Strona główna Blog Strona 411

Alarmy bombowe w czterech szkołach

0

Ustały alarmy bombowe, które paraliżowały pracę szkół i urzędów w przeciągu ostatnich kilkunastu dni.

 

W minionym tygodniu służby ratunkowe otrzymały cztery zgłoszenia dotyczące podłożenia ładunków wybuchowych na terenie placówek oświatowych. Maile z informacją o rzekomej bombie, w poniedziałek, 5 października otrzymała szkoła Podstawowa w Węgierce, Szkoła Podstawowa w Tapinie, Szkoła Podstawowa w Urzejowicach oraz Szkoła Podstawowa w Nowosielcach. Budynki zostały sprawdzone. W jednym z nich zarządzono ewakuację.

Policjanci zwracają uwagę, że maile o podłożeniu ładunków wybuchowych, które na przełomie września i października były rozsyłane po szkołach i urzędach powiatu jarosławskiego oraz przeworskiego, mają bardzo niski stopień wiarygodności. Postępowanie w tej sprawie jest prowadzone.

EK

 

Blisko zwycięstwa z faworytem

0

PIŁKA RĘCZNA – I LIGA KOBIET: Drużyna JKS San była bardzo blisko sprawienia niespodzianki w Radomiu i pokonania miejscowego APR-u. Nasz zespół musiał pojechać na ten mecz w osłabieniu, trzy zawodniczki zostały zablokowane.

 

KS APR Radom – SPR JKS San Jarosław 30:29 (9:15)

SPR JKS SAN: Kubisztal 1, Piorun – Bartoszek 3, Zięba, Stachowicz, Świerk 2, Biedroń, Pazdro 2, Motowidło 6, Szymborska 14, Dębiak 1.

Kary: 8 i 14 minut. Widzów: 100.

– Do Radomia pojechaliśmy  w 11 osobowym składzie. W naszym zespole nie mogło zagrać aż pięć zawodniczek. Zabrakło Patrycji Borowskiej i Katarzyny Bartuzel z powodów prywatnych, a także Dagmary Kulpy, Pauli Wojtaszek i Igi Wicińsiej. Absencja tej ostatniej trójki jest szczególna, bo wynikała z zamieszania z licencjami i brakiem zrozumienia oraz dobrych chęci Eurobudu Grupy JKS. Niestety spotkała nas przykra i wręcz kuriozalna sytuacja. Dagmara i Paula to jarosławianki, wychowanki SPR JKS. Wraz z Igą w ubiegłym sezonie reprezentowały Eurobud Grupa JKS, ale ich licencje zgodnie ze Związkiem Piłki Ręcznej były w posiadaniu SPR JKS. Dlatego zwróciliśmy się właśnie do SPR JKS z wnioskiem o wydanie świadectw transferów, co też klub ten uczynił, przy okazji nie żądając za to ani złotówki, choć mógł.ZPRP potwierdził transfery a dziewczyny wystąpiły w naszym inauguracyjnym meczu.

