Strona główna Blog Strona 121

Kapliczka Matki Bożej przy ul. Księdza Broniława Markiewicza w Pruchniku

0

Kapliczki przydrożne są wizytówką mieszkańców danej wioski czy miasta. W większości są odnowione, zadbane i otoczone opieką. Są śladem po przeszłych pokoleniach, ludziach którzy fundowali je z różnych, często osobistych powodów. Przykładem takiej kapliczki jest kapliczka Matki Bożej, która znajduje się w Pruchniku, przy ul . Księdza Broniława Markiewicza. Stoi przy drodze, na prywatnej posesji. Powstała w ubiegłym wieku. Jest to murowana i otynkowana kapliczka, otoczona metalowym ogrodzeniem. Zbudowana została na planie kwadratu. W dolnej jej części mieści się pusta płycina. Powyżej, w przeszklonej z trzech stron wnęce znajduje się figurka Matki Bożej w koronie z dzieciątkiem Jezus. Przystrojona jest oczywiście pięknymi kwiatami. Jest bardzo dobrze widoczna, gdyż do wnętrza obiektu wpada dużo światła. Kapliczka posiada czterospadowy daszek, który pokryty jest blachą. Szczyt wieńczy ażurowy krzyż wykonany z metalu. Podobna jest do kapliczki Matki Bożej Niepokalanie Poczętej z początku lat 50. XX wieku, która znajduje się w Hawłowicach. Na tamtej jednak, w płycinie znajduje się inskrypcja z informacją o fundatorach. Tutaj instrypcji nie ma, choć był taki zamiar. – Kapliczkę tę wybudowali Władysław i Zofia Mielniczek jakieś osiemdziesiąt lat temu, może trochę więcej. Mieli wstawić tam tabliczkę z napisem, ale ostatecznie jednak nie napisali. Powstała w prywatnej intencji. Stoi na dwóch działkach. Połowa na naszej stronie, a połowa na stronie siostry żony – mówi pan Franciszek z Pruchnika.

Kapliczka Matki Bożej jest zadbana i pięknie prezentuje się przy drodze. Z pewnością przetrwa dla kolejnych pokoleń. Jest śladem po mieszkającej tu rodzinie, która zawierzyła Bożej rodzicielce.

 

Marcin Sobczak

Zjeżdżaj z drogi dla rowerów

0

Do tej pory strażnicy miejscy i policjanci upominali parkujących na różowej, oznaczonej symbolem roweru, części przy chodniku ul. Kraszewskiego w Jarosławiu informując kierowców, że tak nie wolno. Wraz z zaplanowanym na poniedziałek, 24 października oddaniem przebudowanej ulicy do użytku mogą pojawić się mandaty. Ukarany może zostać także przechodzień idący ścieżką przeznaczona dla rowerów.

 

Zakończył się remont ul. Kraszewskiego w Jarosławiu ale jeszcze przed oddaniem drogi można było spotkać patrole złożone z policjantów i strażników miejskich. Funkcjonariusze pouczali, jak należy korzystać z drogi przeznaczonej dla rowerów, która powstała wzdłuż ulicy. Niestety, jak mówili mundurowi, znaczna ilość pieszych i kierowców nie bardzo wie, jakie zasady obowiązują na takich drogach. Może dlatego, że ścieżek rowerowych jak na lekarstwo, a centrum Jarosławia jest to pierwszy odcinek.

– Edukujemy, upominamy oraz przypominamy przepisy ruchu drogowego obowiązujące na drogach przeznaczonych dla rowerów. Niestety zdarzają się kierowcy, którzy niezbyt orientują się w części przepisów ruchu drogowego związanych z ruchem rowerów – wyjaśniał Witold Ilić, komendant Straży Miejskiej w Jarosławiu. Z wyjaśnień komendanta wynika, że kierowcy wykorzystują szeroki chodnik do parkowania nie zwracając uwagi, iż jego część stanowi droga dla rowerów, na której nie wolno się zatrzymywać. – Zdajemy sobie sprawę, że korzystający z gabinetów lekarskich chcą zaparkować jak najbliżej, ale przepisy należy respektować – mówi W. Ilić.

