Strona główna Blog Strona 409

Dbają o cmentarz

0

Gmina Tryńcza pozyskała dofinansowanie w wysokości ponad 16 tys. na remont Cmentarza Wojennego Ofiar Hitleryzmu w Jagielle-Niechciałkach. O miejscu tym pamiętają również nauczyciele i uczniowie pobliskiej szkoły.

 

Dofinansowanie obejmuje m.in. remont murków wskazujących mogiły.

Pozyskane od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego środki, o które wnioskowała początkiem roku gmina, przeznaczone są m.in. na remont murków betonowych wskazujących mogiły poległych oraz ich zabezpieczenie przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Łączna wartość wykonanych prac wynosi ponad 21 tys. zł. Zadanie dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

 

Lekcja historii

W ramach zrealizowanego projektu na cmentarzu zorganizowana została też lekcja historii, w której wzięli udział uczniowie ze Szkoły Podstawowej i Przedszkola Samorządowego w Jagielle. Pod opieką swoich wychowawców: Anny Półtorak i Krystyny Krupy, udali się na cmentarz, gdzie uczcili pamięć pochowanych tam ofiar II wojny światowej. Po przypomnieniu historii tego miejsca uczniowie zapalili znicze oraz odmówili modlitwę.

DP/UG Tryńcza

 

 

Budżet Obywatelski rozstrzygnięty

0

Znamy wyniki głosowania na projekty, które znalazły się w Budżecie Obywatelskim miasta i gminy Kańczuga na rok 2021. Spośród 10 propozycji, na które obywatele mogli oddać swój głos, wybrano trzy z największym poparciem mieszkańców.

 

Zgłoszone projekty podzielono na trzy kategorie. Pierwszą z nich były zadania realizowane w miejscowościach poniżej 500 mieszkańców. Najwięcej głosów zdobył tutaj projekt pn. „Budowa rowu krytego wraz z chodnikiem przy drodze gminnej”, który ma zostać zrealizowany w Medyni Kańczuckiej. Ma on pozytywnie wpłynąć na gospodarkę wód opadowych oraz przyczynić się do poprawy infrastruktury drogowej i wzrostu poziomu bezpieczeństwa pieszych. Kolejna kategoria to projekty przewidziane dla miejscowości od 501 do 1000 mieszkańców. Jej zwycięzcą okazał się projekt pn. „Zagospodarowanie terenu w m. Rączyna”. Działka zostanie przebudowana tak, by umożliwić rodzinom miłe spędzanie wolnego czasu. Powstanie na niej utwardzony parking, wykonane zostaną nasadzenia krzewów, wybudowany ma być również plac zabaw. Ostatnią, III częścią Budżetu Obywatelskiego miasta i gminy Kańczuga były projekty przewidziane dla miejscowości powyżej 1000 mieszkańców. Największe poparcie mieszkańców w tej kategorii osiągnął projekt pn. „Utworzenie ogólnodostępnego placu zabaw oraz siłowni zewnętrznej” w miejscowości Siedleczka. Pomysł ten wygrał między innymi z budową Skateparku w Sieteszy, czy powstaniem Parku Doświadczeń przy miejskim przedszkolu gminnym w Kańczudze.

 

JR

 

Spotkanie z autorką

0

We wtorek, 6 października, Miejska Biblioteka Publiczna w Przeworsku gościła Joannę Bator, polską powieściopisarkę, publicystkę i felietonistkę.

 

Spotkanie z autorką odbyło się w ramach programu Dyskusyjnych Klubów Książki. Joanna Bator to autorka m.in. „Trylogii wałbrzyskiej” oraz reportaży o Japonii, cenionych przez czytelników i tłumaczonych na wiele języków. Jak sama opowiadała, w Japonii znalazła się przez przypadek. Dwuletnie stypendium zaowocowało otwarciem się na jej kulturę, obyczaje i właśnie tam zaczęła pisać. Swoją twórczość dzieli na książki wsobne np. „Rok królika”, które służą pisarzowi, aby poznać siebie, aby pokazać proces twórczy. Druga grupa, to wszystkie pozostałe, które opowiadają jakąś historię. W swoich powieściach porusza często problem traumy transgeneracyjnej – jako drugie pokolenie powojenne z odciśniętym piętnem wojny w genach, chce opowiadać o wojnie, dawać świadectwo tego co słyszała. Zachęcała też słuchaczy do przeczytania swojej najnowszej książki „Gorzko, gorzko”, która ukaże się w listopadzie. Spotkanie tradycyjnie zakończyło się kolejką po autografy, które chętnie rozdawała J. Bator.

