Strona główna Blog Strona 335

Pechowa porażka Sokoła. Wiązownica na remis

0

PIŁKA NOŻNA III LIGA: Piłkarze z Sieniawy przegrali pechowo, bramkę stracili na sekundy przed końcowym gwizdkiem. Na remis zagrała ekipa z Wiązownicy. Wólczanka miała wolny weekend od ligowego futbolu.

 

Texom Sokół Sieniawa – Chełmianka Chełm 0-1 (0-0)

Bramka: 0:1 Kanarek 90+1.

Sokół: Zając – Grasza, Drelich, Kapuściński, Lis ż – Purcha, Jędryas (87 Oziębło), Majda (66 Wójcik) – King (66 Ochał), Hass, Mazurek.

Chełmianka: Ciołek – Brzozowski, Wołos, Mazurek, Kożuchowski ż (46 Kanarek) – Skoczylas (68 Prytuliak), Brzyski, Grądz – Bednara (68 Wójcik), Myśliwiecki (79 Kotowicz), Bonin (86 Wawryszczuk).

Sędziował Jabłoński (Kraków).

 

– Spodziewaliśmy się, że nie będzie to łatwy mecz, że rywal będzie trudny do złamania. Wiedzieliśmy, że Chełmianka jest dobrze zorganizowana w defensywie, co przełożyło się na nasze sytuacje podbramkowe, a w końcówce, cóż powiedzieć. Po prostu jeden z kolegów nie przykrył zawodnika Chełmianki i strzelił nam z bliska głową bramkę. Przed meczem mówiliśmy sobie, żeby nie faulować w bocznych sektorach boiska, bo goście głównie z tego żyją, jeśli chodzi o ich akcje ofensywne – skwitował Bartłomiej Purcha, gracz Sokoła. Nasz zespół przegrał z niżej notowanym rywalem po golu zdobytym już w doliczonym czasie gry. Przez większą część pojedynek był wyrównany, ze wskazaniem na gospodarzy, którzy mieli kilka okazji do strzelenia bramki.

 

KS Wiązownica – Wisła Sandomierz 2-2 (2-0)

Bramki: 1:0 Rop 10-karny, 2:0 Trochim 42, 2:1 Stańczyk 53, 2:2 Trochim 65-samobójcza.

Wiązownica: Cynar – Gliniak, Mac, Staszczak, Bentkowski – Kumor (64 Kmiotek), Lorenc (64 Janiczak), Rop, A. Kasia, Michalik ż (88 Róg) – Trochim.

Wisła: Jurewicz – Kajpust, Knap ż (46 Pieniążek), Stasiak (89 Nikołaj), Kuśmierczyk – Stańczyk (83 Wiśniewski), Taranek, Tyl, Sudy (46 Chmielowiec), Zawiślak – Matuszewski (76 Kopczak).

Sędziował Kawiński (Chełm).

Drużyna z Wiązownicy zagrała dwie różne połowy. W pierwszej dominowała i po trafieniach Ropa i Trochima wygrywała dwoma golami. Wydawało się, że ma mecz pod kontrolą. Niestety w drugiej części oddała inicjatywę przyjezdnym. Najpierw kontaktową bramkę zdobył Stańczyk, za chwilę był już remis. Po rzucie wolnym Kuśmierczyka piłkę próbował wybić Trochim, ale na tyle niefortunnie, że zaskoczył własnego bramkarza.

 

Fot. Ks Wiązownica

 

Jak kontenery socjalne mogą pomóc ubogim?

0

Do niedawna szeroko rozpowszechniona była opinia negująca kontener jako miejsce w którym można mieszkać. Jednak wraz z podwyższeniem standardów bytowych kontenerów – uległo to zmianie. Powstała w oparciu o to koncepcja użycia kontenera do celów socjalnych – to znaczy szeroko rozumianej pomocy osobom ubogim. Jak więc socjalne kontenery pomóc mogą osobom tego potrzebującym? O tym w niniejszym artykule.

