Strona główna Blog Strona 389

Terytorialsi przysięgali w Jarosławiu

0

W niedzielę, trzy dni po 107 rocznicy urodzin patrona 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej, płk. Łukasza Cieplińskiego, terytorialsi po raz drugi w Jarosławiu złożyli przysięgę wojskową. Uroczystość odbyła się na terenie 34. Batalionu Lekkiej Piechoty.

 

– Słowa roty wypowiedziało 46 ochotników, którzy 16 dni temu założyli mundur żołnierza Wojska Polskiego. Wśród przysięgających było 14 kobiet – wylicza kpt. Witold Sura, rzecznik prasowy 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej. Przysięgę odebrał płk Dariusz Słota, dowódca brygady. Żołnierze przysięgali na sztandar 3. PBOT, który w 80 rocznicę powstania Polskiego Państwa Podziemnego i w dniu święta Wojsk Obrony Terytorialnej dowódca brygady odebrał z rąk Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

W uroczystości uczestniczyła Anna Schmidt, wiceminister Rodziny i Polityki Społecznej oraz Tadeusz Chrzan poseł na Sejm RP.

Ze względu na panującą pandemię i obostrzenia sanitarne uroczystość odbyła się w koszarach z zachowaniem wszelkich zaleceń Głównego Inspektora Sanitarnego Wojska Polskiego w sprawie COVID-19.

erka

 

Solidne wzmocnienie dla jarosławskich strażaków

0

W połowie listopada Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza w Jarosławiu została doposażona w ciężki samochód ratownictwa technicznego.

 

Decyzją Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP jarosławska Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza dysponuje od 13 listopada ciężkim samochodem ratownictwa technicznego, który dotychczas służył rzeszowskim strażakom. Pojazd zabudowany został przez firmę Wawrzaszek Inżynieria Samochodów Specjalnych na podwoziu Scania G480 EHZ 8×4. Jak informuje portal remiza.com.pl, wyposażony jest on w żuraw hydrauliczny, ramię holownicze, dwie wyciągarki – główną i pomocniczą, maszt oświetleniowy, agregat prądotwórczy, sprzęt ratownictwa technicznego, pilarki, zestaw ratownictwa medycznego itp.

Przekazanie samochodu było możliwe dzięki temu, że JRG 1 w Rzeszowie, której do tej pory służył, otrzymała inny ciężki samochód ratownictwa technicznego, Renault K520 8×4.

 

DP/remiza.com.pl

Fot. Grzegorz Fortuna

Przywłaszczyła prawie 150 tys. zł ze składek rodziców

0

Rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, zwrot przywłaszczonych pieniędzy oraz pokrycie kosztów sądowych. Taki wyrok usłyszała 49-letnia mieszkanka podprzeworskiej miejscowości odpowiadająca za przywłaszczenie ponad 148 tys. zł z konta Rady Rodziców jednej ze szkół w powiecie przeworskim. Kobieta od 2011 r. do połowy 2018 r. pełniła funkcję przewodniczącej rady. Okradała ją między 2014 r. a 2018 r.

 

Podczas rozprawy była szefowa Rady Rodziców przyznała się do zarzucanych czynów. Z aktu oskarżenia wynikało, że wypłaciła na swoje potrzeby 70 czeków opiewających na kwoty od tysiąca do czterech tysięcy zł. W sumie dały one tak wysoką kwotę. – Wszystko już wyjaśniłam policji. Chcę się dobrowolnie poddać karze. Jest mi bardzo przykro, że zrobiłam coś takiego. Nie umiem w tej chwili tego wytłumaczyć – mówiła oskarżona podczas rozprawy.

Sam fakt, że została wybrana na funkcję szefa Rady Rodziców świadczy, że darzono 49-latkę zaufaniem. Przez pierwsze lata wywiązywała się z niej właściwie. Potem postanowiła wykorzystać możliwości wynikające z funkcji dla własnego zysku, tym bardziej że miała pełny dostęp do bankowego konta rady. Przygotowywała czeki na drobniejsze sumy. Tłumaczyła członkom rady, że wydatki są przeznaczane na potrzeby szkoły. Oni podpisywali dokumenty, a część pieniędzy trafiała do kieszeni oskarżonej. Kobieta była na tyle przebiegła, że dbała, by w dokumentach finansowych rady panował porządek świadczący o właściwym gospodarowaniu składkami rodziców.

