Strona główna Blog Strona 336

Pisanki, czyli jak malować życie

0

– Trzeba wiedzieć, jak malować pisanki – mówi Antoni Porczak z Węgierki pokazując różnobarwne jajka liczące sobie po kilka lat. – Dawniej malowało się łupinami z cebuli, które dawały brązowe odcienie, świeżymi listkami żyta na jasną zieleń, bejcą do drewna na żółto i ołówkiem kopiowym na fiolet. Powlekało się woskiem – dodaje.

 

– Farba konserwuje pisanki. Raz kura zniosła brązowe jajko. Tak wybarwione, że nie trzeba było go powlekać farbą. Namalowałem same kwiatki. Po pewnym czasie jajo eksplodowało. Dlatego tak ważna jest farba – opowiada ludowy artysta zaznaczając, że każdy kolor ma swoje znaczenie i pokorze przypisywany jest róż.

– Zawsze chciałem malować. Nie mazać ściany, tylko tworzyć sztukę – zapewnia Antonii Porczak.

Umówiliśmy się z panem Antonim na rozmowę o dawnych zwyczajach wielkanocnych, jednak temat się zbaczał i spotkanie stało się rozprawą o życiu zdążającą bardziej w stronę spowiedzi wielkopostnej i zarazem poszukującą sensu i drogi.

 

Post, wirus i obgadywanie

Dawniej jak przychodził post, to najczęściej był ścisły. Wspominano, że ludziom, którzy wybrali się na rezurekcję trudno było wrócić do domu, tak byli wycieńczeni poszczeniem. Tym bardziej, że niektórzy mieli daleko do kościoła – wspomina Antoni zaznaczając co jakiś czas, że kiedyś było inaczej. – Spowiedź to nie tylko wyznanie grzechów. Ze swojej sprawy i swojego życia się spowiadamy – uważa.

– Nikt tego nie przewidział jak sprawiedliwość się stała. Ludzie narzekają, że to kara boska. Bóg jest tak cierpliwy i miłosierny, że nie ma w nim żadnej zemsty, żadnej złości i żadnej kary nam nie niesie – kontynuuje zmieniając temat. – To, co jest, to pomsta na ludzi przez ludzi sprowadzona. Gdyby nie było tego dopustu, tego koronawirusa, to w Polsce byłaby wojna domowa. Krew by się lała, jeden drugiego by zabijał. Tak by mogło być. Widać to po zachowaniu i po tym, co się dzieje dookoła. Szerząca się zawiść i nienawiść. Wzajemne oczernianie. Tu się krew nie leje, ale rośnie dramat. To nie kara boża. To ludzki dopust – ocenia. Uważa, że nie potrafimy patrzeć na innych ze zrozumieniem.

Jeden ksiądz jest taki, drugi taki inny. Tak samo policjant, czy sąsiad. Ludzie obmawiają wszystkich zamiast brać pod uwagę, że powinni wpierw na siebie popatrzeć. Obgadując stają się gorsi od obgadywanych – zauważa.

Ludowy artysta z Węgierki zapewnia, że służy tylko Niepokalanej.

Wielkanocne wystrzały i sikawki

Według przekazu, gdy Chrystus zmartwychwstał to skały pękały i huk był potężny. By to wydarzenie upamiętnić mieszkańcy, którzy mieli kontakt z wybuchami, bo byli na wojnie albo służyli w wojsku chodzili po wsi przed Wielkanocą i zbierali na proch. Chodzili tacy obeznani ze strzałami i już od świtu w Wielkanoc strzelali. Używali moździerzy, starych wybitych kowadeł. Zdarzało się że mieli pozostałe po wojnie pociski. Strzelali też z klucza. Zasypywało się go prochem i uderzało. Huk był mocny. Były też pukawki z dzikiego bzu robione i podobne do nich sikawki przeznaczone na wielkanocny poniedziałek. Na post przygotowywaliśmy kołatki i grzechotki. Wesoły był śmigus dyngus, czyli sikanie w wielki poniedziałek. Panienki musiały się wykupić pisankami. Oblewaliśmy się cały dzień. Kołatki, grzechotki na Wielki Post – wspomina pan Antoni.

 

Rycerz Niepokalanej i maseczki w kościele

– Urodziłem się 13 czerwca 1938 r. Miesiąc później ojciec napisał do Niepokalanowa i zostałem wpisany jako rycerz Niepokalanej. Jako niemowlak otrzymałem potwierdzenie od o. Maksymiliana Kolbe, późniejszego świętego, który zginął w Oświęcimiu. Całe życie staję w obronie Matki Bożej Niepokalanej – zaznacza artysta.

