Strona główna Blog Strona 190

Kapliczka Matki Bożej w Cieszacinie Małym

0

Ludzie z natury chcą pozostawić po sobie jakiś ślad dla potomnych, chcą by coś po nich zostało. Kapliczka Matki Bożej z Cieszacina Małego jest tego przykładem. Fundatorami są dwie miejscowe rodziny, które postanowiły ją wybudować w niełatwych czasach PRL. – Ta kapliczka powstała z inicjatywy Tadeusza Kota, Bronisławy Kot, Mieczysława Kluza i mojej. Dwie rodziny postanowiły, by została po nich pamiątka – mówi Helena Kluz, mieszkanka Cieszacina Małego. Obiekt ten znajduje się na prywatnej posesji, niedaleko drogi. Jest to murowana i otynkowana kapliczka typu wnękowego. Wybudowana została na planie prostokąta i zwieńczona metalowym krzyżem. W przeszklonej wnęce znajduje się figura Serce Matki Bożej Niepokalanej. Przystrojona jest pięknymi kwiatami. Poniżej wnęki zamocowana jest tabliczka z napisem: „Tysiąclecie Chrztu Polski – 1966 – Matko Boska Niepokalana”. Kapliczka jest odnowiona i zadbana. Otoczona została metalowym ogrodzeniem. – W 2010 roku została przeprowadzona renowacja kapliczki, którą przeprowadził mój tata Jan Kluz. Do remontu dorzucił się pan Czesław Cząstka. Pomógł też brat, Waldemar Kluz. Na remont zdecydowano się dlatego, że dach przeciekał, okna były już stare, w bardzo złym stanie. Figura Matki Bożej była również mocno zniszczona. Teraz jest nowa. Ogrodzenie jest obecnie metalowe, ale na początku był drewniany płotek. Głównym opiekunem tej kapliczki jest moja babcia Helena Kluz. Ma już ponad 90 lat. Choć jej wiek obecnie nie pozwala na zbyt wiele, to jeszce się nią zajmuje, sieka kwiaty – mówi Karol Kluz.

Otoczona opieką kapliczka Matki Bożej z Cieszacina Małego z pewnością przetrwa dla kolejnych pokoleń. Świadczy o religijności fundatorów oraz wzbogaca historię miejscowych rodzin i całej miejscowości.

 

Marcin Sobczak

Nowe władze w SMJ

0

We wtorek, 10 maja, w siedzibie Stowarzyszenia Miłośników Jarosławia odbyło się posiedzenie nowo wybranego Zarządu.

 

Przypomnijmy, że pierwsze walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze odbyło się 21 kwietnia. Wówczas nie wyłoniono nowych władz, udzielono jedynie absolutorium kończącemu kadencję zarządowi z Tadeuszem Słowikiem na czele oraz zatwierdzono sprawozdanie finansowe. Zdecydowano, że druga część spotkania odbędzie się po dwóch tygodniach. Tak też się stało i udało się wybrać nowy zarząd stowarzyszenia. Prezesem SMJ wybrano Monikę Broszko, a wiceprezesami zostali Marcin Zaborniak i Łukasz Zagrobelny. Sekretarzem wybrano Bogdana Wołoszyna, a skarbnikiem Grażynę Prządę. Członkami Zarządu zostały Jolanta Korbut i Grażyna Rychtyk.

Podczas zebrań pracowano też m.in. nad planami działania i rozwoju stowarzyszenia oraz możliwości współpracy z innymi podmiotami.

 

DP

 

 

Drogowa sesja w powiecie

0

Inwestycje na drogach zdominowały ostatnią sesję Rady Powiatu Jarosławskiego zwołaną 6 maja. Radni zdecydowali o początku czterech modernizacji dróg zarządzanych przez powiat oraz o pracach na drogach powiatowych w ramach współfinansowania z gminami Jarosław, Pawłosiów i Radymno. Starosta jarosławski Stanisław Kłopot zapowiedział, że na następnej sesji będą rozdysponowywane kolejne pieniądze na inwestycje drogowe w porozumieniu z pozostałymi samorządami gminnymi.

