Strona główna Blog Strona 455

Martwe ryby w stawie

0

W środę, 17 czerwca w jednym ze stawów na terenie gminy Przeworsk znaleziono martwe ryby.

 

Na powierzchnię niewielkiego stawu znajdującego się nieopodal kościoła w Urzejowicach wypłynęły martwe ryby. Zauważyli je okoliczni wędkarze, którzy niezwłocznie ruszyli na ratunek pozostałym okazom.

– Rybom brakuje tlenu. Wczoraj koledzy odłowili trochę. Kilkanaście sztuk zdążyło już jednak paść. Martwe leżą tuż przy brzegu. Nie są to małe płotki, tylko dość spore okazy – mówi dzwoniący do Redakcji mężczyzna.

Czytelnik szukał wcześniej pomocy wśród różnych instytucji.

– Chciałem, żeby martwe ryby zostały zabrane, ale jak na razie nic takiego nie miało miejsca. Wszyscy przyjeżdżają, robią zdjęcia a następnie odjeżdżają. A ryby jak leżały tak leżą – żalił się.

Czynności wyjaśniające w tej sprawie podjęła gmina Przeworsk.

– Sprawa jest już załatwiona – zapewniała jeszcze tego samego dnia Teresa Wielgos, zastępca Wójta Gminy Przeworsk. – Wiemy o problemie. Powiadomiliśmy już odpowiednie służby – wyjaśniła.

Na chwilę obecną nie wiadomo, co mogło się przyczynić do śmierci ryb. Zostały pobrane próbki wody w celu zbadania i wyjaśnienia tego stanu.

EK

Kolejne odkrycia pod Rynkiem

0

Prace nad rewitalizacją płyty rynku po raz kolejny doprowadziły do niezwykłych odkryć. Ludzie z ciekawością zerkają w stronę wykopalisk. Niestety niewiele da się dojrzeć. Poniżej widok z ratuszowej wieży i część odkryć: szkielety z dawnego cmentarza znajdującego się nieopodal nieistniejącej Kolegiaty Wszystkich Świętych, kafle z XVIII w.

Ciągle prowadzone są tam prace archeologiczne. Jakie znaleziska kryją się jeszcze pod ziemią?

GŁ/fot. Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu – facebook

 

 

Kto chce jej zaszkodzić?

0

Nocą ktoś zniszczył salon usługowy należący do mieszkanki Przeworska. Kilka miesięcy wcześniej tej samej kobiecie ktoś podpalił samochód. Przypadek?

 

Do podpalenia samochodu doszło we wrześniu ub. r. Policja wówczas nie wykryła sprawcy zdarzenia. Teraz ktoś powybijał szyby w drzwiach i oknach lokalu, gdzie kobieta prowadzi męski salon fryzjerski. Do zdarzenia doszło w nocy z 12 na 13 czerwca.

Ok. godz. 3 nad ranem na ul. Sienkiewicza w Przeworsku nieznany sprawca dokonał wybicia szyby wystawowej i w drzwiach do salonu usługowego. Wartość strat to ok. 6 tys. zł. Na miejscu pracowali funkcjonariusze kryminalni i technik policyjny. Trwają czynności zmierzające do wykrycia sprawcy – poinformowała asp. sztab. Justyna Urban z KPP w Przeworsku.

Znajomy kobiety, której zniszczono zakład pracy, a wcześniej podpalono samochód założył dla niej zbiórkę, w którą można się włączyć pod adresem: https://zrzutka.pl/gxhs63.

DP

 

Kapliczka słupowa w Rączynie

0

Gdybyśmy przenieśli się w czasy Rzeczpospolitej szlacheckiej bylibyśmy świadkami nieustannych najazdów tatarskich, jak też przemierzania tych ziem przez niezliczone szwedzkie armie. Czasy Potopu szwedzkiego, podczas którego sam król szwedzki Karol Gustaw poprowadził armię i zajął Jarosław zaznaczyły się również w historii innych miejscowości takich jak Rączyna.

