Strona główna Blog Strona 128

Kamienica Sztorcha w środku ronda

0

Wybudowanie objazdu między parkingiem na dawnym dworcu PKS przed kompleksem Lider Park, w którym mieści się m.in. Biedronka a kamienicą Sztorcha to realnie brana pod uwagę przez władze powiatu jarosławskiego możliwość usystematyzowania ruchu w rejonie skrzyżowania ul. Pruchnickiej ze Słowackiego w Jarosławiu. Takie rozwiązanie spowodowałoby wprowadzenie ruchu okrężnego z zabytkową kamienicą w środku skrzyżowania.

 

O takim rozwiązaniu mówił starosta jarosławski Stanisław Kłopot tłumacząc dlaczego pomysł władz miasta o wybudowaniu ronda u zbiegu ul. Galika i Poniatowskiego jest fatalny. Starosta zaznaczał, że pomysł objazdu między Biedronką a kamienicą Sztorcha jest starym rozwiązaniem i takie skanalizowanie ruchu ma sens, ponieważ omija skrzyżowanie ul. Pruchnickiej ze Słowackiego. Planowana jest droga z przejściem podziemnym.

Dyskusja o rondzie dookoła kamienicy Sztorcha pojawiła się po pytaniu radnego Józefa Szkoły o zaawansowanie prac nad tworzeniem Centrum Przesiadkowego na wrześniowej sesji Rady Powiatu Jarosławskiego. J. Szkoła zwracał uwagę na wstrzymujący ruch przystanek lezący na przeciw siedziby KPP w Jarosławiu. Starosta odpowiadał, że uruchomienie centrum ten problem rozwiąże.

 

Miasto chciało przejąć ul. Poniatowskiego

O problemach tworzonych przez władze powiatu jarosławskiego przy tworzeniu Centrum Przesiadkowego mówił radny Andrzej Wysocki. Wspominał, że już w 2021 r. Burmistrz Jarosławia zwrócił się do Zarządu Powiatu Jarosławskiego o przekazanie zarządzanej przez powiat ul. Poniatowskiego miastu w związku z zamiarem przebudowy skrzyżowania tej ulicy z ul. Galika i stworzenia tam ronda. We wrześniu ubiegłego roku władze miasta otrzymały odpowiedź negatywną. Wiosną tego roku służby burmistrza ponownie zwróciły się do władz powiatu. Tym razem wnioskowały, że skoro powiat ulicy oddać nie chce, to niech ujmie w   budżecie budowę ronda na wysokości ul. Galika. Takie rozwiązanie miało by zlikwidować przystanek na przeciw komendy i rozładować ruch w rejonie skrzyżowania. Budowy ronda, jak stwierdził A. Wysocki, powiat nie zaplanował, a w czerwcu starostwo odpowiedziało, że rondo w miejscu planowanym przez miasto nie rozwiąże problemów komunikacyjnych. – Później starosta wyszedł z nową koncepcją budowy ciągów dróg łączących ul. Pruchnicką z Poniatowskiego. Ma być ruch okrężny dookoła kamienicy Sztorcha. Od strony Pruchnickiej wjeżdżałoby się na tzw. centrum przesiadkowe PKS. Chodnik przerobiono by na drogę. Według mojej opinii takie rozwiązanie nic nie zmienia – tłumaczył A. Wysocki ponownie zwracając się do starosty o przekazanie ul. Poniatowskiego w zarząd miasta. – Nie wiem jak będą czuć się mieszkańcy kamienicy Sztorcha mieszkając w centrum ronda – dodawał radny.

 

Ronda mogą być kłopotliwe

Kłopot tłumaczył, że ul. Poniatowskiego powiat nie odda, ponieważ jako jedna z niewielu spełnia wymagania drogi powiatowej. Nie wejdzie też we wspólną realizację ronda u zbiegu ul. Poniatowskiego i Galika, bo takie rozwiązanie zamiast usprawnić ruch wprowadzi kolejne zakorkowane skrzyżowanie. – Na odcinku około 100 metrów jest skrzyżowanie z sygnalizacja świetlną, będzie kilka przejść dla pieszych, które są traktowane jako ciągi piesze, bo każdy idzie jak chce. Koszt ronda to 600- 700 tys. zł a spowoduje to, że korki będą do końca ul. Poniatowskiego – argumentował starosta.

