Strona główna Blog Strona 112

Walijska delegacja zachwycona kolejką

0

Z dwudniową wizytą przebywała w Przeworsku delegacja składająca się z przewodniczącego oraz konsultantów-ekspertów współpracujących z New Europe Railway Heritage Trust. Celem wizyty było omówienie międzynarodowego rozwoju Przeworskiej Kolei Dojazdowej.

 

Goście, którzy przyjechali do Przeworska, wizytę rozpoczęli od konferencji prasowej z udziałem władz powiatowych, na czele ze starostą przeworskim Bogusławem Urbanem. Później delegacja zwiedziła dworzec kolejowy „Przeworsk Wąski” wraz ze znajdującą się w nim wystawą oraz pobliską lokomotywownię. Nie mogło też zabraknąć przejażdżki samą kolejką. Goście w czasie dwóch dni wizyty zwiedzili też jeszcze m.in. Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu. Jak podsumował starosta, już teraz można mówić o sukcesie spotkania i nawiązanej współpracy.

 

Nowy Europejski Fundusz Dziedzictwa Kolei (NERHT) jest stowarzyszeniem zarządzanym przez komitet złożony z wolontariuszy, których wspólną misją jest ochrona dziedzictwa kolei w byłych krajach komunistycznych. NERHT nie korzysta z funduszy z Unii Europejskiej lub innych organów publicznych i jest w całości sponsorowany przez sponsorów.

DP

Dlaczego warto posiadać akwarium?

0

Zwierzęta żyją w większości domów. Nie każdy dysponuje jednak na tyle dużą ilością czasu i przestrzeni, by móc przygarnąć wymagającego pupila, takiego jak pies czy kot. Nie oznacza to jednak, że takie osoby muszą rezygnować całkowicie z posiadania zwierząt. Dobrym pomysłem może okazać się założenie akwarium. Jakie korzyści płyną z tego rozwiązania?

 

Jakie korzyści płyną z posiadania akwarium?

Akwarystyka to hobby o udowodnionym przez naukowców pozytywnym wpływie na człowieka. Hodowla rybek działa korzystnie na jego układ nerwowy. Ich obserwacja wprowadza umysł w stan zbliżony do tego odczuwanego podczas medytacji. To świetny sposób na wyciszenie i ukojenie psychiki po ciężkim dniu. Hodowanie rybek jest doskonałym rozwiązaniem dla osób, które przez większość czasu przebywają poza domem i nie mogą poświęcić wiele uwagi zwierzęciu. Rybki nie są szczególnie wymagające, dlatego dbanie o nie można uznać bardziej za hobby. Nadadzą się też jako pierwsze zwierzątko dla dziecka. Maluchy mogą nabrać doświadczenia w zajmowaniu się żywą istotą i nauczyć się odpowiedzialności, a jednocześnie nie zostaną nadmiernie obciążone obowiązkami. Akwaria stanowią dodatkowo wspaniały element dekoracyjny nie tylko w prywatnych domach, ale również w restauracjach czy przedszkolach. Dobrze jest więc zadbać o ich ozdobienie, by prezentowały się efektownie i przykuwały spojrzenia osób odwiedzających dane miejsce.

W jaki sposób urządzić akwarium?

W urządzeniu akwarium pomoże dobrze zaopatrzony sklep akwarystyczny. Ważne, by naczynie było umiejscowione w spokojnym i niezbyt nasłonecznionym miejscu. Do wyboru są modele w różnych kształtach. Ponadto zbiornik musi zostać koniecznie wyposażony w filtry, grzałkę, termostat, pompę, siatkę, sprzęt do czyszczenia, odmulacz i uzdatniacze wody. Jako dekoracja posłużą specjalne rośliny akwariowe. Dodatkowym elementem wartym uwagi jest oświetlenie LED, które powinno zostać dobrane do pojemności i wysokości naczynia, rodzaju roślin i ryb, a także gustu klienta. Warto wiedzieć, że akwarium mogą założyć także osoby, które posiadają oczko wodne. Dostępne są specjalne modele ogrodowe, które nie tylko ozdobią w oryginalny sposób przestrzeń, ale także wyeksponują ryby w taki sposób, by były one widoczne dla osób z zewnątrz. To efektowna opcja, która z pewnością zrobi duże wrażenie na odwiedzających dom gościach. Takie rozwiązanie nie jest jeszcze dobrze rozpowszechnione, dlatego istnieje duża szansa, że nie spotkali się z nim wcześniej.