 

Droga rowerowa tylko dla rowerów

O tym, że wzdłuż ul. Kraszewskiego równolegle do chodnika biegnie droga rowerowa informują znaki. Przepisy ruchu drogowego zabraniają poruszania się po niej samochodom, ale też pieszym. Prawo jasno określa, że zabrania się zatrzymania pojazdu na drodze dla rowerów, pasie ruchu dla rowerów oraz w śluzie rowerowej, z wyjątkiem roweru. Zatrzymanie się na ścieżce rowerowej jest więc wykroczeniem. Grozi za nie mandat w wysokości 100 zł oraz 1 punkt karny.

Po ścieżce rowerowej nie wolno także chodzić. Zmiany wprowadzone w prawie o ruchu drogowym we wrześniu tego roku mówią, że droga dla rowerów jest dla pieszego tym, czym jezdnia albo torowisko. Nie wolno po niej spacerować, a przekraczać należy co do zasady w wyznaczonych miejscach. Wykorzystanie ścieżki rowerowej jako chodnik jest wykroczeniem karanym mandatem. Przejście przez nią jest możliwe na odpowiednio wyznaczonych przejściach, a jeśli ich nie ma, to z zachowaniem ostrożności, prostopadle do osi ścieżki i ustępując pierwszeństwa pojazdom.

 

Ścieżką wzdłuż ul. Kraszewskiego nie popędzisz

Droga dla rowerów biegnie prawa stroną ul. Kraszewskiego patrząc od centrum. Jest między jezdnią a chodnikiem. Przecinają ją przejścia dla pieszych, które rządzą się swoimi prawami. Dojeżdżający do nich rowerzysta ma obowiązek zwolnić i ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście. Jest ich sporo, więc kierujący jednośladem musi być dodatkowo czujny, bo nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście wiąże się z 1500 zł mandatem i 10 punktami karnymi.

Kierowcy pojazdów samochodowych powinni wystrzegać się wjeżdżania na drogę dla rowerów, a piesi wchodzenia na nią. Nawet chwilowe zatrzymanie auta w jej obrębie jest niedopuszczalne.

erka

 

 

Rondo im. Zielińskiego oficjalnie otwarte

0

W poniedziałek, 24 października uroczyście nadano rondu u zbiegu ul. Kraszewskiego i Pełkińskiej imię Michała Zielińskiego. Oddano też do użytku modernizowaną ul. Kraszewskiego. Z wnioskiem o nazwanie skrzyżowania imieniem żołnierza, nauczyciela i twórcy „Serca w plecaku” wystąpiło jarosławskie Stowarzyszenie „Ocalić Przeszłość dla Przyszłości”

Argumentem przemawiającym za takim rozwiązaniem było to, że dom rodzinny M. Zielińskiego był w sąsiedztwie oddawanego do użytku ronda, a znany z żołnierskiego szlagieru autor, był również cenionym w Jarosławiu poetą i nauczycielem. Został on wcześniej uhonorowany tablicą na budynku dawnego Klubu Garnizonowego przy ul. Grunwaldzkiej, a w 2013 r. włączony został do panteonu wybitnych osobowości Jarosławia w kamienicy Attavantich.

Nadanie imienia zbiegło się z 50. rocznicą śmierci Michała Zielińskiego.

 

erka/Fot. UM Jarosławia

Rowerem przez las

0

W niedzielę, 16 października, Adamówce odbył się Rodzinny Rajd Rowerowy, którego trasa przebiegała m.in. ścieżkami leśnymi.

