Strona główna Blog Strona 124

Na tropie ziemniaka

0

Jesienny Rajd Pieszy Tropem Pieczonego Ziemniaka to kolejne wydarzenie o turystyczno-rekreacyjnym charakterze zorganizowane przez Centrum Kultury Sportu i Turystyki w Pruchniku. Miłośnicy pieczonego w ognisku kartofla zwiedzali urokliwe okolice Pruchnika w piątek, 14 października.

 

– Grupą około 30 uczestników wyruszyliśmy z CKSiT. Ulicą Akacjową wyszliśmy na Górę Iwa wzniesioną 406 m n.p.m., skąd podziwialiśmy piękne jesienne widoki malowniczego Pruchnika. Barwne korony drzew, dojrzałe owoce tarniny i dzikiej róży, czerwone kozaki rosnące w brzozowym lasku oraz przepiękne czerwone muchomory napotkaliśmy na ścieżce prowadzącej z okolic wieży widokowej na Snopkową Górę. Schodząc z góry zatrzymaliśmy się na tarasie widokowym nad Grotą Solną po czym dotarliśmy do Remizy OSP nr 3 w Pruchniku Górnym gdzie, czekały na nas pieczone ziemniaki z masełkiem i twarożkiem ze szczypiorkiem – opisują organizatorzy.

Organizowane przez pruchnickie centrum wydarzenia kulturalne często związane są z zajęciami terenowymi oraz poznawaniem ciekawych miejsc gminy. Niedawno można było zobaczyć dzieci w strojach aniołów odwiedzające miejsca związane z ks. Bronisławem Markiewiczem, a potem podróżujące z krasnoludkiem przez gminę.

erka/Fot. org.

 

 

 

Łączy ich wiara

0
– Każdy może przyjść i z nami się modlić – mówią kolejno Marcin, Sebastian, Elżbieta, Małgorzata i Marcin ze Wspólnoty Matki Miłosierdzia, którzy odwiedzili naszą Redakcję.

Wspólnota Matki Miłosierdzia służy Bogu i ludziom przy Jarosławskim Opactwie już od jedenastu lat. W ubiegłym roku przy wspólnocie powstał zespół Od.Nowa, a w najbliższym czasie odbędą się wyjątkowe rekolekcje, których treść i forma dla wielu osób może stanowić inspirację do zmiany życia. Poprowadzi je świecki ewangelizator Witek Wilk.

 

Wspólnota Matki Miłosierdzia powstała w maju 2011 r. Obecnie liczy około 40 członków, a jej opiekunem jest ks. Marek Pieńkowski. Tworzą ją osoby wierzące w Boga, w różnym wieku, różnego stanu, zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Są też małżeństwa. W wielu wypadkach to ludzie, którzy kiedyś znajdowali się na różnego rodzaju „zakrętach”, ale dzięki wierze w Boga odnaleźli sens życia. Niektórym udało się wyjść z depresji, inni wyzbyli się nałogów, rzucili alkohol, narkotyki, papierosy, hulaszcze życie. Po odnowieniu swojej wiary i zawierzeniu życia Bogu przeszli wewnętrzną przemianę. Dziś nie wyobrażają sobie życia bez codziennej modlitwy, regularnej spowiedzi czy Komunii świętej. Są też tacy, którzy potrzebują czegoś więcej niż tylko „niedzielne chrześcijaństwo” i to pragnienie przyprowadziło ich do tego miejsca.

Członkowie wspólnoty spotykają się raz w tygodniu w Czarnej Kaplicy na modlitwie, w której wspólnie uwielbiają Boga, dzielą się Jego Słowem i cieszą swoją obecnością.

W pierwsze piątki miesiąca w kościele pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa animują modlitwę o uzdrowienie i uwolnienie, a w pierwsze soboty wraz z Maryją wynagradzają za grzechy świata.

– Każdy może przyjść i z nami się modlić – mówią kolejno Marcin, Sebastian, Elżbieta, Małgorzata i Marcin, członkowie Wspólnoty Matki Miłosierdzia, którzy odwiedzili naszą Redakcję.

Spotkania modlitewne odbywają się w piątki o 18.40 w Czarnej Kaplicy w Opactwie Jarosławskim.

