Strona główna Blog Strona 81

Powstaną dwa nowe ronda?

0
Jedno z rond ma powstać obok KRUS-u, a drugie w okolicy sklepu Intermarche.

W Przeworsku od dawna mówi się o konieczności przebudowy jednej z głównych dróg w mieście, co w kontekście planów budowy nowych galerii handlowych wydaje się być kluczową dla poprawy komunikacji w tym miejscu, inwestycją.

 

O przebudowie ok. 700-metrowego odcinka, gdzie modernizacji ma zostać poddanych kilka skrzyżowań (w tym dwa z nich to ronda), wspominał na początku roku podczas sesji Rady Miasta burmistrz Przeworska Leszek Kisiel. Chodzi o odcinek pomiędzy siedzibą KRUS a sklepem Intermarche. Kwestię przebudowy drogi, a raczej dofinansowania zadania, poruszyli też radni na ostatniej sesji Rady Powiatu. Zadanie pn. „Przebudowa skrzyżowań na odcinku drogi powiatowej Gorliczyna – Przeworsk (dawna 835) w km 3+635 – 4+315 w Przeworsku” znajduje się bowiem aktualnie na 14 pozycji listy rezerwowej wniosków o dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

Aktualnie oczekujemy na informację, czy przedmiotowe zadanie z listy rezerwowej otrzyma dotację. W przypadku realizacji projektu będzie on realizowany wspólnie przez Miasto Przeworsk i Powiat Przeworski – informuje Powiatowy Zarząd Dróg w Przeworsku.

 

Co obejmie projekt?

Zakres projektu obejmuje poza wymianą, wzmocnieniem oraz poszerzeniem istniejącej konstrukcji jezdni na odcinku od przejścia dla pieszych przy Poczcie na ul. Jagiellońskiej do zjazdu na ul. Budowlanych. Wcześniejszy odcinek (plac Jana Pawła II) od przejścia dla pieszych w stronę drogi krajowej nr 94 administrowany jest przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Przebudowa skrzyżowań uwzględnia budowę dwóch rond w obrębie skrzyżowania z ul. Krasickiego i ul. Lubomirskich oraz wprowadzenie dodatkowych kierunkowych pasów ruchu na pozostałych skrzyżowaniach oraz budowę chodnika na wysokości starego cmentarza od strony MOK-u, w bezpośrednim sąsiedztwie jezdni. Dodatkowo chodnik uwzględniono od skrętu na ul. Dynowską do ul. Lubomirskich (rondo) wraz z przejściem dla pieszych na wysokości wyjazdu z Urzędu Skarbowego (ul. Parkowa). Ci, którzy liczyli że wraz z przebudową na przejściach pojawi się sygnalizacja świetlna, będą jednak zawiedzeni.

Przyjęte rozwiązania projektowe mające na celu poprawę przepustowości ruchu przewidują też i uwzględniają sytuację pieszych poprzez budowę chodników obustronnych o szerokości użytkowej min. 2 m z zachowaniem istniejących przejść dla pieszych, wykonaniem nowych, jednak bez wykonywania sygnalizacji świetlnej na przejściach dla pieszych – wyjaśnia PZD w Przeworsku.

 

DP

 

Gigantyczne kolejki w Zakładzie Energetycznym?

0

W biurach obsługi PGE tłoczno. Klienci narzekają na kilkugodzinne kolejki. Spółka PGE Obrót prosi o cierpliwość. Wyjaśnia, że to przejściowa sytuacja.

 

– Siedziałam z dokumentami 1,5 godziny i nie zostałam przyjęta. Nie byłam tu pierwszy raz, tylko któryś z kolei. Czasami sama rezygnowałam, widząc, ile osób jest przede mną, bo stwierdziłam, że szkoda mojego czekania. Próbowałam w różnych dniach i godzinach – mówi pani Justyna, skarżąc się na długie kolejki oczekiwania w Zakładzie Energetycznym w Jarosławiu. – Kupiłam mieszkanie. Od blisko dwóch tygodni nie mogę przepisać liczników. To, co się tam dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Kolejki są jak za komuny. Kilkanaście osób oczekuje w jednym małym pomieszczeniu. Słychać dane osobowe tych, którzy są obsługiwani. Nie ma możliwości umówienia się na godzinę. Trzeba wziąć wolne w pracy, przyjść i odsiedzieć swoje – opowiada Czytelniczka, nadmieniając, że pracownicy robią, co mogą, ale oblężenie jest tak duże, że nie dają rady rozładować kolejek.

