Strona główna Blog Strona 212

Porażki Sieniawy i Wólki Pekińskiej

0

PIŁKA NOŻNA – III LIGA: Nasze zespoły zaczęły rewanżową rundę rozgrywek od porażek. Sokół przegrał z Siarką a Wólczanka z Chełmianką.

 

Texom Sokół Sieniawa – Siarka Tarnobrzeg 2-3 (0-1)

Bramki: 0:1Stefanik 13, 1:1 Pisarek 51, 2:1 Pisarek 61, 2:2 Stefanik 76-karny, 2:3 Stefanik 81-wolny.

Sokół: Pasterczyk–Geniec, Grasza, Drelich ż, Lis (88 Więcek) – Wójcik (79 Majka), Tłuczek (69 Usarz), Wawryszczukż (88 Ochał), Feret, Pikiel (88 Oziębło) – Pisarek.

Siarka: Pietryga –Kwaśniewski (74 Bałdyga), Józefiak ż, Stefanik, Duda –Yatsenko (46 Zawiślak), Tyl ż (64 Janeczko cz [84-faul]), Kaliniecż, Agudo (46 Mróz ż), Sulkowski ż – Adamek ż (90 Bieniarz).

Sędziował Gawron (Mielec). Widzów: 200.

Po rzucie rożnym Bartosza Sulkowskiego, piłkę głową uderzył Kamil Adamek, ta trafiła w słupek, a Marcin Stefanik wepchnął ją do siatki. Wyrównał w zamieszaniu w polu karnym Dominik Pisarek. Ten sam zawodnik wykorzystał później sytuację sam na sam z bramkarzem Siarki. Niestety końcowe fragmenty należały do przyjezdnych.

fot. D. Budzowski

Powiatowe Igrzyska Dzieci w Pruchniku

0

W hali sportowej Szkoły Podstawowej Nr 1 w Pruchniku odbyły się Powiatowe Igrzyska Dzieci w piłce ręcznej dziewcząt i chłopców.

W zawodach zwyciężyły drużyny ze Szkoły Podstawowej Nr 1 w Pruchniku, które będą reprezentować nasz powiat w kolejnym etapie rozgrywek. Opiekę medyczną sprawował Robert Pszonak.

 

Dziewczęta:

SP 1 Pruchnik – SP 2 Jarosław 26:8

Skład drużyny z Pruchnika: Maja Kamińska, Wiktoria Kiwacka, Milena Wańkowicz, Anita Dyjak, Kinga Dietrich, Julia Potoczny, Lena Małaszowska, Lena Sosnowska, Oliwia Szkoła, Weronika Bogacz, Lilianna Jedlińska, Emilia Kasprzyk, Justyna Kędzior, Milena Pszonak, Laura Piś. Opiekun drużyny: Waldemar Wańkowicz

Chłopcy:

SP 1 Pruchnik – SP Rozbórz Długi 21:4

Skład drużyny z Pruchnika: Kacper Flak, Mikołaj Kos, Patryk Wojdyła, Maciej Wojdyła, Radosław Wałach, Szymon Wojdyło, Wojciech Zając, Marcin Jarosz, Błażej Drelinkiewicz, Karol Raba, Fabian Matusz, Konrad Skirski, Jakub Kiwacki, Michał Brzuchacz, Bartosz Bielka. Opiekun drużyny: Marcin Szeliga

Wielkie emocje w Przeworsku

0

PIŁKA RĘCZNA MĘŻCZYZN – II LIGA: Takie spotkania chyba nikt się nie spodziewał. Wprawdzie młody zespół z Kielc plasuje się w górnej części tabeli, ale w starciu z Orłem wydawał się bez szans. Tymczasem kibice obejrzeli prawdziwy horror. Na szczęście zakończony happy-endem.

