Strona główna Blog Strona 232

Wpływy z Wielkiej Galerii Artystycznej trafiły do potrzebujących

0

We wtorek, 15 lutego w Szkole Podstawowej nr 11 z Oddziałami Integracyjnymi im. Adama Mickiewicza w Jarosławiu odbyło się podsumowanie XXII edycji Wielkiej Galerii Artystycznej.

 

Uczestników spotkania przywitała Ewa Leniar, dyrektor SP nr 11 oraz Tomasz Kulesza, przewodniczący komitetu organizacyjnego Wielkiej Galerii Artystycznej.

Przedmiotem spotkania było wręczenie symbolicznych czeków dla sześciu organizacji: Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Jarosławiu, Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej „Dom pod Lipami” w Radymnie, Duszpasterstwa Osób Niepełnosprawnych „Arka” przy parafii Bożego Ciała w Jarosławiu, Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci, PSONI koło w Jarosławiu oraz Stowarzyszenia na rzecz integracji i edukacji „Razem Łatwiej” w SP nr 11 z oddziałami integracyjnymi w Jarosławiu.

Przekazane środki zostały zebrane podczas aukcji charytatywnej na rzecz chorych dzieci, organizowanej od dwudziestu dwóch lat w okresie świąt Bożego Narodzenia. W czasie ostatniej akcji udało się zebrać ponad 9 tys. zł.

Podczas spotkania nie zabrakło z serca płynących podziękowań dla wszystkich zaangażowanych w pomoc potrzebującym.

 

EK

 

 

 

30 lat Fundacji Zielińskich

0

Fundacja Pomocy Edukacyjnej dla Młodzieży im. Heleny i Tadeusza Zielińskich w Jarosławiu obchodzi w tym roku jubileusz 30-lecia działalności. Z tej okazji Rada Powiatu Jarosławskiego ustanowiła rok 2022 „Rokiem Rodziny Zielińskich w Powiecie Jarosławskim”.

 

Fundacja Pomocy Edukacyjnej dla Młodzieży im. Heleny i Tadeusza Zielińskich jest organizacją pozarządową pożytku publicznego, znaną w środowisku lokalnym głównie z pomocy materialnej uzdolnionej i wyróżniającej się młodzieży. Powstała 13 lutego 1992 roku. Początkowo nosiła nazwę: Fundacja im. Heleny i Tadeusza Zielińskich. W sierpniu 2002 roku nazwę zmieniono.

Fundacja przez trzydzieści lat swojej działalności wypłaciła 2 876 stypendiów dla uczniów i studentów na łączną sumę ponad 2,2 mln zł. Jej ważnym celem określonym przez fundatora śp. prof. Zbigniewa Zielińskiego jest także działalność charytatywna. Fundacja pomaga osobom starszym, przewlekle chorym, bezdomnym, ubogim, niezdolnym do samodzielnej egzystencji oraz organizacjom i instytucjom, które się takimi osobami opiekują.

Końcem stycznia Rada Powiatu Jarosławskiego ustanowiła rok 2022 „Rokiem Rodziny Zielińskich w Powiecie Jarosławskim”.

– W poczet bohaterów walczących o niepodległość Ojczyzny wpisuje się wiele pokoleń rodziny, których wspólną cechą była miłość Ojczyzny – tłumaczył ideę podjęcia uchwały starosta Stanisław Kłopot.

Rada przyjęła uchwałę jednomyślnie.

Twórca fundacji i jedyny fundator doc. dr hab. Zbigniew Zieliński, syn Tadeusza i Heleny z domu Wątroba, urodził się 4 lipca 1923 roku w Jarosławiu w rodzinie szlacheckiej, pieczętującej się herbem Jelita. Po wojnie i ukończeniu studiów pracował m.in. w Instytucie Odlewnictwa w Krakowie oraz za granicą. Zmarł w 2003 roku w Krakowie. Cały swój rodzinny majątek oraz dorobek swojego życia przekazał na rzecz fundacji nazwanej imieniem jego rodziców.

