Strona główna Blog Strona 179

Dzień Patrona Miasta

0

Jarosławianie i przeworszczanie obchodzili Dzień Patrona Miasta. Była wspólna modlitwa, koncert oraz złożenie kwiatów.

 

W niedzielę, 12 czerwca w Jarosławiu obchodzony był Dzień Patrona Miasta – bł. o. Michała Czartoryskiego OP. Uroczysta Msza św. w intencji mieszkańców odbyła się w Bazylice Matki Bożej Bolesnej w Jarosławiu. Po wspólnej modlitwie pod tablicą upamiętniającą Patrona Miasta bł. o. Michała Czartoryskiego OP złożone zostały wiązanki kwiatów. Podobne uroczystości miały miejsce dzień później tj. w poniedziałek, 13 czerwca w Kościele OO. Bernardynów w Przeworsku. Przeworszczanie w Dzień Patrona Miasta – św. Antoniego wzięli udział w uroczystej Mszy św. z udziałem orkiestry dętej pod kierownictwem Tadeusza Zaręby. Później odbył się klawesynowy koncert „Muzyka i poezja”, podczas którego wystąpiła Elżbieta Stefańska i Mariko Kato-Shioya. Recytacje wykonał Tadeusz Ryłko.

 

EK

 

 

Niewybuch w piwnicach szpitala

0

Granatnik z okresu II wojny światowej został znaleziony w jednej z piwnic Szpitala Psychiatrycznego w Jarosławiu podczas prowadzonych tam prac remontowych.

 

We wtorek, 7 czerwca, po godz. 7, oficer dyżurny jarosławskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w jednej z piwnic Szpitala Psychiatrycznego ZOZ Jarosław, prawdopodobnie został znaleziony niewybuch. Na miejsce został skierowany policyjny pirotechnik, który potwierdził, że jest to skorodowana skorupa granatnika przeciwpancernego z okresu II wojny światowej „Panzerfaust Klein” kal. 10 mm i długości 30 cm. Niewybuch ten znajdował się w skuwanej posadzce w pomieszczeniu piwnicznym remontowanego budynku.

Miejsce ujawnienia niewybuchu zostało zabezpieczone przed dostępem osób postronnych. Nie tylko wstrzymane zostały prace remontowe prowadzone w budynku, ale i usługi medyczne na wyższych piętrach. Wezwani na miejsce saperzy z 21 Batalionu Dowodzenia w Rzeszowie, sprawdzili teren i usunęli niewybuch.

EK/KPP

Zamki, pałace, dwory w powiecie jarosławskim: Dwór w Pawłosiowie

0

Po pierwszym rozbiorze Polski dobra jezuickie w Pawłosiowie zostały wystawione na licytację. Kupił je w 1777 r. Wilhelm Siemieński, herbu Dąbrowa. Kupując znaczne posiadłości w Galicji Wschodniej od cesarzowej Austrii, Marii Teresy otrzymał godność   hrabiego. Pierwszą jego decyzją była przebudowa pawłosiowskiego dworu w stylu klasycystycznym. Po Wilhelmie Siemieńskim majątek odziedziczył jego syn Konstanty, a następnie wnuk Wilhelm Stanisław i jego syn, Stanisław Kostka Konstanty.

W pierwszym okresie dwór był parterowy, na planie wydłużonego prostokąta. Elewacje wyróżniały się bogatymi dekoracjami, zwieńczonymi przyczółkami w kształcie szeroko rozwartych trójkątów. Dwór posiadał duże ćwierćkuliste okna. Wyróżniał się ozdobną stolarką ganków, wieżyczek i szczytów. Na początku XX wieku dobudowano do dworu nowe skrzydło o elementach neogotyckich. W takiej bryle pałac przetrwał tylko do 1915 roku, kiedy to został zniszczony podczas działań Wielkiej Wojny.

