Strona główna Blog Strona 180

Szlakiem Błękitnego Sanu

0

We wtorek, 7 czerwca z Jarosławia wyruszył Międzynarodowy Flis Szlakiem Błękitnego Sanu. 80-metrowa tratwa pod wodzą retmana Jerzego Pachli, wykonana przez członków Bractwa Flisackiego popłynęła aż do Bielin. W lipcu wpłynie do Ulanowa, gdzie odbędą się Ogólnopolskie Dni Flisactwa.

Flisaków przed wypłynięciem w trasę żegnali przedstawiciele władz oraz okoliczni mieszkańcy.

Binduga, czyli zbijanie tratwy rozpoczęło się w piątek, 3 czerwca przy moście na Sanie w Jarosławiu i trwało około czterech dni. Przy drewnianej tratwie pracowało około 20 osób kultywujących tradycje swoich przodków, sięgających nawet XVI wieku. Tratwa została wykonana z czterech części i waży ok. 45 ton. We wtorkowy poranek wypływających w trasę flisaków żegnali przedstawiciele władz oraz okoliczni mieszkańcy.

– Po kilku latach przerwy do Jarosławia ponownie zawitali flisacy. Cieszę się, że to właśnie nasze miasto, które znane jest z bogatej tradycji kupieckiej, zostało wybrane na miejsce rozpoczęcia wspaniałego spływu, kultywowanego przez Bractwo Flisackie z Ulanowa – mówi burmistrz Waldemar Paluch.

Przed wypłynięciem drewniana tratwa została poświęcona. Pierwszym na trasie przystankiem była Sieniawa. Flisacy dotarli do niej z niewielkim opóźnieniem, bo nie tak jak planowano we wtorek wieczorem, a dopiero w środę rano. Po drodze zaliczyli pierwsze drobne przygody. Przeprawę utrudniały im wielkie konary leżące w korycie rzeki. W kolejnych dniach flisacy zatrzymali się także w Rzuchowie, Starym Mieście i Krzeszowie. Następnie popłynęli do Bielin, gdzie kończył się I etap flisu. Tam tratwa będzie cumowała około czterech tygodni. Z Bielin wyruszy dopiero 10 lipca i popłynie do Ulanowa, gdzie odbędą się Ogólnopolskie Dni Flisactwa. Retmanem tegorocznego flisu jest Jerzy Pachla.

 

Jedyna taka

Ulanowska tratwa ma niepowtarzalny urok oraz wygląd. Prawdopodobnie nikt na całym świecie, nie potrafi już w taki sposób spławiać drewna.

– Takiej tratewki jak ta, nie robią, bo nie umieją. Tylko takie krótkie, dlatego Ulanów zaczął starać się o prym w Europie, jeśli chodzi o budowę tratew. Jesteśmy zanotowani w UNESCO – mówią dumnie flisacy.

Drewniana tratwa budowana na rzece San wyposażona została w niezbędne „urządzenia” typu drygawki, które służą do sterowania oraz śryki wykorzystywane do zatrzymywania jej. Na tratwie umieszczono także drewniane budy poszyte słomą, które chronią przed deszczem i służą do spania. Do warzenia obiadów w czasie rejsu przygotowane zostało specjalne palenisko.

Prawdopodobnie już nikt na całym świecie, nie potrafi w taki sposób spławiać drewna.

Kultywują tradycje

Bractwo Flisackie pod wezwaniem świętej Barbary w Ulanowie liczy ponad 130 osób. Powstało 8 września 1991 roku i od ponad 30 lat kultywuje flisackie tradycje Ulanowa. Pierwszy flis odbył się w 1993 roku. Od tego czasu Bractwo wzięło udział w kilkudziesięciu spławach flisackich po różnych rzekach Polski. Szczególnie w pamięci flisaków utkwił Flis Papieski Sanem z Jarosławia do Sandomierza zorganizowany w 1999 r. z okazji wizyty Ojca Świętego w Sandomierzu, podczas którego flisacy przekazali Ojcu Świętemu tron z czarnego dębu, wykonany przez artystę Jana Macieja Łyko. Papież spoczywał na nim podczas obiadu, który spożył w sandomierskim pałacu biskupim. Ta cenna i unikatowa pamiątka jest obecnie eksponowana w kościele parafialnym w Ulanowie. – Tron nie służy do siadania. Na tronie i wokół niego stawiane są kwiaty – mówią flisacy, zachęcając do odwiedzenia Ulanowa i obejrzenia znajdującego się tam tronu.