 

Opr. EK

Mieszka w ruinach domu

0

Na warunki, w jakich żyje jeden z mieszkańców Siedleczki zwróciła nam uwagę jedna z osób, która mieszka w pobliżu, ale chce pozostać anonimowa. Czy rzeczywiście po zawaleniu się części domu mężczyzna został bez jakiejkolwiek pomocy?

 

Mieszkańcowi Siedleczki zawalił się dom. Mężczyzna ma ponad 60 lat, jest bezrobotny, niedawno otrzymał rentę socjalną. Zwracał się z prośbą o pomoc i zaproponowano mu pobyt w domu starców lub zamieszkanie w domu wynajętym w Sieteszy. Mężczyzna jednak odmówił. Na tym pomoc się skończyła. Jego dom jest w stanie krytycznym, nie ma tam prądu, ani ciepłej wody. W każdej chwili jakaś część z dachu może spaść i zrobić mu krzywdę. Obecnie mężczyzna mieszka w tak zwanym „ganku”. Zwierzęta w schronisku mają lepiej niż on. Jest zima, co będzie jak pojawi się większy mróz? – pyta Czytelniczka, która przesłała nam wiadomość z prośbą o nagłośnienie sprawy.

 

Znają sytuację

Jak informuje Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Kańczudze sytuacja mieszkaniowa oraz materialno-bytowa mieszkańca Siedleczki jest znana tutejszemu Ośrodkowi.

Mężczyzna od dłuższego czasu korzysta z różnych form pomocy tj. świadczeń pieniężnych, świadczeń niepieniężnych oraz pracy socjalnej. Każdorazowo pracownik socjalny podczas wizyty w środowisku, zwłaszcza w sezonie zimowym, proponował wyżej wymienionemu schronisko dla bezdomnych, czy przeniesienie się do barakowozu oddalonego o kilkaset metrów od jego domu. Na żadną z proponowanych form pomocy nie wyrażał on jednak zgody. Od października 2021 r. do chwili obecnej mężczyzna otrzymuje pomoc w formie gorącego posiłku. Złożył również wniosek o pomoc żywnościową z PCK – wyjaśnia Lucyna Choma, kierownik Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kańczudze.

 

Otrzymał pomoc, jakiej oczekiwał

Dom pana Kazimierza zawalił się częściowo w 2020 r. W listopadzie tego samego roku przeprowadzono remont ganku domu, w którym mieszkał: zostały docieplone ściany oraz sufit, wymieniono okno i schody wejściowe. Jak informuje L.Choma, wyremontowane pomieszczenie nie posiada ogrzewania oraz prądu, ponieważ mężczyzna nie wyraził zgody na instalację pieca. W pomoc przy remoncie zaangażował się miejscowy ksiądz proboszcz oraz trzech mieszkańców Siedleczki, którzy nieodpłatnie wykonali prace remontowe. Koszty zakupu materiałów budowlanych pokryte zostały natomiast z zasiłku celowego z MOPS.

 

Wygląda więc na to, że mimo ciężkiej sytuacji mieszkaniowej mężczyzna stara się sobie jakoś radzić w życiu, a opieka społeczna ma wszystko pod kontrolą. Dobrze jednak, że są wokół są ludzie, którzy zauważają problemy drugiego człowieka i próbują interweniować. Być może taka postawa pozwoli na uniknięcie tragedii w przyszłości.

DP/fot. Czytelniczka

 

Drogowcy w działaniu

0

W powiecie jarosławskim i przeworskim trwają prace związane z „łataniem ubytków w nawierzchniach”. Oczyszczane są też pasy drogowe.

 

W lutym rozpoczęły się prace z naprawą jarosławskich i przeworskich ulic, na których pojawiły się ubytki nawierzchni. Ekipy drogowców można było spotkać przy ul. Rybackiej, Długosza, Fredry czy Cegielnianej w Jarosławiu.