– Bywa, że ktoś z potrzeby serca się otworzy i opowie nam swoją historię. Czasami wspólnie modlimy się w czyjejś intencji, gdy ktoś tego potrzebuje – opowiada Małgorzata.

Członkowie wspólnoty organizują pielgrzymki, koncerty uwielbienia oraz wieczory chwały, a niebawem Seminarium Odnowy Wiary.

 

Zawierzyli Bogu

Członków wspólnoty łączy silna więź z Bogiem. – Przyszłam do wspólnoty po moim nawróceniu. Wierzę, że to Pan Bóg mnie tutaj przyprowadził. Jestem, modlę się, służę, a moją wiarę staram się pogłębiać – mówi Małgorzata. – Byłem totalnie zagubiony. Przez wiele lat uczęszczałem na psychoterapie. Dzięki wierze w Boga pragnę żyć. Teraz studiuję psychologię, ale kiedyś wydawało się, że już jestem na straconej pozycji… Dopiero szczera wiara w Boga i ta relacja rozpromieniła moje serce. Teraz chcę żyć, działać – wyznaje Marcin. – Człowiek zdaje sobie sprawę, że to dążenie do pieniędzy, do rzeczy materialnych jest mało ważne. Nie ma żadnej wartości. Im jesteśmy bliżej Boga, tym bardziej uświadamiamy sobie, że niczego nam nie brakuje – mówi Sebastian. – Sama modlitwa jest dużym przeżyciem, doświadczeniem. Potrafi odmienić człowieka – zauważa Marcin. – To Pan Bóg otwiera serce tej osoby, która przychodzi i się modli – mówi Elżbieta.

 

Od.Nowa

Przy Wspólnocie Matki Miłosierdzia od listopada 2021r. funkcjonuje ewangelizacyjny zespół muzyczny Od.Nowa. Liczy on ok. 15 osób i ciągle powiększa się o nowych członków. W okresie wakacji grał i śpiewał podczas koncertów uwielbienia m.in. na jarosławskim Rynku, w Parku Miejskim im. Czesławy Puzon ps. „Baśka”, na terenie Gminnego Ośrodka Wypoczynku i Rekreacji w Radawie oraz na zakończenie Jarmarku Benedyktyńskiego w Jarosławskim Opactwie.

 

Rekolekcje

Już 26 października rozpocznie się Seminarium Odnowy Wiary. Będzie to cykl ośmiu spotkań, które odbywać się będą w każdą środę o godzinie 18.30 w Auli Biblioteki PWSTE (począwszy od środy, 26 października). Spotkania będzie prowadził świecki ewangelizator Witek Wilk, który doświadczywszy ogromu miłości Boga, nie przestaje o Nim mówić.

– Seminarium Odnowy Wiary jak sama nazwa wskazuje odnawia wiarę. Możesz być niewierzący, możesz mieć zupełnie wywalone na Kościół, na Pana Boga i na wszystko. Ja Cię serdecznie zapraszam, bo wierzę, że to będzie fajny czas dla Ciebie, dla mnie. Dokona się dużo fajnych rzeczy – mówi W. Wilk.

Wraz z nim do uczestnictwa w tym wydarzeniu serdecznie zachęcają również organizatorzy: Duszpasterstwo Akademickie Gaudium oraz Wspólnota Matki Miłosierdzia.

– Jeśli w tym momencie pomyślałeś, że to nie jest dla Ciebie, to właśnie Ty powinieneś przyjść! – mówi Małgorzata ze Wspólnoty Matki Miłosierdzia zapraszając zwłaszcza nieprzekonanych do udziału w tym szczególnym wydarzeniu.

Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie: www.wspolnotaopactwo.pl oraz na www.facebook.com/wmm.opactwo.jaroslaw

 

EK

 

Napad Tatarów na Kańczugę (2)

0

350 lat temu, 4 października 1672 roku, miał miejsce napad Tatarów na Kańczugę. Orda tatarska przybyła pod Przeworsk w dzień św. Franciszka.

