W sołectwie Chotyniec w gminie wiejskiej Radymno może powstać jedna z najważniejszych lokalnych inwestycji ostatnich lat. Grupa PAD RES planuje realizację farmy wiatrowej obejmującej od 14 do maksymalnie 17 turbin wiatrowych. To projekt, który będzie oznaczać realne wpływy do budżetu gminy, dodatkowe środki dla sołectwa oraz bezpośrednie wsparcie dla gospodarstw domowych. Co istotne, mieszkańcy miejscowości, na terenie której inwestycja miałaby powstać, sami wystąpili do władz gminy z petycją o umożliwienie dalszych prac planistycznych, podpisaną przez 107 osób.
Mimo to Rada Gminy Radymno, z Przewodniczącym Piotrem Łohinem na czele, nie podejmuje działań oczekiwanych przez mieszkańców Chotyńca. W 2025 roku Rada przyjęła stanowisko sprzeciwiające się lokalizacji turbin wiatrowych na terenie gminy. Dziś sytuacja wygląda więc paradoksalnie – społeczność miejscowości, której inwestycja bezpośrednio dotyczy, chce rozmawiać o inwestycji, wnosi o rozpoczęcie procedury planistycznej i prosi o szansę na rozwój, a Radni nadal blokują możliwość formalnego rozpoczęcia procesu.
Inwestycja, która może realnie zmienić Chotyniec i Gminę
Grupa PAD RES nie jest w regionie podmiotem anonimowym. Firma od lat przygotowuje projekty odnawialnych źródeł energii m.in. w powiatach lubaczowskim i jarosławskim, w gminach takich jak Cieszanów, Lubaczów, Wielkie Oczy, Stary Dzików czy Oleszyce. Projekt w gminie Radymno nie jest jedynie ogólną deklaracją inwestora, lecz przedsięwzięciem, które osiągnęło już konkretny etap przygotowań. W marcu 2025 roku PAD RES uzyskał od Polskich Sieci Elektroenergetycznych S.A. (PSE S.A.) oficjalne warunki przyłączenia do sieci, do projektowanej stacji w Jarosławiu. Oznacza to, że inwestycja jest technicznie realna i może być dalej rozwijana, o ile Rada Gminy umożliwi rozpoczęcie przeprowadzenia wymaganych procedur planistycznych.
Plan inwestora zakłada budowę od 14 do maksymalnie 17 turbin wiatrowych. Ostateczna liczba wiatraków będzie zależeć od wyników wymaganych procedur, w tym prac nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz oceny oddziaływania na środowisko. To właśnie te procedury pozwalają sprawdzić, gdzie i na jakich warunkach inwestycja może zostać zrealizowana, z poszanowaniem przepisów, środowiska i interesu mieszkańców. Należy zaznaczyć, iż wszystkie lokalizacje spełniają rygorystyczne normy odległości turbin wiatrowych od zabudowy, tj. ponad 700 metrów od końca śmigła do działki budowlanej.
Nie tylko turbiny, ale też pieniądze dla lokalnej społeczności
Dla Chotyńca przygotowano konkretny pakiet wsparcia. PAD RES deklaruje coroczne przekazywanie nie mniej niż 100 000 zł bezpośrednio na potrzeby sołectwa. Środki miałyby być przeznaczane na cele wspólne, takie jak lokalne inwestycje, wydarzenia czy działania ważne dla mieszkańców. Dodatkowo inwestor zapowiada utworzenie funduszu partycypacyjnego, z którego środki trafiałyby bezpośrednio do gospodarstw domowych w Chotyńcu. Według wyliczeń spółki, przy 17 turbinach każde gospodarstwo mogłoby otrzymać co najmniej 4 000 zł rocznie. Znaczące korzyści mogłaby odnieść także sama Gmina. Grupa PAD RES szacuje, że roczne wpływy z podatków od 17 turbin w sołectwie Chotyniec wyniosłyby nie mniej niż 3 400 000 zł, tj. 200 000 zł od każdej turbiny. To stały dochód, który mógłby zostać przeznaczony na drogi, szkoły, infrastrukturę, transport czy inne potrzeby mieszkańców całej gminy.