– Od 1 lutego wykonywane są prace interwencyjne polegające na „łataniu ubytków w nawierzchni” w ciągu dróg i ulic powiatowych na terenie całego powiatu. Celem jest poprawa bezpieczeństwa użytkowników dróg – informuje Powiatowy Zarząd Dróg w Jarosławiu. – Na bieżąco łatane są też ubytki powstałe na drogach powiatowych w powiecie przeworskim – zapewnia Robert Mądry, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Przeworsku.

Wyrwy w jezdni na terenie obu powiatów wypełniane są na zimno mieszanką mineralno-asfaltową. Prace są wykonywane, jeśli warunki atmosferyczne na to pozwalają. Pracownicy Służby Linowej PZD świadczą także usługi pielęgnacyjne związane z oczyszczeniem pasa drogowego na terenie obu powiatów.

 

EK, fot. PZD Jarosław

 

Rozbierają mur cmentarza

0

Trwa przebudowa muru cmentarza komunalnego przy ul. Tysiąclecia w Przeworsku.

 

O tym, że doprowadzenie przeworskich nekropolii do stanu, którego miasto nie będzie musiało się wstydzić, burmistrz Leszek Kisiel wspominał podczas ostatniej sesji budżetowej. Plany te oczywiście muszą zostać rozłożone w czasie, ale małymi kroczkami cel powinien zostać osiągnięty. Jednym z takich kroków jest systematyczna przebudowa muru starego cmentarza, która trwa już od kilku lat. Kolejnym etapem remontu, który niedawno się rozpoczął, są prace przy wschodniej stronie nekropolii. Istniejący na długości 56 metrów mur trzeba było rozebrać. Następnie w to miejsce zamontowane zostanie nowe ogrodzenie z elementów prefabrykowanych osadzonych na słupach żelbetowych. Planowany termin zakończenia realizacji zadania opiewającego na kwotę ponad 30 tys. zł, to koniec maja bieżącego roku.

 

DP/UM Przeworsk

W Cechu odnaleziono księgi pochodzące nawet sprzed stu lat

0

Na strychu kamienicy przy ul. Lubelskiej 19, w której mieści się siedziba Cechu Rzemiosł Różnych w Jarosławiu, znalezione zostały księgi ewidencyjne uczniów, pochodzące nawet sprzed 1900 roku. Wśród znalezisk są także świadectwa ukończenia szkół, zaświadczenia i legitymacje, a także stare fotografie. Zapewne wszystkie te pamiątki stanowią bardzo cenne źródło wiedzy, nie tylko o działalności jarosławskiego Cechu, ale i o dawnych mieszkańcach Jarosławia i okolic.

Odnalezionych ksiąg jest około trzydziestu. Niewykluczone, że jest ich jednak więcej. Wszystkie są starannie opisane, oprawione w twardą tekturową okładkę ze skórzanym grzbietem. Na wszystkich podane są lata, w jakich prowadzona była ewidencja.

– Księgi zostały odnalezione przypadkiem. Zaczęło się od tego, że zadzwonił do nas pewien mężczyzna, który szukał informacji o swoim teściu. Poszłam więc na strych, by zobaczyć, czy nie zachowały się tam jakieś stare dokumenty. Tam natknęłam się na zamknięty kredens. Na szczęście udało mi się dopasować jakiś klucz i go otworzyć – mówi pani Anna pracująca w Cechu.

W kredensie znajdowały się głównie księgi uczniów np. „Księga egzaminacyjna czeladników od roku 1930”, „Księgi uczniowskie 1930-37”, „Księga wpisów i zapisów uczniów 1931-37”, „Ewidencje wydanych zezwoleń na kształcenie uczniów 1941”, czy „Księga uczniów od 1925 do 39”.

– Księgi prowadzone były bardzo starannie. Z łatwością można odczytać zawarte w nich informacje. Zastanawiające jest jednak to, że brak w nich chronologii, dlatego nie można wykluczyć, że jest ich tam więcej – mówi pani Anna.