– Nie widzę koncepcji przejazdu autobusów i tirów koło supermakretów. Między budynkami jest dziewięć kroków. Jeśli ma tam być droga i wejście do kebaba, to coś mi nie gra – skwitował A. Wysocki.

 

Co z Centrum Przesiadkowym?

– Budowa Centrum Przesiadkowego planowana jest w starym budynku dworca kolejowego, który ma stać się siedzibą MZK, Informatycznego Centrum Zarządzania, Punktu Pozyskiwania i Obsługi Inwestora. Natomiast plac przed obecnym dworcem kolejowym będzie zagospodarowany na realizację zadania „Wiata z zielonym dachem, budową ładowarki dla elektrobusów oraz pantografem”. Będzie to miejsce dla autobusów Miejskiego Zakładu Komunikacji, jak również autobusów dalekobieżnych, podmiejskich, z wyjątkiem autobusów PKS. Znajdą się tutaj również miejsca postojowe dla pasażerów korzystających ze stacji kolejowej, jak również petentów załatwiających sprawy w MOPS-ie – wyjaśnia Wiesław Pirożek, zastępca burmistrza miasta ds. infrastruktury technicznej. Obie inwestycje mają rozpocząć się w przyszłym roku i zakończyć w 2024 r.

Wiceburmistrz potwierdza, że miasto nosiło się z zamiarem budowy ronda u zbiegu ul. Galika i Poniatowskiego.- Sprawa ronda na skrzyżowaniu ulic Galika i Poniatowskiego leży w gestii Starostwa Powiatowego w Jarosławiu. Ulica Galika jest drogą miejską, natomiast ulica Poniatowskiego powiatową. Burmistrz miasta zwrócił się do Starostwa Powiatowego w Jarosławiu o przejęcie ulicy Poniatowskiego, by miasto mogło zbudować w tym miejscu rondo i zjazd do dworca PKP. Starostwo nie wyraziło zgody na przekazanie tej drogi miastu – tłumaczy W. Pirożek.

Jak zostanie rozwiązana komunikacja przy wyjeździe z centrum dowiemy się po jego wybudowaniu.

erka

 

 

 

Strategia rozwoju, czyli plusy są minusami

0

– Szanowni państwo w tym momencie tracimy większość w radzie i nie możemy podjąć tej uchwały. Dziękuje burmistrzowi i radnym za dzisiejsze obrady. Zamykam obrady 53.- stwierdził przewodniczący Rady Miasta Jarosławia Szczepan Łąka i po chwili zastanowienia dodał -Jeszcze coś pan burmistrz chciał powiedzieć. Burmistrz poprosił o 3 minuty przerwy. Po niej doszedł jeden radny i było kworum. Uchwałę podjęto 8 głosami za i trzema wstrzymującymi się. Tak w ubiegły poniedziałek, 3 października jarosławscy radni przyjęli Strategię Rozwoju Miasta Jarosławia na lata 2021-2027, czyli jeden z najważniejszych dokumentów.

 

W dyskusji nad projektem uchwały zabierał głos tylko radny Marcin Nazarewicz. Pytał dlaczego radni mieli tylko niecałe cztery dni na zapoznanie się z dokumentem liczącym prawie 400 stron. Zauważał, że w dokumencie są dwie różne daty. Raz strategia mówi o latach 2021-2027, a w innym miejscu o latach 2022-2027. – Jak planujecie rolę dzielnicy nr 7, bo nie jest ujęta w modelu struktury z obszarami strategicznych inwestycji? Dlaczego mapka na str. 82 z lokalizacja PSZOK-u pokazuje inne miejsce niż się go buduje – dopytywał. Zwracał też uwagę, że ujęte w dokumencie mocne i słabe strony nawzajem się wykluczają.