 

Teren wokół stawu został uporządkowany

0

Dobiegły końca prace prowadzone w centrum Rokietnicy. Obok mola powstała altana i posadzone zostały rośliny. Teraz jest to przyjazne miejsce, w którym można odpocząć.

 

Zadanie pn. „Aktywnie i zdrowo – zagospodarowanie przestrzeni wokół stawu w Centrum Gminy Rokietnica poprzez zakup i posadowienie altany obok mola i nasadzenie roślin wokół stawu – etap II” zrealizowane zostało w ramach „Podkarpackiego Programu Odnowy Wsi na lata 2021 – 2025”.

– Projekt obejmował posadowienie nad brzegiem stawu altany o konstrukcji drewnianej, nasadzenie krzewów i drzew wokół stawu oraz wykonanie ciągu pieszego łączącego altanę z molem – informuje Urząd Gminy w Rokietnicy.

W ramach wkładu własnego mieszkańcy sołectwa Rokietnica ułożyli z kostki brukowej nawierzchnię pod altaną oraz ciąg pieszy łączący altanę z molem. Na realizacje zadania Gmina Rokietnica otrzymała dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego w wysokości 12 tyś. zł

 

Opr. EK, fot. UG

 

Rozgrzewające formalności przy staraniu się o tani węgiel

0

W Przeworsku węgla po cenach preferencyjnych jeszcze nie ma, ale kolejki już są, a mieszkańcom może zrobić się gorąco zanim załatwią wszystkie formalności dotyczące uzyskania pozwolenia na 1,5 tony tańszego opału. Muszą przejść trzy etapy. W każdym trzeba swoje odczekać i wszędzie są weryfikowani. Na razie trwa sprawdzanie, czy wnioskujący są uprawnieni.

 

– Ten, co taki sposób załatwiania węgla po niższych cenach wymyślił zasługuje na nagrodę. W głowie się to nie mieści. Himalaje głupoty – oburza się pan Andrzej, który rozpoczął dosyć długą drogę. Jej celem ma być 1,5 tony węgla po cenie nie przekraczającej 2 000 zł. – Zadzwoniłem do Urzędu Miasta Przeworska. Tam dowiedziałem się, że miasto przystąpiło do programu i będzie uczestniczyć w rozdysponowaniu węgla w cenach preferencyjnych. Skierowali mnie do Przeworskiej Gospodarki Komunalnej. Tam potwierdzili, zaznaczając że muszę dostarczyć informację z miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w o tym, że mi się ten węgiel należy. Wniosek złożyłem w poniedziałek, 14 listopada. Obiecali, że za tydzień będzie zaświadczenie. Jak już węgiel się pojawi, mam z tym dokumentem udać się do PGK. Zapłacić i oni wskażą na jakim składzie mogę opał odebrać. Co za gamonie wymyśliły tak krętą drogę – zastanawia się mieszkaniec Przeworska, zaznaczając że w innych gminach aż takiego bałaganu nie ma.

Z wyjaśnień uzyskanych w przeworskim MOPS wynika, że na informację trzeba poczekać, bo ośrodek musi zweryfikować dane, a wnioskodawców jest dużo. – Preferencyjny zakup węgla przysługuje osobom, które skorzystały z dodatku węglowego lub są do niego uprawnione – przypomina Magdalena Szlachta, dyrektor MOPS w Przeworsku. Ośrodek zajmował się wypłacaniem dodatku, więc wie komu węgiel się należy musi tylko to sprawdzić, a całością dystrybucji zajmuje się PGK. Urzędnicy tłumaczą nam, że opał będzie na kilku składach i dlatego trzeba zaświadczeń oraz sprawdzania na każdym etapie.

