Strona główna Blog Strona 145

Dworek Wapińskich w Jarosławiu

0

Jadąc z centrum Jarosławia w kierunku mostu na Sanie po prawej stronie, w narożu ulic Hetmana Jana Tarnowskiego i Przygrodzie znajduje się okazały budynek o charakterze rezydencji podmiejskiej zwany Dworem Wapińskich.

Murowany, parterowy obiekt pochodzi z pierwszej połowy XIX wieku w stylu empire. Styl ten nawiązuje do późnego klasycyzmu, wzorowany na sztuce starożytnej Grecji i Rzymu. Główne wejście wysunięte poza lico (portal) składa się z 4 kolumn, zbliżonych do typu toskańskiego z głowicą z opaską. Pierwszymi właścicielami dworu byli Rozwadowscy, następnie Wapińscy, Sobol i Margelius i ich 3 pokolenia. Ostatnimi właścicielami było małżeństwo Faldów. Najwięcej zniszczeń dokonała spółdzielnia (dzierżawca), produkująca elementy budowlane. W czasie użytkowania dworku przez spółdzielnię obiekt podupadł i stracił cenny, zabytkowy piec kaflowy. W 1987 roku od właścicieli państwa Faldów dwór kupili obecni użytkownicy.

W dużym stopniu zniszczony dwór wymagał gruntownych prac remontowo- budowlanych i konserwatorskich. Między innymi wysoki dach adaptowano na pokoje, tworząc dach tzw. mansardowy. Wszystkie prace zostały uzgodnione z konserwatorem zabytków. Odtworzono sztukaterie w postaci rozet i gzymsów wewnątrz pomieszczeń. Odnowione sale zostały przystosowane do potrzeb hotelowo- restauracyjnych. Obecni właściciele świadczą usługi w organizacji przyjęć rodzinnych, wesel, konferencji. Do niedawna w dworze odbywały się spotkania literacko – muzyczne. Dwór jest wizytówką tej dzielnicy, a właściciele za wkład włożony w uratowanie tego zabytkowego   obiektu otrzymali od Ministra Kultury i Sztuki Złotą Odznakę oraz nagrodę I stopnia. Uhonorowani zostali także listem gratulacyjnym od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz Złotą Odznaką „Zasłużony dla Miasta Jarosławia”.

Jarosławskie Stowarzyszenie „Ocalić Przeszłość dla Przyszłości”

Czytali „Ballady i romanse”

0
Miłośnicy literatury spotkali się także na przeworskim Rynku.

W sobotę, 3 września odbyła się 11. odsłona Narodowego Czytania – ogólnopolskiej akcji czytelniczej promującej arcydzieła literatury polskiej.

„Narodowe Czytanie” w Jarosławiu.

W tym roku odczytane zostały fragmenty „Ballad i romansów” Adama Mickiewicza, jednego z najważniejszych dzieł polskiego romantyzmu. Wyboru fragmentów tekstu tegorocznej lektury dokonała Anna Pawela.

Wydarzenie objęte jest patronatem honorowym Pary Prezydenckiej. Jarosławską odsłonę Narodowego Czytania patronatem honorowym objął Burmistrz Miasta Jarosławia i Starosta Powiatu Jarosławskiego. We wspólnym czytaniu, które odbyło się na jarosławskim Rynku wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych, mieszkańcy miasta, młodzież szkolna, a także czytelnicy biblioteki. Interpretacje utworów przedstawili aktorzy teatru „Baccalaureus” i teatru „Kąt”.

Akcja „Narodowego Czytania” odbyła się w wielu polskich miejscowościach, zorganizowano ją także w wielu miejscach na terenie powiatu jarosławskiego, jak i przeworskiego, w tym m.in. na przeworskim czy kańczuckim Rynku.

 

EK, fot. org.

 

 

Pięć dni konał pies otruty żrącym środkiem

0

Gryząca substancja wypalała wnętrzności psa. Wysiłki lekarza weterynarii mogły tylko ulżyć w cierpieniu. Simon konał. Młody organizm psa przez pięć dni walczył ze śmiercią. Nie podołał męczarniom. -Jakim trzeba być zwyrodnialcem, by tak bestialsko potraktować żywe stworzenie. Narazić go na tak niewyobrażalne cierpienie. Niech szybko znajdą gnoja i potraktują tak samo, jak on potraktował psa – komentarze pod postem informującym o otruciu półtorarocznego owczarka są bardzo ostre. Ludzie nie przebierają w słowach.