 

„(..) Dopiero oni koni ze trzydzieści zapaliwszy chałupę w Żuklinie, w górę, za niemi także następujące pułki tatarskie od Siennowa zdały się dolinami na Łopuszkę Wielką i Siedleczkę i tak górami szli aż trzy mile za Bieszczad byli. W tym obywatele Kańczuscy także i inni postronni wzgardziwszy radą dobrą Jacka Kwolka Komendanta i Pana Tomasza Skowronkiewicza Wójta, nie chcieli się opanować przy mieście swojem, ani do Przeworska, ani do Łańcuta […] ale co żywo nadzieje swoje położywszy w leśnych kniejach, kto jako mógł do lassów za Tarnawkę i dalej puścił się, gdzie też ich orda w lasach jako grzyby zabrała. Tak była przerzedzieła Kańczugę w ludziach, że ledwie by się wójt doliczył trzecią część ludzi pozostałych. Tylko, że Pan Bóg wielu ludzi uwolnił podjazdem Panów Przemyślanów pod Kormanicami i pod Komarnem, że bardzo wiele byli niewolnika odbili i ordzie dobrze byli przytrzepali […] ale jednak sieła w niewolą zabrali, a gdyby się nie ruszali z miasta, tedy by byli zostali się wcale, bo ten nieprzyjaciel już nie nacierał więcej na Kańczugę. Takową tedy pamiątkę wtargnięcia tego nieprzyjaciela namieniwszy, prosimy Pana Boga, aby nas Pan Bóg w dalszych czasach bronił od tego nieprzyjaciela.”

Opowieść o losach porwanych w jasyr mieszczan kańczuckich kontynuuje ks. Jan Kudła: „Szczęściem, że na owe nieszczęśliwe czasy da Pan Bóg dzielnego hetmana Sobieskiego. On to bowiem prawie sam jeden gromił wszędzie Turków i Tatarów, on i w tym roku pobił na głowę wszystkie ordy, a najpierw Nuraddyna pod Cieszanowem, uwolniwszy przytem 2000 luda z niewoli, a następnie Dziambetgeraja pod Niemirowem, gdzie uwolnił 20 000 jeńców; a nareszcie pod Komarnem jeszcze raz Nurradyna […] i odbił zarazem przeszło 20 000 jeńców, a między nimi i mieszczan Kańczudzkich. Takimi to wojnami i takiem zamięszaniem nacechowane XVII stulecie w historii Kańczugi.”

 

Muzeum w Przeworsku

Zespół Pałacowo-Parkowy

(Wypisy i teksty źródłowe do historii regionalnej województwa rzeszowskiego, Rzeszów 1958; J. Kudła, Historia Miasteczka Kańczugi pisana 1889 r., Rzeszów 2009)

Liceum świętowało

0

W poniedziałek, 10 października, w I Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Władysława Jagiełły w Przeworsku odbyła się uroczystość poświęcenia sztandaru oraz otwarcia boiska i parkingu przy szkole.

 

Uroczystość rozpoczęła się mszą św. w Bazylice pw. Ducha Świętego w Przeworsku. Poświęcony sztandar został uroczyście przeniesiony do szkoły, gdzie dokonano aktu przekazania go uczniom i jego prezentacji. Nie zabrakło też wbicia pamiątkowego gwoździa w drzewiec. Po odśpiewaniu hymnu narodowego, przybyłych gości powitał dyrektor Krzysztof Dyrkacz. Z okazji Dnia Edukacji Narodowej starosta Bogusław Urban i wicestarosta Jacek Kierepka przekazali życzenia dyrekcji, nauczycielom i pracownikom. Uroczystość uświetnił montaż słowno-muzyczny w wykonaniu uczniów szkoły.

Tego samego dnia przy przeworskiej „Jagiellonce” uroczyście otwarto też nowe boisko wielofunkcyjne. W ramach inwestycji powstało boisko do koszykówki, siatkówki i tenisa ziemnego wraz z niezbędną infrastrukturą (ogrodzenie, chodnik, wiata na rowery, obiekty małej architektury). Zadanie o wartości 323 tys. zł w całości sfinansowano z budżetu Powiatu Przeworskiego.

DP/Powiat Przeworski

Szkoła przestanie istnieć

0
W szkole w Cieplicach uczy się coraz mniej uczniów.

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Adamówka miała miejsce kolejna próba przekształcenia Szkoły Podstawowej w Adamówce poprzez likwidację podporządkowanej jej organizacyjnie Szkoły Filialnej w Cieplicach. Mimo wcześniejszych sprzeciwów, tym razem radni większością głosów zdecydowali o likwidacji filii, o co od jakiegoś już czasu zabiegał Wójt.