Słowa pani Justyny potwierdza pan Rafał. – Chciałem wyjaśnić pomyłkę inkasenta, który źle spisał licznik. Rachunek jest nieopłacony, przychodzą wezwania do zapłaty. Sąsiadka mi opowiadała, że czekała od godziny 6. rano i dopiero po godzinie 9. została przyjęta. To jakiś absurd, co się dzieje – mówi mężczyzna.

Mariusz Majewski, rzecznik prasowy PGE Obrót S.A. wyjaśnia, że Biuro Obsługi Klienta w Jarosławiu pracuje w pełnym zakresie, wykorzystując wszystkie dostępne stanowiska, zgodnie z wymogami technicznymi budynku.

– W ostatnim czasie, ze względu na wzmożony ruch w kanałach obsługi klienta, mogły jednak wystąpić dłuższe kolejki oczekiwania na przyjęcie zgłoszeń. Jest to chwilowa sytuacja, która wynika m.in. z licznych zapytań dot. Tarczy Solidarnościowej, czyli preferencyjnego dla klientów sposobu rozliczeń za energię, który zgodnie z rozwiązaniami prawnymi obowiązuje w bieżącym roku – mówi M. Majewski.

Rzecznik nadmienia również, że PGE Obrót, podejmuje działania, żeby wzmocnić obsługę i skrócić czas oczekiwania na realizację zgłoszeń.

– Aby zrównoważyć natężenie ruchu klientów w poszczególnych kanałach kontaktu, spółka informuje o szczegółach rozliczeń za energię w 2023 r., wykorzystując do tego wszystkie dostępne kanały komunikacji (strona internetowa, eBOK, wiadomości mailowe, materiały w Biurach Obsługi, inserty do faktur). Miesięcznie, stacjonarne placówki PGE Obrót, których jest ponad 60 w całej Polsce, odwiedza około 80 tys. klientów, a infolinia notuje około 140 tys. połączeń. Spółka odnotowuje wzmożony ruch klientów nie tylko we wszystkich Biurach Obsługi, ale także poprzez infolinię – telefon oraz email – wyjaśnia M. Majewski, zwracając uwagę, że poszczególne stacjonarne Biura Obsługi cechują się różnym natężeniem klientów, które wynika także z uwarunkowań społecznych właściwych dla danej lokalizacji (gęstość zaludnienia, odległość między najbliższymi stacjonarnymi punktami obsługi).

 

EK

Turecki naukowiec w PWSTE

0

Prof. Adem Polat reprezentujący Çanakkale Onsekiz Mart University, tureckiego partnera PWSTE odwiedził jarosławską uczlenię.

 

W imieniu rektora Krzysztofa Rejmana gościa przyjęła Magdalena Bojarska, kierownik Działu Współpracy Międzynarodowej i instytucjonalny koordynator programu Erasmus+ w PWSTE. Podczas spotkania omówiono wiele tematów związanych ze współpracą bilateralną w ramach programu Erasmus+. Zagraniczny gość był zachwycony serdeczną gościnnością. – Wyjazdy kadry w ramach programu Erasmus+ skutkują m.in. zwiększeniem satysfakcji z pracy, podniesieniem kompetencji społecznych, językowych i kulturowych, a także zacieśnieniem współpracy z instytucją partnerską. Mobilność wpływa na ich rozwój osobisty i zawodowy, gdyż poszerzają lub nawiązują nowe kontakty, a także wykorzystują dobre praktyki wyniesione z zagranicy – mówi M. Bojarska. Przyjazd naukowca z Turcji wzbogaciliśmy o bardzo ciekawe elementy związane z polską kulturą i nauką. To było niesamowite przeżycie dla nas wszystkich tym bardziej, że nasz niezwykły gość od niedawna prowadzi badania będąc profesorem wizytującym w Harvard Medical School – podsumowuje koordynatorka programu Erasmus + w PWSTE.

Red.

 

Wizyta archeolog i pisarki

0

Miejskie Przedszkole nr 9 im. Jana Brzechwy w Jarosławiu gościło archeologa Monikę Broszko i pisarkę Magdę Puzio.

