Strona główna Blog Strona 235

Bal Charytatywny Mukohelpu

0

Uzbierana kwota robi wrażenie, mimo tego że VI Bal Charytatywny na Rzecz Osób Chorych na Mukowiscydozę zorganizowany w sobotę, 5 lutego w Coloseum miał wymiar kameralny ze względu na pandemię. Na konto fundacji wpłynęło 141 919,30 zł. Jest to dochód z licytacji przedmiotów przekazanych przez osoby i instytucje wspierające jarosławską Fundację Pomocy Chorym na Mukowiscydozę MUKOHELP.

 

W trakcie balu odbyły się dwie licytacje – główna i stołowa, na które wystawiono 82 przedmioty Wśród wylicytowanych rzeczy znajdował się między innymi: naszyjnik od Pierwszej Damy, za który zapłacono 5 tys. zł, gitara z podpisami Czerwonych Gitar została wylicytowana za 7 tys. zł, koszulka z podpisami reprezentacji Polski w piłce nożnej osiągnęła wartość 5 tys. zł, a nowy właściciel zapłacił za piłkę z autografami drużyny Eurobud JKS Jarosław 3,4 tys. zł.

Balowi patronował starosta jarosławski Stanisław Kłopot oraz burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch, a licytacje prowadził znany dziennikarz radiowy i telewizyjny Zygmunt Chajzer. Wśród gości znaleźli się m.in. metropolita przemyski abp Adam Szal, poseł na Sejm RP Tadeusz Chrzan oraz Elżbieta Grunt, wójt gminy Jarosław. Gośćmi honorowymi byli rodzice dzieci zmagających się z mukowiscydozą. Gwiazdą balu był zespół Czerwone Gitary. Dla gości śpiewała także Nikola Dryś.

– Liczy się każda złotówka pomocy i każda forma wsparcia dla osób, które zmagają się z mukowiscydozą, dlatego mimo trudności nie ustajemy w naszych staraniach – mówiła przed balem Monika Bartnik, prezes fundacji.

O szczególnym uznaniu dla całej fundacji Mukohelp, a w szczególności dla prezes oraz o znaczeniu wsparcia dla chorych i ich rodzin, o heroicznej walce, jaką toczą dla lepszego jutra swoich podopiecznych mówił starosta jarosławski podsumowując jej działania.

Bal charytatywny to nie jedyna forma zbierania środków na działalność fundacji. Od dwóch lat można przekazać na jej cel swój 1% z podatku dochodowego (KRS 0000708831) lub wpłacić darowiznę – nr konta 11 9096 0004 2001 0078 3310 0001. Siedziba Fundacji Pomocy Chorym na Mukowiscydozę MUKOHELP mieści się w Jarosławiu przy ul. J. Słowackiego 24/4.

 

erka/ fot. org.

 

Malują sercem

0

Miejskie Przedszkole nr 4 w Jarosławiu włączyło się w ogólnopolską akcję społeczną pt. „Malujemy sercem”. Pod okiem lokalnych artystów powstały prawdziwe dzieła, które poprzez licytacje mogą pomóc innym.

 

W zajęciach plastycznych biorą udział dzieci z oddziału o nazwie „Tańczące Michałki”. Na razie są na półmetku – do tej pory odbyły się dwa z czterech zaplanowanych spotkań podczas których dzieci zgłębiają tajniki sztuki oraz rozwijają swoją wrażliwość pod okiem lokalnych artystów. Pierwsze zajęcia odbyły się z Agnieszką Pawlikowską-Obłozą, drugie zajęcia poprowadził Dariusz Moskwiak. Dzieci mogły przenieść własne pomysły na płótno, nauczyły się jak prawidłowo trzymać pędzel, jak dobierać kolory i mieszać farby. Nie bez znaczenia jest też rozwijanie wrażliwości na pomaganie innym – obrazy, które powstały w ramach zajęć wystawiane są m.in. na licytacje na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy niosącej pomoc chorym dzieciom.

