Strona główna Blog Strona 85

Parkujący kontra przejeżdżający, czyli nierozwiązany problem ul. Legionów

0
Poprzez parkowane przy ul. Legionów samochody ciężko jest przejechać. Zaparkować niestety też nie ma gdzie.

– Jeden pas ruchu na ul. Legionów jest zablokowany przez samochody, przez co ciężko tamtędy przejechać – żali się pani Małgorzata. Problem parkowania w tej części miasta mimo upływu czasu nadal pozostaje nierozwiązany.

 

– Przez zaparkowane samochody droga dwukierunkowa stała się jednokierunkową – mówi Czytelniczka, opowiadając sytuację, której była świadkiem. – Jedno auto skręciło z ul. Poniatowskiego, ale przez parkujące tam samochody musiało zjechać na lewy pas. Nagle z naprzeciwka nadjechał samochód. Kierowcy stanęli na wprost siebie i patrzyli. Żaden nie był chętny ustąpić drugiemu, a zjechać nie było gdzie – relacjonuje kobieta.

Irytacji kierowców, którzy zmuszeni są tamtędy przejeżdżać, nie ma się co dziwić. Droga ta nie jest jedynie drogą dojazdową do bloków czy prywatnych posesji, ale prowadzi także do punktów newralgicznych tj. szkoła, przedszkole czy park. Nic więc dziwnego, że w pewnych godzinach ruch na tej drodze może być większy.

– Bywa, że droga jest pusta, ale czasami ciężko jest tamtędy normalnie przejechać. Najczęściej jeden z kierujących musi zjechać pomiędzy zaparkowane auta, ale nie zawsze jest gdzie – tłumaczy kobieta.

Problem poruszony przez panią Małgorzatę przekazaliśmy do Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu. Niemniej jednak w miejscu tym, a przynajmniej w początkowym fragmencie ulicy nie ma zakazu parkowania, ani żadnego innego znaku, do którego policjanci mogliby się odnieść i upomnieć, bądź ukarać parkujące tam osoby. Znak B-35 zakazujący postoju, dopuszcza zatrzymanie się do 10 minut i został ustawiony dopiero przed skrzyżowaniem.

Niemniej jednak w KPP w Jarosławiu zapewniono nas, że policjanci będą zwracać uwagę na tę ulicę. Asp. szt. Anna Długosz, oficer prasowy KPP w Jarosławiu przypomina również, że tego typu sytuacje, dotyczące np. nieprawidłowego parkowania, można zgłaszać na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa. – Później policjanci weryfikują wszystkie naniesione zgłoszenia – mówi A. Długosz.

 

Zrozumieć parkujących

W lipcu 2021 r. na łamach Gazety Jarosławskiej ukazał się artykuł pt. „Parkingowy Pat na ul. Legionów” (można go znaleźć na naszej stronie internetowej), w którym mieszkańcy znajdujących się tam bloków opowiadali o swojej wieloletniej walce o miejsca do parkowania. Pomysły były różne, począwszy od zmiany organizacji ruchu na tej ulicy, po likwidację zieleńców. Działania te nie przyniosły jednak spodziewanego rezultatu. Znaki dopuszczały jedynie na 10-minutowy postój pomiędzy 6. a 18. Później można było parkować. Z racji tego, że nie wszyscy kierowcy przestrzegali ustanowionych zakazów, niejednokrotnie zdarzały się też interwencje policji. W 2021 r. mieszkańcy bloków ponownie składali wniosek o umożliwienie im dłuższego parkowania w miejscu zabronionym znakiem, ale ich interwencje znów nie przyniosły oczekiwanego skutku.

Brak miejsc parkingowych to problem wielu części miasta. Mieszkańcy ulic chcą mieć możliwość pozostawienia samochodu przy swoich posesjach (traktując niekiedy fragment ulicy, bądź chodnika jako prywatny parking), a przejeżdżający tamtędy – możliwość swobodnego poruszania się. Pogodzić jednych i drugich nie zawsze się da. Tym bardziej że każda ze stron ma swoje racje. Jak w takim przypadku znaleźć rozwiązanie?

