Strona główna Blog Strona 428

Tajemnice dworskiego wzgórza

0

Wzgórze na którym znajdował się kiedyś dwór w Siennowie kryje w sobie wiele tajemnic. Podania mówią o ukrytym tu skarbie i o tajemnym przejściu. Miejsce przyciąga też pasjonatów historii i odkrywców. Po dworze przedwojennych właścicieli Siennowa została murowana oficyna. Znajdował się tutaj prawdopodobnie jeszcze wcześniejszy dwór o obronnym charakterze, po którym jedynym śladem są wały ziemne na skraju parku.

 

Na wzgórzu, gdzie mieścił się dwór obecnie znajduje się boisko miejscowego klubu Wisełka Siennów. Odnowiona oficyna pochodząca jeszcze z XVIII wieku służy za szatnię. Otrzymała drugie życie i dzięki temu nie popadła w ruinę. Rozległy i zadbany park skupia w sobie wiele potężnych drzew, które pamiętają odległe czasy. Uwagę przykuwa również wał ziemny mający ponad 100 metrów długości. Zakończony jest masywnym, wyższym od samego wału nasypem. Możliwe że to pozostałości obronnego dworu, który istniał tu przed wiekami. Miejsce to doskonale nadaje się do obrony. Jest to szczyt wzniesienia. Widać stąd całą okolicę. Dwór ostatnich właścicieli podobnie jak wcześniejszy był drewniany i dziś już nie ma po nim śladu – Dwór, który się tu znajdował był duży i zbudowany był z drewna. Należał do rodziny Wolskich, którzy byli właścicielami Siennowa. W czasie wojny musieli uciekać – potwierdza Stanisław Sosnowski, sołtys Siennowa

Zakopany skarb

Według miejscowego przekazu ostatni właściciel Siennowa zakopał część swojego cennego ruchomego majątku podczas ucieczki gdy wybuchła II wojna światowa. Czy jest to możliwe? Ze zrozumiałych względów musiał szybko podejmować decyzje o wyjeździe i mógł nie mieć miejsca by zabrać wszystkiego ze sobą. – Dwór był naprawdę wielki więc i wyposażenia było dużo. Jest na tym wzniesieniu taki gaik, w którym ponoć hrabia ukrył część skarbów jak uciekał z dworu. Wszystkiego nie zabrał. Zakopał cenne przedmioty w ziemi.   Ludzie szukali tam tych skarbów, ale nic nie znaleźli – mówi pochodzący z Siennowa Maciej Karbasz. Jeśli podanie jest prawdziwe to może dopisze komuś szczęście i skarb zostanie kiedyś odkryty.

Wały ziemne na skraju parku

Podziemny tunel

Czas zatarł ślady po dawnych właścicielach Siennowa. Zatarł ślady po drewnianych dworach. Wiekowy park zaprasza konarami drzew o baśniowych kształtach do próby rozwiązania zagadek historii. Zgodnie z kolejnym podaniem dotyczącym tego miejsca istnieje podziemny tunel, łączący dwór z inną częścią wioski. W czasach najazdów tatarskich budowano takie przejścia by chronić się przed najeźdźcami, była to droga ucieczki. Czy istnieje tutaj? – Podanie mówi o podziemnym przejściu stąd aż do kościoła. Pasjonaci chcą to sprawdzić ale najpierw muszą mieć potrzebne pozwolenia – mówi jeden z mieszkańców Siennowa. Drewniany kościół, który znajduje się stosunkowo niedaleko od parku powstał w XVII wieku. Na jego miejscu istniał jeszcze wcześniej kościół. Miejscowość ogólnie jest bardzo stara i posiada bogatą historię. Czas pokaże czy uda się odkryć podziemne przejście czy to tylko legenda.

 

Jest w tym miejscu magia. Istnieje też podanie o przechadzającej się po wałach w parku Białej Damie. Można ją zobaczyć o pełni księżyca. Być może ona wie gdzie ukryty jest skarb. Może przechadza się też dworskimi podziemiami strzegąc ich tajemnic. Jedno jest pewne, można miło spędzić czas spacerując po siennowskim zabytkowym parku.