 

Śladem po tamtych czasach w Rączynie jest kapliczka słupowa stojąca na początku wsi przy głównej drodze. Z racji swojej wysokości nie sposób jej nie zauważyć. Przez miejscowych nazywana jest „Figurą”. Jest to ceglana smukła, wysoka kapliczka w formie obelisku, którego główna część zbudowana została w kształcie podłużnego ośmioboku, a w górnej części oddzielonej gzymsem znajduje się nisza z figurką Matki Bożej. Na daszku umieszczony jest niewielki metalowy krzyż. – Figurę wystawili Szwedzi. W czasie wojny ze Szwecją była tu bitwa i dużo żołnierzy poległo – mówi pani Maria, mieszkanka Rączyny. Kapliczka kryje w sobie tajemnicę, którą próbował rozwiązać jeden z mieszkańców wioski. – Sąsiad dokopał się do betonu i dalej już nie kopał ale tam może być ktoś pochowany, może nawet jakieś szychy tu leżą – dodaje pani Maria

Kilkuwiekowa kapliczka w Rączynie co warto podkreślić jest odnowiona i zadbana. Nie jest pierwszą która kryje tajemnice z przeszłości i możliwe jest że nigdy się nie dowiemy całej prawdy o jej powstaniu. Tajemniczość takich miejsc wzbudza jednak zainteresowanie pasjonatów historii, którzy podejmują próby rozwikłania zagadek miejscowych opowieści.

Marcin Sobczak

Orzechy usychają, bo sąsiad wybudował staw

0

Tak uważa Maria Sokół. Mieszkanka Jarosławia zapewnia, że powstanie stawu całkowicie zmieniło warunki na jej działce. – Wszystko się rodziło. Dzisiaj nic nie chce rosnąć. Orzechy usychają. Orzekli, że ten staw jest nielegalny, ale nic nie robią. Wszędzie liczą się znajomości, a ja jestem sama, więc zniszczyli mi ładną działkę – narzeka.

 

Kobieta interweniowała wszędzie. Złożyła też skargę do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. – Postępowanie zostało zakończone. Została wydana decyzja o częściowym zasypaniu stawu. Trwa jej egzekucja. Trudno powiedzieć kiedy się zakończy – uspokaja Jerzy Blicharz, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Jarosławiu tłumacząc, że staw musi zostać znacznie spłycony.

Maria Sokół musi czekać aż machina administracyjna doprowadzi do spłycenia stawu.

Sprawę M. Sokół opisywaliśmy w nr 47 z 2016 r. Gazety Jarosławskiej. Wtedy jeszcze trwały prace przy stawie, ale właścicielka sąsiedniej działki zwracała już uwagę, że jej nieruchomość traci na wartości, a sam staw zmieni stosunki wodne i wysuszy działkę. Wtedy odpowiadano jej, że trudno przed zakończeniem robót ingerować, a tym bardziej wymuszać odstępstwa. Zapewniano ją, że sprawdzą po ukończeniu i jeśli staw nie będzie mieścił się w pozwoleniu wydadzą odpowiednią decyzję.

Kontrowersyjny staw miał mieć głębokość 2,9 metra i powierzchnię 0,35 ha. Planowany był jako rekreacyjny. M. Sokół uważa, że zbiornik jest bez porównania głębszy. Interweniowała w tej sprawie m.in. do inspektora nadzoru budowlanego. Służby uznały jej rację i PINB wydał w lipcu 2018 r. decyzję nakazująca właścicielowi spłycenie zbiornika. Jednak decyzja inspekcji budowlanej nie został wykonana przez właściciela. Wobec tego mieszkanka Jarosławia skierowała do burmistrza skargę wnioskując o uregulowanie stosunków wodnych. Burmistrz uznał skargę za zasadną, ale na tym etapie niewykonalną. Z uzasadnienia wynika, że sprawami wodnymi będzie można się zająć wtedy, gdy staw zostanie spłycony zgodnie z decyzją PINB. Właściciel nie kwapi się z przeróbką swego zbiornika. Ruszyła egzekucja, która może trwać bardzo długo.

