Strona główna Blog Strona 331

Nie mają zasięgu, ale będą protestować?

0

NOWOSIELCE: Na terenie miejscowości inwestor chce postawić nadajnik telekomunikacyjny, który znacząco powinien poprawić zasięg w okolicy. Większość mieszkańców od dawna narzekała, że trudno się im gdziekolwiek dodzwonić. Taki maszt mógłby więc być rozwiązaniem ich problemów, mimo to część społeczności nie zgadza się na taką inwestycję w swoim sąsiedztwie.

 

O postawienie nadajnika na tym terenie starano się już w 2018 roku. Wtedy jednak do tego nie doszło. Czy uda się teraz, na razie nie wiadomo, bo procedury dopiero się rozpoczęły. W lutym br. na stronie BIP Gminy Przeworsk pojawiło się oświadczenie wójta w sprawie przedsięwzięcia pn. „Telekomunikacyjny obiekt budowlany nr „55911_Przeworsk_Nowosielce” na działce nr ewid. 2487 w obrębie Nowosielce”. Mowa w nim o tym, że w styczniu pełnomocnik T-Mobile złożył wniosek, na podstawie którego wszczęte zostało postępowanie administracyjne w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.

Do wydania decyzji potrzebne są opinie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego oraz Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, na te opinie jeszcze czekamy – informuje Referat Przedsięwzięć Publicznych, Remontów i Inwestycji Urzędu Gminy w Przeworsku dodając, że nie jest tym samym jeszcze przesądzone, jaka podjęta zostanie decyzja. Jest na to zwyczajnie za wcześnie.

Do urzędu wpłynęły pisma od poszczególnych mieszkańców miejscowości, chodziło jednak głownie o uznanie ich za stronę postępowania, co – jak informuje urząd – będzie możliwe tyko wobec tych osób, które zamieszkują w bezpośrednim sąsiedztwie działki, na której nadajnik miałby stanąć.

 

Chcą poprawy, ale nie takim kosztem

W samych Nowosielcach opinie na temat planowanej inwestycji są skrajnie różne. Niektórzy dziwili się na pytanie o nadajnik, bo wcześniej o tym nie słyszeli, ale zdecydowana większość potwierdziła, że kłopot z zasięgiem jest spory.

Powinni postawić taki maszt, bo zasięgu tu nie ma w ogóle – powiedział jeden z napotkanych mieszkańców. Inni z kolei stwierdzili, że sprzeciwią się inwestycji, bo gdy dowiedzieli się trochę więcej na ten temat, zwyczajnie boją się, że nadajnik może wcale nie poprawić zasięgu u nich, tylko w okolicznych miejscowościach, a oni sami będą odczuwać wyłącznie negatywne skutki jego sąsiedztwa. W okolicy słychać, że mogą pojawić się protesty w tej sprawie.

Czy w Nowosielcach dojdzie do postawienia nadajnika telekomunikacyjnego? Będziemy się przyglądać temu tematowi.

DP


 

Gabrysia wydała pierwszą książkę. Tworzy kolejną

0

18-letnia Gabrysia z Manasterza w gm. Wiązownica napisała książkę dla młodzieży. Obecnie pracuje nad drugą, a w planach ma napisanie kolejnych.

 

Gabrysia mając niespełna 18 lat, odniosła sukces, którego niejeden dorosły może jej pozazdrościć. Magia książek zafascynowała ją do tego stopnia, że już w najmłodszych latach swojego życia postanowiła, że zostanie autorką. Prace nad swoją pierwszą powieścią rozpoczęła, będąc w szóstej klasie szkoły podstawowej.

– Długo myślałam jak się do tego zabrać. Szukałam sposobu na przedstawienie kłębiących się w mojej głowie myśli. Robiłam notatki, które zapisywałam w zeszycie. Później trzeba było, wszystko to razem zebrać, posegregować – opowiada uczennica I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Jarosławiu.

Pisanie książki zajęło jej około dwóch lat. Gabrysia ukończyła ją, gdy miała zaledwie 16 lat.

– Bywały różne momenty. Czasami pojawiało się zwątpienie. Jednak wokół mnie zawsze byli ludzie, którzy dodawali mi otuchy. Wspierali, pomagali jak tylko mogli – mówi nastolatka.

