Strona główna Blog Strona 385

Ostatnie pożegnanie „Didiego”

0

PRZEWORSK: W minioną sobotę, 5 grudnia, bliscy i przyjaciele pożegnali zmarłego w październiku Rafała Diducha.

 

Rafał „Didi” Diduch miał 44 lata, zmarł nagle 16 października na Teneryfie, gdzie mieszkał. Wspomina się go jako założyciela ruchu kibicowskiego w Przeworsku. Przyjaźnił się też z muzykiem Kazikiem Staszewskim. Widzowie mogli go poznać za sprawą filmu dokumentalnego pt. „Kult. Film”. „Didi” był również bohaterem jednej z piosenek zespołu.

W sobotę urna z jego prochami została odprowadzona przez bliskich na miejsce wiecznego spoczynku na Stary Cmentarz w Przeworsku.

DP/fot. internet

Przeworskie cmentarze: Cmentarz przy kościele farnym

0

Jan z Tarnowa   przekazał bożogrobcom dawne grodzisko, na którym znajdowała się być może jakaś starsza podniszczona budowla sakralna, przeznaczona do rozbiórki. Miejsce to Tarnowski w 1394 r. przeznaczył pod budowę monumentalnego kompleksu: kościoła i klasztoru bożogrobców.

 

Organizacja nowej parafii została powierzona temu właśnie zakonowi. Nowa świątynia z budynkami probostwa i z cmentarzem powstała ok. 1430 roku. Podczas wizytacji księdza biskupa Wacława Sierakowskiego w przeworskiej parafii w 1744 r. zanotowano, iż cmentarz dookoła kościoła był murem otoczony, rozległy i dobrze zamknięty. Znajdowała się na nim druga dzwonnica, drewniana i dobrze zbudowana, na której zawieszono dzwon większy od innych i nadano mu imię św. Stanisława biskupa męczennika. (Pierwsza dzwonnica z czterema dzwonami: św. Urbana, św. Zuzanny, św. Jana i św. Gabriela Archanioła znajdowała się przy wejściu głównym do świątyni.)

Przy wejściu na cmentarz, w bramie umieszczony był zegar. Na cmentarzu znajdowała się kostnica, dobrze zbudowana, drewniana, w 1744 r. nie wymagająca naprawy. Kostnica zwana często „trupiarnią” potrzebna była m.in. do obdukcji zwłok, wykonywanej przez chirurga, jeżeli władze z powodów sanitarnych wydawały taki nakaz.

Wielu przeworszczan w swej ostatniej woli zaznaczało, iż chcą spocząć po śmierci na tym właśnie cmentarzu: „Łaskawie ciało zaś aby schowane było przy kościele farnym przeworskim” (1721 r); „Ciało swoje grzeszne z ziemi wyszłe przy kościele farnym przeworskim do pogrzebania zleca” (1723 r.); „Pragnę być pogrzebionym przy kościele farnym przeworskim” (1801 r.).

Cmentarz przy kościele farnym funkcjonował razem z nowo założonym na terenie Bud Przeworskich do ok. 1784 r.

Opr. Małgorzata Wołoszyn

Muzeum w Przeworsku

Fot. Fragment panoramy: CIVITAS PREVORSCENSIS – MIASTO PRZEWORSKIE namalowanej na podstawie wskazówek historycznych, w roku 1988 przez Henryka Drozda. Na ekspozycji Działu Historii Miasta i Regionu Muzeum.


 

Nie żyje kierowca ciężarówki

0

Sośnica Brzeg: Kierujący ciężarowym volvo nagle zjechał z drogi, zatrzymał pojazd, wyszedł z kabiny i stracił przytomność. Pomimo podjętej reanimacji życia 57-latka nie udało się uratować.

 

Do zdarzenia doszło w środę, 2 grudnia przed godz. 3 nad ranem, na autostradzie A4 w miejscowości Sośnica Brzeg. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący ciężarowym renaultem nagle zjechał z drogi i uderzył w bariery ochronne. Mężczyzna wyszedł z kabiny, a następnie stracił przytomność. Policjanci natychmiast podjęli reanimację. Pomimo kontynuowania akcji ratunkowej przez ratowników medycznych, życia 57-letniego mieszkańca województwa świętokrzyskiego nie dało się uratować.

Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych.

 

EK/KPP

 

Bezdomni w czasie epidemii

0

Mimo epidemii schroniska dla bezdomnych są gotowe na przyjęcie potrzebujących osób. Bowiem nie tylko mróz może nieść śmiertelne żniwo, ale i covid-19.

 

Osoby bezdomne, potrzebujące schronienia są najczęściej kierowane przez MOPS-y, GOPS-y, a niekiedy przywożone przez policjantów.

– Jeśli osoba jest przebadana pod kątem wirusa sars cov-2 i ma wynik negatywny, jest od razu przyjmowana do schroniska, jeśli nie ma wymaganych badań, trafia do izolatki – mówi Janusz Gałas, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn w Jarosławiu.

– Jeśli z wywiadu wynika, że osoba, która ma do nas trafić, mogła przebywać w podejrzanym towarzystwie, lub nie ma pewności co do miejsca jej dotychczasowego pobytu, zostaje ona najpierw przewieziona do izolatorium. Po dziesięciu dniach, gdy wszystko jest w porządku trafia do schroniska – wyjaśnia J. Gałas.

W Schronisku dla Bezdomnych Mężczyzn przy ul. Sanowej w Jarosławiu przebywa obecnie 45 osób. Schronisko dysponuje 78 miejscami. Trafiają tam bezdomni z całego województwa.

– W ostatnim czasie trafiło do nas kilka osób. Jak na razie ruch jest niewielki, ponieważ nie ma jeszcze takich mrozów. Sytuacja ta zapewne ulegnie zmianie, gdy temperatura spadnie poniżej zera i będzie się utrzymywać – mówi J. Gałas.

Do schroniska trafiają także osoby, które spędzają tam tylko zimę. W lecie te osoby jakoś sobie radzą.

– Każdemu staramy się pomóc, ale nie możemy narażać stałych mieszkańców. Swego czasu było u nas ognisko. Na szczęście już zostało wygaszone – mówi kierownik schroniska.

W styczniu tego roku w Schronisku dla Bezdomnych Mężczyzn powstał punkt z usługami opiekuńczymi. W specjalnie wydzielonym pomieszczeniu zostało przygotowanych 20 miejsc. Trafiają tam osoby, które potrzebują większej pomocy medycznej, tj. niepełnosprawni oraz przewlekle chorzy. Obecnie przebywa tam 5 osób.

Podobne procedury w walce z epidemią stosowane są w schronisku przy ul Jasnej w Jarosławiu, gdzie schronienie znajdują bezdomne kobiety. W ostatnim czasie pojawiło się tam ognisko koronawirusa.

 

EK

 

 

 

Rada Powiatu apeluje

0

Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Jarosławskiego, która odbyła się 27 listopada, radni przyjęli m.in. apel związany z pandemią koronawirusa. Zwrócili się w nim do ozdrowieńców o oddawanie osocza, a do wszystkich – o przestrzeganie reżimu sanitarnego.

 

Rada Powiatu Jarosławskiego zaapelowała zwłaszcza do tych osób, które pokonały chorobę lub przeszły zarażenie wirusem SARS-CoV-2, o oddawanie osocza. Jak wskazują lekarze, przeciwciała pozyskane z osocza „ozdrowieńców” to obecnie jedna z najbezpieczniejszych i najbardziej obiecujących metod leczenia. Warunkiem niezbędnym jest jednak zaangażowanie i ofiarność osób, które przeszły zakażenie.

Wasza krew jest na wagę złota, może uratować życie innym chorym – apelują radni do ozdrowieńców.

Jednocześnie Rada zwróciła się do wszystkich mieszkańców powiatu jarosławskiego o rozwagę i bezwzględne przestrzeganie obowiązujących zasad reżimu sanitarnego. Zagrożeni są zwłaszcza ludzie starsi i obciążeni chorobami. Każdy z nas jest więc odpowiedzialny nie tylko za życie i zdrowie swoje i swoich najbliższych, ale też za osoby, z którymi kontaktujemy się w miejscach publicznych.