 

Przed wyruszeniem w ok. 13-kilometrową trasę, 87 uczestników rajdu przywitali wicestarosta przeworski Jacek Kierepka oraz wójt Gminy Adamówka Edward Jarmuziewicz. Miejscem rozpoczęcia i zakończenia przejazdu był teren przy Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II, gdzie zaplanowano również poczęstunek przygotowany przez miesjcowe KGW oraz strefę zabaw ze zjeżdżalniami i animatorem.

W organizację tego zadania włączył się rówież Powiat Przeworski udzielając dotacji Kołu Gospodyń Wiejskich w Adamówce.

DP/UG Adamówka

Nigdy nie jest za późno, żeby uwolnić swój talent

0

W Jarosławskim Ośrodku Kultury i Sztuki odbyła się niezwykła wystawa. Niezwykła, ponieważ były na niej prace podopiecznych Jarosławskich Domów Senior+.

 

Jeszcze bardziej nie zwykłe było to, żę większość tych prac to pierwsze spotkanie seniorów z taką aktywnością. – Nigdy w żyiu nie rysowałam i nie malowała. Dzięki temu, że nasze opiekunki są tak życzliwe i mnie przekonały, że dam radę, spróbowałam. Jestem tym podbudowana i uważam, że jeszcze coś potrafię – mówi Bronia Lichtarska. – Bardzo mi pomogło, że trafiłam do tego domu seniora i jestem z ludźmi na co dzień. Odnalazłam się tu na nowo, siedząc w domu tak dobrze bym się nie czuła – dodaje 88-latka. Wśród nowicjuszy była też pani, która od dłuższego czasu lubiła sobie rysować i malować. – Od dziecka mam pasję rysowania, ale tutaj dopiero miałam możliwość się wykazać. Inspirację na pracę na dzisiejszą wystawę znalazłam w internecie. Od siebie dodałam ptaki, bo je lubię. Myślałam nad kluczem żurawi, ale skończyło się na dwóch – cieszy się Helena Czech, kolejna seniorka artystka z Dziennego Domu Seniora+ w Jarosławiu.

Wystawa robi ogromne wrażenie, można by pomyśleć, że jest to wernisaż doświadczonych artystów. Dużą zasługą tego są panie, które prowadzą seniorów na codziennych zajęciach, Weronika Sopel oraz Bożena Buszta-Korman. Czy trudno było im przygotować seniorów do takiej wystawy? – Trudność wynikała raczej z braku wiary we własne możliwości, że jeszcze w tym wieku można odkryć swoje talenty. Jak tylko rozpoczęliśmy pracę, to wątpliwości się rozwiały – mówi pani Bożena. – Za jakiś czas planujemy kolejne ciekawe artystyczne prace z seniorami – obiecuje pani Weronika. Jak widać, czasem wystarczy znaleźć w swoim otoczeniu osobę, która popchnie nas w dobrym kierunku i możemy odkryć w sobie zupełnie nowe talenty. – Nigdy nie wątpiłam w talenty moich seniorów, ale to co zobaczyłam przeszło moje oczekiwania. Jestem dumna i szczęśliwa, że nawet panie, które nigdy nie miały w ręce ołówka uwierzyły w siebie i dały radę, to jest dla mnie najważniejsze – mówi kierownik jarosławskich placówek Dziennego Domu Seniora+, Grażyna Gwóźdź. Jest z czego się cieszyć i być dumnym, a wystawę można podziwiać w JOKiS w Jarołsawiu.

Sebastian Niemkiewicz

 

Gmina liderem ekonomii społecznej

0

Samorząd Gminy Zarzecze został zwycięzcą w kategorii Podkarpacki Lider Ekonomii Społecznej ,,Samorząd przyjazny Ekonomii Społecznej”. Wyróżnienie podczas oficjalnej Gali, która odbywała się w Rzeszowie odebrał wójt Tomasz Bury.