 

DP/fot. MBP Przeworsk

Promują zdrowe odżywianie

0

W Szkole Podstawowej w Łopuszce Wielkiej dobiega końca projekt „Zdrowe odżywianie to nasze Wyzwanie” realizowany dzięki grantowi przyznanemu przez Fundację Orlen w ramach programu „Moje miejsce na Ziemi”.

 

Działania projektowe zakładały promocję zdrowego żywienia wśród dzieci i młodzieży. – Świetną zabawą integracyjną okazał się „Tydzień Warzyw i Owoców”, w czasie którego uczniowie mogli wykazać się kreatywnością i umiejętnością pracy zespołowej. Każdy zespół miał za zadanie udekorować swoją klasę oraz zaprezentować wyłonione w losowaniu owoce i warzywa. Pomysłowość uczniów przerosła nasze oczekiwania. Oprócz pięknych, kolorowych dekoracji były recytacje, inscenizacje i oczywiście zdrowe przekąski i napoje przygotowane wspólnie z rodzicami. Jedna z uczennic trzeciej klasy samodzielnie napisała wiersz na cześć buraka ćwikłowego, a uczennice klasy ósmej z przejęciem odegrały role dwóch sióstr rywalizujących w słynnym konkursie o pełny dzbanek malin. Było wesoło i kolorowo – opowiada koordynatorka projektu i dyrektor szkoły Lucyna Zięba. – Chyba potrzebowaliśmy tego po okresie zdalnego nauczania i rozłąki z naszymi uczniami. Pandemia sprawiła, że nie udało się zrealizować wszystkich zaplanowanych działań, ale otrzymaliśmy możliwość wykorzystania środków na inne cela i dzięki temu udało się odmalować i odnowić szkolną stołówkę – dodaje L. Zięba. Zarówno dla uczniów jak i dla nauczycieli kontynuacja projektu w reżimie sanitarnym była sporym wyzwaniem organizacyjnym, ale udało się dotrzeć do finału. Teraz czekają na rozstrzygnięcie „Gminnego Konkursu o Żywności i Żywieniu”.

Red./Fot. org.

 

Miasto pod okiem „Wielkiego Brata”

0

Co oznaczają informacje o monitoringu umieszczone na rogatkach Jarosławia i z czym należy się liczyć będąc pod nadzorem kamer?Monitoring, podobnie jak w większości miast, działa w Jarosławiu od wielu lat. Tablice informujące o tym pojawiły się znacznie później. Weszły razem z uszczegółowieniem przepisów o ochronie danych osobowych jako forma oznaczenia terenu obserwowanego. O obowiązku wskazania terenu monitorowanego m.in. przy pomocy odpowiednich znaków przypomina Urząd Ochrony Danych Osobowych.

 

W Jarosławiu kamery nadzorują 70 miejsc. Wybrano je w miejscach potencjalnie niebezpiecznych i wymagających zastosowania tego rodzaju prewencji biorąc pod uwagę także opinię policji. – Mamy również kamerę mobilną, której położenie zmienia się w zależności od potrzeb. Obraz z niej jest przesyłany technologią LTE, dzięki czemu kamera może być zupełnie niezależna od zasilania. Obecnie znajduje się ona przy ul. Limanowskiego w okolicy sklepu Żabka, ponieważ mieliśmy dużo skarg mieszkańców na zachowanie młodzieży – mówi Witold Iliċ, komendant Straży Miejskiej w Jarosławiu.