 

EK

 

Lawendowy tydzień

0

W poniedziałek, 20 marca na jarosławskiej Uczelni odbyła się I Ogólnopolska Konferencja Naukowo-Szkoleniowa pt. „Podkarpacki Lawendowy Tydzień – zbudujmy świadomość o padaczce”.

 

Oficjalnego otwarcia konferencji dokonał Ryszard Pukała, prorektor ds. Studenckich, zaś przybyłych gości powitał Jarosław Naworól, dyrektor Instytutu Ochrony Zdrowia PWSTE w Jarosławiu.

W konferencji wzięły udział osoby zainteresowane tematyką epilepsji, jak również grupa zawodowa pielęgniarek, lekarzy i ratowników medycznych, pracowników socjalnych, a także pedagodzy, pacjenci i ich opiekunowie.

– Obrady poprzedziła sesja plenarna poświęcona faktom i mitom związanym z padaczką oraz metodom jej leczenia na Podkarpaciu. W obrębie tematu konferencji debatowano w ramach sesji referatowej i posterowej, a także poświęconej sposobom udzielania pierwszej pomocy podczas napadu padaczkowego – szkoleniowej. Wystąpienia prelegentów prezentowały najnowsze rozwiązania leczenia padaczki oraz problemów osób zmagających się z tą chorobą – mówi Magdalena Bojarska, rzecznik prasowy i kierownik Działu Współpracy Międzynarodowej PWSTE w Jarosławiu

Konferencja zainaugurowała tygodniową akcję w szkołach, szpitalach, poradniach specjalistycznych i POZ na terenie Podkarpacia. Ma ona na celu zwiększenie świadomości społecznej na temat epilepsji oraz rozwiania powszechnych mitów związanych z tym zaburzeniem neurologicznym. Wydarzenie wzbogacił koncert Zespołu Wokalno-Instrumentalnego Bella Voce pod kierownictwem Tadeusza Kałamarza ze Studzianu.

 

Opr. EK, fot. M. Bojarska

 

 

 

 

Kartofle i Goya

0

Ziemniaki z Cypru mają inną skórkę niż nasze rodzime kartofle i na stoiskach w jarosławskiej Hali Targowej można je kupić za jedyne 6 zł za kilo. Wyglądają spoko, a na dodatek zagranicznie. Egzotyka ma swoją cenę, a patrząc przez pryzmat portfela, to niedługo wszystko będzie z kosmosu. Za to siadając przed talerzem cypryjskiej kartoflanki poczujemy się światowo.

Tak być musi, bo to ekonomia. Specjalista od cen i finansów z Orlenu tłumaczył niedawno, że chociaż ropa potaniała, to cen paliwa nie mogą zmniejszać, bo ludzie by zaraz wszystko wykupili. Inni spece też myślą podobnie. Dlatego półki w sklepach są pełne, a kieszenie puste. Władza wie, jak uszczęśliwiać. Gdyby wszystko potaniało, to według speców z koncernu paliwowego, ludzie nakupili by paliwa na wyrost, narobiliby zapasów różnego rodzaju i przywaleni nimi zatracili by sens życia. Bo szczęście nie kryje się w papryce, ziemniakach i oleju napędowym, tylko w podążaniu wskazaną drogą.

A skoro o ekonomii, to Burmistrz Jarosławia spać nie może, bo dali za mało. To jeszcze gorzej niż gdyby zabrali, bo pojawiła się nadzieja bez możliwości jej realizacji. Ale włodarz jest kulturalny i jak dają, to dziękuje. Ciekawe, kiedy mieszkańcy Jarosławia jemu podziękują za to, co sam zdobył dla miasta. Dawno temu pewien hiszpański malarz ostrzegał w swoim dziele, że kiedy rozum śpi, to budzą się upiory. Dzisiaj demony ruszają wtedy, gdy niektórzy zamiast spać ruszają do naprawiania świata. Spać, albo nie spać, to już problem egzystencjalny.