 

Kontenery socjalne – gmina a powinność pomocy ubogim

Wedle obowiązującego w Polsce prawa: gmina zobowiązana jest nieść szeroko rozumianą pomoc osobom bezdomnym i biednym. Mówi o tym precyzyjnie art. 17 ustęp 1 punkt 3 ustawy z dnia 12 marca 2004 roku: „do zadań gminy o charakterze obowiązkowym należy udzielanie schronienia, zapewnianie posiłku, oraz niezbędnego ubrania osobom tego pozbawionym.”

Żeby sprostać poniższemu zadaniu urząd gminy posiadać musi odpowiednią infrastrukturę przeznaczoną do niesienia pomocy osobom jej potrzebującym – a precyzyjniej mówiąc: urząd gminy potrzebuje kontenerów socjalnych.

Kontenery socjalne – niskie ryzyko inwestycji

Na szczęście Urząd Gminy nie jest jedyną instytucją obowiązaną do niwelowania ubóstwa. Podobne zadania spełniają także wszelkie organizacje charytatywne, czy specjalnie przeznaczone do tego rządowe. Elementem tyczącym się ich wszystkich będą ogromne korzyści z eksploatowania kontenerów socjalnych.

Zacznijmy od najbardziej jaskrawego tego przykładu, którym oczywiście jest znacznie niższy koszt eksploatacji kontenerów socjalnych, niż zwykłych, murowanych budynków. Innymi słowy sprowadzi się to do znacznie niższego ryzyka całej inwestycji, niż w przypadku bardziej standardowych rozwiązań.

 

Kontenery socjalne a mobilność

Kolejną przewagą kontenera socjalnego nad murowanym budynkiem przeznaczonym na cele socjalne jest fakt mobilności tego pierwszego rozwiązania – kontener socjalny można bowiem łatwo i szybko transportować. Daje nam to możliwość oddawania go do użytku tam, gdzie na chwilę obecną jest najbardziej potrzebny – a to przy wykorzystaniu minimalnych sił i środków. Kontenery socjalne uznać więc należy za rozwiązanie ze wszech miar elastyczne, a co za tym idzie – wygodne.

 

Kontenery socjalne a budownictwo modułowe

Kontenery socjalne można ponad to łączyć ze sobą w dowolny sposób. Taki efekt osiąga się dzięki budownictwu modułowemu – kiedy to nowopowstała konstrukcja składa się z dodawanych do całości – gotowych już segmentów. Jest to więc rozwiązanie bardzo tanie dla instytucji odpowiedzialnej za pomoc ubogim – a także w ogromnym stopniu podwyższające warunki bytowe korzystających z nich osób.

 

Podsumowanie

Można więc wnioskować, że niebawem kontenery socjalne przejmą ciężar niwelowania ubóstwa od przeznaczonych do tego budynków murowanych. Warto więc wybierać tylko najlepsze firmy, które oferują sprzedaż, bądź wynajem kontenerów socjalnych.

Źródło: Mastertec

Przerwana passa AZS PWSTE

0

KOSZYKÓWKA MĘŻCZYZN – II LIGA: Passa wygranych jarosławskiego AZS PWSTE została przerwana w Bielsku Białej. Nasza drużyna już po pierwszej kwarcie miała spory dystans do odrobienia.

 

DAAS BIELSKO BIAŁA – AZS PWSTE JAROSŁAW 97-69

AZS PWSTE: Argasiński 2, Krawiec 14, Fortuna 3, Gumiński 11, Suliba 2, Mikołajko 9, Majka 8, Buszta 16, Reichert 4, Bielecki.

Jarosławianie jechali na ten mecz z nadziejami na dobry wynik. Wydawało się, że rywale są w zasięgu naszej drużyny, która w ostatnich pojedynkach zaprezentowała znakomitą formę. Niestety niedzielne spotkanie wyraźnie nie wyszło AZS-owi. Szwankowała defensywa, mnożyły się niecelne rzuty i straty. W efekcie gospodarze mogli cieszyć się ze zwycięstwa.

 

 

Dobra passa naszych

0

PIŁKA NOŻNA III LIGA:  Sokół wiceliderem, Wólczanka na trzecim miejscu, Wiązownica ucieka ze strefy spadkowej – trwa dobra passa naszych drużyn. Cała trójka wygrała w minionej kolejce.