Marcin Sobczak


 

Słup tatarski przy ul. Grodziszczańskiej w Jarosławiu

0

Każda epoka historyczna pozostawia po sobie swój ślad. Możemy oglądać materialne zabytki opowiadające o przeszłości. Możemy dowiedzieć się również interesujących historii z podań i legend, które przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Z czasem pierwotna wersja jakiegoś wydarzenia ulega przekształceniu, ale jakieś ziarno prawdy kryje się w każdej legendzie.

 

Słup tatarski przy ul. Grodziszczańskiej w Jarosławiu znajduje się blisko głównej drogi, dawnej czwórki w granicy jednej działek przy ogrodzeniu. Obok niego znajduje się parking. W niedalekiej odległości znajduje się Bazylika Matki Bożej Bolesnej z potężnymi murami obronnymi.

Słup zbudowany został z cegły. Pierwsza, dolna kondygnacja jest otynkowana, środkowa ukazuje zabytkową cegłę. Całość zwieńczona jest urokliwym stożkowym daszkiem. Słup tatarski owiany jest wieloma legendami. Dotyczą one czasów, gdy Tatarzy zapuszczali się na te tereny. Jedna z nich opowiada o mieszczce Bożenie, córce burmistrza Jarosławia i Selimie-Beju, synu Chana. Ponoć słup ten upamiętnia ich miłość. Inną legendę usłyszałem od rodowitej jarosławianki. – Pochodzę stąd i interesuje mnie historia takich miejsc i kapliczek. Legenda mówi, że w tym miejscu jakiś Tatar został trafiony strzałą z łuku. Pamiętam jak jeszcze babcia mi o tym opowiadała. Kilka lat temu słup ten był odnawiany, ale dalej przydałby mu się remont – mówi Anna Podolec, mieszkanka Jarosławia. Ten niewątpliwie interesujący zabytkowy słup intryguje. Jaka jest jego prawdziwa historia? Czy z pobliskich murów obronnych jarosławskiej Bazyliki został trafiony strzałą Tatar podczas najazdu na miasto? Czy powstał dla uwiecznienia miłości syna tatarskiego wodza i córki burmistrza miasta? Pytania można mnożyć. Z pewnością obiekt ten o ciekawych kształtach przykuwa uwagę swoją oryginalnością i zachęca do ich zadawania.

Marcin Sobczak


	            

Jarosławski Przegląd Teatralny „Na dziedzińcu”

0

Tegoroczny przegląd był na swój sposób wyjątkowy. Z powodu panujących restrykcji zrezygnowano z przeglądu młodzieżowych grup teatralnych i uznano, że jest to przegląd numer 9 i pół.

 

W dniach 4 i 5 września wystawiono dwie inscenizacje przygotowane przez gości specjalnych. Pierwszego dnia festiwalu można było zobaczyć spektakl „Święto” przygotowany przez grupę Teatr Przedmieście, której członkowie wykorzystali w przygotowaniu spektaklu fragmenty z powieści wybitnego polskiego pisarza Wiesława Myśliwskiego.

Przedstawienie „Gould” przygotowała grupa Teatr Walny/Krzysztof Peszko (JOKiS)

Następnego dnia można było podziwiać przedstawienie „Gould”, opisujące relację pianisty Glenna Goulda z kompozytorem Janem Sebastianem Bachem. Przedstawienie odegrała grupa Teatr Walny. „Publiczność nie zawiodła. Mamy nadzieję, że za rok spotkamy się na X jubileuszowym Dziedzińcu” – pisze Marzena Stęc – gł. spec. ds. plastyki, reklamy, promocji i upowszechniania form artystycznych. Organizatorami festiwalu byli: Burmistrz Jarosławia, Jarosławski Ośrodek Kultury i Sztuki oraz Teatr Plaster.

Jakub Rzeźnik, Fot. JOKiS

 

Wakacje w centrum kultury

0

Dobiegły końca wakacyjne spotkania dla dzieci zorganizowane przez Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji „Sokół” w Sieniawie. Pomimo reżimu sanitarnego zajęcia przebiegały w miłej i spokojnej atmosferze.

