O sprawach, o których mówiło się szeptem

Data:

Mieszkający od pięciu lat w gminie Laszki grafik i artysta wizualny Marcin Firmanty wydał swoją pierwszą powieść. „Szeptem o nas” to osadzona w bieszczadzkiej scenerii historia o powrocie, rodzinnej pamięci, męskiej bliskości i sprawach, o których przez lata mówiło się jedynie szeptem.

Marcin Firmanty urodził się w Warszawie, jednak od pięciu lat jest związany z Podkarpaciem. Mieszka w gminie Laszki niedaleko Jarosławia, gdzie pracuje twórczo jako grafik, ilustrator i artysta wizualny. 22 lipca do jego dorobku dołączyła debiutancka powieść „Szeptem o nas”, wydana przez wydawnictwo Novae Res. Choć książka nie jest autobiografią, jej świat wyrasta z emocjonalnego znaczenia rodzinnych domów, pamięci zapisanej w krajobrazie oraz doświadczenia powrotu do miejsca, które jednocześnie przyciąga i boli. Akcja powieści prowadzi czytelnika do fikcyjnego Bukowca w Bieszczadach. To właśnie tam wraca Tomek – główny bohater książki – po śmierci ukochanej babci Marii. Powrót do rodzinnej miejscowości staje się dla niego konfrontacją z przeszłością, relacją z rodzicami, dawnym odrzuceniem i pytaniem o to, czy miejsce, z którego kiedyś trzeba było uciec, może ponownie stać się domem.

 

Bieszczady nie są jedynie tłem

Krajobraz, przyroda i lokalny folklor współtworzą atmosferę „Szeptem o nas”. W powieści pojawiają się stary dom, ogród, szklarnia, zielnik, zioła oraz Maria – zielarka nazywana przez mieszkańców szeptuchą. Po jej śmierci Tomek dziedziczy dom i pozostawione przez babcię ślady prowadzące ku rodzinnej pamięci, przeszłości oraz sprawom, które przez lata pozostawały niewypowiedziane. Realistyczna historia rodzinna łączy się przy tym z elementami bieszczadzkiego folkloru i realizmu magicznego.

Podkarpacie ma w sobie szczególny rodzaj ciszy. Nie jest ona pusta – kryją się w niej historie, pamięć miejsc, rodzinne tajemnice i rzeczy, których ludzie nie zawsze potrafią powiedzieć wprost. Taka atmosfera bardzo dobrze współgrała z opowieścią, którą chciałem stworzyć – mówi Marcin Firmanty.

Autor podkreśla, że Bukowiec jest miejscowością fikcyjną, a przedstawione wydarzenia oraz bohaterowie nie są zapisem historii mieszkańców żadnej konkretnej podkarpackiej miejscowości.

 

Od pięciu lat mieszka i tworzy na Podkarpaciu

Przeprowadzka z Warszawy na Podkarpacie nie oznaczała dla Marcina Firmantego wyłącznie zmiany adresu. Region stopniowo stał się przestrzenią codziennego życia, ale również jednym z punktów odniesienia w jego twórczości.

Nie urodziłem się na Podkarpaciu, dlatego nie chcę udawać, że znam ten region od dzieciństwa. Mieszkam tu jednak od pięciu lat i zdążyłem zbudować z nim własną relację. To miejsce zaczęło wpływać na sposób, w jaki patrzę na krajobraz, dom, pamięć i lokalne historie – mówi autor.

W „Szeptem o nas” mała miejscowość nie jest przedstawiona ani jako sielankowa wspólnota, ani wyłącznie jako miejsce odrzucenia. Bukowiec bywa przestrzenią plotek, społecznej kontroli i lęku przed odmiennością, ale jednocześnie jest miejscem najważniejszych wspomnień głównego bohatera i relacji, które dały mu poczucie bezpieczeństwa. Powieść nie buduje więc prostego przeciwstawienia otwartego miasta i zamkniętej prowincji. To nie sama geografia krzywdzi albo ocala człowieka. Robią to konkretni ludzie, ich wybory, relacje i zasady, według których funkcjonuje społeczność.

 

Historia o powrocie, pamięci i bliskości

Jednym z głównych tematów książki jest powrót do miejsca, które pozostawiło w człowieku zarówno dobre wspomnienia, jak i bolesne doświadczenia. Tomek dorastał w świecie, w którym najważniejsze sprawy często pozostawały niewypowiedziane. Po latach życia w Warszawie śmierć babci zmusza go do ponownego wejścia w przestrzeń dzieciństwa i zmierzenia się z tym, co wcześniej próbował zostawić za sobą.

Interesował mnie powrót nie jako sentymentalna podróż do dzieciństwa, ale jako konfrontacja. Czasem człowiek musi ponownie wejść do miejsca, które go zraniło, żeby przestać pozwalać mu określać całe swoje życie – podkreśla autor.

„Szeptem o nas” opowiada także o żałobie, rodzinnej pamięci, relacji wnuka z babcią, męskiej czułości, potrzebie akceptacji oraz domu rozumianym nie tylko jako budynek, lecz jako miejsce, w którym człowiek może przestać udawać. Ważną częścią powieści jest również relacja Tomka z Oskarem. Ich historia rozwija się poprzez wspólne odkrywanie przeszłości, zaufanie i stopniowe odsłanianie doświadczeń, o których wcześniej trudno było mówić.

Nie chciałem napisać książki, w której bohaterowie istnieją wyłącznie jako reprezentanci określonej orientacji. Tomek i Oskar są pełnymi, niejednoznacznymi ludźmi. Mają własne historie rodzinne, lęki, błędy, pragnienia i doświadczenia. Ich miłość jest ważna, ale jest częścią znacznie większej opowieści – mówi autor.

 

Od sztuk wizualnych do literatury

Marcin Firmanty od lat zajmuje się twórczością wizualną. Jako grafik, ilustrator i artysta koncentruje się m.in. na męskiej figurze, cielesności, samotności, czułości oraz napięciu pomiędzy siłą a kruchością. W jego pracach pojawiają się także motywy queerowe, społeczne i symboliczne. Część jego twórczości prezentowana jest w Galerie Newman w Berlinie. „Szeptem o nas” jest jego pierwszą powieścią, ale nie pierwszą próbą opowiadania o mężczyznach i ich emocjach.

Przez lata rysowałem mężczyzn: ich ciała, gesty, samotność, siłę i kruchość. Pisanie było dla mnie kolejnym sposobem opowiedzenia o podobnych sprawach. W obrazie mogłem zatrzymać spojrzenie albo ruch dłoni. W książce mogłem pokazać, co wydarzyło się wcześniej i dlaczego bohater nie potrafi wykonać kolejnego gestu – wyjaśnia na zakończenie Marcin Firmanty.

 

DP/fot. arch. pryw. M. Firmanty

 

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Share post:

Subscribe

Popularne

Zobacz także
Zobacz także

Kolejne zwycięstwo JKS

Nasz zespół rozpędza się w lidze i po raz...

Pierwszy sprawdzian Feniksa Heron Przeworsk

Przeworska drużyna siatkarzy ma za sobą pierwszy sprawdzian w...

6 naszych zagra w lidze futsalu

Do 31 sierpnia trwał nabór drużyn do rozgrywek futsalowych...

Motocyklowy świat „TinKi”

Na imię ma Justyna, ale w świecie motocyklowym i...