Strona główna Blog Strona 127

Świetne występy Leny Skowron

0
Brawa należą się też klaczy Paloma ze stajni Pysiowe Ranczo.

Jarosławianka Lena Skowron zajęła I miejsce w skokach przez przeszkody podczas międzynarodowej rywalizacji, która odbywała się w Gliniku Zaborowskim w powiecie strzyżowskim. Nasza reprezentantka nie miała sobie równych także podczas zawodów regionalnych.    

 

13 letnia zawodniczka była najlepsza w klasie LL 80 cm. Pierwsze miejsce wywalczyła również w Grand Prix dzieci do lat 13. Znakomicie spisała się także w skokach przez przeszkody w klasie L 100 cm, gdzie uplasowała się na drugim stopniu podium. Uczennica Szkoły Podstawowej nr 2 w Jarosławiu wygrała też zawody regionalne w klasie LL 90 cm i była druga w klasie 100 cm. Oba konkursy organizowane były przez Jeździecki Klub Sportowy Pogórze. Lena Skowron jeździła na klaczy Paloma ze stajni Pysiowe Ranczo w Jarosławiu.

Zbiórka zniczy na kresowe cmentarze

0

Działacze Stowarzyszenia Patriotycznego „Miłość i Honor Lokalny Patriotyzm” z Przeworska rozpoczęli kolejną zbiórkę zniczy, które trafią na polskie cmentarze na Kresach Wschodnich.

 

Na teren obecnej Ukrainy działacze z Przeworska wyjeżdżają od 2014 roku, a jak wspominają organizatorzy, akcja „Znicz na Orlęta” z każdym rokiem przynosiła ogromny sukces. W tym roku również 1 listopada przeworscy działacze odwiedzą polskie nekropolie m.in. w Mościskach (Cmentarz Obrońców z września ’39 r.) oraz Cmentarz Janowski, Cmentarz Łyczakowski i Cmentarz Orląt Lwowskich we Lwowie.

Zbiórka w Przeworsku rozpoczęła się w poniedziałek, 3 października i potrwa w Miejskiej Bibliotece Publicznej do 24 października. Do akcji, dzięki wsparciu wójta Daniela Krawca, włączyła się również Gmina Przeworsk. Tam znicze będą zbierane we wszystkich szkołach podstawowych oraz w Przedszkolu Samorządowym w Gorliczynie.

 

DP/fot. org

Budowane rondo ma już imię

0
Wizualizacja ronda u zbiegu ulic Ignacego Kraszewskiego i Pełkińskiej w Jarosławiu.

Rada Miasta Jarosławia przychyliła się do wniosku jarosławskiego Stowarzyszenia „Ocalić Przeszłość dla Przyszłości” i budowanemu jeszcze rondu u zbiegu ulic Ignacego Kraszewskiego i Pełkińskiej nadał imię Michała Zielińskiego, żołnierzowi i nauczycielowi jarosławskiej szkoły muzycznej znanemu jako twórca piosenki „Serce w plecaku”.

 

Uroczyste nadanie imienia ma odbyć się jeszcze w październiku na oddanym już do użytku rondzie. Według zapewnień Waldemara Palucha, burmistrza Jarosławia zakończenie całej inwestycji, jaką jest przebudowa ul. Kraszewskiego planowane jest na 15 października.

Stowarzyszenie argumentowało wniosek o nadanie imienia tym, że w sąsiedztwie skrzyżowania był dom rodzinny żołnierza, muzyka i wychowawcy.