Świat się zmienia według swoich zasad i tak jak opanowanie mowy stworzyło cywilizację, tak smartfony mogą ją doszczętnie ogłupić. Nikogo, a szczególnie młodego pokolenia, nie trzeba przekonywać, że przeglądając portale społecznościowe można się wiele dowiedzieć. A to starosta jarosławski cieszy się, że pszczoły dobrze zniosły zimę, a szkołę w Radymnie przejmie minister. Starosta przeworski zderza życzenia z oskarżeniami. Burmistrz Przeworska raczej nieprzypadkowo zaznacza, że Dzień Mężczyzn zbiega się ze wspomnieniem liturgicznym 40 męczenników. Możemy też się dowiedzieć, że w Świebodnej pojawił się nie wiadomo skąd kamień z napisem. Ktoś, bądź coś go podrzuciło i zamiast jak śpiewa Enej wymalować na nim Love, wypisał swoje motto. Lepszy kamień niż kwiaty, bo one szybko schną. Informacji pełno. Każdy pisze, co uważa. Źle, gdy nie tylko pisze, ale też postępuje tak jak nakazują mentorzy spod ciemnej gwiazdy. Niestety spotykamy coraz więcej osobników, którzy mówią i myślą tak jak im każą i jeszcze przekonują, że cechuje ich samodzielność postępowania.

Roman Kijanka

 

 

 

Spotkanie z Arcybiskupem

0

W środę, 22 marca, jarosławski „Katolik” stał się miejscem spotkania apa Adama Szala Metropolity Przemyskiego z dyrektorami szkół katolickich, które funkcjonują na terenie archidiecezji przemyskiej.

 

Uroczystość rozpoczęła się od wprowadzenia sztandaru Publicznego Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Anny Jenke w Jarosławiu i odśpiewania hymnu szkoły. Dyrektor liceum ks. dr Grzegorz Delmanowicz przywitał gości w imieniu ks. prał. Mariana Bocho – proboszcza Parafii pw. Bożego Ciała przy Kolegiacie w Jarosławiu, a także nauczycieli, pracowników i uczniów jarosławskiego „Katolika”. Następnie uczestnicy spotkania wysłuchali prelekcji wygłoszonej przez dyrektora Wydziału Nauki Katolickiej Kurii Metropolitalnej w Przemyślu ks. prał. Waldemara Janigę pt. „Szkoła katolicka – czyli jaka?” Kolejnym punktem programu było poświęcenie nowych sal dydaktycznych: pracowni językowej i siłowni. Następnie uczestnicy uroczystości wysłuchali okolicznościowych przemówień. Ostatnim punktem wydarzenia było spotkanie zaproszonych gości wraz Metropolitą Przemyskim, w czasie którego doszło do posumowania diecezjalnego etapu przygotowań do XVI Synodu Biskupów. Rozmawiano też w jaki sposób promować i rozwijać szkolnictwo katolickie.

Współorganizatorem wydarzenia była Parafia Rzymskokatolicka pw. Bożego Ciała przy Kolegiacie w Jarosławiu, która na co dzień odpowiada za funkcjonowanie „Katolika”, Wydział Nauki Katolickiej Kurii Metropolitalnej w Przemyślu oraz Podkarpackie Centrum Edukacji Nauczycieli. W wydarzeniu uczestniczyli: Podkarpacki Kurator Oświaty Małgorzata Rauch wraz ze starszym wizytatorem Kuratorium Oświaty w Rzeszowie Augustynem Jędruchowem, Członek Zarządu Województwa Podkarpackiego Anna Huk, starosta Powiatu Jarosławskiego Stanisław Kłopot, zastępca Burmistrza Miasta Jarosławia Dariusz Tracz, wicedyrektor ds. Oddziału Przemyskiego Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie Zbigniew Hamielec, naczelnik Wydziału Edukacji i Spraw Społecznych Marta Kurpiel, prezes Fundacji Pomocy Edukacyjnej im. Heleny i Tadeusza Zielińskich w Jarosławiu Marek Puzio oraz przewodnicząca Rady Rodziców jarosławskiego „Katolika” Ewelina Markowicz. W spotkaniu wzięli też udział dyrektorzy Szkoły Podstawowej Sióstr Niepokalanek im. bł. Marceliny Darowskiej w Jarosławiu, Zespołu Szkół Salezjańskich im. Augusta Czartoryskiego w Przemyślu, Michalickiego Zespołu Szkół Ponadpodstawowych im. ks. Bronisława Markiewicza w Miejscu Piastowym, Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. ks. Bronisława Markiewicza z Oddziałami Mistrzostwa Sportowego w Krośnie oraz Katolickiej Szkoły Podstawowej Księży Michalitów im. ks. Bronisława Markiewicza w Krośnie.