Oprócz ksiąg w kredensie znaleziony został stary album ze zdjęciami, w którym upamiętniona została, chociażby uroczystość wręczenia Sztandaru Rzemiosła z 2 czerwca 1969 roku oraz wiele innych wydarzeń związanych z działalnością Cechu. Była też teczka z osobnymi kartkami, gdzie wklejone zostały czarno-białe fotografie wymienionych z imienia i nazwiska mężczyzn. Niewykluczone, że zostały one wyjęte z jakiegoś segregatora. Pośród odnalezionych dokumentów znajdowały się także stare legitymacje mistrzowskie oraz świadectwa.

Wszystkie znalezione dokumenty mają w najbliższym czasie zostać przekazane do muzeum, bądź archiwum. Odpowiednie instytucje powiadomił Artur Kopciuch, który w Cechu poszukiwał informacji o swoim teściu.

– Przyszedłem do Cechu ze starym zdjęciem mojego teścia. W 1927 roku zdawał on egzaminy czeladnicze. Chciałem zobaczyć, czy z tego okresu zachowały się jakieś informacje. Okazało się, że znajdują się tam księgi nie tylko z tego okresu, ale i starsze. Wspólnie z panią, która je znalazła, zastanawialiśmy się co z nimi zrobić. Rozmawiałem już w tej sprawie z kilkoma instytucjami, które mogłyby je zabezpieczyć. Nie można przecież pozwolić, by się zmarnowały – mówi pan Artur.

 

Działalność Cechu

Cech Rzemiosł Różnych jest organizacją, która zrzesza zakłady rzemieślnicze z terenu powiatu jarosławskiego. Jest jednym z członków Izby Rzemieślniczej w Rzeszowie, z którą ściśle współpracuje. Celem i misją Cechu jest zainteresowanie społeczności lokalnej produktami i usługami, jakie oferują lokalni rzemieślnicy. Na przestrzeni lat „cechy” były prężnymi instytucjami. Należało do nich wielu rzemieślników różnych zawodów np. krawcy, szewcy, kowale, murarze, szklarze, piekarze, ślusarze. Dziś są to głównie fryzjerzy i mechanicy.

Do Cechu należy m.in. pani Grażyna Olszańska (70 l.), jedna z najstarszych aktywnych zawodowo fryzjerek w Jarosławiu. Pani Grażyna podzieliła się z nami historią swojego śp. ojca Włodzimierza Gudzińskiego, który w wieku czternastu lat wraz ze swoją mamą przybył do Jarosławia.

– Tato zaraz po przyjeździe został skierowany do nauki zawodu fryzjera. Później pracował m.in. u pana Pelczara oraz Jana Buczka – wspomina G. Olszańska.

Sięgając pamięcią lata wstecz pani Grażyna wymienia niemal wszystkich fryzjerów, którzy prowadzili swoje zakłady w okolicy jarosławskiego Rynku. Tam też własny zakład fryzjerski otworzyła pani Grażyna wraz ze swoim ojcem, po którym odziedziczyła zamiłowanie do fryzjerstwa. Było to pod koniec lat 70. Zakład istnieje do dziś, a pani Grażyna pracuje w nim już blisko pół wieku. Swoją pasję oraz zamiłowanie do fryzjerstwa zaszczepiła również u dwóch swoich córek, które także nie wyobrażają sobie pracy w innym zawodzie.

 

EK

 

Studentka PWSTE na studiach z Erasmus+ w Portugalii

0

W semestrze zimowym roku akademickiego 2021/22 studenci PWSTE z Jarosławia przebywali na studiach zagranicznych w ramach programu Erasmus+ w Portugalii kontynentalnej i na Azorach oraz w Chorwacji i Rumunii. Wrażeniami z pobytu dzieli się Aleksandra Kusiak, studentka pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej naszej Uczelni, która semestr zimowy spędziła w Portugalii na INSTITUTO POLITECNICO DO PORTO – School of Education of Porto.