Pomysłodawcą tej ogólnopolskiej akcji było Przedszkole nr 13 w Skierniewicach. Działania przedszkolaków z Jarosławia patronatem honorowym objęli: Starosta Jarosławski, Jarosławskie Stowarzyszenie Oświaty i Promocji Zdrowia oraz Nadleśnictwo Jarosław, które ufundowało artykuły plastyczne dla dzieci. Patronat medialny nad wydarzeniem sprawuje Gazeta Jarosławska.

DP/fot. org

 

 

Namówiła koleżankę, by jej pomogła

0

Przed sądem stanie 67-letnia mieszkanka Przemyśla, która uszkodziła latarnię przy ul. Słowackiego w Radymnie. Kobieta nie dość, że była pod wpływem alkoholu, to jeszcze próbowała wmówić policjantom, że to jej koleżanka kierowała samochodem.

 

Zgłoszenie o uszkodzeniu latarni policjanci otrzymali w niedzielę, 6 lutego około godziny 16.

– Na miejscu policjanci zastali pojazd, ale nie było w nim żadnych osób. Skoda była wbita w metalowy słup latarni drogowej. Po chwili na miejsce zdarzenia przyszły dwie kobiety, 67-letnia mieszkanka Przemyśla oraz obywatelka Ukrainy. Kobiety zgodnie oświadczyły funkcjonariuszom, że pojazdem kierowała obywatelka Ukrainy, która nie posiada prawa jazdy, ale uczyła się jeździć pod okiem mieszkanki Przemyśla – mówi asp. szt. Anna Długosz, oficer prasowy KPP w Jarosławiu.

Policjanci nie uwierzyli wyjaśnieniom kobiet. Ich wersje co do przebiegu zdarzenia nieco się różniły. Kobiety zostały przebadana na zawartość alkoholu. Jedna z nich miała ponad promil alkoholu w organizmie, a druga była trzeźwa.

Mundurowi ustalili świadków oraz zabezpieczyli zapis monitoringu z pobliskiej stacji.

– Wykonane czynności nie potwierdziły wersji kobiet. Okazało się, że skodą kierowała mieszkanka Przemyśla, a drugiej kobiety nawet nie było w samochodzie. 67-latka trafiła do policyjnego aresztu – mówi A. Długosz.

67-latka usłyszała zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Odpowie również za popełnione wykroczenie.

 

EK/KPP

 

Parafianie pożegnali swojego proboszcza

0

W sobotę, 5 lutego odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. ks. prałata Stanisława Ozgi – pierwszego, wieloletniego, emerytowanego proboszcza parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce.

 

Eucharystii pogrzebowej koncelebrowanej przez blisko siedemdziesięciu kapłanów przewodniczył abp Adam Szal, metropolita przemyski, który przypomniał, że śp. ks. prał. Stanisław Ozga przez całe swoje życie pracował zaledwie w trzech parafiach, a ostatnim miejscem jego duszpasterskiej posługi przez trzydzieści siedem lat była parafia w Grzęsce, gdzie od podstaw tworzył Kościół – wspólnotę wierzących i świątynię parafialną.

W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli parafianie i znajomi śp. ks. prałata, poczty sztandarowe Straży Grobowej, Ochotniczej Straży Pożarnej i Szkoły Podstawowej im. Władysława Kojdera w Grzęsce. Wydarzenie uświetniła Gminna Orkiestra Dęta pod batutą kapelmistrza Tomasza Piątka. Homilię wygłosił ks. prałat Stanisław Słowik z diec. rzeszowskiej przyjaciel śp. ks. prałata. Na zakończenie Mszy św. słowo pożegnania wygłosili: ks. dziekan Tadeusz Gramatyka, archiprezbiter łańcucki; ks. prałat Bogdan Piekut, proboszcz parafii Raniżów diec. sandomierskiej; Daniel Krawiec, wójt Gminy Przeworsk; Janusz Skowronek, dyrektor Szkoły Podstawowej w Grzęsce; parafianka Bernadeta Hala oraz ks. Kazimierz Jurczak proboszcz parafii Grzęska.