Wszystko usycha. Co mam robić? – pyta M. Sokół. Z postępowań prowadzonych w różnych instytucjach wynika, że należy czekać. Trudno powiedzieć jak długo. Może się okazać, że aż staw sam się zamuli i samoczynnie ulegnie spłyceniu.

erka

 

 

PWSTE rozszerza ofertę

0

Jarosławska uczelnia otwiera dwa nowe kierunki: inżynierię mechaniczno-medyczną i rolnictwo – Inżynieria mechaniczno-medyczna to kierunek, którym możemy pochwalić się jako pierwsi na Podkarpaciu. Łączy on nabywanie umiejętności inżynierskich z wiedzą medyczną – mówi prof. ucz. dr hab. Krzysztof Rejman, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej w Jarosławiu. W ramach tego kierunku będą do wyboru dwie specjalności: inżynieria komputerowa w medycynie – Studenci będą zdobywać wiedzę i umiejętności w obszarze systemów informatycznego wsparcia diagnostyki i terapii, cyfrowego przetwarzania sygnałów oraz technik obrazowania medycznego. Równie ważna będzie znajomość obsługi aparatury medycznej oraz systemów diagnostycznych i terapeutycznych, a także technik stosowanych w warunkach kontaktu urządzeń mechanicznych z żywym organizmem. i komputerowe wspomaganie projektowania urządzeń rehabilitacyjnych – objaśnia dr Anna Baran z Instytutu Inżynierii Technicznej PWSTE, drugi to komputerowe wspomaganie projektowania urządzeń rehabilitacyjnych – Studenci wybierający drugą ścieżkę kształcenia nabędą umiejętności systemowego podejścia do projektowanych urządzeń, w których występują zespoły mechaniczne, elektroniczne, optyczne i optoelektroniczne, sterowane mikrokomputerowo i pracujące w środowisku biologicznym – objaśnia dalej. Uczelnia nawiązała współpracę z firmami z terenu Podkarpacia, w których jest zapotrzebowanie na inżynierów posiadających wiedzę z zakresu wytwarzania urządzeń medycznych i rehabilitacyjnych.

 

Bieżące inwestycje w Gminie Jarosław

0

Gmina Jarosław poczyniła w tym roku szereg inwestycji by poprawić wygodę życia mieszkańców oraz zadbać o ich bezpieczeństwo. Jak co roku zadbano o poprawę stanu dróg dojazdowych poprzez wykonanie prac samojezdną równiarką drogową.

 

Prace polegały na profilowaniu dróg gruntowych i tłuczniowych w celu poprawienia przekroju poprzecznego dróg i wyrównaniu nierówności, a tym samym polepszeniu odwodnienia dróg. Usługa była realizowana w 13 sołectwach Gminy Jarosław na łączny koszt 40 565,40 zł brutto. W tym samym okresie Gmina zapewniła sukcesywną dostawę kruszywa drogowego do remontów dróg wraz z jego wbudowaniem oraz wyprofilowaniem – łączna wbudowano do tego momentu 1661 ton kruszywa na kwotę 108 706,22 zł brutto. Równocześnie trwała przebudowa drogi dojazdowej do gruntów rolnych w miejscowości Wólka Pełkińska – koszt inwestycji wyniósł 37 859,40 zł brutto.

Następnie Gmina zajęła się poprawą widoczności i tym samym bezpieczeństwa na drogach poprzez zlecenie usługi koszenia poboczy dróg i rowów przydrożnych oraz mienia komunalnego – łączna długość dróg gminnych objętych zamówieniem wyniosła około 139 km, zaś mienia 8 ha. W tym roku przedmiotowa usługa będzie wykonywana dwa razy w roku w okresie czerwca oraz września.

Nie zapomniano także o drogach asfaltowych i potrzebie ich remontu. Został wybrany wykonawca na remont cząstkowy nawierzchni utwardzonych na terenie Gminy Jarosław, który odbędzie się w czerwcu na terenie 13 sołectw – koszt całkowity wykonanych remontów cząstkowych wyniesie 71 578,62 zł brutto.

Gmina Jarosław sukcesywnie stara się modernizować oświetlenie uliczne na swoim terenie poprzez jego wymianę na nowoczesne oprawy LED. Przyczyni się to do poprawy widoczności na drogach gminnych, ale też do znacznych oszczędności w wydatkach na energię elektryczną.

