Strona główna Blog Strona 195

Śmierdzący problem to przeszłość?

0

W ubiegłym tygodniu oficjalnie oddano do użytku największą od ponad 30 lat inwestycję w infrastrukturę komunalną miasta. Czy przebudowana oczyszczalnia ścieków zakończy problemy mieszkańców z uciążliwymi zapachami, na które się od jakiegoś czasu skarżyli?

 

Prace w ramach inwestycji pn. ,,Przebudowa i rozbudowa komunalnej oczyszczalni ścieków w Przeworsku – Część I – gospodarka ściekowa”, zakończyły się zgodnie z harmonogramem. W piątek, 29 kwietnia, nastąpiło oficjalne oddanie obiektu do użytku. Symbolicznego przecięcia wstęgi dokonali: burmistrz Miasta Przeworska Leszek Kisiel, przewodniczący Rady Miasta Przeworska Tomasz Majba, z-ca burmistrza Wojciech Superson, prezes PGK sp. z o.o. Krzysztof Ożóg oraz prezes Inżynieria Rzeszów S.A. Grzegorz Król.

Całkowita wartość projektu to ponad 26,6 mln zł, z czego wysokość dofinansowania ze środków europejskich wynosi ponad 13,8 mln zł, a wkład własny w postaci pożyczki z Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej to ponad 7,7 mln zł.

Przypomnijmy, że w maju 2020 r., po otrzymaniu dotacji, podpisana została umowa z generalnym wykonawcą, tj. Inżynierią Rzeszów S.A. 1 stycznia 2021 r., po uzyskaniu prawomocnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę, wykonawca rozpoczął realizację prac budowlano-instalacyjnych. W efekcie realizacji projektu, w Przeworsku powstała zmodernizowana i rozbudowana mechaniczno-biologiczna oczyszczalnia ścieków.

 

Nowoczesne rozwiązania

Przedsięwzięcie polegało na przebudowie i rozbudowie części ściekowej mechaniczno-biologicznej oczyszczalni ścieków komunalnych wraz z modernizacją istniejących obiektów i wymianą urządzeń technologicznych. Zwiększona została m.in. przepustowość oczyszczalni, co pozwoli na przyjmowanie większych ilości ścieków od mieszkańców i zakładów z terenu aglomeracji Przeworsk. W ramach inwestycji wykonany został system do wizualizacji pracy technologicznej SCADA w celu monitorowania i kontroli oczyszczalni ścieków. Wprowadzone nowoczesne rozwiązania techniczne pozwalają zapobiec wszelkim potencjalnym uciążliwościom zapachowym z oczyszczalni ścieków PGK. Ewentualne uciążliwości zapachowe pochodzące z technologii oczyszczania ścieków zostały zminimalizowane poprzez hermetyzację obiektów i zastosowanie biofiltrów.

 

Przebudowa koniecznością

Przebudowa oczyszczalni była koniecznością, ponieważ dotychczasowa, rozbudowana jeszcze w latach 90. ubiegłego stulecia przestała spełniać obowiązujące wymogi środowiskowe. Znaczne wyeksploatowanie urządzeń technologicznych stwarzało ryzyko wystąpienia awarii, a powiększający się ładunek zanieczyszczeń w ściekach stwarzał realne zagrożenie przekroczenia możliwości technologicznych oczyszczalni. Przeglądy urządzeń czy czynności serwisowe były utrudnione ze względu na niekorzystny układ technologiczny, a postępująca korozja elementów konstrukcji poszczególnych obiektów zagrażała bezpieczeństwu obsługi oraz stwarzała ryzyko wydostania się niebezpiecznych substancji. Mieszkańcy skarżyli się też na przykre zapachy, choć jak wielokrotnie informowała Przeworska Gospodarka Komunalna, ich źródłem nie była oczyszczalnia, a pobliskie zakłady przemysłowe.

 

DP/fot. UM Przeworsk

Ballada uwieńczona cudem

0

Fontanny na jarosławskim Rynku pluszczą. W podcieniach Kamienicy Orsettich ktoś przygrywa na gitarze, czasem zmienia go inny pan posługujący się chyba mandoliną, która też jest szarpana, ale od gitary mniejsza. Na ledwie dyszącym bazarku za Halą Targową pełno kwitnących sadzonek, a we wtorkowe i piątkowe przedpołudnia miasto przeżywa najazd klientów.