Michał Zieliński znany jest przede wszystkim jako autor piosenki żołnierskiej pt. „Serce w plecaku”. Utwór został wykorzystany w zrealizowanym w 1946 r. filmie „Zakazane piosenki”. – Zielińskiego kojarzymy z tą jedną piosenką, a był on autorem wielu wierszy. Był wszechstronny poetycko. W 1944 napisał i wystawił komedię muzyczną „Partyzanci w niebie”. Skomponował dużą ilość utworów muzycznych oraz napisał wiele tekstów piosenek. Pozostawił trzynaście brulionów utworów, np. cykl „Piosenki i wiersze różne”, zapiski, teksty wierszy z okresu przedwojennego, notatki osobiste, teksty różnych wierszy, maszynopisy okolicznościowe, upamiętniające miejsca walk i straceń na terenie powiatu i miasta Jarosławia – wyjaśnia Jerzy Czechowicz ze Stowarzyszenia „Ocalić Przeszłość dla Przyszłości”. – Jego dom rodzinny stał w miejscu, gdzie dzisiaj mamy Biedronkę – dodaje. Wniosek o nadanie imienia złożono jeszcze w ubiegłym roku. Ze względu na przebudowę ul. Kraszewskiego i budowę ronda rozpatrzono go teraz, gdy prace są na ukończeniu.

Michał Zieliński urodził się 15 września 1905 r. w Jarosławiu, ukończył szkołę wydziałową przy ul. Spytka, w 1926 r. zgłosił się jako ochotnik do Wojska Polskiego, został skierowany do 3 Pułku Piechoty Legionów w Jarosławiu jako zawodowy orkiestrant. Uczestniczył w kampanii wrześniowej, a następnie w walkach II Armii WP. Po II wojnie światowej wrócił do Jarosławia, pracował jako nauczyciel i wychowawca w jarosławskiej szkole muzycznej. Zmarł 14 października 1972 r.

Historia przeboju „Serce w plecaku” wydaje się być bardzo banalna. Zieliński w 1933 r. wziął udział w konkursie poetyckim ogłoszonym przez gazetę „Żołnierz Polski”, a następnie skomponował do swojego tekstu melodię. „Serce w plecaku” okazało się być żołnierskim szlagierem podczas II wojny światowej. Jarosław uhonorował jarosławianina tablicą upamiętniającą poetę, żołnierza i wychowawcę w 1983 r. umieszczoną na budynku dawnego Klubu Garnizonowego przy ul. Grunwaldzkiej, a w 2013 r. M. Zieliński włączony został do panteonu wybitnych osobowości Jarosławia w kamienicy Attavantich. W październiku mija 50. rocznica śmierci Michała Zielińskiego.

W nazwach ulic i placów Jarosławia jest już ul. Zielińskiego, ale jak wynika z danych miejskich jej patronem jest Zygmunt Zieliński. Patronem ronda będzie Michał.

– Autor piosenki „Serce w plecaku” nie jest związany rodzinnie z Zielińskimi od Fundacji Pomocy Edukacyjnej dla Młodzieży im. Heleny i Tadeusza Zielińskich. Natomiast patron ulicy gen. Zygmunt Zieliński oraz uhonorowany w najbliższym czasie tablicą pamiątkową Jacek Zieliński, współtwórca Sokoła w Jarosławiu i profesor gimnazjum byli powiązani z fundatorami – wyjaśnia J. Czechowicz.

erka/ Fot. UM Jarosławia

 

Wjechał w koparkę

0

Do szpitala został przewieziony 42-letni mieszkaniec gminy Wiązownica, który nie zauważył pracującej na drodze koparki. Jak się okazało mężczyzna był pod wpływem alkoholu.

 

Do zdarzenia doszło w czwartek, 6 października na ul. Radawskiej w Wiązownicy. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący audi podczas jazdy wjechał w koparkę Hitachi, która wykonywała prace na poboczu drogi. Badanie kierującego audi, 42-letniego mieszkańca gminy Wiązownica, wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna z obrażeniami został przewieziony do szpitala. 42-latek podróżował sam. Kierujący koparką nie doznał obrażeń.

 

EK/KPP

Waliczek i Kowalczuk prezentują

0

Przez cały październik w Galerii Głównej u Attavantich można oglądać wystawę grafiki i malarstwa dwóch nauczycieli jarosławskiego „Plastyka” – Damiana Waliczka i Mirosława Kowalczuka, której wernisaż odbył się w czwartek, 6 października.