 

Bardzo czytelne wytłumaczenie

Na pytania odpowiadała Edyta Pytko z Biura Strategii i Pozyskiwania Funduszy UM w Jarosławiu

– Obszary strategicznej interwencji zostały wskazane na poszczególnych obszarach w mieście. Natomiast jeśli chodzi o poszczególne inwestycje, które są zaplanowane w poszczególnych kierunkach rozwoju i w celach strategicznych gminy one nie zawierają dokładnych lokalizacji poszczególnych inwestycji, bo to będzie jeszcze ustalane na etapie programów wdrożeniowych już bardziej szczegółowo. Strategia rozwoju miasta ustala dokładne kierunki i teraz powinna mieć programy wdrożeniowe, które są do opracowania zgodnie z harmonogramem ujętym w strategii – wyjaśniała problem z dzielnicą nr 7. Jeśli chodzi o lokalizację PSZOK-u, to E. Pytko stwierdziła, iż inwestycje zaplanowano w określonych przestrzeniach, które mogą ulegać modyfikacji. Dlatego planowana jest aktualizacja strategii, by dopasować do tego, co jest możliwe i potrzebne dla miasta. – Tak naprawdę, to wiele jest obszarów, które możemy potraktować zarówno jako problem i jako nasz plus. Bo taka jest prawda – tłumaczyła zderzenie pozytywu z negatywem.

Strategię przyjęto i należy się spodziewać, że Jarosław będzie się rozwijał według jej zapisów. Problem z kworum wystąpił dlatego, że część radnych opuściła obrady zwołanej przez burmistrza sesji.

erka

 

Każdy został nagrodzony

0

W czwartek, 6 października, w Szkole Podstawowej im. Świętego Jana Kantego w Łopuszce Wielkiej odbyła się II Spartakiada Osób Sprawnych Inaczej.

 

Spartakiadę otworzyła prezentacja drużyn i zapalenie znicza olimpijskiego. W tegorocznej imprezie wzięło udział 11 placówek z terennu powiatu przeworskiego: Środowiskowy Dom Samopomocy w Przeworsku, Środowiskowy Dom Samopomocy w Sieniawie, Środowiskowy Dom Samopomocy w Gaci, Środowiskowy Dom Samopomocy w Zalesiu z filią w Łapajówce, Warsztaty Terapii Zajęciowej w Przeworsku, Dzienny Dom „Senior-Wigor” z Białobok, Dzienny Dom Pobytu dla osób starszych w Hucisku Jawornickim, Dzienny Dom SENIOR+ w Przeworsku, Dzienny Dom SENIOR+ w Lipniku, Środowiskowy Dom Samopomocy w Łopuszce Wielkiej oraz Dzienny Dom Pomocy w Zarzeczu. Jak podkreślali organizatorzy, to wspaniała okazja do integracji i wzmocnienia poczucia identyfikacji z grupą. Zawodnicy wzięli udział w kilku konkurencjach: m.in. rzucie do kosza, strzale do bramki, rzucie do celu, wyścigach rzędów. Podczas Spartakiady sędziowie Kańczuckiego Ośrodka Sportu i Rekreacji nie prowadzili klasyfikacji, ponieważ wygranymi byli wszyscy i wszyscy otrzymali nagrody – które w imieniu współorganizatora, Burmistrza Miasta i Gminy Kańczuga, wręczyła sekretarz Teresa Argasińska.

Organizatorami wydarzenia byli: burmistrz Miasta i Gminy Kańczuga Andrzej Żygadło, Kańczucki Ośrodek Sportu i Rekreacji, ŚDS Łopuszka Wielka oraz Szkoła Podstawowa im. Świętego Jana Kantego w Łopuszce Wielkiej. Partnerami wydarzenia byli: Ochotnicza Straż Pożarna w Łopuszce Wielkiej, Koło Gospodyń Wiejskich w Łopuszce Wielkiej, Ośrodek Kultury Miasta i Gminy Kańczuga i Dom Senior + w Lipniku. Patronat Honorowy nad tym wydarzeniem objęła Wojewoda Podkarpacki Ewa Leniart.