 

Przypomnijmy, że głównym powodem chęci przekształcenia był fakt, że do szkoły w Cieplicach uczęszczało coraz mniej uczniów i utrzymywanie placówki stanowiło poważne obciążenie finansowe dla gminy. W Cieplicach w bieżącym roku szkolnym uczy się osiemnaścioro dzieci, w tym zaledwie jedenaścioro w klasach I-III, a reszta w oddziale przedszkolnym. Uczniowie starszych klas kontynuują już naukę w Szkole Podstawowej w Adamówce. Rodzice kilka miesięcy temu protestowali przeciw likwidacji szkoły filialnej, mimo że nawet kuratorium oświaty wydało pozytywną opinię uzasadniając ją właśnie kwestiami finansowymi. Wójt Edward Jarmuziewicz zapewniał wtedy, że nie chce, by szkołę definitywnie zlikwidowano, jednak jeśli uczniów będzie coraz mniej, i tak będzie musiało do tego dojść. Długa i burzliwa dyskusja nad dalszymi losami szkoły miała miejsce podczas sesji pod koniec lutego br. Ostatecznie uchwała nie uzyskała wtedy większości głosów – za było sześciu radnych, przeciw sześć, a jeden radny wstrzymał się od głosu.

 

Los szkoły przesądzony

Po raz kolejny do tematu wrócono pod koniec września. Wójt przed głosowaniem odczytał treść przedmiotowej uchwały, z której wynikało, że przekształcenie odbędzie się z dniem 31 sierpnia 2023 r. E. Jarmuziewicz zapewnił, że przewidywana reorganizacja nie pogorszy warunków do nauki, ani nie ograniczy powszechnej dostępności do szkoły. Uczniowie będą mieli bowiem możliwość kontynuowania nauki w Adamówce, która zapewni odpowiedni poziom nauczania i wychowania, a przede wszystkim zwiększy rozwój społeczny. Według słów Wójta, korzystna dla uczniów będzie możliwość rozpoczęcia i zakończenia edukacji w tej samej szkole i w tym samym środowisku. Zmiana przyczyni się również do wyeliminowania nauczania w klasach łączonych, znacząco polepszy się też dostęp do bazy sportowej, ponieważ szkoła w Adamówce posiada dwa boiska sportowe oraz pełnowymiarową halę sportową, której brakowało w Cieplicach.

Dodatkowo szkoła w Adamówce posiada stołówkę, w której uczniowie będą mieli możliwość spożywania posiłków, a nie jak dotąd w salach lekcyjnych, gmina zapewni też uczniom bezpłatny dowóz i opiekę w czasie transportu, a sprawna organizacja dowozu sprawi, że dzieci bezpośrednio po przyjeździe do szkoły będą rozpoczynać naukę. Biorąc powyższe pod uwagę podjęcie niniejszej uchwały jest w pełni uzasadnione – wyjaśnił na chwilę przed głosowaniem Wójt. W krótkiej dyskusji, jaka się wywiązała, E. Jarmuziewicz wyjaśnił, że wraz z radnymi odpowiada za edukację w całej gminie, a utrzymywanie tak małej placówki jest wobec innych zwyczajnie niesprawiedliwe. Obecnie w Cieplicach nie ma nawet zerówki, więc prawdopodobnie nie byłoby od września 2023 klasy pierwszej. Wójt dodał, że kilka lat temu funkcjonowały dwa oddziały przedszkolne 10-godzinne, a w tym momencie jest tylko jeden 5-godzinny. Z jego informacji wynika też, że są dzieci, które uczęszczają do przedszkoli poza terenem gminy Adamówka, sytuacja jest więc według niego oczywista.

My mamy świadczyć takie usługi, na jakie jest zapotrzebowanie, a w tej sytuacji korepetycje kosztowałyby nas taniej – zakończył Wójt.

Finalnie uchwała w sprawie przekształcenia Szkoły Podstawowej w Adamówce poprzez likwidację podporządkowanej jej organizacyjnie Szkoły Filialnej w Cieplicach została podjęta większością głosów: 11 radnych było „za”, 3 „przeciw”, a jeden wstrzymał się od głosu.

 

DP

 

Palił się słonecznik

0

Siedem zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem suszarni, w której składowany był słonecznik.