 

Radni przyjęli uchwały rozdysponowujące blisko 24 miliony złotych na modernizację drogi Wiązownica – Radawa – Wola Mołodycka oraz Wiązownica – Piwoda – Olchowa przeznaczając na to zadanie 15,9 mln złotych. Ponad 6 mln złotych przeznaczyli na trasę Jarosław – Wietlin – Łazy, a przebudowa drogi Kidałowice – Morawsko pochłonie 1,8 mln złotych. – Realizacja tych zadań jest możliwa dzięki pozyskanemu dofinansowaniu z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg oraz Programu Inwestycji Strategicznych Polski Ład. To również współpraca z gminami przez które przebiegają wspomniane drogi. Mowa o Wiązownicy, gminie wiejskiej Jarosław, Laszkach i Pawłosiowie, których samorządy zdecydowały o wsparciu finansowym – mówi S. Kłopot, dziękując posłowi Tadeuszowi Chrzanowi, który, jak podkreśla starosta jest sojusznikiem w staraniu się o inwestycyjne wsparcie.

W kolejnej uchwale radni zdecydowali o przebudowach dróg powiatowych na zasadzie współfinansowania z samorządami gminy wiejskiej Jarosław, gminy wiejskiej Radymno i gminy Pawłosiów. Roboty drogowe będą prowadzone na odcinku Wierzbna – Cieszacin. Ich koszt wyniesie 614 tys. zł. Na budowę chodnika w Ostrowie w ciągu drogi powiatowej Chłopice – Łowce – Radymno zaplanowano 200 tys. zł. Będzie też opracowana dokumentacja na przebudowę drogi przez Surochów, a na dokończenie prac na ul. Okrzei w Jarosławiu przeznaczono 400 tys. zł.

– Przystępujemy do realizacji inwestycji drogowych, o których dofinansowanie składaliśmy wnioski do Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg i Polskiego Ładu; dużych inwestycji, które sumując ich wartość, to prawie 41,5 mln złotych. Są to inwestycje realizowane przy udziale samorządów gminnych – mówił podczas sesji starosta S. Kłopot.

erka/Pow. jarosławski

 

 

Szansa na ożywienie pałacu w Rokietnicy

0

Projekt Innovation Manor Rokietnica, opracowany przez młodą, polską architekt, Natalię Gnoińską, został wybrany w konkursie Komisji Europejskiej spośród 1100 zgłoszeń, które wpłynęły z 26 krajów. Inicjatywa, zgłoszona do konkursu w kategorii „odzyskanie poczucia przynależności” to koncept przekształcenia zabytkowej posiadłości, jaką jest pałac w Rokietnicy w miejsce promujące edukację, współpracę i innowację ponad podziałami.

 

Celem i motywacją autorki finałowego, polskiego pomysłu konkursowego było tchnąć nowe życie w starą posiadłość, ważną dla lokalnej społeczności oraz jak zrobić to tak, aby nowe przeznaczenie pałacu sprzyjało rozwojowi kapitału społecznego i nie wywierało negatywnego wpływu na środowisko.

– Odwiedziłam Rokietnicę w zeszłym roku. Kierowały mną względy rodzinne. W rokietnickim pałacu urodziła się moja prababcia Rita Uznańska. Potem dowiedziałam się o konkursie. Połączyłam to razem i powstała propozycja wykorzystania zabytku położonego w pięknej lokalizacji. Chcę ją realizować przy zaangażowaniu społeczności lokalnej, wykorzystaniu jej zasobów wiedzy i przedsiębiorczości oraz korzystać z miejscowej tradycji – podkreśla Natalia Gnoińska.

W założeniach projektu zabytkowy pałac z pierwszej połowy 19. wieku, spichlerz i pozostałości po stajni uzyskają nowe funkcje. W spichlerzu powstanie wielofunkcyjna przestrzeń konferencyjna, miejsca do pracy zdalnej i miejsca noclegowe. W pałacu znajdzie miejsce przestrzeń wystawowa, czytelnia oraz medioteka. Dodatkowo przestrzeń parku doskonale nadaje się także do organizacji wydarzeń w plenerze, czy glampingu.

Gnoińska już spotkała się z przedstawicielami konserwatora zabytków i z samorządem Gminy Rokietnica. O swoim pomyśle opowiadała w rokietnickiej szkole. Rozmawiała też z obecnymi właścicielami pałacu. Udział w konkursie jest początkiem realizacji jej zamiarów. – Powołujemy do życia fundację z siedzibą w Rokietnicy. Jej celem będzie ożywianie i nadawanie nowych funkcji miejscom takim jak pałac w Rokietnicy – podsumowuje architekt. Informacje o projekcie znajdziemy na facebooku pod gasłem Rokietnica Manor – concept.

