Strona główna Blog Strona 12

Pokazali bogactwo lokalnej twórczości

0

W Wiejskim Domu Kultury w Gniewczynie Łańcuckiej odbyła się jubileuszowa, XX Wystawa Rękodzieła Twórców Ludowych połączona z kiermaszem wielkanocnym. Wydarzenie, przyciągnęło licznych mieszkańców oraz miłośników tradycyjnego rękodzieła.

Tegoroczna edycja miała szczególny, uroczysty charakter. Była nie tylko okazją do zaprezentowania bogactwa lokalnej twórczości, ale także momentem refleksji nad dorobkiem twórców ludowych, którzy od lat pielęgnują regionalne tradycje. Na stoiskach można było podziwiać i nabyć oryginalne, ręcznie wykonane ozdoby wielkanocne – od misternie zdobionych pisanek, przez palmy, aż po kartki świąteczne i koszyki.

Podczas wydarzenia głos zabrał wójt gminy Tryńcza, Ryszard Jędruch, który złożył twórcom ludowym serdeczne życzenia oraz wyrazy uznania za ich wkład w kultywowanie lokalnego dziedzictwa. Do życzeń dołączył również wiceprzewodniczący rady gminy Stanisław Kogut.

Ważnym elementem spotkania było wręczenie podziękowań dla gości i uczestników wydarzenia. Uhonorowania dokonali: wójt Ryszard Jędruch, wiceprzewodniczący Stanisław Kogut, radna Halina Swatek oraz Danuta Mucha. Nie zabrakło również oprawy artystycznej. Przed zgromadzoną publicznością wystąpił Ludowy Zespół Śpiewaczy „Dolanie”, który swoim repertuarem nawiązującym do tradycji ludowych wprowadził uczestników w wyjątkowy, świąteczny nastrój i został ciepło przyjęty przez publiczność.

Wiosenne dekoracje, tradycyjne motywy oraz bogactwo kolorów sprawiły, że wystawa stała się prawdziwą celebracją nadchodzącej Wielkanocy. Było to piękne spotkanie, które po raz kolejny pokazało, jak silna i żywa jest lokalna tradycja oraz jak ważną rolę odgrywają w niej twórcy ludowi.

DP/UG Tryńcza

Krzyż na skraju lasu upamiętniający „Chrapy” – przysiółek Mołodycza

0

Krzyż ten jest śladem po nieistniejącym już przysiółku Mołodycza o nazwie Chrapy. Został zniszczony niedługo po zakończeniu II wojny światowej, w czasie konfliktu polsko-ukraińskiego. – W lutym 1946 roku wojsko weszło do Zastawni i Chrap. Było to przed wieczorem. Zostali zaatakowani przez UPA. W boju trwającym około 4 godzin padli zabici po obydwu stronach. Byli zabici również wśród cywili. Osada w większości spłonęła  -mówi Jan Kuca, historyk, dyrektor szkoły podstawowej w Mołodyczu. Dzisiaj miejsce, gdzie była zabudowa porośnięte jest lasem. Krzyż odnajdziemy jadąc główną drogą w Mołodyczu w stronę Sieniawy.  Oddalony jest nieco od drogi i stoi na skraju lasu. Widoczny jest jednak dzięki pomysłowości, gdyż posiada  białe i czerwone elementy odblaskowe. Krzyż jest metalowy, z wizerunkiem ukrzyżowanego Jezusa. Wzdłuż krzyża przyspawany jest napis „CHRAPY”, wykonany ze stalowych prętów. Obiekt ten postawili mieszkańcy Mołodycza. Pierwotny krzyż wykonany był z drewna. Ufundował go ktoś z nieistniejącego przysiółka – Wcześniej był tutaj drewniany krzyż. Na jego miejscu został wykonany nowy, metalowy. Spawał go śp. Czesław Warcaba – mówi historyk z Mołodycza. Chociaż nie ma już tej osady, pozostaje w pamięci dzięki krzyżowi. Miejsce to znane jest również miejscowej młodzieży szkolnej. Nagrali filmik z cyklu „Z pamiętnika młodych odkrywców…(2)”, w którym dzielą się swoją wiedzą na temat przysiółka. – W tej części było szesnaście gospodarstw. Oto nazwiska byłych gospodarzy, których udało się ustalić: Chrapa, Piskorz, Bigus, Hubacz, Bochno, Lemecha i Warcaba oraz Sokół. Skąd nazwa Chrapy?  Niektórzy uważają, że od nozdrzy łosi albo od nazwiska Chrapa – opowiadają uczniowie szkoły podstawowej w Mołodyczu. Młodzi odkrywcy mają sporą wiedzę na temat swojej miejscowości. Warto dodać, że na szkolnym strychu, znajduje się małe muzeum, gdzie można obejrzeć i dotknąć przedmiotów codziennego użytku, również tych z Chrap.