Sprawa wyszła na jaw, gdy wybrano nową radę. Nowi przedstawiciele rodziców zauważyli, że rozliczenia się nie zgadzają i na koncie rady brakuje ponad 148 tys. zł. Szkoła zawiadomiła policję. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Przeworsku, a efektem jej postępowania był akt oskarżenia z 70 zarzutami. Kobiecie zarzucono przywłaszczanie powierzonego mienia w warunkach ciągu przestępstw.

 

erka

Fot. screen se.pl


 

 

Okręgówka po jesieni

0

PIŁKA NOŻNA V LIGA: W tym sezonie w jarosławskiej okręgówce rywalizuje aż 20 zespołów. Ligę opuści 5 ostatnich ekip, plus tyle ile do tej grupy spadnie z czwartej ligi. Awans zaś wywalczy tylko lider. Mistrzem jesieni zostali piłkarze LKS-u Skołoszów, którzy o pięć „oczek” wyprzedzili Płomień Morawsko i MKS Kańczugę a nad MKS-em Radymno i Czuwajem Przemyśl mają odpowiednio 6 i 8 punktów przewagi.

 

Właśnie pomiędzy tą piątką drużyn powinna wiosną rozstrzygnąć się sprawa awansu. Lider ze Skołoszowa zanotował w sumie 15 zwycięstw, 2 razy zremisował i 2 razy przegrał. LKS stracił komplet punktów w Pawłosiowie i   Świętem, ulegając w takich samych rozmiarach, po 0-3. Remisem zakończył pojedynki w Kańczudze 0-0 i Kaszycach 1-1. Wicelider z Morawska wygrał 13 meczy, 3 razy remisował i 3 razy przegrywał, w tym z dwoma konkurentami do awansu, czyli z LKS Skołoszów 0-2 i MKS Radymno 1-2, co może mieć znaczenie w końcowym rozrachunku. Zamykająca podium Kańczuga zwyciężała 12 razy, tylko raz przegrała, ale aż 6 razy dzieliła się punktami. Ta jedyna porażka MKS-u przytrafiła się w Morawsku. W połowie sezonu nikomu nie można odbierać szans, jednak wydaje się, że los zamykającego stawkę Zrywu Młodów jest już przesądzony. Pozostałe zespoły z dolnej części tabeli będą na wiosnę musiały się sporo napocić, by uciec ze strefy zagrożenia, a ta może sięgnąć nawet do 14 miejsca. Bardzo poważnie spadkiem z czwartej ligi zagrożony bowiem jest Start Pruchnik, którego sytuacja przypomina tę w której jest wspomniany Zryw. Ponadto mocno powalczyć o pozostanie na czwartoligowym froncie będzie musiał przeworski Orzeł. Te dwie drużyny, mogą sprawić, że z „okręgówki” poleci aż 7 teamów.

fot. fb/lks skoloszow

 

Przełamali się na Śląsku

0

KOSZYKÓWKA – II LIGA: Po serii porażek koszykarze AZS-u PWSTE Jarosław przełamali się na Śląsku i pokonali zespół AZS-u Gliwice.

 

AZS POLITECHNIKA ŚLĄSKA GLIWICE – AZS PWSTE JAROSŁAW 54-73 (13-27, 13-15, 13-19, 15-12)

AZS PWSTE: Stopyra 0, Argasiński 2, Krawiec 11, Fortuna 6, Gumiński 15, Suliba 2, Mikołajko 11, Majka 3, Buszta 19, Reichert 0, Bielecki 4.

Sędziowali: Wojciech Majcherowicz, Paweł Berdyczko.

Jarosławianie załatwili sprawę już w pierwszej kwarcie, którą wygrali różnicą 14 punktów. Później tylko kontrolowali pojedynek. Nasi koszykarze od początku pojedynku górowali nad miejscowymi lepszym wyszkoleniem technicznym. Z łatwością wypracowywali sobie pozycje rzutowe i dzięki dobrej skuteczności w pierwszych minutach szybko wypracowali przewagę. Politechnika na plusie zapisze tylko ostatnią ćwiartkę pojedynku, w której AZS PWSTE zwolnił tempo.