Jeśli chodzi o wystrój wnętrza, to na ten temat nie ma większej informacji. Na pewno w pałacu znajdowała się cenna biblioteka oraz zbiory sztuki polskiej i obcej, które również uległy zniszczeniu, zwłaszcza podczas bitwy na terenie pałacu 15 maja 1915 roku. W pobliżu sztucznych stawów na niewielkim wzniesieniu znajdował się park, miejsce licznych spacerów mieszkańców Jarosławia. Do czasów obecnych w parku zachowały się okazy starodrzewia, jak: pomnikowe dęby szypułkowe, egzotyczne drzewa i krzewy, miłorząb japoński, czy platan. Jeszcze do dnia dzisiejszego istnieje czytelny układ alejek spacerowych. Na rondzie wjazdowym znajduje się odnaleziona kolumna z tarczą herbową, poświęconą dziedzicom z rodu Siemieńskich. Park jest dowodem znaczenia świetności pałacu Siemieńskich. Do czasów obecnych zachowały się jedynie oficyny, zwłaszcza XIX- wieczna drewniana przy drodze, w której po zniszczeniu pałacu mieszkała rodzina Siemieńskich oraz zabudowa gospodarcza z przełomu XIX/ XX wieku. Z czasów jezuickich pozostała kapliczka z XVIII wieku z figurą św. Antoniego.

 

Jarosławskie Stowarzyszenie „Ocalić Przeszłość dla Przyszłości”

 

Kolejką na Dzień Dziecka

0
Uczestnicy wycieczki, źródło: Stowarzyszenie CPiRWR

Stowarzyszenie Centrum Promocji i Rozwoju Wsi Rączyna zorganizowało dzieciom z Przedszkola w Raczynie wycieczkę na Dzień Dziecka Przeworską Kolejką Wąskotorową. Było wiele atrakcji, a wszystko dzięki hojności sponsorów.

 

Podróż „Pogórzaninem” sprawiła dzieciom wielką frajdę. Przejazd wagonem otwartym pozwolił zaobserwować malownicze krajobrazy na trasie kolejki Przeworsk – Łopuszka Mała. Po przybyciu na stację nad zalewem, dla najmłodszych czekały upominki oraz poczęstunek, który dla wszystkich przygotował Mini Grill Bar. Chcielibyśmy podziękować wszystkim osobom oraz instytucjom, za udzielone wsparcie finansowe oraz rzeczowe, dzięki którym mogliśmy zorganizować wycieczkę dla przedszkolaków z Rączyny. Szczególne podziękowania kierujemy do pana Bogusława Urbana Starosty Przeworskiego oraz Wydziału Oświaty, Kultury i Ochrony Zdrowia Starostwa Powiatowego w Przeworsku, pana Pawła Kuźma Dyrektora Banku Spółdzielczego w Dynowie oddział Kańczuga, pana dr Piotra Uruskiego Posła na Sejm RP oraz wszystkim anonimowym darczyńcom. Dziękujemy również za przygotowanie poczęstunku dla uczestników wycieczki oraz rodzinną atmosferę Mini Grill Bar – wymienia prezes stowarzyszenia Adam Lewandowski. To nie jedyna inicjatywa stowarzyszenia z Raczyny w ostatnim okresie. Przekazali Scholii Parafialnej „Cordis Maria” w Rączynie dwa tablety otrzymane od Marcina Rachwała, przedstawiciela operatora sieci Play oraz ufundowane przez stowarzyszenie profesjonalne stojaki. Dzięki temu schola może zamienić tradycyjne śpiewniki w multimedialne.

 

Marcin Sobczak

 

Pamięci Żołnierzy Wyklętych

0

W Zespole Szkół Innowacyjnych odbyła się uroczystość wręczenia nagród Laureatom II Edycji Konkursu pt. „Dziś idę walczyć mamo…” – pamięci Żołnierzy Wyklętych – Niezłomnych.

Konkurs był objęty Honorowym Patronatem posła na Sejm RP Tadeusza Chrzana oraz rzeszowskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Nagrody wręczali organizatorzy konkursu, dyrektor Łukasz Piś oraz gość specjalny – poseł Tadeusz Chrzan.

Kategoria: piosenka

  1. Nikola Dryś, kl. VIII, Szkoła Podstawowa nr 10 w Jarosław;
  2. Aleksandra Cichowlaz, kl. VII, Jarosławki Ośrodek Kultury i Sztuki w Jarosławiu;
  3. Julia Kościńska, kl. VIII, Szkoła Podstawowa im. Św. Brata Alberta w Żurawiczkach;
  4. Malwina Piętka, kl. VIII, Szkoła Podstawowa im. Bohaterów Września 1939 r. w Radymnie.