Książkę udało się ukończyć w 2018 roku. Kolejne dwa lata trwały prace nad jej wydaniem.

– Znaleziony wydawca nie wywiązał się z umowy. Trzeba było szukać dalej. Na szczęście ostatecznie wszystko zakończyło się sukcesem – opowiada Gabrysia.

 

Powieść dla młodzieży

Książka Gabrysi nosi tytuł „Ostatnie istnienie”. Liczy ponad 280 stron. Opowiada losy grupy nastolatków, którzy przeżyli zagładę.

– Akcja powieści toczy się sto lat po wybuchu elektrowni atomowej. Osoby dorosłe obarczone różnymi chorobami nie przeżyły. Grupa nastoletnich osób wychowuje się sama. Głównymi bohaterami książki są: Laura i jej starszy brat Antek, którzy mieszkają w wiosce otoczonej murem. To tam schronienie znaleźli wszyscy ocaleni. Niestety w pewnym momencie pojawiają się komplikacje. Kończą się zapasy żywności i ubrań. Osadnicy szukają sposobu, by temu zaradzić. Postanawiają przezwyciężyć swoje lęki i wyjść poza mur – opowiada pokrótce autorka.

 

Nie „osiada na laurach”

Gabrysia jest osobą skromną. Cieszy się, że jej książka spotkała się z tak pozytywnym odbiorem. Jak sama przyznaje, jej rówieśnicy gratulują jej sukcesu, pytają o szczegóły całego przedsięwzięcia, a niekiedy nawet proszą o egzemplarz opatrzony autografem.

Książki Gabrysi nie można jeszcze nabyć w księgarniach. Trwają jednak prace, by niebawem się w nich pojawiła. Niestety sprawę spowalnia trochę epidemia.

 

Marzy by pisać

Młoda autorka nie zamierza na tym poprzestawać. Jeden sukces to dla niej za mało. Obecnie pracuje nad kolejną książką, która jest już prawie na ukończeniu. Nieśmiało przyznaje, że w planach ma też kolejne szkice.

EK


 

Domowe przedszkole

0

Pandemiczne obostrzenia znów przedłużono. Ludzie do wirusa przywykli i rządowe zalecenia traktują tak, jak wszystkie zakazy, czyli starają się je omijać. Nic nowego. To nasza narodowa cecha. Tym bardziej, że wprowadzający też je omijają. Kierują się statystyką i egoizmem. Czyli łączą naukę z własnym interesem i wychodzi dziwoląg trudny do przełknięcia.

 

Ze szczepieniami też kogel-mogel, czyli zasady proste, a realizacja po naszemu. Wychodzi jak zawsze. Statystycznie same sukcesy. Realnie w jednym miejscu szczepionek brakuje w innym jest nadmiar. Zawsze tak jest, gdy chcemy życie dostosować do wyliczeń, a nie wyliczenia do życia. Bo wtedy stawiamy to co ma służyć nad tym komu ma. Tak jest z pandemią. Słyszymy o respiratorach, zakażeniach, miejscach w szpitalach i zdalnych szkołach. O ludziach mówi się rzadko. Są na drugim planie. Obostrzenia wprowadzają, by szpitali nie zapełnić na maksa, a nie po to byśmy uniknęli choroby. Poplątane to, ale z obserwacji wynika, że nie rozumiejący na czym polega zwalczanie koronawirusa są jak najbardziej realistami, bo zauważają iż nie zwalczamy przyczyny, staramy się tylko minimalizować skutki. Europa powoli się otwiera. My zamykamy. Podsumowania mówią, że jesteśmy w czołówce zachorowań. W czołówce śmierci, która przyszła za przyczyną wirusa też.

