Strona główna Blog Strona 86

O ratowaniu Żydów w przeworskim muzeum

0

Muzeum w Przeworsku Zespół Pałacowo-Parkowy wspólnie z Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej pokazały, że o pomocy i ratowaniu Żydów podczas okupacji niemieckiej można opowiadać ciekawie.

 

W ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów muzeum z Markowej zorganizowało wystawę plenerową w Alei Grabowej Zespołu Pałacowo-Parkowego w Przeworsku „Czy można im było w tej samotności pomóc? – Ratowanie Żydów w okupowanej Polsce”. Otwarta w piątek, 17 marca ekspozycja odnosiła się do wspomnień o udziale Polaków niosącym pomoc ofiarom Holokaustu.

Kolejnym elementem wydarzenia zorganizowanego w roku beatyfikacji rodziny Ulmów z Markowej była Podkarpacka Resursa Kultury Pamięci, czyli cykl wykładów i spotkań połączony z projekcją filmu „Echa ze strychu” – opowiadający o Stanisławie Grocholskim – Sprawiedliwym wśród Narodów Świata z Przeworska, który w latach 1942-1944 ukrywał na strychu własnego domu 15 osób, członków 2 rodzin żydowskich z Urzejowic. W okres okupacji niemieckiej wprowadził zebranych Łukasz Mróz, dyrektor przeworskiego muzeum, a o regulacjach prawnych i polityce władz Generalnego Gubernatorstwa w odniesieniu do Żydów i Polaków opowiadał Marcin Chorązki, historyk z oddziału IPN w Krakowie. Wiesława Sotwin, psycholog z Uniwersytetu SWPS w Warszawie mówiła o psychologicznych aspektach ukrywania Żydów.

Film „Echa ze strychu” zostanie wyemitowany dla młodzieży szkół średnich i wszystkich chętnych w czwartek, 23 marca br. o godz. 10:00 w Miejskim Ośrodku Kultury w Przeworsku.

W przeworskich uroczystościach uczestniczyli m.in. przedstawiciele samorządu oraz parlamentu z poseł Anną Schmidt, Stanisławem Kruczkiem z Zarządu Województwa Podkarpackiego i Bogusławem Urbanem, starostą przeworskim.

opr. erka/fot. fb/annaschmidt

 

DeskaLOVE historie czyli historyczne warsztaty w Zamiechowie

0

– Dziękuję młodzieży za zaangażowanie i pracę, której efekty mogą podziwiać mieszkańcy Zamiechowa. Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy zaangażowali się w ten projekt i wspólnie zadbali o historię Zamiechowa – mówi jego koordynatorka Monika Maj-Lichończak.

 

Projekt Koła Gospodyń Wiejskich z Zamiechowa oraz miejscowej młodzieży pod hasłem „DeskaLOVE historie” realizowany był w ramach programu Równać Szanse Polsko Amerykańskiej Fundacji Wolności. Jego uczestnikiem była młodzież w wieku od 13 do 19 lat: Julia Wojtowicz, Oliwier Wojtowicz, Kinga Brzezińska, Jan Strójwąs, Karolina Stępień, Nikola Lis, Emilia Strójwąs, Mikołaj Walankiewicz, Maks Gamracy, Mateusz Majcher i Radosław Rusinko. – Zadanie zaczęło się 1 września 2022 roku i trwało do 28 lutego br. jego celem było wzmocnienie poczucia własnej wartości, wzmocnienie potencjału, pozycji społecznej, a także zwiększenie wiary we własne możliwości poprzez udział we wspólnej inicjatywie – podkreśla M. Maj-Lichończak. Młodzież   upamiętniła lokalną historię, znane postaci za pośrednictwem nowoczesnej formy sztuki, deskali. W ramach projektu wzięła też udział w warsztatach historycznych, warsztatach obróbki drewna

W czasie spotkania z bieszczadzkim artystą Arkadiuszem Andrejkowem powstał deskal

upamiętniający lokalną bohaterkę Stefanię Lanoszankę. – Inicjatywa „DeskaLove historie” pokazuje, że można stworzyć coś w małej miejscowości jeśli ma się na to pomysł, który łączy pokolenia. Dzięki temu Zamiechów stał się atrakcyjniejszy turystycznie – dodaje przewodnicząca KGW Zamiechów Bernarda Strójwąs.

