Strona główna Blog Strona 200

Starosta jarosławski spotkał się amerykańskimi żołnierzami

0

O współpracy pomiędzy wojskami amerykańskimi, stacjonującymi obecnie w Polsce, a władzami samorządowymi rozmawiał starosta jarosławski Stanisław Kłopot z przedstawicielami armii amerykańskiej. Przedstawiciele amerykańskiej armii odwiedzili Jarosław w środę, 6 kwietnia.

Głównym tematem rozmów był zakres współpracy między samorządem a wojskiem w zakresie pomocy uchodźcom wojennym i potrzeb, jakie z tego wynikają w powiecie jarosławskim.

W spotkaniu, oprócz starosty jarosławskiego Stanisława Kłopota i kierownika Referatu Bezpieczeństwa Krzysztofa Kowala, uczestniczyli cpt.(kapitan) Alexander Yu oraz sfc.(sierżant) Daryl Collins. Wojsko Polskie reprezentowała por. Barbara Leszczyńska oraz ppor. Arkadiusz Kuśmierek.

erka/SP Jarosław

 

Setne urodziny pani Heleny

0

Mieszkanka Grzęski, Helena Krupa w poniedziałek, 11 kwietnia, obchodziła setne urodziny.

 

Pani Helena urodziła się 11 kwietnia 1922 r. Ukończyła 6 klas Szkoły Podstawowej w Grzęsce. Z zamiłowania była krawcową, szyła na maszynie, którą kupiła jej matka. W wieku 27 lat wyszła za mąż, ze swoim mężem przeżyła 47 lat i wychowała dwóch synów. Pani Helena doczekała się 12 wnucząt i 6 prawnucząt. Do dziś niemalże w pełnym zdrowiu mieszka w swoim rodzinnym domu, który także liczy 100 lat.

W tym szczególnym dniu życzenia na ręce Jubilatki złożyli: wójt Gminy Przeworsk Daniel Krawiec, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Przeworsku Robert Dybaś oraz sołtys Wsi Grzęska Zbigniew Kiszka.

 

DP/UG Przeworsk

Plebania w Rudołowicach

0

Parafia w Rożwienicy została erygowana w 1393 r., a po 53 latach oddano ją pod opiekę Zakonu Kanoników Regularnych Grobu Jerozolimskiego – Bożogrobcom. Podczas zaborów w końcu XVIII w. parafię oddano pod opiekę księżom diecezjalnym.

 

Pierwszą informację o plebanii w Rudołowicach, można odnaleźć w kronice parafialnej, z której dowiadujemy się, że w wyniku pożaru w 1763 r. spłonęła plebania i część akt kościelnych. Kolejnych informacji również dostarcza kronika, która informuje że ks. proboszcz Feliks Stelcel zastał kościół, plebanię oraz budynki gospodarcze w „stanie opłakanym”. W 1895 r. zwołano komitet parafialny i postanowiono, że plebania pokryta zostanie nowym gontem. W tym czasie proboszcz założył ogród, zasadził drzewka świerkowe przy jednej ze ścian plebanii, wybudował werandę, a u wejścia głównego przeszklony ganek. Na początku I wojny światowej, po wkroczeniu Rosjan, plebania jak i zabudowania gospodarcze zostały częściowo zrujnowane. W okresie powojennym budynek musiał znajdować się na tyle w złym stanie, że w 1924 r. otrzymano pozwolenie na sprzedaż ziemi plebańskiej celem wybudowania nowej, gdyż stara była w stanie destrukcji. Na cel budowy sprzedano 18 morgów pola, a za uzyskana kwotę wybudowano plebanię murowaną, krytą blachą. W 1926 r. budynek był gotowy do zamieszkania. Obiekt zachował się do dziś i nadal służy swojemu pierwotnemu przeznaczeniu. W 1939 r. przez plebanię przewinęły się tłumy uchodźców z zachodniej Polski, którym udzielono schronienia. Budynek nie ucierpiał w czasie działań wojennych.