Wnioski o preferencyjny zakup węgla w Jarosławiu również przyjmuje MOPS. Z tą różnicą, że chętni tylko się zgłaszają i potem czekają na informację, że węgiel już jest. Potrzebujących informacji ośrodek kieruje bezpośrednio do pracownika Ratusza. On dokładnie tłumaczy, że węgiel będzie do odbioru na 4 składach i jak już się pojawi to chętni zostaną powiadomieni telefonicznie. Przed zakupem będą mogli węgiel obejrzeć. Fakturę opłacają w Urzędzie Miasta, a o transport muszą zadbać sami. W Gminie Przeworsk formalności są też jednoetapowe. Mieszkaniec składa wniosek. Urząd go sobie weryfikuje i potem informuje, że węgiel czeka, albo preferencyjny zakup się nie należy. W Urzędzie Miejskim w Pruchniku całością zajmuje się samorząd. – Dystrybucja węgla w preferencyjnych cenach, to nie nasza działka – podkreśla Marta Wałach, dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Pruchniku.

Z obszernej informacji zamieszczonej przez władze Przeworska wynika, że kilkuetapowa droga po 1,5 tony węgla czeka mieszkańców również przy drugim wniosku o zakup, który będzie można składać od początku przyszłego roku. Jest też zastrzeżenie, że jeśli ktoś kupił już węgiel w cenie niższej niż 2 tys. zł za tonę, to preferencyjnie już nabyć go nie może. Gdyby chciał oszukać, to grozi mu odpowiedzialność karna.

W przeworskim MOPS tłumaczą, że procedura weryfikacji wniosku wymaga czasu dlatego trzeba poczekać na wydanie informacji. Zanim ją przygotują trzeba sprawdzić poprawność wypełnienia wniosku. W przypadku błędów trzeba wezwać mieszkańca do ich poprawienia. Potem przychodzi etap sprawdzenia, czy starający się otrzymał dodatek węglowy, a jeśli go nie dostał, to urzędnik sprawdza, czy deklaracja złożona w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków spełnia warunki do zakupu preferencyjnego węgla. Jeśli wszystko jest w porządku ośrodek wystawia informację. W przypadku Czytelnika, który skontaktował się z Gazetą Jarosławską trwa to tydzień. Po tym czasie może przystąpić do drugiego etapu zakupu, czyli skontaktować się z Przeworską Gospodarką Komunalną. Potem czeka mieszkańca kolejny etap. Z wyjaśnień urzędników zajmujących się sprzedażą tańszego węgla w Przeworsku wynika, że wszystko jest tak zorganizowane, by można było zweryfikować chętnych, a przy tym nie tworzyć dodatkowych utrudnień, bo liczy się czas. Węgiel ma być, a zamęt już udało się stworzyć.

Jak sprawdziliśmy w Jarosławiu też jeszcze nie podpisano umów ze składami. Droższy węgiel jest. Kiedy będzie ten preferencyjny nie wiadomo. W składzie przy ul. Nartowskiej w Jarosławiu jest węgiel z Australii i Indonezji. Kosztuje 3 100 zł za tonę. Jest też polski z kopalni Marcel w cenie 3 500 zł za tonę. Importowany ma mniejszą wartość kaloryczną.

erka

 

 

 

Rozstrzygnięto międzynarodowy konkurs „Tylko Jedno Zdjęcie 2022”

0
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W sobotę, 19 listopada w Galerii Rynek 6 Jarosławskiego Ośrodka Kultury i Sztuki odbyło się uroczyste otwarcie wystawy „Tylko Jedno Zdjęcie 2022”połączone z wręczeniem nagród i wyróżnień laureatom.

