Strona główna Blog Strona 376

Tunel, którego miało nie być

0
KODAK Digital Still Camera

Tunel w Szklarach (gm. Hyżne) jest częścią linii kolei   wąskotorowej, popularnej „Dynówki” na trasie Przeworsk – Dynów. Starania o budowę tej linii trwały od początku lat 90. XIX wieku. Początkowo tunelu w Szklarach nie było w projektach. Powstał, gdyż władze austro-węgierskie potrzebowały swoistego zaworu bezpieczeństwa na wypadek przejęcia lini przez wojsko wroga. Dzisiaj jest jedną z największych atrakcji turystycznych.

 

Tunel w Szklarach to najdłuższy tunel kolei wąskotorowej w Europie. Jego długość to 602 m. Stojąc przy wejściu z jednej strony, widzimy niewielki punkt wylotowy z drugiej strony. Niewątpliwie robi to wrażenie. Tory wychodzące z tunelu wiją się przed siebie jak wstążka na wietrze. Wzgórze skrywające wiekowy tunel porośnięte jest drzewami. Sklepienie wewnątrz tunelu wykonane jest z piaskowca. Przy wejściu zachowały się elementy drewnianej konstrukcji. Kiedyś były tu drewniane wrota po obu stronach. Były one zamykane na zimę. Dziś hula tu wiatr, tworząc przedziwne melodie. Mroźną zimą natomiast w tunelu tworzą się niesamowite kryształowe sople.

Pozostałości po drewnianych wrotach

Wtedy klimat staje się tu baśniowy. Tunel w Szklarach powstał w czasach zaborów, gdy ówczesną Galicją rządził cesarz monarchii Austro-Węgier. Jak mówią miejscowi „zbudowany został za Franca Jozefa”. Starania dotyczące budowy linii kolejowej trwały już od 1891 roku. Rozpoczął je znany działacz ludowy Karol Lewakowski. Od 1894 roku książę Andrzej Lubomirski prowadził także takie starania. Planował on uruchomienie cukrowni w Przeworsku. W związku z tym trzeba było dostarczyć w jakiś sposób buraki od rolników z odległych miejscowości. Książę nie był osamotniony w swoich staraniach. Pomoc zadeklarował również hrabia Scipio del Campo, właściciel Łopuszki Wielkiej i Skrzyński z Bachórza. Przez kilka lat władze austro-węgierskie odmawiały zgody na realizację tego pomysłu. Zgodzili się dopiero wtedy, gdy uwzględniono w projekcie taki element na trasie, dzięki któremu szybko można by przerwać linię kolejową poprzez wysadzenie w powietrze w przypadku przejęcia kolei przez wrogie wojska. Stał się nim tunel w Szklarach. Budowa tunelu była niesamowicie trudnym zadaniem. Jego budowę rozpoczęto w 1903 roku. Jednak już rok później został ukończony, jak zresztą cała trasa kolei wąskotorowej. – Interesuję się lokalną historią. Z tego co wiem tunel, który powstał w Szklarach przekopywali Szwedzi i Włosi. Najciekawsze, że robili to z dwóch stron jednocześnie. Ich inżynierowie tak to wszystko wyliczyli, że spotkali się w połowie drogi. Nie było ani metra odchyłu na takiej odległości. Przecież to 602 metry. Jak się patrzy w tunel to widać tylko mały otwór naprzeciw. To było wyzwanie. Dokonali jednak tego. Dzisiaj ludzie jeżdżą „Dynówką” między innymi, by przejechać w ciemnościach tym tunelem. Jest to wielka atrakcja – mówi pan Czesław z Manasterza. Z tunelem tym związana jest również historia o duchu. – W tym tunelu straszy. To duch kolejarza, który jeździł dawno temu tą trasą. Właśnie ten tunel wybrał jako miejsce, by zakończyć swoje życie – dodaje pan Czesław.