 

DP/fot. UMiG Kańczuga

Kapliczka św. Michała Archanioła w Jaworniku Polskim

0

Na początku miejscowości od strony Widaczowa stoi na wzniesieniu, przy drodze okazała kapliczka. Jest to murowana i otynkowana kapliczka typu domkowego. Jej fasada flankowana jest pilastrami, nad którymi znajdują się sterczyny zakończone metalowymi krzyżami. Zwieńczona jest masywnym betonowym krzyżem z wizerunkiem Chrystusa ukrzyżowanego. Obiekt posiada dwuspadowy dach, pokryty blachodachówką. W górnej części kapliczki widzimy niszę, w której ustawiona jest figurka św. Andrzeja Apostoła. Fakt ten nie dziwi ponieważ parafia w Jaworniku Polskim jest pod wezwaniem właśnie tego świętego. Wewnątrz kapliczki, za drzwiami widzimy ołtarz na którym umiejscowiona jest rzeźba św. Michała Archanioła zwycięzającego szatana. Patron kapliczki to Książe Niebiańskiej Armii, który walczy w imię sprawiedliwości. Jest wsparciem dla wszystkich, którzy znajdują się w ucisku. Towarzyszy też duszom zmarłych idącym na sąd Boży. Niestety nikt z mieszkających w sąsiedztwie nie zna historii tej kapliczki. Na obiekcie nie ma też żadnych instrypcji informaującej o fundatorze czy dacie powstania. – Ci ludzie, którzy znali historię kapliczki pomarli. Mieszkał tutaj dość bogaty gospodarz, nazywał się Makara. Wogóle w tym miejscu było trzech braci. Byli to silni gospodarze. Najbardziej prawdopodobne jest to, że kapliczkę ufundował ktoś z tej rodziny. Jeśli chodzi o figurę św. Michała Archanioła, która jest w środku, możliwe że ktoś dziękował za wstawiennictwo, stawiając go jako patrona kapliczki. W końcu Michał Archanioł to przełożony aniołów. Dodam, że przy kapliczce nieraz spotykali się mieszkańcy i śpiewali pieśni – mówi Stanisław Tompalski, sołtys Jawornika Polskiego. Kapliczka jest zadbana, w dobrym stanie. – Kilka lat temu robiliśmy dach, żeby się woda nie wlawała do środka. Została położona nowa blacha – dodaje sołtys.

 

Marcin Sobczak

Ranna kobieta

0

We wtorek, 4 października do szpitala została przewieziona kobieta, która chcąc uniknąć zderzenia z sarną uderzyła w scanię.

 

Do zdarzenia doszło dzisiaj około godz. 5.30 na drodze krajowej 77 w Skołoszowie.

– Pracujący na miejscu zdarzenia funkcjonariusze wstępnie ustalili, że kierująca mitsubishi, chcąc uniknąć zderzenia z sarną, zjechała na przeciwległy pas ruchu i doprowadziła do zderzenia z ciężarową scanią. Kierująca mitsubishi z obrażeniami została przewieziona do szpitala. Policjanci ustalili, że uczestnicy tego zdarzenia byli trzeźwi – mówi asp. szt. Anna Długosz, oficer prasowy KPP w Jarosławiu.

Funkcjonariusze apelują o ostrożną jazdę oraz zachowanie szczególnej ostrożności w miejscach gdzie występuje zwierzyna leśna.

 

EK/KPP

 

Jarosławski Rynek bez samochodów

0

Rynek w Jarosławiu przestaje pełnić funkcję drogi publicznej. Ma służyć pieszym, a wjazd samochodów jest możliwy tylko w szczególnych sytuacjach.