Reszta jak zwykle. Podzieli kasę w Warszawie i powiat jarosławski coś dostał. Przeworski też. Niektórym gminom też skapnęło. Innym nie dali. Możliwe, że te które nie dostały nic mają już wszystko albo są inne czynniki decydujące o podziale. Bo chyba nie biorą pod uwagę jakie zapatrywania ma wójt bądź burmistrz. Przecież to są samorządy a one z polityką nie mają nic wspólnego, a przynajmniej nie powinny. Jarosław jako miasto nie dostał nic. Mogli wziąć pod uwagę, że buduje się tu tyle i już wystarczy pomocy. Wzdłuż ul. Kraszewskiego już kopią. Na razie na trawnikach. Robią rowek i zasypują. Ma być nowa droga. Z dotacjami tak jest, że dostaje ten, który lepszy wniosek napisał, albo dają innemu. Dobrze, że dopłaty obszarowe dla rolników zależą od hektara. Inaczej też byłoby fajnie.

Komputerowe nauczanie ma się dobrze. Tak przynajmniej mówią ci, co wszystko wiedzą. Szkoła się zmienia. Pozmieniali podręczniki i jesteśmy bliżej natury, a na dodatek możemy dać pohasać fantazji. W elementarzu pierwszoklasisty przy wprowadzaniu „ś” lub „si” jest wierszyk, w którym świerszcz sika na sianko. Możliwe, że współczesny uczeń potrafi to sobie wyobrazić. Absolwenci normalnych szkół, takich z kredą i tablicą mieli Alę i Asa. On ma świerszcza. Mógłby ten świerszczyk być śpiący. Wtedy też „ś” by się pojawiło, ale nie. Chuligan z niego i na siano sika. Onlajnowcy znajdą w necie wszystko, więc i świerszcza w różnych sytuacjach życiowych jak zechcą, to obejrzą. Taki urok zdalnego uczenia.

W cenach paliwa jesteśmy na szczycie. Wszędzie drogie, a w okolicy Jarosławia szczególnie. Można tankować tańsze w Rzeszowie. Tylko nie stać nas na dłuższe wyjazdy.

Wiosna już ostro puka i chociaż śnieg zapowiadają, to ptaszęta wpadły w wir pracy i gniazda remontują na potęgę. W lesie kwiatów pełno. Najwięcej niebieskich. Rosną tam, gdzie drewna nie pozyskiwano. Natura bardziej cieszy się w miejscach, gdzie człowiek jej nie wycina.

Roman Kijanka


	            

Rozdzielono pieniądze z inwestycji lokalnych

0

– Już miliardy złotych trafiły do polskich samorządów w całej Polsce w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych – podkreśla Tadeusz Chrzan, poseł na Sejm RP informując o tym, że na Podkarpacie trafią prawie 140 mln zł z programu, który jest także szczególną formą pomocy dla gmin, które ucierpiały wskutek pandemii..

 

W trzecim rozdaniu wsparcia w ramach inwestycji lokalnych dotacje otrzymała tylko część samorządów. Dofinansowania dla gmin wahają się od ponad 5 mln zł dla gminy wiejskiej Przeworsk, do 50 tys. zł dla gminy wiejskiej Jarosław. Powiat jarosławski otrzyma 6,1 mln zł. 3 mln zł będzie przeznaczone na kontynuację przebudowy budynku przy ul. Tarnawskiego w Jarosławiu pod potrzeby Powiatowego Ogniska Baletowego. Dotacja dla powiatu przeworskiego wyniesie 5,45 mln zł. Pieniądze wesprą m.in. inwestycje w obiektach oświatowych, szpitalu oraz pomogą zmodernizować przeworską wąskotorówkę.

Fundusz wspomoże też gminy. Gmina Pruchnik dostanie 900 tys. zł na modernizację oświetlenia ulic, dróg i miejsc publicznych. Do gminy Pawłosiów trafi 800 tys. zł. Pieniądze wspomogą przebudowę drogi gminnej wraz z budową ronda w Tywoni. Na termomodernizację budynku Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Surochowie gmina Jarosław dostała 50 tys. zł. Gmina Rokietnica będzie modernizować oświetlenie uliczne w Czelatycach i Tuligłowach. Wsparcie wynosi 450 tys. zł. Natomiast w gminie miejskiej Radymno ma powstać budynek socjalny przy stadionie sportowym w Radymnie. Wsparcie wynosi 450 tys. zł.