Wracając do obecnej sytuacji pan Antoni zaznacza, że postanowił sobie, iż w masce do kościoła nie pójdzie. – Nie chcę żeby ktoś powiedział, że stwarzam zagrożenie. W grudniu byłem, bo trzeba się wyspowiadać. Unikam grzechów ale zawsze coś się trafi. Wszyscy byli w maskach. Ja bez. Wtedy usiadłem w pierwszej ławce licząc, że jak będzie kontrola to się niezauważony wymknę przez zakrystię żeby ksiądz nie miał kłopotów – opowiada zaznaczając, że w każdy piątek i niedzielę idzie do krzyża stojącego w lesie. – Podrutowałem go żeby się nie przewrócił. Idę do Chrystusa ukazanego w żeliwnym wizerunku jak do „pana kolegi”. Czuję, że tam Boga spotykam. Stary krzyż trzeba uszanować. Żeby poznać życie człowieka trzeba wiedzieć jak miedza biegnie, a nasza wiara, kultura i tradycja jest taką właśnie graniczną miedzą – podsumowuje.

Kamieniołom, sens życia i pasja

Była wojna. Niemcy kwaterowali w naszej stodole. Miałem wtedy 4 lata i przyglądałem sie jak jeden z nich ryzuje naszą słomianą chałupę. Nie mogłem zrozumieć w jaki sposób potrafi zmieścić duży dom na małej kartce, ale wtedy porwałem od niego ten dar malowania i chłonąłem go całe życie – pan Antonii zaczyna kolejny temat. Wspomina, ze chciał iść do szkoły plastycznej, ale ojciec widział go na gospodarstwie. Opowiada o propozycji kształcenia w Przemyślu i pobycie na Dolnym Śląsku. – Pojechałem do kopalni bazaltu w Sulikowie na Dolnym Śląsku. W kamieniołomie wybili nową sztolnię. Miałem wywieźć dziennie pięć dwutonowych kolib. Została do urobienia jeszcze jedna. Trafiła się potężna płyta szczycie wysokiego filaru. Wylazłem wysoko, odwróciłem się tyłem do ściany, chociaż tego nie wolno było robić i uderzyłem. Poleciało wszystko. Spadały wielkie kamienie. Wszyscy uciekali. Nie pomyślałem, że filar który rozbijałem trzymał całą skałę. Cudem nie zginąłem. Wtedy zrozumiałem, że rozpoczynając robotę trzeba widzieć jej koniec – mówi artysta. Wtedy zrozumiał sens życia. – Dzisiaj ludzie nie zastanawiają się nad niczym. Patrzą tylko aby mieć. Tak samo było ze mną. Kierowałem się nie tyle chęcią zysku, co raczej bezmyślnością. Kopalnia pokazała, że tak nie wolno. Źle pomalowana pisanka nie utrzyma się długo – podkreśla.

Nasz rozmówca wrócił pod dość długim pobycie na Dolnym Śląsku – ostatecznie wrócił w okolice gdzie się urodził i został rolnikiem malującym i tworzącym inne formy plastyczne pokazujące to, co w duszy się wykluwało. Jego prace trafiły do wielu ekspozycji w kraju na świecie, a on sam ciągle zastanawia się nad sensem swojego życia. – W starszym wieku rozum się nie postarzał tylko mu czasem brakuje rozrusznika – podkreśla.

Farba ma być taka żeby się nie ścierała i nie pękała. Jedne kolory szybciej płowieją, inne utrzymują dłużej. Życie jest podobne. Ta wielka płyta z kamieniołomu nauczyła mnie, żeby wszystko robić solidnie i widzieć skutki – dodaje.

erka


	            

Misterium Męki Pańskiej

0

NOWOSIELCE: W Niedzielę Palmową odbyła się premiera pierwszego w na terenie gminy Misterium Męki Pańskiej.

Pomysłodawcą i reżyserem Misterium była Katarzyna Machniak, która zaprosiła do współpracy dwudziestu pięciu aktorów-amatorów, mieszkańców Nowosielec. Uczestnicy wcielając się w poszczególne postacie przygotowali rekwizyty oraz zadbali o odpowiednią scenografię i charakteryzację. Przygotowania do inscenizacji widowiska pasyjnego rozpoczęły się już wiosną 2020 r., jednak pandemia pokrzyżowała te plany. Po roku pani Katarzyna wróciła do pomysłu i po wielu godzinach prób i przygotowań udało się. Aktorzy przedstawili ostatnie ziemskie chwile Jezusa Chrystusa, ewangeliczne sceny od wydania Jezusa przez Judasza Iskariotę, modlitwę w Ogrójcu, poprzez sąd, Drogę Krzyżową i śmierć Jezusa na krzyżu.

Widowisko było duchowym, kulturalnym i artystycznym przygotowaniem do zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy.

 

opr. DP/fot. GOK Przeworsk

Jeszcze będzie słonecznie

0

Wielki Post jest większy w tym roku. Dłuższy też, bo zamiast 40 dni trwa już rok ze szczególnym nasileniem w czasie świątecznym. Cięższy też, bo sączy niepewność. Smutniejszy jest i denerwujący, ale nawet najdłuższy czas umartwiania kiedyś się skończy i wróci normalność, a czasem nawet słoneczko zaświeci. Trzymajmy się tej nadziei, dzieląc się jajkiem poświęconym online.