 

m drużyna pkt mecze zw. – por. dom wyjazd pkt. zd. – pkt. str. różnica zw. / mecze
1 AZS AGH Kraków 20 10 10 – 0 6 – 0 4 – 0 1007 – 646 +361 1.5588
2 BS Polonia Bytom 17 9 8 – 1 4 – 0 4 – 1 788 – 624 +164 1.2628
3 AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice 16 9 7 – 2 4 – 1 3 – 1 789 – 710 +79 1.1113
4 MKS II Dąbrowa Górnicza 15 9 6 – 3 2 – 0 4 – 3 698 – 709 -11 0.9845
5 Daas BH Bielsko-Biała 14 9 5 – 4 4 – 2 1 – 2 787 – 736 +51 1.0693
6 KKS Ragor Tarnowskie Góry 14 9 5 – 4 2 – 4 3 – 0 698 – 689 +9 1.0131
7 KK UR Bozza Kraków 14 9 5 – 4 3 – 2 2 – 2 646 – 681 -35 0.9486
8 AZS Częstochowa 14 10 4 – 6 2 – 4 2 – 2 719 – 785 -66 0.9159
9 AZS PWSTE Jarosław 13 9 4 – 5 2 – 1 2 – 4 717 – 716 +1 1.0014
10 GTK Sordrew Gliwice 13 10 3 – 7 2 – 2 1 – 5 699 – 796 -97 0.8781
11 KS Cracovia 1906 Szkoła Gortata Kraków 10 8 2 – 6 2 – 1 0 – 5 644 – 731 -87 0.8810
12 KŚ AZS Gliwice 9 9 0 – 9 0 – 5 0 – 4 590 – 788 -198 0.7487
13 MKKS Rybnik 8 8 0 – 8 0 – 4 0 – 4 571 – 742 -171 0.7695

 

 

JKS San zagra w środę i w sobotę

0

PIŁKA RĘCZNA KOBIET – I LIGA: Jarosławskie piłkarki ręczne zakończą pierwszą cześć sezonu dwoma zaległymi meczami we własnej hali sportowej z AZS AWF Warszawa i MKS Karczew.

 

Czarno-niebieskie zmierzą się najpierw w środę 2 grudnia z ekipą ze stolicy, w najbliższą sobotę podejmować będą Karczew. Potem nastąpi przerwa w rozgrywkach aż do stycznia. W tym czasie w klubie zajdą spore zmiany. – Kończymy pierwszy etap przekształcania się. Od początku sezonu gramy wspólnie TS San i SPR JKS. Natomiast od początku roku 2021 jeszcze bardziej się zmienimy. O wszystkim poinformujemy. Naszym celem, jako klubu kontynuującego w Jarosławiu tradycje szczypiornistek JKS i czarno niebieskie barwy jest zbudowanie w mieście bardzo silnej formacji. Już teraz jesteśmy największym klubem handballu w okolicy. W najbliższym czasie do boju ruszają nasze drużyny młodzieżowe – mówią działacze.

Przeworsk poległ w Kielcach

0

PIŁKA RĘCZNA MĘŻCZYZN – II LIGA: Wysoka porażka Orła w Kielcach zaskakuje. Dotąd niżej notowany rywal niczym bowiem szczególnym się nie wyróżniał.

 

Politechnika Świętokrzyska Kielce – SPR Orzeł Przeworsk 34:25 (15:12)

SPR Orzeł: Maj, Kędzior – Czapka 8, Styczeń 1, Bakowski, Litwińczuk 4, Gancarz 2, Kozdroń 1, Michalik 1, Świerk 6, Karabanowski 1, Andrusiewicz 1.

Kary: 4 i 8 minut.

 

O wyrównanej grze można było mówić przez kwadrans. Na początku notowano remis 3-3 i mimo, że lekka przewagę mieli gospodarze, to nie zanosiło się na większe problemy Orła. Pierwsza połowa zakończyła się tylko trzy bramkowym prowadzeniem gospodarzy. Niestety nasz zespól od początku drugiej odsłony stracił rytm i na boisku rządziła już tylko Politechnika.

 

Pozostałe mecze: SMS II Kielce – VIVE II 28:27 (12:14), Buskowianka Busko – SPR Stal II Mielec 27:17 (15:9). Pauza Azoty II.