 

Uczestników tego wydarzenia powitał Tomasz Wywrót, dyrektor Centrum Kultury i Promocji w Jarosławiu. W wernisażu wzięła udział rodzina, przyjaciele, sympatycy, a także uczniowie twórców.

Obrazy Damiana Waliczka wyróżnia charakterystyczny, rozpoznawalny styl z zatrzymaną w pracy historią, często zaczerpniętą z własnych przeżyć. Natomiast obrazy Mirosława Kowalczuka są niezwykle uniwersalne. Mimo pozornej łatwości w ich rozszyfrowaniu pozwalają odbiorcy na własne poznanie emocji, które budzą.

Uczestnicy wernisażu otrzymali pamiątkowe grafiki, które w trakcie wydarzenia na swojej maszynie drukarskiej wykonywał D. Waliczek. Natomiast bukiety kwiatów wręczono dwóm młodym artystkom: Julii Małeckiej i Jagodzie Ziółkowskiej, które prezentują swoje prace w Galerii w Holu oraz w Galerii Debiutów.

 

Opr. EK, fot. CKiP

Dobiegł końca Jarosławski Festiwal Historyczny

0
Na zakończenie festiwalu wystąpiła C.K. Kapela.

W niedzielę, 2 października zakończył się trwający od 16 września Jarosławski Festiwal Historyczny „Trzy Bramy”, który obejmował w głównej mierze wykłady i warsztaty, choć nie było się też bez wydarzeń towarzyszących tj. wystawa plenerowa, koncert, a nawet spacer.

 

W sobotę, 1 października miłośników historii przywitał Przemysław Gęsiorski z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu, który opowiadał o „Secesji w Jarosławiu”. Secesja była ważnym, ale nie jedynym stylem architektonicznym, według którego wznoszono budynki w Jarosławiu na przełomie XIX i XX wieku. Bogato zdobione kamienice czynszowe, luksusowe wille czy eleganckie budynki o przeznaczeniu publicznym można było zobaczyć podczas spaceru „Śladami jarosławskiej secesji”.

Zofia Kostka-Bieńkowska z jarosławskiego muzeum wygłosiła prelekcję na temat „Właścicieli jarosławskich kamienic”, zaś zwieńczeniem wydarzenia był wykład prof. Mariana Wolskiego pt. „Życie według zasad. Formy współistnienia społecznego na przełomie XIX i XX wieku”. Natomiast w niedzielę, 2 października regionalista i pasjonat historii Jan Kuca w murach Wielkiej Izby kamienicy Marysieńki opowiadał o cmentarzach z okresu Wielkiej Wojny na jarosławskim Zasaniu. Na zakończenie festiwalu przed publicznością wystąpił Bartosz Gałązka oraz C.K. Kapela.

 

EK, fot. org.

 

„Mój Rynek” już otwarty

0

W soobtę, 8 października, odbyło się oficjalne otwarcie miejskiego targowiska „Mój Rynek” w Kańczudze.

 

W uroczystym otwarciu targowiska, oprócz mieszkańców i przedstawicielek Kół Gospodyń Wiejskich, wzięli udział też: wicemarszałek Województwa Podkarpackiego Piotr Pilch, burmistrz Miasta i Gminy Kańczuga Andrzej Żygadło oraz przewodniczący Rady Miejskiej Łukasz Skóra. Obiekt poświęcił ks. prałat Wojciech Pac.

W ramach inwestycji powstała zadaszona wiata handlowa o powierzchni 800 m² oraz budynek wielofunkcyjny o powierzchni ok. 50 m². Na terenie targowiska przewiduje się handel pod zadaszoną częścią wiaty oraz poza nią na stołach w ilości ok. 116 miejsc, z czego 70 znajduje się pod wiatą, natomiast pozostałe 46 poza nią oraz parking. „Mój Rynek” ma na celu poprawę konkurencyjności producentów rolnych, rolno-spożywczych, ekologicznych oraz promocję na rynkach lokalnych produktów bezpośrednio od rolnika. Koszt inwestycji to kwota blisko 1 mln 828,5 tys. zł, z czego kwota dofinansowania z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 wyniosło ponad 777,5 tys. zł.