W tym roku zlecono projekty oświetlenia w miejscowościach Munina oraz Sobiecin. Łączny koszt pac projektowych wyniesie 44 000,00 zł brutto.

Ponadto informujemy, że od 15 czerwca do 8 lipca 2020 r. w urzędzie trwa nabór na rachmistrzów do Powszechnego Spisu Rolnego 2020. Powszechny Spis Rolny będzie przeprowadzany w dniach od 1 września do 30 listopada. Kandydaci na rachmistrzów spisowych do spisu rolnego powinni spełniać następujące warunki: są osobami pełnoletnimi; mieszkają na terenie danej gminy; posiadają co najmniej średnie wykształcenie; posługują się językiem polskim w mowie i w piśmie; nie byli skazani za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe. Jeśli Państwo chcieliby pracować jako rachmistrze spisowi, zapraszamy do urzędu gminy, nabór trwa do 8 lipca br.

 

 

Ponad 100 zakażonych

0

Wirus uderzył w powiat jarosławski w piątek, 12 czerwca. Zaczęło się od zakażonego w Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu. Niedługo później dowiedzieliśmy się o 57 dodatnich wynikach na oddziale wewnętrznym szpitala. Wśród zakażonych byli pacjenci i personel. W ubiegłym tygodniu zakażeni byli już w miejscowym szpitalu psychiatrycznym i w Urzędzie Gminy Wiązownica. W ostatni poniedziałek dostajemy niepotwierdzoną informację o zakażeniu wirusem w Szkole Podstawowej nr 10 i Miejskim Przedszkolu nr 3 w Jarosławiu. Niestety służby sanitarne potwierdzają pojawienie się wirusa w tych placówkach.

 

Ostatni komunikat Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z poniedziałku, 22 czerwca informuje, że w pow. jarosławskim wykryto w sumie 102 przypadki zakażeń. To najwięcej na Podkarpaciu. W pow. tarnobrzeskim, drugim pod względem ilości chorych zanotowano 57 chorych. Pow. przeworski z 20 zakażonymi jest wśród obszarów z mała ilością zachorowań. W pow. jarosławskim już 8 osób chorych na COVID-19 zmarło. W pow. przeworskim nikt. Pow. jarosławski odstaje też pod względem ilości ozdrowieńców. Tylko 15 osób mieszkających w tym powiecie wyzdrowiało. W pow. przeworskim ozdrowieńców jest 11, ale liczba chorych jest o wiele niższa. Na Podkarpaciu zanotowano do tej pory 557 zakażeń potwierdzonych badaniami. 85 osób przebywa w szpitalu, a 75 jest w izolacji domowej.

 

Raport zakażeń w powiecie jarosławskim i przeworskim

 Piątek, 12 czerwca – zakażony starszy mężczyzna z powiatu jarosławskiego.

Sobota, 13 czerwca – 5 kobiet i 5 mężczyzn z pow. jarosławskiego i młoda kobieta z pow. przeworskiego.

Niedziela, 14 czerwca – 7 mężczyzn i 2 kobiety z pow. jarosławskiego oraz 2 kobiety z pow. przeworskiego.

Poniedziałek, 15 czerwca – 9 kobiet i 3 mężczyzn z pow. jarosławskiego.

Wtorek, 16 czerwca – 6 kobiet i mężczyzna z pow. jarosławskiego.

Środa, 17 czerwca – 5 mężczyzn i 7 kobiet z pow. jarosławskiego.

Czwartek, 18 czerwca – 4 mężczyzn i 6 kobiet z pow. jarosławskiego.

Piątek, 19 czerwca – 4 mężczyzn i 2 kobiety z pow. jarosławskiego oraz 2 kobiety i 2 mężczyzn z pow. przeworskiego.

Sobota, 20 czerwca – 2 kobiety, 2 mężczyzn z pow. jarosławskiego.

Niedziela, 21 czerwca – 9 kobiet i 2 mężczyzn z pow. jarosławskiego oraz mężczyzna z pow. przeworskiego.

Poniedziałek, 22 czerwca – 2 kobiety, mężczyzna i dziecko z pow. jarosławskiego oraz mężczyzna z pow. przeworskiego.