 

Hetman Zamość – Sokół Sieniawa 1-2 (0-2)

Bramki:0:1King 29, 0:2 Hass 37, 1:2 Koszel 57.

Hetman: Rosiak – Pupeć, Wolanin, Grzędaż, Białousko – Szatał, Turczynż, Nastałek, Kaznokha, Koszel – Chyrchała (76 Sienkiewicz).

Sokół: Zając – Skała (46 Grasza), Drelich, Kapuściński, Lis – Purcha, Jędryas (67 Ochał), Majda– King (67 Więcekż), Hass, Mazurek (67 Pikiel).

Sędziował: Kowalski (Kielce).

Notujemy kolejne zwycięstwo. Mieliśmy swoje okazje na podwyższenie wyniki. W pierwszej połowie mogliśmy zamknąć mecz. Tymczasem stracona bramka doprowadziła do nerwówki. Wykazaliśmy się jednak doświadczeniem i potrafiliśmy dowieźć wynik do końca. – mówi Patryk Kapuściński, zawodnik Sokoła. Nasz zespół był zdecydowanym, faworytem tego meczu, przeważał, ale miał problemy ze skutecznością. W 57 minucie błąd popełnił bramkarz Sokoła i Koszel z bliska wpakował piłkę do siatki, ale ekipa z Sieniawy nie dała sobie wyrwać wygranej.

 

Siarka Tarnobrzeg – KS Wiązownica 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Trochim 73.

Siarka: Kowal – Orzechowski, Józefiak, Bierzało, Sulkowski, Szołtys (60 D’Apollonio), Tabor ż, Duda, Skrzypek (80 Kowalik), Janeczko, Bałdyga ż (70 Gajewski).

Wiązownica: Cynar – Gliniak (80 H. Kasia), Mac (75 Zając), Staszczak, Bentkowski, Lorenc, Rop ż, A. Kasia ż, Kumor, Michalik, Trochim ż.

Sędziował Dudek (Kraków).

– Mecz się ułożył po naszej myśli. Graliśmy zdecydowanie, konsekwentnie w obronie, zawiązywaliśmy wysoki pressing. To nam wychodziło bardzo dobrze – podsumował Jacek Piszczek, trener Wiązownicy. Nasza drużyna zrewanżowała się rywalom za jesienną porażkę 1-7.

 

Wólczanka Wólka Pełkińska – Stal Stalowa Wola 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Podstolak 59-karny, 2:0 Galara 80.

Wólczanka: Konefał – Łazarz, Gul, Wrona, Wach – Duczek (67 Dusiło ż), Podstolak, Galara (88 Masny), Bała – Lorek (88 Czado), Matofij (67 Myszogląd).

Stal: Wietecha – Waszkiewicz, Hudzik ż, Khorolski, Sobotka – Mistrzyk, Jopek ż (65 Hascak), Conde ż (65 Grabarz), Wiktoruk – Mroziński ż, Płonka (65 Piechniak).

Sędziował Nestorowicz (Biała Podlaska).

 

Fot. fb/wiązownica

 

Zadnie wykonane. SPR JKS San wygrywa w stolicy

0

PIŁKA RĘCZNA KOBIET – I LIGA: Szczypiornistki SPR JKS San Jarosław pojechały do Warszawy po zwycięstwo i wykonały zadanie. W pierwszej połowie czarno-niebieskie dały trochę nadziei miejscowym, ale w drugiej części taryfy ulgowej już nie miały.

 

Uniwersytet Warszawski – SPR JKS San Jarosław 27:32 (18:12)

 JKS San: Kulpa – Borowska 1, Wicińska 6, Bartoszek 4, Zięba 3, Stachowicz 3, Piorun, Świerk, Biedroń, Wojtaszek, Pazdro 2, Motowidło 1, Szymborska 8, Dębowska 4.

Kary: 8 i 6 minut.