Rozprzestrzenianie się wirusa SARS-CoV-2 ma charakter dynamiczny. Jako świadomi obywatele, powinniśmy bezwzględnie przestrzegać wszelkich nakazów, zaleceń czy zakazów z tym związanych. Tylko w ten sposób będziemy mogli zapanować nad rozprzestrzeniającą się epidemią koronawirusa – czytamy w apelu.

DP/fot. SP Jarosław

 

 

Klimatyczny mural

0

Kańczuckiej społeczności udało się oryginalnie upamiętnić postać majora pilota Waleriana Żaka, urodzonego w 1911 roku w Bóbrce Kańczuckiej. Odsłonięta tablica i pamiątkowy kamień będą przypominać uczestnika bitwy o Anglię w słynnym Dywizjonie 303 oraz dowódcę tej formacji, ale uwagę zwraca mural. Sposób pokazania bohatera ziemi kańczuckiej jest pełen treści mimo zachowania minimalistycznej formy. Wiąże miejsce pochodzenia pilota z jego wojennymi losami.

 

Walerian Żak urodził się w 1911 r. w Bóbrce Kańczuckiej. Był pilotem Wojska Polskiego, podpułkownikiem królewskich sił powietrznych RAF oraz kawalerem Krzyża Srebrnego Orderu Wojennego Virtuti Militari.

W piątek, 27 listopada uroczyście odsłonięto tablicę upamiętniającą polskiego pilota. Pomysłodawcami przedsięwzięcia honorującego żołnierza polskich i angielskich sił zbrojnych byli Wacław Żak i Marek Weselak, potomni majora. Mural, tablica i kamień przypominające dowódcę Dywizjonu 303 powstały dzięki pracy wielu osób, ale przede wszystkim dzięki Andrzejowi Żygadło, burmistrzowi miasta i gminy Kańczuga, Marcinowi Buczkowi wiceprzewodniczącemu Rady Miejskiej oraz Ewie Magoń, sołtys Bóbrki Kańczuckiej i Fundacji Tradycyjna Zagroda.

Tablica upamiętniająca pilota z ziemi kańczuckiej.

– Pomysł upamiętnienia tak ważnej osoby, bohatera pierwszej połowy ubiegłego wieku nie tylko w Polsce, ale też we Francji i Wielkiej Brytanii jest dowodem na to, że postać pochodzącego z naszej ziemi pilota jest ciągle żywa w lokalnym środowisku – mówił burmistrz Kańczugi dziękując inicjatorom za działania, których celem jest wpajanie szacunku dla tradycji i historii, kształcenie tożsamości regionalnej i narodowej, kształcenie postaw patriotycznych oraz kultywowanie pamięci o poległych Polakach z Naszej Małej Ojczyzny. – Niech powstała tablica będzie symbolem niepodległości, wytrwałości, odwagi oraz patriotycznych wartości, które były nieodzowne w życiu tego wybitego bohatera podsumował – A. Żygadło.

 

 

erka/UMiG Kańczuga


	            

Jarosławianie przegrywają w debiucie. Góral wycofany

0

FUTSAL – II LIGA: Wystartowały rozgrywki II Polskiej Ligi Fustalu. Po raz pierwszy na tym szczeblu rywalizuje zespół z Jarosławia. Drużyna pod nazwą Tech-Project przegrała na początek dwa spotkania. Z rozgrywek wycofał się Góral Tryńcza, ale z naszego regionu w lidze jest jeszcze Futsal Team Przeworsk.