Natalia Gnoińska to 24 letnia absolwentka architektury oraz zrównoważonej konserwacji zabytków. Dyplomy otrzymała w University of Creative Arts oraz Welsh School of Architecture w Wielkiej Brytanii. Po studiach wróciła do Polski.

erka/Fot. arch, PWKZ.

 

Nie dogadali się z trasą podziemną

0

Wszystko jest uzgodnione, ale szans na porozumienie nie ma. Tak można podsumować trwające od miesięcy rozmowy między Starostą Powiatu Jarosławskiego a Burmistrzem Jarosławia w sprawie porozumienia dotyczącego funkcjonowania Podziemnej Trasy Turystycznej. Problem polega na tym, że trasa jest miejska, ale obejmuje część podziemi muzeum zarządzanego przez powiat. Brak porozumienia skutkuje tym, że dostęp do popularnej atrakcji Jarosławia jest ograniczony.

 

Chodzi o otwartą w 2015 r. Podziemną Trasę Turystyczną znajdującą się pod kamienicami Rynek 4, 5 i 6, czyli m.in. pod miejską kamienicą Attavantich z siedzibą Centrum Kultury i Promocji Jarosławia i kamienicą Orsettich, w której mieści się podlegające pod powiat muzeum. Do końca 2020 r. trasa funkcjonowała bezproblemowo zgodnie z ustaleniami zapisanymi w umowie między miastem i powiatem. Gdy umowa wygasła i rozpoczęły się konsultacje, dyskusje, ustalenia i przymiarki do nowego porozumienia. Wszystkie strony były zgodne w tym, by podziemna trasa działała jak najlepiej, ale zgody między samorządem powiatu i miasta nie udawało się osiągnąć.

Nadzieja pojawiła się pod koniec kwietnia. Informowaliśmy o tym w nr 18 Gazety Jarosławskiej. – Z moich informacji wynika, że wicestarosta Mariusz Trojak prowadził negocjacje z miastem reprezentowanym przez wiceburmistrza Dariusza Tracza, czy po tych wielu miesiącach negocjacji, rozmów i narastającego konfliktu znaleźli rozwiązanie sporu i trasa funkcjonować będzie właściwie i promować miasto/ Z tego co wiem jest już propozycja umowy. Tylko usiąść podpisać i ogłosić, że obydwie strony doszły do porozumienia. Oczekuję zajęcia stanowiska przez starostę – pytał radny Tomasz Kulesza na sesji Rady Powiatu Jarosławskiego zwołanej 21 kwietnia b.r. Starosta jarosławski Stanisław Kłopot wyjaśniał wtedy, że projekt umowy między Burmistrzem Jarosławia a Starostą Powiatu Jarosławskiego określającej funkcjonowanie Podziemnej Trasy Turystycznej położonej pod budynkami obu samorządów jest w końcu gotowy. Zapewniał, że propozycja porozumienia powstała po obustronnych uzgodnieniach, a treść czeka tylko na akceptację władz miasta. Starosta zaznaczał, że mogą pojawić się drobne zmiany w przesłanej już do Ratusza umowie, ale główne założenia zostały przedyskutowane i uzgodnione.

 

Czyżby wysłali umowę o innej treści?

– Po przeanalizowaniu przesłanego projektu umowy, niestety z przykrością stwierdziliśmy, że w sposób istotny odbiega on od projektu, który został wypracowany wspólnie na spotkaniach dotyczących dalszego funkcjonowania Podziemnego Przejścia Turystycznego – wyjaśnia Dorota Wilk z Kancelarii Burmistrza Jarosławia. Z otrzymanych w Urzędzie Miasta Jarosławia informacji wynika, że przez kilka miesięcy odbywały się spotkania z udziałem m.in. reprezentującego starostę jarosławskiego, wicestarostę Mariusza Trojaka, których celem było wypracowanie modelu współpracy umożliwiającej jak najlepsze wykorzystanie potencjału, jaki daje Podziemne Przejście Turystyczne, uwzględniając przy tym potrzeby i interesy poszczególnych stron. Wspólna kilkumiesięczna praca zaowocowała wypracowaniem kompromisowego projektu umowy, który został przedłożony 27 stycznia tego roku stronie powiatowej i miejskiej. – Burmistrz miasta jeszcze tego samego dnia zaakceptował treść umowy, deklarując chęć jej podpisania, natomiast strona powiatowa w dalszym ciągu analizowała umowę przez kolejne miesiące – podkreśla D. Wilk. Gdy w końcu władze powiatu zakończyły rozważania nad porozumieniem skierowały projekt do Magistratu licząc, że zostanie podpisany. W Ratuszu stwierdzono, iż przekazano im umowę o treści innej niż uzgadniano.