Ze wsparcia inicjatyw lokalnych w powiecie przeworskim skorzysta gmina Przeworsk. Pieniądze zostaną przeznaczone na przebudowę siedziby gminy wraz ze zmianą sposoby użytkowania. Zaplanowano na to 2,45 mln zł. Kolejne 2 mln zł będzie przeznaczone przebudowę mostu na Mleczce w Gorliczynie, a 1 mln zł wspomoże modernizację instalacji wody w Świętoniowej i Urzejowicach.

Nie wszystkie samorządy znalazły się na liście przyznanych dotacji. Jarosław starał się o wsparcie remontu drugiej części rynku. Wnioskowano o kwotę 4,6 mln zł. Drugim zadaniem, na które wnioskował były Bulwary nad Sanem. Tu chodziło o 5,7 mln zł. Kolejny raz stalica powiatu jarosławskiego nie dostała nic, chociaż jak zapewnia magistrat wnioski były przygotowane solidnie, bez formalnych uchybień, a inwestycje są priorytetowe. .

erka/Fot. Starostwo Powiatowe w Jarosławiu

 

 

 

Proszą o remont chodnika

0

Jarosław: Mieszkanka od trzech lat walczy o wykonanie chodnika na ulicy, przy której mieszka. Niejednokrotnie interweniowała u zarządcy drogi. O pomoc prosiła także Burmistrza Miasta Jarosławia. Niestety jej działania jak dotąd nie przyniosły spodziewanego rezultatu. Chodzi o chodnik przy ulicy Kościuszki.

 

– W 2018 roku przygotowaliśmy petycję odnośnie wykonania nowego chodnika przy ul. Kościuszki. Po naszych interwencjach chodnik został zrobiony, ale tylko przy mojej posesji i jednego z sąsiadów. Dalsza część została nietknięta, dlatego też w ciągu ostatnich miesięcy prosiliśmy o wykonanie go w całości. Niestety nasze interwencje na nic się zdały – mówi Kamila Iskra Bean.

Czytelniczka tłumaczy, że wykonanie nowego chodnika na całej długości ulicy jest konieczne ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców, w tym osób starszych, które korzystają ze znajdującej się tu przychodni. Przywołuje historie osób, które przewróciły się w tym miejscu. Czytelniczka z prośbą o pomoc w załatwieniu sprawy zwróciła się również do burmistrza.

– Jest mi niezmiernie przykro, że PZD, jak również Pan Starosta i Rada Powiatu Jarosławskiego w taki sposób dba, a raczej nie dba o swój majątek, czyli drogi powiatowe na terenie naszego miasta. A tym samym nie dba o bezpieczeństwo mieszkańców poruszających się tymi drogami. Od początku mojej kadencji staram się bardzo intensywnie inwestować w rozbudowę i modernizację infrastruktury drogowej na terenie naszego miasta. Drogi zmieniły już swoje oblicze, są dużo lepsze i nowocześniejsze. Niestety wyjątkiem są drogi nienależące do naszej Gminy, lecz do Powiatu Jarosławskiego (jest ich prawie 50 km), i do Zarządu Dróg Wojewódzkich (ok. 10 km). Wielokrotnie zwracałem się do zarządców tych dróg, aby wpłynąć na szybszą realizację ich modernizacji. Niestety odpowiedź jest zawsze jedna: Nie mamy wystarczających środków. Jeżeli nam dołożycie, to rozpatrzymy co niektóre remonty – wyjaśnił Burmistrz w odpowiedzi na petycję Czytelniczki. Zapewnił jednak, że będzie wspierał złożony przez nią wniosek.

W ostatnich dniach zapytaliśmy w Powiatowym Zarządzie Dróg w Jarosławiu o plany dotyczące remontu chodnika przy ul. Kościuszki. Robert Dąbrowski, p.o. dyrektora PZD w Jarosławiu wyjaśnił, że ulica Kościuszki nie została ujęta w planie finansowym.

– Miasto wnioskowało o dofinansowanie remontu wielu ulic. Wśród nich nie było jednak żadnej informacji o potrzebie remontu chodnika przy ul. Kościuszki – wyjaśnił R. Dąbrowski.

EK


 

Urząd będzie większy

0

Dzięki wsparciu, jakie w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych otrzymała Gmina Przeworsk, przebudowana zostanie siedziba Urzędu Gminy Przeworsk.