 

Jarosławski akcent

Flisacy z Ulanowa jakiś czas temu gościli również w Jarosławiu na zaproszenie ks. prał. Andrzeja Surowca, który odnalazł w księgach parafialnych informację, że jeden z cenniejszych obrazów, który obecnie znajduje się w Kościele pw. Chrystusa Króla w Jarosławiu, był transportowany właśnie przez flisaków.

– Obraz w czasie wojny został wywieziony na tratwie do Torunia. Tam miał przeczekać trudne czasy. Później braciszkowie z Torunia nie chcieli oddać obrazu, ponieważ wiedzieli jak jest cenny, ale flisacy pojechali i przywieźli obraz z powrotem – opowiadają, nadmieniając, że mają jeszcze w zanadrzu wiele ciekawych historii. O wszystkich jednak nie sposób wspomnieć.

EK, fot. FB Bractwo Flisackie w Ulanowie (4)

 

Wjechał w ścianę

0

W ubiegłym tygodniu doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego, w wyniku którego dwoje starszych ludzi trafiło do szpitala. Auto, którym się poruszali, uderzyło w ścianę Domu Ludowego.

 

Policjanci pracowali na miejscu zdarzenia drogowego, do którego doszło w Urzejowicach w środę, 8 czerwca po godzinie 12. Jak wynika ze wstępnych ustaleń , kierujący audi,

84-letni mieszkaniec gminy Przeworsk, w wyniku nieprawidłowo wykonanego manewru cofania, uderzył w budynek Domu Ludowego. Zarówno kierujący, jak i pasażerka audi, 81-letnia mieszkanka gminy Przeworsk, trafili do szpitala. Przeprowadzone badanie wykazało, że mężczyzna kierujący samochodem był trzeźwy. Za spowodowanie zdarzenia został ukarany mandatem karnym. Na miejscu, oprócz policji, pracowały dwa zastępy JRG Przeworsk oraz dwa zespoły Ratownictwa Medycznego.

 

DP/fot. KP PSP Przeworsk

Do 5 lat za kradzież drewna

0

Do 5 lat pozbawienia wolności grozi 58-letniemu mieszkańcowi gminy Pruchnik, który dopuścił się kradzieży drewna na jednej z działek w Jodłówce.

 

Kilka dni temu, policjanci z komisariatu w Pruchniku ustalili, że w maju na terenie jednej z działek w Jodłówce, doszło do nielegalnego ścięcia i kradzieży kilku gatunków drzew. Funkcjonariusze skontaktowali się z właścicielem działki, który wraz z mundurowymi udał się na miejsce. Tam policjanci ujawnili pnie ściętych drzew: iwy, olchy, brzozy, buka i sosny. Wartość strat oszacowano na blisko 4 tys. złotych. W pobliżu pni, leżała siekiera, paliwo i butelki po alkoholu. Kiedy policjanci wykonywali oględziny miejsca zdarzenia, na działkę wrócił mężczyzna, którego funkcjonariusze podejrzewali o kradzież. 58-letni mieszkaniec gminy Pruchnik, prosto z działki trafił na komisariat w Pruchniku. Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży drzewa i przyznał się zarzucanego mu czynu. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

 

EK/KPP

700 tys. zł za cztery kramy na Rynku

0
Wydadzą 700 tys. zł na cztery stoiska. Jedni widzą w tym rozrzutność, ale są też uważający, że dobre rozwiązanie musi kosztować.

Wzdłuż ściany jarosławskiego ratusza, na której wyeksponowane są tablice honorujące ważne postaci lub wydarzenia, montowane są cztery drewniane konstrukcje mające pełnić rolę stoisk handlowo-wystawienniczych. Ich koszt wyniesie prawie 700 tys. zł. Mieszkańcy dziwią się i dopytują, kto wpadł na tak kosztowny pomysł i czemu ma służyć przysłonięcie tablic honorujących postać honorowego obywatela Jarosławia św. Jana Pawła II i płaskorzeźby z popiersiem Józefa Piłsudskiego.