Drużyna Uniwersytetu mocno się postawiła, a jarosławianki dość długo nie mogły się obudzić. W pierwszej połowie miejscowe zdobył aż osiemnaście bramek, a jarosławianki pierwszego gola rzuciły dopiero w piątej minucie, po karnym Amandy Szymborskiej. Druga część wyglądała już zupełnie inaczej. Nasza drużyna poprawiła grę w obronie i przyśpieszyła rozgrywanie akcji ofensywnych. W ostatnim kwadransie SPR JKS San rzucił osiem bramek z rzędu, a za chwilę dorzucił jeszcze trzy następne i było jasne, że wróci do domu z kompletem punktów.

 

POZOSTAŁE MECZE: Korona – Karczew 36:24 (18:15); Wesoła – UMCS 24:30 (9:15); Varsovia – AZS AWF 21:27 (4:14); Radom – SMS przeł.

 

 

 

Kolejna przegrana Eurobudu

0

PIŁKA RĘCZNA KOBIET – PGNiG SUPERLIGA: Piłkarki ręczne Eurobudu znowu przegrały. Tym razem w Jarosławiu łatwe punkty wywalczyło Zagłębie Lubin. Miedziowe robiły co chciały i zakończyły pojedynek wysokim zwycięstwem.

 

Eurobud Grupa JKS Jarosław – Zagłębie Lubin 17:29 (7:14)

Eurobud: Szczurek, Ciąćka – Żukowska 4, Parandij 3, Matuszczyk 3, Pietras 2, Mikosz 2, Zimny 1, Kozimur 1, Strózik 1, Nestsiaruk, Guziewicz, Doniec.

Zagłębie: Maliczkiewicz, Wąż – Grzyb 6, Drabik 4, Świerżewska 4, Zawistowska 3, Kochaniak 3, Belmas 3, Stanisławczyk 2, Górna 1, Milojević 1, Matieli 1, Noga 1, Kurdzielewicz, Galińska, Hartman.

Można powiedzieć, że to był mecz do jednej bramki. Lubinianki przyjechały do Jarosławia jak po swoje i momentami nokautowały zespół Eurobudu. Przed długi czas miejscowe miały na koncie ledwie dwa gole. Dorobek bramkowy gospodyń powiększał się w zasadzie wtedy, gdy Zagłębie luzowało szyki. Tak było chociażby na początku drugiej połowy, kiedy przewaga przyjezdnych wynosiła tylko pięć trafień 10-15. Jednak gdy lider tabeli przyspieszał i zaczynał grać swoje, dystans błyskawicznie rósł. Skończyło się ostatecznie na 12 bramkowej stracie.

 

W innych meczach: Perła Lublin – Koszalin 36-24, KPR Kobierzyce – Start Elbląg 4-5 po karnych.

M Drużyna M P
1 MKS Zagłębie Lubin 20 55
2 KPR Gminy Kobierzyce 20 44
3 MKS Perła Lublin 20 42
4 MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski 19 35
5 Młyny Stoisław Koszlin 20 21
6 Eurobud Grupa JKS Jarosław 20 17
7 EKS Start Elbląg 20 15
 
8 KPR Ruch Chorzów 19 8

fot. pgnig superliga kobiet

San-Pajda nadal w grze o play-off

0

SIATKÓWKA KOBIET – I LIGA: Siatkarki Sanu-Pajda notują ostatnio zwyżkę formy i dzięki kolejnej wygranej nadal mają szanse zagrać w play-offach. W ostatniej serii gier nasza drużyna pokonała zespół Azotów Tarnów.

 

SAN-Pajda Jarosław – Grupa Azoty Roleski Tarnów 3:0 (25:16, 25:22, 25:22)

W pierwszym secie rywalki trzymały się dzielnie do stanu 4:4, potem jarosławianki zaczęły odskakiwać. Tarnowiankom udało się jeszcze podgonić wynik do stanu 13:15, ale na więcej podopieczne trenera Piotra Pajdy już nie pozwoliły. Przyjezdne w jednym ustawieniu straciły aż osiem punktów i przegrywały 14:24. Drugą partię lepiej rozgrywały Azoty, które wygrywały 6:1 i 16:11. Wydawało się, że naszej ekipie nie udało się przełamać w tej odsłonie i w meczu zrobi się remis, ale nic z tych rzeczy. Jarosławianki odrobiły straty i gdy zdołały wypracować sobie dwa punkty zapasu 21:19, nie oddały już prowadzenia. Trzecia, jak się później okazało ostatnia partia pojedynku była dość długo wyrównana. Do stanu 10:10 grano punkt za punkt. Następnie chwilę na plusie były przyjezdne, ale siatkarki Sanu-Pajda w porę opanowały sytuację i przejęły inicjatywę.