 

  1. SMS II Kielce 7            18            217-157
  2. HLB Buskowianka 8            16            208-194
  3. VIVE II Kielce 7            12            201-194
  4. Azoty II Tarnów 7            12            195-196
  5. Politechnika Świętokrzyska Kielce 8            8            216-228
  6. Orzeł Przeworsk 6            5            180-186
  7. Stal II Mielec 7 4            151-203

 

Nadrobiły zaległości. Porażka i dwa zwycięstwa

0

SIATKÓWKA – I LIGA: Jarosławianki do ligowych zmagań wróciły po blisko półtoramiesięcznej przerwie spowodowanej koronawirusem. Maraton meczowy zaczęły od porażki z Solną Wieliczka, potem było już lepiej. Wygrały w Gliwicach z Politechniką i w Jarosławiu ze SMS Szczyrk.

 

SAN-Pajda Jarosław – 7R Solna Wieliczka 2:3
(25:17, 20:25, 20:25, 25:22, 11:15)

Pojedynek z Solną zaczął się obiecująco. Przy serii Kariny Chmielewskiej gospodynie prowadziły 5:0, ale przyjezdne odpowiedziały skuteczną grą na siatce i zniwelowały przewagę do dwóch punktów 5:7. Potem po serii zagrywek Katarzyny Saj rywalki straciły osiem punktów z rzędu i przegrywały 6:15. Solnej udało się jeszcze trochę nadrobić punktów, ale San-Pajda wygrał pewnie tą partię. Niestety potem w zespole Piotra Pajdy coś się popsuło. Najpierw wynik oscylował wokół remisu 3:3, 4:4. Później wieliczanki prowadziły 8:4 i zaczęły uciekać. Po kontrataku Marceliny Glinieckiej było 21:14 dla przyjezdnych i właściwie nasza drużyna już tylko dograła tego seta. Na dobrą grę jarosławianek liczono w trzeciej partii, ale ta była podobna do drugiej, chociaż tutaj prowadzenie częściej się zmieniało. Po akcjach Łucji Kuiriata zespół gości prowadził 21:16, a gospodynie nie umiały temu zaradzić. W secie czwartym po ataku ze skrzydła Darii Dąbrowskiej jarosławianki prowadziły 5:2. Następnie na plusie była Solna. Dzięki dobrej postawie Katarzyny Saj i Aleksandry Dudek SA-Pajda doprowadził do remisu 14:14. W końcówce było sporo nerwów, ale ostatecznie wiecej szczęścia miał jarosławski team. Decydująca odsłona spotkania zaczęła się od prowadzenia Solnej 5:3. Do remisu doprowadziła Katarzyna Saj, po czym do głosu znowu doszły siatkarki z Wieliczki. Przy serii Angeliki Gajer zbudowały sobie czteropunktową przewagę i nie dały się dogonić.

 

AZS Politechniki Śl. Gliwice – SAN-Pajda Jarosław  0:3
(24:26, 26:28, 15:25)

W pierwszych dwóch setach meczu w Gliwicach grano na przewagi, a szczególnie zacięta była druga odsłona. Jarosławianki wyszły pierwsze na prowadzenie, ale gra toczyła się punkt za punkt. Gdy jednak miejscowe zdołały odskoczyć na 23:17 wydawało się, że nic im nie odbierze już zwycięstwa w tym secie. Tymczasem na zagrywce stanęła Aleksandra Dudek i jarosławianki odrobiły trzy punkty. Za chwilę na tablicy notowano najpierw wynik 24:23 a za moment 24:24. Prawdziwą wojnę nerwów lepiej wytrzymały nasze dziewczyny i mimo nierównej gry zaliczyły pierwszy punkt. Kolejny set wyglądał bardzo podobnie, znowu o wszystkim decydowała końcówka i mocna psychika naszych. Taki obrót sprawy najwyraźniej podłamał siatkarki Politechniki, które w trzeciej partii nie podjęły już walki.

 

SAN-Pajda Jarosław – SMS Szczyrk 3:1 (14:25, 25:19, 26:24, 21:25)

Mecz z SMS Szczyrk ekipa Sanu-Pajda zaczęła dziwne stremowana. W efekcie dała sobie narzuć styl gry uczennic i zamiast kontrolować wydarzenia na parkiecie ścigała przyjezdne na punkty. Pierwszy set był ostatecznie zupełnie nieudany dla naszych siatkarek i wysoko przegrany. W drugim San-Pajda znacznie poprawił atak. Obrona też zaczęła przynosić efekty i stan meczu się wyrównał. W kolejnej odsłonie było dużo walki. Przyjezdne próbowały znowu narzucić swoją dominacje, atak jak w pierwszej części meczu, ale jarosławski zespół był już mocno skoncentrowany. Czwarta partia toczyła się pod dyktando Sanu-Pajda, chociaż w końcówce SMS doprowadził do stanu 20:18 i zrobiło się gorąco. Jarosławianki szybko jednak opanowały sytuację.