 

Nadesłane fotografie oceniała komisja w składzie: Tomasz Sobczak, Małgorzata Dołowska oraz Buket Ozatay (Cypr). Komisja wybrała najlepsze zdjęcia, którym przyznała medale: złoty, srebrny i brązowy FIAP, IAAP, PSA, Fotoklubu RP (łącznie12 medali) oraz 12 wyróżnień honorowych, po 6 z PSA i 6 z IAAP. Wyłoniony został również „BEST AUTOR”. Nagrodę dla wybranej przez siebie fotografii ufundowała też Elżbieta Śliwińska-Dąbrowska, dyrektor JOKiS.

Medale i honorowe wyróżnienia FIAP, IAAP oraz medale PSA i Fotoklubu RP wręczyli: Dariusz Tracz, zastępca Burmistrza Miasta Jarosławia, T. Sobczak, sekretarz Fotoklubu RP oraz Krzysztof Peszko, kurator konkursu i wystawy „Tylko Jedno Zdjęcie”.

Ponadto w wydarzeniu wzięli udział: Magdalena Cisek-Skiba reprezentująca Radę Miasta Jarosławia, przedstawiciele klubów fotograficznych oraz stali bywalcy galerii.

Konkurs „Tylko Jedno Zdjęcie” jest otwarty dla wszystkich fotografujących: amatorów i profesjonalistów z całego świata i w każdym wieku. Uczestnicy konkursu nadsyłają do oceny tylko jedną fotografię. Organizatorem tego przedsięwzięcia jest Jarosławski Ośrodek Kultury i Sztuki.

 

EK, fot. JOKiS

Stworzyli zakątek czytelniczy

0

– Zakątek czytelniczo-medialny „Wędrująca książka” powstał w pomieszczeniu Szkoły Podstawowej w Tuligłowach. – To jedyne miejsce w wiosce dostępne praktycznie cały rok w godzinach pracy szkoły, stąd pomysł na lokalizację – podkreśla Anna Stec, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Tuligłów, które we własnym zakresie przygotowało salę.

 

– Do zakątka może przyjść każdy mieszkaniec Tuligłów i skorzystać tabletów, poczytać książki, posłuchać muzyki, wypić kawę lub herbatę. Organizujemy też konkursy o zasięgu gminnym, ostatnio był konkurs plastyczny „Zakładka do książki”, w listopadzie będzie jeszcze konkurs na okładkę do książki i akcja „Czytanie na dywanie”. W grudniu ma się odbyć wieczór poetycki. Pomieszczenie dotąd niewykorzystywane nabrało nowego życia – mówi prezes stowarzyszenia.

Zakątek powstał w ramach projektu „Zakątek czytelniczo-medialny Wędrująca książka” finansowanego ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Funduszu Wspierania Rozwoju Organizacji Pożytku Publicznego. Stowarzyszenie otrzymało dotację w kwocie prawie 10 tys. zł. Za te pieniądze dostosowali pomieszczenia oraz zakupili wyposażenie. Książki przynoszą mieszkańcy. Już zebrało się ich około 130.

Oficjalne otwarcie zakątka nastąpiło 11 listopada b.r. podczas Wieczornicy Patriotycznej z okazji Święta Niepodległości.

erka/Fot. org.

 

 

„Dom kobiet” zachwycił publiczność

0

4 listopada w Sali Lustrzanej jarosławskiego Centrum Kultury i Promocji odbyła się premiera spektaklu „Dom Kobiet” w wykonaniu Teatru Baccalaureus.

 

Licznie zgromadzona publiczność miała okazję poznać historię kilku pokoleń kobiet zamieszkujących pod jednym dachem. Aktorki wcielające się w role babki Celiny, Julii, Marii, Tekli, Róży i Joanny przedstawiły codzienne troski i problemy. Historia każdej z tych kobiet jest niezwykła, każda z nich ma coś do powiedzenia oraz zakomunikowania światu. Każda żyje przeszłością swojego mężczyzny, który już odszedł.