Nagrania z kamer często pomagają ustalić winnego stłuczki, porysowania samochodu na parkingu, czy namierzyć wandala. – Policjanci jarosławskiej komendy wykorzystują zapisy z kamer. Dzięki nim zatrzymują podejrzanych o przestępstwa, czy też sprawców wykroczeń. Zapis z monitoringu, pozwala też odtworzyć przebieg zdarzenia drogowego. Monitoring poprawia skuteczność działań policjantów – informuje asp. szt. Anna Długosz, oficer prasowy KPP Jarosław.

Jak zapewnia komendant jarosławskich strażników miejskich wykorzystywane obecnie kamery dają obraz dobrej jakości, więc nie ma problemów z ustaleniem kto brał udział w zdarzeniu.

System monitoringu, jest więc przydatny do odtwarzanie przebiegu zdarzeń. Z oceny Katedry Kryminalistyki Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego wynika, że nie ma zależności między zainstalowaniem kamer a zmniejszeniem ilości przestępstw.

Tablice witające na rogatkach Jarosławia informują, że cześć obszaru miasta jest pod nadzorem kamer nie wyszczególniając, gdzie one pracują. W ten sposób spełnione są wymogi dotyczące ostrzegania przed obserwacją. W miejscowościach gdzie nie zastosowano takiego ostrzeżenia wszystkie miejsca objęte monitoringiem powinny być oznaczone osobno.

 

Sebastian Niemkiewicz

Fot. dzięki uprzejmości UM w Jarosławiu

 

 

 

W SP nr 5 świętowano

0

Mural upamiętniający Baśkę Puzon, o którym pisaliśmy w nr 38 GJ został już oficjalnie odsłonięty. Uroczystość odbyła się w czasie święta szkoły, której patronką jest jarosławska harcerka.

 

Przecięto wspólnie symboliczną biało-czerwoną wstęgę zawieszoną pod finalnym efektem prac. Przedstawiał on wizerunek Czesławy Romany Puzon ps. „Baśka”. Podniosła atmosfera udzieliła się również uczniom, którzy licznie zgromadzili się obok budynku placówki. Przewodził im Wojciech Popczyński, dyrektor szkoły. W uroczystości uczestniczyli także Wiesław Pirożek, zastępca burmistrza, i Renata Chlebowska, dyrektor wydziału oświaty. Uroczystość została zorganizowana, 1 października, w ramach projektu z Budżetu Obywatelskiego 2020: „Święto Szkoły Podstawowej nr 5 w Jarosławiu poświęcone Czesławie Puzon „Baśce”.

 

„Cudze chwalicie Jarosławia nie znacie”: Willa przy ulicy Grunwaldzkiej 20

0

Kamienica w stylu neorenesansowym, nawiązującym do stylu włoskiego znajduje się w narożu ulicy Grunwaldzkiej i ulicy Św. Ducha. Obiekt wybudowano w latach 1891- 1892 dla dra Adolfa Dietziusa (burmistrza miasta Jarosławia) i jego małżonki Eugenii z Ossolińskich. Dietzius wraz z żoną utworzył fundację „dla opieki nad biednymi dziećmi i ich ochronę”.

 

Burmistrz zapisał obiekt na siedzibę ochronki dla sierot polskich, przynależnych do gminy miasta Jarosławia i będących wyznania rzymsko-katolickiego. W 1920 roku obiekt był siedzibą misji amerykańskiego Czerwonego Krzyża. Po opuszczeniu misji Komitet Domu Sierot Polskich przejął obiekt i umieścił tu chłopców. Od 1922 roku kierownikiem ośrodka był ks. Mieczysław Lisiński. Opiekę nad ochronką przejęło Zgromadzenie Sióstr Służebniczek NMP Prowincji Przemyskiej na siedzibę Zakładu Wychowawczego nr 1. Obecnie budynek jest przeznaczony i przystosowany do całodobowego pobytu chłopców z niepełnosprawnością intelektualną.