 

1 Asotra Płomień Sosnowiec 8 17 22:15 803:775
2 SPS Stal Mielec 8 16 20:12 733:599
3 SMS PZPS Szczyrk 7 15 19:10 655:619
4 UNI Opole 7 15 19:11 654:611
5 7R Solna Wieliczka 8 14 19:16 735:746
6 Częstochowianka Częstochowa 8 13 16:13 657:619
7 Enea Energetyk Poznań 6 10 13:11 536:502
8 KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice 9 10 14:21 733:758
9 MKS SAN-Pajda Jarosław 5 9 12:9 470:441
10 NOSiR Świt Nowy Dwór Mazowiecki 7 9 14:17 630:685
11 Grupa Azoty PWSZ Tarnów 6 7 11:13 508:539
12 Karpaty-Karpacka Państwowa Uczelnia Krosno 7 5 8:19 556:618
13 KS Olimpia Jawor 8 1 4:24 518:676

 

San-Pajda w 1/8 finału PP

0

SIATKÓWKA – PUCHAR POLSKI: Siatkarki Sanu-Pajda Jarosław awansowały do 1/8 finału Pucharu Polski. Nasz zespół w 1/16 tych rozgrywek ograł w Ostrowcu Świętokrzyskim miejscowe KSZO.

 

KSZO Ostrowiec Św. – SAN-Pajda Jarosław 0:3 (17:25, 26:28, 12:25)

 

Jarosławianki nie miały problemów z pokonaniem drugoligowca. Gospodynie tylko w drugim secie trochę się stawiały, ale zostały szybko sprowadzone na ziemię. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie San-Pajda w rywalizacji o Puchar Polski dotarł aż do finału.

Fot. fb/San-Pajda

 

 

Kapitalny występ Brzyskiej

0

TENIS STOŁOWY: 15-letnia Anna Brzyska zajęła drugie miejsce podczas I Grand Prix Seniorek. Dla zawodniczki jarosławskiego Kolpinga był to debiut w gronie „dorosłych”, a „srebrna” pozycja w rywalizacji, ze znacznie bardziej doświadczonymi rywalkami jest kapitalnym osiągnięciem.

 

Zawody odbyły się w Nowym Dworze Mazowieckim i cieszyły się sporym zainteresowaniem startujących. Wśród uczestniczek nie brakowało utytułowanych zawodniczek. Listę startową otwierała aktualna wicemistrzyni Polski seniorek w grze pojedynczej – Paulina Krzysiek ze Startu Nadarzyn. Oprócz niej w Nowym Dworze Mazowieckim wystąpiły także: aktualna złota medalistka mistrzostw Europy juniorek w grze pojedynczej – Anna Węgrzyn oraz mistrzyni Starego Kontynentu juniorek w grze mieszanej – Katarzyna Węgrzyn. W tak doborowej tenisistka z Jarosławia start rozpoczęła od piątkowych eliminacji, w których zagrała znakomicie i zapewniła sobie awans do sobotniego turnieju grupowego. Drugi dzień zmagań w Nowym Dworze Mazowieckim także układał się po myśli naszej pingpongistki. W fazie grupowej Brzyska pokonała m.in. występującą od lat w ekstraklasie kobiet Magdalenę Sikorską z SKTS-u Sochaczew oraz „świeżo upieczoną” mistrzynię kraju juniorek – Martynę Lis (Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki). Prawdziwy popis swoich umiejętności Brzyska dała w fazie pucharowej. W 1/8 finału ograła Aleksandrę Michalak (Warmia Lidzbark Warmiński) 4:3, a w ćwierćfinale pokonała jedną z czołowych tenisistek stołowych w ekstraklasie – Katarzynę Ślifirczyk (Start Nadarzyn) 4:2. Największą niespodziankę turnieju jarosławianka sprawiła jednak w półfinale, wyrzucając z zawodów najwyżej rozstawioną Paulinę Krzysiek (Start Nadarzyn). W finałowej grze Brzyska uległa ostatecznie Annie Węgrzyn z wrocławskiego KU AZS UE 1:4, jednak drugie miejsce w tak silnie obsadzonych zawodach jest jej ogromnym sukcesem.