 

Ekspozycyjna ściana ratusza staje się zapleczem dla stoisk. Kto dał na to zgodę? – pyta mieszkaniec Jarosławia. – Pomieszanie stylów. Nie komponują się z charakterem jarosławskiej starówki – dodaje inny. – Mogli je ustawić od strony kamienic, a nie tuż przy ratuszu – uważa kolejny. – Tam gdzie teraz remontują byłoby lepiej je zbudować. Wzdłuż ściany ratusza, gdzie jest wejście do Straży Miejskiej – to kolejna uwaga. Czytelnicy dopytywali także o koszt tych stoisk oraz czy są ustawiane na stałe, czy też będą demontowane. – Jarosław był kiedyś kupieckim i bogatym miastem, a Rynek był miejscem handlu. Czyżby te czasy wracały – zastanawiał się jeden z naszych rozmówców zwracając od razu uwagę, iż nie wierzy w powrót Jarosławia do świetności.

Stoiska są składane od trzech tygodni. Jak informuje magistrat będzie ich cztery, czyli tyle ile już powstaje. – Ich koszt wraz z wyposażeniem, ogrodzeniem oraz instalacjami to 692 736,00 zł. Stoiska te nie są trwale związane z gruntem. Będą przystosowane do niesprzyjających warunków atmosferycznych, ale nie do stałego funkcjonowania w okresie zimowym. Mają być wykorzystywane w celach handlowych, wystawienniczych, tematycznych, do organizacji wydarzeń kulturalno – turystycznych, itp – informuje Dorota Wilk z Kancelarii Burmistrza Jarosławia. – Ustawienie stoisk zostało zaakceptowane przez Konserwatora Zabytków. Ma to związek m.in. z usytuowaniem w tym miejscu w płycie Rynku odpowiednich studni z mediami, w których znajdują się instalacje wodno-kanalizacyjne i elektryczna, niezbędne do funkcjonowania stoisk – dodaje D. Wilk, zaznaczając że przynajmniej na razie nie jest przewidywana zmiana lokalizacji stoisk, ani ich demontaż.

Na płycie Rynku mają pojawić się także kosze na odpady, zieleńce na Placu Świętego Michała, w płycie Rynku zostanie także wyeksponowane domniemane miejsce straceń (pręgierz) w pobliżu siedziby Straży Miejskiej.

erka

 

 

 

 

Warsztaty z artystką

0
Anna Kaszuba-Dębska (w środku), dyrektor Henryk Prochowski, Katarzyna Buczek i Bogumiła Jarosz koordynatorzy projektu w Przeworsku.

Miejska Biblioteka Publiczna w Przeworsku uczestniczy w projekcie Kulturalni+ w ramach rządowego programu NOWEFIO. Dzięki temu niedawno odbył się tam cykl spotkań, w których wzięli udział uczniowie trzech szkół podstawowych. Gościem specjalnym wydarzenia była Anna Kaszuba-Dębska.

„Zrób sobie królową” – warsztaty, w których wzięli udział uczniowie z klasy I i II ze SP nr 3 Przeworsku.

Anna Kaszuba-Dębska to malarka, graficzka i ilustratorka ponad 200 książek, a także projektantka książek dla dzieci i dorosłych. W poniedziałek, 30 maja, pani Anna przyjechała do przeworskiej biblioteki z Krakowa w ramach zadania Kulturalni+/interdyscyplinarna edukacja kulturalna. Projekt ten został sfinansowany ze środków rządowego Programu NOWEFIO na lata 2021-2030, a przeprowadzany jest obecnie na terenie województwa podkarpackiego przez Fundację Burza Mózgów. Jego celem jest poruszanie tematyki kultury i sztuki wśród uczniów szkół podstawowych. Przeworską bibliotekę do projektu zgłosiły Katarzyna Buczek i Bogumiła Jarosz.

