Znaleziono niebezpieczne pociski

0

W ubiegłym tygodniu, na terenie trzech miejscowości powiatu jarosławskiego znaleziono skorodowane pociski z czasów wojny. Każde z miejsc zostało zabezpieczone przez policję do czasu przyjazdu saperów z jednostki z Rzeszowa.

Pierwszy pocisk odkryty został w piątek, 17 kwietnia, po godz. 9.00 rano. Oficer dyżurny jarosławskiej jednostki przyjął zgłoszenie, że na terenie piaskowni w Makowisku, mężczyzna wykonujący prace przy wydobywaniu kruszywa, znalazł niewybuch. Do podobnego zdarzenia doszło tego samego dnia około godz. 19.30, na terenie prywatnej posesji w Zapałowie. Mężczyzna, w nasypie ziemi znajdującej się za jego domem, natrafił na pocisk. Wskazane miejsca zostały zabezpieczone przez dzielnicowych z jarosławskiej komendy i z posterunku w Wiązownicy. Ustalenia wykazały, że znaleziony niewybuch w Makowisku, to skorodowany pocisk artyleryjski o długości 15 cm. Niebezpieczne znalezisko z Zapałowa okazało się skorodowanym pociskiem przeciwpancernym PAK cal. 5 cm. Wezwani na miejsce saperzy z 21 Batalionu Dowodzenia w Rzeszowie, sprawdzili teren i usunęli niewybuchy.

Do kolejnego tego typu zdarzenia doszło we wtorek, 21 kwietnia, ok. godz. 10. O ujawnieniu niewybuchu powiadomił policję mężczyzna wykonujący prace ziemne minikoparką w Ostrowie. Po przybyciu na miejsce funkcjonariuszy z komisariatu w Radymnie, 46-latek przekazał, że w trakcie robót ziemnych, wykopu na kable, zauważył skorodowany przedmiot przypominający pocisk. Policyjny pirotechnik przeprowadził rozpoznanie minersko-pirotechniczne. Ustalenia wykazały, że znaleziony niewybuch, to pocisk odłamkowo-burzący, skorodowany, o średnicy 8,5 cm i długości 34 cm. Dyżurny powiadomił o znalezisku saperów z 21 Batalionu Dowodzenia w Rzeszowie. Do czasu przyjazdu saperów miejsce odnalezienia niewybuchu zabezpieczali policjanci.

DP/KPP Jarosław

 

 

 

 

Niebieskie Igrzyska w SP 10

0

Szkoła Podstawowa nr 10 im. Wojska Polskiego w Jarosławiu zorganizowała wyjątkowe wydarzenie – Niebieskie Igrzyska, które odbyły się w piątek, 17 kwietnia . Głównym celem tego wydarzenia było budowanie świadomości na temat autyzmu, promowanie akceptacji, integracji oraz pokazanie, że każdy – niezależnie od swoich możliwości – może aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym i sportowym.

To inicjatywa, która łączy edukację z ruchem i dobrą zabawą, ucząc empatii, współpracy oraz wzajemnego szacunku. Podczas igrzysk uczniowie mieli okazję wziąć udział w różnorodnych
konkurencjach sportowych, dostosowanych do ich możliwości, a także lepiej zrozumieć potrzeby osób w spektrum autyzmu . Wydarzenie było nie tylko sportową rywalizacją, ale przede wszystkim lekcją otwartości i wrażliwości na drugiego człowieka. – Serdeczne podziękowania kierujemy do sponsorów i osób wspierających organizację tego wydarzenia. Dziękujemy firmie Betoniarnia Surochów oraz anonimowemu darczyńcy za okazaną pomoc i wsparcie. Wyrazy  wdzięczności składamy również studentowi 3. roku AWF oraz naszemu absolwentowi, Filipowi Długoniowi, za zaangażowanie, pomoc w organizacji oraz aktywne uczestnictwo w tym wyjątkowym dniu. Szczególne podziękowania kierujemy również do Rady Rodziców – mówią w SP 10.

 Justyna Noga/red.

Wichura powaliła drzewo na klasztorny mur

0

Poranny silny wiatr, który miał miejsce w niedzielę, 26 kwietnia, położył jedną z lip rosnących na placu przed kościołem pw. Trójcy Przenajświętszej w Jarosławiu. Być może ze względu na wczesną porę, nikomu na szczęście nic się nie stało.

Jak poinformowali przedstawiciele parafii, ucierpiał tylko mur klasztorny. Miejsce bardzo szybko zotało zabezpieczone przez policję, a drzewo, leżące częściowo na chodniku i jezdni, usunięte przez strażaków.