 

Red.

Wernisaż wystawy „Solidarność do wojska!”

0

W piątek, 17 marca w Katolickim Centrum Kultury przy parafii p.w. Chrystusa Króla w Jarosławiu odbyło się uroczyste otwarcie wystawy „Solidarność do wojska! Obozy wojskowe jako forma dotkliwej represji przeciw członkom Solidarności”.

 

Wystawa powstała w 40. rocznicę poboru działaczy NSZZ “Solidarność” do wojska. Przygotował ją Instytut Dziedzictwa Solidarności, by uczcić pamięć o Związkowcach osadzonych w wojskowych obozach internowania.

Wykorzystanie wojska do izolacji działaczy „Solidarności” jest tematem mało znanym. Nie wiele osób wie, że dotyczy on również Jarosławia. Jak podkreślali inicjatorzy wystawy, internowania te, nie trwały długo (od 5 listopada 1982 r. do 3 lutego 1983 r.), ale odcisnęły swoje piętno na osadzonych.

– Nie zostali powołani do wojska w celu podniesienia zdolności bojowych, ale za karę – za przynależność do Solidarności” – podkreślali uczestnicy uroczystości.

Internowania objęły nieco ponad 1700 osób. Wiele osób straciło przez nie zdrowie, jedna życie. Wielu nie było już tymi samymi ludźmi, co wcześniej.

Organizatorem wydarzenia był Szymon Wawrzyszko, przewodniczący Zarządu Regionu „Ziemia Przemyska” NSZZ „Solidarność”, a gospodarzem ks. prał. Andrzej Surowiec, archiprezbiter jarosławski. Podczas ceremonii otwarcia wystawy prelekcje wygłosili: Mateusz Ihnatowicz z Instytutu Dziedzictwa Solidarności, Tadeusz Majchrowicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, Andrzej Adamczyk, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Osób Internowanych „Chełmniacy 1982”, Stanisław Alot, działacz NSZZ „Solidarność” internowany, Dariusz Iwaneczko, dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie oraz Artur Brożyniak, pracownik IPN w Rzeszowie.

W wydarzeniu uczestniczył także ks. abp. Adam Szal, metropolita przemyski, który pod Pomnikiem Pamięci Narodowej odmówił modlitwę w intencji internowanych w Wojskowych Obozach Internowania. Obecny był poseł Tadeusz Chrzan. Nie zabrakło przedstawicieli władz, służb mundurowych, duchowieństwa oraz osób zainteresowanych omawianym zagadnieniem.

Ekspozycja wystawy składa się z dziesięciu plansz. Zawiera ona mało znane okoliczności działań represyjnych kierowanych wobec działaczy „Solidarności” i jej członków. Wystawa będzie czynna przez najbliższy miesiąc. Organizatorzy podczas jej otwarcia apelowali o stworzenie młodzieży warunków do jej obejrzenia.

EK

 

Znaleźli turbinę z 1848 roku

0

W Radawie odnaleziono turbinę wiatrową skonstruowaną w 1848 r. przez Jamesa B. Francisa, brytyjsko – amerykańskiego inżyniera budownictwa lądowego. Turbina była częścią lokalnego młyna, który działał na przełomie XVII i XVIII wieku. Młyn został spalony przez Ukraińców podczas pacyfikacji Wiązownicy w 1945 roku.