 

Opr. DP, Fot. Agnieszka Andrzejewska

 

Kolejna nadzieja, że fabryka wagonów ożyje

0

Fabryka Wagonów Gniewczyna, funkcjonująca wcześniej w strukturach PKP jako Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego ma szansę na wznowienie produkcji. To już kolejne podejście do uruchomienia zakładu, który przez lata był źródłem utrzymania dla wielu okolicznych rodzin. Jak podaje portal rynek kolejowy fabrykę chce odkupić spółka Polski Tabor Szynowy.

 

Informacje, że w Gniewczynie znów ruszy produkcja już krążą w okolicach Przeworska. Mieszkańcy liczą, że uruchomienie dużego, jak na warunki regionu przedsiębiorstwa da możliwość znalezienia stabilnej i nieźle płatnej pracy. Mówi się o powrocie do produkcji wagonów, a nawet o tym, że przejęciem firmy zainteresowane jest wojsko.

Z potwierdzonych informacji wynika, że Rada Nadzorcza PKP Cargo, spółki która w 2021 kupiła Fabyrkę Wagonów w Gniewczynie z zamiarem produkcji wagonów towarowych wyraziła zgodę na wniesienie majątku fabryki do spółki PKP Cargotabor Usługi. Docelowo pozwoli to na wykup FWG przez Polski Tabor Szynowy. Transakcję sfinansuje Agencja Rozwoju Przemysłu.

Trudno powiedzieć, czy nadzieje mieszkańców zostaną zrealizowane. W gniewczyńskiej fabryce już dochodziło do zmian własnościowych. Były też zapowiedzi wznowienia produkcji. Wszystko okazało się mrzonkami.

Majątek po FWG to 33 hektary gruntów z halami fabrycznymi o powierzchni 4 ha oraz układem bocznic o łącznej długości torów 7,5 km. Wartość szacowana jest na prawie 30 mln zł netto. Fabryka wagonów powstała w latach 50-tych XX wieku. Funkcjonowała w strukturach PKP, a potem stała się spółką Skarbu Państwa. W latach 90 ub. w. sytuacja zakładu zaczęła się pogarszać. W 2001 r. FWG sprzedano słowackiej spółce Forexpo. W 2014 r. ogłoszono upadłość fimry. Rok później zapadła decyzja o jej likwidacji. W 2021 r. PKP Cargo odkupiło fabrykę od Słowaków za około 33 mln zł. Od tej pory co jakiś czas pojawiają się informacje o ożywieniu gniewczyńskiej fabryki. Za każdym razem okazują się tylko działaniami dotyczącymi zmian własności.

Majątek zamiast przynosić zyski i dawać zatrudnienie dla okolicznych mieszkańców powoli niszczeje. Dwa lata temu FWG przy współpracy z Greenbrier Wagony Świdnica miała uruchomić produkcję wagonów w Gniewczynie. Zapowiadano, że produkcja pokryje potrzeby PKP Cargo, a nawet je przekroczy. Zakład miał być gotowy do uruchomienia na przełomie 2022 i 2023 r. Niestety koniecznych prac nawet nie rozpoczęto, a teraz zmieniono koncepcję.