 

DP/UMiG Kańczuga

Napad Tatarów na Kańczugę (1)

0
„Za wałami” – u podnóża zachowanych wałów obronnych, od strony południowo-zachodniej. W miejscu tym stoi figura Matki Boskiej Niepokalanej z pocz. XX w. Fot. K. Ignas

350 lat temu, 4 października 1672 roku, miał miejsce napad Tatarów na Kańczugę. Orda tatarska przybyła pod Przeworsk w dzień św. Franciszka.

 

Do Kańczugi Tatarzy przyjechali poruszając się bardzo szybkim tempem, od strony Żuklina. Mieszkańcy byli nieprzygotowani, nie było parkanów na wałach, ani broni – tylko ręczne strzelby. Wały obronne były w wielu miejscach rozkopane, brakowało przęseł. Ciąg dalszy wydarzeń jest dość dramatyczny. Mieszczanie nie posłuchawszy rajcy kańczuckiego Jacka Kwolka i wójta kańczuckiego Tomasza Skowronkowica, aby pozostać w mieście, uciekli do lasów za Tarnawkę, gdzie zostali złapani i wzięci w jasyr przez Tatarów, bowiem orda ominęła miasto, pędząc dalej na Łopuszkę, Siedleczkę, Manasterz i Tarnawkę. W Kańczudze pozostała trzecia część ludności. Hetman Jan Sobieski podczas wyprawy na czambuły tatarskie, w kilku zwycięskich podbojach, pod Cieszanowem, pod Niemirowem, pod Komarnem, odbił przeszło 20 tysięcy jeńców, w tym mieszczan kańczuckich. Namacalnym śladem najazdu tatarskiego na Kańczugę sprzed 350 lat są zachowane fragmentarycznie obronne wały ziemne w Kańczudze, od południowego zachodu, od strony ulicy Polnej.

Wydarzenie to opisał w księdze sądowej Kańczugi – Stanisław Jurkiewicz, pisarz miejski i organista:

„Tatarowie w Polsce i Turcy” AD 1672 4 października w dzień św. Franciszka Wyznawcy

„Za panowania króla Michała Pierwszego hardy nieprzyjaciel Turczyn z Tatarami wtargnąwszy […] w Polskę wielką szkodę w ludziach uczynili. Pod Przeworsko w sam dzień Franciszka świętego podczas rannej mszy Orda przypadła, o czym w Kańczudze ani słychano, ludzie po rynku bezpiecznie sobie chodzili, przedawali, kupowali, na arędzie pili.

Jeszcze słysząc strzelanie w Przeworsku tak mówili i rozumieli, że to na tryumph Franciszka świętego strzelają. Aż kiedy, jakoby od Pantalowic z góry koni z trzydzieści ku miastu się zbliża, dopiero na ten czas komendant, także i sławetny Pan Tomasz Skowronkiewicz, Wójt kańczudzki, animując jako mogli ludzi na błonie przeciwko owym, wypadszy z miasta, mosty przed niemi zrzucali, a drudzy poza groblą stanąwszy poczęli do nich z ręcznej strzelby strzelać, bo innej na ten czas nie miało miasto, nawet i parkanów mało co było po wałach.(…)”

Cdn.

Muzeum w Przeworsku

Zespół Pałacowo-Parkowy

 

Wypisy i teksty źródłowe do historii regionalnej województwa rzeszowskiego, Rzeszów 1958; J. Kudła, Historia Miasteczka Kańczugi pisana 1889 r., Rzeszów 2009

 

Tabletki jodku potasu trafiły już do gmin

0

– W związku z potencjalnym wystąpieniem zagrożenia radiacyjnego MSWiA podjęło decyzję o rozpoczęciu procesu dystrybucji jodku potasu. To działanie ma charakter typowo prewencyjny. Zagrożenie w tej chwili nie występuje, niemniej jednak do przedostatniego ogniwa, czyli do gminnych punktów dystrybucyjnych jodek potasu w województwie podkarpackim już dotarł. Jego liczba dla naszego regionu jest wystarczająca – poinformowała w ubiegłym tygodniu wojewoda podkarpacki Ewa Leniart.