 

V Podkarpackie Forum Ekonomii Społecznej połączone z Galą Konkursu Podkarpacki Lider Ekonomii Społecznej miało miejsce w Hilton Garden Inn Rzeszów. Oprócz Tomasza Burego w wydarzeniu uczestniczyła też kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej Anna Krzeszowska-Gwóźdź. Prelegenci, paneliści i zaproszeni goście dyskutowali o przyszłości ekonomii społecznej w regionie. – O d ponad 3 lat jako samorząd staramy się współpracować z podmiotami Ekonomii Społecznej. Współpracując z Caritas Archidiecezji Przemyskiej , Fundacją im. Braci Sołuńskich – Cyryla i Metodego oraz innymi podmiotami na terenie naszej gminy realizujemy wiele projektów, dzięki którym wspieramy osoby chore, samotne oraz niepełnosprawne – podkreśla wójt T. Bury. Projekty realizowane: Powstanie Spółdzielni Socjalnej ,,Parkowa”, Projekt ,,Aktywni na rynku pracy”, Projekt Klub Seniora ,, Wesołe jest życie staruszka”, Projekt ,,Mobilne usługi opiekuńcze w Gminie Zarzecze, Projekt ,,Aktywni niepełnosprawni”, Projekt ,,Navigator II”, Program ,,Na codzienne zakupy”, Program ,,Asystent osobisty osoby niepełnosprawnej” Program „Pomoc osobom niepełnosprawnym poszkodowanym w wyniku żywiołu lub sytuacji kryzysowych wywołanych chorobami zakaźnymi”, Powołanie Komitetu Społecznego – „Ofiarujemy cząstkę siebie seniorom, osobom niepełnosprawnym, samotnym.

Red.

 

 

Znane osoby związane z Jarosławiem: Adam Gruca- słynny profesor i chirurg ortopeda

0

Asam Gruca urodził się 2 grudnia 1893 roku w Końskiej Ulicy, przysiółka Majdanu Sieniawskiego. Szkołę ludową ukończył w Sieniawie. Następnie uczęszczał do gimnazjum w Jarosławiu, gdzie był redaktorem gazetki „Ojczyzna, Nauka, Cnota”.

 

Po ukończeniu gimnazjum wstąpił na Wydział Lekarski Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. W okresie I wojny światowej został wcielony do armii austriackiej. W 1921 roku został mianowany porucznikiem lekarzem wojsk polskich. W rok później otrzymał tytuł doktora wszechnauk lekarskich. W 1938 roku został mianowany profesorem w zakresie ortopedii.

W okresie II wojny światowej pracował we Lwowie. Oprócz krótkiego pobytu w Krakowie, jego życie do końca było związane z Warszawą, gdzie stworzył słynną polską szkołę ortopedyczną. Był inicjatorem budowy nowoczesnej kliniki ortopedycznej. W 1945 roku objął posadę profesora zwyczajnego Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Warszawskiego, a następnie Akademii Medycznej w tym samym mieście. Był członkiem rzeczywistym Polskiej Akademii Umiejętności i Polskiej Akademii Nauk. Jest autorem kilkuset prac naukowych z zakresu ortopedii oraz pomysłodawcą stołu ortopedycznego i innych narzędzi do ortopedii. Był nauczycielem i wychowawcą wielu znakomitych ortopedów.

Pomimo ogromu pracy zawodowej znajdował czas na utrzymanie związku z rodzinnymi stronami. W 1977 roku wziął udział jako członek Komitetu Honorowego w obchodach V wieków i 75 lat szpitalnictwa w Jarosławiu. Zmarł 3 czerwca 1983 roku, został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Nad mogiłą światowej sławy ortopedy przemawiał doc. dr Stanisław Sobocki z Jarosławia, żegnając Go słowami: „Jego postać jako człowieka o nieprzeciętnym życiorysie i talentach, który całe swe życie poświęcił w służbie ludziom, w walce z chorobą i kalectwem, pozostaje wzorem jako szlachetnego i niestrudzonego lekarza”. Dla upamiętnienia związku znanego w świecie twórcy polskiej szkoły chirurgii ortopedycznej z Jarosławiem, nadano jednej z ulic miasta nazwę profesora Adama Grucy.