Marcin Sobczak

Stypendia dla najlepszych uczniów rozdane

0

We wtorek, 24 marca, w auli I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Jarosławiu odbyła się uroczystość wręczenia stypendiów przyznanych z Funduszu Stypendialnego im. Kazimierza Michalskiego.

Stypendia za najwyższe wyniki w nauce, osiągnięcia edukacyjne oraz zaangażowanie w rozwój własny otrzymało 17 uczniów szkoły. W gronie laureatów znaleźli się: Karolina Kasperek, Maja Białończyk, Wiktoria Brodowicz, Anna Świąder, Julia Jagieła, Zuzanna Januszkiewicz, Emilia Kopacz, Weronika Sobczak, Daria Wysocka, Maja Chrapek, Dawid Cwynar, Paulina Musiał, Laura Rechul, Nikola Rokosz, Szymon Szyk, Radosław Gołąb oraz Emilia Szkoła. Stypendium sportowe, przyznawane za wybitne osiągnięcia sportowe oraz reprezentowanie szkoły w zawodach, otrzymała Natalia Behot.

W wydarzeniu uczestniczyli m.in. Monika Maziarz – Naczelnik Wydziału Edukacji i Spraw Społecznych oraz prof. Wacław Wierzbieniec z Uniwersytetu Rzeszowskiego. Wśród gości obecni byli także m.in. rodzice wyróżnionych uczniów.

DP/I LO

Pierwszy Dzień Wiosny w ZSP Pełkinie

0

W Szkole Podstawowej i w Przedszkolu w Pełkiniach pierwszy dzień wiosny witano radośnie, kolorowo i edukacyjnie.

W piątek 20 marca na sali gimnastycznej odbyły się „Wiosenny Pokaz Mody” i „Uczta na Olimpie”. Wszyscy uczniowie przygotowali na tę okazję ciekawe kostiumy. – Najpierw odbywał się pokaz mody, w którym uczestniczyli młodsi uczniowie oraz przedszkolaki. Wszystkie dzieci przebrały się w piękne, barwne stroje kojarzące się z wiosną. Na koniec przedszkolaki wspólnie zaśpiewały piosenkę o wiośnie – mówią wychowawcy placówki w Pełkiniach. Starsi uczniowie pod kierunkiem nauczycieli przygotowali „Ucztę na Olimpie”. W starannie przygotowanym przedstawieniu wystąpili uczniowie klas 4 i 5, bowiem to właśnie oni omawiają mitologię grecką na lekcjach języka polskiego i historii. Każdy z uczniów odgrywał rolę jakiegoś boga, bogini lub herosa. Uczniowie samodzielnie przygotowali recytowane przez siebie teksty, w których opowiadali o swojej postaci. Na koniec wszyscy bogowie i herosi zasiedli do wspólnej uczty. Pierwszy dzień wiosny w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Pełkiniach upłynął pod znakiem dobrej zabawy. Przepiękne kostiumy zarówno młodszych, jak i starszych dzieci, sprawiły, że było niezwykle wesoło i kolorowo, a przedstawienie o bogach greckich pokazało, że nauka mitologii nie musi być nudna.

Red.

 

 

 

 

Upamiętnili rodzinę Stawarskich

0

We wtorek, 24 marca, przy Szkole Podstawowej w Sieniawie odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej Wiktorię i Mateusza Stawarskich – mieszkańców miasta, którzy podczas II wojny światowej zostali zamordowani przez okupantów niemieckich za udzielanie pomocy rodzinie żydowskiej Singerom.

Burmistrz Miasta i Gminy Sieniawa Witold Mrozek w swoim wystąpieniu podkreślił, że czasie okupacji niemieckiej, gdy za najmniejszy gest pomocy groziła kara śmierci, rodzina Stawarskich podjęła decyzję, która była świadectwem najwyższych wartości, wykazali się odwagą, człowieczeństwem i moralną siłą, przekraczającą granice strachu.

