Strona główna Blog Strona 244

Kolędy na chór i orkiestrę

0

Mieszkańcy Pruchnika mieli możliwość wysłuchania koncertu w wykonaniu Chóru Michael z Kańczugi z Orkiestrą Dętą Ochotniczej Straży Pożarnej z Pruchnika z gościnnym udziałem członków OSP z Medyki. Partie solowe wykonały sopranistki Aleksandra Koszelik i Marta Stącel. Przy organach zasiadł Michał Dziki, a muzyczne kierownictwo objął Hubert Hadro.

 

Wydarzenie muzyczne odbyło się w niedzielę, 9 stycznia. – Kolędy stanowią ogromne bogactwo naszej wiary i spuścizny narodowej. Powstawały one i w pałacach i w chatach pokrytych strzechą, w czasie pokoju i w czas wojennej grozy. Zawsze towarzyszyła im wiara i nadzieja, że rodzący się Jezus zbawi świat, odkupi winy i odmieni zły człowieczy los – przypominają organizatorzy z Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Pruchniku.

Koncert składał się z czterech części, podczas których zaprezentowano tradycyjne polskie kolędy wykonane na przemian przez chór i orkiestrę. Wśród utworów znalazły się m.in. „Gdy się Chrystus rodzi”, „Z narodzenia Pana”, „Dzisiaj w Betlejem”, „Gwiazdka”, „Zaśnij Dziecino” czy „Przybieżeli do Betlejem”.

– Obecni na koncercie, mogli ponownie wyrazić swą radość z narodzenia Jezusa, wsłuchując się i śpiewając wspólnie kolędy – podsumowują organizatorzy.

erka/CKSiT w Pruchniku

 

 

Z promilem za kółkiem

0

Promil alkoholu w organizmie miał kierujący toyotą, który wjechał do przydrożnego rowu, w miejscowości Dębów.

 

Do zdarzenia doszło 20 stycznia przed godz. 23. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy ruchu drogowego wynika, że kierujący toyotą nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Badanie stanu trzeźwości przeprowadzone przez policjantów wykazało, że 67-letni mieszkaniec powiatu łańcuckiego, miał promil alkoholu w organizmie.

Za jazdę w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Grozi mu kara pozbawienia wolności do dwóch lat, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoka grzywna.

 

DP/KPP Przeworsk

 

Rondo stoi, budynek znika

0

Budowa ronda u zbiegu ulic Kraszewskiego i Pełkińskiej stanęła jeszcze przed świętami. Tymczasem w ubiegłym tygodniu rozpoczęła się rozbiórka słynnego, wystającego domu. Obie inwestycje realizowane są w ramach przebudowy ulicy Kraszewskiego.

Jeszcze wczesną jesienią rozpoczęła się budowa ronda na wylocie ulicy Kraszewskiego z Pełkińską. Wydawało się, że te prace nie potrwają zbyt długo, a tymczasem zatrzymały się jeszcze przed świętami. Kilka dni temu na środku ronda zainstalowano nową lampę i w zasadzie nic poza tym tam się nie dzieje. Denerwują się natomiast kierowcy, którzy muszą jeździć po rozbitej drodze na odcinku przylegającym do budowy. Rondo stanęło, ale rozpoczęło się wyburzanie domu, który od lat „wbijał się” w ulicę Kraszewskiego. W ubiegłym tygodniu budynek nie miał już okien i dachu. Przypomnijmy, że cała przebudowa ulicy Kraszewskiego, która nabrała już nowego oblicza od strony tzw. głównego skrzyżowania do ulicy Kilińskiego, obejmuje wymianę wszystkich instalacji technicznych, przebudowę chodników, budowę ścieżki rowerowej, a także przebudowę oświetlenia. Wzdłuż ulicy mają powstać nowe zieleńce oraz miejsca parkingowe.

Red.

