategorii A znalazło się pięć projektów: „Language Apps”- języki na miarę XXI wieku, remont boiska przy SP nr 5, zakup fortepianu do Sali Lustrzanej, remont łazienki i wymiana witryn okiennych oraz sala terapii sensorycznej.

W kategorii B zgłoszono chęć budowy strefy teqball na stadionie JKS Jarosław, mobilnych boisk oraz zakup i montaż lamp na masztach. Pojawił się również projekt dotyczący stworzenia zielonej i innowacyjnej strefy rekreacji w Dzielnicy nr 5 oraz Jarosławskiego Drona Antysmogowego.

W kategorii C znalazło się osiem projektów m.in. „Moja szatnia” – aranżacja przestrzeni szkolnej przyjazna uczniom przy SP 10, sala doświadczania świata w Miejskim Przedszkolu nr 4, wymiana okien w zabytkowym budynku dawnego kolegium jezuickiego (plac ks. Skargi 1), pracownia robotyki w Szkole Podstawowej Nr 7, „Ekologia w zabawie” doposażenie gabinetu do terapii pedagogicznej, „Mali odkrywcy w świecie robotów”, „Bezpieczne otoczenie – bezpieczny przedszkolak” oraz „Zdrowo i kreatywnie w Miejskim Przedszkolu Nr 12”.

Osiem projektów zgłoszono również w kategorii D. Są to: wykonanie przejścia dla pieszych oraz przedłużenie chodnika, Budka Nietelefoniczna, samoobsługowe stacje naprawy rowerów, ogólnodostępny plac treningowy, „Aktywny Jarosław” – zakup urządzeń niezbędnych do organizacji wydarzeń sportowych i rekreacyjnych, naturalny plac zabaw, ławka solarna z ładowarką i Internetem, a także remont obelisku ufundowanego przez Ferdynanda Wenzla.

W kategorii E zgłoszono 28 projektów. Są to: „Siatkarskie wakacje 2021”, „Dobra ławka” – ergonomiczne zestawy siedziskowe w SP 10, cykl wykładów dla rodziców, forum wychowawcze „Wspólna Troska”, budki lęgowe dla ptaków jerzyków, „Zabiegam o czysty Jarosław”, wyposażenie siłowni na stadionie JKS Jarosław, piknik dla mieszkańców Jarosławia zorganizowany na terenie Dzielnicy nr 4, międzynarodowy turniej piłkarski dla dzieci, sprzęt dla grup młodzieżowych JKS Jarosław, sprzęt sportowy dla Dziecięcej Akademii Piłkarskiej JKS Jarosław, piknik przy Szkole Podstawowej Nr 2, „Popatrzmy Od-Nowa warsztaty rodzinne”, V piknik promujący drogi kulturowe i Drogę Integralnej Odnowy Człowieka Via Reginae, oświetlenie świąteczne Miasta Jarosławia (iluminacja świąteczna), Robonauci w Szkole Podstawowej Nr 2, organizacja IV Jarosławskiego Konkursu Budowy i Programowania Robotów „Mój Robot 2021”, zdrowe płuca przedszkolaka, „Dary Zabawy” – pomoce specjalistyczne, „Jestem Mistrzem” – organizacja dwóch imprez sportowych, interaktywna klasa, edukacja montessoriańska – pomóżmy dzieciom poznać świat zmysłami, „Sportowy Dzień Dziecka w Jedynce”, „Programowanie, projektowanie, algorytmika w robotyce”, Międzynarodowy Turniej Piłki Ręcznej Kobiet, „Wolontariat na trudne czasy – Niezastąpiony”, gabinet przyjazny dzieciom oraz „Przedszkolaki w świecie komputerów i ich wirtualna rzeczywistość”.

Lista projektów dopuszczonych do głosowania oraz projektów odrzuconych zostanie opublikowana do 27 sierpnia na stronie internetowej: www.jaroslaw.pl w zakładce poświęconej budżetowi obywatelskiemu.

EK, fot. Archiwum GJ