W uroczystości wzięli udział radni Rady Miejskiej w Sieniawie, przedstawiciele samorządów, służb mundurowych, jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych, instytucji kultury i nauki, a także uczniowie oraz harcerze, dla których pamięć o ofiarach stanowi istotny element budowania świadomości historycznej i narodowej tożsamości. Obecny był również Szymon Gruszka, reprezentujący posła do Parlamentu Europejskiego Bogdana Rzońcę. Honorowym uczestnikiem uroczystości była Krystyna Grzęda – córka zamordowanych, która podziękowała za przywrócenie pamięci o jej rodzicach.

Głównym organizatorem wydarzenia był Instytut Pileckiego na czele z Karolem Madajem p.o. Dyrektora Instytutu, natomiast współorganizatorami Powiat Przeworski oraz Miasto i Gmina Sieniawa. Upamiętnienie rodzin Stawarskich i Singerów stanowi 40. odsłonę programu „Zawołani po imieniu”, realizowanego od 2019 roku.

DP/UMiG Sieniawa

 

Wielkanocny Festiwal Kwiatów

0

W Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu w najpiękniejszej sali pałacu powstała niezwykła aranżacja – pięknie udekorowany stół wielkanocny, pełen świeżości, zieleni i wiosennych barw.

Aż 25 florystek, pod czujnym okiem mistrza florystyki Piotra Marca, stworzyło wyjątkowe kompozycje z żywych kwiatów oraz wielkanocnych elementów, które idealnie wpisują się w klimat tego miejsca. Na stole zobaczyć można dekoracje inspirowane polską tradycją Świąt Wielkanocnych – od klasycznego nakrycia po wyszukane aranżacje kwiatowe z pięknym motywem bukszpanu i bazi.

Dominuje elegancka, jasna kolorystyka, podkreślona świeżością wiosennych roślin, polską porcelaną, kryształami oraz klasycznymi elementami zastawy stołowej. Nie zabrakło również wielkanocnych symboli – na stole pojawiły się baranki, tradycyjne babki wielkanocne, a także świąteczne zające oraz subtelne ozdoby z jajek, które dopełniają całości i tworzą wyjątkowy, świąteczny klimat.

Kompozycje można obejrzeć do 11 kwietnia w godzinach otwarcia Muzeum.

Muzeum Dzieduszyckich

Fot. Katarzyna Szarek

 

Dni Otwarte w Szkole Podstawowej

0

W Szkole Podstawowej im. Marii Curie-Skłodowskiej w Węgierce odbyły się Dni Otwarte, które przyciągnęły wielu gości – zarówno przyszłych uczniów, jak i ich rodziców. Wydarzenie było doskonałą okazją do poznania placówki, jej atmosfery oraz codziennego życia szkolnego.

Spotkanie rozpoczęło się od zwiedzania szkoły. Uczestnicy mieli możliwość zajrzenia do sal lekcyjnych, poznania przestrzeni edukacyjnej oraz rozmów z nauczycielami. Już od pierwszych chwil można było poczuć przyjazny i pełen energii klimat tego miejsca. Na gości czekało wiele atrakcji przygotowanych przez nauczycieli. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się zajęcia o charakterze sensorycznym i kreatywnym. Dzieci mogły spróbować swoich sił m.in. w malowaniu na mleku, tworzeniu slime’ów, przygotowywaniu pisanek z kartonu, lepieniu domowej ciastoliny czy farbowaniu makaronu i tworzeniu z niego prac plastycznych. Każde stanowisko przyciągało liczne grono uczestników, a uśmiechy dzieci były najlepszym dowodem na to, jak dużą radość sprawiały przygotowane aktywności. Organizatorzy zadbali również o słodki poczęstunek. Na gości czekały muffinki z logo szkoły, przygotowane przez Radę Rodziców, które były miłym uzupełnieniem wydarzenia. Dni Otwarte okazały się nie tylko okazją do zaprezentowania oferty edukacyjnej szkoły, ale także do integracji społeczności i pokazania, że nauka może iść w parze z kreatywnością oraz dobrą zabawą. Organizatorzy podkreślają, że już teraz zapraszają wszystkich zainteresowanych do dołączenia do szkolnej społeczności.

Red.