 

– Ze względu na swój charakter i zagospodarowanie oraz ograniczenia wjazdu pojazdów, ul. Rynek nie spełnia warunku ogólnodostępności, niezbędnego dla drogi publicznej. Nie ma wydzielonej jezdni, chodników i poboczy. Stanowi centralny plac miasta, z fontanną, ławkami i ogródkami gastronomicznymi. Tu odbywają się jarmarki, wystawy, wypoczywają mieszkańcy i przeważają piesi. Plac nie spełnia wymogów drogi – tak uzasadniają władze miasta pozbawienie głównego placu Jarosławia charakteru ogólnodostępnej drogi.

– Nie mówimy o całkowitym braku ruchu. Każda przyrynkowa kamienica ma dojazd od zaplecza. Nie likwidujemy dostawy towarów. Do godz. 10 będzie można wjechać. Będzie można wjeżdżać także w określonych sytuacjach – tłumaczył Waldemar Paluch, burmistrz Jarosławia, zaznaczając że dostęp do Hali Targowej nie jest związany z samym wyłączonym z ruchu placem.

erka

 

Jarosławska uczelnia rozpoczęła 25. rok działalności

0

W piątek, 7 października w Państwowej Wyższej Szkole Techniczno-Ekonomicznej im. ks. Bronisława Markiewicza w Jarosławiu odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego 2022/2023.

 

Studentów oraz zaproszonych gości powitał JM Rektor PWSTE, prof. ucz. dr hab. Krzysztof Rejman.

– Inauguracja test takim czasem, w którym dokonujemy pewnych podsumowań. Zastanawiamy się nad tym co było, nad tym co jest i nad tym co nas czeka. Ta inauguracja jest wyjątkowa z tego względu, że rozpoczynamy dwudziesty piąty rok istnienia naszej uczelni. Dla wielu osób jest to bardzo ważna data – mówił rektor zwracając uwagę, że na sali są osoby, które tworzyły tę uczelnię od początku, jak i osoby, którym upłynęło tu całe życie zawodowe. – Chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy na co dzień wykonują zawód nauczyciela akademickiego, zawód pracownika administracji czy obsługi w sposób bardzo sumienny. Gdyby nie Wy, tej uczelni niebyłoby w takiej postaci, w jakiej w tej chwili jest. Szczególnie chciałbym też podziękować naszym studentom. Co roku rekrutacja wypada bardzo dobrze, a w tym roku wypadła nadzwyczaj dobrze, bo zrekrutowaliśmy ponad 1200 osób – nadmienił K. Rejman.

Ważnym punktem uroczystości była immatrykulacja studentów. Po przemówieniach zaproszonych gości odbyło się wręczenie odznaczeń państwowych. Wydarzenie poprzedziła uroczysta Msza św. w Centrum Kultury Akademickiej.

Przez dwadzieścia cztery lata działalności jarosławska Uczelnia wykształciła już ponad 25 tys. absolwentów. Jak podkreślał rektor w swoim przemówieniu, nie byłoby to możliwe, gdyby nie wsparcie zaprzyjaźnionych osób oraz różnego rodzaju instytucji. Obecnie w murach uczelni kształci się ponad 2,5 tys. osób. W przyszłym roku Uczelnia planuje otworzyć dwa nowe kierunki. Jednym z nich, na który wydano już zgodę będzie Ratownictwo medyczne, a drugim Odnowa biologiczna (w fazie uzgodnień).

EK

Biegali w piżamach w szczytnym celu

0

Zespół Szkół Spożywczych i Biznesowych im. Marii Curie-Skłodowskiej w Jarosławiu przyłączył się do ogólnopolskiej akcji „Bieg w piżamach” organizowanej na rzecz dzieci z chorobami nowotworowymi. Wydarzenie odbyło się w piątek, 7 października w Parku Miejskim im. Czesławy Puzon ps.”Baśka”.

 

Na starcie jarosławskiego biegu stawiła się niemal cała społeczność szkolna. Uczestnicy przebrani byli w różnego rodzaju piżamy, bądź szlafroki. Dlaczego właśnie tak?