Po Mszy świętej ciało zmarłego kapłana zostało złożone na miejscowym cmentarzu.

Ks. Stanisław Ozga urodził się 18 października 1949 r. w Porębach Wolskich. Święcenia kapłańskie przyjął w czerwcu 1974 r. w Przemyślu. Pracował jako wikariusz w Szebniach i Przeworsku. Od 1983 r. do czasu przejścia na emeryturę (2020) był proboszczem parafii w Grzęsce. W 1986 r. został odznaczony przywilejem Expositorium Canonicale, zaś od 2010 r. był Honorowym Kanonikiem Przeworskiej Kapituły Kolegiackiej.

 

Opr. EK, fot. FB Grzęska

 

 

Zmiany na ul. Kraszewskiego

0

Od wtorku, 15 lutego na ul. Kraszewskiego nastąpi zmiana organizacji ruchu. Zachęcamy do zapoznania się ze zmianami.

 

Na ulicy Kraszewskiego, na odcinku od ul. Bandurskiego do ul. Racławickiej będzie odcinkowo zamykany jeden pas jezdni na długości 20-30 metrów na czas budowy kanalizacji sanitarnej oraz deszczowej. W tym czasie na drodze wprowadzony zostanie ruch wahadłowy.

 

Opr. EK

 

Magia muzyki

0

W sobotę, 12 lutego w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych w Jarosławiu wystąpiła Orkiestra Kameralna Filharmonii Narodowej pod dyrygenturą Bogdana Olędzkiego.

 

Artyści przybyli na zaproszenie starosty Stanisława Kłopota, który serdecznie powitał zarówno wykonawców, jak i uczestników tego wydarzenia.

– Muzyka od zawsze towarzyszy społeczeństwu. Jak gdzieś, kiedyś przeczytałem „to najpiękniejsza i jedyna magia na tym świecie”. Jedną nutą, jednym tonem potrafi przenieść nas w świat wyobraźni. Dzięki muzyce potrafimy być podczas koncertu i w Salzburgu i w Paryżu i w Wiedniu czy Warszawie. Powiedzcie przeto Państwo sami – czyż nie jest to magią? – mówił starosta S. Kłopot.

Wydarzenie zgromadziło wielu miłośników muzyki. Odbyło się w ramach XVII Międzynarodowego Forum Pianistycznego „Bieszczady bez granic”. Koncert poprowadził prof. Jacek Ścibor.

 

Opr. EK, fot. starostwo.

 

Utopijna iluzja

0

Osiągnęliśmy już kompletne pomieszanie z poplątaniem. Gdzie nie popatrzeć wszędzie inaczej niż rozum nakazuje. Tylko kompletny wariat czuje się dobrze, bo świat jego logikę przyjął.

 

Iluzją są ceny, podatki i ogólnie finanse razem z ekonomią. Tylko wynagrodzenie trzyma się realiów i jest zawsze za małe. Witryny i reklamy kuszą obniżkami. Wielka wyprzedaż trwa cały rok. Rząd zwalnia z daniny biedniejszych. Dla swoich stosuje furtki. Niby każdy ma zyskać. Paliwo, które w naszym biednym w skali kraju regionie jest najdroższe, potaniało i teraz sobie spokojnie drożeje. Produkty codziennego użytku podrożały przed potanieniem. Cenowa ułuda ma się dobrze, bo jakoś na swoje trzeba wyjść.