 

SPR Orzeł Przeworsk – SMS III Kielce 28:27 (13:15)

Orzeł: Maj, Szczepaniec, Kędzior – Wańkowicz 1, Kozdroń, Czapka 8, Bakowski 2, Styczeń, Karabanowski, Thomas, Kornafel 2, Kubisztal 3, Świerk 3, Mroszczyk, Leja 2, Kubik 7.

 

Uczniowie z kieleckiego SMS zaskoczyli miejscowych twardą defensywą i pewną grą w ataku. Orzeł miał spore problemy, żeby przedrzeć się przez szczelną obronę rywali. Mieli kłopoty ze zdobywaniem goli. Na przerwę przyjezdni schodzili z dwubramkową zaliczką. Po zmianie stron gospodarze wzięli się w garść. Dość szybko odrobili straty i wyszli na prowadzenie. Gra była jednak bardzo wyrównana. Mecz toczył się na styku. W ostatniej minucie kielczanie mieli piłkę, ale nasz team wytrzymał napór i zakończył pojedynek skromnym zwycięstwem.

 

Pozostałe mecze: AZS AGH II – Górnik 30:28 (17:15); Ustroń – Politechnika 33:22; Jedynka – MOSiR 24:26 (10:9); Tężnia – ViveII iAzoty Unia II – Stal II Mielec przeł. Pauza Wybicki.

 

  1. Orzeł Przeworsk 19        54        649-497
  2. AZS AGH II Kraków 20        52        662-504
  3. VIVE II Kielce 19        39        538-502
  4. Tężnia Busko 19        36        534-472
  5. SMS III Kielce 18        34        545-480
  6. Azoty II Tarnów 18        27        545-503
  7. SPR Górnik Zabrze 18        27        501-494
  8. Jedynka Myślenice 20        23        483-541
  9. MKS Ustroń 20        22        497-534
  10. Stal II Mielec 19        21        504-580
  11. MOSiR Bochnia 20        20        569-638
  12. Politechnika Kielce 18        11        486-578
  13. SMS Wybicki Kielce 18        3          382-571

 

Jarosławianki blisko „szóstki”

0

SIATKÓWKA KOBIET – I LIGA: Siatkarki Sanu-Pajda pokonały we własnej hali ekipę Częstochowianki i wciąż liczą się w grze o szóste miejsce na koniec sezonu zasadniczego. Wyżej notowane rywalki miały w Jarosławiu duże problemy, powalczyły praktycznie tylko w drugim secie, ale wobec dobrej postawy gospodyń wróciły do domu bez punktów.

 

SAN-Pajda Jarosław – Częstochowianka Częstochowa 3:0
(25:21, 28:26, 25:18)

SAN-Pajda: Stepko, Marcyniuk, Krysztofiak, Saj, Poreda, Gierszewska, Murdza (libero) oraz P. Papszun, Magierowska i Szmajduch
Częstochowianka: Budnik, Mroczek, Stachowicz, Rybak, Daria Dąbrowska, Szumera, Dutkiewicz (libero) oraz Czerwińska, Grabowska, Chmielewska, Wardęga i J. Papszun

Już pierwszy set pokazał, że jarosławianki są w gazie. Po ataku Katarzyny Saj siatkarki Sanu-Pajda zbudowały sobie dwupunktową przewagę (3:1) i utrzymały ją do stanu 6:5. Potem Częstochowianka doprowadziła do wyrównania i było 6:6. Ostatni remis notowano przy stanie 14:14, następnie jarosławska drużyna po serii zagrywek Weroniki Krysztofiak odskoczyła na trzy punkty (17:14). Po atakach Katarzyny Saj oraz punktowym bloku było 20:17, a gdy kolejne punkty w polu zagrywki zdobyła Katarzyna Marcyniuk, na tablicy notowano 24:20. Ostatni punkt w tym secie zdobyła Weronika Gierszewska.