Tunel, jak też cała linia przeworskiej kolei wąskotorowej, cieszy się sporym zainteresowaniem nie tylko pasjonatów historii. Rodzinne wycieczki „Dynówką” od wielu sezonów to standard. – Od lat jeździmy na wakacjach kolejką wąskotorową do Dynowa. Dzieci uwielbiają moment, gdy pociąg wjeżdża do tunelu. Jest ciemno i tajemniczo. Słychać wtedy piski podekscytowanych dzieciaków. Jest to frajda dla nich, ale również dla dorosłych. Po wyjechaniu z tunelu wszyscy wychodzą z wagonów i robią pamiątkowe zdjęcia – mówi pochodząca z Kańczugi pani Sylwia. Na trasie kolei wąskotorowej jest wiele atrakcji. Same przystanki to zabytkowe i klimatyczne galicyjskie dworce kolejowe. W Kańczudze dodatkowo znajduje się interesująca, zbudowana z cegły wieża ciśnień. Można by jeszcze wiele rzeczy wymieniać. Tunel w Szklarach jest jednak największą lokalną atrakcją. Jest również częścią historii związanej z czasami zaborów i przeworską cukrownią. Przetrwał zarówno pierwszą jak i drugą wojnę światową. Jak to zwykle bywa miejsca takie obrastają różnymi podaniami i legendami. Duch kolejarza ponoć przemierza co dzień ten długi tunel. Czy straszy tam czy nie, jedno jest pewne – nie ma takiego drugiego tunelu w Europie.

 

Marcin Sobczak


 

 

Mają nowe radiowozy

0

Komenda Powiatowa Policji w Przeworsku wzbogaciła się o trzy nowe oznakowane radiowozy.

 

Dwa pojazdy marki Kia Ceed zostały przekazane do Zespołu Ruchu Drogowego, a VW Caddy do Ogniwa Patrolowo Interwencyjnego KPP w Przeworsku.

Zakup sfinansowany został ze środków przekazanych przez lokalne samorządy, Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego, a także ze środków pochodzących z Programu Modernizacji Policji na lata 2017-2020. Połowa środków potrzebnych do zakupu samochodów marki Kia zapewniła Policja, a o drugą połowę postarały się samorządy lokalne. Natomiast radiowóz marki Volkswagen Caddy został zakupiony ze środków pochodzących w całości z Programu Modernizacji Policji.

 

DP/KPP Przeworsk

 

Wiersz strażacki na koniec roku

0

Po strażackim wierszu wigilijnym, opublikowanym w numerze świątecznym, przyszedł czas na kolejny utwór, pochodzący aż z 1898 r. Przypomniał go dla naszych Czytelników Wojciech Kruk z Dział Historii Pożarnictwa Muzeum w Przeworsku.

 

Rok za rokiem żwawo płynie,

Niby prąd z sikawki,

Ledwie nastał a już ginie,

Jakby dla zabawki.

 

Gdy więc czas się biegnąć sili,

Dla nas stąd nauka:

Korzystać nam trzeba z chwili,

Leniem być … nie sztuka!

 

A tymczasem za zwyczajem,

Jak roku każdego,

Życzmy sobie wszyscy wzajem,

Ze serca szczerego:

 

Społeczeństwu – życzliwości

Dla Straży, bo wtedy

Skoro pożar już zagości,

Łatwiej zbyć się biedy.

 

Świetne władze powiatowe,

Jak stoi w ustawach,

By wreszcie były gotowe,

Poprzeć w naszych sprawach.

 

Niech już raz najmłodszy cały,

Rok chrześcijańskiej ery

Sprawi, czego nie zdziałały

Dotąd praw litery.

 

Straże, co to luzem kroczą,

Dzikie wiodąc życie,

Niechże korzyść w Związku zoczą,

Przystąpią obficie!

 

Zagranica bowiem prawi,

Nie bez złośliwości,

Że Galicyi straż się zbawi,

Bo jej brak jedności!

 

Ubogiej Zapomóg Kasie,

Przy Związku we Lwowie,

Życzym, co bardzo na czasie,

Członków całe mrowie,

 

Bo się o tem wiedzieć godzi,

Mili Towarzysze:

Kasa wtedy hojnie rodzi,

Gdy wkładka dopisze.

 

Gdy tak naród, władze silne

I Straże w jedności

Połączą trudy usilne

Dla ludzkiej całości

 

Wtedy wreszcie Związek Straży

O ich wzrost troskliwy

Dopnie, o czem zawsze marzy,

Rok będzie szczęśliwy!

 

Ułożył: A. Bahr

Przewodnik Pożarniczy, Lwów, 1 stycznia 1898 r.

W wierszu zachowano oryginalną pisownię.

 

 

Pocztówka, fot. J. Tymiński, Krajowa Agencja Wydawnicza, 1981 r./ zbiory muzeum

Ile wolnego w 2021?