 

Przeżywanie Wielkiego Tygodnia bardzo dosłownie wpisuje się w czasy, z którymi musimy się zmagać. Popatrzmy. Chrystus zostaje wydany, bo dla kogoś, kto się za przyjaciela podawał, hajs był ważniejszy niż drugi człowiek. Do tłumu przemawiają populistyczne hasła. Czuje się mocny, bo decyduje. Wypuszcza na wolność bandytę. Mocuje krzyż na barkach człowieka, którego wina polegała na tym, że stanął po stronie zwykłych ludzi. Wcześniej widzimy jak sprawujący rządy, manewrują pospólstwem. Robią to za przyzwoleniem, a nawet ku jego uciesze. Nikt nie zwraca uwagi na hipokryzję i egoizm. Prefekt rzymski przewodzący procesowi Jezusa Chrystusa nie wydaje wyroku. On go tylko zatwierdza. Skazują ludzie. Cóż z tego, że przy okazji realizują zamierzenia Rzymu. Sam wyrok nie wystarczy, trzeba jeszcze upodlić. Prowadzą więc przez miasto, dając czas na oplucie i obrzucenie błotem. Tylko nieliczni stają po stronie skazanego. Reszta ma rozrywkę, a niektórzy zyski. Lepiej nie wyobrażać sobie cierpień krzyżowanego. Chrystus umiera. Sprawdzają, czy na pewno śmierć przyszła i dzielą się jego ubraniem. Trudno wyobrazić sobie tragiczniejszy dzień dla grupki najbliższych mu osób.

Dziś zmieniły się czasy. Ludzie się nie zmienili. Dziękujmy więc Opatrzności, że nie musieliśmy stanąć w tłumie skazującym Chrystusa. Wyrok z naszym udziałem zostałby ten sam i niejeden krzyż by czekał.

A potem przyszedł ranek i kobiety poszły do grobu. Bóg wie co robi i wysłał panie. Gdyby poszli mężczyźni, wieść o Zmartwychwstaniu mogłaby się nie pojawić. Kobiety mają znacznie lepszy dar przekazywania informacji. Obojętnie jakich. Zaświeciło słońce. Przyszła radość i było coraz więcej wierzących. Czas przed ukrzyżowaniem pokazał jacy jesteśmy. Po Zmartwychwstaniu pokazał, że jest nadzieja. Obydwa okresy razem przypominają, że dramat i radość towarzyszą sobie. Jeśli nie potrafimy się smucić to i cieszyć się nie umiemy. Bo musi być burza, by docenić słoneczny dzień.

Przejdziemy pandemię, tak jak nasi przodkowie przeżyli dżumę, czy cholerę. Będziemy mocniejsi. Szkoda tylko, że przez wieki nie nauczyliśmy się, jak sobie z takimi zarazami radzić. Bo nawoływania wyznawców najlepszego kierunku nie chcą iść w parze z ilością zakażeń.

Cieszmy się ze Zmartwychwstania nawet wtedy, gdy będziemy musieli siedzieć w domu z roztrzepanymi włosami, bo fryzjerów zamknęli. Lasy są jeszcze otwarte, a na dodatek człowiek potrafi myśleć abstrakcjami. Do tego dochodzi jeszcze percepcja naszego mózgu, który odbiera tak jak mu potrzeba, a nie tak jak jest. W Wielkanocny poranek przy jajku z wolnego wybiegu, chlebie ze zbóż nie tak dawno falujących na podkarpackich polach, wędzonce z dziczyzny dorastającej w bieszczadzkiej puszczy, cytrynie z Hiszpanii i bananie z Urugwaju okraszonych chrzanem z babcinego ogródka poczujmy się ludźmi, na których żadnych ograniczeń narzucić nie można.

Roman Kijanka


 

 

Pokonać swoje słabości

0

Okres Wielkiego Postu to okres często naznaczony postanowieniami i wyrzeczeniami. Niektórzy z nas wychodzą nieco dalej niż rezygnacja ze słodyczy lub oglądania telewizji. Podejmują wyzwanie i biorą udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Drodze, gdzie trzeba być przygotowanym na utrudnienia i przeciwności pozwalające lepiej poznać nam siebie.

 

Róża z Radymna 19 marca po raz czwarty wzięła udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej do Kalwarii Pacławskiej. Trasa wynosiła około 50 km.

Aby poczuć magię tej wędrówki, trzeba chociaż raz samemu tego doświadczyć. Pielgrzymowanie nocą, często przy minusowej temperaturze, w śniegu, czy też w deszczu, niesie ze sobą dodatkowe utrudnienia i ograniczenia – opowiada nasza rozmówczyni.