 

Do zdarzenia doszło około 2 w nocy we wtorek, 11 października w miejscowości Wietlin III. W suszarni znajdowało się około 30 metrów sześciennych słonecznika.

W akcji brały udział dwa zastępy straży pożarnej z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jarosławiu, trzy z Krajowego Systemu Gaśniczo-Ratowniczego (z Laszek, Duńkowic oraz Radymna) oraz dwa zastępy ochotnicze (Miękisz Stary, Bobrówka).

Na miejscu panowało duże zadymienie, ponieważ wilgotne nasiona słonecznika w wyniku podgrzewania wydzielały znaczne ilości pary. Ratownicy przez kilka godzin pracowali w aparatach ochrony układu oddechowego. Nasiona słonecznika przelewane były wodą. Na szczęście w zdarzeniu tym nikt nie ucierpiał.

EK, OSP Miękisz Stary

 

Świetna informacja dla mieszkańców – będzie nowy most!

0

Rozstrzygnięto przetarg na przebudowę mostu oraz istniejącego przepustu wraz z dojazdami na drodze powiatowej w Pantalowicach. Cała inwestycja będzie realizowana ze środków Powiatu Przeworskiego. – Wykonanie nowej konstrukcji planowane jest jeszcze w tym roku. To pierwszy etap prac na tym odcinku – mówi starosta przeworski Bogusław Urban.

Stan techniczny istniejącego mostu i przepustu na drodze powiatowej Siedleczka – Pantalowice pozostawia wiele do życzenia. Drewniana konstrukcja jest mocno uszkodzona, wymaga ciągłych napraw, nie posiada wymaganej nośności, jest tam zakaz wjazdu pojazdów powyżej 3,5 tony, co uniemożliwia przejazd samochodów ciężarowych i bardzo utrudnia komunikację. – Mieszkańcy od dawna zgłaszali nam problem z mostem. Nie ukrywam, że bardzo zależało mi na tym, by ta sprawa została załatwiona pozytywnie. Obiekty drogowe i przepusty stanowią newralgiczne punkty sieci dróg publicznych, a ich stan techniczny powinien gwarantować bezpieczeństwo użytkowników. Teraz mogę potwierdzić dobrą wiadomość, nowy most będzie i zostanie w pełni zrealizowany z naszych środków – podkreśla starosta Bogusław Urban. Obiekt ma zapewnić komfort użytkowania zarówno kierowcom jak i pieszym. Inwestycja obejmuje budowę solidnych betonowych przepustów, jezdnię z nawierzchnią asfaltową na odcinku 200 m łączącą dwa obiekty mostowe, chodniki po obu stronach drogi oraz wzmocnienie skarp. Budowa będzie realizowana w technologii przepustów skrzynkowych. Część asfaltu zrobiona będzie z wykonaniem pobocza, ciąg komunikacyjny pieszy – chodnik, będzie posiadał barierki zabezpieczające. Przeworski Zarząd Dróg opracowuje dokumentację techniczną na całą długość drogi powiatowej Pantalowice – Łopuszka Wielka, co stwarza możliwość przeprowadzenia dalszych inwestycji. To niezwykle istotne dla całej społeczności powiatu, ponieważ usprawni komunikację od drogi wojewódzkiej w Kańczudze w stronę Pruchnika. Jak mówią w starostwie Powiat Przeworski systematycznie pozyskuje środki   zewnętrzne i realizuje prace na drogach oraz chodnikach by zapewnić bezpieczeństwo i komfort użytkowania swoim mieszkańcom.

PT

 

 

 