 

Opr. DP/źródło: WUOZ Przemyśl

Fot. P. Gęsiorski

Słynne podziemia wreszcie dla turystów

0

Z dostępnością do jednej z atrakcji Jarosławia od lat były problemy. Słynna podziemna trasa turystyczna im Feliksa Zalewskiego przez lata była zamknięta, albo czynna na zasadzie iście „partyzanckiej”. Teraz wreszcie ma się to zmienić. Miasto dogadało się z prywatnym właścicielem kamienicy, której częścią są podziemia.

 

Podziemna Trasa Turystyczna im. prof. Feliksa Zalewskiego uznawana jest za jedną z najstarszych tras w Polsce. Składa się z kilku podziemnych komór i korytarzy obudowanych cegłą. Mieści się pod kamienicą Rynek 14, zwaną od jednego z jej właścicieli – Rydzikową. Trasa do użytku dla zwiedzających oddana została w czerwcu 1984 r., czyli w latach, gdy tego typu miejsc na mapie Polski było niewiele. By ją obejrzeć, turyści przybywali z różnych zakątków kraju. Przez ostatnie lata zwiedzanie tego miejsca było ograniczone lub wręcz niemożliwe. Wpłynęła na to m.in. pandemia oraz zmiany własnościowe. W swojej historii trasa pamięta również momenty, gdy jeden z właścicieli przechowywał w niej ziemniaki. Niemniej jednak teraz ma się to zmienić. Od piątku, 22 kwietnia trasa ponownie ma zostać udostępniona dla zwiedzających. Obecny właściciel kamienicy przeprowadził jej gruntowny remont i zgodził się, aby jedno z niewielu autentycznych przejść w Polsce, znów mogli odwiedzać turyści. W dniu otwarcia trasę będzie można zwiedzić bezpłatnie pomiędzy godziną 10.00 a 17.00. Później na zwiedzanie będzie można umawiać się, kontaktując się z Centrum Kultury i Promocji w Jarosławiu (tel. 16 624 89 89).

 

Jakie ciekawostki kryją podziemia?

W trakcie zwiedzania będzie można zobaczyć m.in. Wielką Izbę, która w ostatnim czasie przeszła gruntowny remont. Miejsce, w którym kiedyś dawni właściciele Jarosławia przyjmowali gości oraz podpisywali umowy handlowe znów wróciło do łask. Zachwyca niezwykle piękną sztukaterią oraz modrzewiowym stropem, na którym zaobserwować można różne napisy oraz ważniejsze daty związane historią tego miejsca. Metamorfozę przeszedł także szeroki hol wjazdowy, na którym kiedyś odbywał się handel. Do tego ciąg podziemnych korytarzy na trzech różnych kondygnacjach, w których kiedyś składowane były towary sprzedawane podczas wielkich jarmarków jarosławskich w XVI i XVII. Zwiedzając Podziemną Trasę Turystyczną niesposób nie poznać też różnego rodzaju ciekawostek oraz legend związanych typowo z historią tego miejsca.

 

„Miasto na zapałkach”

Podziemna Trasa Turystyczna nosi imię prof. Feliksa Zalewskiego, upamiętniając tym samym zasługi naukowca przy ratowaniu Jarosławia. Warto zaznaczyć, że plan, który został opracowany przy ratowaniu jarosławskich kamienic, wykorzystywany był również w innych miastach w Polsce. Nie jest przecież żadną tajemnicą, że w minionym wieku w Jarosławiu doszło do jednej z największych katastrof budowlanych w Polsce. Podziemia zaczęły się walić. Początkowo ludzie nie wiedzieli, czym spowodowane jest pękanie i osuwanie się ścian kamienic, które były wówczas podpierane grubymi drągami. Dopiero później odkryto, że przyczyna tkwi w podziemiach. Stąd też wzięło się jedno z określeń opisujących Jarosław: „miasto na zapałkach”. Ogrom zniszczeń z tamtego okresu można zobaczyć m.in. na tablicach informacyjnych umieszczonych w podziemiach. Nie ulega więc wątpliwości, że podróż podziemnymi korytarzami to doskonała lekcja historii.

 

EK

 

 

 

Rafał Trzaskowski odwiedził Sieniawę

0

Prezydent miasta stołecznego Warszawy przyjechał w czwartek, 7 kwietnia do Sieniawy na zaproszenie burmistrza Adama Wosia. Kandydat na Prezydenta RP w ostatnich wyborach i wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej spotkał się z mieszkańcami miasta i gminy, samorządowcami z regionu, przedstawicielami organizacji pozarządowych i stowarzyszeń, przedsiębiorcami i lokalnymi liderami.