 

Państwo Siewierscy z Kańczugi wyjechali na wakacje. Pozostałymi w domu dwoma psami opiekował się syn. Doglądali je mieszkający obok rodzice. – Wróciliśmy w sobotę, 20 sierpnia po południu. Simon, 15 miesięczny owczarek niemiecki, był osowiały. Nie chciał jeść i przestawał reagować na otoczenie. Syn przyznał, że już wcześniej pies zachowywał się nienaturalnie, ale uważał, że to wynik tęsknoty za właścicielami – opowiada Anna Siewierska. Niestety z godziny na godzinę stan psa się pogarszał. Drugiemu, już dorosłemu owczarkowi nic nie dokuczało. – Zawiozłem psa do lekarza weterynarii. Dostał kroplówkę. Pobrano też próbki do badań – opisuje Jerzy Siewierski. Mimo leczenia stan czworonoga się pogarszał. Wynik badań był szokujący. Pies miał ostrą niewydolność nerek spowodowaną silnie żrącą substancją. Potwierdziło to kolejne badanie przeprowadzone w Rzeszowie. Przerażający był także wniosek mówiący, iż zwierzak najpewniej został otruty bardzo ostrym środkiem wypalającym jego wnętrzności. Simon umierał w męczarniach. Konał pięć dni. Zabiegi lekarza mogły tylko przynieść trochę ulgi w cierpieniu.

Właściciele nie podejrzewają nikogo, ale nie mogą się pogodzić z tym, że gdzieś w okolicy może czaić się sadysta uważający, że życie zwierzęcia nie ma żadnej wartości.

– Ktoś w bestialski sposób w Kańczudze przy ul. Konopnickiej i Kochanowskiego otruł mojego psa owczarka niemieckiego 1,5-rocznego, silnie żrącą substancją chemiczną. Po przeprowadzonym badaniu weterynaryjnym sytuacja ta miała miejsce około dnia 18/19 sierpnia 2022 , może ktoś z Państwa był świadkiem. Wyznaczam nagrodę w wysokości 10 000 zł za wskazanie sprawcy. Simon przez 5 dni konał, nie da się nie życzyć oprawcy podobnego losu – napisał J. Siewierski na portalu społecznościowym. Odzew był ogromny.

 

Nie mają litości dla oprawcy

W kilkudziesięciu zamieszczonych pod postem ostrych i nie przebierających w słowach komentarzach są żądania, by zwyrodnialca potraktować tak samo, jak on potraktował zwierzę. – Karą dla tego skur***la powinno być to samo, co zrobił temu biednemu pieskowi. Bardzo współczuję, a tego oprawcę niech szlag trafi. Odnaleźć i zrobić to samo … Otruć i nich zdycha cwel … Jakim trzeba być barbarzyńcą, żeby skazać żywe stworzenie na takie cierpienie. Sk***yn pi***ny – piszą w komentarzach. Są też wpisy pokazujące, że nie był to pojedynczy przypadek i degeneratów jest więcej. – Nie jest pan sam bo jest więcej otrutych psów. Złapać gnoja i dać taką samą truciznę. Mojego psa dwa lata temu też ktoś próbował otruć. Na szczęście został odratowany. W badaniach wyszło że to substancja zawarta w tabletkach pooperacyjnych Tramadol. Współczuję, przeżyłem parę lat temu to samo z bernardynem, tylko mój odszedł po jednej nocy. Mój Demon tak umierał, bo jakiś śmieć mi go otruł. Hańba trucicielowi. Nie zdążyłam do weterynarza. I mam podejrzenie kto, tylko nie potrafię udowodnić – opisują. Z komentarzy wynika, że trucicieli można spotkać w każdym miejscu.

Do właścicieli Simona odzywają się ludzie z całej Polski. Bestialskie potraktowanie młodego psa poruszyło także osoby mieszkające za granicą. Wyrażają ubolewanie i nadzieję, że oprawca zostanie namierzony i poniesie surową karę. Mówią też, że osobnik, który bez skrupułów skazuje zwierzę na męczarnie, jest gotów zrobić to samo z człowiekiem.