 

Kapliczka przydrożna w Cieszacinie Małym

0

W niedalekiej odległości od głównej drogi w Cieszacinie Małym stoi urokliwa, pochylona ze starości kapliczka. To murowana kapliczka typu wnękowego. Jest odmalowana, nie posiada już jednak zadaszenia. Na szczycie znajduje się metalowy krzyż. Dolna część nie posiada żadnych płycin i oddzielona jest od części wnękowej gzymsem. Wewnątrz, w ołtarzyku umieszczony jest obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Możemy zobaczyć tu wiele wotywnych darów, takich jak medaliki, łańcuszki, sznury pereł ofiarowane Matce Bożej. Te wota to ludzkie historie. We wnęce znajduje się również drewniana figurka Maryi. Nie brakuje też kolorowych kwiatów, które zdobią jej wnętrze. Kapliczka jest wiekowa, jednak nie wiadomo kiedy dokładnie powstała. – Kapliczka znajduje się na działce mojej mamy, która zmarła dwa lata temu w wieku 86 lat. Nazywała się Eugenia Mazur. Przed odejściem powiedziała mi, że mam się tą kapliczką opiekować do śmierci. Dbam o nią jak mogę. Maluję ją wapnem. Nie znam jej historii, ani daty powstania, jednak wiem, że stała tu jeszcze zanim mama się urodziła. Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, który jest w środku ma swą osobną historię – „chodził” kiedyś po wsi i potem został tu wstawiony. Jest jeszcze figurka Matki Boskiej ze złożonymi rękami, którą niestety zaczął niszczyć kornik. Dodam, że gdy byłam małym dzieckiem, przy kapliczce tej odbywały się majówki – mówi pani Grażyna z Cieszacina Małego.

Przydrożna kapliczka w Cieszacinie Małym to prawdziwy skarb, warto by istniała jak najdłużej. Dodaje uroku tej miejscowości. Jest reliktem dawnej wsi, gdzie dumnie stała obok drewnianych, bielonych chat. Mieszkańcy wsi zbierali się przy niej, by dziękować Bożej Matce. Obraz wioski zmienił się przez lata, kapliczka przypomina jednak o dawnych czasach.

 

Marcin Sobczak

Wybrano najlepszego cukiernika

0

W piątek, 21 stycznia w Zespole Szkół Spożywczych, Chemicznych i Ogólnokształcących odbył się etap wojewódzki XXVII Ogólnopolskiego Turnieju na Najlepszego Ucznia w Zawodzie Cukiernik.

 

Turniej organizowany jest od 1995 roku. – Celem turnieju jest podnoszenie rangi i jakości kształcenia zawodowego, rozwijanie wśród młodzieży zainteresowania cukiernictwem, wyrobienie umiejętności samodzielnego zdobywania i pogłębiania wiedzy przez ucznia oraz zapoznanie młodzieży z nowymi technikami i technologiami w cukiernictwie – mówi Dorota Wierzbińska-Dubaj, dyrektor ZSSChiO

Tegorocznym tematem przewodnim była „Potęga natury”. W rywalizacji wzięli udział uczniowie szkół branżowych z klas programowo najwyższych w województwie podkarpackim tj. przedstawiciele: Zespołu Szkół Gospodarczych w Rzeszowie, Zespołu Szkół nr 3 w Rzeszowie, Zespołu Szkół Usługowych i Spożywczych w Jaśle, Zespołu Szkół Technicznych w Leżajsku oraz Zespołu Szkół Spożywczych, Chemicznych i Ogólnokształcących w Jarosławiu. Jarosławski „spożywczak” reprezentowały: Martyna Madejowska i Dominika Turko.

I miejsce w turnieju zajęła Urszula Tarnawska, uczennica ZSG w Rzeszowie, drugie – Karolina Boroń, uczennica ZS nr 3 w Rzeszowie, trzecie – Kamila Wróbel, również uczennica ZS nr 3 w Rzeszowie. Dominika Turko, uczennica ZSSChiO, zajęła czwarte miejsce z wymaganą liczbą punktów niezbędną do zakwalifikowania się do etapu ogólnopolskiego.

Turniej trwał 9 godzin. Odbywał się pod honorowym patronatem Starosty Jarosławskiego oraz Izby Rzemieślniczej w Rzeszowie.

 

EK

 

Powiatowy zjazd strażaków ochotników

0

Delegaci reprezentujący jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z gmin powiatu jarosławskiego spotkali się w ubiegłą sobotę na VI Zjeździe Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Jarosławiu zorganizowanym w Chłopicach. Spotkanie było poświęcone podsumowaniu działalności zarządu i komisji działających w oddziale oraz powołaniu nowych władz.