 

Rafał Trzaskowski wziął udział w zorganizowanym w Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji „Sokół” w Sieniawie spotkaniu poświęconym nie tylko lokalnym sprawom. Rozmawiano także o obecnej sytuacji i problemach ogólnokrajowych. W trakcie wizyty był też czas na wymianę kilku zdań z przedstawicielami sieniawskiej społeczności i reprezentantami miejscowych stowarzyszeń i organizacji.

erka/UMiG Sieniawa

 

Upamiętnili rocznicę zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej

0

Mieszkańcy powiatu jarosławskiego oraz przeworskiego wzięli udział w uroczystościach katyńsko-smoleńskich.

 

W Jarosławiu w 82. rocznicę zbrodni katyńskiej oraz 12. rocznicę katastrofy smoleńskiej pamięć o oficerach pomordowanych w 1940 r. przez NKWD i tych, którzy zginęli tragicznie pod Smoleńskiem, została uczczona podczas mszy św., której przewodniczył bp Stanisław Jamrozek. Uroczystość odbyła się w kościele pw. Chrystusa Króla w Jarosławiu.

Zwieńczeniem wydarzenia było złożenie wiązanek kwiatów, Apel Pamięci oraz salwa honorowa. Nie obyło się bez okolicznościowych przemówień, które wygłosili: ks. prał. Andrzej Surowiec, poseł Tadeusz Chrzan oraz dyrektorzy biur poselskich.

Mieszkańcy gminy Przeworsk wraz z wójtem Danielem Krawcem oraz zastępcą Teresą Wielgos modlili się w Kościele filialnym pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Studzianie. Mszę św. w intencji ofiar tragicznego lotu do Smoleńska odprawił ks. Paweł Żygała. Następnie wszyscy uczestnicy uroczystości udali się pod krzyż upamiętniający tragiczną śmierć 96 osób pod Smoleńskiem. Tam odmówili modlitwę, złożyli kwiaty i zapalili znicze. W uroczystościach uczestniczyła także młodzież klas mundurowych z ZSZ Przeworsk i Jednostki Strzeleckiej 2087 Przeworsk pod przewodnictwem ppor. rez. Piotra Łojko.

Kolejną rocznicę zbrodni katyńskiej, jak i katastrofy smoleńskiej uroczyście uczczono także w Tryńczy, a dokładniej w parku im. Lecha Kaczyńskiego. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz, duchowieństwa, służb mundurowych, radni, sołtysi, dyrektorzy szkół i jednostek podległych gminie, a także młodzież szkolna oraz żołnierze z 1. Batalionu Czołgów w Żurawicy. Uczestnicy wysłuchali montażu słowno-muzycznego przygotowanego przez lokalnych artystów z Gminnego Centrum Kultury i Czytelnictwa Gminy Tryńcza, którym przegrywała Młodzieżowa Orkiestra Dęta. Na zakończenie uroczystości pod krzyżem, upamiętniającym poległych podczas zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej poszczególne delegacje złożyły wiązanki kwiatów

Pamięć ofiar zbrodni katyńskiej oraz katastrofy smoleńskiej uczczono także w Szkole Podstawowej im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w Chłopicach. Po uroczystym apelu wójt Andrzej Homa, Janusz Fudali, dyrektor szkoły oraz Joanna Kapłon, przewodnicząca Rady Rodziców złożyli wiązanki kwiatów pod tablicą poświęconą ofiarom katastrofy smoleńskiej oraz pod tablicami dwóch oficerów, których upamiętniają dęby katyńskie rosnące obok szkoły.

 

EK, fot. org.

 

 

Nietrzeźwi kierujący zatrzymani

0

Prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego jest przestępstwem, za które grożą wysokie kary, mimo to ciągle zdarzają się osoby, które decydują się wsiąść za kierownice pomimo wypitego wcześniej alkoholu.