 

– Pani Monika w pięknym stroju zabrała dzieci do zamierzchłych czasów, czytając legendy jarosławskie oraz przybliżając przedszkolakom historię naszego miasta – mówi Agnieszka Szkoła z MP 9. Najmłodsi z ogromnym zainteresowaniem wysłuchali historii o studzience i cudownym źródełku, czy o śpiewającej dziewczynce i kryjącej tajemnice studni stojącej na jarosławskim rynku. Na kolejnym spotkaniu organizowanym przez przedszkole gościem była Magda Puzio, autorka książek z serii „Nowa Rzeczywistość”, która opowiadała przedszkolakom o swojej pracy, był także czas na rozmowę, wspólne zdjęcia i czytanie bajki.

– Magda Puzio opowiedziała o tym, jak powstaje książka. Dzięki jej historii najmłodsi mogli poznać nowe dla nich określenia, takie jak “recenzent”, “redaktor” czy “wydawnictwo”. Pisarka opowiadała także o cierpliwości i wytrwałości w realizacji swoich planów – mówią organizatorki tego wydarzenia.

Red.

Pełkińska do przebudowy

0

Ponad 16 mln zł ma kosztować modernizacja 999 metrów ul. Pełkińskiej. Prace mają się rozpocząć już wiosną tego roku. Zakończyć w październiku 2025 r. W tym roku ich wartość wyniesie 3 mln zł. Te pieniądze pochodzą z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg w ramach naborów wniosków na rok bieżący.

 

Prace zaplanowane na przyszły rok mają zamknąć się w koszcie 8,5 mln zł. W 2025 r. ich wartość wyniesie 4,5 mln zł. Dofinansowanie poryje połowę tzw. kosztów kwalifikowalnych inwestycji, które wynoszą 13 mln zł. Resztę, w tym 3 mln zł kosztów niekwalifikowalnych zostanie pokryte z budżetu miasta. W sumie przebudowa ul. Pełkińskiej będzie kosztować miasto ponad 9,5 mln zł. Dotacja z budżetu państwa wyniesie 6,5 mln zł.

Zakres inwestycji obejmie m.in.: roboty ziemne, roboty rozbiórkowe, podbudowy z profilowaniem i zagęszczanie podłoża oraz wykonanie nawierzchni z betonu asfaltowego. Będzie też ścieżka rowerowa i chodnik oraz oświetlenie uliczne. Przebudowana i rozbudowana zostanie sieć wodociągowa, kanalizacja deszczowa, sieć gazowa niskiego i średniego ciśnienia oraz telekomunikacyjna i światłowodowa.

Konieczny, ze względu na stan nawierzchni, remont jednej z najważniejszych ulic miasta będzie się wiązał z utrudnieniami. Mogą się one pojawić dopiero w przyszłym roku, bo z wyjaśnień Magdaleny Zarębskiej-Lorenowicz, dyrektor Wydziału Infrastruktury Technicznej Urzędu Miasta Jarosławia wynika, że przetargi i roboty przygotowawcze mogą potrwać do końca b.r.

W tym roku przebudowa ul. Pełkińskiej nie wiąże się z żadnymi wydatkami ze strony miasta. Dwa następne lata, to konieczność znalezienia w budżecie dodatkowych pieniędzy w niebagatelnej, bo wynoszącej 9,5 mln zł kwocie.

Ul. Pełkińska jest jedną z głównych dróg miejskich. Prowadzi nią dojazd do centrum Jarosławia od strony Niska i Stalowej Woli. Według mieszkańców kilometrowy odcinek przeznaczony do modernizacji jest w lepszym stanie niż ul. Kruhel Pełkiński, będąca przedłużeniem ul. Pełkińskiej. Poprawa leżącej w tym ciągu ul. Lubelskiej też byłaby mile widziana. Przez najbliższe trzy lata będzie jednak przebudowywany kawałek w miarę znośnej jeszcze drogi. Przy omawianiu tej inwestycji radni zwracali uwagę, że remont może spowodować znaczne utrudnienia, ponieważ nie ma możliwości objazdu. W odpowiedzi usłyszeli, że modernizacja ul. Kraszewskiego nie przymknęła dojazdu i tak będzie w tym przypadku. Rozwiązanie tych problemów stoi po stronie wykonawcy.

erka/Fot. DP

 

 

Twórcy najpiękniejszych palm i pisanek zostali nagrodzeni

0

Końcem marca w Pawłosiowie odbyło się rozstrzygnięcie Gminnego Konkursu Ozdób Wielkanocnych. Tegoroczna edycja cieszyła się wyjątkowym zainteresowaniem. Na konkurs wpłynęło 212 ciekawych i niepowtarzalnych prac.