Ciężko jest porzucić swoją codzienną strefę komfortu i zdobyć się na takie wyzwanie. Ci, którzy wyszli na trasę często w pewnym momencie zaczynają odczuwać pewnego rodzaju bunt, kryzys. Zadają sobie pytanie: „Po co mi to? Przecież inni siedzą teraz w ciepłych domach, przed telewizorami, czy komputerami i cieszą się wolnym weekendem.”

Mniej więcej około dziesiątego kilometra trasy zaczął mi dokuczać ból prawej stopy. Myśl, że do końca podróży pozostało mi jeszcze czterdzieści kilometrów, nie była budująca. Czułam niepokój i lęk, czy aby tym razem dam radę dotrzeć do upragnionego celu… Po raz kolejny się udało. Zaniosłam przed oblicze Matki Bożej Kalwaryjskiej wszystkie swoje prośby i smutki życia codziennego. Podczas rozważania czternastu stacji Drogi Krzyżowej, ofiarowałam Bogu liczne intencje, które zabrałam od moich najbliższych z rodziny oraz od znajomych – mówi Róża dodając, że dwanaście godzin wędrówki to mnóstwo czasu na różnego rodzaju refleksje i przemyślenia. Można przeprosić Boga za nasze liczne życiowe potknięcia, podziękować za wszystko, czym On nas obdarza każdego dnia, a także prosić o dalszą pomoc i opiekę na przyszłość.

Szczerze polecam udział w tym niezwykłym wydarzeniu. Człowiek pomimo bólu, czy zdrowotnych ograniczeń wraca z takiej wędrówki oczyszczony, silniejszy i zbudowany na nowo – podsumowuje uczestniczka EDK.

Na trasie do Sanktuarium Matki Boskiej Rzeszowskiej. 12.03.2021/fot. Justyna Solarz (2)

„Nie warto żyć normalnie, warto żyć ekstremalnie…”

Zgodnie z tą myślą stara się żyć również Michał z Nowosielec, który 12 marca wziął udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej z Przeworska do Sanktuarium Matki Boskiej Rzeszowskiej. Do celu dotarło ok. 20 osób – połowa z tych, którzy wyruszyli na liczącą 49 kilometrów trasę. Wędrówkę poprzedziła wieczorna msza święta w przeworskiej Bazylice.

Później każdy wyruszył we własnym tempie, samotnie lub w małych grupach. Idzie się nocą, w ciszy. Chodzi o to, by dotrzeć do granicy wytrzymałości. Poczuć ból, zmęczenie, mierzyć się ze zmiennymi warunkami atmosferycznymi. Doświadczając tych wszystkich niedogodności jesteśmy w stanie odczuć, że to wiara jest tym, co pozwala nam iść dalej. Podobnie jak w codziennym życiu – dzieli się swoimi przemyśleniami Michał, dla którego było to już kolejne tego typu doświadczenie. Na poszczególnych stacjach odczytywane są rozważania, które jak twierdzi, zawsze mocno do niego trafiają.

W tym roku rozważania prowadzone były przez Bractwo Św. Jakuba, również sama trasa EDK biegła szlakiem Św. Jakuba. W czasie marszu była też możliwość wyspowiadania się – relacjonuje Michał. Według niego wędrówka nocą jest bardziej wymagająca, ale człowiek ma okazję wiele rzeczy przemyśleć, przewartościować swoje priorytety.

To tylko jeden wieczór, a może wiele zmienić w naszym życiu – dodaje na zakończenie mężczyzna, zachęcając do udziału w kolejnych edycjach Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

DP


	            

Od wieków u nas bębnią

0
KODAK Digital Still Camera

Jest taka tradycja w Przeworsku, że w Wielki Czwartek ulicami miasta chodzą bębniarze i głośno bębnią. Co roku Henryk Pelc, jak i inni mieszkańcy czeka na ich wizytę. Tradycję tę opisał również w jednej ze swoich książek. Jej początki związane są z czasami, gdy dzikie hordy tatarskie najeżdżały te tereny.

 

W Wielki Czwartek w całym mieście jest głośno za sprawą miejscowych bębniarzy. To wielowiekowa tradycja. A jak to się zaczęło? Jeden z przekazów mówi, że Tatarzy podchodzili pod Przeworsk i będący na straży mieszczanin zauważył to. Trzeba było szybko zorganizować się do obrony. Zobaczył bęben, zaczął w niego bić i wołać, że wróg się zbliża. Mieszkańcy szybko się zebrali i obronili miasto. Od tamtej pory w Wielki Czwartek słychać bicie bębna.