Łącznie na całym Podkarpaciu strażacy tego niedzielnego poranka wyjeżdżali ponad 90 razy do interwencji związanych z usuwaniem skutków silnych podmuchów wiatru. Ich działania polegały głównie na usuwaniu połamanych drzew, konarów, gałęzi leżących na jezdniach, chodnikach, posesjach, na liniach energetycznych. W sześciu przypadkach staż pomagała zabezpieczyćs uszkodzone dachy – zarówno przez drzewa, które na nie runęły, jak i uszkodzone przez silne podmuchy wiatru.

Jak informuje Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, najwięcej interwencji odnotowano w powiatach rzeszowskim, mieleckim, krośnieńskim, jarosławskim i dębickim. W wyniku tych zdarzeń nikt nie został ranny.

DP/fot. Franciszkanie Jarosław

Będzie chodnik na ul. Krakowskiej

0
Będzie chodnik na ul. Krakowskiej

W ubiegłym tygodniu podpisana została umowa na budowę chodnika przy ul. Krakowskiej.

W środę, 22 kwietnia, burmistrz Miasta Marcin Nazarewicz oraz właściciel firmy Usugi Transportowe Mateusz Sopel podpisali umowę na realizację zadania „Budowa chodnika przy ul. Krakowskiej”. W spotkaniu uczestniczył również nadzorujący inwestycję dyrektor Wydziału Infrastruktury Drogowej Jacek Balawajder.

W ramach tej inwestycji powstanie nowy odcinek o długości 700 metrów, wraz z podbudową oraz zjazdami o szerokości 2 metrów. Wykonana zostanie także kanalizacja deszczowa, która poprawi odwodnienie ulicy. Chodnik połączy odcinek od wiaduktu kolejowego (w rejonie Polskiej Spółki Gazownictwa) do ronda przy ul. Lotników. Wartość inwestycji to blisko 789 tys. zł. Termin realizacji to z kolei 6 miesięcy od podpisania umowy.

DP/UM Jarosław

 

Burmistrz Miasta Jarosławia Marcin Nazarewicz, dyrektor Wydziału Infrastruktury Drogowej Jacek Balawajder i Mateusz Sopel firma Usługi Transportowe (Ożańsk).

 

Jedna osoba została ranna

0

W ubiegłym tygodniu w Chałupkach doszło do zderzenia Volkswagena z Kią.

W czwartek, 23 kwietnia, tuż po godz. 14, dyżurny przeworskiej jednostki otrzymał zgłoszenie, że na skrzyżowaniu, na wysokości budynku OSP WDK w Chałupkach, doszło do zdarzenia drogowego. Na miejsce zostali skierowani funkcjonariusze przeworskiej drogówki.

Policjanci wstępnie ustalili, że kierująca samochodem osobowym marki Volkswagen, 27-letnia mieszkanka powiatu przeworskiego, na skrzyżowaniu najprawdopodobniej nie zachowała szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewru skrętu w prawo i przy wymijaniu Kii, którym kierowała 38-letnia mieszkanka powiatu przeworskiego, uderzyła w jej lewy bok.

W zdarzeniu ucierpiała 16-letnia pasażerka Volkswagena, która została przetransportowana do rzeszowskiego szpitala. Kierujący pojazdami byli trzeźwi.

Dokładne okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w toku dalszego postępowania.

DP/KPP Przeworsk

Unikatowa pamiątka z Jarosławia na aukcji

0

W połowie kwietnia na aukcji domu aukcyjnego Mercari Polonia pojawił się wyjątkowy obiekt związany z historią Jarosławia. Wystawiono go w ramach aukcji „Arcydzieła Militariów – aukcja luksusowa”.

Chodziło o Honorowy Sygnet 14 Pułku Piechoty z Jarosławia, należący do kapitana Mikołaja Pietrasza, oznaczony numerem 23, wykonany ze srebra i złota. Tego typu sygnety były nadawane oficerom pułku i stanowiły elitarne, bardzo osobiste pamiątki związane z jednostką. Sygnet dekorowany jest po bokach herbem Jarosławia i Włocławka, z przodu znajduje się wizerunek odznaki pamiątkowej 14 Pułku Piechoty Ziemi Kujawskiej. Sygnet wykonano ze stali z wykonanymi ze złota herbami, oprawą odznaki z wizerunkiem odznaki oraz koszulką wewnątrz. W wewnętrznej stronie wygrawerowane jest „Kpt. Pietrasz Mikołaj 15/V 29 r.”. Jak podkreśla Mikołaj Paciorek, właściciel domu aukcyjnego, sygnety honorowe pułków piechoty II Rzeczypospolitej należą do najrzadszych pamiątek wojskowych pojawiających się na rynku kolekcjonerskim. Egzemplarze z udokumentowaną przynależnością do konkretnego oficera, szczególnie z tak zasłużonej jednostki jak 14 Pułk Piechoty z Jarosławia, pojawiają się niezwykle rzadko. Aukcja odbyła się 18 kwietnia w formule on-line, wziąć w niej udział mogli kolekcjonerzy z Polski jak i z zagranicy. Cena wywoławcza za sygnet wynosiła 1864 EUR. Cena sprzedaży osiągnęła z kolei 2.982 EUR.