 

Wojewoda podkreśliła, że są to działania rutynowe, przewidziane w przepisach prawa na wypadek ewentualnego wystąpienia skażenia radiacyjnego.

– Mamy zabezpieczone ponad 3 mln 200 tys. sztuk tabletek, które znajdują się aktualnie w ponad 880 punktach gminnych przeznaczonych do dystrybucji, przy czym liczba tych punktów nie jest zamknięta, podlega jeszcze aktualizacji. Przekazanie i dystrybucja do odbiorcy końcowego, czyli do mieszkańców regionu, będą mogły nastąpić dopiero po stosownym komunikacie. Na ten moment zagrożenie radiacyjne nie występuje – zapewniła wojewoda.

O aspektach medycznych profilaktyki jodowej mówił konsultant wojewódzki w dziedzinie endokrynologii dr n. med. Mariusz Partyka, który wyjaśnił, że każde zwiększenie radiacji w środowisku wiąże się zwykle ze zwiększeniem ilości izotopu jodu radioaktywnego.

– Jod jest taką substancją, która bardzo szybko rozprzestrzenia się w środowisku i jest on dodatkowo gromadzony w naszych organizmach, konkretnie w tarczycy, co może skutkować wzrostem ilości chorób nowotworowych tarczycy w przyszłości. Dlatego podjęto decyzję, żeby w takich przypadkach stosować profilaktykę jodową. Opiera się ona na podaniu dawki stabilnego pierwiastka jodu, który przed ekspozycją na jod promieniotwórczy blokuje tarczycę – wyjaśnił M. Partyka, zaznaczając, że tabletkę należy przyjąć dopiero po sygnale od odpowiednich służb. Nie wolno jej przyjmować na własną rękę.

 

Kto nie powinien przyjmować tabletek?

Osoby uczulone na jodek potasu lub inne składniki leku, cierpiący na nadczynność tarczycy, zaburzenia naczyń krwionośnych i z chorobami autoimmunologicznymi połączonymi ze świądem i pęcherzami na skórze. W razie wątpliwości zawsze warto skonsultować się z lekarzem rodzinnym.

 

EK

Bezpieczna droga do szkoły

0

Stowarzyszenie Przyjaciół Szkoły w Świętoniowej wspólnie z Komendą Powiatowej Policji w Przeworsku oraz Powiatem Przeworskim realizowało program „Bezpieczna droga do szkoły”.

 

Spotkania w ramach programu przeprowadzono pod koniec września z przedszkolakami oraz uczniami klasy I Szkoły Podstawowej w Świętoniowej.

Głównym celem prowadzonego od kilku lat programu edukacyjnego jest wzrost świadomości   dzieci na temat niebezpiecznych i ryzykownych zachowań w rejonie dróg oraz promowanie bezpiecznych postaw wśród dzieci i młodzieży. Prowadzone pogadanki uczą, jak bezpiecznie dotrzeć do przedszkola i szkoły, w jaki sposób przechodzić przez jezdnię oraz jak ważna jest jazda w foteliku samochodowym. Dzieci bardzo chętnie odpowiadały na zadawane pytania, wykazując się dużą wiedzą z zakresu bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Podczas spotkania dzieciom przekazano upominki w postaci elementów odblaskowych i kolorowanek. Zawieszki i opaski odblaskowe ufundowane zostały przez Powiat Przeworski i Stowarzyszenie Przyjaciół Szkoły w Świętoniowej. Z pewnością spotkanie to, ze względu na udział „Słonia” – maskotki przeworskiej policji – było dla dzieci dużą atrakcją i na długo pozostanie w ich pamięci przyczyniając się do zwiększenia wiedzy na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

 

DP/fot. org.