 

W niedzielę, 3 kwietnia, przed godz. 22 w Sośnicy dwie kobiety idące chodnikiem zwróciły uwagę na citroena, którego sposób jazdy wskazywał, że jego kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu. Jedna z kobiet zadzwoniła po znajomego, który swoim samochodem zablokował drogę, uniemożliwiając kierowcy citroena dalszą jazdę. Druga wyjęła mu kluczyki ze stacyjki. Zachowanie świadków tej sytuacji najwyraźniej nie spodobało się kierowcy citroena, który wysiadł z samochodu i zaczął się awanturować. Wywiązała się szarpanina. Jedna z kobiet została kopnięta w brzuch. Z uwagi na jej złe samopoczucie, towarzyszące jej osoby, postanowiły przewieźć ją do szpitala. Kierującego citroenem do czasu przyjazdu policji pilnował drugi znajomy kobiety.

– Przybyli na miejsce funkcjonariusze, w trakcie rozmowy z mężczyzną, wyczuli od niego alkohol. Rozmówca miał bełkotliwą mowę i nie mógł utrzymać równowagi. 51-letni mieszkaniec gminy Orły został poddany badaniu na zawartość alkoholu w organizmie, które wykazało ponad 2 promile. Po sprawdzeniach w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ponadto pojazd, którym się poruszał, nie miał aktualnych badań technicznych – mówi asp. szt. Anna Długosz, oficer prasowy KPP w Jarosławiu.

Kierujący został zatrzymany w policyjnym areszcie. 51-latek usłyszał już zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów. Niewykluczone, że odpowie jeszcze za spowodowanie obrażeń u kobiety. Za popełniony czyn grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Do zatrzymania nietrzeźwego kierującego doszło także w czwartek, 7 kwietnia w Bobrówce. Policjanci z posterunku w Wiązownicy ustalili wówczas, że poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Jarosławiu, 47-letni mieszkaniec gminy Wiązownica, kieruje nissanem na trasie Ryszkowa Wola – Makowisko. Mężczyzna na widok policjantów gwałtownie przyśpieszył. Po krótkim pościgu kierujący pojazdem zatrzymał się. Kiedy opuścił samochód, próbował uciec pieszo. Jego ucieczka została udaremniona przez policjantów. Szybko potwierdziło się, że nissanem kierował poszukiwany 47-latek. Funkcjonariusze sprawdzili jego stan trzeźwości. Alkomat wskazał w organizmie mężczyzny blisko 2 promile. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. Usłyszał już zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z dyspozycją sądu trafił do zakładu karnego.

EK/KPP

 

 

Pola zaczęła wyścig z czasem

0

Rodzice kilkumiesięcznej Poli zaledwie tydzień temu otrzymali okrutną diagnozę – okazało się, że ich ukochana córeczka choruje na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni. By dać jej szansę na normalne życie, muszą jak najszybciej uzbierać ogromną kwotę – 9 milionów złotych…

 

Pola przyszła na świat 5 stycznia. Nie zdążyła go więc jeszcze nawet dobrze poznać, a już musi wraz z rodzicami stanąć do walki, by w ogóle było to możliwe. SMA to choroba, która osłabia i zabija kolejne mięśnie ciała. Nieleczona może doprowadzić do śmierci jeszcze przed drugimi urodzinami dziecka…

 

Nic nie zapowiadało dramatu

Pola po urodzeniu otrzymała 10 punktów w skali APGAR, była okazem zdrowia i wielką radością dla swoich rodziców: Kamili i Marcina. Jak wspominają, dziewczynka na początku była bardzo żywa, wierzgała nóżkami, rączkami. A potem nagle przestała…

Pola stała się cicha, spokojna, prawie nie płakała. Jedyny ruch, jaki wykonywała, to wodzenie za nami wzrokiem. Nie dawało mi to spokoju. Pojechaliśmy do fizjoterapeuty, który stwierdził tylko obniżone napięcie mięśniowe. Lekarze uspokajali mnie, że na pewno wszystko jest w porządku, że dzieci rozwijają się w różnym tempie. Ja jednak nie chciałam w to wierzyć, przecież Pola przestała umieć rzeczy, które już potrafiła! – opowiada mama dziewczynki.