DP/fot. DA Mercari Polonia

Znakomite starty klubu z Radymna

0

W Myślenicach odbyły się Mistrzostwa Polski Kyokushin IKO, w których znakomicie zaprezentowali się reprezentanci klubu Karate Kyokushhin Ichigeki z Radymna.  

 W rywalizacji wzięły udział aż 52 kluby z całej Polski, a drużynowo KKK Ichigeki uplasował się na wysokim 17. miejscu. Nasi zawodnicy wrócili z zawodów z imponującymi wynikami:

Wiktor Olejarz – 1 miejsce (kumite) – tytuł Mistrza Polski IKO Junior

Szymon Bogaczyk – 2 miejsce (kumite)

Blanka Tarnowska – 2 miejsce (kumite)

Julia Magdziak – 3 miejsce (kumite)

Na szczególne wyróżnienie zasługują również zawodnicy, którzy dzielnie walczyli poza podium: Wiktoria Jabłońska, Oliwia Wójcicka, Casper Świerżewski, Adrian Golba oraz Fabian Deptuch. Drugiego dnia zawodów swoje umiejętności zaprezentowali także starsi reprezentanci klubu: Wiktor Śniak, Filip Banaś oraz Oliwer Rubacha, którzy dzielnie rywalizowali na równie wysokim poziomie.

 

JKS zrobił swoje w Nisku, Wiązownica podzieliła się punktami z Wiśniową

0
piłka nozna. JKS pewnie wygrał w Nisku. fot. D. Budzowski.facebook JKS

PIŁKA NOŻNA – IV LIGA

JKS Jarosław po profesorsku rozprawił się z Sokołem w Nisku, natomiast KS Wiązownica zremisowała z Wisłokiem Wiśniowa.

Sokół Nisko – JKS Jarosław 0:3 (0:2)

Bramki: 0:1 Reiman 11-wolny, 0:2 Reiman 38-głową, 0:3 Surmiak 90+1.

Sokół: Konefał – Maćkowiak (90 D. Stępień), J. Stępień ż, Halamaka, Kuca ż (75 Jarosz) – Pietrzyk (78 Chmaj), Bendarz – Dziopak (56 Lebioda ż), Kelechi, Bieniasz (66 Olszowy) – Mażysz.

JKS: Guridov – Ptasznik ż, Miroshnyk, Kordas, Stankiewicz – Verbnyy, Reiman (62 Martinez) – Prokić (85 Zastavnyi), Janiczak (90 Budniak), Magdziak (60 Surmiak) – Phkhakadze ż (80 Pilch).

Sędziował: Cich (Rzeszów). Widzów: 350 (100 z Jarosławia).

 

– Sokół Nisko to chyba jedyna drużyna w tej lidze grająca w ustawieniu 1-5-2-3, dlatego musieliśmy się do tego odpowiednio przygotować. Cały tydzień poświęciliśmy na wypracowanie sposobów na rozmontowanie takiej obrony. Uważam, że kontrolowaliśmy przebieg gry i stworzyliśmy wystarczająco dużo sytuacji bramkowych aby wygrać ten mecz – podsumował Valerij Sokolenko, trener JKS-u. – Nie byliśmy wstanie grać jak równy z równym z zespołem JKS-u, To drużyna, która jedną nogą jest już w III lidze. Jarosławianie pokazali dużą dojrzałość i sprawnie nas wypunktowali – ocenił Jarosław Pacholarz, trener Sokoła.  W 11. minucie znakomitym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Wojciech Reiman. W 38. minucie Reiman trafił po raz drugi, tym razem głową po dośrodkowaniu Nazara Verbnyja. W 91. minucie. Oliwier Pilch podał piłkę do Mateusza Surmiaka, a ten między nogami obrońcy trzeci raz pokonał Łukasza Konefała.

 

KS Wiązownica – Wisłok Wiśniowa 1:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Wydra 50, 1:1 P. Szczurek 56.