Przed każdym większym świętem koło magistratu ustawiają żelazną scenę. Pokaże się na niej burmistrz ze świtą oraz artyści bez świty. Nad porządkiem czuwają strażnicy miejscy. Robią to, co im zalecają w sztabie. Przed majowymi świętami na trawniku przy placu Św. Michała pełno stokrotek i mleczy. Czekają na skoszenie. Trawa rośnie wolniej, widocznie wie co ją czeka. Jarosław rozwija się i unowocześnia na swój sposób. Galeria jeszcze pachnie nowością, a już otworzono bar szybkiej obsługi należący do amerykańskiej sieci. Szkoda, że nie są w sąsiedztwie, bo i w galerii trzeba się pokazać i z baru skorzystać. Miasto żyje. W sieci znowu pojawiły się filmiki z panią S. i spragnieni nowości mają co sobie podsyłać. Kobieta, której dane pominiemy milczeniem, wykrzykuje że natychmiast potrzebuje i tu używa wieloznacznego określenia, którym w dawnej Polsce określano ozdobę przypinaną do szlacheckiego pasa. Widać, że nie panuje nad sobą. Widać też, że służby i instytucje powołane do pilnowania porządku, dbania o rodzinę i opiekujące się osobami, którym trudno się społecznie ogarnąć nie mają sobie nic do zarzucenia. Nawet wtedy, gdy pod ich oknami takie sprawy się dzieją. Trudno się dziwić, że zachowanie tej pani jest dla wielu powodem uciechy. Tacy są ludzie. W rzeczywistości potrzebuje ona pomocy, a nie oczekiwania, aż dojdzie do tragedii. Tym bardziej, że ona sama zauważa, że coś jest nie tak. Rajcowie miejscy opowiedzieli się przeciwko hejtowi i mowie nienawiści. Petycja jak najbardziej słuszna, bo wystarczy posłuchać sesji by dojść do wniosku, że miłość bliźniego gdzieś się pogubiła.

To tylko wyrywkowe elementy jarosławskiego klimatu. Epopeję trzeba, by je choć w części wymienić. Jako podsumowanie niech posłuży cytat pochodzący najprawdopodobniej z Ballady o Janku Świzdorze, zapomnianego utworu z Jarosławia się wywodzącego i o tym mieście traktującego, choć głównym bohaterem jest pan Janek. – Oto jest obraz zmiłuj się Panie jarosławskiego folkloru – tak autor podsumowuje barwy miejskiego życia.

Klimatu nie brakuje też innym miejscowościom. W Jodłówce i Rzeplinie nikt nie kwapi się na funkcję sołtysa i to nie dlatego, że nikt się nie nadaje. Bardziej dlatego, że co drugi chce rządzić.

W ciekawych czasach przyszło nam żyć i musimy uważać, by nie zwariować. Ekonomiści pierwszej wody orzekli, że przy zarobkach na poziomie średniej krajowej lepiej nie myśleć o założeniu rodziny, bo spięcie budżetu domowego może okazać się cudem. Średnia to około 6 700 zł brutto. Taka wiadomość przynosi choć trochę radości, bo jak patrzę na siebie i znajomych, to widzę cudotwórców. Dajemy sobie radę mimo tego, że według ekonomistów powinno już nas nie być.

Roman Kijanka

 

 

 

Kolejny milion do wydania

0

Można już zgłaszać pomysły do kolejnej edycji budżetu obywatelskiego. Do rozdysponowania jest milion złotych.

 

Do 14 czerwca każdy mieszkaniec Jarosławia, który uzyska poparcie co najmniej pięciu innych osób, może zgłaszać inicjatywy do budżetu obywatelskiego na 2023 rok. Zgłoszeń należy dokonywać na specjalnym formularzu dostępnym na stronie internetowej Urzędu Miasta Jarosławia. Wypełniony formularz można złożyć osobiście w Kancelarii Urzędu Miasta (pok. nr 2, parter), wysłać pocztą (na adres: Urząd Miasta Jarosławia, Rynek 1, 37-500 Jarosław z dopiskiem „Budżet Obywatelski – FORMULARZ”) lub elektronicznie przesłać skan albo zdjęcie wypełnionego formularza i listy z podpisami (na adres mailowy: jbo@um.jaroslaw.pl)

Przyszłoroczny budżet obywatelski, podobnie jak tegoroczny, zamyka się w kwocie miliona złotych, a środki podzielone zostały na zadania inwestycyjne duże (do kwoty szacunkowej 100 000 zł), średnie (do kwoty szacunkowej 40 000 zł) oraz na zadania nieinwestycyjne (do kwoty szacunkowej 10 000 zł).

Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie internetowej Urzędu Miasta Jarosławia.

 

Opr. EK

Awantura z punktem recepcyjnym

0

– Wójt zamknął punkt zapewniający schronienie uciekającym przed wojną Ukraińcom – alarmują wolontariuszki z Chotyńca w gminie Radymno. – Punkty recepcyjne zostały utworzone na podstawie umowy z Wojewodą Podkarpackim odpowiedzialnym za działania związane z przyjmowanie i relokacją uchodźców w naszym województwie. W Chotyńcu miał działać do 23 marca. Już poza umową wydłużyliśmy ten okres do 26 kwietnia. Przy znikomej ilości uciekających z Ukrainy i działających innych punktach nie było sensu utrzymywać kolejnego – tłumaczy Bogdan Szylar, wójt gminy Radymno.

 

Informację o zamkniętym punkcie i zarzutach kierowanych do wójta przez wolontariuszki opublikował w czwartek 28 kwietnia Fakt w wydaniu internetowym. Wolontariuszka zarzuca włodarzowi gminy, że zdecydował o zamknięciu punktu recepcyjnego w Chotyńcu mimo tego, że przebywało tam 30 osób z Ukrainy. Uchodźcy zostali przewiezieni do punktu w Hali Kijowskiej w Młynach. Wolontariuszka zauważa w Fakcie, że wójt nie pałał miłością do pomagających uchodźcom. Na dodatek zamontował monitoring i wymienił zamki w drzwiach. Kobieta zwraca uwagę, że samorząd otrzymał od wojewody 250 tys. zł na prowadzenie punktu może więc opłacać koszty utrzymania pomieszczeń, a jedzenie i wszystkie inne rzeczy pochodzą od darczyńców.

Wolontariuszka opowiada Faktowi, że uchodźcy nie chcieli zająć miejsca w autobusie mającym ich przewieźć do Hali Kijowskiej, a wezwani policjanci nie podjęli interwencji. Ostatecznie przebywający w Chotyńcu Ukraińcy znaleźli schronienie w innych miejscach.

 

W gminie Radymno utworzono punkty recepcyjne w wiejskich domach kultury w Piaskach, Chotyńcu i Korczowej na podstawie umowy z Wojewodą Podkarpackim zlecającym samorządowi wykonanie zadań leżących w zakresie administracji rządowej. Potem dołączył punkt w Hali Kijowskiej w Młynach mogący dać schronienie tysiącom osób. – Zgodnie z umową punkt w Chotyńcu miał działać do 13 marca. W Korczowej do 26 marca – wyjaśnia wójt gminy Radymno, zaznaczając że gmina podjęła decyzję o przedłużeniu działania punktu poza termin umowy. Z porozumienia wynika, że wojewoda pokryje koszty na prowadzenie wpisanych w umowie miejsc przeznaczonych dla Ukraińców przeznaczając na to kwotę 250 tys. zł. Początkowo przebywało w nich po kilkadziesiąt osób. Potem główną rolę przejęła Hala Kijowska. Dodatkowo znacznie zmniejszyła się ilość uchodźców. Jak informował wójt gminy Radymno w czasie świąt przebywało w Korczowej nie więcej niż 30 osób.

Rolą punktów recepcyjnych było udzielenie schronienia Ukraińcom po przekroczeniu granicy. Nie były to miejsca przygotowane na dłuższy pobyt, bo całe województwo traktowane jest jako przejściowe. Możliwości zamieszkania na dłużej spoczywają na innych regionach kraju. – W ostatnim czasie pojawiało się więcej osób wracających na Ukrainę niż uciekających przed wojną. Wśród nich byli przedstawiciele różnych narodowości. Pojawiały się obawy wśród mieszkańców. Dlatego zamontowaliśmy monitoring i wymienili zamki – tłumaczy B. Szylar. Z rozmowy wynika, że wśród mieszkańców Chotyńca też można spotkać różne zdania. Część z nich zwracało uwagę, że utrzymanie punktu nie ma sensu, skoro są wolne miejsca w m.in. w Hali Kijowskiej. Wójt uważa, że kierowane do niego zarzuty o zamknięcie punktu recepcyjne są całkowicie nietrafione, a powodem alarmu niekoniecznie jest dbałość o zapewnienie schronienia Ukraińcom.