 

Informację to tym wyjątkowym znalezisku przekazał nam nasz Czytelnik, który opowiedział, że fragmenty radawskiego młyna działającego w dawnych czasach, zostały znalezione i odkopane przy remoncie kanalizacji wodnej. Zależy mu, by turbina stała się jedną z atrakcji Radawy. – Wójt Wiązownicy, Krzysztof Strent bardzo się tym zainteresował. Na turbinę trafiliśmy przy budowie kanalizacji wodnej. Musiała wpaść do rynny odprowadzającej wodę i przeleżała tam ok. 70 lat. Myślę, że będzie ją można zrewitalizować i ustawić, tak żeby każdy mógł ją zobaczyć. To jest w pewnym sensie osobliwość techniczna – mówi nasz Czytelnik.

 

Na przełomie XIV i XV wieku Radawa ucierpiała przez różne najazdy, wojska Stefana Wołoskiego (1498 r.) i Tatarów (1508 r.) Wieś powoli się odbudowywała, stając się ekonomicznie miejscowością przemysłowo rolniczą i turystyczną. Działały tam dwa młyny i cztery kuźnice poruszane kołami wodnymi na Lubaczówce i Radawce. 17 kwietnia 1945 r. ukraińska powstańcza armia UPA zniszczyła tereny Wiązownicy podpalając domy i mordując mieszkańców. Całkowitemu zniszczeniu uległ też miejscowy młyn. – Obsługiwał go sam Witold Czartoryski z Pełkiń. Był on właścicielem folwarku i lasów w Radawie od 1914 r. – opowiada Jan Kuca, dyrektor szkoły w Mołodyczu, prywatnie miłośnik lokalnej historii.

DB

 

 

 

Opracowywali strategię dla miasta

0

W ubiegłym tygodniu w ratuszu odbyło się kolejne spotkanie związane z opracowaniem Strategii Rozwoju Miasta Przeworska na lata 2023-2030.

 

Do zespołu roboczego odpowiedzialnego za wypracowanie założeń dokumentu zaproszeni zostali przedstawiciele środowisk lokalnych. Po wprowadzeniu ekspertów zewnętrznych reprezentujących FRDL Małopolski Instytut Samorządu Terytorialnego i Administracji z Krakowa, rozpoczęły się prace warsztatowe w dwóch grupach.

W spotkaniu uczestniczyło ok. 50 osób, m.in. burmistrz Miasta Przeworska Leszek Kisiel, przewodniczący Rady Miasta Tomasz Majba, zastępca burmistrza Wojciech Superson, sekretarz Miasta Przeworska Agnieszka Zakrzewska, radni Miasta Przeworska, przedstawiciele jednostek organizacyjnych miasta, przedstawiciele powiatu i jednostek powiatowych, służb mundurowych, szkół i przedszkoli, przedsiębiorców, przedstawiciele sektora społecznego oraz pracownicy samorządowi.

DP/UM Przeworsk

 

Burmistrzowie zapraszają mieszkańców na spotkania

0

Burmistrzowie: Waldemar Paluch i Adam Woś organizują spotkania, na które zapraszają wszystkich mieszkańców.

 

W Jarosławiu spotkania z mieszkańcami są okazją do podsumowania działań samorządu miejskiego w ostatnim roku oraz informacji o planowanych działaniach w najbliższym czasie. Mieszkańcy mogą zgłaszać opinie, propozycje i problemy zarówno w bezpośredniej dyskusji, jak i poprzez wypełnienie krótkiej ankiety, która będzie rozdawana pod koniec spotkania.

Spotkanie mieszkańców Dzielnicy nr 1 odbyło się w poniedziałek, 20 marca w SP nr 6. Spotkanie mieszkańców Dzielnicy nr 2 odbędzie się we wtorek, 21 marca w SP nr 1, Dzielnicy nr 3 – w środę, 22 marca w Katolickim Centrum Kultury, Dzielnicy nr 4 – w czwartek, 23 marca w SP nr 5. Natomiast w przyszłym tygodniu, we wtorek, 28 marca w Miejskiej Bibliotece Publicznej (ul. ks. J. Makary) planowane jest spotkanie mieszkańców Dzielnicy nr 5, w środę, 29 marca w SP nr 11 – mieszkańców Dzielnicy nr 6, a w czwartek, 30 marca w SP nr 9 – mieszkańców Dzielnicy nr 7. Spotkania rozpoczynają się zawsze o godzinie 18.