Rodzice szukali pomocy u kolejnych specjalistów. Dwóch fizjoterapeutów skierowało ich na konsultację z neurologiem i to zaledwie po kilku minutach badania. Wtedy zaczęli przeczuwać, że coś może być nie tak, że najgorsze jeszcze przed nimi… Na konsultację musieli czekać kilka tygodni. Gdy w końcu się udało, Pola od razu została skierowana do szpitala. Tam usłyszeli, że ich córeczka ma podejrzenie SMA. W naszym województwie badania przesiewowe pod kątem tej choroby są wykonywane u dzieci dopiero od końca marca. Ominęły więc Polę, która urodziła się ponad dwa miesiące wcześniej. Inaczej jej rodzice mogliby dowiedzieć się o chorobie od razu i zacząć działać, zanim choroba zacznie powodować szkody w maleńkim organizmie. Tymczasem wszystko jasne stało się 11 kwietnia, gdy przyszły wyniki badań potwierdzające ich najgorsze przypuszczenia.

– Gdy się o tym dowiedzieliśmy, nasz świat pękł na pół. Jesteśmy dopiero na początku naszej drogi, wszystko jest takie niejasne, przerażające… – mówią Kamila i Marcin Matuszek z Gaci.

 

Nie poddają się

Dziewczynka ma już pierwsze objawy choroby, mimo rehabilitacji, którą jej rodzice zaczęli jeszcze przed diagnozą. Ledwo rusza rączkami, nóżki pozostają nieruchome, nie jest w stanie utrzymać nawet główki. Pola obecnie czeka na pierwsze podanie leku refundowanego w Polsce, ale jej rodzice chcą poddać ją rewolucyjnej terapii genowej, która niestety nie jest u nas refundowana. Terapia pomogła już zatrzymać SMA u wielu dzieci na świecie. To ogromna szansa na normalne życie dla Poli, jej cena to jednak aż 9 milionów złotych!

Zrobimy wszystko, by nasza mała córeczka dostała szansę i choć wchodzimy na nieznaną drogę, to wiemy, że jest ona jedyna i słuszna. Z całego serca prosimy o Waszą pomoc, bo bez niej Poli się nie uda, a choroba zniszczy jej życie. Dajcie nam nadzieję, że będzie dobrze… – dodają rodzice Poli.

 

By pomóc Poli można wpłacić dowolną kwotę poprzez internetową zbiórkę na stronie: https://www.siepomaga.pl/pola-matuszek. Na Facebook’u powstała też grupa pn. „Licytacje dla Poli Matuszek”.

DP/fot. arch. pryw.

Chlorheksydyna – charakterystyka, działanie, zastosowanie

0

Jeśli kupujecie pasty do zębów i płyny do płukania ust oraz dokładnie czytacie etykiety na opakowaniach, z pewnością kojarzycie nazwę „chlorheksydyna”. To jeden z najpopularniejszych antyseptyków, które wykorzystywane są w świecie medycyny. Czym tak naprawdę jest chlorheksydyna? Jak działa i jakie posiada właściwości? W jakich dziedzinach życia stosuje się chlorheksydynę? W jaki sposób wykorzystywana jest w stomatologii? Wszystkiego dowiesz się w trakcie lektury naszego artykułu.

 

Chlorheksydyna to organiczny związek chemiczny i zarazem syntetyczny antyseptyk, pochodna biguanidu. Stosowana jest w postaci glukonianu lub octanu. Silnie działa na bakterie Gram-dodatnie, a nieco słabiej na bakterie Gram-ujemne. Ma właściwości odkażające, przeciwgrzybicze i przeciwpróchnicze. Likwiduje niektóre pierwotniaki, wirusy i drożdżaki, a dokonuje tego dzięki uszkadzaniu ich błon komórkowych. Redukuje ilość płytki bakteryjnej oraz bierze udział w odbudowie zdrowej tkanki dziąseł.

Odkryto ją w latach 50. XX wieku podczas pracy nad lekami przeciwko malarii. Chlorheksydyna ma także niewielką toksyczność i jest wydalana przez nerki w niezmienionej postaci. Substancja ta utrzymuje się w jamie ustnej przez 8 godzin, w ślinie natomiast – 12 godzin. Dodatkowo ma zdolność do wiązania się z białkami w tkankach ludzkich, np. w skórze czy w błonie śluzowej.

 

Jak działa chlorheksydyna?