Spektakl „Dom Kobiet” w reżyserii Doroty Białek, opracowany został na podstawie dramatu Zofii Nałkowskiej o tym samym tytule wydanym w 1930 roku. Publiczność nagrodziła występ aktorów gromkimi brawami.

Teatr „Baccalaureus” powstał w 2010 roku przy Akademii Trzeciego Wieku w Jarosławiu. W swoim repertuarze posiada m.in. takie przedstawienia jak: „Poswarek tabaki z gorzałką”, „Sejm białogłowski” „Z jakim się wdajesz takim się stajesz”, „Świeczka zgasła”, „Pierwsza lepsza czyli nauka zbawienna” „Balladyna” czy „Mężczyzna do wzięcia”.

 

EK

 

 

Ze skarbca bożogrobców przeworskich (3)

0

Tym razem kontynuując cykl postów prezentujących eksponaty znajdujące się na wystawie „Dziedzictwo przeworskich Bożogrobców”, przedstawiamy XVIII-wieczny kielich używany niegdyś przez Kanoników Regularnych Grobu Bożego w Przeworsku. Przypomiamy, że wystawę obejrzeć można do końca listopada w Galerii „Magnez” przy przeworskim muzeum.

 

W epoce staropolskiej wierni wyrażali swoją religijność poprzez fundowanie elementów wyposażenia kościoła, szat i naczyń liturgicznych. Składane dary miały często charakter wotum – błagalnego lub dziękczynnego w związku z zyskaniem upragnionej łaski. Mieszczanie naśladowali w tych gestach szlachtę, manifestującą w ten sposób swój status. Na wystawie „Dziedzictwo przeworskich Bożogrobców”, prezentowany jest XVIII-wieczny kielich z blachy mosiężnej, złocony, używany niegdyś przez Kanoników Regularnych Grobu Bożego w Przeworsku. O pochodzeniu naczynia mówi napis umieszczony wewnątrz jego stopy – „Sophia Czerwinska Vidua obtulit Ecclesiae Prevorscensi Parochiali Anno D[omi]ni 1773 in Mense N[ovem]bris ad M[aiorem] D[ei] G[loriam]” (Zofia Czerwińska, wdowa, ofiarowała kościołowi przeworskiemu parafialnemu roku Pańskiego 1773 w miesiącu listopadzie, na większą chwałę Bożą).

Wszystkie elementy kielicha – czasza, nodus (zgrubienie na trzonie) i stopa – pokrywa ornament małżowinowo-chrząstkowy, charakterystyczny dla sztuki rokokowej. Czasza dekorowana jest wyobrażeniami „Arma Christi”, czyli narzędzi Męki Pańskiej. Warto zauważyć, że w przeworskim kościele Bożogrobców są one również obecne na łuku tęczowym. Na stopie umieszczono wizerunek św. Sebastiana, męczennika (zm. ok. 304 r.), który cieszył się szczególną czcią w XVIII-wiecznym Przeworsku.

Sposób przedstawienia świętego na przeworskim kielichu odnosi się do jego tradycyjnej ikonografii, ilustrującej okoliczności męczeństwa Sebastiana. Jako dowódca przybocznej straży Dioklecjana wypomniał cesarzowi okrucieństwo wobec prześladowanych chrześcijan. Za obrazę władcy został przywiązany do drzewa i przeszyty gradem strzał.