 

Łącznie Gmina otrzymała wsparcie w wysokości prawie 5,5 mln zł na realizację trzech zadań, wśród których jest m.in. zmiana funkcjonalności miejsca, gdzie mieści się urząd gminy. Dotychczasowy obiekt zostanie poszerzony o pomieszczenia po budynku usługowo-handlowym.

Pozwoli to przede wszystkim dostosować urząd do potrzeb osób niepełnosprawnych. Winda, podjazd, podłogi o funkcjach antypoślizgowych, dostosowane sanitariaty, poręcze itp. to obligatoryjne standardy które egzekwują m.in. przepisy ustawy o zapewnieniu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami – powiedziała Teresa Wielgos, zastępca Wójta Gminy Przeworsk.

Jak podkreśla Zastępca Wójta, dzięki pozyskanemu dofinansowaniu samorząd nie będzie musiał wydatkować na ten cen cel środków własnych, dzięki czemu będzie można przeznaczyć je na inne działania inwestycyjne.

DP

Przy ZSZ powstanie nowoczesne boisko

0

W czwartek, 8 kwietnia, w Starostwie Powiatowym w Przeworsku odbyło się podpisanie umowy na zadanie „Budowa boiska wielofunkcyjnego przy Zespole Szkół Zawodowych w Przeworsku” w ramach Sportowa Polska – program rozwoju lokalnej infrastruktury sportowej – edycja 2020”.

 

W ramach inwestycji planuje się wykonanie boiska wielofunkcyjnego składającego się z: boisk do koszykówki, siatkówki, piłki ręcznej i tenisa ziemnego wraz z niezbędną infrastrukturą. Powiat Przeworski pozyskał na ten cel środki finansowe z Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Umowę na realizację zadania podpisali: starosta Bogusław Urban, wicestarosta Jacek Kierepka, skarbnik Anna Kowal oraz wykonawca inwestycji Arkadiusz Gagat, właściciel firmy ,,SOLO” z Przeworska. W spotkaniu uczestniczyli również przewodnicząca Rady Powiatu Przeworskiego Agnieszka Bukowa-Jedynak oraz dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych w Przeworsku Stanisław Mrugała. Po podpisaniu umowy uczestnicy spotkania udali się na teren budowy aby przyjrzeć się lokalizacji planowanych działań.

Cieszę się że zostały podjęte decyzje i działania, które przyczynią się do powstania tak ważnego obiektu. To inwestycja mająca znaczenie nie tylko dla rozwoju kultury fizycznej i sportu ale i poprawy jakości życia całej społeczności lokalnej. Mam nadzieję, że nowe boisko uatrakcyjni lekcje wychowania fizycznego i podniesie edukacyjną i wychowawczą rolę sportu w codziennym życiu uczniów – podkreślił starosta przeworski Bogusław Urban.

Całkowity koszt zadania opiewa na kwotę blisko 699 tys. zł, z czego Ministerstwo dofinansowuje zadanie w nie więcej niż 46,9 % wydatków kwalifikowanych związanych z realizacją zadnia. Prace prowadzone będą od kwietnia do 30 września br.

DP/fot. Powiat Przeworski

 

 

Złoto nie dla Sokołowa. W finale zagra Działdowo

0

TENIS STOŁOWY – LOTTO SUPERLIGA: W pierwszym meczu półfinału LOTTO Superligi drużyna Sokołowa SA Jarosław pokonała we własnej hali Dekorglass Działdowo. W rewanżu już tak kolorowo nie było i lepsi okazali się rywale, którzy tym samym awansowali do finału i o tytuł Mistrza Polski zagrają z Bogorią. Jarosławianie zakończyli sezon podobnie jak zespół z Gdańska z brązowym medalem.