Bębniarze z wizytą u pana Henryka

Bębniarze – ludzie nietuzinkowi

Przez stulecia wielu było bębniarzy. Jednym z najbardziej znanych w ubiegłym wieku był Julian Niedziocha. – Julian był osobą bardzo charakterystyczną, lubianą przez wszystkich. Pamiętam, że zawsze ubrany był w swój czarny kominiarski strój i obwieszony oprzyrządowaniem do czyszczenia kominów. Poprzez umorusanie sadzą dzieciom kojarzył się z „wesołym diabłem”. Był człowiekiem bardzo radosnym, z wielkim poczuciem humoru. Przez wiele lat w Wielki Czwartek chodził ubrany w strażacki mundur galowy ulicami waląc w bęben. najpierw sam potem jeszcze w towarzystwie strażaka. Innym długoletnim kontynuatorem tej tradycji był Tadeusz Sekreta. Nazywany „Badylem”. Teraz Andrzej Olchowy chodzi po mieście z kolegą i kontynuuje naszą przeworską tradycję. Jest osobą również bardzo charakterystyczną. Ma wielkie wąsy. Jest miło usposobionym i pogadanym człowiekiem – opowiada Henryk Pelc, mieszkaniec Przeworska. Tradycja ta tak go ujęła że napisał o niej w swojej książce „Przeworskie hipogeum”.

Bębnienie koło ratusza w Przeworsku, 1957 r./arch. Muzeum w Przeworsku

Chodzą i bębnią

Przeworscy bębniarze od kilkuset lat „hałasują” w dzień Wielkiego Czwartku. Mają opracowaną swoją marszrutę. Obchodząc ulice Przeworska często zapraszani są do domów przez mieszczan. – Zawsze jakiś poczęstunek się znajdzie. Gdy Andrzej przechodzi ulicą bębniąc, podchodzi pod moje okno i głośno wali w wielki bęben. Zapraszam go oczywiście na herbatkę. Inni też tak robią. To taki sympatyczny zwyczaj. Oprócz bicia w bębny praktycznie w każdej dzielnicy było przed laty strzelanie z karbitówek. Teraz czasem się odbywa. To jednak było w Niedzielę Wielkanocną. Po wojnie pamiętam było to masowe. Każdy strzelał z czego tam miał możliwość. Teraz odbywa sie to w małej skali, ale na szczęście bębniarze kultywują piękną tradycję. Chodzą i bębnią, aż miło. Wielki Czwartek w mieście jest wyjątkowy – mówi Pan Henryk.

Tradycja ta utrzymuje się w Przeworsku od kilku wieków. Przypomina o niełatwej historii miasta, które obroniło się przed najazdem Tararów. Z pewnością czyni okres Wielkanocny barwniejszym.

Marcin Sobczak


	            

Święta inne niż zwykle

0

Święta Wielkanocne znowu będą inne. Pominięty zostanie obrzęd obmycia nóg, a procesje rezurekcyjne będą skromniejsze. Co jeszcze się zmieni?

 

W ubiegłym tygodniu abp Adam Szal, metropolita przemyski przedstawił wytyczne na Wielki Tydzień i Triduum Paschalne, z których wynika, że wszystkie szczególne wyrazy pobożności i formy kultu liturgicznego praktykowane w czasie świąt paschalnych (tj. procesje, kaplica adoracji – ciemnica, Grób Pański czy błogosławieństwo pokarmów), powinny być celebrowane z odpowiednią starannością, przy zachowaniu środków ostrożności i przepisów sanitarnych (obowiązek zakrywania nosa i ust, wewnątrz kościołów i kaplic max. 1 osoba na 20 m2 przy zachowaniu odległości min. 1,5 m).

Z wytycznych wynika również, że procesje Wielkiego Tygodnia mogą się odbywać. Muszą one jednak mieć skromniejszą formę np. z udziałem celebransa i asysty, tak aby wierni mogli pozostać na swoich miejscach.

Biskup przypomniał także jak wielką wagę w okresie ograniczeń ma duchowa łączność z celebracjami transmitowanymi za pośrednictwem środków społecznego przekazu, która, chociaż nie jest uczestnictwem w pełnym tego słowa znaczeniu, posiada wielką wartość.

– Zachęca się osoby łączące się w ten sposób z celebracjami, aby w swoich domach zachować uroczysty charakter tego wydarzenia – mówi abp A. Szal.

 

Wielki Czwartek

Obrzęd obmycia nóg, który zawsze jest opcjonalny, powinien zostać w tym roku pominięty.

 

Wielki Piątek

Podczas Adoracji Krzyża, tylko przewodniczący liturgii może dokonać oddania czci przez pocałunek. Pozostali adorują Krzyż przez podejście i przyklęknięcie lub skłon, z zachowaniem odpowiedniej odległości między uczestnikami. Jeśli celebracja jest transmitowana, to z myślą o osobach łączących się z domów, celebrans na zakończenie adoracji powinien podnieść Krzyż i trzymać go tak, aby wierni mogli duchowo oddać Mu cześć.

 

Wielka Sobota

Tradycyjne błogosławieństwo pokarmów może się odbywać z zachowaniem zasad reżimu sanitarnego.