 

Oceny dokonało jury w składzie: Monika Biskup-Wiśniowska, Monika Szarek oraz Małgorzata Szepelak. W grupie wiekowej 5-10 lat w kategorii „pisanka” nagrody otrzymali: I miejsce – Zuzanna Kapica, II – Ksawery Wota, III – Fabian Duda. Wyróżniono: Zuzannę Olejarz, Milenę Mikoś, Jakuba Radzyniaka, Mikołaja Szwasta oraz Sarę Farouk. W kategorii „palma” I miejsce zajęła Sophie Farkas, II – Maja Pyc, III – Oskar Kuryj.

W grupie wiekowej 11-17 lat nagrody w kategorii „pisanka” zdobyli: I miejsce – Paweł Świerk, II – Martyna Kobietowska, III – Filip Łatka. Wyróżniono: Julię Ciechuń, Radka Wojdyła, Milenę Pelc, Julię Gujdę oraz Julię Opielowską. W kategorii „palma” na I miejscu uplasowała się Milena Warzybok, II – Maksymilian Pelc, III – Antoni Wilk. Spośród uczestników powyżej 18. roku życia I miejsce zajął Jacek Pelc. Wyróżniono: Agnieszkę Ostach oraz Patrycję Różańską.

   Mariusz Reń, wójt Gminy Pawłosiów podczas wręczenia nagród, gorąco podziękował wszystkim uczestnikom konkursu za zaangażowanie i trud włożony w przygotowanie świątecznych ozdób.

Opr. EK, fot. UG

 

Będzie nowy parking obok Rynku

0

Rada Miasta Jarosławia przyjęła uchwałę o przejęciu działki przy ul. Świętojańskiej w Jarosławiu z przeznaczeniem na utworzenie na niej parkingu. Informacja o nowych miejscach postojowych blisko Rynku brzmi szumnie, ale gdy weźmiemy pod uwagę, że działka ma niecałe 5 arów, parking może powstać dopiero za rok, najprawdopodobniej będzie płatny i już dzisiaj pełno tam aut, to radość szukających miejsca do pozostawienia samochodu maleje.

 

Miasto przyjęło działkę, należącą wcześniej do Skarby Państwa, jako darowiznę. Jej powierzchnia wynosi 0,0475 ha. Jak tłumaczyła Grażyna Strzelec, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami, Mieniem Komunalnym i Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta Jarosławia działki nie można było pozyskać wcześniej, bo jej stan prawny był nieuregulowany. Po wyjaśnieniu spraw własnościowych Wojewoda Podkarpacki zalecił, by miasto otrzymało ją w formie darowizny. Ma ją wykorzystać jako parking i do 2 lat musi teren zagospodarować. Radni dość długo dyskutowali dopytując o dokładne plany i czy parking będzie płatny. Dowiedzieli się, że będzie służył mieszkańcom. Wszyscy głosowali za uchwałą.

erka

 

 

 

Lochy odkrywają coraz więcej

0

Wracamy do tematu podziemnych tuneli, których fragment odkryto przypadkiem w sąsiedztwie kościelnego muru podczas prac związanych z przebudową oraz remontem drogi wojewódzkiej 835.

 

Odkrycie rozpaliło na nowo wyobraźnię pasjonatów historii oraz mieszkańców miasta. Na Facebook’u powstała nawet strona dla zainteresowanych tematem: „Kańczuckie Lochy – Przeszłość dla Przyszłości”. Jak informują prowadzący stronę, odkryty podczas prac spory fragment tunelu prowadzi w stronę budynku kina. Z uwagi na panujące warunki atmosferyczne lochy są częściowo zamulone, ale nie zniszczone. Szybko pojawiły się pomysły, że lochy mogą zostać atrakcją turystyczną miasta, podobnie jak stało się to już w Rzeszowie, Jarosławiu, czy ostatnio w Przemyślu. Prowadzący stronę mają nadzieję, że w przyszłości tak właśnie się stanie.