W drugim secie San-Pajda początkowo szybko zbudował przewagę. Po zagrywce Katarzyny Marcyniuk było 5:1. Jednak drużyna z Częstochowy zaczęła się mobilizować. Gra zrobiła się bardziej wyrównana. Przyjezdne dogoniły wynik, a później wyszły na prowadzenie. Taki stan nie trwał jednak długo. Jarosławianki opanowały sytuację, spotkanie wyrównało się. O tym komu przypadnie zwycięstwo w tej części gry musiała decydować gra na przewagi. Nasz zespół zachował w tym okresie więcej zimnej krwi i mógł znowu triumfować.

Po dwóch asach serwisowych Katarzyny Saj na początku trzeciej partii było 5:1. Później skuteczna była Katarzyna Stepko. Gospodynie wygrywały 14:4, a zespół gości stanął w miejscu. Mimo, że trener gości rotował składem i brał przerwy na żądanie nic to nie zmieniało. San-Pajda utrzymywał bezpieczny dystans i ze spokojem sięgnął po zwycięstwo.

 

 

 

Wieżyca 2011 Stężyca Płomień Sosnowiec 2:3 25:15, 25:22, 13:25, 20:25, 5:15
  PWSZ Tarnów Solna Wieliczka 3:1 25:22, 22:25, 25:19, 25:13
  Energetyk Poznań SMS PZPS I Szczyrk 3:0 25:13, 25:24, 27:25
  AZS AWF Warszawa LOS Nowy Dwór Maz, 1:3 21:25, 18:25, 25:19, 15:25
  SAN-Pajda Jarosław Częstochowianka Częstochowa 3:0 25:21, 28:26, 25:18
  Stal Mielec Karpaty Krosno 3:1 25:10, 25:17, 24:26, 25:18
  BAS Białystok Libero Aleksandrów Ł. 3:2 25:16, 23:25, 19:25, 25:22, 15:10

 

t1 Roleski Grupa Azoty PWSZ Tarnów 23 64 67:12 1910:1406
2 ITA TOOLS Stal Mielec 23 55 62:23 1976:1687
3 LOS Nowy Dwór Mazowiecki 24 54 64:34 2178:1942
4 Enea Energetyk Poznań 23 48 56:33 2028:1803
5 KS Sorella Częstochowianka Częstochowa 23 46 53:33 1933:1772
6 Asotra Płomień Sosnowiec 24 43 53:39 2100:1919
7 MKS SAN-Pajda Jarosław 24 41 50:39 1950:1871
8 Karpaty Krosno Glass – KPU w Krośnie 24 30 41:52 1951:2078
9 WTS Solna Wieliczka 24 28 37:51 1825:1976
10 GKS Wieżyca 2011 Stężyca 23 26 36:52 1777:1949
11 SMS PZPS I Szczyrk 24 22 30:57 1761:1971
12 KS AZS AWF Warszawa 23 16 28:62 1773:2045
13 KS BAS Kombinat Budowlany Białystok 24 12 23:65 1713:2023
14 Libero VIP Aleksandrów Łódzki 24 10 20:68 1622:2055

fot. K. Loc

Lider za silny dla Sokołowa Jarosław

0

TENIS STOŁOWY: Nasza drużyna nie była wstanie powalczyć z liderem tabeli. Jarosławianie pojechali do Bydgoszczy w krajowym składzie i zdołali ugrać tylko jednego seta.

 

Mecz nie miał historii. Lider postawił na najmocniejszy skład i łatwo rozprawił się z naszą młodzieżą. Jedynego seta urwał już w pierwszym starciu Szymon Brud, który dość mocno postawił się Koreańczykowi Dongsoo Kang. Jarosławski klub grę w play-off już sobie zapewnił, a w kończących zasadniczą część sezonu pojedynkach chcą ogrywać młodzież. Do walki o medal najprawdopodobniej przystąpią z 7 miejsca i zmierzą się z Dartom Bogorią Grodzisk Mazowiecki. Wówczas do drużyny dołączą już obcokrajowcy.