 

W świetlicy wiejskiej w Chłopicach spotkało się około 70 osób związanych z funkcjonowaniem ochotniczych jednostek straży pożarnej. Wśród nich byli delegaci, samorządowcy i parlamentarzyści. Gospodarzem oraz przewodniczącym prezydium zjazdowego był Andrzej Homa, wójt gminy Chłopice. W zjazdowych obradach uczestniczyli parlamentarzyści Teresa Pamuła, Tadeusz Chrzan oraz Mieczysław Kasprzak. Wśród gości byli też lokalni samorządowcy: starosta jarosławski Stanisław Kłopot, burmistrz Radymna Mieczysław Piziurny, wójt gminy Wiązownica Krzysztof Strent oraz wójt Rokietnicy Witold Szajny. Podwójną rolę pełnił Tomasz Kotliński reprezentując gminę Roźwienica jako wójt i delegat na zjazd oddziału wojewódzkiego ZOSP RP. W prezydium zjazdu zasiadł także bryg. Krzysztof Kowal, komendant powiatowy PSP w Jarosławiu.

Obrady otworzył druh Stanisław Górski, prezes kończącej się kadencji Zarządu Powiatowego ZOSP RP w Jarosławiu. On został też wybrany ponownie na szefowanie powiatowemu oddziałowi. Do zarządu wybrano druha Tomasza Guta reprezentującego ochotników z gminy Roźwienica oraz starostę jarosławskiego i komendanta KP PSP w Jarosławiu. Delegatem na zjazd wojewódzki został T. Kotliński.

erka

 

 

Wspomnienie Św. Józefa Sebastiana Pelczara

0

W ubiegłym tygodniu, 19 stycznia, obchodzone było wspomnienie Św. Józefa Sebastiana Pelczara (1842-1924), biskupa przemyskiego w latach 1900-1924, rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego w latach 1882-1883, założyciela Zgromadzenia Sióstr Sercanek.

 

Biskup Pelczar wielokrotnie odwiedzał Przeworsk w związku ze sprawowanym urzędem ordynariusza diecezji. W najdonioślejsze wydarzenia obfitowała wizyta w maju 1910 r. Hierarcha spotkał się z miejscowymi władzami samorządowymi, uczniami szkół, złożył wizytę w cukrowni, siedzibach towarzystw „Sokół” i „Gwiazda” oraz szpitalu i sierocińcu prowadzonym przez siostry szarytki. Udzielił sakramentu bierzmowania trzem tysiącom wiernych, przewodniczył procesji Bożego Ciała, a w kościele OO. Bernardynów konsekrował nowy ołtarz główny, wykonany przez Antoniego Rarogiewicza w latach 1898-1900.

O bliskich relacjach hierarchy z rodziną Lubomirskich świadczy jego obecność na ślubie i weselu Heleny Lubomirskiej (1886-1939), córki Andrzeja i Eleonory, ze Stanisławem Sierakowskim (1881-1939). Wydarzenie miało miejsce 20 VII 1910 r.

Proces beatyfikacyjny zmarłego w 1924 r. biskupa rozpoczął się 30 lat po jego śmierci. Hierarcha został ogłoszony błogosławionym przez papieża Jana Pawła II w Rzeszowie (2 VI 1991). Kanonizacja biskupa Pelczara odbyła się 18 V 2003 r. w Rzymie.

Kiedy na początku lat 90. XX w. erygowano w Przeworsku nową parafię, obejmującą północną część miasta i wieś Gorliczynę, jej patronem został bp Józef Sebastian Pelczar. Parafialna świątynia przy ul. Jedności stała się tym samym pierwszym na świecie kościołem noszącym wezwanie tegoż hierarchy. W bocznym ołtarzu świątyni znajduje się kopia obrazu beatyfikacyjnego patrona.

 

Szymon Wilk

 

20 VII 1910 r. – Biskup Józef Sebastian Pelczar przed głównym wejściem do pałacu w towarzystwie Jana Mycielskiego, zarządcy Ordynacji i innych gości weselnych. Fotografia z albumu rodzinnego Lubomirskich z Przeworska, przechowywanego w Muzeum-Zamku w Łańcucie.

 

Sukces uczennicy z Gniewczyny Łańcuckiej

0

Martyna Niemiec, uczennica VIII klasy szkoły podstawowej w Gniewczynie Łańcuckiej zajęła III miejsce w międzynarodowym konkursie na ucznia roku.