Wprowadzany ład miał wziąć od ludzi więcej, ale dać przekonanie, że im finansowo ulżył. Czyli mówiąc po chłopsku, miał zabrać, dając albo odwrotnie. Bazował na tym, że zabieranie miało być duże, ale niewidoczne. Dawanie mniejsze, ale reklamowo rozbuchane. Usiedli fachowcy i się narodził. Potem ci sami specjaliści zderzyli się ze swoim wytworem i dotąd za nic nie mogą pojąć, co wymyślili. Chodzą słuchy, że rozważają możliwość wprowadzenia tarczy antyładowej. Wojny, o której co chwilę słychać, nie powinniśmy się obawiać, bo tarcz nam nie brakuje. Żadna armia ich nie pokona.

Ogłoszono nową strategię walki z pandemią. Do tej pory nie było żadnej, więc każdy pomysł można nazwać innowacją. Wydaje się, że nie brano pod uwagę, czy nowe zasady wpłyną na redukcję zachorowań, bo nie chodzi o to, byśmy zdrowi byli, tylko o to, byśmy pokochali tych, których trzeba.

Za kontynuację remontu jarosławskiego Rynku chcą więcej pieniędzy, niż przygotowało miasto. Trudno się dziwić. Bez paliwa i energii elektrycznej roboty nie ruszą, a Bóg raczy wiedzieć, ile trzeba będzie za nie zapłacić jesienią. Rząd pokazuje żarówkę i tłumaczy, że ponad połowę opłat za jej świecenie zżerają unijne certyfikaty. Unijni fachowcy pokazują na tej samej żarówce, że to mniej niż jedna czwarta. Płacimy za to, że mamy prąd z węgla, więc dymimy. Atomowa elektrownia rodzi się od wielu lat. Poszły już na nią miliardy, ale na razie nie wiadomo, czy powstanie. W Jarosławiu narzekają, że wzdłuż ul. Poniatowskiego nie ma ławek. Otóż wspomniana ulica jest pod zarządem powiatu, a ławki to element małej architektury miejskiej. Decyzja o ich postawieniu wymaga więc rozmów bilateralnych między dwoma samorządami różnego stopnia, a to może potrwać latami.

W ubiegłym tygodniu pewna pani po telefonicznej rozmowie z nieznanym jej panem pogoniła do banku i wybrała wszystkie oszczędności, dodała do nich biżuterię, zapakowała w paczuszkę, którą wręczyła obcemu mężczyźnie. Straciła 65 tysięcy złotych, bo nie przyszło jej na myśl, że ktoś chce ją oszukać.

Po takiej informacji przestaję się dziwić tym wszystkim intelektualnym wynalazkom, z którymi trzeba się mierzyć każdego dnia. To nie ułuda. To nasza rzeczywistość.

Roman Kijanka

 

Wybierz się na wycieczkę po dawnym Jarosławiu

0

Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich organizuje ciekawą wycieczkę do miasta z przełomu XIX i XX, czyli kuratorskie zwiedzanie wystawy „Pozdrowienie z Jarosławia. O pocztówkach jarosławskich”.

 

Zapraszamy na wyjątkową podróż w czasy minione a nieodległe. Do galicyjskiego miasta, w którym eleganccy panowie w kapeluszach brylują na corso w towarzystwie równie eleganckich pań, a w drodze do kawiarni robią zakupy u ulicznego sprzedawcy – zachęcają organizatorzy.

Wydarzenie odbędzie się 27 lutego o godz. 11. Ze względu na obowiązujące obostrzenia należy wcześniej zgłosić chęć udziału w wycieczce. Można to zrobić telefonicznie pod nr 16 621 54 37 lub mailowo: rezerwacja@muzeum-jaroslaw.pl. Koszt oprowadzania kuratorskiego jest taki sam, jak ceny biletów wstępu do muzeum (bilet normalny – 10 zł, bilet ulgowy – 5 zł).

W rolę przewodnika po Jarosławiu przełomu wieków wcieli się Zofia Kostka-Bieńkowska – starsza kustosz, wybitna historyk i regionalistka, od lat specjalizująca się w dziejach Jarosławia i regionu na przełomie XIX i XX wieku. Przybliży uczestnikom okres wielkiego ożywienia miasta, które z podupadającego miasteczka na prowincji w krótkim czasie stało się w zamożne i rozkwitające, z pięknymi kamienicami, gmachami użyteczności publicznej i licznymi szkołami.