 

Jarosławskie Stowarzyszenie „Ocalić Przeszłość dla Przyszłości”

Lotnicy z Ambassadors Rock Band zagrali w Jarosławiu

0

Amerykański zespół wojskowy Sił Powietrznych Armii Stanów Zjednoczonych utworzony w ramach United States Air Forces In Europe Band (USAFE Band) wystąpił we wtorek, 18 października w Sali koncertowej Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. F. Chopina w Jarosławiu.

 

Zespół amerykańskich lotników to światowej sławy zespół muzyczny, składający się z 45 muzyków w czynnej służbie. Do Jarosławia przybył jednak w nieco okrojonym, bo w 10-osobowym składzie. USAFE Band powstał w 1943 roku, a jego celem było zapewnianie rozrywki kulturalnej żołnierzom amerykańskim.

W czasie znakomitego koncertu zespół zaprezentował autorskie opracowania muzyki filmowej z największych hollywoodzkich produkcji, nowoorleański jazz przeplatany rockowymi brzmieniami oraz swingiem. USAFE Band wykonał też covery najbardziej znanych amerykańskich piosenek. Gościem specjalnym tego wydarzenia był major Rafael Francisco Toro-Quiñones, dowódca zespołu Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w Europie (USAFE), który swoją siedzibę ma w bazie lotniczej Ramstein w Niemczech.

Podczas koncertu do zespołu gościnnie dołączyła ukraińska wokalistka Anna Khabarova z Narodowej Orkiestry Prezydenckiej.

– Wspólny występ zawierał wyjątkowe chwile radości, refleksji i interakcji muzyków z licznie przybyłą publicznością. Były to te chwile, które udowadniają, że muzyka potrafi wywoływać prawdziwe, silne emocje i docierać do ludzi z różnych środowisk i kultur – mówią przedstawiciele Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. F. Chopina w Jarosławiu.

Turnée zespołu w Polsce, którego jednym z punktów był koncert w Jarosławiu jest wyrazem dążeń Departamentu Stanu i Konsulatu USA w Krakowie do umacniania amerykańsko-polskich więzi kulturowych.

Opr. EK, fot. org.

Jubileuszowa kwesta u bram cmentarzy

0
W ciągu 29 lat udało się odnowić kilkadziesiąt nagrobków. Wiele pozostaje też jeszcze do renowacji.

Wielkimi krokami zbliża się 30. jubileuszowa kwesta na rzecz ratowania zabytków jarosławskich nekropolii oraz polskiego cmentarza w Jaworowie na Ukrainie.

 

– W tym toku również będzie można nas spotkać zarówno przed Starym, jak i przed Nowym Cmentarzem w Jarosławiu. Kwesta będzie prowadzona w dniu Wszystkich Świętych pomiędzy godziną 8 a 14 – informuje Tomasz Kulesza, pomysłodawca akcji.

Podobnie jak w latach ubiegłych u bram jarosławskich cmentarzy nie zabraknie przedstawicieli władz, spółek i stowarzyszeń, radnych, dyrektorów, nauczycieli, harcerzy, studentów czy uczniów jarosławskich szkół. Wezmą w niej udział także goście z Ukrainy. Organizatorzy serdecznie zachęcają do wsparcia tej szczytnej idei. Pamiętajmy, że każda wrzucona do puszki złotówka pomaga w zachowaniu naszej tożsamości.

 

Jak się zaczęło?