 

Artystyczne zajęcia wakacyjne rozpoczęły się od zapoznania z techniką scrapbooking’u. Na kolejnych spotkaniach było trochę wyklejania, innym razem na zajęciach uczestnicy zamieniali deski do krojenia w oryginalne i praktyczne organizery kuchenne. Dzieci malowały też bawełniane torby, na które naniosły swój własny obraz lub przygotowany szablon wykorzystując pastele do tkanin. Nie zabrakło tez zajęć ruchowych, na których organizatorzy przypomnieli zabawy z dawnych lat.

Jedne zajęcia poświęcono też na malowanie kamyków, na których znalazł się kod pocztowy Sieniawy oraz napis „#kamyczki”. Tym samym uczestnicy dołączyli do popularnej akcji, polegającej na zostawianiu dla innych takich kamyków. Ten, kto je odnajduje może potem odwiedzić na facebooku grupę „#kamyczki” i być może stworzyć swój własny, niezwykły kamień, który dalej powędruje w świat. Kamyczki, te które powstały na zajęciach i te, które na potrzebę zajęć namalowały panie Małgorzata i Gabriela Kędziora z Rudki, uczestnicy spotkań zostawili w okolicach sieniawskiego Ratusza, mając nadzieję, że powędrowały dalej będąc oryginalną pamiątką z wakacji w Sieniawie.

DP/CKSiR Sieniawa

 

 

Zderzenie ciężarówek

0

Do poważnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło we wtorek, 1 września po godz. 14 na drodze krajowej nr 94 w Wierzbnej.

 

Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy jarosławskiej drogówki, 45-letni mieszkaniec Krakowa, kierowca ciężarowego mana, jadąc w kierunku Jarosławia, nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z ciężarowym mercedesem, którym kierował 39-letni mieszkaniec Głogowa Małopolskiego. Ranny w tym wypadku został kierujący mercedesem. Kierujący pojazdami byli trzeźwi.

EK/KPP, fot. DP

Upamiętnili rocznicę wybuchu wojny

0

81 lat temu, agresją Niemiec na Polskę rozpoczęła się II wojna światowa. We wtorek, 1 września, uczczono pamięć o tamtych wydarzeniach.

 

Atak niemieckiego pancernika „Schlezwig-Holstein” na polską placówkę Westerplatte nastąpił o godzinie 4.45. I o tej właśnie porze, minutą ciszy oddającą hołd poległym, rozpoczęły się uroczystości przy Pomniku Walk i Męczeństwa przy ul. Słowackiego. Następnie odbyło się podniesienie flagi państwowej i odegranie hymnu. Nie zabrakło apelu pamięci oraz salwy honorowej. Kilka słów do zebranych skierował też burmistrz Waldemar Paluch. Delegacje złożyły pod pomnikiem wiązanki kwiatów, a punktem kulminacyjnym było odprowadzenie sztandaru 14 dywizjonu artylerii samobieżnej im. gen. bryg. Wacława Wieczorkiewicza. Obchodów ani na chwilę nie przerwała burza przechodząca akurat nad miastem, a towarzyszące jej błyskawice i grzmoty jedynie podkreśliły tragizm wspominanych wydarzeń.

Obchodom w Jarosławiu towarzyszyła burza i intensywne opady deszczu.

Organizatorami uroczystości był Burmistrz Miasta Jarosławia we współpracy z Jarosławskim Ośrodkiem Kultury i Sztuki oraz Centrum Kultury i Promocji w Jarosławiu.

W Przeworsku złożono kwiaty na mogiłach poległych w czasie wojny./fot. UM Przeworsk

W Przeworsku ze względów intensywnych opadów uroczystości odbyły się bez udziału kombatantów. Hołd poległym i pomordowanym podczas II wojny światowej oddali przedstawiciele samorządu wraz z harcerzami z Kresów i hm Agnieszką Bernacką. Na grobach ofiar II wojny światowej (mogile Żołnierza z 1939 roku, grobach Nieznanych Żołnierzy, mogiłach Żołnierzy Kampanii Wrześniowej) zostały złożone okolicznościowe wiązanki i zapalono znicze.