W ramach warsztatów artystycznych przeprowadzono trzy spotkania. W pierwszym z nich uczestniczyła klasa IV a z wychowawczynią Katarzyną Mastalerz ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Przeworsku. Dzieci zapoznano z techniką collage, którego głównym bohaterem był Stanisław Moniuszko. W kolejnym spotkaniu uczestniczyła klasa III a z wychowawczynią Anną Filip ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Przeworsku. Tym razem uczestnicy przygotowali spersonalizowaną książkę w formie leporello. Każdy z uczniów wykonał auto książkę czyli swoją historię. Dzieci za pomocą wycinków z gazet projektowały w jak wygląda ich życie, jakie mają marzenia i co lubią robić na co dzień. Po zakończonych warsztatach ustawiła się długa kolejka po autograf do naszego gościa. Warsztat larkarski pt. „Zrób sobie królową” oparty na dziedzictwie historyczno-kulturowym, osadzony w kontekście książki autorstwa Anny Kaszuby-Dębskiej pt. „Poczet królowych polskich” to ostatnie spotkanie przeprowadzone w tym dniu. Jego uczestnikami byli uczniowie klas I i II wraz z dyrektorem Lidią Bułaś oraz wychowawcami: Barbarą Maruszak i Barbarą Lis ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Przeworsku. Anna Kaszuba-Dębska spotkanie rozpoczęła od rozmowy na temat ciekawostek o polskich królowych. Następnie każde z dzieci wykonało własną królową, ale można było się też inspirować ilustracjami autorki przedstawiającymi królową Bonę Sforza, czy królową Jadwigę Andegaweńską.

Autorka warsztatów pokazała drogę do prostych technik wykonania, z niskim nakładem materiałów. W niebanalny sposób, na podłodze z rozłożoną folią uczniowie przeworskich szkół podstawowych spędzili kreatywnie czas.

 

DP/MBP Przeworsk

 

 

 

 

SP 2 Jarosław najlepsza w województwie, Pruchnik z dwoma medalami!

0

Reprezentanci Szkoły Podstawowej nr 2 w Jarosławiu wygrali Finał Wojewódzki Igrzysk Młodzieży Szkolnej w Lidze Lekkoatletycznej. Na drugim miejscu uplasowali się uczniowie SP 1 w Pruchniku. Również wśród dziewcząt nasz zespół zanotował świetny występ. Szkoła z Pruchnika wywalczyła w tej kategorii brązowy medal. Zawody odbywały się w Stalowej Woli.

Podczas imprezy, mimo deszczowej pogody uzyskano wiele ciekawych wyników, padło dużo rekordów życiowych i rekordów szkół. Podopieczni Grzegorza Saramaka, nauczyciela wychowania fizycznego z jarosławskiej „dwójki” wywalczyli w sumie aż 1130 punktów i stanęli na najwyższym stopniu podium. Na drugim miejscu, z 1093 punktami uplasowali się natomiast lekkoatleci z Pruchnika, których opiekunem jest nauczyciel Marcin Szeliga. Wśród dziewcząt SP Pruchnik zajął 3 miejsce. Opiekunem „brązowej” drużyny jest nauczyciel Waldemar Wańkowicz. – Myślę, że jest się czym pochwalić. Dwie szkoły z naszego powiatu rządziły na tych zawodach. My dodatkowo wróciliśmy do domu jako jedyna szkoła z Podkarpacia z dwoma medalami – mówi W. Wańkowicz.

 

Skład drużyny SP 2 Jarosław: Piotr Gilarski, Olaf Muliński, Aleksander Kisielewicz, O. Kociołek, Tomasz Sawa, Tomasz Adamczyk, A. Kogut, Bartosz Solarski, Szymon Podgórski, Szymon Kulesza, Piotr Kuczek, Mateusz Żołyniak, Szymon Nykiel, Patryk Morkowski, Paweł Lichtarski, Sebastian Bartoszek. Opiekun Grzegorz Saramak.