Wyróżnienie:

Patrycja Jędruch, kl. V, Szkoła Podstawowa w Chłopicach.

 

Kategoria: recytacja wiersza

  1. Sopyła Klaudia, kl. VIII, Szkoła Podstawowa im. Jana III Sobieskiego w Laszkach;
  2. Helena Pawluk, kl. VI, Szkoła Podstawowa Sióstr Niepokalanek w Jarosławiu;
  3. Karolina Kowalowicz, kl. VII, Szkoła Podstawowa im. Bohaterów Września 1939 r. w Radymnie.

Wyróżnienia:

Natalia Dziki, kl. VII, Szkoła Podstawowa im. Jana III Sobieskiego w Laszkach;

Daniel Pieniążek, kl. V, Szkoła Podstawowa im. Św. Brata Alberta w Żurawiczkach.

 

Kategoria: praca plastyczna

  1. Nadia Blok, kl. VIII, Szkoła Podstawowa Sióstr Niepokalanek w Jarosławiu;
  2. Anna Rabczak, kl. VI, Szkoła Podstawowa w Duńkowicach;
  3. Aleksandra Soja, kl. 7VII, Szkoła Podstawowa w Duńkowicach;
  4. Dorota Kamińska, kl. VIII, Szkoła Podstawowa im. Jana i Marii Jędrzejowskich w Siedleczce.

Wyróżnienia:

Jessica Drąg, kl. VIII, Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Rokietnicy;

Wiktoria Nietrzeba, kl. VIII, Szkoła Podstawowa w Morawsku;

Maja Hrycewicz, kl. V, Szkoła Podstawowa nr 11 z Oddziałami Integracyjnymi im. Adama Mickiewicza w Jarosławiu;

Nikola Nicpoń, kl. VIII, Szkoła Podstawowa im. Jana i Marii Jędrzejowskich w Siedleczce.

 

Jaki pan, taki kram

0

Jeśli ktoś uważa, że tylko na poziomie rządowo-partyjnym jest tak ciekawie, że aż brzuch boli, to niech przyjrzy się dokładniej temu, co dzieje się na lokalnej niwie. Przykład idzie z góry, a ryba psuje się od głowy, więc całkowite lekceważenie zwykłego obywatela weszło w krew tym, których na stołki wsadzono.

 

Na ostatniej sesji powiatowej w Jarosławiu radny Kulesza zwrócił uwagę, że przy otwarciach inwestycji drogowych są tylko dwie, trzy osoby. Zawsze te same i z jednej opcji. Zaapelował, by zapraszać chociażby radnych, bo to oni decydują o naprawach dróg. Z tym apelem chyba trafił jak grochem o ścianę, bo starosta rzeczowo wyjaśnił, że takie otwarcia nie są formą pokazywania się, czy promocji osoby tylko mają charakter techniczny, czyli specjaliści od budowy dróg mostów, chodników, przepustów i rowów fachowym okiem patrzą, czy przypadkiem firma czegoś nie spartoliła. Dlatego też jeżdżą po tych drogach, jakby paliwo było po złotówce.

Ci sprawdzający głupi nie są i wiedzą, że na dziurze w drodze można się przejechać. Dlatego nawet drobne uzupełnienie ubytku w asfalcie jest otrąbiane do znudzenia. Pierwszy sukces ogłaszają, gdy o tym pomyślą. Drugi, gdy zaczynają szukać, skąd wziąć na to pieniądze. Potem, że już chyba zaczną. Kolejny jest wtedy, gdy rzeczywiście zaczną remontować. Potem mamy kilka wyjazdów w trakcie robót i na koniec uroczyste zakończenie. I nie jest to jakieś pokazywanie się na nowym asfalcie, tylko techniczne sprawdzenie, czy go równo wylano. Dlatego ustawiają się na nim, albo przejdą kawałek, uśmiechając się po drodze do obiektywu. Bo pańskie oko konia tuczy, a żaden przyrząd nie pokaże tego, co poczuje stopa włodarza. Tylko nie mający pojęcia o drogownictwie szukają dziury i dlatego ich droga życiowa biegnie pod górę. Specjaliści zawsze ustawią się tak, by mieli z górki.