Spotkania z mieszkańcami odbywają się również w gminie Sieniawa. Tematem spotkań z władzami samorządowymi będzie podsumowanie ubiegłego roku oraz bieżące sprawy poszczególnych miejscowości.

Władze gminy w ostatnią niedzielę spotkały się już z mieszkańcami Czerc, Dobrej i Dybkowa. Z kolei w czwartek, 23 marca, odbędą się kolejne spotkania w Paluchach (16.30, remizo-świetlica) i Piganach (17.30, świetlica wiejska). Następnie w niedzielę, 26 marca, będą miały miejsce spotkania w Czerwonej Woli (10.30, świetlica wiejska) i Leżachowie (16.00, Dom Ludowy). Na niedzielę, 2 kwietnia, zaplanowano spotkanie w Rudce (10.15, remizo-świetlica) oraz Wylewie (18.00, remizo-świetlica). Cykl zakończy się spotkaniem w Sieniawie w niedzielę, 16 kwietnia (12.00, CKSiR „Sokół”).

EK/DP, fot. Archiwum UM

Krzyż przydrożny w Jankowicach

0

Krajobraz wokół nas nieustannie się zmienia. Miejscowości zmieniają swój wygląd, powstają nowe budynki, inne są remontowane i zmieniają czesto swój styl. Ktoś, kto żył 100 lat temu mógłby dzisiaj mieć problem z rozpoznaniem swojej miejscowości, ulicy przy której mieszkał, czy swoich swoich ulubionych miejsc. Zdarza się, że dawne budowle z czasem niszczeją i znikają bezpowrotnie z mapy miejscowości. Pozostaje po nich wspomnienie, czasem jakieś zdjęcie… Tak jest w tym przypadku. W Jankowicach, tuż przy głównej drodze odnajdziemy przydrożny krzyż.   Jest to metalowowy krzyż, osadzony w betonowej, masywnej podstawie. Znajduje sie na nim niewielki wizerunek ukrzyżowanego Chrystusa, nad którym widać półkolisty, blaszany daszek. Obiekt jest zadbany, ozdobiony kwiatami. Wokół niego rosną również kwiaty. Jaka jest historia tego miejsca i dlaczego znajduje się tutaj symbol męki Pańskiej? – Na początku była w tym miejscu kapliczka, tak mówili starsi ludzie. Jak była jej historia możemy się tylko domyślać. Panowie Myczkowscy mieli w Jankowicach dwór, być może to oni postawili kapliczkę. Uległa jednak zniszczeniu i potem był tu postawiony drewniany krzyż, który po jakimś czasie zgnił. Dzisiaj widzimy metalowy krzyż, który pospawał pan Poliszak – mówi pani Teresa, mieszkanka Jankowic. Obecny krzyż upamiętnia więc wcześniejszy obiekt. Czy pierwotną kapliczkę, którą wspominaja mieszkańcy ufaundował właściciel Jankowic? Niedaleko szkoły podstawowej w tej miejscowości znajduje się figura Matki Bożej, którą ufundował Stefan Myczkowski, właściciel Jankowic w 1912 roku. Postrzegany był przez miejscowych jako człowiek o dobrym sercu i bardzo pobożny. Jeśli chodzi o nieistniejącą kapliczkę, to mógł ją ufundować ktoś z rodziny Myczkowskich, ale nie można też wykluczyć, że została ufundowana przez jakiegoś mieszkańca wsi. Takie nieistniejące obiekty to dzisiaj zapomniane historie.

 

Marcin Sobczak

Jest nowy skarbnik

0

Na wniosek wójta Rada Gminy Wiązownica, podjęła jednogłośnie uchwałę o powołaniu na skarbnika gminy Witolda Dorosza.