 

Zmarli w pow. jarosławskim

W poniedziałek, 15 czerwca br. zmarł pacjent w Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu. Był to starszy mężczyzna z pow. jarosławskiego. W środę, 17 czerwca zmarł starszy mężczyzna, pacjent COM w Jarosławiu. W czwartek, 18 czerwca zmarło dwóch starszych mężczyzn z pow. jarosławskiego przybywających w szpitalu w Łańcucie. W piątek, 19 czerwca zmarła starsza kobieta z pow. jarosławskiego, pacjentka szpitala w Łańcucie. W sobotę, 20 czerwca zmarł starszy mężczyzna z pow. jarosławskiego przebywający w szpitalu w Łańcucie.

 

Koronawirus w powiatach

Liczba chorych na COVID-19 rośnie w powiecie jarosławskim z dnia na dzień. Plotki o kolejnych zachorowaniach mówią, że wirus dotarł do każdej miejscowości. W wielu jest faktycznie, dlatego słyszymy kolejne apele o zachowanie ostrożności. W powiecie przeworskim sytuacja jest znacznie spokojniejsza. Zdarzają się pojedyncze zachorowania. W przeworskim szpitalu pojawił się w ubiegłym tygodniu alert w związku z leczoną wcześniej pacjentką, u której w jarosławskim szpitalu wykryto wirusa. Personel i chorzy z oddziału wewnętrznego zostali poddani kwarantannie. Wstrzymano przyjęcia. Obawy się nie potwierdziły. Oddział działa już normalnie.

erka

 

 

Tradycyjnego rozdania świadectw nie będzie

0

Bez uroczystych apeli, przemówień i wszystkich innych wydarzeń, które zwykle poprzedzały zakończenie roku szklonego. W tym roku uczniowie odbiorą swoje świadectwa pod rygorem reżimu sanitarnego, albo otrzymają skany świadectw drogą elektroniczną.

 

W najbliższy piątek, 26 czerwca ma się odbyć oficjalne zakończenie roku szkolnego 2019/2020. O formie i terminie wydania uczniom świadectwa decyduje dyrektor szkoły, który może np. ustalić odbiór świadectw w trybie indywidualnym, albo wyznaczyć godziny jego odbioru dla danej klasy czy grupy uczniów, kierując się bezpieczeństwem zainteresowanych stron. Postanowiliśmy sprawdzić, w jaki sposób szkoły zaplanowały tę uroczystość.

Z informacji uzyskanych od dyrektorów szkół wynika, że spora część placówek oświatowych planuje rozdać świadectwa szkolne z rozłożeniem w czasie. Polegało będzie to na tym, że każda z klas będzie miała wyznaczony dzień i godzinę odbioru świadectw. Wszystko zależy od tego ilu uczniów liczy dana szkoła i jakie ma warunki. Takie rozwiązanie zastosowano m.in. w przeworskich placówkach oświatowych.

W Szkole Podstawowej nr 3 w Przeworsku zakończenie roku szkolnego odbędzie się w sali gimnastycznej. Uczniowie będą wchodzić małymi grupami, gdzie spotkają się z wychowawcami klas. Tam też otrzymają świadectwa szkolne.

Niektóre szkoły postanowiły zorganizować zakończenie roku szkolnego wykorzystując nowoczesne technologie. W Szkole Podstawowej im. Króla Jana III Sobieskiego w Kańczudze zakończenie roku szkolnego rozpocznie Msza św., z udziałem poszczególnych delegacji, po której nastąpi krótka część artystyczna. Uczniowie będą mieli możliwość obserwowania uroczystości dzięki transmisji online. Harmonogram odbioru świadectw rozplanowano na kilka dni.

 

Świadectwa drogą elektroniczną

W związku z rozwijającą się sytuacją epidemiologiczną, niektóre szkoły postanowiły zrezygnować z zakończenia roku szkolnego według wcześniej ustalonego harmonogramu. Dla przykładu w Szkole Podstawowej nr 1 skany świadectw zostaną przesłane w dniu 26 czerwca na pocztę elektroniczna rodzica. Świadectwa w formie papierowej zostaną wręczone 1 września, pod warunkiem że sytuacja na to pozwoli. W razie potrzeby świadectwa będą do odebrania w okresie wakacji w sekretariacie szkoły, po wcześniejszym telefonicznym uzgodnieniu terminu odbioru. Z podobnego rozwiązania najprawdopodobniej skorzystają też inne jarosławskie placówki.