Teraz, podobnie jak wcześniej słyszymy, że fabryka w końcu ruszy. Możliwe, że nowe wagony z Gniewczyny pojawią się na torach. Równie prawdopodobne jest to, że słychać tylko łabędzi śpiew decydujących o publicznym majątku.

erka

 

Załatają Drużyniecką… jak co roku

0

Dziury w drogach to temat rzeka. Każdego roku o tej porze otrzymujemy wiele sygnałów od naszych czytelników o fatalnym stanie nawierzchni ulic. W poprzednim tygodniu pisaliśmy o bocznej ulicy 3 Maja – tam władze miasta już zadziałały – jak? – pokazuje fotografia poniżej. Tym razem sygnał od przejeżdżających ulicą Drużynieckiej.

 

– Trzeba jechać slalomem, to jakaś masakra. Droga wygląda jak ser szwajcarski. Może władze naszego miasta zrobią rekonesans poszczególnych ulic w Jarosławiu. Chyba jest jakiś wydział i osoba odpowiedzialna za to. Dlaczego urząd reaguje dopiero, gdy zgłoszą to mieszkańcy – zastanawia się nasz czytelnik, mieszkający blisko Drużynieckiej. –Wykonawca remontów bieżących otrzymał już zlecenie na naprawę nawierzchni tej ulicy. Zlecenia są realizowane sukcesywnie, prosimy o cierpliwość – mówi Iga Kmiecik, rzecznik prasowy magistratu. Tymczasem, po naszej publikacji urząd zareagował na problem z boczną ulicą 3 Maja. – Przyjechali, wysypali, jakiś kamień, zmieszany z betonem i pojechali. Tak ma wyglądać naprawa tej drogi? Przecież to wszystko rozleci się już po kilku tygodniach. Woda jak stała, tak dalej stoi – mówią mieszkańcy tej ulicy, którzy podesłali nam zdjęcie stanu tej ulicy z ostatniej soboty – już po miejskim „remoncie”.

Red.

Przyznano dotacje na remonty zabytków

0

Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków rozpatrzył wnioski o przyznanie dotacji na sfinansowanie prac remontowo-konserwatorskich. Wśród zabytków ruchomych i nieruchomych, które zostały objęte pomocą finansową nie zabrakło tych, które znajdują się na terenie powiatu jarosławskiego i przeworskiego.

 

Wnioski o przyznanie dotacji przyjmowane były do 30 listopada ub. roku. Do tego czasu wpłynęło 349 wniosków, z czego 214 rozpatrzono pozytywnie. Przeszło 9 mln zł, które zostało rozdysponowane na poszczególne cele, zasili po części m.in. remont kamienic, obiektów sakralnych czy muzeów. Do samego Jarosławia na remont zabytków nieruchomych trafi 400 tys. zł

– Podkarpacki Konserwator Zabytków w tym roku wsparł dwie nasze inwestycje przy zabytkach powiatowych – mówi Stanisław Kłopot, starosta jarosławski. – To bardzo dobra wiadomości dla muzeum, którego organizatorem jest Powiat Jarosławski. Dodatkowo trzeba także pamiętać o kolejnych 50 tys., które otrzymaliśmy na kolejny etap prac w budynku przy ul. Tarnowskiego, czyli tam, gdzie będzie siedziba Powiatowego Ogniska Baletowego im. Lidii Nartowskiej w Jarosławiu – dodaje starosta.

 

Które jarosławskie zabytki otrzymały pomoc?

Jedne z większych dotacji, bo w kwocie 100 tys. zł przyznano na remont baszty nr VIII wraz z przylegającym odcinkiem „A i B” muru obronnego (jest to kontynuacja prac przy Jarosławskim Opactwie). 90 tys. zł otrzymało Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich na remont elewacji budynku (II etap). Po 50 tys. zł przeznaczono na kompletny remont obiektu przy ul. Jana Hetmana Tarnowskiego 1 oraz prace konserwatorskie przy stolarce okiennej w kamienicy przy ul. Grunwaldzkiej 18. Nieco mniej, bo 40 tys. zł zasili remont elewacji budynku przy ul. Lubelskiej 1, 25 tys. zł pójdzie na konserwację balkonu i piętra w kamienicy przy ul. Opolskiej 1, 20 tys. zł – na konserwację i restaurację polichromii balkonu I piętra kamienicy przy ul. 3 Maja 50, a 15 tys. zł – na konserwację stolarki okiennej i drzwiowej kamienicy przy ul. Kraszewskiego 2.

