Strona główna Blog Strona 54

Przyśniła mu się Matka Boża. Wykonał kapliczkę

0

Pan Stanisław z Jarosławia postawił przed swoim domem drewnianą kapliczkę, którą samodzielnie wykonał. Jej poświęcenie odbyło się w poniedziałek, 29 maja przy okazji nabożeństwa majowego, które po raz pierwszy przy niej odprawiono.

 

– Kiedyś we śnie ujrzałem Matkę Bożą, która stała na brzegu rzeki San. Uświadomiłem sobie wówczas, że w okolicy, nie ma takiego miejsca, w którym można by oddać jej cześć – mówi Stanisław Pasierbiewicz, mieszkaniec ul. Garbarze.

Pan Stanisław w wolnych chwilach wykonuje różne „cudeńka” z drewna. Jak mówi, zamiłowanie do tego typu prac odkrył w sobie jakieś dwa lata wcześniej. Samodzielnie wykonał m.in. piękny wiatrak ogrodowy, liczne latarnie, świderki oraz pajączki, które bardzo podobają się sąsiadom oraz znajomym. W ubiegłym roku zdecydował się zrobić również kapliczkę, o której myślał już od dawna.

– Kapliczkę wykonałem z drewna. Prawie całą zrobiłem samodzielnie. Dokupiłem tylko kilka elementów – mówi S. Pasierbiewicz, zwracając uwagę na najdrobniejsze szczegóły i kunszt wykonania. – Starałem się, aby z każdej strony była inna. Na jednej ścianie umieściłem kielich, na drugiej krzyż – opowiada. – Teraz pójdę jeszcze do szklarza, by wykonał boczne szyby. Chciałbym zabezpieczyć ją przed zimą – mówi mężczyzna.

Kapliczka stanęła przed domem pana Stanisława. W miejscu, gdzie nie będzie oddziaływać na nią słońce. Jej poświęcenia dokonał ks. Jerzy Bartoszek, proboszcz parafii pw. św. Brata Alberta w Jarosławiu – Szówsku. Tego dnia przy kapliczce odśpiewana została również majówka, na którą przybyli licznie zgromadzeni mieszkańcy okolicy.

– Było blisko pięćdziesiąt osób. Bardzo mnie to ucieszyło. Nie spodziewałem się, że aż tyle osób przyjdzie – mówi pan Stanisław.

Mieszkaniec ul. Garbarze zapewnia, że będzie dbał o wykonaną przez siebie kapliczkę, by zachowała się jak najdłużej. – Czuję wielką radość, kiedy widzę, jak sąsiedzi przechodząc obok, zatrzymują się choćby na chwilę, by pokłonić się Matce Bożej – mówi.

EK

 

 

 

Gdzie moje pieniądze?

0
Bronisław Jadownicki z kopią przelewu bankowego sprzed 50 laty, z datą 25.05.1983 na kwotę 220 tysięcy złotych.

– 50 lat temu wpłaciłem 220 tysięcy złotych na konto PSS Społem Jarosław i chciałbym się dowiedzieć co się z nimi stało – mówi Bronisław Jadownicki z Boratyna, który teraz zwrócił się do Społem o zwrot tych pieniędzy, ale na miejscu okazało się, że śladu po nich już nie ma.  

 

W tamtych latach prowadziłem działalność, dzierżawiłem cegielnię od PSS Społem. Miałem wtedy podpisaną umowę na 4 lata – wspomina pan Bronisław. – Żeby przedłużyli mi tą umowę, wpłaciłem dużą kwotę pieniędzy na konto Społem, aż 220 tysięcy złotych. Jednak potem przyszła powódź i cegielnia nie nadawała się do użytku. Nie przedłużono mi dzierżawy, a moje pieniądze przepadły – dodaje. Pan Bronisław zastanawia się, jaka jest dziś szansa na odzyskanie wpłaconej kwoty. Sam udał się do siedziby PSS-u w Jarosławiu, ale jak opowiada, niczego się nie dowiedział. – Wydaje mi się, że księgowość w takiej firmie nie przepada – podkreślał w rozmowie w naszej redakcji.

 

Dwa domy, a teraz 22 zł

 Na jego prośbę skontaktowaliśmy się ze spółdzielnią Społem, dowiedzieliśmy się jednak, że ze względu na upływ 50 lat nie da się już dziś określić, co się stało z pieniędzmi. Prawo jest w tym przypadku jednoznaczne i określa, że dokumenty księgowe, w tym dowody wpłat mają być przechowywane przez 5 lat. Po tym okresie zazwyczaj się je utylizuje. – To były w tamtych czasach dwa domy piętrowe. Szkoda, że nie załatwiłem tej sprawy w tamtych czasach, ale byłem pewien, że te pieniądze nie przepadną – mówi B. Jadownicki. Pieniądze niestety przepadły, ale nawet gdyby się udało je odzyskać, to ich wartość byłaby teraz równa 22 złotym. Trudno za to zjeść dziś nawet obiad w restauracji, więc próba ich odzyskania to raczej gra niewarta świeczki.