Sprawa trafiła na policję. – Komisariat policji w Kańczudze prowadzi postępowanie wyjaśniające z art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt – potwierdza oficer prasowy KPP w Jarosławiu asp. szt. Justyna Urban. Funkcjonariusze sprawdzają, czy nie doszło do znęcania się nad zwierzęciem. Wspomniany artykuł mówi o odpowiedzialności karnej za zabijanie albo znęcanie się nad zwierzęciem. Sprawcy grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Jeśli zrobił to ze szczególnym okrucieństwem wymiar kary może wynieść nawet 5 lat więzienia.

erka

 

 

 

Nie żyje 47-latka potrącona przez motocyklistę

0

Nie udało się uratować życia 47-letniej mieszkanki Jarosławia, która w piątek, 2 września została potrącona przez motocyklistę. Kobieta znajdowała się na oznakowanym przejściu dla pieszych. 22-latkek który kierował pojazdem nieprzytomny trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło przed godz. 21.30 na ul. Krakowskiej w Jarosławiu, w momencie gdy kobieta znajdowała się na przejściu dla pieszych. Z nieoficjalnych informacji wynika, że wraz z nią na przejściu znajdowali się członkowie jej rodziny. W tym właśnie momencie w 47-latkę uderzył motocykl.

– Policjanci wstępnie ustalili, że 22-letni motocyklista potrącił przechodzącą przez oznakowane przejście dla pieszych kobietę. 47-letnia piesza została przetransportowana do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy jej życia nie udało się uratować – informuje Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie.

Do szpitala z obrażeniami ciała trafił także kierujący motocyklem, 22-letni mieszkaniec gminy Wiązownica.

Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tego tragicznego wypadku.

 

EK/KWP

Teatralnie na dziedzińcu

0
Jako pierwszy na dziedzińcowej scenie zaprezentował się Teatr Plaster z Jarosławskiego Ośrodka Kultury i Sztuki ze spektaklem "Juwenilia czyli jak skończyć w pięknym szaleństwie".

W dniach 2-3 września w Jarosławiu odbywał się Przegląd Teatralny „Na Dziedzińcu…”, podczas którego wystąpiły zespoły teatralne z całej Polski. Były spektakle, wzruszenia, śmiechy i rozmowy.

 

Już po raz dwunasty na dziedzińcu kamienicy nr 6 w Jarosławiu spotkali się aktorzy i widzowie. Podczas tegorocznego przeglądu można było obejrzeć występy takich zespołów jak: Kompania Teatralna Mamro z Warszawy, Teatr The Mask z Bielska Podlaskiego, Michał Studziński Teatr Rondo ze Słupska, Teatr w Kaczych Butach z Gdynii, Teatr Przedmieście – Przedmieście Theatre z Rzeszowa oraz Teatr Plaster z Jarosławia.

Pomysłodawcą przeglądu jest Paweł Sroka, instruktor teatralny JOKiS, aktor Teatru Przedmieście.

 

EK, fot. JOKiS

 

Rowerami do Kalwarii Pacławskiej

0

W ostatnią sobotę sierpnia ponad 50 rowerzystów wybrało się na pielgrzymkę z Pruchnika do Kalwarii Pacławskiej. Trasę pokonali w pięć godzin.

Rowerowi pielgrzymi wystartowali z parkingu przy kościele parafialnym w Pruchniku o godzinie 6.00. W liczącej ponad 50 osób grupie znaleźli się reprezentanci w różnym wieku. Wśród nich byli przedstawiciele Aktywnego Pruchnika i PGR Przemyśl. V Pielgrzymkę Rowerową do Kalwarii Pacławskiej zorganizowało Centrum Kultury Sportu i Turystyki w Pruchniku. Za wsparcie duchowe na trasie odpowiadali; ks. Krzysztof Herbut, ks. Mateusz Jakieła i ks. Tomasz Podolak.

Przed godz. 11 wszyscy uczestnicy dotarli przed Bazylikę Mniejszą w Kalwarii Pacławskiej, w której została odprawiona msza św. Po nabożeństwie pielgrzymujący rowerzyści zasiedli przy wspólnym ognisku, a potem wyruszyli w drogę powrotną.

erka/Fot. CKSiT w Pruchniku

Uczniowie wrócili do szkół

0
Rozpoczęcie roku szkolnego w Szkole Podstawowej nr 9 im. T. Kościuszki w Jarosławiu.

W czwartek, 1 września uczniowie rozpoczęli nowy rok szkolny 2022/2023. Był to szczególny dzień zwłaszcza dla uczniów, którzy w tym roku rozpoczynają swoją przygodę ze szkołą.

