Poranny silny wiatr, który miał miejsce w niedzielę, 26 kwietnia, położył jedną z lip rosnących na placu przed kościołem pw. Trójcy Przenajświętszej w Jarosławiu. Być może ze względu na wczesną porę, nikomu na szczęście nic się nie stało.
Jak poinformowali przedstawiciele parafii, ucierpiał tylko mur klasztorny. Miejsce bardzo szybko zotało zabezpieczone przez policję, a drzewo, leżące częściowo na chodniku i jezdni, usunięte przez strażaków.
Łącznie na całym Podkarpaciu strażacy tego niedzielnego poranka wyjeżdżali ponad 90 razy do interwencji związanych z usuwaniem skutków silnych podmuchów wiatru. Ich działania polegały głównie na usuwaniu połamanych drzew, konarów, gałęzi leżących na jezdniach, chodnikach, posesjach, na liniach energetycznych. W sześciu przypadkach staż pomagała zabezpieczyćs uszkodzone dachy – zarówno przez drzewa, które na nie runęły, jak i uszkodzone przez silne podmuchy wiatru.
Jak informuje Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, najwięcej interwencji odnotowano w powiatach rzeszowskim, mieleckim, krośnieńskim, jarosławskim i dębickim. W wyniku tych zdarzeń nikt nie został ranny.
DP/fot. Franciszkanie Jarosław