Rozkwit nastąpił głównie dzięki ulokowaniu w mieście wojskowego garnizonu, z koszarami, kasynami, ujeżdżalnią i zakładami produkującymi na potrzeby armii austro-węgierskiej. Ta wielka rozbudowa miasta została dobrze udokumentowana dzięki pocztówkom.

erka/org.

 

 

 

 

Narzeczonych pożegnano w walentynki

0

Pogrzeb Wiktorii z Siennowa i Konrada z Przeworska, których ciała znaleziono koło Dronten w Holandii, odbył się w ostatni poniedziałek. Spoczęli na cmentarzach w rodzinnych miejscowościach. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w tym samym czasie.

 

Zagadkowa śmierć dwojga młodych ludzi odbiła się szerokim echem w Polsce i Holandii wywołując poruszenie nie tylko wśród najbliższych pary, ale też w licznej społeczności polskiej   w okolicy Lelystad i Kampen. W pierwszym z tych miast młodzi ludzie pracowali. W drugim mieszkali.

Z komunikatu holenderskiej policji wiemy, że ciała 21-letniej Wiktorii i 20-letniego Konrada znaleziono na gruntach ornych w okolicy Dronten. – W sobotnie popołudnie, 5 lutego, policja otrzymała raport o możliwym odkryciu zwłok na gruntach ornych w Dronten. Było to ciało mężczyzny z Polski. Podczas prowadzenia czynności śledczych na miejscu w niedzielę, 6 lutego, zostało znalezione drugie ciało, 21-latki z Polski. Ta kobieta została znaleziona w niewielkiej odległości od pierwszego ciała. Zaginięcie obu osób zostało zgłoszone na początku tego tygodnia. Nadal trwa dochodzenie w sprawie dokładnej przyczyny śmierci ofiar. Obecnie nic nie wskazuje na możliwe przestępstwo – informowano w oświadczeniu. Ustalenia wskazują, że Wiktoria i Konrad najprawdopodobniej zmarli z powodu wychłodzenia organizmu. Ciało mężczyzny znajdowało się na polu. Na zwłoki kobiety natrafiono w pobliskim rowie. Holenderscy policjanci wykluczyli wstępnie udział osób trzecich. Pobrano materiał do badań toksykologicznych. Ich wyniki pomogą w stwierdzeniu, co spowodowało, że dwoje młodych ludzi znalazło się na polach oddalonych kilkanaście kilometrów od miejsca pracy i dlaczego juz tam pozostali.

 

Zagadkową śmierć narzeczonych z powiatu przeworskiego poprzedziły poszukiwania. Najbliżsi Wiktorii i Konrada poinformowali przeworską policję o zaginięciu 3 lutego. Finał okazał się tragiczny. Ciała narzeczonych trafiły do Polski. W sprowadzeniu ich z Holandii pomogli internauci wpłacając na zorganizowaną zrzutkę prawie dwukrotnie więcej niż zakładano. Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się w poniedziałek, 14 lutego o godz. 13. Narzeczeni spoczęli na dwóch cmentarzach, ale o tej samej godzinie i w święto zakochanych.

 

Setki komentarzy

Okoliczności śmierci oraz zdawkowe informacje od holenderskich stróżów prawa spowodowały, że w sieci zawrzało. Pojawiały się uaktualniane informacje o śmierci i ustaleniach policji. Zajmujący się sprawą policjanci nie zmienili stanowiska. Pozostali przy stwierdzeniu, że bezpośrednia przyczyną śmierci było wychłodzenie. Wyjaśniają tylko dlaczego młodzi ludzie znaleźli się w szczerym polu. – Jak oni zginęli? Zatruli się powietrzem? – pytała dwójka mężczyzn pracujących w pobliżu Lelystad i prowadzących vloga Spinki Holland TV. Po publikacji filmiku odezwało się kilkuset internautów. Komentarze były różne, ale znalazły się wśród nich informacje od osób, które znały zmarłych. Kolejny film i kolejne komentarze. Wynika z nich, że wstępna ocena holenderskich śledczych jest najbardziej prawdopodobna.