Ku naszemu zdziwieniu w środę, a wiec trzy dni przed kolejnym meczem okazało się, że zostały zawieszone po interwencji Eurobudu Grupy JKS. Zrobiliśmy więc tak jak ZPRP wówczas wskazał – zwróciliśmy się z wnioskiem o wystawienie świadectw transferów Dagmary Kulpy i Igi Wicińskiej do Eurobudu Grupy JKS. Pozostało jeszcze załatwienie opłaty za „wyszkolenie zawodnika”. Co ciekawe nasza pierwsza próba pozyskania tych zawodniczek i korespondencja z Eurobudem zakończyła się wyceną przez spółkę za jedną z ich w zaskakującej kwocie 25 000 zł. Związek ostatecznie zweryfikował te żądania, ale i tak musieliśmy zapłacić 5 tyś zł za każdą z piłkarek . Przelew i dokumenty wysłaliśmy do Eurobud Grupa JKS w czwartek z prośbą o pilne załatwienie sprawy, czyli po prostu podpisanie i odesłanie dokumentu drogą mailową. To dosłownie 10 minut pracy, a dziewczyny mogły by zagrać w Radomiu, zwłaszcza że ZPRP wydłużył nam czas do piątkowego popołudnia. Niestety pomimo naszych wielokrotnych próśb, prezes spółki Eurobud Grupa JKS nie znalazł chwili na załatwienie tej sprawy, dlatego musieliśmy pojechać na ten pojedynkę w osłabieniu. Przy naszym skromnym budżecie kwota jaką musieliśmy zapłacić za dziewczyny, z których  jeszcze w ubiegłym sezonie Eurobud zrezygnował i które nie dostawały tam nawet szans gry jest naprawdę spora. Te dziewczyny, wychowanki SPR JKS i jarosławianki, w obecnym sezonie zdecydowały się przyjść do nas, ponieważ mogą przede wszystkim grać i nadal się rozwiać. Nie możemy zrozumieć takiego postępowania. Bardzo szkoda, zwłaszcza, że w Radomiu wygrana była na wyciągniecie ręki. Nadmienię również, że wciąż nie możemy skorzystać z jeszcze jednej bramkarki, Annymarii Musakovej, zawodniczki Eurobud, która zadeklarowała chęć występów w naszej drużynie po tym jak władze spółki z niej zrezygnowały. Po upływie kilkunastu tygodni, gdy zawodniczka miała już sprecyzowane plany i była po słowie z nami Eurobud zmienił zdanie, żądając za nią sporych pieniędzy. W efekcie dziewczyna nie gra nigdzie – tłumaczy Hubert Hołowaty, dyrektor sportowy JKS San Jarosław. W związku z tym klub uruchomił specjalną zrzutkę z prośbą o wpłaty kibiców. – Nic już nas nie zdziwi, bo wiemy jak to wyglądało, gdy funkcjonowaliśmy razem z Eurobudem, a przynajmniej z założenia mieliśmy funkcjonować razem. Kiedy mówiliśmy o naszych wychowankach, gdy zwracaliśmy uwagę na zawodniczki młode byliśmy lekceważeni. Przypomnę choćby sytuację z meczu II ligi, gdy zagraliśmy bez bramkarki. To było kuriozum. Szkoda nawet komentować. Teraz wspólnie z Sanem budujemy silny klub. Klub w którym są zawodniczki z zewnątrz, ale też takie w którym grają dziewczyny stąd, z Jarosławia, z Powiatu Jarosławskiego i okolic – mówi Robert Wojtaszek z SPR JKS. Mimo osłabienia kadrowego w Radomiu nasz team walczył jak mógł. W 53 minucie po celnym rzucie Aleksandry Pazdro prowadził 28:22 i wydawało się, że nic złego się nie stanie. A jednak. Następne cztery gole zdobyły gospodynie i zbliżyły się do JKS-u Sanu na dwie bramki. Za chwilę jarosławianki musiały sobie radzić w podwójnym osłabieniu i to był moment decydujący. Rywalki wykorzystały sytuację. „Odcięły” bramkostrzelną Amandę Szymborską i dowiozły szczęśliwe zwycięstwo do końca.

 

POZOSTAŁE MECZE:

Korona – AZS AWF przeł.; Uniwersytet – SMS III przeł.; Karczew – Lublin 24:28 (12:14); Wesoła – Varsovia 19:50 (9:26).

 


 

Przeworsk wygrał w karnych

0

PIŁKA RĘCZNA MĘŻCZYZN – II LIGA: Z Tarnowa przeworski Orzeł wrócił z dwoma punktami. Do rozstrzygnięcia meczu potrzebne były rzutu karne.

 

Azoty II Tarnów – SPR Orzeł Przeworsk 31:31 (18:19) k. 3:4;

Nasz zespół mógł wygrać w podstawowym czasie, ale mając pięć goli przewagi w 53 minucie, nie potrafił utrzymać prowadzenia do końcowej syreny.

Pozostałe wyniki: Politechnika Świętokrzyska Kielce – SPR Stal II Mielec 25:25 (11:14) k. 4:1; Buskowianka – VIVE II Kielce 26:20 (15:10). Pauza SMS II Kielce.