Fot. fb/san-pajda

 

Nowoczesna oczyszczalnia ścieków już działa

0

Radymno: Oczyszczalnia ścieków w Świętem przeszła pozytywnie rozruch technologiczny i już została włączona do systemu kanalizacji. Będzie obsługiwać mieszkańców aglomeracji Święte. W jej skład wchodzą: Święte, Sośnica, Skołoszów, Ostrów, Zamojsce, Zabłotce, Łazy, Duńkowice, Piaski, Michałówka, Grabowiec, Nienowice i Sośnica Brzeg. To trzy czwarte Gminy Radymno.

 

Budowa nowej oczyszczalni wraz z modernizacją i przebudową istniejących zbiorników funkcjonującej wcześniej kosztowała około 17,5 mln zł. 8,5 mln zł pokryła dotacja z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. 7 mln zł pochodziło z budżetu Gminy Radymno, a brakujące 2 mln zł pokryła nisko oprocentowana pożyczka z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.

Przepustowość oczyszczalni wynosi 1,1 tysiąca metrów sześciennych na dobę. – To w zupełności wystarczy na potrzeby mieszkańców aglomeracji Święte. Jest też spory zapas. Nie będzie problemów z odbiorem ścieków od nowych mieszkańców, czy powstających firm – zapewnia Adam Lisańczuk, prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego Gminy Radymno.

Wójt Gminy Radymno Bogdan Szylar (po prawej) z prezesem PKGR Adamem Lisańczukiem na końcowym odcinku oczyszczalni.

Wypływa czysta woda

Ścieki przechodzą dwa etapy oczyszczania. Pierwszy etap to oczyszczanie mechaniczne polegające na wyłapaniu zanieczyszczeń stałych. Potem trafiają do strefy oczyszczania biologicznego. Przechodzą przez kilka potężnych zbiorników, w których poddawane są kolejnym etapom czyszczenia. Z ostatniego zbiornika wypływa czysta woda. – Widać, że rozwijają się w niej glony. To świadczy, że wszystkie szkodliwe zanieczyszczenia zostały usunięte – wyjaśnia A. Lisańczuk. Woda odprowadzana jest do płynącego w sąsiedztwie potoku i trafia do Sanu. – Jest też wykorzystywana do pracy oczyszczalni. Dzięki temu nie musimy korzystać z wodociągu. To obniża koszty. Kolejnym elementem skierowanym na ekologię i obniżenie opłat za ścieki jest instalacja fotowoltaiczna o mocy 40 kW zabezpieczająca w zupełności potrzeby oczyszczalni. Staramy się również, by jej praca była jak najmniej uciążliwa dla pracowników i mieszkających w pobliżu. Dlatego zamontowaliśmy tzw. neutralizator powietrza złowonnego, czyli nieprzyjemnych zapachów towarzyszących ściekom. Zbiera on nasączone fetorem powietrze i biologicznie oczyszcza – opisuje Bogdan Szylar, wójt Gminy Radymno. – Mimo tych oszczędności w procesie oczyszczania gmina dopłaca do gospodarki ściekowej tak, by utrzymać opłaty od mieszkańców na w miarę niskim poziomie. Za to dostawy wody z naszych wodociągów są najtańsze w szeroko pojętym regionie – dodaje wójt.

Bogdan Szylar i Adam Lisańczuk przy instalacji fotowoltaicznej o mocy 40 kW.