0

Na początku nowego roku sprawdzamy, jakie dni będą tymi ustawowo wolnymi od pracy. Czasem, biorąc jeden dzień urlopu, możemy sobie zapewnić nawet kilka dni odpoczynku. Czy w 2021 roku będą ku temu okazje?

 

Obecnie mamy 13 dni świątecznych ustawowo wolnych od pracy. W 2021 roku wypadają one następująco: 1. stycznia – Nowy Rok (piątek), 6 stycznia – Święto Trzech Króli (środa). 4 kwietnia – Wielkanoc (niedziela) i 5 kwietnia – II dzień Wielkanocy (poniedziałek), 1 maja – Święto Pracy (sobota), 3 maja – Święto Konstytucji 3 Maja (poniedziałek), 23 maja – Zielone Świątki (niedziela). 3 czerwca – Boże Ciało (czwartek). 15 sierpnia – Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (niedziela), 1 listopada – Wszystkich Świętych (poniedziałek), 11 listopada – Święto Niepodległości (czwartek), 25 grudnia – Boże Narodzenie (sobota) i 26 grudnia – II dzień Bożego Narodzenia (niedziela).

 

Długi weekend

Jeżeli mamy możliwość wzięcia dodatkowego dnia urlopu, możemy zaplanować kilka długich weekendów, jak np. ten po Bożym Ciele, które w tym roku wypada 3 czerwca. Biorąc urlop w piątek, 4 czerwca, zyskujemy cztery dni wolne od pracy. Nieco mniej korzystnie pod tym względem wypada w tym roku „majówka” – 1. maja w sobotę, a 3. maja w poniedziałek, ale i tu mamy pole do manewru biorąc urlop w piątek 30 kwietnia, bądź we wtorek 4 maja. Nie zapominajmy też, że jeśli święto o stałej dacie wypada w sobotę, to za ten dzień pracownikom przysługuje dodatkowy dzień wolny od pracy w terminie uzgodnionym z pracodawcą. W tym roku będzie to właśnie Święto Pracy (1. maja) oraz pierwszy dzień Bożego Narodzenia (25 grudnia).

Wielkanoc w tym roku obchodzić będziemy 4 kwietnia. By świętować dłużej możemy wziąć urlop w piątek, 2 kwietnia, lub/i we wtorek, 6 kwietnia. W listopadzie będzie dwie okazje do nieco dłuższego odpoczynku. Pierwsza związana ze świętem Wszystkich Świętych, wypadającym w poniedziałek, 1 listopada i tym samym, przedłużającym weekend. Druga to Święto Niepodległości, przypadające na czwartek, 11 listopada. Tutaj sytuacja jest podobna do tej z Bożym Ciałem – biorąc urlop w piątek, 12 listopada, mamy wolne od pracy cztery dni.

W tym roku nie odpoczniemy dodatkowo przy okazji Święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, ponieważ wypada ono w niedzielę, 15 sierpnia. Podobnie jak i drugi dzień Bożego Narodzenia, 26 grudnia.

Opr. DP

 

 

Nowy samochód dla OSP Zamiechów

0

W środę, 30 grudnia odbyło się przekazanie w użytkowanie fabrycznie nowego lekkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego marki Opel Movano jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej w Zamiechowie.

 

W imieniu gminy Chłopice umowę podpisali: Andrzej Homa, wójt Gminy Chłopice oraz skarbnik Agnieszka Koralewicz. Ochotniczą Straż Pożarną w Zamiechowie reprezentował Andrzej Lorenowicz, prezes zarządu. W uroczystości uczestniczyli również: Wawrzyniec Kościk, komendant gminny Związku OSP RP w Chłopicach oraz Adam Podwórny, kierowca OSP Zamiechów.

Lekki samochód ratowniczo-gaśniczy marki Opel Movano zakupiony został za kwotę 291 tys. zł, z czego 261 tys. zł pochodzi z dofinansowania. Pozostałą kwotę tj. 30 tys. zł dołożyła gmina.

Opr. EK

 

Kolejny etap prac konserwatorskich zakończony

0

W grudniu 2020 roku dobiegł końca III etap prac konserwatorskich przy XIX-wiecznych meblach, pochodzących z Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu Oddziału Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich. Poddane konserwacji meble w dużej części stanowiły pierwotne wyposażenie zarzeckiego pałacu – jednej z najpiękniejszych rezydencji arystokratycznych Podkarpacia, siedziby rodu Dzieduszyckich, zasłużonego dla rozwoju polskiej kultury i edukacji.