 

Wigilia Paschalna

Liturgia może zacząć się na zewnątrz lub wewnątrz kościoła, z udziałem celebransa i asysty. Wierni pozostają na wcześniej zajętych miejscach. Poświęcenie wody i pokropienie można pominąć, jeśli jest to konieczne lub wskazane dla bezpieczeństwa sanitarnego.

 

Niedziela Zmartwychwstania

W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, przed pierwszą Mszą świętą poranną może odbyć się skromna procesja rezurekcyjna, z zachowaniem przepisów Mszału i pod warunkiem przestrzegania przepisów i ograniczeń dotyczących liczby i dystansu wiernych.

Opr. EK

 

 

Threat to unravel decades of progress on women contrary to popular belief.

0

Anthony Rotolo, a professor from Syracuse University is offering the Dr. Who Class, an adventure for students who want to go through space and time exploring the cultural impact of the BBC series Dr. Who Rotolo calls the course an „un-class” as it is not officially a course offered by the university, although students can register.

The property, complete with a 30-seat screening room, a 100-seat amphitheater and a swimming pond with sandy beach and outdoor shower, was asking about $40 million, but J. Lo managed to make it hers for $28 million. As the Bronx native acquires a new home in California, she is trying to sell a gated compound.

Managed to make it hers the city

Black farmers in the US’s South— faced with continued failure their efforts to run successful farms their launched a lawsuit claiming that “white racism” is to blame for their inability to produce crop yields and on equivalent to that switched seeds.

I was inspired to put this course together because it is my belief that learning can and should be fun, and courses can be about television series, some 'Star Trek’ can!

John Linkcon

Struggling to sell one multi-million dollar home currently on the market won’t stop actress and singer Jennifer Lopez from expanding her property collection. Lopez has reportedly added to her real estate holdings an eight-plus acre estate in Bel-Air anchored by a multi-level mansion.

Living areas in the city

The release of Whole Lotta Red also marked the arrival of a new Playboi Carti, now adorned with candy-red braids and a vampire alter ego (“Vamp Anthem” goes so far as to sample Bach’s “Toccata and Fugue in D Minor, BWV 565,” made famous, of course, by Dracula). There are other eccentricities, too his album art is a reference to Slash magazine.

His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carti’s new calling in song from remembering. His album art is a reference to Slash magazine cards is the chaotic use of capitalization.

Related Post :

    His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carty’s new calling cards is the chaotic use of capitalization in song titles. He says it comes from remembering.

    The release of Whole Lotta Love also marked the arrival of a new Playboi Carti, now adorned with candy-red braids and a vampire alter ego (“Vamp Anthem” goes so far as to sample Bach’s “Toccata and Fugue in D Minor, BWV 565,” made famous, of course, by Dracula). There are other eccentricities, too.

    • Patrick is not the first state leader to play politics.
    • Future lieutenant governor Bill Ratliff slipped language.
    • The state’s budget requiring divestment.
    • State Board of Education to sell $46 million.
    • In 1999, religious conservatives pushed a bill to prompt.
    • Rap music that he said promoted violence against women

    Geraldine Miller of Dallas, who ultimately supported the sale, recalls agonizing over the vote: “I’m concerned could this be a domino effect on our investments, and what impact

    His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carty’s new calling cards is the chaotic use of capitalization in song titles. He says it comes from remembering back on texting with old phones when you had to use the predictive.

    He says it comes from remembering back on texting with old phones when you had to use the predictive text T9. “I say it in a song too like.

    They can’t understand me, I’m talking hieroglyphics Carti explains, referencing the Kid out shit like that because I feel experience created a lot of things I was pointing out shit like that because I feel like my experiences chaotic use of capitalization.

    His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carti’s new calling cards is the chaotic use of capitalization in song titles. He says it comes from remembering back on texting with old phones when you had to use the predictive.
    text technology T9. “I say it in a song, too, like, ‘They can’t understand me, I’m talking hieroglyphics,’” Carti explains, referencing the Kid Cudi-assisted “M3tamorphosis.” “I was pointing out shit like that because I feel like my experiences created a lot of things for me, and then I let the people run with it.”

    Fragran expert Gan this scents reportedly actress

    0

    Anthony Rotolo, a professor from Syracuse University is offering the Dr. Who Class, an adventure for students who want to go through space and time exploring the cultural impact of the BBC series Dr. Who Rotolo calls the course an „un-class” as it is not officially a course offered by the university, although students can register.

    The property, complete with a 30-seat screening room, a 100-seat amphitheater and a swimming pond with sandy beach and outdoor shower, was asking about $40 million, but J. Lo managed to make it hers for $28 million. As the Bronx native acquires a new home in California, she is trying to sell a gated compound.

    Managed to make it hers the city

    Black farmers in the US’s South— faced with continued failure their efforts to run successful farms their launched a lawsuit claiming that “white racism” is to blame for their inability to produce crop yields and on equivalent to that switched seeds.