Wiązownica: Osobiński – Wydra, Baraniuk, Guedes, Kiełt (65. Mazur ż) – Oleksy, Mena, Buńko, Piątek – Zieliński, Pindak.

Wisłok: Kolomiets – B. Szymański ż, Czarnik (87. Kud), Gil (75. Sz. Szymański), Krok – Czelny, P. Szczurek, Wajs (57. M. Szymański), Świszcz – M. Szczurek, Stopa (81. Karcz).

Sędziował: Kozner (Krosno). Widzów: 100.

W 19 minucie Zieliński uderzył z 16 metrów obok spojenia. Następnie do siatki rywali próbował trafić Wydra, ale z dobrej pozycji strzelił wysoko nad bramką. W końcówce dwie szanse pod rząd mieli goście. W 44 minucie Gil huknął zza pola karnego i Osobiński musiał się sporo wysilić, a za moment, po rzucie różnym Kroka z bliskiej odległości obok słupka główkował Świszcz. W drugiej połowie miejscowi szybko zdobyli gola. W 50 minucie, po zagraniu Zielińskiego celnie przymierzył Wydra. Chwilę wcześniej ten sam zawodnik w polu karnym Wisłoka „zatańczył” z obrońcami, ale strzelił zbyt lekko, by pokonać Kolomietsa. Broniący się przed spadkiem goście nie mając już nic do stracenia rzucili się do przodu i w 56 minucie doprowadzili do remisu za sprawą Patryka Szczurka, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym wiązowniczan i z kilku metrów strzelił pod poprzeczkę. W 71 minucie blisko drugiej bramki był Wydra, ale golkiper z Wiśniowej zdołał wybić futbolówkę.

 

ŁKS Łowisko 1-2 Izolator Boguchwała
Polonia Przemyśl 0-1 Legion Pilzno
Błażowianka Błażowa 4-5 Karpaty Krosno
Stal Gorzyce 1-2 Stal Łańcut
KS Wiązownica 1-1 Wisłok Wiśniowa
Czarni 1910 Jasło 0-4 Cosmos Nowotaniec
LKS Czeluśnica 0-1 Błękitni Ropczyce
Igloopol Dębica 5-1 Ekoball Sanok
Sokół Nisko 0-3 JKS Jarosław

 

 
Nazwa M. Pkt. Z. R. P. Bramki
1.  JKS Jarosław 24 62 20 2 2 72-17
2.  Izolator Boguchwała 24 53 17 2 5 57-27
3.  Igloopol Dębica 24 51 16 3 5 47-20
4.  Cosmos Nowotaniec 24 47 14 5 5 58-28
5.  Stal Łańcut 24 47 14 5 5 44-32
6.  Karpaty Krosno 23 43 13 4 6 53-33
7.  KS Wiązownica 24 34 9 7 8 37-35
8.  Legion Pilzno 24 33 10 3 11 28-29
9.  Polonia Przemyśl 24 33 9 6 9 33-38
10.  Czarni 1910 Jasło 24 30 8 6 10 35-37
11.  Sokół Nisko 24 29 7 8 9 39-40
12.  Ekoball Sanok 24 27 7 6 11 25-39
13.  Błękitni Ropczyce 24 24 7 3 14 32-51
14.  ŁKS Łowisko 24 23 7 2 15 36-53
15.  LKS Czeluśnica 24 22 7 1 16 31-68
16.  Wisłok Wiśniowa 24 19 3 10 11 24-43
17.  Stal Gorzyce 23 18 5 3 15 21-46
18.  Błażowianka Błażowa 24 10 2 4 18 33-69
                                           

 

 

Udany turniej w Krakowie

0

Młode szczypiornistki Jedynki Pruchnik zaliczyły udany turniej w Krakowie. W zawodach wzięło udział 8 drużyn młodziczek U-13, podzielonych na dwie grupy.

Nasz zespół uplasował się ostatecznie na podium, zajmując 3 miejsce. – Wszystkie zawodniczki miały możliwość zaprezentowania się na parkiecie – mówią trenerzy Jedynki.

UKS Jedynka Pruchnik – UKS Viktora Żegocina 18-11

UKS Jedynka Pruchnik – Fundacja Handball Kraków 15-4

UKS Jedynka Pruchnik – UKS Olimpia Końskie 14-8

 

Półfinał

UKS Jedynka Pruchnik – Handball Asy Zabrze 17-17 karne 2-3

 Mecz o 3 miejsce

UKS Jedynka Pruchnik – UKS Olimpia Końskie 14-8

  1. Handball Asy Zabrze
  2. MKS Piotrkowianka Piotrków Trybunalski
  3. UKS Jedynka Pruchnik
  4. UKS Olimpia Końskie

5.. UKS Orlęta Bircza

  1. Fundacja Handball Kraków
  2. UKS Viktora Żegocina
  3. SP 9 Kraków

Wyróżnienia indywidualne: Zofia Potoczny – król strzelców, Alina Kochanowicz – najlepsza zawodniczka drużyny.