– Dla wielu naszych podopiecznych piżama stała się nieodłączną częścią codzienności. To co dla nas jest związane z odpoczynkiem i spokojem dla innych jest symbolem walki o zdrowie i życie. Chcemy okazać wsparcie wszystkim najmłodszym pacjentom i ich rodzinom poprzez zmianę sportowych ciuchów w piżamy – czytamy na stronie Fundacji „Gdy Liczy Się Czas”, która jest pomysłodawcą tego przedsięwzięcia. Fundacja została założona przez rodziców dzieci, które miesiącami, a nawet latami zmagają się z chorobami nowotworowymi.

Społeczność „Spożywczaka” w tego typu przedsięwzięciu wzięła udział już po raz drugi. Pierwsze dwanaście osób, które wyznaczony dystans pokonały jako pierwsze, zostały nagrodzone biletem, który jednego dnia zwalnia z odpytywania. Podczas biegu zbierane były także środki, które trafią na konto fundacji „Gdy liczy się czas”.

EK

Sukces nie jest iluzją

0
Spotkanie w Stowarzyszeniu Miłośników Jarosławia.

Ma jedynie 13 lat, a na swoim koncie osiągnięcia, którymi może się poszczycić mało który dorosły. Joanna Pałeczka, uczennica klasy VIII Szkoły Podstawowej w Radymnie uzyskała certyfikat potwierdzający znajomość języka angielskiego na poziomie biegłym C2 jako najmłodsza osoba w Polsce. Opracowała też własną metodę nauki języków, która zaprocentowała wydaniem własnego e-booka. Jego premiera odbędzie się już za kilka dni. A wszystko to zaczęło się od dość ciekawego i nietypowego hobby, jakim jest iluzja.

 

Joasia Pałeczka ma 13 lat. Od 5 pasjonuje się iluzją.

Joasia już od najmłodszych lat marzyła, by móc kiedyś występować publicznie. Jak wspomina, rozpoczęła nawet przygodę z piłką nożną, ale po jakimś czasie doszła do wniosku, że to nie jest to, czemu chciałaby poświęcić swój wolny czas. Wszystko zmieniło się, kiedy do szkoły, do której uczęszcza, zawitał pewien „gość” z dość niespotykanymi zainteresowaniami.

– Jakieś pięć lat temu do naszej szkoły przyszedł iluzjonista. Odbył się pokaz. Kilka osób nauczyło się efektów. Zainteresowało to też mnie, dlatego zaczęłam się tym zajmować – wspomina Joasia.

Na rezultaty nie trzeba było długo czekać. Joasia zaczęła tworzyć efekty iluzjonistyczne. Od kilku lat występuje na mniejszych i większych wydarzeniach na terenie całego kraju. Występowała już m.in. w Warszawie, Toruniu, Krakowie, Częstochowie czy Radomiu. Jej występy można było również podziwiać w rodzinnym Radymnie, czy pobliskim Jarosławiu. Jej upór, wytrwałość i dążenie do celu pozwoliły na zajęcie II miejsca w Ogólnopolskim Turnieju Iluzjonistycznym. Nastolatka na tym jednak nie poprzestała. Cały czas się doskonali.

– Iluzją zajmuje się około pięciu godzin dziennie. Czytam książki o tej tematyce w języku angielskim. Tworzę efekty – mówi nastolatka.

 

Certyfikat C2

W lipcu tego roku Joasia zdała egzamin Cambridge Assesment English C2 Proficiency potwierdzający znajomość języka angielskiego na poziomie: biegły C2, jako najmłodsza osoba w Polsce. Zainteresowanie się tym językiem wynikało z jej pasji.

– Dowiedziałam się na wykładach iluzjonistycznych, że jeśli ktoś chce być dobrym iluzjonistą, musi posiadać profesjonalną wiedzę, a profesjonalną wiedzę można zdobyć tylko poprzez znajomość języka angielskiego. To właśnie w tym języku napisanych zostało wiele dobrych książek o tej tematyce, dlatego zaczęłam się uczyć – wyjaśnia nastolatka.