Przed ratuszem powstają stoiska. Solidne, bo już trzeci tydzień je konstruują i końca nie widać. Planujący musieli doznać olśnienia i stworzyli zamysł, który po wykonaniu okazał się dziełem na miarę, albo jeszcze lepszym. Ludzie patrzą i dyskutują. – Kto pozwolił na postawienie stodół przed ratuszem – pytał jeden z panów. Olśnienia są różne. Jedne trafiają na wystawy, inne do psychiatry. Stoiska niby są mobilne, bo z gruntem na trwale nie związane, ale konia z rzędem temu, kto zechciałby je rozmontować, zmagazynować i znowu poskładać. Będą służyć, stojąc frontem do klienta, a tyłem do ratusza. Budynek magistratu stanie się zapleczem dla straganów. Wchodząc za kulisy kramów będzie można obejrzeć popiersie papieża Polaka oraz dziadka Piłsudskiego. Jeden się odwrócił. Drugi patrzy wprost. Na zapleczu obiektów handlowych spotykamy często także pojemniki na resztki. Jaki pan, taki kram, a jarosławskie stoiska nie powinny przeciekać, bo pokryli je papą. Stylowo też się rozbuchali i renesansowy rynek dostał trochę odniesień industrialnych połączonych z góralszczyzną i czymś z pogranicza. Powodów do narzekań być nie powinno, bo w Krakowie stragany na środku rynku postawili i jeszcze nazwali je Sukiennicami.

W kraju jak zwykle. Cena paliwa zdąża do złotówki za setkę. Węgiel kosztuje tyle, że do pieca będziemy podrzucać łyżeczką. Rząd zachęca do wejścia w program „chrust plus”, czyli daje do zrozumienia, że co sobie nazbierasz, to twoje.

Reszta spraw toczy się. Biegną torem znanym dla garstki. Zwykły obywatel widzi tylko, że sprawdzają się przepowiednie biblijne i akurat wchodzimy w okres chudych lat.

Roman Kijanka

 

 

 

 

Niedziela pełna wrażeń

0
Wójt Daniel Krawiec wyraził uznanie dla pracy i roli kulturotwórczej Ośrodka wręczając na ręce dyrektor Justyny Solarz okolicznościowe podziękowanie.

Tak można podsumować Gminny Dzień Dziecka połączony z Jubileuszem 5-lecia działalności Gminnego Ośrodka Kultury w Przeworsku , który odbył się 5 czerwca na stadionie sportowym w Studzianie.

 

Dokładnie 5 lat temu, 1 czerwca, z inicjatywy wójta Gminy Przeworsk Daniela Krawca, na mocy uchwały Rady Gminy rozpoczął swoją działalność Gminny Ośrodek Kultury

w Przeworsku. Wydarzenie stało się doskonałą okazją do zaprezentowania wszystkim zgromadzonym grup artystycznych, które przedstawiła dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury Justyna Solarz. Po krótkiej prezentacji Dyrektor podziękowała wszystkim za dotychczasową współpracę i wspieranie Ośrodka w jego działaniach na rzecz kultury. Szczególne słowa podziękowania skierowane zostały do Wójta Gminy Przeworsk, Urzędu Gminy, a także Rady Gminy, szkół, sołectw i Kół Gospodyń Wiejskich, gminnych oddziałów OSP, bez których zaangażowania działalność GOK byłaby utrudniona. J. Solarz podziękowała również pracownikom, instruktorom oraz zespołom działającym pod opieką GOK.

W dalszej części głos zabrał gospodarz Gminy Daniel Krawiec, który wyraził swoje uznanie dla pracy i roli kulturotwórczej Ośrodka oraz wręczył na ręce Dyrektor okolicznościowe podziękowanie.