 

Jedynka Pruchnik: Zofia Potoczny, Judyta Podolak, Alina Kochanowicz, Marcela Pieczonka, Aleksandra Szkoła, Lena Dyjak, Lena Kamińska, Zuzanna Sochacka, Maja Woźnica, Aleksandra Stysiał, Wiktoria Gac, Aleksandra Potoczny. Trenerzy: Bartłomiej Potoczny i Mariusz Podolak

 

XXI Ogólnopolska i XXXII Podkarpacka Parada Straży Wielkanocnych „Turki”

0

 Tryńcza po raz kolejny stała się sercem wielkanocnej tradycji, goszcząc XXI Ogólnopolską oraz XXXII Podkarpacką Paradę Straży Wielkanocnych „Turki”. To wyjątkowe wydarzenie, głęboko zakorzenione w kulturze regionu, zgromadziło około 1600 uczestników z różnych zakątków Polski oraz tłumy widzów, którzy wspólnie celebrowali piękno i znaczenie straży grobowych.

Uroczystości rozpoczęły się od mszy świętej odprawionej przy Ołtarzu Polowym. Liturgii przewodniczył arcybiskup Adam Szal, a jego obecność nadała wydarzeniu szczególnie podniosły i duchowy wymiar.

To nie jest tylko tradycja czy widowisko. To nasza wiara i sposób jej wyrażania – mówił jeden z uczestników.

Po mszy świętej uczestniczące oddziały otrzymały podziękowania za swoją obecność oraz zaangażowanie w pielęgnowanie wieloletniej tradycji. Każdej straży wręczono pamiątkową statuetkę. Symbol uznania dla ludzi, którzy co roku wkładają serce i czas w przygotowanie do parady.

Bezpośrednio po zakończeniu podziękowań rozpoczęła się długo wyczekiwana parada Straży Grobowych. W jej ramach zaprezentowało się aż 49 oddziałów, 16 orkiestr oraz trzy grupy mażoretek. Każda formacja z niezwykłą precyzją i zaangażowaniem prezentowała musztrę paradną, zachwycając widzów synchronizacją ruchów, dbałością o detale i widowiskową oprawą. To było prawdziwe święto tradycji i kunsztu – pełne barw, rytmu i emocji, które na długo pozostaną w pamięci uczestników i publiczności.

Wśród prezentujących się formacji znalazły się Turki, Kosynierzy, Gwardia Narodowa oraz Gwardia Matki Bożej. Każda z nich niosła własną historię, charakterystyczny strój i unikalny sposób oddawania czci tajemnicy zmartwychwstania. Barwny przemarsz ulicami Tryńczy przyciągnął tłumy widzów, był to spektakl, w którym tradycja spotykała się z żywą, autentyczną emocją.

Dyscyplina, precyzja ruchów i widoczne zaangażowanie uczestników spotkały się z gorącym aplauzem publiczności. Każdy oddział zdawał się przekazywać ten sam komunikat: jesteśmy tu nie dla siebie, lecz w służbie czegoś większego.

To zaszczyt stać w tej formacji. Człowiek czuje, że jest częścią czegoś ważnego, czegoś, co przetrwało pokolenia – podkreślał młody uczestnik jednego z oddziałów.

Kultywowanie tradycji wielkanocnych to coś więcej niż tylko podtrzymywanie zwyczaju. To ważny element dziedzictwa kulturowego i tożsamości lokalnych społeczności. W świecie, który zmienia się z dnia na dzień, takie wydarzenia przypominają, skąd pochodzimy i co nas łączy.

Historia straży grobowych w gminie Tryńcza liczy ponad sto lat. To wystarczająco długo, by przetrwać wojny, zmiany ustrojowe i społeczne przemiany. A jednak zwyczaj nie tylko przetrwał, dziś przeżywa swój renesans przyciągając uczestników z różnych regionów kraju.

Niesłabnąca popularność parady jest najlepszym dowodem na to, że tradycja nie jest ciężarem przeszłości, lecz żywym pomostem między pokoleniami. Każdy młody chłopak, który po raz pierwszy zakłada mundur i staje w szeregu, przejmuje od starszych coś bezcennego – poczucie przynależności, dumy i odpowiedzialności za wspólnotę.

AS