erka

 

 

 

Znakomite występy na mistrzostwach

0
cof

W Rzeszowie odbyły się Drużynowe Mistrzostwa Podkarpacia w tenisie stołowym. Znakomicie spisali się na nich zawodnicy jarosławskiego Kolpinga, którzy startowali w trzech kategoriach.

Naszą ekipę reprezentowali młodzicy (2 drużyny) oraz kadetki i kadeci. W młodzikach zwycięstwo padło łupem Szymona i Wojciecha Flaumenhafta, a Kacper Żelaznowski i Aleksander Zielnik zajęli wysokie 7 miejsce. Również w kategorii kadetek i kadetów nasze drużyny nie miały sobie równych. Mistrzyniami województwa zostały Natalia Maciałek i Kinga Hawro, a mistrzami województwa w Dawid Jadam i Alan Zieliński. Na zdjęciu nasza drużyna wraz z trenerem Konradem Zielińskim, tuż po rozdaniu nagród w hali sportowej Politechniki Rzeszowskiej.

Medal naszych juniorek

0

Juniorki Parafialnego Klubu Sportowego Kolping Jarosław wywalczyły brązowy medal podczas mistrzostw Polski rozgrywanych w Gliwicach.

 

Nasze dziewczyny występowały w składzie: Anna Brzyska, Jagoda Chwojko, Martyna Hajduk i Martyna Gołąb. Zespół trenuje Mateusz Czernik. W spotkaniach grupowych jarosławski zespół pokonał kolejno : KS Campeones Wąchock 3:1, LKTS Luboń 3:0 , a w ćwierćfinale zwyciężył LUKS Chełmno 3:0. Pingpongistki Kolpinga zatrzymała dopiero w półfinale rzeszowska Politechnika.

 

Sezon bez podium, ale cel zrealizowany

0

TENIS STOŁOWY – LOTTO SUPERLIGA MĘŻCZYZN: – Awansowaliśmy do play-off, taki był nasz cel, i to udało się zrealizować – mówi o zakończonym sezonie w superlidze tenisistów stołowych Kamil Dziukiewicz, prezes i menedżer Sokołowa S.A. Jarosław. Wydaje się jednak, że niedosyt w jarosławskiej ekipie pozostał.

– No tak żałuję, że nie udało się wywalczyć medalu, ale ostatnie miesiące były bardzo trudne z wielu względów. Ogromny wpływ na superligę i nasze występy miała niestety koronawirus. Zakontraktowałem dwóch liderów – Lim Jonghoona z Korei Południowej i Sathiyana Gnanasekarana z Indii, mając nadzieję, że będą grali na zmianę i obaj będą dostępni na play-off, czyli główną fazę ligi. Pandemia sprawiła, że musiałem strategicznie zdecydować się tylko na jednego i popełniłem błąd taktyczny. Gnanasekaran grał solidnie, ale w ćwierćfinale z Dartomem Bogorią nie wywiązał się ze swojej roli, przegrywając z Pavlem Siruckiem i Markiem Badowskim, chociaż był faworytem – podkreśla K. Dziukiewicz. Ostatecznie Sokołów uplasował się na 7. miejscu, najsłabszym od kilku sezonów w najwyższej klasie rozgrywkowej. W zespole wystąpiło w sumie 8 zawodników, w tym 4 Polaków, dwóch wychowanków. – Bardzo cieszy fakt, że Szymon Brud i Dawid Jadam, nasi bardzo utalentowani zawodnicy z roczników 2006 i 2007, mogli się pokazać. Niewiele ich rówieśników występuje w superlidze. Podstawowym tenisistą stołowym w składzie był ich trener z SMS-u Mateusz Czernik – dodaje prezes klubu. W sezonie zasadniczym i grupie mistrzowskiej jarosławska drużyna wygrała 11 z 19 meczów. Teraz w Sokołowie zaczęło się już kompletowanie składu pod przyszłoroczny budżet. Jak zapewniają w klubie, w dalszym ciągu celem zespołu ma być udział w play-off .