– Zakładamy, że być może doszło do nieporozumienia, w wyniku którego strona miejska otrzymała w ostatnich dniach do podpisu od pana starosty, inny niż wspólnie wypracowany projekt umowy, zawierający zapisy uwzględniające wyłącznie stanowisko strony muzealnej, znane z wcześniejszych zakończonych niepowodzeniem spotkań. W związku z tym zwróciliśmy się do pana starosty o ustosunkowanie się do zaistniałej sytuacji i rozważenie pilnego sfinalizowania umowy uwzględniającej kompromisowe zapisy wypracowane wspólnie przez stronę miejską i powiatową – podsumowuje D. Wilk.

Starosta jarosławski podkreśla, że swoje stanowisko przedstawił na sesji i nie widzi potrzeby jego uzupełniania.

Możliwe, że problem nie leży w zapewnieniu sprawnego działania trasy podziemnej, ale w całkiem innym miejscu.

erka

 

Śmierć na przejeździe kolejowym

0

W ubiegłym tygodniu na przejeździe kolejowym doszło do tragicznego wypadku. Pociąg osobowy uderzył w samochód ciężarowy, którym kierował 37-letni mieszkaniec powiatu leżajskiego. Mężczyzna zginął na miejscu.

 

Do wypadku doszło w poniedziałek, 9 maja, po godz.15. Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że kierujący samochodem ciężarowym marki Renault, 37-letni mieszkaniec powiatu leżajskiego, nie zastosował się do znaku „STOP”, wjechał na przejazd kolejowy bez zapór i zderzył się z pociągiem osobowym relacji Przeworsk-Stalowa Wola. W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniósł mężczyzna kierujący samochodem ciężarowym, strażak z leżajskiej komendy powiatowej PSP.

Na miejscu pracowało łącznie 11 zastępów PSP i OSP (łącznie 32 strażaków) oraz zespoły Policji, Pogotowia Ratunkowego oraz Służby Ochrony Kolei. W wyniku zdarzenia, 24 osoby podróżujące pociągiem nie odniosły żadnych obrażeń. Maszynista był trzeźwy. Okoliczności tragicznego wypadku będą ustalane pod nadzorem prokuratora.

Zaledwie dwa dni później na Podkarpaciu doszło do kolejnego tragicznego wypadku na torach. W Łańcucie na przejeździe kolejowym z zaporami zginęła 50-letnia kobieta kierująca samochodem osobowym. Policjanci przestrzegają i apelują o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonach, w których drogi krzyżują się ze szlakami kolejowymi. Pamiętajmy, że w przypadku braku szlabanów, znak „STOP” oznacza bezwzględną konieczność zatrzymania pojazdu.

 

DP/KPP Przeworsk

 

 

 

 

Śpiewem promowali zdrowie

0

W środę, 11 maja w Jarosławskim Ośrodku Kultury i Sztuki już po raz dwudziesty odbył się Powiatowy Przegląd Piosenki Promującej Zdrowie pt „Nasza Planeta, Nasze Zdrowie”.

 

W przeglądzie wzięły udział przedszkolaki, uczniowie szkół podstawowych oraz ponadpodstawowych. Celem przeglądu była promocja zdrowia w piosence; wskazanie na twórczy i aktywny sposób spędzania wolnego czasu; kształtowanie umiejętności prezentowania własnej pracy (zdolności); przygotowanie do pełnienia ról społecznych w dorosłym życiu oraz nawiązanie kontaktów rówieśniczych i przyjaźni.