Krzyż Męki Pańskiej w Hadlach Szklarskich

0

Przy drodze, za miejscowym kościołem, na prywatnej posesji stoi drewniany krzyż. Nie jest on zabytkowy, choć historia zwazana z postawieniem krzyża na tej działce ma ponad wiek. – Pierwszy krzyż nie dotrwał do naszych czasów. Powstał ponad 100 lat temu, a ufundował go mój dziadek, który nazywał się Jan Buczek. Po drugiej stronie, na dole mieszkał dziadka stryj. Był on kawalerem. Wiem, że ciężko chorował. Podarował dziadkowi ziemię, na której znajduje się krzyż w zamian za dochowanie do śmierci. Tak też się stało. Potem dziadek wcielony został do wojska austryjackiego i służył w nim 6 lat. Gdy wrócił, ożenił się z moją babcią. Mieszkali po drugiej stronie. Urodził im się chłopczyk, który niestety po jakimś czasie zmarł. Dziadek postanowił wybudować się na tej działce. Był tutaj wielki staw. Nawoził ziemię i wyrównał teren. Dom, który wybudował był drewniany, lepiony gliną. Zbierali mech by utykać ściany. Była też tu studnia. Tutaj urodziła się moja mama w 1922 roku i krzyż już wtedy był. Prawdopodobnie powstał on jako pamiątka w zwiazku ze śmiercią dziadka synka. Mógł też powstać po prostu z pobożnosci. Dziadek był bogaty, a bogaci ludzie w tamtych czasach stawiali krzyże na swoim terenie. Pierwotny krzyż, jak ten dzisiejszy też był drewniany. Był jednak w innym miejscu. Znajdował się w rogu działki, kilka metrów od obecnego. Z czasem niszczał, gnił od spodu. Tata postanowił postawić nowy. Krzyż wykonał sąsiad. Ten, który jest teraz to już trzeci. Około 10 lat temu zrobił go mój szwagier z Rzeszowa. Jest to dębowy krzyż. Pokryty został blachą od góry. Wizerunek Chrystusa ukrzyżowanego, który się na nim znajduje siostra dostała od koleżanki – opowiada Agnieszka Wąsowska, mieszkanka Warszawy. Drewniany, przydrożny krzyż, trzeci z kolei, przypomina o rodzinnej historii i o dawnych mieszkańcach tej wioski.

 

Marcin Sobczak

Skarga była zasadna

0

Radni z Gminy Zarzecze pod koniec września podjęli uchwałę w sprawie rozpatrzenia skargi na działanie Dyrektora Szkoły Podstawowej im. Świętej Królowej Jadwigi w Maćkówce.

 

Chodzi o skargę z lipca br., którą po rozpatrzeniu radni uznali za zasadną. W uzasadnieniu podano, że skarga na działania Dyrektora Szkoły Podstawowej im. św. Królowej Jadwigi w Maćkówce opierała się o zarzut zaniedbania tj. nieprzekazania indywidualnych haseł ucznia niezbędnych do zalogowania się do systemu Zintegrowanego Interfejsu Użytkownika, dającego możliwość szczegółowego sprawdzenia wyników egzaminu ósmoklasisty. Ponieważ organem właściwym do rozpatrywania skargi była Rada Gminy Zarzecze, zajęła się nią Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady. Przeprowadzone zostało postępowanie wyjaśniające polegające na zapoznaniu się ze skargą, wyjaśnieniami dyrektora oraz stanowiskiem skarżących. Potwierdziło ono, że dyrektor szkoły do momentu podejmowania uchwały (27 września), nie przekazał uczniom zdającym egzamin danych do logowania w systemie ZIU. Skargę uznano więc za zasadną. W głosowaniu, większością głosów (przy dwóch wstrzymujących się), radni podjęli tę uchwałę.

DP

Przyjęci w poczet uczniów i przedszkolaków

0

Każdego roku w progach Zespołu Szkolno – Przedszkolnego im. bł. o. Michała Czartoryskiego w Pełkiniach witają nowych pierwszoklasistów.

 

Po wprowadzeniu sztandaru szkoły i odśpiewaniu hymnu państwowego nadszedł czas na część artystyczną w wykonaniu pierwszoklasistów. W niezwykle podniosłej atmosferze, uczniowie klas pierwszych ślubowali być dobrymi uczniami, godnie reprezentować swoją szkołę, swym zachowaniem i nauką sprawiać radość rodzicom i nauczycielom. Później dyrektor Leszek Szczybyło kładąc na ramieniu każdego dziecka symboliczny ołówek dokonał uroczystego aktu pasowania. Na pamiątkę tego wydarzenia każdy z uczniów otrzymał dyplom i upominek. W kolejnym dniu swoje święto w szkole obchodziły dzieci z grup przedszkolnych. Uroczystość poprzedzona została odśpiewaniem hymnu przedszkolaka i przyrzeczeniem, w którym obiecały zgodnie bawić się w przedszkolu, przychodzić każdego dnia z uśmiechem, słuchać pani i pomagać kolegom, być dzielnym przedszkolakiem.

Red.