Pierwsza kwesta zorganizowana została 1 listopada 1992 roku u bram Starego Cmentarza w Jarosławiu. Jej inicjatorem był T. Kulesza, ówczesny dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Książąt Czartoryskich, Adam Feliks Wojciechowski z Fundacji Necropolis Jaroslaviensis, Romuald Ostrowski ze Stowarzyszenia Miłośników Jarosławia, dr Dariusz Bielecki oraz społeczność Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Jarosławiu. Środki z kilkunastu pierwszych kwest przeznaczone były jedynie na ratowanie zabytków Starego Cmentarza. Dopiero w 2007 r. po raz pierwszy odrestaurowano pierwszy nagrobek na Nowym Cmentarzu. Zaś od 2013 roku kwesta została powiększona o zbieranie datków na rzecz polskiego cmentarza w Jaworowie na Ukrainie.

 

Renowacje

Dzięki ofiarności ludzi dobrej woli, przy wsparciu i zaangażowaniu środków z budżetu miasta, uratowano, poprzez objęcie pracami remontowo-konserwatorskimi wiele cennych pod względem historycznym i artystycznym zabytków jarosławskich cmentarzy, a także przeprowadzono prace remontowe na polskim cmentarzu w Jaworowie. Odnowionych zostało łącznie kilkadziesiąt pomników, rzeźb i nagrobków. W ostatnich latach odrestaurowano m.in. nagrobek Alfreda Antoniego Fontany (kw. 22), nagrobek Marii Fontany z Jaworskich – córki Alfreda Antoniego Fontany i Kamili Fontany z Cichockich (kw. 22), nagrobek Elżbiety Horodeckiej (kw. 22), nagrobek Andrzeja Dudy (kw. 9), nagrobek NN (kw. 22), nagrobek Adolfa Alojzego Samolewicza (kw. 26), nagrobek Franciszka Makara i Emilii Katarzyny Makarowej (kw. 17), nagrobek dr Tadeusza Fechtera (kw. 5) oraz pomnik Matki Bożej Niepokalanej przy ul. Jana Pawła II.

 

Wystawa

Z okazji 30. jubileuszowej kwesty przygotowano specjalną wystawę, na której prezentowane są efekty prowadzonych akcji. Wystawa przez kilka dni znajdowała się na jarosławskim Rynku, ale przed 1 listopada została przeniesiona przed bramę Starego Cmentarza.

 

Stary Cmentarz w Jarosławiu

Stary Cmentarz w Jarosławiu jest jedną z najstarszych nekropolii w Europie. Został założony w 1784 r., czyli wcześniej niż Łyczakowski we Lwowie (1786 r.), Powązkowski w Warszawie (1790 r.), na Rossie w Wilnie (1800 r.), czy nawet Rakowicki w Krakowie (1803 r.). Nekropolia zapełniona jest tysiącami grobowców z XIX wieku o bardzo ciekawych formach i dużych walorach artystycznych. Spoczywa na niej wiele osób zasłużonych dla miasta i kraju, uczestników wydarzeń historycznych np. płk Leon Czechowski (1797-1888), uczestników powstań w 1830, 1846 i 1863 r. To dzięki ofiarności ludzi dobrej woli i wsparciu miasta wiele cennych historycznie i artystycznie zabytków udało ocalić się od zapomnienia, ale wiele jeszcze czeka na ocalenie.

 

Polski cmentarz w Jaworowie

Liczący blisko dwieście lat polski cmentarz w Jaworowie od prawie dekady ratuje Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej Oddział w Jaworowie. Od 2013 r. pieniądze na odnawianie kolejnych nagrobków zbierane są m.in. podczas kwesty prowadzonej przed jarosławskimi cmentarzami. Na cmentarzu znajdują się mogiły przedstawicieli polskiej inteligencji, zbiorowe groby ofiar wojen 1914-18, 1939-45, powstania styczniowego.

– Ratowanie mogił pozwala Polakom, którzy zostali na Ziemi Ojców, zachować tożsamość narodową, dziedzictwo przodków, otoczyć szacunkiem i pamięcią zmarłych – mówi Zofia Michniewicz, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej Oddział w Jaworowie, składając wszystkim zaangażowanym w akcje wielkie podziękowania.