Mieszkańcy sołectwa Chotyniec złożyli petycję do władz Gminy
Mieszkańcy Chotyńca nie pozostali bierni. W kwietniu 2026 roku skierowali do Wójta Gminy Radymno Bogdana Szylara oraz do Przewodniczącego Rady Gminy Radymno Piotra Łohina petycję w sprawie podjęcia uchwały o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uwzględniającego możliwość lokalizacji elektrowni wiatrowych na terenie miejscowości Chotyniec. Pod petycją podpisało się 107 mieszkańców wsi, a pismo zostało złożone przez sołtysa Grzegorza Sikorę oraz Radę Sołecką.
W petycji mieszkańcy wskazali, że zależy im na stabilnym rozwoju miejscowości i przyszłości kolejnych pokoleń. Zwrócili uwagę na wyzwania demograficzne i finansowe, z którymi mierzą się mniejsze miejscowości. Podkreślili, że Chotyniec potrzebuje inwestycji w lokalną infrastrukturę: lepsze drogi, chodniki, wsparcie dla szkół i świetlic. Ich zdaniem odpowiednie zapisy planistyczne mogą przyczynić się nie tylko do realizacji celów polityki energetycznej państwa, a przede wszystkim bezpieczeństwa energetycznego Polski. Inwestycja zwiększy również atrakcyjność inwestycyjną Gminy i przyczyni się do pozyskania długoterminowych środków dla lokalnej społeczności.
– Mówimy o inwestycji, która może oznaczać miliony złotych rocznie dla budżetu gminy, stałe wsparcie dla sołectwa i konkretne pieniądze dla gospodarstw domowych. Ale najważniejsze jest to, że mieszkańcy Chotyńca w znaczącej części chcą tej inwestycji i sami dali temu wyraz, kierując petycję do władz Gminy. To nie jest sytuacja, w której inwestor próbuje przekonywać lokalną społeczność wbrew jej woli. Przeciwnie – to mieszkańcy miejscowości, której projekt dotyczy bezpośrednio, widzą w nim szansę dla siebie i dla przyszłości Chotyńca. Jako inwestor od półtora roku próbujemy spotkać się z Radą Gminy, aby przedstawić założenia projektu, odpowiedzieć na pytania i przeprowadzić rzetelny dialog. Rada ma prawo pytać, sprawdzać i wymagać. Nie powinna jednak ignorować głosu mieszkańców ani zamykać sprawy, zanim zostanie ona uczciwie oceniona w procedurach planistycznych, środowiskowych i społecznych. Dziś chodzi o to, czy Chotyniec będzie mógł skorzystać z tej szansy, czy zostanie jej pozbawiony decyzją osób, które w pewnym sensie lekceważą głos mieszkańców – mówi Mariusz Adamczewski, Prezes Zarządu i Założyciel Grupy PAD RES.
Kto naprawdę decyduje o przyszłości Chotyńca?
Spór o inwestycję w Chotyńcu nie jest jak zazwyczaj konfliktem między inwestorem a lokalną społecznością. Przeciwnie – to mieszkańcy miejscowości objętej projektem wystąpili o umożliwienie jego dalszego procedowania. Tym bardziej niezrozumiały jest opór radnych wobec rozpoczęcia prac nad odpowiednim planem miejscowym.
Dziś pytanie brzmi więc nie tylko: czy w Chotyńcu powstaną turbiny wiatrowe? Pytanie brzmi także: czy głos mieszkańców miejscowości, której sprawa dotyczy bezpośrednio, zostanie potraktowany poważnie przez Radę Gminy Radymno? Do chwili zamknięcia bieżącego wydania GJ nie otrzymaliśmy odpowiedzi z Gminy Radymno. Do tematu wrócimy.
AS