Impreza zorganizowana została w związku z obchodami Światowego Dnia Zdrowia (7 kwietnia), z okazji rocznicy powstania Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w 1948 roku. Każdego roku motyw przewodni Światowego Dnia Zdrowia poświęcony jest innej tematyce, która podkreśla priorytetowy obszar problemów w obszarze zdrowia publicznego na świecie.

W wydarzeniu uczestniczyli Mariusz Trojak, wicestarosta Powiatu Jarosławskiego oraz Marta Kurpiel, naczelnik Wydziału Edukacji i Spraw Społecznych. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął Starosta Jarosławski.

Organizatorem tego wydarzenia była Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Jarosławiu.

 

EK, fot. JOKiS

Wybrano przedstawicieli osiedli

0

Radymnianie wybrali przedstawicieli swoich osiedli. Jedni postawili na zmiany. Inni ponownie zaufali osobom, które dotychczas piastowali te stanowiska.

 

W czwartek, 28 kwietnia w siedzibie Zespołu Szkół Zawodowych i Rolniczych im. Adama Mickiewicza w Radymnie swoich przedstawicieli wybrali mieszkańcy Osiedla Nr 2. Decyzją mieszkańców przez kolejną kadencję funkcję tę sprawować będzie Lesław Kotyla.

Dzień później, 29 kwietnia odbyły się wybory dla Osiedla nr 3, które przeprowadzone zostały w siedzibie Zarządu Ogrodów Działkowych „RELAX” w Radymnie przy ul. Budowlanych 45a. Tu doszło do jedynej zmiany na stanowisku Przewodniczącego zarządu osiedla – ustępującego Andrzej Kokota zastąpił Andrzej Samborski.

Tydzień wcześniej swoich przedstawicieli wybrali mieszkańcy osiedli nr 1 i 4. W obu przypadkach mieszkańcy postawili na doświadczenie i wybrali na przewodniczących osoby dotychczas piastujące te funkcje: Dariusza Glinianego (Osiedle nr 4) i Halinę Wołos (Osiedle nr 1).

Spotkania wyborcze były także okazją do przeprowadzenia sprawozdania z dotychczasowej działalności zarządów. We wszystkich uczestniczył burmistrz Mieczysław Piziurny, który opowiadał o zrealizowanych przedsięwzięciach, przedstawiał swoje plany rozwoju miasta, mówił o formach pomocy uchodźcom z Ukrainy i odpowiadał na pytania zebranych.

 

EK, fot. org.

 

Tłumy zwiedzających na Nocy Muzeów

0

Po ograniczeniach związanych z pandemią znów można było poczuć magię nocnego zwiedzania. W sobotę, 14 maja mieszkańcy powiatu jarosławskiego i przeworskiego tłumnie odkrywali nieznane dotąd zabytki i zakamarki.

Jarosławianie mogli przejechać bryczką Stare Miasto oraz zwiedzić liczne zabytki, tj.: salę ślubów w kamienicy Rynek 6, wieżę ratusza, a także prezbiterium cerkwi pw. Zaśnięcia NMP. Tajemnice miasta można było odkrywać także w Podziemnej Trasie Turystycznej im. prof. Feliksa Zalewskiego, jednej z najstarszych tras turystycznych w Polsce. Na mapie obiektów do poznania nie mogło zabraknąć Centrum Edukacji Kulturalnej, czy Bramy Krakowskiej.

Ciekawą ofertę przygotowało również jarosławskie muzeum. Najmłodsi mogli wysłuchać niesamowitych opowieści, a nieco starsi uzupełnić swoją wiedzę z przełomu XIX i XX wieku. Późnym wieczorem wystąpił ukraiński artysta Serhij Petryczenko, który wykonał lirnickie pieśni dziadowskie i epickie osadzone w tradycji kozaczyzny. Dodatkową atrakcją była pierwsza prezentacja dzieła Juliusza Kossaka „Ostatnie walne posiedzenie lekarzy i przyrodników we Lwowie. Odczyt Hr. Włodzimierza Dzieduszyckiego”, oraz „Portretu Wojciecha Dzieduszyckiego” autorstwa Juliana Fałata, które wzbogaciły ekspozycję stałą Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu oddział Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich.

Podczas Nocy Zwiedzania na jarosławskim Rynku zaprezentowali się uczniowie Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych w Jarosławiu, Teatr Baccalaureus, Teatr Plaster oraz Reprezentacyjny Chór Mieszany „Jarosław”. Na miłośników kultury i historii czekały gry terenowe, kiermasz książek, galerie sztuki i wystawy plenerowe.