DP

 

Oddaj głos na swoją gminę

0

„Pod biało-czerwoną” to nazwa projektu rządowego, mającego na celu ufundowanie masztów i flag, które umieszczone zostaną w centralnym miejscu gminy. Warunkiem koniecznym do spełnienia jest zebranie odpowiedniej ilości głosów. Udział nie wymaga dodatkowego zgłoszenia, pierwszy głos oddany na gminę aktywuje zbiórkę głosów.

 

Wśród gmin z naszego regionu, które zachęcają mieszkańców do głosowania, znalazły się m.in.: Przeworsk, Kańczuga, Jawornik Polski, Rokietnica czy Radymno. Głos można oddać w Internecie pod adresem: https://bialoczerwona.www.gov.pl/. By flaga mogła znaleźć się w naszej gminie, należy zebrać: dla gmin do 20 000 mieszkańców 100 głosów; dla gmin od 20 000 do 100 000 mieszkańców 500 głosów; dla gmin powyżej 100 000 mieszkańców 1000 głosów. Poza nazwą miejscowości i województwem należy w ankiecie podać swoje imię i nazwisko, adres e-mail oraz zaakceptować klauzulę RODO. W gminach, które osiągną procentowo największą liczbę głosów w stosunku do liczby mieszkańców, przewiduje się udział Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego w uroczystości wciągnięcia flagi na maszt. Głosy zbierane są do 11 listopada 2020 r. do godziny 23:59. Decyzje o zakwalifikowaniu gminy do projektu mają zostać podjęte do 29 listopada 2020. Zakończenie działań realizacyjnych przewidziane jest do 30 czerwca 2021. Główne cele projektu to: jednoczenie mieszkańców kraju, propagowanie postaw patriotycznych, a także upamiętnienie 100 rocznicy zwycięstwa nad armią bolszewicką w Bitwie Warszawskiej.

Jakub Rzeźnik

Fot. www.gov.pl

Wszystko się zmienia, ale nic się nie zmienia

0

Co chwilę coś się dzieje. Na świecie, w Polsce i w Jarosławiu też. Tu buduje się drogi, tam remontują budynki. Tu powstała galeria, a tam mieszkania. Niby wszystko się rozwija, idzie do przodu, jest pięknie i coraz bardziej bogato, ale… co z tego? Polityka jest wciąż taka sama, a ludzie… my też się nie zmieniliśmy. Byle były sklepy z tanim żarciem i władza rozdawała piniondz. Być może na pierwszy rzut oka świat wygląda inaczej, jakby nowocześniej, ale to tylko pozory.

 

Stary polonez, choćby z zerowym przebiegiem i w idealnym stanie, będzie zawsze starym polonezem i bez względu na to jak wielką wartość będzie miał, będzie to tylko wartość sentymentalna.

To, co się dzieje w polityce nie napawa nadzieją. Wciąż obchodzimy uroczyste obchody ważnych wydarzeń historycznych, ale czy wyciągneliśmy z nich wnioski i podjęliśmy działania, by nie dać się znowu ograć obcym państwom? Imię św. Jana Pawła II zostało już odmienione przez wszystkie przypadki, ale czy nauki wielkiego świętego nas zmieniły? Czy jest w ogóle sens pustego wspominania przeszłości? Choć przyznaję, że pozytywnie mnie zaskoczyły ostatnie obchody wybuchu II wojny światowej w Jarosławiu – pomimo burzy, uroczystości się odbyły. Na wojnie pogoda nie gra roli i dobrze, że tym razem też nie zagrała. Punkt dla władz.

 

To, co się dzieje dookoła jest tylko dobrze granym teatrem. Ze świecą szukać ludzi na wysokich stanowiskach, którzy czują się za nie odpowiedzialni. Próżno też doszukiwać się od nich inicjatywy. Nie trzeba się znać na swojej robocie, ważne, żeby umieć się nie wychylać, nie popełnić jakiegoś głupstwa po drodze i od czasu do czasu pokazać się ludziom tu i ówdzie.