 

Dotacje poza Jarosławiem

80 tys. zł otrzyma Parafia pw. św. Mikołaja oraz Matki Bożej Częstochowskiej w Rokietnicy na remont elewacji kościoła, 70 tys. – Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca w Radymnie remont elewacji ściany nawy głównej, a 50 tys. zł Parafia rzymskokatolicka pw. św. Mikołaja w Pruchniku na wykonanie izolacji pionowej i tynków WTA ścian wewnętrznych w strefie przyziemnej, obniżenie posadzki oraz docieplenie sklepień. 20 tys. zł przeznaczono na remont kamiennego portalu wraz z drzwiami w budynku Lamusa w Hawłowicach.

 

Do Przeworska trafi 160 tys. zł

Dofinansowanie w kwocie 100 tys. zł. otrzymał Klasztor OO. Bernardynów na konserwację i restaurację wieży kościoła, a 60 tys. zł Parafia pw. Ducha Świętego na konserwację muru obronnego w zespole kościoła, konserwację ceglanej elewacji dzwonnicy, dawnego klasztoru oraz zabudowań klasztornych. 90 tys. zł zastało przeznaczone na VI etap prac konserwatorskich przy budynku cerkwi w Leżachowie.

 

Zabytki ruchome w powiecie jarosławskim też zostaną odnowione

100 tys. zł zasili prace konserwatorskie przy polichromii w Klasztorze OO. Dominikanów w

Jarosławiu, a 80 tys. zł – prace konserwatorskie przy polichromiach kopule, sklepieniach, gzymsach i ścianach w nawie północnej i południowej w Parafii pw. Bożego Ciała w Jarosławiu. 40 tys. zł dofinansuje prace konserwatorskie przy ikonostasie w Parafii Greckokatolickiej pw. Przemienienia Pańskiego w Jarosławiu, zaś 30 tys. zł wspomoże prace konserwatorskie przy polichromii sieni i klatki schodowej w kamienicy przy ul. Kraszewskiego 1. Dotację w kwocie po 20 tys. przyznano na wykonanie prac konserwatorskich obrazu olejnego na płótnie „Portret Papieża Piusa IX” oraz konserwację i restaurację malowideł znajdujących się na suficie i fasecie w sieni przejazdowej w kamienicy przy ul. Słowackiego 1.

10 tys. zł zostało przeznaczone na prace konserwatorskie przy ikonie Pantokrator, latarenkach (8 szt.) w Parafii Prawosławnej pw. św. Kosmy i Damiana w Zapałowie.

 

W powiecie przeworskim nieco mniej

80 tys. zł zasili prace zawiązane z konserwacją i restauracją wystroju malarskiego i sztukatorskiego nawy i kruchty w Parafii pw. św. Michała Archanioła w Kańczudze, a 50 tys. zł prace konserwatorskie przy ołtarzu głównym w Parafii pw. św. Andrzeja Apostoła w Jaworniku Polskim. 40 tys. zł wspomoże konserwację techniczną i estetyczną kaplicy w Pałacu Lubomirskich w Przeworsku.

 

EK

 

 

Bł. ks. August Czartoryski patronem Dziennego Domu Pomocy w Cieplicach

0

We wtorek, 21 marca odbyła się uroczystość nadania im. bł. ks. Augusta Czartoryskiego Dziennemu Domowi Pomocy w Cieplicach.

 

Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w Kościele pw. św. Stanisława Biskupa w Kolonii Polskiej, którą celebrował ks. abp. Adam Szal, metropolita przemyski. Po nabożeństwie Metropolita Przemyski dokonał poświęcenia Dziennego Domu Pomocy w Cieplicach. Edward Jarmuziewicz, wójt Gminy Adamówka dokonał oficjalnego odsłonięcia tablicy dedykowanej Patronowi – bł. ks. Augustowi Czartoryskiemu.