Po części oficjalnej jako pierwsze zaprezentowały się taneczne grupy dziecięce. Zarówno układ choreograficzny Zespołu Mażoretek z Grzęski pod opieką instruktor Dagmary Wytrykus cieszył się równie wielkimi brawami, co wiązanka tańców lasowiackich w wykonaniu dzieci z Zespołu Ludowego w Urzejowicach pod okiem instruktor Bożeny Siwieckiej. Swój program przedstawili również uczniowie Szkoły Podstawowej w Studzianie. Bogaty występ artystyczny powstał dzięki zaangażowaniu wychowawców: Agaty Ostrzywilk-Homik, Marioli Marek, Moniki Balawender, Urszuli Gorzkiewicz, Justyny Haloszki oraz Tadeusza Kałamarza. Zebrani wysłuchali też koncertu w wykonaniu Zespołu Wokalno-Instrumentalnego „Bella Voce” ze Studziana, którego instruktorem muzycznym jest Tadeusz Kałamarz. Występy artystyczne to jednak tylko część atrakcji przygotowanych na ten dzień: na najmłodszych czekała masa atrakcji – od dmuchańców, zjeżdżalni, poprzez gry i zabawy ruchowe. Nie zabrakło malowania twarzy, gigantycznych baniek mydlanych oraz słodkiego stoiska przygotowanego przez Koło Gospodyń Wiejskich w Studzianie. Nad dobrą zabawą maluchów czuwała grupa animatorów, która dostarczyła najmłodszym wielu wrażeń. Dopełnieniem tego pełnego emocji dnia był niezapomniany spektakl w wykonaniu grupy „Fire Charmers”, w którym głównym bohaterem był ogień.

 

DP/GOK Przeworsk

 

Szpital to ludzie, to specjaliści

0

Rozmowa z Grzegorzem Jedynakiem, dyrektorem Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Przeworsku.

 

Odwiedzając przeworski szpital można zauważyć duże zmiany w jego otoczeniu, czy to element jakiegoś większego projektu?

– Tak, to prawda. Weszliśmy w ostatni etap realizacji projektu „Modernizacja ciągów komunikacyjnych w SPZOZ w Przeworsku” w ramach którego zmodernizowaliśmy infrastrukturę komunikacyjną wokół szpitala, zwiększyliśmy liczbę miejsc parkingowych – jest ich obecnie ponad 300; zlikwidowaliśmy bariery architektoniczne dla osób niepełnosprawnych, ułożyliśmy nowe chodniki oraz zamontowaliśmy nowoczesne energooszczędne oświetlenie. Najbardziej jednak cieszy mnie zagospodarowanie terenów zielonych po południowej stronie szpitala gdzie obecnie tworzymy tak zwaną „Zieloną salę rehabilitacji”. Jest to przestrzeń gdzie chodzący pacjenci i osoby odwiedzające będą mogły wspólnie spędzać czas w komfortowych warunkach na łonie natury.

Wiele kontrowersji w innych miastach budzą projekty opłat za szpitalne parkingi. Czy za wyżej przedstawionymi zmianami nie idą u państwa podobne plany.

– Zdecydowanie nie. Jestem przeciwnikiem stosowania opłat za miejsca parkingowe wokół szpitala. Przecież w większości przypadków ludzie nie przyjeżdżają tu dla przyjemności. Szpital to nie galeria handlowa i należy szukać innych rozwiązań. Przykład naszego szpitala pokazuje że jest to możliwe.

To na zewnątrz a co wewnątrz? Wieść niesie, że w przeworskim szpitalu pacjentów rehabilitują roboty.

– Nie, to nie jest tak. Rehabilitację prowadzą nasi specjaliści, diagności, którzy są świetnie wyszkoleni i cieszą się bardzo wysokim uznaniem pacjentów. Wykorzystują oni między innymi zrobotyzowane stanowisko więc może stąd to określenie. Na nasz Oddział Rehabilitacji Neurologicznej trafiło jedno z najnowszych osiągnięć technicznych i technologicznych w zakresie wczesnej rehabilitacji osób po udarze mózgu. Zakup został prawie w całości sfinansowany przez Ministerstwo Zdrowia. Ponadto w ostatnich miesiącach zakupiliśmy wideobronchoskop oraz aparatu do monitorowania stanu pacjentana, zestaw do histeroskopii, uruchomiliśmy i wyposażyliśmy 3 nowe poradnie w ramach AOS to jest poradnię diabetologiczną, dermatologiczną i rehabilitacyjną.