 

Jarosławianie chcieliby, żeby miasto było jak najlepszym miejscem do życia. I oczekują, że władze im w tym pomogą. No nie wiem… Ale na pewno wytłumaczą dlaczego jest jak jest i nie może być inaczej. Śmietników nie dołożą, bo jest remont ulic wokół galerii (trwa już ponad rok). Niedzielnej linii autobusowej na razie nie będzie, bo jest pandemia. Żeby zbić kilka desek na psim wybiegu trzeba specjalnie rezerwować środki w budżecie, a dziura w płocie jest załatana od miesięcy kawałkiem panelu ogrodzeniowego, bo… w przyszłości będzie tam budowany parking, więc płot i tak ma iść do rozbiórki.

 

Eh… czy nie lepiej załatwić sprawę i dostać pochwałę niż wymyślać wymówki?

Sebastian Niemkiewicz

 

 

 

 

Inwestycje na drogach powiatu

0

W piątek, 28 sierpnia zakończył się odbiór techniczny prac na powiatowej drodze Sośnica – Zadąbrowie. Powstała także nowa nawierzchnia w Wetlinie I oraz chodnik w Miękiszu Nowym.

 

Odcinek o długości blisko 2 kilometrów, istniejącej, ale będącej w nie najlepszym stanie drogi, całkowicie odmienił swój wygląd. Koszt inwestycji wyniósł 3,6 mln złotych, przy 80% wsparciu z rządowego Funduszu Dróg Samorządowych. Przy inwestycji, z powiatem jarosławskim współpracowała gmina Radymno.

– Jezdnia została poszerzona z 4 do 6 metrów, na całej długości powstał także chodnik – informuje starosta jarosławski Stanisław Kłopot.

Zwiększono także nośność drogi.

– Przejmie ona ruch z pobliskiej kopalni żwiru i piasku w Sośnicy, omijając Święte i Radymno – wyjaśnia Janusz Obłoza, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Jarosławiu. Ta inwestycja była również ważna ze względu na to, że jest to bardzo ważny trakt dla miejscowych przedsiębiorców rolnych, korzystających z ciężkiego sprzętu rolniczego.

Ostatnimi dniami zakończył się także remont drogi w miejscowości Wietlin I oraz budowa chodnika w Miękiszu Nowym. Inwestycje powiatu we współpracy z gminą Laszki pochłonęły ok. 350 tys. zł.

Opr. EK, fot. Starostwo

 

Budżet Obywatelski 2021

0

Projekty zgłoszone do tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego Gminy Miejskiej Jarosław zostały zweryfikowane. Od 27 sierpnia dostępne są wyniki ich oceny. W okresie od 28 maja do 24 sierpnia analizie poddano 54 projekty.

 

Spośród nadesłanych inicjatyw 50 uzyskało ocenę pozytywną, 4 z nich oceniono negatywnie. Do 3 września autorzy odrzuconych projektów mieli prawo odwołać się od tej decyzji i zwrócić o ich ponowną weryfikację. Ostateczna lista projektów z uwzględnieniem odwołań dostępna będzie do 10 września. Najpóźniej 11 września ma ruszyć głosowanie, które zakończy się 6 października. Zadania wybrane przez mieszkańców poznamy do 22 października. Projekty podzielono na 5 kategorii. Łączna pula środków przeznaczonych na ich realizację wynosi milion złotych. Wśród zgłoszonych projektów znalazły się m.in. Zakup fortepianu w celu przywrócenia dawnej świetności Sali Lustrzanej w Kamienicy Attavantich; Ławka solarna z ładowarką i Internetem; Budka Nietelefoniczna czy Budki lęgowe dla ptaków jerzyków. Pozostałe zgłoszenia zawierały projekty: edukacyjne, prorodzinne, proekologiczne, sportowe oraz remontowe. Pełna lista zgłoszonych zadań dostępna jest w Oficjalnym Serwisie Miejskim https://miastojaroslaw.pl.

Jakub Rzeźnik, Fot. UM Jarosław