 

Po sezonie 2019/2020 do 1 ligi awansowała  Stal Mielec. Dalszej chęci gry nie wyraziły drużyny Heiro II Rzeszów, Futsal Team Zarzecze oraz w ostatniej chwili Góral Tryńcza. Awans z III ligi wywalczyły natomiast zespoły Tech-Project Jarosław, SPEC Łańcut i Eurobus Przemyśl. Jarosławski Tech-Project może pochwalić się najmłodszą kadrą w lidze. – Zespół składa się w większości z młodych zawodników, którzy trenują ze sobą już drugi, a w niektórych przypadkach trzeci sezon. W tym sezonie dołączyło do nas kilku doświadczonych zawodników. Nie zmienia to jednak faktu, że młodość potrzebuje czasu na osiągniecie dojrzałości futsalowej, a nowi potrzebują czasu na zgranie się – mówi Michał Blok trener jarosławian. W pierwszej kolejce Tech-Project pauzował. Grał natomiast Futsal Team Przeworsk. Ekipa z nad Mleczki pokonała w inauguracyjnej kolejce Stal Łańcut 9-3. W drugiej serii gier jarosławianie zmierzyli się z Eurobusem Przemyśl. Niestety ich pierwszy mecz w II lidze zakończył się wysoką porażką 2-11. – Eurobus już w zeszłym sezonie grając bardzo doświadczonymi zawodnikami w trzeciej lidze był drużyną o klasę lepszą od reszty stawki i z łatwością wywalczył awans. Teraz po wzmocnieniach jest jeszcze mocniejszy – podsumował pojedynek trener Blok. Przeworski zespół w drugiej kolejce odpoczywał. W trzeciej serii gier rywalizowały już jednak obie nasze drużyny. Tech-Project powalczył w Zaczerniu, ale ostatecznie musiał uznać wyższość rywali przegrywając 6-4, natomiast futsalowcy z Przeworska nie dali rady Eurobusowi w Przemyślu ulegając miejscowym 9-3.

 

Kadry naszych zespołów:

 Futsal Team Przeworsk
Carlos Alvarez Grygar, Broda, Cichy, Czyrny, Drozd, Duży, Fluda, Frydlewicz, J.Gurak, P.Gurak, Hrosu, Kijanka, Krzanowski, Lech, Lechowicz, Misiąg, Motyka, Najsarek, Nikanovych, Obłoza, Ostrowski, Ostrzywilk, Przewrocki, Rachfał, Salwach, Słych, Szewczyk, Wojtas, Wołowiec. Trener: Patryk Broda

 

Tech-Project Jarosław Benc, Bihajło, Blok, Boratyn, Dechtoń, Długoń, Guziewicz, Kurasz, Łychacz, Mazur, M.Mucha, A.Mucha, Pilch, Piróg, Raba, Sobolewski, Stokłosa, Walczak, Zarębiński. Trener: Michał Blok

Fot. Kulka photography

 

 

 

 

Słaba druga połowa

0

PIŁKA NOŻNA – III LIGA:  – Drugą połowę zagraliśmy słabo – powiedział po końcowym gwizdku zaległego meczu Ernest Kasia, prezes KS Wiązownica. Spotkanie rozgrywane na sztucznej nawierzchni mogło dać naszej drużynie awans w tabeli przed rundą jesienną.

 

Podlasie Biała Podlaska – KS Wiązownica 4:2 (2:2)

Bramki: 0:1 Wydra 13, 1:1 Andrzejuk 32, 2:1 Kocoł 38, 2:2 Janik 42, 3:2 Kocoł 56, 4:2 Dmitruk 82.

Podlasie: Kasperek – Szabaciuk, Kosieradzki, Nieścieruk, Skrodziuk, Całka (62 Mierzwiński ż), Andrzejuk (72 Golba ż), Zabielski, Kocoł, Martynek (68 Dmitruk), Chmielewski.

Wiązownica: Cynar – Kumor, Staszczak, Mac (72 H. Kasia), Gil (67 Buć), Lorenc, Janik, Bentkowski (90 Gliniak), Rop, A. Kasia (67 Michalik), Wydra.

Sędziował Szczołko (Lublin).