Przypomnijmy, że według podawanych ustnie z pokolenia na pokolenie opowiadań, sieć podziemnych tuneli miała powstać w XVI wieku i rozciągać się pod dość sporą powierzchnią miasta. Inna teoria to ta, w której lochy uważa się po prostu za rozbudowany w celach kupieckich system piwnic pod kamienicami.

 

Krok po kroku

Całkiem niedawno grupa osób zafascynowana historią kańczuckich lochów odbyła ok. 30 metrowy spacer podziemną Kańczugą pod drogą wojewódzką nr 881 i dotarła w okolice tzw. Małpiego Gaju przy Rynku w ścisłym centrum miasta. Swoją podróż udokumentowali zdjęciami.

Na jednym z nich widać obecnie zasypane przejście, którym można pójść dalej. Wstępnie planowane jest udrożnienie zasypanego przejścia odpowiednimi narzędziami i spacer o kolejne 30, może 50 metrów. Cały czas zgłaszają się też kolejne osoby, które posiadają informacje bądź sugestie na temat lochów i chcą się nimi podzielić. W ten sposób zostały m.in. wytypowane kolejne miejsca, gdzie można kontynuować poszukiwania, a do których wejścia znajdują się na prywatnych posesjach.

 

Konserwator „na tak”

W ubiegłym tygodniu radna Anna Siewierska przedstawiła również odpowiedź na złożony przez siebie wniosek o udzielnie informacji publicznej w celu poinformowania o dotychczasowym działaniu oraz planach Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Przemyślu.

Z pisma dowiadujemy się że Pani konserwator Beata Kot zleciła przeprowadzenie ratowniczych badań archeologicznych oraz zabezpieczenia ceglanego tunelu. Mam nadzieję, że uda się przeprowadzić badanie geo-radarowe w obrębie obecnego odkrycia, co pozwoliłby na udokumentowanie podziemnych kańczuckich tuneli – poinformowała radna zapraszając jednocześnie do zapoznania się bliżej z pismem, które opublikowała w swoich mediach społecznościowych.

DP/fot. FB/Kańczuckie Lochy – Przeszłość dla Przyszłości

18 lat na czele sztabu WOŚP

0

– Pani Tereso w imieniu Rady Miasta, Burmistrza, a przede wszystkim mieszkańców chcemy podziękować za lata pracy społecznej, wysiłku i zaangażowania oraz serca jakie pani wkłada w swoje działania na rzecz nas wszystkich – mówił przewodniczący RM Jarosławia Szczepan Łąka na ostatniej sesji odbytej w poniedziałek, 27 marca zwracając się do Teresy Krasnowskiej ustępującej z funkcji szefa 213 sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

 

Przewodniczący zaznaczył, że pod skrzydłami T. Krasnowskiej jarosławski sztab WOŚP zebrał ponad 1,4 mln zł, a jarosławskie placówki służby zdrowia otrzymały sprzęt o wartości prawie 1,8 mln zł. Mówił o programach, których beneficjentami są mieszkańcy miasta i powiatu. Przypomniał też o wieloletniej działalności społecznej byłej szefowej sztabu, jej pracy pedagogicznej oraz kierowaniu Jarosławskiemu Stowarzyszeniu Oświaty i Promocji Zdrowia.

T. Krasnowska dziękując za kierowane do niej słowa wyraziła nadzieję, że wszyscy wspierający do tej pory sztab 213 będą z równą mocą wspierać jego działania pod wodzą Radosława Baja, nowego szefa sztabu WOŚP. Zapewniła, że z Wielką Orkiestrą się nie rozstaje i nadal będzie w niej działać. Zapewniała, że jarosławski szpital jak najszybciej otrzyma, to o co w tym roku się stara, bo już trwają przetargi na nowy sprzęt z pieniędzy orkiestry. Dziękowała za tegoroczne wpłaty, zaznaczając że były rekordowe i udało się osiągnąć ponad 170 tys. zł. – Gdzie zapukałam wszędzie było wsparcie i empatia – mówiła.

erka

 

 

Gra nie tylko z nut. Tworzy improwizując

0
Gra nie tylko z nut. Tworzy improwizując

– Miłość do muzyki zaszczepił we mnie mój ojciec, który miał znakomity głos. Grał na gitarze, bandżo, akordeonie. Zwykle on śpiewał i grał na jakimś instrumencie, a ja mu przygrywałem na fortepianie – wspomina Aleksander Koziński, znany i ceniony pianista, który naukę gry na fortepianie rozpoczął już w wieku pięciu lat.