Stare zbiorniki będą rezerwą

Zbiorniki o pojemności 450 metrów sześciennych z działającej wcześniej oczyszczalni są remontowane. Prace wykonuje czeska firma, która je montowała. Wymieniane są skorodowane blachy. – Będą służyć jako zbiornik retencyjny gromadzący nadmiar wody przy nawalnych opadach albo roztopach – wyjaśnia prezes PKGR. Przebudowa objęła także zaplecze techniczno-socjalne stwarzając obsłudze oczyszczalni dobre warunki pracy.

Bogdan Szylar z pracownikami oczyszczalni w pomieszczeniu sterowania.

Kanalizacja, to kolejne wyzwanie

Budowa oczyszczalni zbiega się z dokończeniem kanalizacji Skołoszowa. Wartość prowadzonych prac wynosi 7,5 mln zł. W tym 4,5 mln pochodzi z dofinansowania z RPO. Po zakończeniu miejscowość będzie całkowicie skanalizowana. – Dużym wyzwaniem jest skanalizowanie całej gminy. Wodociąg mamy już wszędzie, a sieć kanalizacyjną tylko w połowie gminy. Nasze położenie podraża koszty, ponieważ gmina jest równinna, a to powoduje konieczność budowy przepompowni. Przecinający ją San też jest barierą dokładającą kolejnych wydatków. Z roku na rok jest coraz lepiej. Myślę, że poradzimy sobie z tym problemem w miarę szybko. Tak jak poradziliśmy sobie z oczyszczalnią – zapewnia B. Szylar.

TP

 

Poniedziałek oblewany „szprycami”

0

Śmigus – Dyngus zwany inaczej lanym poniedziałkiem, kojarzony jest z oblewaniem się wodą. Jedną z ciekawostek dotyczących właśnie tego dnia, było dawniej używanie podręcznych strażackich sikawek tzw. „szpryc”, którymi się oblewano.

 

Choć był to podstawowy sprzęt strażacki używany już w Polsce w XVI w., głównie do gaszenia pożaru, to w świąteczny, lany poniedziałek był także często wykorzystywany przez strażaków do oblewania dziewcząt.

W 2014 r. Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu zaprezentowało zwyczaj Lanego Poniedziałku z wykorzystaniem właśnie „szpryc”, nazywanych również „dyngusówkami”. / fot. Artur Warchala, Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu

Sikawki podręczne były najczęściej wykonywane z drewna toczonego przez miejscowych stolarzy. Posiadały drewniany cylinder, zakończony wylotem podobnym do prądownicy. Wewnątrz cylindra znajdował się przesuwny tłok z tłoczyskiem i uchwytem. Działanie tej sikawki podobne jest do działania strzykawki – po zanurzeniu wylotu cylindra w wiadrze lub beczce z wodą i pociąganiu tłoka w górę cylinder wypełnia się wodą, natomiast pchanie tłoka powoduje wpływ strumienia wody, który kierowany w miejsce pożaru umożliwiał jego gaszenie. Były to najprostsze sikawki strażackie, obsługiwane przez jedną osobę zwaną „szprycmajstrem”.

 

Wojciech Kruk – Dział Historii Pożarnictwa Muzeum w Przeworsku

 

 

Najpiękniejsze palmy

0

Zgodnie z wieloletnią tradycją w Gminie Przeworsk odbył się coroczny Przegląd Palm Wielkanocnych.

 

W Tegorocznym Przeglądzie, zorganizowanym jest przez Wójta Gminy Przeworsk, Gminny Ośrodek Kultury w Przeworsku oraz Bibliotekę Publiczną Gminy Przeworsk z siedzibą w Urzejowicach, zgłoszonych zostało trzynaście palm wykonanych przez koła gospodyń wiejskich oraz stowarzyszenia.

Dziękujemy wszystkim zaangażowanym w kultywowanie tradycji. Rodzime zwyczaje są najważniejszym i najcenniejszym dobrem, jakie możemy przekazać przyszłym pokoleniom. To dzięki takim osobom, nasze tradycja i obyczaje są ciągle żywe – podkreślił wójt Gminy Przeworsk Daniel Krawiec.

 

Opr. DP, fot. GOK Przeworsk