Na czym polega przeciwbakteryjne działanie chlorheksydyny? Opiera się ono na uszkadzaniu błony komórkowej bakterii. Jak wspomniano wcześniej, wspomniana substancja działa bakteriobójczo względem bakterii Gram-dodatnich, bakterii Gram-ujemnych, a także innych wirusów. Nie działa na prątki kwasooporne, przetrwalniki bakterii oraz niektóre szczepy pałeczki Pseudomonas i Proteus. Chlorheksydyna w roztworze z alkoholem zwiększa swoją aktywność.

 

Chlorheksydyna w stomatologii

Substancja ta pełni w stomatologii wiele ważnych ról i może pomagać naprawdę na wiele dolegliwości. Jest składnikiem wielu produktów do higieny zębów i dziąseł. Najpopularniejsze z nich to pasty do zębów oraz płyny do płukania jamy ustnej. Chlorheksydyna przydaje się
w następujących przypadkach:

  • przy przerostach dziąseł
  • przy zapaleniach dziąseł
  • przy zapaleniach jamy ustnej
  • przy nawracających aftach
  • w walce z krwawieniem dziąseł
  • w czasie leczenie kanałowego
  • w leczeniu odleżyn po protezach
  • w leczeniu chorób przyzębia
  • dla pacjentów z obniżoną odpornością immunologiczną
  • u osób narażonych na próchnicę i liczne ubytki zębowe
  • przy chorobach jamy ustnej spowodowanych terapiami onkologicznymi
  • w formie dezynfekcji zarówno przed zabiegami chirurgicznymi, jak i po nich (ekstrakcje, skaling, zabiegi implantacji).

 

Zastosowanie chlorheksydyny

Czy chlorheksydynę można spotkać gdzieś indziej oprócz produktów do higieny jamy ustnej? Obecna jest w kremach i żelach do odkażania ran. Specjaliści często zalecają stosowanie żelu z chlorheksydyną, aby zdezynfekować otarcia, podrażnienia oraz oparzenia skóry, a także odkazić małe rany pooperacyjne. Udowodniono, że działanie przeciwdrobnoustrojowe chlorheksydyny utrzymuje się na skórze nawet przed 48 godzin.

Substancja ta znajduje swoje zastosowanie także w tabletkach do ssania o działaniu odkażającym. Leczy się nimi zapalenia błony śluzowej gardła oraz krtani, a także choroby przyzębia. Chlorheksydyna skutecznie walczy również z przewlekłymi aftami.

Również krople do nosa i oczu dla zwierząt zawierają chlorheksydynę. Stosuje się je przy nadmiernym łzawieniu, zapaleniu spojówek czy nieżycie nozdrzy.

 

Chlorheksydyna – przeciwwskazania

Po pasty do zębów oraz płyny do płukania jamy ustnej z chlorheksydyną nie powinny sięgać osoby na nią uczulone. Reakcja uczuleniowa objawia się wówczas trudnościami z oddychaniem, a także intensywną wysypką. W takich przypadkach należy szybko podać lek antyhistaminowy. Przy stosowaniu produktów z chlorheksydyną zachowaj szczególną ostrożność i nie narażaj swoich oczu na kontakt z tą substancją. Jeśli niestety dojdzie do takiego kontaktu, przemywaj oko wodą z kranu przez 15 minut

 

Odszedł radny Adam Jarosz

0

Radny Gminy Przeworsk Adam Jarosz zmarł 4kwietnia po ciężkiej chorobie. Miał 57 lat.

 

Służbę publiczną rozpoczął w 2013 r. jako sołtys wsi Rozbórz, którym był do 2019 r. W 2014 roku zdobył mandat radnego Rady Gminy Przeworsk i pełnił tę funkcję do 2022 r., w tym czasie był także Przewodniczącym Komisji Rewizyjnej. Należał do Ochotniczej Straży Pożarnej w Rozborzu. Wcześniej pełnił też funkcję zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w Przeworsku.

Wspominany jako człowiek bardzo zaangażowany w życie społeczne. Jako radny i sołtys uczestniczył w wielu przedsięwzięciach, służących poprawie warunków bytowych lokalnej społeczności. Jego praca na tym polu została doceniona – w 2015 roku otrzymał honorowy tytuł „Najlepszego Sołtysa Roku”.

Opr. DP