Do egzaminu Joasia przygotowywała się rok i dwa miesiące. W tym czasie opracowała własną metodę nauki języka, którą chce dzielić się z innymi.

 

Niebawem premiera e-booka

Już 14 października na profilu Joasi w mediach społecznościowych odbędzie się premiera e-booka, na którym opisana została metoda nauki języków Wonder Magic, opracowana przez iluzjonistkę.

– Opracowana przez mnie metoda pozwala na naukę języka na poziomie zaawansowanym C1 w 10-12 miesięcy przy poświęceniu od 30 do 60 minut dziennie – wyjaśnia nastolatka.

E-book zawiera około 50 stron. Można znaleźć w nim techniki nauki języka stosowane w metodzie Wonder Magic, jak i wskazówki pozwalające na szybszą naukę gramatyki oraz utrzymanie poziomu językowego.

– Zostały tam też opisane techniki, które pozwalają na utrzymanie systematyczności i motywacji do nauki. Techniki te można wykorzystać nie tylko w nauce języków – zaznacza Joasia.

E-booka można nabyć w cenie ok. 45 zł. W przyszłym roku Joanna planuje wydać książkę, która będzie rozszerzoną wersją e-booka.

 

Nie tylko iluzja i j. angielski

Joasia interesuje się też psychologią. Od ponad roku regularnie czyta książki o tej tematyce. Młoda iluzjonistka jest również stypendystką 5. edycji Programu Stypendialnego Fundacji Santander. W wolnym czasie udziela też korepetycji z języka angielskiego. Połączenie tych wszystkich zajęć i pasji ze szkołą nie jest wcale takie łatwe, jak mogłoby się komuś wydawać, ale jak mówi Joasia, jakoś się udaje.

 

Plany na przyszłość

Joasia pomimo swojego młodego wieku ma już konkretne i sprecyzowane plany na przyszłość. Planuje ukończyć studia z psychologii oraz zrobić kurs Coachingu. Jej marzeniem jest też założenie największej szkoły językowej w Polsce i na świecie, a także wygranie Mistrzostw Świata w Sztuce Iluzji – FISM, które odbędą się w 2025 roku we Włoszech. Planuje też wydać książkę. Więcej planów na razie nie zdradza, choć zaznacza, że ma ich bardzo dużo.

 

EK

 

Rada zdymisjonowała Strzępka i Nazarewicza

0
Marcin Nazarewicz nie poznał konkretnych powodów odwołania go z funkcji przewodniczącego komisji w RM Jarosławia.

Sesja Rady Miasta Jarosławia, tym razem zwołana w trybie nadzwyczajnym przez Burmistrza Jarosławia znów była ciekawa, szczególnie dla osób, które lubują się w zaczepnych polemikach. Rada odwołała Wiesława Strzępka z funkcji wiceprzewodniczącego oraz Marcina Nazarewicza z funkcji przewodniczącego komisji infrastruktury technicznej. Obaj, jak argumentowano, wcześniej byli porządni, a potem się zmienili i dlatego polecieli.

 

– W formalno-prawnym aspekcie nie mam zastrzeżeń. Takie jest zbójeckie prawo większości. Etycznie bardzo nie fair. Klub Wspólnie Zmieniajmy Jarosław stał się prywatną frakcją burmistrza i dlatego wypisałem się z niego. Doszło do precedensu, bo z mojej wiedzy wynika, że jestem pierwszym w historii Rady Miasta Jarosławia wiceprzewodniczącym odwołanym w czasie kadencji – komentuje nieobecny na sesji W. Strzępek.