Skład drużyny dziewcząt SP 1 Pruchnik: Oliwia Malec, Izabela Stańko, Martyna Pakuła, Wiktoria Mazur, Julia Madejowska, Weronika Zając, Amelia Jarosz, Faustyna Demska, Dominika Wywrót, Milena Kwaterczak, Vanessa Bielka, Ilona Wałach, Gabriela Zięba, Nikola Mielniczek, Maja Podolak. Opiekun: Waldemar Wańkowicz

Skład drużyny chłopców SP 1 Pruchnik: Mateusz Długosz, Milan Pieciorek, Karol Kamiński, Patryk Guźda, Daniel Bury, Karol Jarosz, Sebastian Jarosz, Adrian Bogonos, Paweł Kubas, Michał Baran, Jakub Kędzior, Marcin Jamrozik, Adrian Kozlowski, Damian Kielar, Daniel Jarosz, Krzysztof Znamieńczykow. Opiekun: Marcin Szeliga

 

Chłopcy:

  1. SP Nr 2 Jarosław – 1130 pkt
  2. SP Nr 1 Pruchnik – 1093 pkt
  3. SP Nr 1 Dynów – 1083 pkt
  4. SP Nr 1 Sanok – 1047 pkt
  5. SP Nr 28 Rzeszów – 976 pkt
  6. SP Zaczernie – 914 pkt
  7. SP Malinie – 910 pkt
  8. SP Nr 7 Stalowa Wola – 910 pkt
  9. SP Nr 1 Humniska – 892 pkt
  10. SMS Ustrzyki Dolne – 853 pkt
  11. SP Nr 6 Krosno – 849 pkt
  12. SP Nr 2 Białobrzegi – 407 pkt

Najlepsze wyniki indywidualne wśród chłopców:

  1. Piotr Gilarski – SP Nr 2 Jarosław – 100m – 11,81 – 146 pkt
  2. Maciej Sarnicki – SP Nr 1 Dynów – skok wzwyż – 168 – 133 pkt
  3. Konrad Król – SP Nr 1 Sanok – 100m – 12,18 – 129 pkt
  4. Michał Stręk – SP Nr 28 Rzeszów – skok wzwyż – 160 – 119 pkt
  5. Olaf Muliński – SP Nr 2 Jarosław – 100m – 12,43 – 118 pkt
  6. Adam Zubel – SP Nr 1 Humniska – 1000m – 2;55,72 – 118 pkt

Dziewczęta:

  1. SP Nr 4 Sanok – 1038 pkt
  2. SP Nr 1 Sanok – 916 pkt
  3. SP Nr 1 Pruchnik – 899 pkt
  4. SP Nr 28 Rzeszów – 847 pkt
  5. SP Nr 1 Frysztak – 797 pkt
  6. SP Nr 5 Dębica – 758 pkt
  7. SP Raniżów – 652 pkt
  8. SP Narol – 617 pkt
  9. SP Nr 6 Krosno – 614 pkt
  10. SP Chorzelów – 490 pkt
  11. SP Zaczernie – 482 pkt
  12. SP Nr 11 Stalowa Wola – 431 pkt
  13. SP Nr 2 Białobrzegi – 229 pkt

Najlepsze wyniki indywidualne wśród dziewcząt:

  1. Martyna Gajda – SP Nr 5 Dębica – 1000m – 3;15,71 – 128 pkt
  2. Weronika Ambroszko – SP Nr 11 Stalowa Wola – 1000m – 3;15,99 – 127 pkt
  3. Maja Wojtanowska – SP Nr 4 Sanok – skok wzwyż – 140 – 113 pkt
  4. Patrycja Bruda – SP Nr 1 Frysztak – 100m – 13,88 – 111 pkt
  5. Łucja Mrugała – SP Nr 4 Sanok – 100m – 14,06 – 105 pkt

 

 

 

 

Jarosławianie na rekordowych zawodach. I. Bronowski triumfuje

0

W Zawierciu odbyły się historyczne i rekordowe pod względem ilościowym Mistrzostwa Polski Kadetów, Juniorów i Seniorów w formułach pointfighting, lightcontact i kick light. W rywalizacji brali udział zawodnicy jarosławskiego KSW Sokół. Tytuł Mistrza Polski wywalczył Igor Bronowski.