 

LOTTO Polski Cukier Gwiazda Bydgoszcz – Sokołów SA Jarosław 3:0
1:0: Dongsoo Kang – Szymon Brud 3:1 (4:11, 11:6, 11:8, 12:10)
2:0: Vladislav Ursu – Mateusz Czernik 3:0 (11:8, 11:8, 11:7)
3:0: Artur Grela – Dawid Jadam 3:0 (11:9, 11:5, 11:4)

 

Wczoraj w szkole, dziś na barykadzie

0

Wojna weryfikuje najbardziej sprecyzowane plany na przyszłość. Student historii z ukraińskiego Gródka, który kilka miesięcy temu odbywał praktyki w jednej ze szkół w Jarosławiu, dziś musi mierzyć się z rzeczywistością, która niejednego by przerosła.

 

Aleksander to 19-letni kresowy Polak z Gródka, miasta koło Kamieńca Podolskiego, gdzie funkcjonuje polska szkoła i jedna z największych polskich wspólnot w Ukrainie. Młody mężczyzna jest studentem III roku historii na Uniwersytecie Rzeszowskim. Jeszcze niedawno w ramach szkolnych praktyk prowadził zajęcia m.in. z uczniami Szkoły Podstawowej nr 7 w Jarosławiu. Podkreśla, jak ciepło i życzliwie został tu przyjęty. Teraz jednak nauka musiała zejść na dalszy plan. Aleksander razem ze swoim ojcem działa w obronie swojego miasta.

Stoimy na barykadzie kontrolnej albo pilnujemy innych ważnych strategicznych punktów naszego miasta. Jest nas ok. 400 mężczyzn wchodzących w skład Drużyny Szybkiego Reagowania. Gdy my z ojcem jesteśmy na patrolu, mama z siostrą gotują i przyjmują uciekinierów z miasta Sumy, które jest cały czas bombardowane przez Rosjan. Teraz mamy w domu 12 osób, które przez sześć dni chroniło się w piwnicach atakowanego miasta – tak w ubiegłym tygodniu relacjonował sytuację Aleksander jednocześnie prosząc o wsparcie, którego społeczność SP nr 7 mu nie odmówiła. Kilka dni temu do Gródka na Podolu trafiły licznie zebrane w Jarosławiu dary, m.in. żywność długoterminowa, odzież termiczna, środki opatrunkowe czy drobny sprzęt jak saperki czy toporki. Z pewnością nie będzie to ostatnia taka akcja, tym bardziej że potrzeb nie ubywa, a wręcz przeciwnie. Jak informował wtedy Aleksander, w jego mieście zatrzymują się ludzie, którzy nie znają nikogo na Zachodzie i boją się iść w nieznane – najdalej docierają do okolic Lwowa, który do czasu niedzielnego bombardowania wydawał im się bezpieczny. Jedną z grup, jakie m.in. trafiły do Gródka, było trzydzieścioro dzieci z Charkowa, którym również nie odmówiono pomocy.

 

DP, fot. Facebook SP 7 Jarosław

Obywatelska pamięć

0

– Pamiętamy o tych, którzy poświęcili wszystko co najważniejsze w życiu dla Polski i zawsze w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych idziemy pod tablicę umieszczoną na budynku przy ul. Sienkiewicza, by zapalić znicze – mówi Stanisław Bachta, członek Stowarzyszenia Miłośników Jarosławia.

Od lat razem ze Stanisławem Płoskoniem odwiedzają miejsce pamięci traktując to jako obywatelski obowiązek zachowania pamięci o ludziach, którzy wpisali się w historię kraju. – Niezależnie, czy miejscowe władze organizują jakąś formę obchodów tego święta, czy rezygnują z niego, my jesteśmy. Zawsze. Traktujemy to, jako obywatelską powinność – tłumaczy S. Bachta.

erka

Dachowali i zaczęli uciekać. W tle alkohol i narkotyki

0

– Mogli pozabijać ludzi! – słyszmy od jednego z mieszkańców Cieszacina Wielkiego. Rozbitą, leżącą w rowie toyotę zauważył wracający do domu po służbie policjant. Dwaj mężczyźni, którzy, którzy uczestniczyli w dachowaniu pojazdu na widok stróża prawa rzucili się do ucieczki.