 

Aleksander Koziński urodził się we Lwowie. Od przeszło dwudziestu lat mieszka i pracuje w Jarosławiu. Niejednokrotnie brał udział w międzynarodowych, prestiżowych konkursach i festiwalach organizowanych w kraju i za granicą. W swoim repertuarze posiada wiele utworów, od muzyki klasycznej po utwory współczesne.

A. Koziński uczył się w Moskiewskim Konserwatorium, gdzie zdobywał wiedzę u boku wybitnych, znanych na całym świecie profesorów. Już w trakcie nauki był laureatem konkursu na najlepsze wykonanie współczesnych kompozytorów. Po ukończeniu Moskiewskiego Konserwatorium odbył staż podyplomowy, a następnie podjął pracę starszego wykładowcy we Lwowskiej Akademii Muzycznej. – W tym czasie bardzo dużo koncertowałem. Współcześni kompozytorzy pisali dla mnie ogromną ilość utworów, których ja byłem pierwszym wykonawcą – wspomina.

A. Koziński występował wówczas w Kazachstanie, Rosji, Ukrainie, Niemczech oraz w Polsce. – Zanim objąłem tutaj pracę, objechałem 30 miast, począwszy od Warszawy. W niektórych z tych miast byłem wielokrotnie – opowiada.

W 2002 r. pan Aleksander przeprowadził się do Jarosławia. Tu podjął pracę m.in. w jarosławskiej szkole muzycznej, gdzie do chwili obecnej pracuje, przekazując swoją wiedzę i doświadczenie młodemu pokoleniu muzyków. Poprzednia dyrektor ZPSM w Jarosławiu śp. Elżbieta Dąbrowska powierzyła mu chór, w którym jest akompaniatorem. Prowadzony przez Jadwigę Nowosiad reprezentuje on jarosławską szkołę muzyczną w ogólnopolskich konkursach, odnosząc przy tym zaszczytne pierwsze miejsca.

 

Inne osiągnięcia

Pan Aleksander oprócz udziału w prestiżowych wydarzeniach muzycznych był jednym z założycieli Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej. Kierował jego sekcją kulturalną. Założył również 10-osobowy Zespół Piosenki Lwowskiej „Wesoły Lwów”, który cieszył się wielkim powodzeniem. Tworzył także aranżacje dla Polskiego Teatru we Lwowie.

– Wiele objechaliśmy. Braliśmy udział w wielu imprezach o charakterze międzynarodowym – wspomina.

Pan Aleksander we Lwowie prowadził także trzy stowarzyszenia muzyczne. W trakcie swojej kariery muzycznej wypracował swój własny styl gry. Podczas konkursów muzycznych jury niejednokrotnie dostrzegało jego autorskie, tworzone z pasją aranżacje. Nagrał wiele płyt i nagrań z muzyką klasyczną, rozrywkową i jazzową. Znalazły się tam także własne kompozycje. W 2003 r. został odznaczony odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej” przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

Koncert w ZPSM

W piątek, 31 marca A. Kozińskiego można było usłyszeć w Sali Koncertowej Państwowych Szkół Muzycznych w Jarosławiu, gdzie zaprezentował pieśni ukraińskie i polskie, począwszy od tych z lat 30-tych po muzykę współczesną. – Publiczność niemal przez cały czas klaskała. Jeszcze się z czymś takim nie spotkałem – mówił wzruszony pan Aleksander po koncercie.

Pan Aleksander jest człowiekiem niezwykle uzdolnionym, a zarazem bardzo skromnym. Niechętnie o sobie mówi. Planów na przyszłość również nie zdradza. W Jarosławiu najczęściej można go usłyszeć podczas wydarzeń organizowanych przez tutejszą szkołę muzyczną.

EK