W turnieju wzięło udział blisko 1100 zawodników, co stanowi rekord w historii Polskiego Związku Kickboxingu. KSW Sokół Jarosław reprezentowało 5 zawodników: Karol Lubas (-63kg kadet starszy, kick light), Patryk Tomków (-63kg, kadet starzy, kick light), Adrian Malec (-63kg, kadet starzy, kick light), Szymon Szegda (-69kg, junior, lightcontact i kick light) oraz Igor Bronowski (-63kg, junior, lightcontact i kick light), a także 2 szkoleniowców Damian Biały i Jacek Bronowski. – Każdy z naszych zawodników miał w swojej kategorii wagowej blisko 30 rywali, co również jest rekordem. Najpierw rywalizowali kadeci w formule kick light. Niestety tylko Adrian Malec wygrał swoją przedwalkę i przeszedł do 1/16 finału, gdzie musiał uznać rywala. Natomiast pozostali nasi kadeci zdobyli ogromne doświadczenie. Później swoje walki toczyli juniorzy (lightcontact i kick light). Zarówno Szymon, jak i Igor rywalizowali w dwóch formułach. Szymon zakończył zmagania w 1/16 finału przegrywając z przeciwnikiem z Zielonej Góry, natomiast Igor wygrał swoją walkę eliminacyjną i w 1/16 uległ zawodnikowi z Łodzi. W formule kick light Igor zaczął od wygranej przed czasem z Kacprem Brozowskim z Włocławka, a Szymon przegrał po dobrej walce z zawodnikiem z Radzymina. W kolejnym starciu Igor spotkał się z przeciwnikiem z KSW Police i po bardzo zaciętej walce wygrał decyzją sędziów 2:1 – opowiada Jacek Bronowski. Równie ciężka była rywalizacja o wejście do finału, w której po trzech rundach Igor wygrał decyzją z Maciejem Konarzewskim z AMSW Włocławek. W finale spotkał się z reprezentantem KTT Bałtyk Koszalin – Michałem Eliasem. Mimo, że przeciwnik górował nad naszym zawodnikiem zarówno warunkami fizycznymi jak i wiekiem., to w drugiej i trzeciej rundzie jarosławianin znacznie przyspieszył i całkowicie go zdominował, ostatecznie zdobywając pierwszy tytuł Mistrza Polski w formule kick light. – Dla Igora był to debiut wśród juniorów i w wadze -63kg (wcześniej 57kg), był najniższy i najlżejszy, ale również najbardziej zacięty – podkreśla J. Bronowski.

 

 

 

 

 

Piwoda w finale wojewódzkim

0

Młode siatkarki z Piwody, uczennice tamtejszej Szkoły Podstawowej zagrały w wojewódzkim finale Igrzysk Dzieci w mini siatkówce.

Turniej finałowy rozegrano w Dukli, jego organizatorem był Podkarpacki Wojewódzki Szkolny Związek Sportowy. Ekipa z Piwody znalazła się w czwórce najlepszych zespołów województwa, reprezentując powiat jarosławski. – Sam awans do finału był już dużym sukcesem. Ostatecznie nasze dziewczyny zajęły czwarte miejsce, przegrywając z zespołami z Dubiecka 2:1 oraz Zaleszan 2:1 – podsumował Witold Zając, nauczyciel wychowania fizycznego z SP Piwoda.

SP Dukla
SP Nr 15 Przemyśl
SP Zaleszany
SP Piwoda

SMS zarania puchary

0

Na jarosławskim stadionie MOSiR przy ulicy Piekarskiej odbył się XXIV Turniej Piłki Nożnej o Puchar Dyrektora Szkoły Podstawowej nr 11 i Puchar Przechodni „Śladami Bogdana Zająca”. Cykliczna impreza od lat cieszy się dużym zainteresowaniem.