 

– Nowy skarbnik spełnia odpowiednie wymagania prawne oraz posiada predyspozycje, aby piastować to odpowiedzialne stanowisko zarządzając finansami gminy – informują w urzędzie gminy. Witold Dorosz ma wyższe wykształcenie ekonomiczne. Ma 26-letnie doświadczenie na stanowiskach kierowniczych, realizując zadania w obszarze finansów publicznych. Jak podkreślają w gminie – Świetnie zna specyfikę funkcjonowania jednostek budżetowych. Na co dzień zajmował się także kreowaniem i ustalaniem polityki ekonomicznej, wdrożeniem projektów inwestycyjnych oraz pozyskiwaniem środków z funduszy europejskich.

Red.

 

 

 

O bezpieczeństwie oraz planowanych przedsięwzięciach

0

Bezpieczeństwo w mieście, zmiany w budżecie, sprawozdania z prac komisji i rady w 2022, ale także ustanowienie roku 2023 rokiem Jana Chryzostoma Zachariasiewicza, to główne tematy LVI Sesji Rady Miasta Radymna, która odbyła się we wtorek, 14 marca.

 

Podczas ostatniej sesji przyjęto 7 uchwał. Dotyczyły one m.in. zasad i trybu udzielania dotacji na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków, lub gminnej ewidencji zabytków, zmian w budżecie, wyrażenia zgody na sprzedaż użytkowania wieczystego nieruchomości, zwolnienia Zakładu Gospodarki Komunalnej w Radymnie z obowiązku wpłaty nadwyżki środków obrotowych do budżetu miasta, podtrzymania stanowiska Rady Miasta Radymna w sprawie rozpatrzenia skargi na działalność Kierownika Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Radymnie oraz przyjęcia programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi. Radni podjęli także uchwałę, której projekt zgłosiło Stowarzyszenie Rozwoju Radymna „Galeon” dotyczącą ustanowienia w Radymnie roku 2023, rokiem Jana Chryzostoma Zachariasiewicza, w związku z przypadającym na bieżący rok dwusetną rocznicą jego urodzin.

Kom. Robert Johnson, komendant Komisariatu Policji w Radymnie przedstawił raport o stanie bezpieczeństwa w mieście, a przewodniczący komisji odczytali sprawozdania z ich pracy za rok 2022.

Mieczysław Piziurny, burmistrz Miasta Radymna w sprawozdaniu z działalności międzysesyjnej omówił szereg aktualności dotyczących funkcjonowania Miasta. Zrelacjonował m.in. przebieg procedury, mającej wyłonić wykonawcę remontu elewacji budynku, mieszczącego siedzibę urzędu miasta, pobliskiej kotłowni oraz przebudowę dróg wewnętrznych w kompleksie dawnych koszar austriackich.

 

Były dobre wiadomości

  1. Piziurny podczas sesji przekazał również informację o orzeczeniu Sądu Okręgowego w Przemyślu przyznającym Miastu własność budynków w Rynku o numerach 10 i 13.

– W ostatnich dniach zleciłem wykonanie dokumentacji na wymianę instalacji elektrycznych, istnieje też potrzeba przebudowy kominów wentylacyjnych, najważniejsze jest jednak to, że Miasto jest w końcu właścicielem tych kamienic i będzie można wydawać środki samorządowe, oczywiście w miarę możliwości na remont tych budynków – mówił burmistrz, podkreślając rolę w wygraniu sądowej batalii Anny Philipp-Pruchnik, pełniącej w tym urzędzie obowiązki radcy prawnego. – Na początku kadencji obiecywałem mieszkańcom i Wysokiej Radzie, że przystąpimy do regulacji stanu prawnego tych kamienic. Dotrzymałem słowa, a teraz musimy przystąpić do remontu tych budynków, bo ich stan techniczny wymaga szybkiej interwencji – podkreślał burmistrz.