 

Uroczyste apele, Msze św., spotkania w klasach – tak w większości szkół przebiegało rozpoczęcie roku szkolnego. We wszystkich placówkach na terenie powiatu jarosławskiego, jak i przeworskiego w asyście pocztów sztandarowych, dyrektorzy szkół gorąco i serdecznie witali uczniów, ich rodziców, nauczycieli i pracowników. W tym dniu niektóre placówki oświatowe odwiedzili przedstawiciele władz, np. starosta Stanisław Kłopot wziął udział w rozpoczęciu roku szkolnego w Zespole Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących im. Króla Kazimierza Wielkiego w Jarosławiu oraz w Szkole Mistrzostwa Sportowego, a burmistrz Waldemar Paluch uczestniczył w inauguracji roku szkolnego w Szkole Podstawowej nr 9 im. Tadeusza Kościuszki oraz Szkole Podstawowej nr 7 im. ks. Stanisława Staszica. 1 września naukę w polskich szkołach rozpoczęło też wielu uczniów z Ukrainy.

 

Nowi dyrektorzy

Rozpoczęcie roku szkolnego zbiega się też z awansami nauczycieli. Wtedy też powoływani są nowi dyrektorzy. Zmiana na stanowisku dyrektora w szkołach podległych Gminie Miejskiej Jarosław nastąpiła w Szkole Podstawowej nr 7, gdzie w wyniku konkursu obowiązki te objęła Barbara Januszkiewicz. W szkołach podległych Powiatowi Jarosławskiemu zmiany na stanowisku dyrektorskim nastąpiły w Zespole Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących im. Króla Kazimierza Wielkiego w Jarosławiu, gdzie funkcję tę objęła Dorota Kaleta oraz w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Jarosławiu, gdzie nowym dyrektorem została Joanna Gierczak. Dyrektorem Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Jarosławiu została Ewa Szpitman. Zmiana na stanowisku dyrektora miała miejsce także w Zespole Szkół w Sieniawie, gdzie obowiązki te od 1 września pełni Dariusz Krupa.

Przed rozpoczęciem roku szkolnego w placówkach oświatowych na terenie powiatu jarosławskiego i przeworskiego wręczone zostały także akty nadania stopnia awansu zawodowego dla nauczycieli.

 

EK, fot. org.

 

Krzyż rodziny Lasków w Siedleczce

0

Patrząc jak wiele krzyży znajduje się praktycznie w każdej wiosce przed domami nasuwa się pytanie dlaczego ludzie je stawiali? Czy była to moda? Z pewnością nie. Te stawiane w czasach Polski Ludowej były ustawiane pokryjomu. Ufundowanie krzyża w tamtych czasach groziło wieloma różnymi problemami ze strony ówczesnej władzy. Czy może stawiano krzyże, by pokazać swą zamożność? Odpowiedź brzmi nie, ponieważ były to przeważnie proste krzyże, bez bogatych zdobień. Dlaczego więc powstawały? Jest to sprawa wiary. Ta właśnie przez setki lat pomagała przetrwać ludziom w trudnych i tragicznych chwilach. W Siedleczce jest wiele takich obiektów. Jeden z nich znajduje się na prywatnej posesji, na niewielkim wzniesieniu, przy drodze do Sieteszy. Jest to krzyż metalowy z wizeunkiem Chrystusa ukrzyżowanego, jednak pierwotnie był inny. – Krzyż ten ufundowali Maria i Józef Laskowie. Jak Maria przyszła tu mieszkać miała zaledwie 18 lat. Od razu z mężem postawili krzyż. Był to ładny, duży, drewniany krzyż. Z czasem potrzebował odnowy. Były jednak takie czasy, że nie było go czym zakonserwować i niestety spróchniał. Ponad 40 lat temu postawiono metalowy i jest do tej pory. Tutaj koło krzyża była potężna lipa. Nieraz dzieci siedziały pod nią, bo dawała dużo cienia. W tym miejscu były rozstajne drogi, a po drugiej stronie drogi był młyn. Teraz krajobraz zmienił się, jak sam krzyż – mówi pani Maria, mieszkanka Siedleczki. Krzyż spełniał w tym miejscu funkcję kapliczki, a przy których zwyczajowo zbierali się mieszkańcy w miesiącu maju. – Przy krzyżu odbywały się nabożeństwa majowe. Wtedy wieszano na krzyżu obrazek Matki Bożej – dodaje pani Maria.