Uczniowie którzy nie odbiorą świadectwa w wyznaczonym przez placówkę terminie, w większości przypadków będą mogli je odebrać w czasie wakacji, po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym. Pozostali odbiorą swoje świadectwa najprędzej we wrześniu.

EK

„Wesołe jest życie staruszka”

0

Mają chęci, mają czas i nie boją się wyzwań. W klubie seniora mieszczącym się przy pałacu Dzieduszckich w Zarzeczu odbywają się niezwykłe warsztaty. Dlaczego są tak wyjątkowe?

 

Z dala od zgiełku, pośród okazałych drzew, wbrew pozorom może dziać się wiele. W takim właśnie miejscu powstają ikony. Pisane są ręką ludzi, którzy w życiu swoje przepracowali. – To pomaga się wyciszyć, odpocząć od codzienności – stwierdzają Bogusława i Zofia, uczestniczki projektu „Wesołe jest życie staruszka”. Jak się dowiedziały o warsztatach? Od dyrektora gminnego CK, z Internetu. Często jedna koleżanka przyprowadza drugą na następne zajęcia. Pozytywne przeżycia? Dobrze wspominają wyjazd do miejscowości Rajskie na rekolekcje – Mogłyśmy zapoznać się z ludźmi z innych miejscowości, którzy też uczestniczą w warsztatach. Nawiązałyśmy wiele znajomości. O wrażenia z samych zajęć pytać chyba nie trzeba. Po prostu widać to po uśmiechniętych twarzach. Porozmawialiśmy o projekcie z Markiem Pankiewiczem, prezesem zarządu fundacji im. Braci Sołuńskich -Cyryla i Metodego, która prowadzi ten projekt. Jak mówi Pankiewicz: – Jest on odpowiedzią na potrzeby starzejącego się społeczeństwa – Co jeszcze poza kursem pisania ikon? Kurs obsługi komputera, mediów społecznościowych. Na przyszły rok jest planowany kurs samoobrony. – To ludzie, którzy niczego nie chcą za darmo. Stąd symboliczna opłata. W tych 20 złotych miesięcznie mieszczą się nie tylko zajęcia wraz z materiałami ale także spotkania z lekarzami, prawnikami, psychologami, które jak wiadomo potrafią być kosztowne, a także wycieczki wraz z ubezpieczeniem, przejazdem i wyżywieniem, pikniki integracyjne – wylicza Pankiewicz. Fundacja współpracuje także z gminą Leżajsk i gminą Tryńcza, a także co ją wyróżnia, z gminami bośniackimi, serbskimi i z innych państw bałkańskich.

Praca z ikonami wymaga dokładności i precyzji.

Otwiera to drogę do wielu możliwości np. wyjazdów, wzajemnego poznania kultury. Cykle spotkań w ramach projektu rozpoczęły się pod koniec lutego, niestety 13 marca musiały zostać przerwane ze względu na epidemię. Gdy stały się możliwe zgromadzenia można było je wznowić. Na zajęciach zadbano o bezpieczeństwo. Są środki do dezynfekcji, instruktorzy mają maseczki. Obowiązkowy jest pomiar temperatury. Podzielono uczestników na dwie grupy by zmniejszyć ilość osób przebywających w pomieszczeniu.   Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Budżet projektu to 692 130 zł, w tym 652 898,62 zł dofinansowania. Fundacja prowadzi również na terenie gminy projekt „Mobilne usługi w gminie Zarzecze”. Jest on skierowany do osób, które maja problemy z samodzielnym funkcjonowaniem. Forma pomocy może być różna: od zrobienia zakupów czy obiadu po zwyczajną rozmowę. Obecnie ponad 30 osób korzysta z usług opiekuńczych w ramach tego projektu.

 

Gabriel Łowicki