– Konserwacji poddano aż dwadzieścia elementów – oprócz mebli siedzeniowych były to również serwantki, komody i stoły. Część obiektów była do tej pory w bardzo złym stanie, w związku z tym przechowywane były w muzealnym magazynie. Po kilku miesiącach prac konserwatorskich odnowione meble powróciły na swoje właściwe miejsce eksponowania w salach zarzeckiego muzeum – mówi Łukasz Zagrobelny, dyrektor jarosławskiego muzeum.

Projekt „Konserwacja mebli z pałacu Dzieduszyckich w Zarzeczu – etap III” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

erka

 

 

Gdzie jest burmistrz?

0

Pytanie, gdzie podziewa się burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch krąży po mieście od dłuższego czasu. W Ratuszu uzyskaliśmy tylko odpowiedź, że jest nieobecny w pracy i trwa to dłużej niż 30 dni. Wiadomo także, że jego obowiązki i kompetencje przejął w całym zakresie Wiesław Pirożek, pierwszy zastępca burmistrza Jarosławia.

 

Nad nieobecnością W. Palucha i przejęciem spraw leżących w jego kompetencjach przez zastępcę zastanawiali się także radni podczas ostatniej sesji Rady Miasta Jarosławia obradującej w poniedziałek, 28 grudnia. Chodziło głównie o projekty uchwał podpisywane przez W. Pirożka. Mariusz Walter dopytywał jak rozumieć projekty podpisane przez W. Pirożka raz jako z upoważnienia burmistrza, a w innym przypadku jako w zastępstwie.

Pytał, czy wiceburmistrz pełni te dwie funkcje na tych samych zasadach oraz czy zwołujący sesję i przygotowujący projekty uchwał mieli do tego kompetencje. Ponieważ Szczepan Łąka, przewodniczący RM nie udzielał jednoznacznej odpowiedzi kwestię poruszyli Piotr Kozak i Wanda Czerwiec. – Chcę mieć jasność co się dzieje w mieście. Na jakiej podstawie zostały zwołane nasze obrady – nie ustępował M. Walter.

Waldemar Paluch pojawił się na fb i złożył świąteczne życzenia. fot. facebook/BWPaluch

Pirożek tłumaczył, że gdy burmistrz jest chory więcej jak 30 dni to pierwszy zastępca działa jak burmistrz. Potwierdził to Mariusz Prychocin, radca prawny urzędu informując, że z ustawy o samorządzie gminnym wynika, iż w przypadku przeszkody w pełnieniu funkcji burmistrza dłuższym niż 30 dni obowiązki przejmuje pierwszy zastępca. To przejęcie jest pełne.

Kozak dopytywał, czy przewodniczący RM wiedział o nieobecności burmistrza, a jeśli tak, to czy podjął kroki wynikające z przepisów. Chodziło o poinformowanie służb wojewody o absencji. O przesłanie informacji do wojewody pytała też W. Czerwiec. S. Łąką przyznał, że pisma nie wysłał. Tłumaczył, że nie wysyłając informacji wziął pod uwagę opinię pracowników urzędu. – Zaniedbał pan poinformowanie wojewody – zarzucała W. Czerwiec. Radni prosili też radcę prawnego o ustosunkowanie się do ustawowego obowiązku przekazania wojewodzie informacji o nieobecności burmistrza. – Termin jest określony. Nie znam przyczyn dlaczego ten obowiązek nie został spełniony – stwierdził M. Prychocin zaznaczając, że przepis ten nie powoduje żadnej sankcji przy jego niewypełnieniu. Wcześniej M. Walter zaznaczył, że sprawa kto sprawuje władzę wykonawczą w mieście jest ważna chociażby z tego względu, że W. Paluch sprawuje ją na podstawie powszechnego wyboru a wiceburmistrzowie są tylko zwykłymi pracownikami.

Iga Kmiecik, rzecznik prasowy UM Jarosławia potwierdziła tylko, że burmistrz W. Paluch jest nieobecny w pracy. Nie określiła od kiedy go nie ma, ani kiedy można się spodziewać powrotu. Nie otrzymaliśmy też odpowiedzi, czy nieobecność jest związana ze stanem zdrowia. Rzecznik zasłoniła się ochroną danych osobowych. Z sesji RM można było się domyślać, że burmistrz nie pojawia się w pracy ze względów zdrowotnych. Otrzymaliśmy też zapewnienie, że przejecie obowiązków burmistrza przez jego zastępcę ma charakter czasowy.

erka


 

Nie ustąpiła pierwszeństwa

0

SIENIAWA: W piątek, 15 grudnia, o godz. 5.20, na ul. Kościuszki doszło do zderzenia się dwóch pojazdów.