 

Przeworsk

Noc Muzeów w Zespole Pałacowo-Parkowym w Przeworsku rozpoczęto od otwarcia wystawy prac plastycznych oraz wręczenia nagród laureatom w XIX edycji konkursu „Współcześni Rycerze Św. Floriana”. Równocześnie odbywały się m.in. pokazy zabytkowych sikawek z Muzeum Pożarnictwa, przejazd 150-letniej sikawki konnej z OSP Zarzecze oraz pokaz sprzętu strażackiego PSP w Przeworsku oraz OSP Mirocin. Wieczorem, przy lipie Jana III Sobieskiego odbył się koncert zespołu Bella Voce, a o 20 wystartował nocny bieg po parku na dystansie 5 km oraz zawody nordic walking na dystansie 1,25 km. Do północy można było skosztować strażackiej grochówki i zwiedzać obiekty muzeum: Pałac Lubomirskich, Muzeum Pożarnictwa oraz Galerię Magnez. Chętni mogli wziąć też udział w wyjazdowym zwiedzaniu Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu.

 

EK/DP

 

Zapraszam do ogrodu mojego życia

0

XXX lecie pracy twórczej to wielki punkt w karierze każdego artysty. Agata Woźniak-Niemkiewicz, artystka od zawsze związana z Jarosławiem, przedstawiła przekrój swojego dorobku malarskiego i konserwatorskiego na wernisażu w Galerii u Attavantich. Wystawa jest czynna do końca maja.

 

Tak jak ogrodnik uprawia w ogrodzie kwiaty i owoce, tak ja uprawiam malarstwo, rysunek, konserwację i pozłotnictwo. Glebą moją jest papier, płótno i deska. Chciałam pokazać swoje prace z przestrzeni 30 lat – powiedziała artystka. Prace konserwatorskie stanowiące dużą część twórczości Agaty Woźniak-Niemkiewicz przedstawiają niezwykłą metamorfozę od zniszczonego obiektu do pełnoprawnego dzieła sztuki. – Przemiana konserwatorska dzieł Agaty przypomina przemianę człowieka grzesznego w człowieka świętego – skomentował ks. Kazimierz GadzałaNiektóre przemiany zajmują więcej, niektóre mniej, ale efekt końcowy zawsze zachwyca. Tak samo jeden człowiek będzie nawracał się latami, a innemu wystarczy tylko chwila, ale też będzie piękny w oczach Boga. Chociaż efekt końcowy rzeczywiście zachwyca, to mało kto zdaje sobie sprawę z ogromu pracy i cierpliwości jakie trzeba włożyć w odnowienie obrazu, mebla czy ołtarza. – To nie tylko umiejętność i talent, to jest przede wszystkim czasochłonna i żmudna praca. Historyczne techniki nie zawsze są odtwarzalne dziś nawet za pomocą najnowszej techniki. Trzeba się naprawdę natrudzić, by dzieło odzyskało swój dawny blask. Jestem pod wrażeniem talentu i samozaparcia    Agaty – mówi Maria Piśko. Goście wystawy mogli także podziwiać malarstwo olejne i rysunek artystki, które są realistyczne, a zarazem symboliczne i skłaniające do refleksji. “Cisza”, “Nieuchwytność” czy tryptyk rysunkowy “Istnienie czasu” pokazują, że świat wokół nas nie zamyka się tylko w tym co widzimy, ale jest też w nim miejsce na duchowość i to, co czujemy. Głównym jednak tematem twórczości Agaty Woźniak-Niemkiewicz są bogate kompozycje kwiatowe i martwe natury. Jak powiedział Andrzej Zgryźniak w swoim limeryku na otwarciu wystawy: – Już od maleńkości nie było dla Agatki większej gratki niż malować kwiatki…. Nie bez powodu wystawa jest zatytułowana “Ogród mojego życia”. – Tytuł jest symboliczny, nasze życie jest ogrodem bez względu na to, czym się każdy z nas zajmuje. Od nas zależy co się rozwija w naszej codzienności i jesteśmy za to odpowiedzialni – tłumaczy artystka.

 

Sebastian Niemkiewicz