 

Policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców powiatu jarosławskiego, którzy uczestniczyli w dachowaniu samochodu osobowego w Cieszacinie Wielkim. Mężczyźni wydostali się z pojazdu o własnych siłach, kiedy jednak spostrzegli, że ich losem zainteresował się policjant po służbie zaczęli uciekać. Jak się później okazało, mieli ku temu swoje powody. Dachowanie samochodu osobowego, które miało miejsce w niedzielę, 6 marca po godz. 14, to tylko początek kłopotów mieszkańców powiatu jarosławskiego. Pewnie, zdarzenie to uszło by im na sucho, gdyby nie fakt, że tą samą drogą przejeżdżał policjant po służbie. Funkcjonariusz jarosławskiej jednostki widząc leżący w rowie samochód, zatrzymał się z zamiarem udzielenia pomocy poszkodowanym. Kiedy mężczyźni zorientowali się z kim mają do czynienia, rzucili się do ucieczki. Policjant wezwał wsparcie i ruszył za nimi. Gdy uciekający mężczyźni zobaczyli, że są ścigani, rozdzielili się. W tym czasie na miejsce przybyli mundurowi z jarosławskiej drogówki. Pomogli złapać jednego z uciekinierów. Drugiemu udało się zbiec. Ucieczką nie cieszył się jednak długo, bowiem chwilę później funkcjonariusze zatrzymali samochód, którym podróżował jako pasażer. – W trakcie przeszukania 34-letniego mieszkańca powiatu jarosławskiego, stróże prawa ujawnili woreczek foliowy z suszem. Przeprowadzone badanie testerem narkotykowym wykazało, że jest to marihuana. Badanie alkomatem wskazało w organizmie mężczyzny 1,5 promila alkoholu. Z uwagi na obrażenia powypadkowe, został przewieziony do szpitala – mówi asp szt. Anna Długosz, oficer prasowy KPP w Jarosławiu.

Do szpitala trafił również drugi mężczyzna, 40-letni mieszkaniec powiatu jarosławskiego, który był przewożony samochodem. – Alkomat wskazał w jego organizmie 1,64 promila – mówi A. Długosz. Kary nie uniknie też mężczyzna, który przewoził zatrzymanego.

– Policjanci ustalili, że siedzący za kierownicą audi, 27-letni mieszkaniec powiatu jarosławskiego, nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Samochód został zabezpieczony na policyjnym parkingu – mówi A. Długosz. 34-latek usłyszał już zarzuty posiadania środków odurzających. W sprawie trwają jednak dalsze czynności. Prowadzone postępowanie pozwoli na ustalenie, który z mężczyzn w chwili zdarzenia kierował toyotą.

 

EK/KPP

 

Droga znowu dziurawa. Potrzeba remontu generalnego

0

 

Końcem lipca ubiegłego roku opisywaliśmy zmagania mieszkańców os. Kombatantów, którzy interweniowali w sprawie wyremontowania drogi prowadzącej do garaży. Teraz sytuacja się potworzyła.

 