 

  1. HLB Buskowianka 3            9            79-69
  2. SMS II Kielce 2            6            55-30
  3. Orzeł Przeworsk 3            5            88-85
  4. Azoty II Tarnów 2            4            56-53
  5. Politechnika Świętokrzyska Kielce 3            2            73-80
  6. Stal II Mielec 3            1            64-83
  7. VIVE II Kielce 2            0            33-58

 

 

 

 

Niespodziewane kłopoty Sanu-Pajda

0

SIATKÓWKA KOBIET – I LIGA: Jarosławska drużyna niespodziewanie oddała punkt ekipie z Jawora. Dla Olimpii była to pierwsza zdobycz w tym sezonie, dla naszego zespołu kolejny bardzo nierówny mecz.

 

Wydawało się, że gospodynie nie będą miały problemów z wygraną. Jarosławianki od początku dyktowały warunki. Po dwóch punktowych atakach Aleksandry Dudek i dwóch blokach Katarzyny Saj ekipa Sanu-Pajda wygrywała 4:0. Po kolejnych akcjach przewaga naszej drużyny była jeszcze wyższa 20:9. Pierwszą część pojedynku skutecznie zakończyła Dudek. Drugi set był jeszcze bardziej jednostronny, chociaż dla odmiany zaczął się od prowadzenia Jaworu 4:1. Przyjezdne popełniały jednak całą masę prostych błędów, więc drużyna Piotra Pajdy z łatwością trzymała się na plusie. W jarosławskim zespole coś popsuło się jednak w trzeciej partii. Wynik na początku oscylował wokół remisu, a w grze gospodyń nie było widać takiej pewności. Po udanych zagraniach Agaty Mackiewicz i Asandry Mielczarek Jawor doprowadził do remisu 20:20 i do stanu 23:23 obie drużyny grały już punkt za punkt. Dwa ostatnie punkty padły łupem przyjezdnych. Podobnie było w czwartym secie. San-Pajda wygrywał, ale dość łatwo pozwalał siatkarkom Olimpii doganiać wynik a później odskakiwać na większy dystans. Decydująca partia toczyła się falami, ostatecznie nasza drużyna wykorzystała swoje doświadczenie i obroniła zwycięstwo, ale chyba nie tak wyobrażała sobie ten mecz.

SAN-Pajda Jarosław – Olimpia Jawor 3:2
(25:17, 25:14, 23:25, 20:25, 15:11)

SAN-Pajda: Stepko (11), Chmielewska (6), Szymańska (5), Saj (21), Dąbrowska (8), Dudek (27), Murdza (libero) oraz Krzysztofiak (2), Nowak (4), Papszun i Gilson
Olimpia: Mirosławska (3), Krycka (2),  Pietuszka (11), Mackieicz (15), Piszcz (2), Mielczarek (17), Kwolek (libero) oraz Grubasz (3), Makarewicz (9), Marcyjanik (1), i Klisiak (libero)

Energetyk Poznań SMS PZPS Szczyrk 0:3 24:26, 21:25, 23:25
  SAN-Pajda Jarosław Olimpia Jawor 3:2 25:17, 25:14, 23:25, 20:25, 15:11
  Solna Wieliczka Płomień Sosnowiec 2:3 25:20, 13:25, 25:23, 20:25, 11:15
  AZS Politechniki Śl. Gliwice NOSiR Świt Nowy Dwór Maz. 2:3 25:17, 22:25, 25:21, 18:25, 12:15
  Stal Mielec Częstochowianka Częstochowa 3:0 25:17, 25:16, 25:15
  PWSZ Tarnów Karpaty Krosno 3:0 26:24, 25:11, 25:23
  UNI Opole pauzowała    

 

 