 

 

Świętowali Złote i Diamentowe Gody

0

Pół wieku wspólnego życia (a nawet więcej), to nie lada wyczyn, dlatego takie historie zasługują na najwyższe uznanie. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej przyznał parom z miasta oraz gminy Jarosław odznaczenia – medale za długoletnie pożycie małżeńskie.

Z tej okazji w poniedziałek, 23 marca, odbyła się uroczystość, podczas której burmistrz Miasta Jarosławia Marcin Nazarewicz wraz z kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Ewą Rokoszyńską oraz jej zastępcą Ewą Hrycak pogratulowali Jubilatom tak niesamowitej wytrwałości i pogody ducha.

Tego dnia Diamentowe Gody, czyli 60 wspólnie przeżytych lat, świętowali Zofia i Kazimierz Ficowie. Złote Gody obchodzili z kolei: Zofia i Andrzej Banasiowie, Maria i Leszek Białkowie, Maria i Józef Wasiutowie, Dorota DomkaWiśniowska i Edward Wiśniowski oraz Maria i Józef Czwaklowie. Podczas wydarzenia wystąpiła również solistka z Jarosławskiego Ośrodka Kultury i Sztuki.

DP/UM Jarosław

Wypadł z drogi i uderzył w latarnię

0

Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego, do którego doszło na drodze wojewódzkiej nr 865 w Ryszkowej Woli. Kierujący Audi, 26-letni mieszkaniec powiatu lubaczowskiego, z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z jezdni.

Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło we wtorek, 24 marca, przed godz. 8, na drodze wojewódzkiej nr 865 w Ryszkowej Woli. Ze wstępnych ustaleń policjantów z posterunku w Wiązownicy wynika, że kierujący Audi, 26-letni mieszkaniec powiatu lubaczowskiego, z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z jezdni, uderzając najpierw w przydrożną latarnię, a następnie w drzewo. Po zderzeniu samochód wjechał w pole uprawne, gdzie się zatrzymał. Funkcjonariusze ustalili, że kierujący Audi był trzeźwy. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności tego zdarzenia.

DP/KPP Jarosław

Gmina przejmuje elektrownię wodną

0

Data 20 marca 2026 roku stanie się jednym z najważniejszych punktów w nowoczesnej historii Gminy Wiązownica. Samorząd oficjalnie przejął na własność elektrownię wodną w Radawie, kończąc tym samym wieloletni okres dzierżawy jazu i otwierając drogę do niezależności energetycznej.

Przez ostatnie dekady zarząd nad kluczową infrastrukturą wodną w Radawie był podzielony. Jaz wybudowany w 1978 roku, służący do spiętrzania wody na potrzeby turystyczne, znajdował się w rękach zewnętrznych operatorów – Zamojskiej Korporacji Energetycznej.Za spiętrzanie wody odpowiadała spółka PGE Energia Odnawialna S.A.

Koniec skomplikowanych umów

Dzięki determinacji obecnych władz gminy, po serii intensywnych negocjacji, udało się rozwiązać dotychczasowe umowy i przejąć obiekt na własność. Gmina Wiązownica stała się jedynym właścicielem obiektu, zyskując pełną kontrolę nad gospodarką wodno-energetyczną Lubaczówki.

Inwestycje i „zielona” energia

Przejęcie elektrowni to nie tylko zmiana w dokumentach, ale przede wszystkim impuls do inwestycji. Gmina planuje prace remontowe zamknięć klapowych na jazie, co umożliwi ponowne, sprawne uruchomienie elektrowni. W ramach rozliczenia z PGE oprócz pozyskania urządzeń produkujących prąd Gmina otrzymała środki finansowe na częściowe wykonanie remontu. – To kluczowe ogniwo większego projektu. Mała elektrownia wodna w Radawie ma stać się fundamentem nowo powstałej Gminnej Spółdzielni Energetycznej w Wiązownicy. Stawiamy na czystą, własną energię. To strategiczny krok, który pozwoli nam efektywniej wykorzystywać naturalny potencjał rzeki, jednocześnie dbając o stabilność poziomu wody w naszym ośrodku rekreacyjnym – podkreśla Krzysztof Strent, wójt Wiązownicy.

Zysk dla turystyki i środowiska

Połączenie funkcji turystycznej z nowoczesną produkcją energii odnawialnej to modelowy przykład zrównoważonego rozwoju, który stawia Gminę Wiązownica w czołówce innowacyjnych samorządów.

Red.