Właściciele garaży przy os. Kombatantów po raz kolejny apelują o poprawę nawierzchni drogi prowadzącej do garaży. Wskazywali oni nie tylko dziury w nawierzchni, na których można było urwać koło, ale i miejsca, gdzie nawet po niewielkim deszczu tworzyły się ogromne kałuże. Właściciele garaży nadmieniali, że niejednokrotnie tę drogę poprawiali, ale zwracali też uwagę na potrzebę jej kapitalnego remontu. Na to jednak potrzeba znacznych środków finansowych, których brak w budżecie. W połowie ubiegłego roku Urząd Miasta Jarosławia informował, że poprawa stanu tej nawierzchni będzie możliwa, jeśli zwiększone zostaną wydatki na remonty bieżące. Ostatecznie tak się chyba stało, ponieważ droga została trochę poprawiona. Niestety nie pomogło to na długo, ponieważ nie minął nawet rok, a właściciele garaży znów zgłaszają ten sam problem.– Po naszej interwencji coś tam poprawili, ale znów pojawiły się dziury. Droga wymaga generalnego remontu, ale to jak walka z wiatrakami. Zdajemy sobie sprawę, ze całej drogi nie wyremontują, ale może chociaż udałoby się załatać dziury na wjeździe? – zastanawia się pan Stanisław.

Problem zgłoszony przez właścicieli garaży po raz kolejny przekazaliśmy do Urzędu Miasta Jarosławia, gdzie zapewniono nas, że sprawa zostanie niebawem załatwiona.

– Koleiny na drodze do garaży na osiedlu Kombatantów zostaną wyrównane po podpisaniu umowy z firmą, która będzie wykonywać bieżące remonty dróg w mieście – informuje Dorota Wilk, rzecznik prasowy Burmistrza Miasta Jarosławia.

Podpisanie umowy miało nastąpić w ubiegłym tygodniu. D. Wilk zwraca jednak uwagę, że naprawa   pozimowych uszkodzeń nawierzchni rozpocznie się od centrum miasta i głównych ulic. – W następnej kolejności będziemy remontować drogi położone dalej od centrum – zapewnia D. Wilk.

EK

 

Dworzec nabiera blasku

0

Już niedługo zostanie zakończony remont dworca kolejki wąskotorowej „Przeworsk Wąski”. Efekty prac są już widoczne, zwłaszcza na zewnątrz, ale na otwarcie obiektu poczekać musimy do maja.

 

„Rewitalizacja Kolei Dojazdowej Przeworsk Wąskotorowy – Dynów” jest obecnie największą inwestycją Powiatu Przeworskiego, który kompleksowo podchodzi do remontu kolei wąskotorowej. Realizowane i planowane inwestycje obejmują nie tylko modernizację torowiska, ale również niezbędną infrastrukturę wraz z budynkami lokomotywowni, hali napraw i budynków dworców kolejowych. Wszystko po to, by ponad stuletnia kolejka wąskotorowa odzyskała dawną świetność.

Odnowa budynku dworca kolejki wąskotorowej w Przeworsku rozpoczęła się w ubiegłym roku. Zakres prac budowlanych obejmował budynek dworca oraz teren wokół niego. Prace polegały m.in. na wymianie dachu, stropów, rozbiórce ganku, wymianie stolarki okiennej i drzwiowej, wykonaniu schodów wewnętrznych i zewnętrznych oraz platformy dla niepełnosprawnych, izolacji fundamentów oraz remoncie elewacji. Zmieniło się również otoczenie stacji, w tym nowy peron wraz z małą architekturą i parkingiem. Dzięki temu budynek wpisze się w architekturę pozostałych dworców na trasie PKD – w Kańczudze i Dynowie. Wyremontowane wnętrza zyskają nową funkcjonalność i przeznaczenie. Będzie się w nich znajdowała siedziba Przeworskiej Kolei Dojazdowej, sala wystawowa i punkt obsługi podróżnych. Obecnie inwestycja jest na etapie prac wykończeniowych wewnątrz budynku. Otwarcie dworca planowane jest w maju. Całkowita wartość robót to blisko 1 mln 950 tys. zł.

Jak informuje Starostwo Powiatowe w Przeworsku, w ramach rewitalizacji PKD obecnie prowadzone są też prace polegające na przebudowie torowiska na odcinku Jawornik Polski – Dynów. Na rozstrzygnięcie czeka przetarg na remont dworca w Kańczudze, następnie przyjdzie czas na dworzec w Hadlach Szklarskich.

 

DP