Obiekt jest jednokondygnacyjny z przodu, z tyłu dwukondygnacyjny. Elewacja frontowa jest z 3 – osiowym ryzalitem. Pilastry z ornamentem kandelabrowym posiadają kapitele korynckie. Na narożnych ścianach wkomponowano pilastry w porządku doryckim, w środku posiadają płycinę z motywem dekoracyjnym w kształcie rombu. Gzyms wieńczący profilowany wsparty jest na ozdobnych małych kroksztynach. Ryzalit jest zwieńczony attyką o kształcie balkonu z wazonami z kwiatkami. Po obu stronach środkowych okien umiejscowiono dwie tablice, jedną z wizerunkiem Matki Boskiej z Jezusem, drugą poświęconą ks. Mieczysławowi Lisińskiemu. Od strony zachodniej elewację urozmaicają blendy okienne, w jedną z nich wkomponowano wizerunek Edmunda Bojanowskiego – założyciela zgromadzenia w otoczeniu dzieci. Obecnie w dalszym ciągu działa Specjalny Ośrodek Wychowawczy, prowadzony przez Siostry Służebniczki. Willa wzbudza zainteresowanie przechodniów i niewątpliwie stanowi ozdobę ulicy Grunwaldzkiej.

 

Jerzy Czechowicz


	            

Odsłaniany raz w roku

0

Całkiem niedawno, 29 września, przez jeden dzień można było podziwiać obraz św. Michała Archanioła, który znajduje się w Kaplicy Sióstr Miłosierdzia w Przeworsku. To jednak nie jedyne miejsce na terenie powiatu przeworskiego, gdzie możemy znaleźć jego wizerunek…

 

Witraż z wizerunkiem Św. Michała Archanioła w ołtarzu głównym kościoła w Zarzeczu, zbudowanego w 1880 r. z fundacji Dzieduszyckich.

Archanioł Michał kojarzony jest z mocą chroniącą przed złym duchem przede wszystkim dzięki modlitwie tzw. egzorcyzmowi, formule uwolnienia, ułożonej przez Papieża Leona XIII w 1884 r. po przeżyciu wizji rozmowy Szatana z Bogiem. Od 1886 r. jako element liturgii, formuła odmawiana jest na zakończenie mszy św. Postać Archanioła Michała znana jest bardzo dobrze z Biblii, zwłaszcza z tekstu Apokalipsy Św. Jana. Jako skutecznie walczący z Szatanem, Michał Archanioł, niezłomny wojownik, wszedł na stałe do tradycji kościoła katolickiego. Od czasu wypraw krzyżowych przedstawiany był w zbroi, za pomocą miecza walczący z Szatanem, który ginie pod jego stopami, co wiązało się z obraniem sobie Michała za patrona przez rycerstwo chrześcijańskie.

 

 

Figura św. Michała Archanioła z kościoła parafialnego w Gaci.

Na terenie diecezji przemyskiej rozciągającej się na obszarze pogranicza polsko-ruskiego, pierwszym kościołem parafialnym, który nosił wezwanie św. Michała był kościół farny w Sanoku. Kolejnym kościołem był kościół parafialny w Kańczudze. Parafia erygowana przed 1391 r. pod wezwaniem Św. Ducha, zaś w 1611 r. za sprawą księżnej Anny Ostrogskiej nowy kościół parafialny wybudowany i konsekrowany został pod wezwaniem św. Michała Archanioła. Na obszarze starej kańczudzkiej parafii zachowały się XIX-wieczne kapliczki z figurą Świętego, m.in. w Siedleczce. Odrestaurowana figura Archanioła Michała pochodząca z kapliczki w Pantalowicach, znajduje się obecnie w kościele parafialnym. Co najmniej od 1744 r. wezwanie św. Michała nosi także kościół parafialny w Zarzeczu. Poza tym, św. Michał patronował kościołom filialnym i kaplicom. Kaplicę szpitalną zbudowano w Przeworsku w XV w. przy bramie krakowskiej początkowo pw. Św. Ducha. W 1585 r. konsekrowana została pw. św. Michała. Świątynię rozebrano w latach 1767-1768, a na jej miejscu, z fundacji księcia Antoniego Lubomirskiego, wzniesiono barokowy kościół pw. Matki Boskiej Śnieżnej dla sprowadzonych z Warszawy Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo. Obraz św. Michała z kaplicy szpitalnej znajduje się obecnie w zasuwie obrazu ołtarzowego, a odsłaniany jest tylko raz w roku, w dniu 29 września. Współcześnie, kultem cieszy się również wizerunek Św. Michała z włoskiego sanktuarium na górze Gargano, rozpropagowany przez peregrynacje organizowane w Polsce od 2013 r.