 

Sokołów SA Jarosław – Dekorglass Działdowo 3:1
0:1: Kou Lei – Jakub Dyjas 2:3 (11:7, 7:11, 10:12, 11:8, 9:11)
1:1: Paweł Chmiel – Andrej Gacina 3:1 (12:10, 11:7, 7:11, 11:9)
2:1: Sathiyan Gnanasekaran – Jiri Vrablik 3:2 (11:4, 11:1, 6:11, 9:11, 13:11)
3:1: Kou Lei – Andrej Gacina 2:0 (11:7, 12:10)

O sukcesie jarosławian w pierwszym meczu przesądziła równa i solidna gra trójki zawodników: Kou Leia, Pawła Chmiela i Sathiyana Gnanasekarana. Rywale z Działdowa prowadzili 1:0 po wygranej Jakuba Dyjasa z Kou Leiem 3:2, ale potem triumfowali już tylko gospodarze. Sporą niespodziankę sprawił były reprezentacyjny pingpongista Paweł Chmiel, na co dzień pracujący w straży pożarnej. Wygrał z Chorwatem Andrejem Gaciną 3:1, a następnie mistrz Indii Sathiyan Gnanasekaran, który już zapewnił sobie awans na igrzyska w Tokio, pokonał mającego polski paszport pochodzącego z Czech Jiriego Vrablika 3:2. Na koniec urodzony w Chinach Kou Lei okazał się lepszy od Andreja Gaciny.

 

Dekorglass Działdowo – Sokołów SA Jarosław 3:1

1:0: Jiri Vrablik – Paweł Chmiel 3:1 (8:11, 11:2, 11:8, 11:9)

2:0: Jakub Dyjas – Kou Lei 3:1 (11:6, 11:13, 11:7, 13:11)

2:1: Andrej Gacina – Sathiyan Gnanasekarn (11:9, 13:15, 8;11, 6:11)

3:1: Jiri Vrablik – Kou Lei 2:0 (11:3, 11:6)

Dekorglass awansował do finału.

W rewanżu górowali gracze z Działdowa, którzy zaczęli pojedynek od zwycięstw Jiri Vrablika z Pawłem Chmielem i Jakuba Dyjasa z Kou Lei. Nadzieje dla jarosławian wniósł Sathiyan Gnanasekaran, który ograł Andreja Gacinę i w meczu zrobiło się 2:1. Niestety w ostatnim starciu tego pojedynku Kou Lei nie poradził sobie z Jiri Vrablikiem i Dekorglass cieszył się z awasnu

 

 

 

 Wyniki drugiego półfinału: (Bogoria awansowała do finału)

AZS AWFiS Balta Gdańsk – Dartom Bogoria Grodzisk Maz. 3:2

Patryk Chojnowski – Miłosz Redzimski 3:1 (11:6, 9:11, 12:10, 11:9)

Tomasz Tomaszuk – Panagiotis Gionis 0:3 (3:11, 1:11, 12:14)

Szymon Malicki – Pavel Sirucek 3:1 (11:9, 13:11, 3:11, 11:5)

Patryk Chojnowski – Panagiotis Gionis 0:2 (9:11, 6:11)

Tomasz Tomaszuk/Szymon Malicki – Miłosz Redzimski/Pavel Sirucek 2:1 (5:11, 11:9, 11:9)

 

Dartom Bogoria Grodzisk Maz. – AZS AWFiS Balta Gdańsk 3:0

Panagiotis Gionis – Szymon Malicki 3:0 (11:5, 11:6, 13:11)

Pavel Sirucek – Patryk Chojnowski  3:1 (11:7, 10:12, 11:6, 11:4)

Miłosz Redzimski – Tomasz Tomaszuk 3:0 (13:11, 11:8, 11:6)

 

Fot. facebook/Sokołów S.A.

 

San-Pajda blisko play-off

0

SIATKÓWKA – I LIGA: Drużyna Sanu-Pajda kontynuuje zwycięską serię spotkań. Jarosławianki pokonały w Krośnie miejscowe Karpaty i są już o krok od play-off. Nasz zespół tylko na początku meczu ustępował rywalkom, potem zdecydowanie już dominował.