Sebastian Niemkiewicz

 

Gdzie przeniesiono mogiły bliskich?

0

W latach 60. ubiegłego wieku kosztem cmentarza poszerzono drogę relacji Sieniawa-Ubieszyn. By doszło do realizacji inwestycji, konieczne było przeniesienie siedmiu mogił, w tym tej należącej do pradziadka pani Justyny. Dziś kobieta nie może pomodlić się na jego grobie, bo nie wie, gdzie został on przeniesiony.

Ślubna fotografia Michała i Anastazji Kozłowiczów.

Z apelem do mieszkańców, zwłaszcza tych starszych, Justyna Kozłowicz-Mysłowska, zwróciła się w ubiegłym tygodniu za pośrednictwem mediów społecznościowych oraz Urzędu Miasta i Gminy w Sieniawie. Jak opowiada, próbowała szukać informacji na własną rękę, ale niestety, nie dowiedziała się najważniejszego – gdzie przeniesiono grób jej pradziadka Michała, który zmarł 15 czerwca 1921 r. wskutek utraty zdrowia na wojnie. Według tego, co udało się jej ustalić, w 1963 roku w Sieniawie Wojewódzki Zarząd Dróg w Rzeszowie poszerzał drogę relacji Sieniawa-Ubieszyn. Droga ta została powiększona kosztem cmentarza parafialnego, na co pozwolenie wydał 23 maja 1963 roku ówczesny proboszcz ks. Edward Brodowicz, przewodniczący Rady Parafialnej Jan Dudek oraz Prezydium Rady Narodowej w Sieniawie (dokument ten znajduje się w Archiwum Państwowym w Rzeszowie w teczce o tytule „Projekt techniczny. Przebudowa drogi Sieniawa-Ubieszyn z dojazdem do mostu na rzece Sanie”).

Aby do tej inwestycji doszło, trzeba było dokonać przeniesienia 7 mogił zmarłych (mapa z oznaczonymi mogiłami znajduje się w Archiwum Państwowym w Rzeszowie), w tym mogiły mojego pradziadka. W teczce inwestycji w Rzeszowie oraz w Parafii w Sieniawie nie ma żadnej informacji o przeniesieniu grobów. Nie ma informacji, co stało się z siedmioma mogiłami osób pochowanych w obecnej linii chodnika przylegającego do cmentarza w Sieniawie – mówi pani Justyna.

Kobieta chciałaby jeszcze kiedyś pomodlić się na grobie pradziadka. Prosi o pomoc w ustaleniu faktów w sprawie przeniesienia mogił.

Co stało się z grobami, które powinny być przeniesione? I czy w ogóle zostały przeniesione? Jeśli tak, to gdzie są szczątki naszych bliskich? Może są osoby, których bliscy również zostali wtedy przeniesieni? Gdzie jest ewentualna mogiła zbiorowa tych zmarłych? Czy są osoby, które widziały te ekshumacje? W imieniu swoim i całej mojej rodziny proszę o pomoc w odnalezieniu tych zmarłych. Będę wdzięczna za każdą informację, każde wspomnienie w tej sprawie – dodaje nasza rozmówczyni.

Z panią Justyną skontaktować się można pod nr tel. 796-592-375.

DP/fot. arch. J. Kozłowicz

 

 

Przy ul. Głowackiego każdy może zaparkować. Skończyła się prywata

0

Zgodnie z zapowiedziami Pawła Tworka, dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Jarosławiu znak ograniczający parkowanie tylko dla mieszkańców bloku przy ul. Głowackiego w Jarosławiu został zlikwidowany. Z miejsca postojowego może skorzystać każdy. Oznakowanie zdjęto po naszej interwencji.

 

O bulwersującej kierowców sprawie pisaliśmy w tegorocznym nr 21 Gazety Jarosławskiej. Poruszyliśmy ją po interwencji Czytelnika, który sam próbował sprawę rozwiązać, a gdy mu się to nie udało zwrócił się o pomoc do Redakcji.