    I was inspired to put this course together because it is my belief that learning can and should be fun, and courses can be about television series, some 'Star Trek’ can!

    John Linkcon

    Struggling to sell one multi-million dollar home currently on the market won’t stop actress and singer Jennifer Lopez from expanding her property collection. Lopez has reportedly added to her real estate holdings an eight-plus acre estate in Bel-Air anchored by a multi-level mansion.

    Living areas in the city

    The release of Whole Lotta Red also marked the arrival of a new Playboi Carti, now adorned with candy-red braids and a vampire alter ego (“Vamp Anthem” goes so far as to sample Bach’s “Toccata and Fugue in D Minor, BWV 565,” made famous, of course, by Dracula). There are other eccentricities, too his album art is a reference to Slash magazine.

    His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carti’s new calling in song from remembering. His album art is a reference to Slash magazine cards is the chaotic use of capitalization.

    Related Post :

      His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carty’s new calling cards is the chaotic use of capitalization in song titles. He says it comes from remembering.

      The release of Whole Lotta Love also marked the arrival of a new Playboi Carti, now adorned with candy-red braids and a vampire alter ego (“Vamp Anthem” goes so far as to sample Bach’s “Toccata and Fugue in D Minor, BWV 565,” made famous, of course, by Dracula). There are other eccentricities, too.

      • Patrick is not the first state leader to play politics.
      • Future lieutenant governor Bill Ratliff slipped language.
      • The state’s budget requiring divestment.
      • State Board of Education to sell $46 million.
      • In 1999, religious conservatives pushed a bill to prompt.
      • Rap music that he said promoted violence against women

      Geraldine Miller of Dallas, who ultimately supported the sale, recalls agonizing over the vote: “I’m concerned could this be a domino effect on our investments, and what impact

      His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carty’s new calling cards is the chaotic use of capitalization in song titles. He says it comes from remembering back on texting with old phones when you had to use the predictive.

      He says it comes from remembering back on texting with old phones when you had to use the predictive text T9. “I say it in a song too like.

      They can’t understand me, I’m talking hieroglyphics Carti explains, referencing the Kid out shit like that because I feel experience created a lot of things I was pointing out shit like that because I feel like my experiences chaotic use of capitalization.

      His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carti’s new calling cards is the chaotic use of capitalization in song titles. He says it comes from remembering back on texting with old phones when you had to use the predictive.
      text technology T9. “I say it in a song, too, like, ‘They can’t understand me, I’m talking hieroglyphics,’” Carti explains, referencing the Kid Cudi-assisted “M3tamorphosis.” “I was pointing out shit like that because I feel like my experiences created a lot of things for me, and then I let the people run with it.”

      The secret to moving this ancient sphinx screening the time to buy an indoor train.

      0

      Anthony Rotolo, a professor from Syracuse University is offering the Dr. Who Class, an adventure for students who want to go through space and time exploring the cultural impact of the BBC series Dr. Who Rotolo calls the course an „un-class” as it is not officially a course offered by the university, although students can register.

      The property, complete with a 30-seat screening room, a 100-seat amphitheater and a swimming pond with sandy beach and outdoor shower, was asking about $40 million, but J. Lo managed to make it hers for $28 million. As the Bronx native acquires a new home in California, she is trying to sell a gated compound.

      Managed to make it hers the city

      Black farmers in the US’s South— faced with continued failure their efforts to run successful farms their launched a lawsuit claiming that “white racism” is to blame for their inability to produce crop yields and on equivalent to that switched seeds.

      I was inspired to put this course together because it is my belief that learning can and should be fun, and courses can be about television series, some 'Star Trek’ can!

      John Linkcon

      Struggling to sell one multi-million dollar home currently on the market won’t stop actress and singer Jennifer Lopez from expanding her property collection. Lopez has reportedly added to her real estate holdings an eight-plus acre estate in Bel-Air anchored by a multi-level mansion.

      Living areas in the city

      The release of Whole Lotta Red also marked the arrival of a new Playboi Carti, now adorned with candy-red braids and a vampire alter ego (“Vamp Anthem” goes so far as to sample Bach’s “Toccata and Fugue in D Minor, BWV 565,” made famous, of course, by Dracula). There are other eccentricities, too his album art is a reference to Slash magazine.

      His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carti’s new calling in song from remembering. His album art is a reference to Slash magazine cards is the chaotic use of capitalization.

      Related Post :

        His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carty’s new calling cards is the chaotic use of capitalization in song titles. He says it comes from remembering.

        The release of Whole Lotta Love also marked the arrival of a new Playboi Carti, now adorned with candy-red braids and a vampire alter ego (“Vamp Anthem” goes so far as to sample Bach’s “Toccata and Fugue in D Minor, BWV 565,” made famous, of course, by Dracula). There are other eccentricities, too.