 

W 13. minucie Wiązownica po rzucie wolnym z okolicy narożnika pola karnego Kacper Wydra zaskoczył bramkarza gospodarzy i wpakował piłkę do siatki. Niestety Podlasie wyrównało w 32 minucie. Tomasz Andrzejuk uderzeniem z kilku metrów nie dał szans Cynarowi. Potem zrobiło się 2:1, gdy serię błędów bramkarza i obrońców Wiązownicy wykorzystał Kamil Kocoł. Nasza drużyna zdołała jeszcze wyrównać po kontrze i golu Jakuba Janika. Po przerwie trafiali już jednak tylko miejscowi

Fot. facebook/podlasie biała podlaska

 

 

Pewne zwycięstwo z Krakowem

0

KOSZYKÓWKA – II LIGA: Dobry mecz jarosławian zakończył się ich pewnym zwycięstwem. AZS przeważał od samego początku, a rywalom dał tylko chwilę oddechu w drugiej i czwartej kwarcie.

 

AZS PWSTE JAROSŁAW – BOZZA KRAKÓW 92-62 (27-13, 21-22, 32-17, 12-10)

AZS PWSTE: Stopyra, Argasiński 2, Krawiec 22, Fortuna 3, Gumiński 21, Suliba 2, Mikołajko 20, Majka 4, Buszta 8, Reichert 10, Bielecki.

Sędziowali: Robert Rydz, Justyna Gieroba.

W kolejnym meczu nasz zespół szybko odebrał rywalom ochotę do gry. Już w pierwszej kwarcie jarosławianie zaznaczyli swoją dominację. Na boisku robili praktycznie co chcieli z łatwością zdobywając kolejne punkty. Po koszem szalał „wiecznie młody” Artur Mikołajko, futrował mu Krawiec i Gumiński. Ta trójka zdobyła w sumie 63 punkty w cały meczu, a wiec o punkt więcej od zespołu Bozzy Kraków. AZS pozwolił przyjezdnym pograć właściwie tylko w drugiej odsłonie, którą minimalnie przegrał.

 

    pkt mecze zw. – por. dom wyjazd pkt. zd. – pkt. str. różnica zw. / mecze
1 AZS AGH Kraków 22 11 11 – 0 7 – 0 4 – 0 1112 – 728 +384 1.5275
2 BS Polonia Bytom 19 10 9 – 1 5 – 0 4 – 1 874 – 690 +184 1.2667
3 AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice 18 10 8 – 2 5 – 1 3 – 1 891 – 785 +106 1.1350
4 KKS Ragor Tarnowskie Góry 16 10 6 – 4 3 – 4 3 – 0 797 – 753 +44 1.0584
5 MKS II Dąbrowa Górnicza 16 10 6 – 4 2 – 0 4 – 4 764 – 795 -31 0.9610
6 AZS PWSTE Jarosław 15 10 5 – 5 3 – 1 2 – 4 809 – 778 +31 1.0398
7 Daas BH Bielsko-Biała 15 10 5 – 5 4 – 2 1 – 3 869 – 841 +28 1.0333
8 KK UR Bozza Kraków 15 10 5 – 5 3 – 2 2 – 3 708 – 773 -65 0.9159
9 AZS Częstochowa 15 11 4 – 7 2 – 4 2 – 3 794 – 887 -93 0.8952
10 GTK Sordrew Gliwice 13 10 3 – 7 2 – 2 1 – 5 699 – 796 -97 0.8781
11 KS Cracovia 1906 Szkoła Gortata Kraków 11 9 2 – 7 2 – 1 0 – 6 708 – 830 -122 0.8530
12 MKKS Rybnik 10 9 1 – 8 1 – 4 0 – 4 656 – 809 -153 0.8109
13 KŚ AZS Gliwice 10 10 0 – 10 0 – 5 0 – 5 657 – 873 -216 0.7526

 

Tramp wicemistrzem Polski!

0

ŁUCZNICTWO: Łucznicy Trampu Jarosław w składzie Jakub Siwoń, Jakub Biela i Ryszard Topolnicki wywalczyli drugie miejsce i tytuł wicemistrzów Polski 2020 podczas halowych mistrzostw młodzieżowców.

 

Zawody odbyły się w Zgierzu. Zostały przeniesione z marca na listopad i jak się okazało były bardzo udane dla jarosławian. Nasz zespół w klasyfikacji indywidualnej zanotował następujące miejsca: 5 Jakub Biela, 12 Jakub Siwoń, 13 Ryszard Topolnicki.