Młodzi ludzie odeszli w dziwnych okolicznościach. Wiadomo, że nie zostali zamordowani. Można się zastanowić, czy dokładne analizowanie przyczyn, które mogły doprowadzić do takiego dramatu, jest konieczne. Zmarłych już pożegnano.

erka

 

 

 

 

W ferie nudy nie ma

0

Zimy już jak na lekarstwo. Śniegu brak, a dzieci właśnie rozpoczęły ferie. I co tu począć? Można się nudzić, oglądać godzinami telewizję, grać na komputerze, gapić przez okno, marudzić, zrzędzić, narzekać, tłuc brata lub siostrę… albo…

 

Na warsztaty…

Domy kultury przygotowały ciekawą ofertę spędzania wolnego czasu. Jarosławski Ośrodek Kultury i Sztuki oferuje np. warsztaty plastyczne, muzyczne, teatralne, decoupage. Ciekawą propozycją jest niesamowicie rozśpiewany i pełen humoru spektakl „Smok wawelski”, który odbędzie się w piątek, 25 lutego godzinie 11.00 oraz koncert najpiękniejszych piosenek z bajek pt. „Zaczarowane melodie”, zaplanowany na 27 lutego o godz. 16.00 (szczegóły na stronie internetowej oraz pod numerem tel. 16 621 44 34). Miejski Ośrodek Kultury w Radymnie postawił w tym roku m.in. na warsztaty z robotyki czy makramy. W planach jest także dzień z filmem czy teatrem (brak wolnych miejsc). Kańczucki Ośrodek Sportu i Rekreacji proponuje m.in. zajęcia z zumby, karate czy akrobatyki. Zaplanowano również turnieje (szczegóły na stronie: www.kanczuga.pl). Z kolei Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji „Sokół” w Sieniawie zaprasza m.in. na warsztaty scrapbookingu czy warsztaty robienia mydełek (szczegóły na stronie oraz pod numerem tel.: 16 648 81 14). Atrakcyjne zajęcia oraz jednodniowe wycieczki np. do Pijalni czekolady, Papugarni, kina, na stok czy do parku trampolin oferuje gmina Zarzecze. Na zakończenie ferii planowany jest kulig i ognisko (informacje na profilu w mediach społecznościowych gminy Zarzecze). Ferie w placówkach kultury organizowane są także w gminie Wiązownica (szczegóły w mediach społecznościowych poszczególnych domów kultury). Warsztaty plastyczne, muzyczne, rękodzielnicze, florystyczne, naukę robienia na drutach, rozgrywki w tenisie stołowym oraz wiele innych atrakcji przygotowały z kolei Gminne Ośrodki Kultury z gminy Jawornik Polski. Na półkolonie postawiła w tym roku m.in. gmina Chłopice oraz Rokietnica.

 

Na basen…

Kryta pływalnia w Jarosławiu jest czynna od 6.00 do 22.00. Cena biletu zgodna z cennikiem. Pływalnia przy Szkole Podstawowej nr 1 w Przeworsku w czasie ferii od poniedziałku do piątku czynna od 7.00 do 16.00 oraz od 18.00 do 21.00. w soboty od 9.00 do 19.00, a niedziele od 10.00 do 17.00. Kryta pływalnia w Sieniawie czynna od niedzieli do piątku w godz. 13.00-21.00 oraz w soboty od 14.00-21.00.