 

Gimnastyka w Zarzeczu

0

W hali sportowej Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zarzeczu odbyły się Mistrzostwa Województwa Podkarpackiego w Gimnastyce Szkolnej.

 

W zawodach, w kategorii dzieci wzięło udział 10 drużyn z: Jarosławia, Rzeszowa, Krosna, Dębicy, Sanoka, Jedlicza i Stalowej Woli. Wygrał Zespół Szkół Sportowych z Rzeszowa. Najlepszą zawodniczką okazała się natomiast Kamila Warchoł z Przeworska, która wywalczyła indywidualnie 3 złote medale oraz 1 srebrny. W kategorii młodzieży szkolnej do rywalizacji przystąpiło dwie drużyny z Sanoka, drużyna z Jarosławia oraz z Cierpisza.

Zawody wygrał zespół gimnastyczek z Jarosławia, indywidualnie najlepszą zawodniczką została Konstancja Iwańczyk z Sanoka, która zdobyła 4 złote medale. Organizatorem mistrzostw byli: Urząd Gminy Zarzecze, Podkarpacki Wojewódzki Szkolny Związek Sportowy, Szkoła Podstawowa im. Św. Jana Pawła II w Zarzeczu oraz Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji w Zarzeczu.

Złoto w Złotoryi

0

Klubowe Mistrzostwa Polski w Złotoryi zgromadziły na starcie ponad 650 zawodników z całego kraju. Nasze województwo reprezentował Azymut Dębów.

Złotoryja przywitała uczestników zmienną pogodą. – Przez 3 dni przewinęły się chyba wszystkie pory roku – opowiadają zawodniczki z Dębowa. Azymut wystawił dwie sztafety. Juniorki, w składzie: Wiktoria Kiełb na 1 zmianie, Patrycja Kiełb na drugiej zmianie i Weronika Jucha, która biegała na ostatniej zmianie, wywalczyły złoty medal. Druga sztafeta, juniorzy młodsi uplasowała się na 11 pozycji. Start Azymutu na tych zawodach był możliwy dzięki dofinansowany ze środków gminy Gać.

 

Turki z całej Polski na paradzie w Tryńczy

0

W niedzielę, 24 kwietnia, w Tryńczy odbyła się XVII Ogólnopolska i XXVIII Podkarpacka Parada Straży Wielkanocnych „Turki 2022”. Wydarzenie odbywało się pod Honorowym Patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

 

Turki to nieodłączny element Wielkanocy. W wielu miejscach w kraju, w tym także na Podkarpaciu, tak nazywa się straż trzymającą wartę przy Grobie Pańskim. Na niedzielną Paradę w Tryńczy zgłosiło się 36 oddziałów nie tylko z Podkarpacia, ale i z całej Polski, m.in. z Jeleniej Góry. Podczas parady można było zobaczyć cały przekrój Turków – różnorodność strojów, dobór dodatków, zwyczaje charakterystyczne dla regionu oraz pokaz umiejętności musztry paradnej, która była główną atrakcją dla widzów i zaproszonych gości. Niestety, ze względu na niepewną pogodę, program każdego z oddziałów musiał zostać skrócony, ale i tak było na co popatrzeć. Wcześniej odbyła się polowa msza święta, której przewodniczył Metropolita Przemyski, abp Adam Szal. Po niej nastąpiło wręczenie pamiątkowych statuetek i dyplomów. Wydarzenie było też okazją do wręczenia odznaczeń przez Komandorów Orderu św. Stanisława Biskupa i Kapituły Cudu nad Wisłą. Ordery za wzorową postawę religijną i patriotyczną, nawiązując do tradycji narodowych w wyróżnianiu zasług, cnót obywatelskich i wybitnych osiągnięć otrzymali: Paweł Baj, burmistrz Głogowa Małopolskiego oraz Ryszard Jędruch, wójt Gminy Tryńcza, który jako jedyny wójt w Polsce pełni jednocześnie funkcję komendanta straży grobowej, a czyni to już z powodzeniem od 30 lat.

Parada została zorganizowana przez Gminę Tryńcza, Gminne Centrum Kultury i Czytelnictwa w Tryńczy, Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie oraz Województwo Podkarpackie. Zadanie dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

DP