Ten krzyż ufundowany przez rodzinę Lasków z Siedleczki jest symbolem wiary, który był świadkiem wielu modlitw.

 

Marcin Sobczak

Detale architektoniczne

0

Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków uchylił nieco rąbka tajemnicy swojej pracy publikując kolejny ciekawy materiał na swojej stronie. Tym razem o skali detalu architektonicznego, o którym można dowiedzieć się więcej podczas oceny stanu zachowania elementów rozłożonych w pracowni na stole konserwatorskim.

 

Prezentowane detale to części kapiteli z prezbiterium kościoła Dominikanów w Jarosławiu. O tym, jak były z sobą łączone i jak je montowano na murowanej ścianie, świadczą zachowane kołeczki drewniane. Tradycyjna, historyczna metoda montażu, jest jak najbardziej potrzebna i prawidłowa od strony konserwatorskiej, przy powtórnym montażu w kościele. Z bliska, wyraźnie można ocenić stan przyczepności gruntów do drewnianego podłoża, sposób nałożenia poszczególnych warstw pozłotniczych i ich opracowania. W trakcie komisji konserwatorskiej wspólnie z wykonawcami, podjęto decyzje dotyczące dalszego postępowania, co jest zgodne z przyjętymi założeniami programu, który uzyskał pozwolenie konserwatorskie.

 

Źródło: Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu

Fot. B. Kot PWKZ

83. rocznica wybuchu II wojny światowej

0
Uroczystości pod Pomnikiem Walk i Męczeństwa w Jarosławiu.

W czwartek, 1 września pod Pomnikiem Walk i Męczeństwa przy ul. Słowackiego w Jarosławiu, odbyły się uroczystości związane z 83. rocznicą wybuchu II wojny światowej. W Przeworsku hołd bohaterom tamtych wydarzeń oddano na przeworskim cmentarzu.

Uroczystości na przeworskim cmentarzu. Fot. UM.

Zgodnie z tradycją uroczystości rozpoczęły się zapaleniem znicza oraz włączeniem syren alarmowych tuż przed 4.45 – godziną, o której 1 września 1939 roku nastąpił niemiecki atak na polską Wojskową Składnicę Tranzytową, ulokowaną na gdańskim półwyspie. Hołd walczącym i poległym oddali mieszkańcy Jarosławia i okolic.

Następnie o godzinie 12.00 nastąpiło podniesienie flagi i odśpiewanie hymnu narodowego. Głos zabrał burmistrz Waldemar Paluch, który w swoim przemówieniu nadmieniał, że należy pamiętać o przeszłości i wyciągać z niej naukę dla teraźniejszości. Przypomniał, że pokój wolność i demokracja nie zostały nam dane na zawsze.

– O te wartości musimy dbać każdego dnia, każdy z nas z osobna i wszyscy razem jako wspólnota. Nie wolno nam godzić się na przejawy ekstremizmu, nacjonalizmu i totalitaryzmu w żadnym zakątku świata. Bo wolność musi być zawsze lepsza od niewoli, demokracja od dyktatury szacunek jest lepszy od propagandy, zaufanie od nieufności a solidarność od egoizmu – mówił W. Paluch.

Podczas uroczystości ppor. Maciej Kołodziej odczytał Apel Pamięci, a bohaterstwo obrońców uczczono salwą honorową. Następnie poszczególne delegacje złożyły wiązanki kwiatów. Uroczystości odbywały się przy udziale asysty wojskowej, pocztów sztandarowych, młodzieży jarosławskich szkół oraz harcerzy ZHP. Na zakończenie odegrany został utwór „Śpij kolego”.

W Przeworsku, by uczcić bohaterów tamtych wydarzeń, z-ca burmistrza Wojciech Superson, sekretarz Miasta Przeworska Agnieszka Zakrzewska oraz przedstawiciel przeworskich kombatantów Tadeusz Gołdasz zapalili znicze i złożyli symboliczne róże na mogile Żołnierza z 1939 roku, grobach Nieznanych Żołnierzy oraz mogiłach Żołnierzy Kampanii Wrześniowej. Wspólnej modlitwie i wspomnieniom przewodniczyli jak co roku niezastąpieni Harcerze z Kresów na czele z hm. Agnieszką Bernacką.

 

EK