        • Patrick is not the first state leader to play politics.
        • Future lieutenant governor Bill Ratliff slipped language.
        • The state’s budget requiring divestment.
        • State Board of Education to sell $46 million.
        • In 1999, religious conservatives pushed a bill to prompt.
        • Rap music that he said promoted violence against women

        Geraldine Miller of Dallas, who ultimately supported the sale, recalls agonizing over the vote: “I’m concerned could this be a domino effect on our investments, and what impact

        His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carty’s new calling cards is the chaotic use of capitalization in song titles. He says it comes from remembering back on texting with old phones when you had to use the predictive.

        He says it comes from remembering back on texting with old phones when you had to use the predictive text T9. “I say it in a song too like.

        They can’t understand me, I’m talking hieroglyphics Carti explains, referencing the Kid out shit like that because I feel experience created a lot of things I was pointing out shit like that because I feel like my experiences chaotic use of capitalization.

        His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carti’s new calling cards is the chaotic use of capitalization in song titles. He says it comes from remembering back on texting with old phones when you had to use the predictive.
        text technology T9. “I say it in a song, too, like, ‘They can’t understand me, I’m talking hieroglyphics,’” Carti explains, referencing the Kid Cudi-assisted “M3tamorphosis.” “I was pointing out shit like that because I feel like my experiences created a lot of things for me, and then I let the people run with it.”

        Galaxy’s Edge the best thing about its visitors just observers.

        0

        Anthony Rotolo, a professor from Syracuse University is offering the Dr. Who Class, an adventure for students who want to go through space and time exploring the cultural impact of the BBC series Dr. Who Rotolo calls the course an „un-class” as it is not officially a course offered by the university, although students can register.

        The property, complete with a 30-seat screening room, a 100-seat amphitheater and a swimming pond with sandy beach and outdoor shower, was asking about $40 million, but J. Lo managed to make it hers for $28 million. As the Bronx native acquires a new home in California, she is trying to sell a gated compound.

        Managed to make it hers the city

        Black farmers in the US’s South— faced with continued failure their efforts to run successful farms their launched a lawsuit claiming that “white racism” is to blame for their inability to produce crop yields and on equivalent to that switched seeds.

        I was inspired to put this course together because it is my belief that learning can and should be fun, and courses can be about television series, some 'Star Trek’ can!

        John Linkcon

        Struggling to sell one multi-million dollar home currently on the market won’t stop actress and singer Jennifer Lopez from expanding her property collection. Lopez has reportedly added to her real estate holdings an eight-plus acre estate in Bel-Air anchored by a multi-level mansion.

        Living areas in the city

        The release of Whole Lotta Red also marked the arrival of a new Playboi Carti, now adorned with candy-red braids and a vampire alter ego (“Vamp Anthem” goes so far as to sample Bach’s “Toccata and Fugue in D Minor, BWV 565,” made famous, of course, by Dracula). There are other eccentricities, too his album art is a reference to Slash magazine.

        His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carti’s new calling in song from remembering. His album art is a reference to Slash magazine cards is the chaotic use of capitalization.

        Related Post :

          His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carty’s new calling cards is the chaotic use of capitalization in song titles. He says it comes from remembering.

          The release of Whole Lotta Love also marked the arrival of a new Playboi Carti, now adorned with candy-red braids and a vampire alter ego (“Vamp Anthem” goes so far as to sample Bach’s “Toccata and Fugue in D Minor, BWV 565,” made famous, of course, by Dracula). There are other eccentricities, too.

          • Patrick is not the first state leader to play politics.
          • Future lieutenant governor Bill Ratliff slipped language.
          • The state’s budget requiring divestment.
          • State Board of Education to sell $46 million.
          • In 1999, religious conservatives pushed a bill to prompt.
          • Rap music that he said promoted violence against women

          Geraldine Miller of Dallas, who ultimately supported the sale, recalls agonizing over the vote: “I’m concerned could this be a domino effect on our investments, and what impact

          His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carty’s new calling cards is the chaotic use of capitalization in song titles. He says it comes from remembering back on texting with old phones when you had to use the predictive.

          He says it comes from remembering back on texting with old phones when you had to use the predictive text T9. “I say it in a song too like.

          They can’t understand me, I’m talking hieroglyphics Carti explains, referencing the Kid out shit like that because I feel experience created a lot of things I was pointing out shit like that because I feel like my experiences chaotic use of capitalization.

          His album art is a reference to Slash magazine, an underground punk zine printed in Los Angeles during the Seventies. And one of Carti’s new calling cards is the chaotic use of capitalization in song titles. He says it comes from remembering back on texting with old phones when you had to use the predictive.
          text technology T9. “I say it in a song, too, like, ‘They can’t understand me, I’m talking hieroglyphics,’” Carti explains, referencing the Kid Cudi-assisted “M3tamorphosis.” “I was pointing out shit like that because I feel like my experiences created a lot of things for me, and then I let the people run with it.”