           
1 SPS Stal Mielec 3 8 9:2 256:189
2 Asotra Płomień Sosnowiec 3 7 9:5 320:283
3 KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice 3 6 8:5 271:260
4 SMS PZPS Szczyrk 2 5 6:2 184:167
5 MKS SAN-Pajda Jarosław 3 5 7:6 290:272
6 UNI Opole 2 4 5:3 174:165
7 Grupa Azoty PWSZ Tarnów 2 4 5:3 164:164
8 Enea Energetyk Poznań 3 4 5:6 248:238
9 Częstochowianka Częstochowa 3 4 5:6 226:231
10 NOSiR Świt Nowy Dwór Mazowiecki 3 3 6:8 281:306
11 7R Solna Wieliczka 3 3 5:8 262:282
12 KS Olimpia Jawor 3 1 2:9 200:258
13 Karpaty-Karpacka Państwowa Uczelnia Krosno 3 0 0:9 165:226

 

 

 

 

Szymon Flaumenhaft mistrzem Polski

0

Zawodnik Kolpingu Jarosław – Szymon Flaumenhaft, został mistrzem Polski żaków w grze podwójnej. W grze pojedynczej jarosławianin dotarł do ćwierćfinału.

 

Turniej żaków odbywał się na Mazowszu w Grodzisku. Młody gracz Kolpingu wspólnie z Samuelem Michną (UKS Lis Sierakowice) wygrał turniej gry podwójnej, pokonując w pojedynku finałowym Fabiana Sprzączaka i Aleksa Pakułe 3:1 (4:11, 11:6, 12:10, 11:7). W całych zawodach para Flaumenhaft-Michna przegrała zaledwie dwa sety. Blisko medalu Szymon Flaumenhaft był w rywalizacji singlowej. Gracz Kolpingu Jarosław dotarł do ćwierćfinału gry pojedynczej, w którym uległ Krzysztofowi Wnękowi (TKS Granit Strzelin) 1:3 (11:8, 11:13, 8:11, 5:11). We wcześniejszych pojedynkach Flaumenhaft ogrywał m.in. Bartosza Ziembę (GKTS Giżycko) 3:0 (11:4, 15:13, 11:5) czy Piotra Łąckiego (KS Start Nowy Sącz) 3:1 (11:6, 9:11, 11:3, 11:8).

Dwa złota Dawida Jadama

0

TENIS STOŁOWY: Dawid Jadam, młody pingpongista Kolpingu Jarosław wywalczył dwa złote medale Mistrzostw Polski młodzików w grze pojedynczej i grze podwójnej, które odbywały się w Krośnie.

 

Dawid Jadam był faworytem tegorocznego czempionatu i nie zawiódł. W Krośnie nasz zawodnik pewnie zwyciężył w turnieju gry pojedynczej, pokonując w meczu finałowym Artura Gromka 3:0. Do mistrzowskiego tytułu w singlu Jadam dorzucił także złoty medal w grze podwójnej, wywalczony w parze z Marcelem Błaszczykiem. Na podium Mistrzostw Polski młodzików stanęła także drużyna Kolpingu Jarosław (Dawid Jadam, Szymon Flaumenhaft i Alan Zieliński), która w silnej stawce została sklasyfikowana na drugiej pozycji.

Seria wyjazdów Sokołowa

0

TENIS STOŁOWY – SUPERLIGA: Tenisistów stołowych drużyny Sokołów S.A. Jarosław, czeka w najbliższym czasie cała seria meczy wyjazdowych.

 

Ligowy maraton jarosławianie rozpoczną od starcia z AZS AWFiS Baltą Gdańsk w najbliższy piątek. Dwa dni później Sokołów S.A. uda się do Grudziądza, aby zmierzyć się z tamtejszą Olimpią-Unią. Wyjazdową serię nasz zespół zakończy 23. października meczem z Poltarex Pogonią Lębork. Z trójki najbliższych rywali Sokołów S.A. Jarosław zdecydowanie najlepiej prezentują się gdańszczanie. AZS AWFiS Balta wygrała dotychczas 6 z 7 spotkań. Ekipa Patryka Chojnowskiego, który jest aktualnym wicemistrzem kraju w grze pojedynczej, z dorobkiem 17 punktów zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Lęborczanie sklasyfikowani są na 11, a grudziądzanie na 12 pozycji. LOTTO Superliga do Jarosławia wróci 25. października.