Burmistrz wzmiankował także o podpisaniu umów na remonty ulic Sienkiewicza i Plażowej, a także zdał relację z postępów dotyczących przygotowywania i składania wniosków o dofinansowanie kolejnych inwestycji w Radymnie tj. remontu ul. Słowackiego, budynku hali targowej oraz budowy przy ul. Sportowej hali sportowej o lekkiej konstrukcji.

Opr. EK, fot. UM

Złożyli wniosek o odwołanie starosty

0
Wniosek w sprawie odwołania starosty odczytał debiutujący w roli wiceprzewodniczącego Rady, Marcin Fujarowicz.

We wtorek, 14 marca, odbyła się kolejna sesja Rady Powiatu Przeworskiego. Radni podjęli szereg uchwał dotyczących funkcjonowania powiatu, ale nie brakowało nieoczekiwanych zwrotów akcji.

 

Obrady trwały ponad 3 i pół godziny. Już na początku okazało się, że grupa 10 radnych złożyła wniosek o odwołanie starosty Bogusława Urbana. Pismo w tej sprawie odczytał debiutujący w roli wiceprzewodniczącego Rady, Marcin Fujarowicz. Jak poinformowała przewodnicząca Agnieszka Bukowa-Jedynak, wniosek o odwołanie trafi najpierw do komisji rewizyjnej. W dalszej części radni przyjęli też wniosek o powołanie komisji konkursowej w sprawie wyłonienia dyrektora SP ZOZ w Przeworsku. Przypomnijmy, że obecnie szpitalem kieruje p.o. dyrektora, Robert Płaziak. Decyzją radnych w skład komisji, która ma wyłonić nowego dyrektora szpitala, weszli radni: Jerzy Mazur (przewodniczący), Jacek Pieniążek, Wiesław Bukowski, Marcin Fujarowicz i Paweł Tworek oraz Marta Palczak-Truś (lekarz) i Łukasz Skóra (członek Rady Społecznej przy SP ZOZ).

 

Bez skarbnika

Emocjonującym punktem sesji było odwołanie i powołanie nowego skarbnika. Anna Kowal, która skarbnikiem Powiatu Przeworskiego była od początku jego istnienia w 1999 r., ale finansami jednostki kierowała wiele lat wcześniej, odeszła na zasłużoną emeryturę. Słowa uznania i podziękowania za współpracę płynęły z obu stron sali i wydawało się przez chwilę, że w Radzie nie ma podziałów. Sytuacja wróciła jednak „do normy” podczas głosowania w sprawie powołania nowego skarbnika, zaproponowanego przez starostę Bogusława Urbana. Radni większością głosów nie podjęli proponowanej uchwały i skarbnika nie powołano.

 

Kim jest „Gabi”?

Podczas sesji wrócił też temat rzekomego zlecenia pobicia. A. Bukowy-Jedynak poinformowała, że teraz również posiada status pokrzywdzonej w sprawie i uzyskała dostęp do materiałów zgromadzonych przez Prokuraturę. Wcześniej radny Zenon Koper zapytał z kolei wprost, czy za aktywną w ostatnim czasie w mediach społecznościowych osobą podpisującą się pseudonimem „Gabriela Gabi” nie kryje się sama Przewodnicząca Rady, na co ta stanowczo zaprzeczyła dodając, że nie wie, kim owa osoba jest. Przy okazji, A. Bukowa-Jedynak miała uwagi odnośnie cenzury i usuwania komentarzy na stronie Powiatu Przeworskiego. Związane było to również z przeprowadzoną później dość długą dyskusją, której tematem było odsunięcie od prowadzenia transmisji z sesji firmy, która robiła to do tej pory, odpowiada ona również za prowadzenie mediów społecznościowych Powiatu. Część radnych uważała bowiem, że firma dopuszcza się manipulacji w przekazie i podczas sesji lepiej byłoby zamontować kamery na stałe, jak dzieje się to w innych samorządach.

 

DP