Data 20 marca 2026 roku stanie się jednym z najważniejszych punktów w nowoczesnej historii Gminy Wiązownica. Samorząd oficjalnie przejął na własność elektrownię wodną w Radawie, kończąc tym samym wieloletni okres dzierżawy jazu i otwierając drogę do niezależności energetycznej.
Przez ostatnie dekady zarząd nad kluczową infrastrukturą wodną w Radawie był podzielony. Jaz wybudowany w 1978 roku, służący do spiętrzania wody na potrzeby turystyczne, znajdował się w rękach zewnętrznych operatorów – Zamojskiej Korporacji Energetycznej.Za spiętrzanie wody odpowiadała spółka PGE Energia Odnawialna S.A.
Koniec skomplikowanych umów
Dzięki determinacji obecnych władz gminy, po serii intensywnych negocjacji, udało się rozwiązać dotychczasowe umowy i przejąć obiekt na własność. Gmina Wiązownica stała się jedynym właścicielem obiektu, zyskując pełną kontrolę nad gospodarką wodno-energetyczną Lubaczówki.
Inwestycje i „zielona” energia
Przejęcie elektrowni to nie tylko zmiana w dokumentach, ale przede wszystkim impuls do inwestycji. Gmina planuje prace remontowe zamknięć klapowych na jazie, co umożliwi ponowne, sprawne uruchomienie elektrowni. W ramach rozliczenia z PGE oprócz pozyskania urządzeń produkujących prąd Gmina otrzymała środki finansowe na częściowe wykonanie remontu. – To kluczowe ogniwo większego projektu. Mała elektrownia wodna w Radawie ma stać się fundamentem nowo powstałej Gminnej Spółdzielni Energetycznej w Wiązownicy. Stawiamy na czystą, własną energię. To strategiczny krok, który pozwoli nam efektywniej wykorzystywać naturalny potencjał rzeki, jednocześnie dbając o stabilność poziomu wody w naszym ośrodku rekreacyjnym – podkreśla Krzysztof Strent, wójt Wiązownicy.
Zysk dla turystyki i środowiska
Połączenie funkcji turystycznej z nowoczesną produkcją energii odnawialnej to modelowy przykład zrównoważonego rozwoju, który stawia Gminę Wiązownica w czołówce innowacyjnych samorządów.
Red.