 

 

 

 

Grali charytatywnie

0

PIŁKA NOŻNA: Społeczny komitet „Razem dla Krzyśka” wspólnie ze stowarzyszeniem Socios Iskra, Stowarzyszeniem Promocji Sportu Fabryka Zdrowia oraz klubem sportowym Iskra Cieszacin Wielki zorganizował akcję charytatywną.

– Zorganizowaliśmy turniej podczas którego zbieraliśmy środki dla naszego kolegi. Krzysiek w marcu ubiegłego roku ciężko zachorował, skutkiem czego ma niedowład prawej ręki. Teraz potrzebował pomocy w zbiórce funduszy na ortezę, która w znacznym stopniu pomoże mu w szybkim powrocie do normalnego życia – mówią organizatorzy. Poprzez organizację turnieju piłkarskiego dla dzieci, zbiórkę do puszek, licytację przedmiotów na aukcji udało się zebrać 10210 złotych. – Bardzo wiele osób dobrego serce dołożyło swoją cegiełkę do szczęścia dla Krzyśka, za co bardzo serdecznie dziękujemy. Zebrane pieniądze już mu przekazaliśmy , teraz trzymamy mocno kciuki, żeby mu się udało – podsumowują przedstawiciele komitetu.

 

Worek medali dla SP 1 Pruchnik

0

LEKKOATLETYKA: Lekkoatleci ze Szkoły Podstawowej Nr 1 w Pruchniku zanotowali najlepszy w historii start w finale wojewódzkim Igrzysk Młodzieży Szkolnej.

 

Podopieczni Marcina Szeligi i Waldemara Wańkowicza zdobyli w sumie sześć medali i wiele punktowanych miejsc. Ze względu na pandemię zawody podzielono na dwie części. Konkurencje biegowe przeprowadzono 5 października w Przemyślu. Część techniczna czyli rzuty i skoki rozegrano 7 października na Stadionie Stali w Mielcu.

Oto najważniejsze z nich:

1.m. Kinga Wargacka – rzut oszczepem

1.m. Adrian Bogonos – skok w dal

2.m.Julia Madejowska, Oliwia Makara, Tina Skiba i Julia Malec – Sztafeta 4x100m.

3.m. Łukasz Zięba, Adrian Bogonos, Milan Pięciorek i Michał Haftek- Sztafeta 4x100m.

3.m. Oliwia Makara – Bieg na 100 m.

3.m. Jakub Szkoła – Rzut oszczepem

4.m. Łukasz Zięba – rzut dyskiem

5.m. Julia Malec – Bieg na 300 m

6.m. Oliwia Malec – skok wzwyż

6.m. Kinga Blajer – rzut dyskiem

W sumie zawodnicy z SP 1 Pruchnik zdobyli. 137 pkt. do punktacji wojewódzkiej.

Z bardzo dobrej strony pokazali się także młodsi lekkoatleci startujący w finale wojewódzkim Igrzysk Dzieci, który został rozegrany 8 października w Kolbuszowej. Drugie miejsce i srebrny medal w rzucie piłeczką palantową uzyskał Marcin Jamrozik, Trzecie miejsce i medal brązowy wywalczyła natomiast Milena Kwaterczak w skoku wzwyż.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dobry występ Hawro

0

TENIS STOŁOWY: W Krośnie odbyły się Indywidualne i Drużynowe Mistrzostwa Polski w tenisie stołowym. Dobry występ zanotowała Kinga Hawro ze Szkoły Podstawowej nr 6 w Jarosławiu.

 

Jarosławianka indywidualnie zajęła tam wysokie 5 miejsce w stawce 64 zawodniczek, a drużynowo z Emilią Skibą z Politechniki Rzeszowskiej wywalczyła 3 miejsce. Kinga w nowym sezonie będzie nadal występowała w kategorii młodziczek. Dzięki zdobytym punktom rozpocznie sezon rozstawiona na pierwszym miejscu w Polsce.