W wielkim finale Szkoła Mistrzostwa Sportowego Jarosław pokonała Szkołę Podstawową nr 4 w Jarosławiu 5-0. Na trzecim miejscu uplasowała się Szkoła Podstawowa nr 2 w Jarosławiu.
Grupa A: SMS – SPSN 7-1 (4-0) SP10 – SP2 1-1 (0-1) SP10 – SMS 0-2 (0-0) SPSN – SP2 2-0 (1-0) SMS – SP2 13-0 (7-0) SPSN – SP10 0-2 (0-0)
Grupa B: SP4 – SP5 2-0 (0-0) SP11 – SP6 2-0 (0-0) SP11 – SP4 2-2 (1-0) SP5 – SP6 0-1 (0-0) SP6 – SP4 0-6 (0-2) SP5 – SP11 0-4 (0-1)
o miejsca 5-8: SPSN – SP5 4-0 (1-0) SP2 – SP 6 1-2 (0-2) półfinały: SMS – SP11 8-0 (2-0) SP10 – SP4 1-3 (1-1)

o 7. miejsce: SP5 – SP2 5-0 (3-0)
o 5. miejsce: SPSN – SP6 1-0 (1-0)
o 3. miejsce: SP11 – SP10 0-2 (0-1)
Finał: SMS – SP4 5-0 (2-0)

Król strzelców: Denys Zakotianskyi (SMS) – 11 goli
Najlepszy zawodnik: Ivan Poungoue (SMS)
Najlepszy bramkarz: Igor Wilk (SP11)
Wyróżnienia dla najmłodszych uczestników: Ernest Studziński (SP2) i Alan Mazurkiewicz (SP6)

Dobry występ Szymona Flaumenhafta

0

Urodzony w 2009 roku Szymon Flaumenhaft z Kolpinga Jarosław zrobił kolejny krok w przygodzie z tenisem stołowym. Zakwalifikował się do ćwierćfinałów wszystkich trzech konkurencji podczas Mistrzostw Polski Młodzików w Dębicy.

 

Jarosławianin potwierdził, że należy do krajowej czołówki w kategorii U-13. W turnieju drużynowym występował z 9-letnim bratem Wojtkiem. Obydwaj są uczniami jarosławskiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Do turnieju przystępował w roli jednego z kilku kandydatów do podium. W Grand Prix Polski Młodzików raz był 3, w innych zawodach na pozycjach 5-8, jak również 13-16.Tradycyjnie mistrzostwa rozpoczął turniej drużynowy, który poprzedza zmagania w singlu i deblu. W grupie młodzików nie ma zawodów w grze mieszanej. Bracia Szymon i Wojciech Flaumenhaftowie, reprezentujący Kolping Jarosław grali ze UKS Spartakus Otyń, to spotkanie decydowało, który klub znajdzie się w rundzie pucharowej. Wygrali zdecydowanie 3:0. Wojciech pokonał Sebastiana Otulaka 3:1, a Szymon poradził sobie z Wiktorem Drągiem 3:0. W grze podwójnej nasi bracia okazali się lepsi od Wiktora Drąga i Mateusza Muchy, wygrywając 3:0. O medal uczniowie SMS Jarosław spotkali się z Bogorią Grodzisk Maz. Niestety nasza drużyna przegrała 1:3 i zajęła miejsca 5-8. Rezultaty spotkań: Szymon Flaumenhaft – Aleks Pakuła 1:3, Wojciech Flaumenhaft – Jakub Dobosz 0:3 i w deblu porażka 0:3.

Turniej singlistów Szymon zaczął od zwycięstw po 3:0 z Mateuszem Zdanuczykiem (UKS Dojlidy Białystok) i Maciejem Ciosmakiem (UKS Huragan Sosnowiec). Z kolei w 1/8 finału wygrał z Krzysztofem Wnękiem (TKS Granit Strzelin) 3:1. W następnej rundzie, ostatniej przed fazą pucharową medalową przegrał z późniejszym triumfatorem Samuelem Michną (UKS Lis Sierakowice) 0:3. Bardzo solidnie zagrał także w deblu z Wojciechem Szymczakiem (Energa KTS Toruń). Do ćwierćfinału Szaymon awansował także w deblu z Wojciechem Szymczakiem. Najpierw pokonali dwie pary – Maksymiliana Gacka i Mateusza Orszulaka (MKS Czechowice-Dziedzice) 3:1 i w 1/8 finału Mikołaja Zająca i Kamila Orszulaka (MKS Czechowice-Dziedzice) 3:2. W walce o medal ulegli Krzysztofowi Wnękowi (TKS Granit Strzelin) i Aleksowi Pakule (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) 1:3.