– Skandal. Sprywatyzowali sobie połowę należącej do powiatu ulicy. Zrobili parking przed blokiem i pilnują, by nikt obcy się tam nie zatrzymał. W głowie się nie mieści by na publicznej drodze ktoś wprowadzał takie ograniczenia – bulwersował się pan Jan. Mówił, że gdy zatrzymał się przed blokiem został potraktowany jak intruz, a nie chcąc wdawać się w dyskusję odjechał. Chodziło o poszerzony i wyłożony kostką fragment ulicy z dopuszczoną dla wybranych możliwością zatrzymania. Stał tam zakaz zatrzymywania i postoju z tabliczką zezwalającą na zaparkowanie tylko dla mieszkańców bloku.

Zwróciliśmy się do dyrektora PZD i jarosławskiej komendy policji z prośbą o wyjaśnienie, czy miejsce jest oznakowane właściwie. Obie odpowiedzi były podobne. Takie oznakowanie uznano za nieprawidłowe. P. Tworek zapewnił, że znak zostanie usunięty i tak się stało. W ubiegłą środę na miejscu przeznaczonym do zatrzymania przy ul. Głowackiego były nawet wolne miejsca.

erka

 

 

„Gacok” po raz szesnasty

0

W niedzielę, 4 czerwca, w amfiteatrze na Gackiej Górce odbył się XVI Podkarpacki Festiwal Zespołów Tańca Ludowego „Gacok”.

 

Komisja w składzie: Romuald Kalinowski (przewodniczący), Jadwiga Bär oraz Sławomir Gołąb po obejrzeniu prezentacji konkursowych zdecydowała o podziale nagród. W kategorii zespołów od 13 do 25 lat, I nagrodę otrzymał Zespół Pieśni i Tańca „Wiercany” z Gminnego Ośrodka Kultury w Iwierzycach z/s w Wiercanach. II nagroda przypadła w udziale Regionalnemu Zespołowi Pieśni i Tańca „Gacoki” z Gminnego Ośrodka Kultury w Gaci, a III nagroda – Regionalnemu Zespołowi Ludowemu „Ziemia Sanocka” pod patronatem OSP w Nowosielcach. W kategorii par tanecznych powyżej 25 lat nagrodę specjalną otrzymali: Grażyna Franus i Grzegorz Hawer z Gminnego Ośrodka Kultury w Gaci. W kategorii zespoły powyżej 25 lat, I nagrodę otrzymał Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Markowianie” pod patronatem Stowarzyszenia Miłośników ZPiT Markowianie, a II nagrodę – Zespół Tańca Ludowego „Jarosławiaki” pod patronatem Stowarzyszenia EM-ART w Jarosławiu. Nagrodę specjalną przyznano Wiesławowi Malcowi, skrzypkowi Kapeli ZPiT Kłosowianie ze Strzyżowa. Nagrodę Grand Prix Festiwalu otrzymał z kolei Zespół Pieśni i Tańca „Kłosowianie” z Domu Kultury „Sokół” ze Strzyżowa.

Nagrody finansowe oraz statuetki ufundowane zostały przez: Centrum Kulturalne w Przemyślu, Starostę Przeworskiego, Wójta Gminy Gać, Przewodniczącego Rady Gminy Gać oraz Dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Gaci.

DP/fot. GOK Gać

 

Uczniowie ZSDGiL odebrali certyfikaty

0

Tradycją Zespołu Szkół Drogowo-Geodezyjnych i Licealnych im. Augusta Witkowskiego w Jarosławiu jest rozwijanie talentów i kreatywności wśród uczniów. Dlatego tak chętnie społeczność Witkowskiego bierze udział w licznych projektach unijnych. Tym razem kończy się termin realizacji projektu CrowdSchool w ramach Erasmus+. To projekt, w którym współpracują specjaliści reprezentujący sektor dziedzictwa kulturowego, edukacji i technologii informatycznych.

 

10 partnerów z 6 krajów (Francja, Belgia, Włochy, Grecja, Polska i Hiszpania) pracowało nad rozwijaniem kompetencji w zakresie kreatywności, edukacji, innowacji i krytycznego myślenia. Głównym celem było wsparcie nauczania przez ułatwienie dostępu do europejskich baz danych dziedzictwa kulturowego.

– Kończący się rok szkolny był pracowity przede wszystkim dla uczniów klasy 3D wraz z koordynatorkami, co zostało potwierdzone uroczystym wręczeniem certyfikatów. Etapy projektu obejmowały przygotowanie materiałów do wspierania nauczania w przedmiotach: architektura i architektura krajobrazu, ewaluację prac wykonanych przez sztuczną inteligencję (SI) w zakresie kodowania zdjęć obiektów kultury materialnej oraz ocenę funkcjonowania portalu CrowdHeritage stworzonego przez National Technical University w Atenach. Warto dodać, że uczniowie zweryfikowali 10 000 obiektów zakodowanych przez sztuczną inteligencję oraz dodali ok 40 000 tagów – mówi Marzena Martynowiacz, nauczyciel j. polskiego w ZSDGiL.