Podczas uroczystości przedstawiono działalność ośrodka. Uczestnicy Dziennego Domu Pomocy przygotowali na tę okoliczność krótki występ artystyczny.

W uroczystości wzięli udział m.in. przedstawiciele władz, duchowieństwa, uczestnicy i pracownicy Dziennego Domu Pomocy w Cieplicach, pracownicy Centrum Usług Społecznych w Adamówce oraz okoliczni mieszkańcy.

Organizatorzy tego przedsięwzięcia bardzo serdecznie dziękują wszystkim za udział w uroczystości.

– Przede wszystkim dziękujemy Uczestnikom Dziennego Domu Pomocy im. bł. ks. Augusta Czartoryskiego w Cieplicach – inicjatorom przedsięwzięcia i tym samym życzymy im słowami bł. ks. Augusta Czartoryskiego – aby czas w Ich Dziennym Domu Pomocy był „lepszy jest niż innych tysiące (…)” – mówią organizatorzy.

Opr. EK, fot. Starostwo.

 

Drewniane stoiska będą przeniesione

0

Cztery kontrowersyjne pod wieloma względami drewniane stoiska stojące wzdłuż ekspozycyjnej ściany jarosławskiego ratusza mają docelowo zmienić miejsce. Z wyjaśnień służb Burmistrza Jarosławia można wnioskować, że miejsce ich ustawienia od początku było tylko chwilowe, chociaż w ubiegłym roku tłumaczono, iż pawilony stoją przy wybudowanych na ich potrzeby studniach medialnych.

 

Dyskusje o formie, położeniu, a przede wszystkim o cenie czterech stoisk pojawiły się już w momencie ich ustawiania. Wynoszący prawie 700 tys. zł koszt wydawał się mieszkańcom niebotyczny. Zamiar ich rozstawiania tylko na imprezy, co najmniej nieprzemyślany, a forma nie wpisująca się w architekturę. Pawilony stanęły prawie rok temu i w tym czasie wykorzystano przez kilka dni dwa z nich.

Niedługo po ustawieniu stoisk pytaliśmy, dlaczego wybrano takie miejsce i czy służby konserwatorskie wydały zgodę na taki rodzaj architektury w rejonie Parku Kulturowego. Poinformowano nas wtedy, że stoiska nie są trwale związane z gruntem. Będą przystosowane do niesprzyjających warunków atmosferycznych, ale nie do stałego funkcjonowania w okresie zimowym. Mają być wykorzystywane w celach handlowych, wystawienniczych, tematycznych i do organizacji wydarzeń kulturalno – turystycznych. Zapewniono też, że ustawienie stoisk zostało zaakceptowane przez Konserwatora Zabytków, a stoją tam gdzie przygotowano dla nich specjalne studnie z mediami, w których znajdują się instalacje wodno-kanalizacyjne i elektryczna, niezbędne do funkcjonowania stoisk. Wyjaśniono także, że przynajmniej na razie nie jest przewidywana zmiana lokalizacji stoisk, ani ich demontaż.

Ponieważ ostatnio zaczęły krążyć nieoficjalne informacje, że pawilony stoją nie tam, gdzie chce konserwator, zapytaliśmy powtórnie, czy służby konserwatorskie mają uwagi do ich posadowienia stoisk i zostaną one zdemontowane.

– Wygląd i lokalizacja stoisk zostały pozytywnie uzgodnione przez Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w 2021 roku. Mogą one być ustawione w obecnym miejscu czasowo, dlatego po zakończeniu inwestycji, planuje się zmianę ich lokalizacji w obrębie płyty Rynku, oczywiście po wcześniejszym uzgodnieniu ze służbami konserwatorskimi. Stoiska wystawiennicze nie są trwale związane z gruntem, ale ze względu na znaczne koszty związane z ich ewentualnym demontażem i wywozem oraz ryzykiem uszkodzenia niektórych elementów, zasadnym jest przestawienie całych elementów stoisk, bez konieczności ich rozbiórki, w inną część płyty Rynku, po zakończeniu II etapu jej modernizacji, który planowany jest na październik 2023 roku – dopowiada Iga Kmiecik, rzecznik prasowy Burmistrza Jarosławia.