 

Prof. ucz. dr hab. Krzysztof Rejman, JM Rektorniezmiennie zachęca studentów jarosławskiej PWSTE do wyjazdów zagranicznych na studia i praktyki do partnerskich instytucji z programem Erasmus+. Wyjazdy studenckie z Erasmusem+, za których realizację jest odpowiedzialna mgr Magdalena Bojarska, Kierownik Działu Współpracy Międzynarodowej i Instytucjonalny Koordynator Programu Erasmus+rozszerzają horyzonty i są cenną inwestycją w przyszłość – zaznacza REKTOR.

„Namawiamy wszystkich studentów do podejmowania inicjatyw związanych z wyjazdami, gdyż Erasmus+ to wspaniała szansa na naukę nowego języka obcego i doskonalenie jego znajomości na każdym poziomie zaawansowania. Mobilność pomaga złamać rutynę dotychczasowego studiowania i mobilizuje do aktywności, natomiast podróżowanie zmienia perspektywę postrzegania otaczającego nas świata i umożliwia lepsze poznanie samego siebie. Rozwijane są zdolności adaptacyjne – można poznać inne kultury i zawrzeć nowe znajomości z całego świata. Zagraniczne studia wzmacniają wartość dyplomu, z kolei uzyskane za granicą doświadczenie stanowczo zwiększa szanse na zatrudnienie”– zaznacza M. Bojarska. Poniżej prezentujemy wrażenia ze studiów w Porto Aleksandry Kusiak:

„Erasmus+ to świetny program dla studentów, który pozwala nam na studiowanie gdziekolwiek tylko chcemy. Doświadczenie jakie zyskujemy w czasie tego okresu jest niezastąpione. Ilość nowych osób, które poznajemy, różnorodność kulturowa oraz nowe doświadczenia zapamiętamy na całe życie.

Z perspektywy osoby bardzo nieśmiałej mogę powiedzieć, że ten program pomógł mi w przezwyciężeniu wielu słabych stron mojej osobowości, za co jestem bardzo wdzięczna! Okazja jaką dostałam mieszkania w innym kraju może już się więcej nie powtórzyć, a ja bardzo na tym skorzystałam. Jestem pewna, że zawarte tutaj znajomości oraz doświadczenia pozostaną na całe życie. Uważam, że decyzja studiowania za granicą jest trudna, ale korzyści z tego płynące są nie do opisania!”.

 

NIE ZWLEKAJ! NIE CZEKAJ! DAJ SUSA I SKOCZ NA ERASMUS PLUSA!

 

Pół miliona na likwidację barier

0

Działania związane z polepszeniem warunków życia dla niepełnosprawnych poprzez likwidację barier architektonicznych, technicznych i we wzajemnej komunikacji cieszą się dużym powodzeniem. W ubiegłym roku Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Jarosławiu przeznaczyło na nie 557 tys. zł. Bieżący rok zapowiada się podobnie.

 

Dofinansowania są realizowane w ramach programu „Wyrównywanie różnic między regionami” i jest finansowane z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

– Do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w ubiegłym roku wpłynęło 200 wniosków. Ostatecznie podpisaliśmy 147 umów na likwidację barier architektonicznych, ale także w komunikowaniu się i barier technicznych – wyjaśnia dyrektor PCPR w Jarosławiu, Agnieszka Sikorska. Za tymi nazwami idzie m.in.: wykonanie podjazdów czy dostosowanie łazienek. To także zakup schodołazów, łóżek rehabilitacyjnych, itp. Jedną z ostatnich odebranych inwestycji była np. winda w Wietlinie. – Działania Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, finansowane ze środków PFRON, to wymierna pomoc dla indywidualnych osób z niepełnosprawnościami z powiatu jarosławskiego – komentuje starosta jarosławski Stanisław Kłopot. – Wspierane są także działania systemowe, takie jak remonty placówek świadczących specjalistyczne usługi czy zakup samochodów do przewozu osób z niepełnosprawnościami. W ubiegłym roku były ich dwa. Jeden dla DPS w Moszczanach, drugi dla PSONI Koło w Jarosławiu – dodaje starosta.