 

Ideą konkursu organizowane pod hasłem: „Ja i moja szkoła” ogłoszonego przez Polish Academy of Social Sciences and Humanities w Londynie było dotarcie do jak największej liczby uczniów szkół w Polsce i szkół polonijnych na całym świecie. Docenienie uczniów szczególnie zaangażowanych w życie szkoły i odnoszących sukcesy, którzy przez własne działania promują swoją szkołę oraz budują motywację do kontynuowania w niej nauki. Promowanie zaangażowania w życie szkolnych społeczności, a także dostrzeganie osiągnięć uczniów z różnych środowisk, krajów i kontynentów. Jury w podejmowanych decyzjach kierowało się osiągnięciami uczniów, w tym m.in. sukcesami w konkursach, pracą na rzecz swojej szkoły i środowiska lokalnego, stopniem zaangażowania w działania związane z krzewieniem kultury polskiej. Na uczniów, którzy zostali zakwalifikowani do drugiego etapu konkursu można było oddawać głosy. Wynik głosowania stanowił jedną czwartą całości oceny kandydatów. Ponadto głos oddawał każdy członek trzyosobowej Komisji Konkursowej. Zwycięzców wyłoniono w dwóch głównych kategoriach: Uczeń Roku Szkoły Polonijnej oraz Uczeń Roku Szkoły w Polsce. Obie kategorie były oceniane w trzech grupach wiekowych. Martyna Niemiec miejsce na podium zajęła w kategorii: Uczeń z Polski w wieku 11-15 lat.

Red.

Wyjątkowe połączenie

0

W Miejskim Ośrodku Kultury w Przeworsku jeszcze przez kilka dni obejrzeć można wystawę „Country Woman”, czyli kolekcję niezwykłych prac, których pomysłodawcą jest Peter Bauer.

 

Peter Bauer to pochodzący z Niemiec przedsiębiorca, który od 20 lat związany jest z Przeworskiem. Jak sam wspominał, na pomysł kolekcji wpadł pewnego razu siedząc w swoim salonie. „Country Woman” powstało z połączenia jego pasji do podróży oraz sztuki. To 25 obrazów stworzonych przez zespół grafików, malarzy i fotografów, przedstawiających kobiety w sukniach złożonych z budowli charakterystycznych dla danego kraju. Dzieła uzupełnia aplikacja, dzięki której można lepiej poznać te miejsca, wręcz wirtualnie po nich podróżować. Mamy więc m.in. Romantyczne Niderlandy, Zachwycającą Austrię, Wytworną Francję, Bezkresną Rosję, Zmysłową Chorwację, Intrygujące Chiny czy Wyśnione Stany. O wszystkich tych miejscach P. Bauer opowiedział podczas wernisażu, który odbył się w sobotę, 22 stycznia.

 

DP

 

Westerplatte wciąż w ruinie

0

Jakiś czas temu na naszych łamach poruszaliśmy temat zdewastowanego budynku byłego kina Westerplatte. Okazały niegdyś gmach i jedna z wizytówek miasta jest od dłuższego czasu w prywatnych rękach, niestety z każdym dniem popada w większą ruinę.

 

Dlaczego tak długo trwa rewitalizacja tego budynku, w ogóle nie widać, żeby coś się działo. Jest w ścisłym centrum miasta i trochę straszy, no może poza obiecującymi wizualizacjami, które są na nim rozwieszone – pyta nas jeden z czytelników. Faktycznie rozwieszone na frontowej ścianie byłego kina wizualizacje wyglądają, bardzo okazale i obiecująco. Jak zapewniał nas dwa lata temu właściciel obiekt miał być niemalże całkowicie zbudowany od podstaw, ale prace wstrzymała rozpoczynająca się wówczas pandemia. Okazuje się, że problem nie został rozwiązany. – Trudno powiedzieć, kiedy prace ruszą. Przez pandemię i całą sytuacją z nią związaną na razie prace są wstrzymane – kwituje krótko inwestor. Westerplatte nadal więc będzie straszyć przechodniów i kontrastować z odnowionym stadionem MOSiR, z którym sąsiaduje.

 

 

Sebastian Niemkiewicz