 

Projekty na stół

– Panowie zostali wybrani przez wysoką radę z rekomendacji klubu Wspólnie Zmieniajmy Jarosław. Obaj w listopadzie ub. roku zrezygnowali z członkowstwa w klubie, ale przez długi czas zachowywali się fair i prezentowali spokojną nastawioną na współpracę postawę. Niestety w ostatnim okresie zmienili ją radykalnie. Pokazały to szczególnie dwie ostatnie sesje. Styl ich zachowania nie ułatwia rozwiązywania sporów i nie sprzyja współpracy z burmistrzem i nie przystoi osobom funkcyjnym. Tego stylu klub nie akceptuje i wycofuje swoją rekomendację – argumentował radny Jarosław Litwiak, zgłaszając trzy projekty uchwał dotyczące odwołania wspomnianych i powołania nowego szefa komisji.

Burmistrz, który korzystając z przysługującego mu prawa zwołał sesję, wyraził zgodę na wprowadzenie uchwał odwołujących, a M. Nazarewicz nie otrzymał wyjaśnienia, jakie zachowania i sytuacje doprowadziły do tego, że klub stracił zaufanie do niego.

Odwołanie wiązało się z kilkoma głosowaniami. Pierwsze głosowanie odbyło się z problemami technicznymi i w ostateczności RM Jarosławia wprowadziła do porządku obrad projekt uchwały o odwołaniu M. Nazarewicza. Przeciwni byli Piotr Kozak i Krzysztof Kiper. M. Nazarewicz się wstrzymał. Reszta z 15 obecnych radnych była za. Kolejne głosowanie dotyczyło wprowadzenia uchwały o powołaniu nowego szefa komisji. M. Nazarewicz się wstrzymał P. Kozak i Mariusz Walter, który spóźnił się na sesję byli przeciwni. Reszta za. Przeciwni wprowadzeniu uchwały o odwoływaniu W. Strzępka byli P. Kozak, M. Nazarewicz i M. Walter. Te głosowania ustaliły porządek obrad.

 

Odwołania i powołanie

Nazarewicz prosił przed głosowaniem nad pozbawieniem go funkcji o rozwinięcie argumentu mówiącego o jego niewłaściwym zachowaniu. O konkretnę uwagi prosił też M. Walter. Odpowiedzi nie było. P. Kozak podkreślał, że styl wypowiedzi nie powinien być oceniany. – Szkoda, że nie chcecie powiedzieć, co złego robię. Mówienie o tym, że nieadekwatne są niektóre opłaty za usługi, że zadłużamy miasto jest prawem radnego – mówił M. Nazarewicz. Przeciw jego odwołaniu z funkcji szefa komisji byli P. Kozak i M. Walter. Od głosu wstrzymali się Piotr Baran, Witold Duszyński, Antonii Lotycz, Bożena Łanowy i M. Nazarewicz. Za było 9 radnych. W miejsce M. Nazarewicza RM wybrała na przewodniczącego K. Kipera. – Łatwo żeście wybrali, łatwo odwołujecie. Jeśli K. Kiper nie będzie słuchał, to czy taki sam los go spotka? – zastanawiał się M. Walter. Trzynastoma głosami za i trzema przeciwnymi W. Strzępek został odwołany z funkcji wiceprzewodniczącego RM Jarosławia.

 

Przygotowali ustawkę

– Projekty uchwał o odwołaniu zostały rzucone na biurko. Radni nie mieli okazji zapoznać się z nimi wcześniej, a jednocześnie wszystko zostało przygotowane. Był już opracowany regulamin. Gotowa urna i intymne, jak to określił przewodniczący, miejsce do głosowania. Typowa ustawka, a można było to zrobić w cywilizowany sposób, bo z klubu wystąpiłem rok temu – uważa W. Strzępek. – Przy odwołaniu powinno być uzasadnienie. To było absurdalne bądź abstrakcyjne, bo co znaczy, że radny nie współpracuje z burmistrzem. To mylenie pojęć, bo jego rolą jest podnoszenie problemów, a te nie zawsze idą w parze z działaniami burmistrza– dodaje, zaznaczając, że w Radzie Miasta nie znalazł się po to, by dbać o interesy radnych, czy burmistrza, tylko mieszkańców. – W przeciwieństwie do części radnych nie pełnię funkcji dla pieniędzy – podkreśla.

erka