Wynika z tego, że pawilony stoją tylko chwilowo, a studnie medialne zostają na zawsze.

erka

 

Skrywana wizja św. Michała Archanioła

0
Figura św. Michał Archanioła po lupą specjalistów.

Na jarosławskim Rynku ma stanąć figura św. Michała Archanioła. Tak zdecydowało 1875 mieszkańców miasta głosując na projekt z budżetu obywatelskiego. Propozycje i szkice przedstawiające wizję pomnika można było składać do 3 marca. Po ponad trzech tygodniach od tej daty wiadomo tylko, że wizje są, ale nawet głosujący za uhonorowaniem archanioła nie mogą ich zobaczyć, ponieważ nad wyglądem świętego z ognistym mieczem głowią się specjaliści z różnych dziedzin. Nie ma nawet pewności, czy głosujący będą mieli coś do powiedzenia, czy dopiero zobaczą efekt w postaci wznoszącej się nad Rynkiem figury.

 

W założeniu można było samodzielnie opracować koncepcję pomnika wykonując jego szkic. Należało zachować klasyczny charakter i zawrzeć atrybuty charakterystyczne dla świętego. Pomnik powinien odznaczać się także realizmem i wysokim poziomem artystycznym. W propozycji trzeba było uwzględnić rodzaj materiału. Dopuszczono użycie naturalnych kamieni oraz odlewów z możliwością ich patynowania. Projektujący musiał brać pod uwagę, że postać ma mieć, co najwyżej 5 metrów wysokości, a koszt jej ustawienia powinien zamknąć się w 100 tys. zł. Z naszych informacji wynika, że projekty są i zostały złożone u proboszcza jarosławskiej kolegiaty, a potem przekazane do Urzędu Miasta w Jarosławiu.

Ponieważ ustawienie figury św. Michała Archanioła jest decyzją wychodzącą bezpośrednio od mieszkańców, w ich imieniu zapytaliśmy UM, czy możemy opublikowac zgłoszone wizje. Chodziło nam, o to, by najbardziej zainteresowani mogli porównać i wyrazić swoje zdanie.

– Realizacja inicjatywy wykonania i ustawienia figury św. Michała Archanioła na Placu św. Michała w Jarosławiu jest obecnie na etapie oceny przedłożonych wstępnych propozycji przy wsparciu zaproszonych specjalistów z różnych dziedzin. Zajmujący się tematem wydział merytoryczny urzędu nie posiada uprawnień do udostępniania zaprezentowanych prac. Powyższe możemy przesłać niezwłocznie po uzyskaniu prawa do dysponowania nimi, z zachowaniem przepisów prawa autorskiego – odpowiada Iga Kmiecik, rzecznik prasowy Burmistrza Jarosławia.

Głosujący za ustawieniem pomnika w ramach zadań z budżetu obywatelskiego wiedzą tylko, że będzie zlokalizowany w miejscu zarysowanej w powierzchni placu dawnej wieży kolegiaty pw. Wszystkich Świętych, w osi świątyni. Będzie zwrócony w kierunku placu rynkowego i pozwala na to Konserwator Zabytków. Jak będzie wyglądał na razie nie wiedzą, choć propozycje są. Anioły są postaciami ezoterycznymi. Wygląd figury św. Michała Archanioła został dość dokładnie zarysowany w założeniach projektu. Okazuje się jednak, że mieszkańcy i autorzy propozycji mogą za mało o przedstawicielach hufców niebieskich wiedzieć i trzeba by pochylili się nad nimi specjaliści różnych dziedzin, a to wymaga czasu.

erka/fot. wikipedia