W ewaluację pracy wykonanej przez sztuczną inteligencję zaangażowało się aż 214 uczniów, a 104 wypełniło ankietę ewaluacyjną platformy, co spotkało się z ogromnym podziwem i gratulacjami ze strony partnerów zagranicznych.

Opr. EK, fot. org.

 

Dzień Diabetyka w Jarosławiu

0

7 czerwca w Restauracji Klasyczna w Jarosławiu obchodzony był Dzień Diabetyka. Organizatorami spotkania byli Stowarzyszenie Diabetycy Powiatu Jarosławskiego oraz Polskie Stowarzyszenie Diabetyków Koło Terenowe w Jarosławiu.

 

Wszystkich przywitała prezes Stowarzyszenia DPJ Marzena Graboń. Wśród gości znaleźli się m.in. Anna Gołąb – skarbnik Miasta Jarosławia, Tadeusz Słowik -właściciel restauracji Klasyczna, Joanna Miara – przedstawiciel firmy Abbot, oraz zarząd i członkowie Koła Terenowego Polskiego Stowarzyszenie Diabetyków na czele z prezesem Grzegorzem Graboniem. – Tematem przewodnim był dostęp do opieki diabetologicznej. Wygłoszono referat poświęcony opiece nad osobami z cukrzycą. Później odbyła się prezentacja systemu służącego do pomiaru glikemii bez nakłuwania palców i użycia gleukometru. Nie zabrakło również wspólnego poczęstunku i integracji – podsumowują organizatorzy.

 

DB

 

O ocenianiu szkolnym w JOKiS

0

2 czerwca w Jarosławskim Ośrodku Kultury i Sztuki odbyła się Powiatowa Debata o Ocenianiu. Wydarzenie skierowane było głównie do uczniów i ich rodziców oraz nauczycieli.

 

Wśród gości znaleźli się m.in. Bożena Pasieka dyrektor Wydziału Jakości i Zarządzania Oświatą z Podkarpackiego Kuratorium Oświaty w Rzeszowie, dr Marzena Żylińska z fundacji Budząca się Szkoła, prof. Marek Kaczmarzyk biolog i neurodydaktyk z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, a także nauczyciele z jarosławskich szkół. Podczas debaty podejmowane były zagadnienia z prawa oświatowego, wpływu oceniania na kondycję psychiczną uczniów, znaczenie neurobiologii, motywacji w ocenianiu, dzielenie się dobrymi praktykami i wymiana doświadczeń.

Organizatorami wydarzenia byli: Podkarpacki Kurator Oświaty, Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Zapałowie, Zespół Szkolno – Przedszkolny w Cieszanowie i Szkoła Podstawowa im. Orląt Lwowskich w Roźwienicy.

DB

 

 

 

 

 

 

 

 

110-lecie OSP w Czelatycach

0

W niedzielę, 4 czerwca Ochotnicza Straż Pożarna w Czelatycach obchodziła 110-lecie powstania.

 

Wydarzenie rozpoczęła uroczysta Msza św. w intencji strażaków. Po nabożeństwie została poświęcona tablica upamiętniająca strażaków OSP Czelatyce, a następnie wręczono medale za zasługi dla pożarnictwa. Całość uświetnił program artystyczny w wykonaniu szkolnej młodzieży z Czelatyc oraz występ Mażoretek i Orkiestry Dętej z Rokietnicy.

Serdeczne życzenia z okazji dostojnego Jubileuszu, a także wyrazy uznania za długie lata służby „Bogu na chwałę, ludziom na ratunek” przekazali zaproszeni goście.

 

Opr. EK, fot. UG Rokietnica

 

Trwają remonty ulic

0

W mieście w trakcie są prace związane z remontem ulic, co chwilowo powodować może pewne utrudnienia dla mieszkańców.

 

W ramach drugiej edycji Polskiego Ładu wykonywana jest nowa nawierzchnia asfaltowa oraz chodnik przy ul. Budowlanych. W miejscu rozebranej już ścieżki terenowej na skarpie prowadzącej z ul. Skłodowskiej, powstają z kolei nowe schody. Według planu, remonty mają zakończyć się końcem czerwca. Z chwilowymi utrudnieniami trzeba też liczyć się na ul. Bernardyńskiej.

Końca dobiegły z kolei prace przy trzech odcinkach na ul. Wiejskiej – położona została nowa nawierzchnia oraz wymieniono oznakowanie drogowe.

 

DP

 

Prace trwają też na ulicy Bernardyńskiej.