 

Katarzyna Ignas

Muzeum w Przeworsku


	            

Ucierpiały cztery osoby, w tym dzieci

0

Cztery osoby, w tym dwoje małych dzieci, trafiły do szpitala w wyniku zdarzenia drogowego, do którego doszło w piątek popołudniu na ul. Łańcuckiej w Przeworsku.

 

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący oplem, 35-letni mieszkaniec Przeworska, wyjeżdżając ze stacji paliw, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i zderzył się z prawidłowo jadącym fordem, którym kierował 49-letni mieszkaniec Przeworska. W wypadku ucierpiały cztery osoby – kierujący oplem oraz troje pasażerów, w tym dwójka dzieci w wieku 2 i 6 lat. Wszyscy trafili do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący pojazdami byli trzeźwi. Prowadzone w sprawie postępowanie wyjaśni dokładne okoliczności tego zdarzenia.

DP/KPP Przeworsk

Niedopilnowane psy zagrażają bezpieczeństwu

0

Zarówno Straż Miejska w Przeworsku, jak i w Jarosławiu bardzo często podejmuje interwencje związane z błąkającymi się po mieście psami, które w wielu przypadkach stanowią zagrożenie nie tylko dla kierujących, ale i dla pieszych. Dzięki sile mediów społecznościowych wielu zagubionym zwierzętom udaje się wrócić do domu.

 

– Przechodząc z dwójką małych dzieci nieopodal Parku Miejskiego w Jarosławiu przestraszyłam się dużego psa, biegnącego w naszą stronę. Zadzwoniłam na Straż Miejską. Tam jednak poinformowano mnie, że strażnicy miejscy są już po godzinach pracy i jeżeli nie należy on do rasy niebezpiecznej, nie podejmą interwencji. Komendant zapewnił mnie, że sprawa psa, o którym mówię jest mu znana, i że nie jest on groźny. Ja wolałam jednak sama tego nie sprawdzać – mówi mieszkanka Jarosławia, pytając co zrobić w takiej sytuacji?

Zarówno komendanci Straży Miejskiej z Jarosławia, jaki i z Przeworska zwracają uwagę, że psy postrzegane przez zgłaszających jako bezdomne, to najczęściej zwierzęta nieodpowiednio dopilnowane przez swoich właścicieli.

Tylko od początku tego roku Straż Miejska w Jarosławiu w sprawach związanych z pozostawionymi bez opieki psami interweniowała już 56 razy.

– Trudno stwierdzić, że były to psy bezpańskie, ponieważ w zdecydowanej większości mają one swoich właścicieli, których odnajdujemy głównie dzięki wykorzystaniu mediów społecznościowych – wyjaśnia Witold Ilič, komendant Straży Miejskiej w Jarosławiu.

Po długich poszukiwaniach udało się również ustalić właściciela psa, o którym mówiła mieszkanka Jarosławia.

– Opiekun zobowiązał się do właściwego zabezpieczenia zwierzęcia – mówi W. Ilič.

Interwencje związane z wałęsającymi się po ulicach psami zarejestrowała również Straż Miejska w Przeworsku.

– W tym roku odnotowaliśmy 17 interwencji odnośnie błąkających się psów, z czego tylko w dwóch przypadkach potwierdziło się, że są to psy bezpańskie. W pozostałych przypadkach odnaleziono właścicieli psów. Psy w pierwszym etapie po złapaniu przewożone są do kojców w PGK sp. z o.o. w Przeworsku, a po kilku dniach, jeżeli nie znajdzie się właściciel, pieski odwożone są do Schroniska dla Bezpańskich Zwierząt w Orzechowcach, gdzie Gmina Miejska Przeworsk ma podpisane porozumienie na umieszczanie psów – wyjaśnia Robert Dybaś, komendant Straży Miejskiej w Przeworsku.

Przypomnijmy, że za psa zawsze odpowiada właściciel i to jego obowiązkiem jest odpowiednie pilnowanie czworonoga. W przypadku niewywiązania się z tego obowiązku grozi odpowiedzialność karna.

 

EK