 

Karpaty Krosno – SAN-Pajda Jarosław 1:3 (25:21, 10:25, 21:25, 18:25)

To było szóste z rzędu zwycięstwo. Po cennych dwóch punkty, które jarosławianki przywiozły z Mielca, do Krosna pojechały w dobrych nastrojach. Pojedynek z Karpatami wbrew pozorom do łatwych nie należał. Gospodynie wygrały ostatnio dwa razy pod rząd, a w pierwszym starciu w Jarosławiu po pięciosetowym boju okazały się lepsze. Pierwsza partia meczu zdawała się to potwierdzać. Drużyna Sanu-Pajda grała w niej bardzo nierówno. Udane akcje przeplatała błędami, które skrzętnie wykorzystywały „karpatki”. Podrażnione porażką w pierwszej odsłonie jarosławianki ostro ruszyły do walki w drugim secie. Od pierwszych piłek narzuciły swój rytm gry, dzięki czemu szybko zbudowały wysoką przewagę. W efekcie triumfowały 25:10. Trzecią partię San-Pajda rozpoczął od prowadzenia 2:0. Po ataku z trudnej piłki ze skrzydła jarosławianki miały przewagę 9:6, a atak w siatkę gospodyń zwiększył prowadzenie naszej drużyny do stanu 11:6. Jarosławianki do końca seta kontrolowały już wydarzenia na boisku. Czwarta część pojedynku należała początkowo do Karpat. Wydawało się, że krośniaki pójdą na przełamanie, bo wygrywały 5:2. Podopieczne trenera Piotra Pajdy szybko doprowadziły jednak do remisu po 7, a potem wyszły na plus i trzymały wynik.

Fot. facebook/San-Pajda

 

 

Kolejna porażka, Eurobud już przedostatni

0
2021.04.09 Elblag PGNiG Superliga kobiet w pilce recznej mecz EKS Start Elblag - Eurobud JKS Jaroslaw Fot. Marcin Gadomski/EKS Start Elblag

PIŁKA RĘCZNA KOBIET – PGNiG SUPERLIGA: Jedna z najsłabszych drużyn ligi – nie licząc grającego w większości własnymi wychowankami Ruchu Chorzów – ekipa Startu Elbląg pokonała zespół Eurobudu i przeskoczyła go w tabeli.

 

EKS Start Elbląg – Eurobud Grupa JKS Jarosław 28:25 (15:13)
EKS Start: Kepesidou, Pająk – Choromańska 2, Świerczek 5, Waga 3, Bojicić 0, Gędłek 0, Szczepanik 4, Pekala 0, Cygan 2, Agović 3, Shupyk 5, Starpurewicz 0, Rancić 4.
Eurobud: Szczurek, Ciąćka – Guziewicz 0, Donets 0, Matuszczyk 4, Mikosz 0, Nestsiaruk 3, Pietras 1, Zimny 8, Żukowska 4, Strózik 0, Kozimur 5, Parandij 0.
Sędziowali: Michał Orzech i Robert Orzech (obaj z Brodnicy).

Kary: EKS Start – 6 min; Eurobud – 10 min.

Trudno o meczu w Elblągu powiedzieć coś dobrego. Pojedynek drużyn okupujących sam dół tabeli, rozgrywek, które liczą ledwie 8 zespołów stał na marnym poziomie. Eurobud wygrywał, tylko raz. Na samym początku po golu Sylwii Matuszczyk, potem na plusie były już miejscowe, które były mocno zdeterminowane by awansować w tabeli. W 8. minucie, po golu Aliony Shupyk, byłej piłkarki SPR JKS, tablica wyników wskazywała 5:1. Niemoc strzelecką Eurobudu przerwała dopiero Martyna Żukowska. Z obu stron mnożyły się proste błędy. Dużo było chaosu i nieprzemyślanych akcji. – Źle rozpoczęłyśmy ten mecz, bo od wyniku 5:1 dla Startu. Kluczem do zwycięstwa w tym spotkaniu miała być nasza obrona, ale popełniłyśmy zbyt dużo błędów – podsumowała Valentina  Nestsiaruk, zawodniczka Eurobudu.

 

Pozostałe wyniki: Zagłębie Lubin – Perła Lublin 28:25, Piłka Ręczna Koszalin – KPR Kobierzyce 19:16.

    M P
1 MKS Zagłębie Lubin 21 58
2 KPR Gminy Kobierzyce 21 44
3 MKS Perła Lublin 21 42
4 MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski 19 35
5 Młyny Stoisław Koszalin 21 24
6 EKS Start Elbląg 21 18
7 Eurobud JKS Jarosław 21 17
 
8 KPR Ruch Chorzów 19 8

Fot. PGNIG Superliga Kobiet