 

EK, fot. EK, archiwum UM

Niedopowiedzenia

0

W jednym z jarosławskich sklepów spożywczych informują, że alkoholu nie sprzedadzą na kredyt ani pod zastaw. Wynika z tego, że inne artykuły można tak dostać. Na oficjalnej stronie jarosławskiego starostwa czytamy, że witała Pani Dyrektor i Pani Przewodnicząca, a Starosta Jarosławski złożył gratulacje. Wynika z tego, że starosta już Panem nie jest. Z niedopowiedzeń można czasem sporo doczytać, choćby to, czy starosta jest lubiany.

 

Wychodząc z założenia, że ludzie są coraz mądrzejsi warto rozważyć poszukanie kasy u tych mniej rozgarniętych. Wystarczy przykładowo zaanonsować, że jest się ruskim kosmonautą, który krąży dookoła Marsa i na Ziemię go nie sprowadzą, bo Putin ma inne wydatki. Można dodatkowo nadmienić, że jest się w zaawansowanej ciąży a Marsjanie porodu nie odbiorą, bo się inaczej mnożą i o ludzkich narodzinach żadnego pojęcia nie mają. Jeśli jeszcze dorzucimy obraz łkającego noworodka błądzącego w kosmosie w objęciach konającego rodzica w rakiecie pełnej złota i diamentów, to na pewno znajdzie się dobra dusza i zaskórniaki wysupła, kredyt weźmie i forsę na powrót przeleje. Dla niedowiarków uważających, że aż tak mądrych nie ma, przywołujemy niedawny przypadek 49-latka, który przelał prawie 100 tys. zł jakiejś Lucy, podającej się za amerykańskiego żołnierza. Pomagał z całych sił. Liczył na zyski. Nie pomyślał, że raczej na konto Lucypera niż pięknej i bogatej żołnierki kasa trafiła. 94-latek też 75 tys. zł przekazał, bo był przekonany, że rozmawia z synem. Chłopak popłakiwał do słuchawki i o pieniądze prosił, więc starszy pan uznał, że to na pewno jego potomek. Nie są to przykłady ze świata, tylko z najbliższej okolicy. Pokazują one, że ludzi myślących podobnie, jak słynący z bardzo małego rozumku miś o imieniu Kubuś, jest co niemiara.

A tak w skrócie, to na stacji benzynowej znanego polskiego koncernu naftowego rzucają się w oczy dwa elementy. Pierwszy, to cena diesla, która 8 zł przekroczyła i pnie się dalej. Drugi to hasło – Jesień, tak jak lubisz. Widocznie są tacy, co tak lubią.

W imprezach i uroczystościach mamy podział. Jak jest ten pan, to tej pani nie ma i odwrotnie. Śmietanka samorządowa oficjalnie i uroczyście obchodzi jakieś tam święto prywatnej placówki edukacyjnej, czyli promuje ją. Czy powinna? Jeśli tak, to dlaczego nie przychodzą z kwiatami, gdy handlujący na bazarze pan Zenek, obchodzi 20-lecie swojej działalności. Przecież celem obu firm jest zysk.

Ul. Kraszewskiego w Jarosławiu przebudowali złośliwie i zrobili drogę dla rowerów. Pierwszą w centrum Jarosławia. Teraz trzeba uczyć, że samochód i pieszy nie jest rowerem. Byli tacy, co nie wierzyli, że stojące na Rynku drewniane budki handlowe są mobilne, więc w tamtym tygodniu załadowali je na ciężarówkę i przewieźli. Tym samym udowodnili mobilność.

Ceny idą w górę. Liście spadają. Węgla nie ma. Grzyby są. Lampy na ulicach zgasną, ale wcześniej, bo już dzisiaj, czyli we wtorek 25 października około południa, zaćmi się Słońce. Bieda zagląda do domów, ale w Somalii już siedzi od dawna.

W zalewie informacji warto zwracać uwagę na niedopowiedzenia. Niosą dużo ciekawostek.

Roman Kijanka