 

Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że 39-letnia mieszkanka gm. Sieniawa kierująca osobowym BMW, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu prawidłowo poruszającemu się pojazdowi marki Chevrolet, prowadzonemu przez 50-letniego mieszkańca gm. Adamówka, w wyniku czego doszło do zderzenia obu pojazdów. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, kierujący byli trzeźwi. Wobec sprawcy zastosowano postępowanie mandatowe.

 

DP/fot. OSP KSRG Sieniawa

 

Niewidoczna wysepka

0

Jarosław: Wysepka w ciągu przejścia dla pieszych na ul. Gen. Sikorskiego jest niebezpieczna dla nieostrożnych kierowców – po zmroku jest praktycznie niewidoczna.

 

Kilku kierowców już się o tym przekonało najeżdżając niechcący na ostre krawężniki okalające przejście dla pieszych. Wysepka miała zapewnić bezpieczeństwo przechodniom i pojazdom umożliwiając przejazd nawet, gdy piesi stoją na środku drogi. Niestety, kolor kostki sprawia, że obiekt jest słabo widoczny. – Nie zdążyliśmy wymalować pasów, ponieważ asfalt musi swoje odczekać, zanim będzie malowany, a teraz przeszkadza w tym temperatura – mówi Paweł Dziekan, kierownik robót budowlanych.

 

Oprócz malowań można znaleźć więcej mankamentów wokół budowy, ale zapewniono nas, że do końca roku będą one naprawione, a wysepka zostanie odpowiednio oznaczona, aby była dobrze widoczna dla kierowców. – Po skończeniu przebudowy rond i ul. Grunwaldzkiej planujemy przedstawić mieszkańcom Jarosławia oficjalne sprawozdanie z przeprowadzonych prac – informuje Daniel Widz, przedstawiciel CD Locum.

 

Sebastian Niemkiewicz

 

„Wigilia Strażaka”

0

Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia Wojciech Kruk z Działu Historii Pożarnictwa przeworskiego muzeum dzieli się z naszymi Czytelnikami ponad stuletnim wierszem. Podkreśla on to, że strażak nigdy nie może być pewny, kiedy jego pomoc będzie potrzebna – nawet w wigilijny wieczór…

 

„Wigilia Strażaka”

 

W wigilijny wieczór cichy,

Drzy opłatek w ręku dziadka,

A dokoła stołu siedzi

W krąg zebrana dziś czeladka.

 

Ojcuś, mama, stara babcia,

Dzieci, wnuczki, krąg nie mały –

Nad choinką anioł buja,

Gwaru pełen pokój cały.

 

Ojcuś – straży dzielny członek.

Mundur świeci – człeka chluba;

Naramiennik posrebrzany,

Świeci pasa klamra gruba.

 

Siedzą wszyscy po za stołem,

Drzy opłatek w ręku dziadka.

Z życzeniami doń się garnie

W krąg zebrana dziś czeladka.

 

A wten słychać dzwon na wieży,

Poruszenie wnet przy stole.

Odpoczynek nie dla ciebie,

Ruszaj bracie, ruszaj w pole!

 

Kask na głowę, topór w rękę;

Hej do walki z złym żywiołem!

Nie dla ciebie wigilijny

Wieczór dziś z rodziną społem.

 

Ogień bucha, iskry lecą,

W sadzy ręce, twarz i oczy,

Taki żar i dymu tyle,

Że aż człeka całkiem mroczy.

 

Lecz nie bieda na swą dolę,

Żwawo snuje życia przędzę –

Z jasnym czołem wraca, woła:

„Uratowaliśmy nędzę!

 

Znowu siedzą po za stołem,

Drzy opłatek w ręku dziadka,

Żona rada, rade dzieci

W krąg zebrana znów czeladka.

 

Ułożył: R. J. Przewodnik Pożarniczy, Lwów, 1 grudnia 1903 r.

(W wierszu zachowano oryginalną pisownię)

 

opr. Wojciech Kruk

Dział Historii Pożarnictwa Muzeum w Przeworsku

 

Fot. Pocztówka z 1979 r./zbiory muzeum