erka/pow. jarosławski

 

 

Pracowity miesiąc młodzieży

0

Międzynarodowe starty we Francji i Belgii czekają wychowankę Kolpingu i uczennicę Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Jarosławiu – Annę Brzyską. Medale przywieźli kadeci.

Luty jest pracowitym miesiącem najmłodszych zawodników i zawodniczek klubu z Jarosławia. Anna Brzyska zaczyna starty we francuskim Metz, w turnieju z cyklu WTT Youth Contender. Po zakończeniu imprezy w Francji, jedna z czołowych tenisistek stołowych w naszym kraju weźmie udział w turnieju tej samej rangi w belgijskim Spa. Tymczasem z dwoma medalami wrócili tenisiści stołowi Kolpingu z 3. Grand Prix Podkarpacia kadetów. Drugie miejsce w gronie chłopców zajął Alan Zieliński, a brązowy medal wśród dziewcząt wywalczyła Natalia Maciałek. Na dalszych miejscach zmagania ukończyli Alesander Zielnik i Wojciech Flaumenhaft.

Wygrywają i myślą o play-off

0

TENIS STOŁOWY MĘŻCZYZN – LOTTO SUPERLIGA: Po wyjazdowym zwycięstwie nad AZS-em AWFiS Baltą Gdańsk 3:2, ekipa Sokołowa S.A. odniosła drugi triumf z rzędu w LOTTO Superlidze. Nasz zespół w składzie z wychowankiem Szymonem Brudem, we własnej hali ograł Dartom Bogorię Grodzisk Mazowiecki 3:2.

 

Losy meczu rozstrzygnęły się w ostatniej grze wieczoru, w której Mateusz Czernik i Grigory Vlasov wygrali z Michałem Gawlasem i Chińczykiem Shiyu Sunem. Wcześniej triumfy w szeregach gospodarzy zanotowali Sathiyan Gnanasekaran i Grigory Vlasov. Po zwycięstwie nad wicemistrzem kraju, jarosławski zespół powiększył swój dorobek do 28 punktów. Aktualnie jarosławianie zajmują szóste miejsce w tabeli grupy mistrzowskiej i ze spokojem mogą się przygotowywać do udziału w fazie play-off. – Zależało nam na szerokiej kadrze na play-off . Teraz mamy do dyspozycji 4 zawodników zagranicznych i na tym nam bardzo zależało. Aby mieć możliwość doboru ustawienia oraz taktyki pod konkretny zespół rywali. W sezonie zasadniczym grali także Szymon Brud, Dawid Jadam, Krzysztof Marcinowski. Dwaj pierwsi to uczniowie i zawodnicy Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Do walki o tytuł mistrzowski podchodzimy „bez napinki”. Znam słabe strony mojej drużyny, ale też mamy mocne, jak wspominanych 4 zawodników zagranicznych. I bardzo mocne gry deblowe, które mogą przesadzić o zwycięstwie w fazie play-off  mówi Kamil Dziukiewicz, prezes i menedżer Sokołowa S.A. Jarosław.

Grupa mistrzowska    
1  

LOTTO POLSKI CUKIER GWIAZDA Bydgoszcz

16 37
2  

DARTOM BOGORIA Grodzisk Mazowiecki

16 36
3  

ENERGA MANEKIN Toruń

17 31
4  

KS DEKORGLASS Działdowo

16 30
5  

KS AZS AWFIS BALTA Gdańsk

17 29
6  

SOKOŁÓW SA Jarosław

17 28
7  

UKS DOJLIDY Białystok

16 26

fot. sokołów s.a.