W ostatnich dwóch latach mierzyliśmy się z ogromnym wyzwaniem w ochronie zdrowia – pandemią covid-19. Jak sobie z tym radziliście?

– Byliśmy jednym z nielicznych tzw. czystych szpitali, nie mieliśmy typowych oddziałów do leczenia osób zakażonych, pracowaliśmy przez cały okres pandemii bez wyłączenia, czy zamknięcia jakiegokolwiek oddziału udzielając pomocy wszystkim tym, którzy jej potrzebowali a pamiętajmy, że covid nie wyeliminował wszystkich pozostałych chorób i dolegliwości. Oczywiście mieliśmy również pacjentów covidowych, zachorowania wśród personelu, przymusowe wstrzymania przyjęć w celu przeprowadzenia obowiązkowych dezynfekcji i wszystkie te obostrzenia, którym podlegały inne szpitale. Był to dla nas wszystkich bardzo trudny czas, ale dzięki ogromnemu zaangażowaniu personelu medycznego jak również wszystkich pozostałych pracowników naszego szpitala przeszliśmy ten okres bez większych problemów.

A jak Pan ocenia obecną, nazwijmy to popandemiczną rzeczywistość i jakie pan widzi wyzwania na przyszłość?

– Zawsze podkreślam, że szpital to ludzie, to specjaliści, ich wiedza, doświadczenie i zaangażowanie. Już w trakcie pandemii wiele mówiono o brakach kadrowych w ochronie zdrowia i o odejściach z zawodu. Niestety wszystkie te pesymistyczne wówczas prognozy wydają się spełniać. Mamy duże problemy kadrowe, największym wyzwaniem jest obsadzenie dyżurów na oddziałach zwłaszcza w dni wolne od pracy, święta itp. Statystyczna ilość lekarzy na 1000 mieszkańców na podkarpaciu jest najniższa biorąc pod uwagę całą Polskę. Wszystkie szpitale powiatowe mierzą się z tym wyzwaniem. Wychodząc naprzeciw tym wyzwaniom wspólnie z zarządem powiatu uruchomiliśmy program stypendialny dla studentów medycyny. Mamy już 5-ciu kandydatów, którzy po zakończeniu nauki zdecydowali się odbyć staż i realizować specjalizację w naszym szpitalu. Poza tym szpital tak jak każdy z nas obecnie musi mierzyć się z wyzwaniem jakim jest inflacja. Przedstawię tutaj tylko trzy dane i myślę, że będzie wszystko zrozumiałe: Inflacja za ostatnie miesiące (wg GUS): 12 – 14% rok do roku. Realny wzrost kosztów w szpitalach (wg szacunków Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych) – ok 25 %. Realny wzrost finansowania szpitali ze środków NFZ 1,5%. – tak, to nie jest pomyłka.

Nie wygląda to dobrze, jak w takim razie zamierzacie sobie poradzić w tej sytuacji?

– Po pierwsze konieczność oszczędzania wszędzie tam gdzie jest to możliwe, tylko nie na ludziach. Po drugie liczymy na szybką rewaloryzację ryczałtu z NFZ jak to zresztą miało miejsce w latach poprzednich, niestety działania naszego głównego płatnika w zakresie wzrostów stawek są w większości przypadków opóźnione. Wracając jeszcze do przyszłości, przed nami gruntowna modernizacja infrastruktury informatycznej (hardware + software) – projekt o wartości 3,6 milionów PLN; wdrożenie systemu cyberbezpieczeństwa o wartości 400 tyś. PLN; nowa przepompownia ścieków oraz bardzo ważne zmiany prawne (ustawa o sygnalistach, ustawa o rejestrze umów, ustawa o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia). Najbardziej jednak cieszą mnie nasi nowi pracownicy w tym trójka lekarzy z Ukrainy, nowy chirurg, nowy lekarz na kardiologii, od sierpnia dołączy do nas nowa pani doktor neurolog. Martwią niestety odejścia, głównie młodych lekarzy do POZ. Nie mniej pozostaję niezmiennie optymistą. Wszystkim czytelnikom Gazety Jarosławskiej/GJ Przeworskiej życzę dużo zdrowia a do szpitala zapraszam jak najczęściej ale w ramach szeroko przez nas prowadzonej profilaktyki. Pamiętajmy, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć.