 

Na piłkę lub tenisa…

Codziennie od godz. 9.00 do 12.00 w hali sportowej Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Jarosławiu odbywać się będą zajęcia z tenisa stołowego, piłki ręcznej, oraz koszykówki dla dzieci i młodzieży (informacje na stronie internetowej oraz pod numerem tel.: 16 621 56 58). Gry zabawy, animacje oraz naukę gry w koszykówkę czy tenisa oferuje także Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Przeworsku (bliższe informacje na stronie internetowej oraz pod numerem tel.: 16 307 40 46).

 

Na łyżwy…

Lodowiska można znaleźć m.in. w Jarosławiu, Przeworsku, Tryńczy, Wiązownicy, Muninie czy Hadlach Szklarskich. Zanim się tam jednak wybierzemy, warto sprawdzić, czy obiekt nie został zamknięty z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych, lub też czy na czas ferii nie zostały zmienione godziny seansów, tak jak ma to miejsce choćby w Jarosławiu.

W środę, 16 lutego od godz.10.00 do 12.00 na lodowisku w Jarosławiu zorganizowane zostaną konkurencje i zabawy zimowe. Dla uczestników wstęp bezpłatny.

 

Do biblioteki…

Każdego roku podczas ferii i wakacji obiekty te przygotowują ciekawą ofertę kulturalną np. Miejska Biblioteka Publiczna w Jarosławiu przygotowała różnego rodzaju zajęcia oraz projekcje filmów i bajek. Miejska Biblioteka Publiczna w Przeworsku posiada np. darmową wypożyczalnię gier planszowych. Warto zatem sprawdzić na stronach internetowych bibliotek, jakie pomysły przygotowały dla swoich czytelników. Gminna Biblioteka w Pawłosiowie proponuje np. muzyczne środy oraz bajkowe poranki, a Biblioteka Publiczna Gminy Przeworsk zaprasza dzieci na „Ferie z bohaterami z bajek”.

 

Do kina…

Jakimś pomysłem jest też wypad do kina. W Jarosławiu możemy skorzystać z oferty Kina „Ikar” mieszczącego się w Gmachu „Sokoła” albo Kina na Biegunach w Galerii Stara Ujeżdżalnia. W Przeworsku przy Miejskim Ośrodku Kultury działa Kino „Warszawa. Przeglądając repertuar na pewno znajdziecie coś dla siebie. Na topie jest m.in. „Potworna rodzinka2”, „Skarb Mikołajka”, czy „Psi Patrol”.

 

Na spacer…

Nie mniej atrakcyjnym pomysłem jest także zwiedzanie miasta. Można wdepnąć np. do muzeum, Podziemnego Przejścia Turystycznego (w czasie ferii organizowane są tam warsztaty, więcej informacji na stronie internetowej jarosławskiego Centrum Kultury i Promocji lub pod numerem tel.: 16 624 89 89) czy do piwnic ratusza, gdzie mieści się Centrum Aktywności Kulturalnej. Czasami wiele frajdy sprawi zwykły spacer po bliższej lub dalszej okolicy.

 

Spędzić czas kreatywnie

Nie chcesz brać udziału w zorganizowanych zajęciach? Spędź kreatywnie czas w domu. Wyciągnij papier, kredki, farby i do dzieła! Jeśli zwykłe malowanie już się znudziło twoim pociechom, może znajdzie się inna technika, która przypadnie im do gustu. Może to być np. lepienie z plasteliny, gliny czy masy solnej, a może bardziej sprawdzi się wykonanie ozdób do pokoju, stworzenie strojów karnawałowych lub wspólne gotowanie?

 

 

Powyżej przedstawiliśmy tylko nieliczne sposoby na spędzenie zimowego wypoczynku. Ofert jest o wiele więcej, dlatego warto przejrzeć strony internetowe najbliższych nam instytucji kulturalnych oraz ich profile w mediach społecznościowych. Pamiętajmy, że w wielu instytucjach obowiązują wcześniejsze zapisy, a za niektóre zajęcia, warsztaty czy wycieczki trzeba uiścić opłatę.

 

EK, fot. org