Rowerowe harce

0

Pruchnickie Harce na Orientację to kolejna propozycja miejscowego Centrum Kultury Sportu i Turystyki w Pruchniku dla chętnych na aktywne spędzenie czasu i poznanie okolic Pruchnika. W sobotę, 11 czerwca 60 zawodników wystartowało na rożnych dystansach. Mieli dotrzeć do kolejnych, zaznaczonych na mapie, punktów.

Uczestnicy mieli do pokonania trasy od 20 do ponad 60 kilometrów. Rywalizacja była ważna, ale głównym celem było zaliczenie wszystkich punktów kontrolnych i ukończenie trasy. Do Pruchnika przyjechali uczestnicy z różnych miejsc Podkarpacia. Byli z Krosna, Przemyśla i Rzeszowa, ale największą grupę stanowili przedstawiciele reprezentujący miejscowości powiatu jarosławskiego. Dużym zainteresowaniem cieszył się nowy dystans oznaczony jako Rodzina 20+. Baza zawodów była ulokowana pod wiatą targowiska „Mój Rynek” w Pruchniku.

Po sportowych zmaganiach, wszystkim wręczono pamiątkowe medale, a zwycięzcom dodatkowo dyplomy i nagrody sfinansowane przez Gminę Pruchnik oraz sponsorów.

erka/Fot. org

 

Tańce ludowe na Gackiej Górce

0

W niedzielę, 5 czerwca odbył się XV Podkarpacki Festiwal Zespołów Tańca Ludowego „Gacok”.

W konkursie rokrocznie biorą udział zespoły tańca ludowego i pary taneczne ukazujące naturalne, przekazywane z pokolenia na pokolenie umiejętności oraz zespoły prezentujące tańce opracowane artystycznie. W tegorocznym przeglądzie w kategorii „powyżej 25 lat” wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Zaborowiacy (Ośrodek Kultury w Czudcu), który zajął I miejsce, Zespół Pieśni i Tańca Wisłok (Gminny Ośrodek Kultury i Czytelnictwa w Białobrzegach) – II miejsce oraz Regionalny Zespół Wielopolanie (Gminny Ośrodek Kultury i Wypoczynku w Wielopolu Skrzyńskim) – III miejsce. Grand prix otrzymał Zespół Pieśni i Tańca Łańcut (Miejski Dom Kultury w Łańcucie). Wyróżnienia odebrali: Zespół Pieśni i Tańca Przemyśl (Przemyskie Centrum Kultury i Nauki „Zamek” w Przemyślu) oraz Zespół Folklorystyczny Roztocze (Stowarzyszenie Roztocze w Tomaszowie Lubelskim).

Na scenie zaprezentowały się także dwie pary taneczne: Ewa Leśniak i Marian Ciebiera (Regionalny Zespół Pieśni i Tańca Kłosowianie ze Strzyżowa) oraz Aleksandra Jurczyszyn i Piotr Jop (Zespół Pieśni i Tańca „Przemyśl”), które otrzymały równorzędne I miejsca.

W kategorii „zespoły 13-25 lat” wystąpili: Regionalny Zespół Pieśni i Tańca Gacoki (Gminny Ośrodek Kultury w Gaci) oraz Zespół Pieśni i Tańca Wolanie (Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Raniżowie). Oba te zespoły zajęły równorzędnie II miejsce.

Ponadto gościnnie podczas przeglądu wystąpił zespół „Karczmarze” z Rzeszowa oraz odbyła się promocja książki „Tańce przeworskie”. Uczestników tego wydarzenia bawił zespół „Legato”.

Organizatorami konkursu byli: Gmina Gać, Gminny Ośrodek Kultury w Gaci i Centrum Kulturalne w Przemyślu, którzy ufundowali nagrody dla zwycięzców.

 

Opr. EK, fot. org.