O kulcie świętego w środowisku przeworskich Bożogrobców świadczy ołtarz z obrazem Sebastiana, znajdujący się w północnej nawie świątyni. Zazwyczaj ukazywany w towarzystwie św. Fabiana, papieża, lub św. Rocha, na przeworskim obrazie przedstawiony został ze św. Walentym, ówczesnym patronem diecezji przemyskiej. Mieczysław Skrudlik przypisywał autorstwo dzieła o. Franciszkowi Lekszyckiemu (1600-1668), bernardyńskiemu malarzowi. Niezależnie od tego, kim był twórca, przedstawiając św. Sebastiana, wzorował się na obrazie Gerarda Seghersa, flamandzkiego artysty, żyjącego w latach 1591-1651.

Szymon Wilk

Kapliczka przy ul. Wojska Polskiego w Przeworsku

0

Kapliczka ta znajduje się na prywatnej posesji, przy drodze z Przeworska do Maćkówki. Jest to murowana i otynkowana kapliczka, zbudowana na planie kwadratu. Wybudowano w niedługim czasie po zakończeniu II wojny światowej, a jej powstanie związane jest właśnie z tą okrutną wojną. – Kapliczka powstała zaraz po wyzwoleniu, ma 77 lat. Ufundowały ją Aniela Lasek – moja mama i Anna Dziedzic – jej siostra, moja ciocia, za ocalenie ludności z tego terenu, tej ulicy. W czasie wojny nikt stąd nie był wzięty do żadnego obozu, nikt nie zginął na wojnie, nie został zabity. Tu stało i wojsko niemieckie i wojsko sowieckie. Pamiętam jak Rosjanie wkraczali od strony Jarosławia. To było straszne. Mieszkaliśmy w domu krytym strzechą, słychać było świst kul. Kule leciały, a żołnierze niemieccy w hełmach uciekali rowem przy drodze. Byłam dzieckiem, ale pamiętam ten czas. Jak się uspokoiło, po wyzwoleniu mama z ciocią zmówily się i powstała ta kapliczka. Choć nie miały na chleb, była wtedy bieda, to zbudowały ją na swoim placu. W jej wnętrzu była jeszcze do niedawna figura Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, którą kupił moja mama. Była to duża figura. Maryja miała białą szatę i piękny, niebieski płaszcz. Niestety nie ma już jej, ponieważ rozsypała się. W czasie, gdy obraz Matki Bożej Częstochowskiej był rozworzony po kraju, włożyłyśmy go do tej kapliczki i jest do tej pory. Wtedy była jeszcze figura Matki Bożej. Kapliczka trzy lata temu została wyremontowana. Przyjechali tu ludzie z Ukrainy do pracy. Jeden z nich, inżynier odnowił tę kapliczkę. Była już zniszczona i popękana. Płaciła za to obecna właścicielka, która opiekuje się kapliczką – mówi Zofia Markowska, mieszkanka Przeworska.

Kapliczka przy ulicy Wojska Polskiego jest pięknym votum dziękczynnym związanym z czasem II wojny światowej.

Marcin Sobczak

Młodzi modlili się przy relikwiach bł. Carlo Acutisa

0

We wtorek, 15 listopada do jarosławskiej Kolegiaty zawitały relikwie bł. Carlo Acutisa, peregrynujące po Polsce w ramach duchowego przygotowania do Światowych Dni Młodzieży, które w przyszłym roku odbędą się w Lizbonie.

 

Relikwie bł. Carlo Acutisa powitano w jarosławskiej Kolegiacie we wtorek, 15 listopada. W uroczystej Mszy św. wzięli udział uczniowie Szkoły Podstawowej Sióstr Niepokalanek im. Marceliny Darowskiej oraz Publicznego Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Anny Jenke. Mszy św. przewodniczył ks. prał. Marian Bocho, proboszcz Parafii pw. Bożego Ciała w Jarosławiu wraz z ks. Rafałem Szmikiem, koordynatorem diecezjalnym Światowych Dni Młodzieży oraz ks. Grzegorzem Delmanowiczem, dyrektorem PKLO.

W tym dniu Kolegiatę odwiedziła młodzież z okolicznych szkół i parafii. Młodzi ludzie wzięli udział w adoracji oraz modlitewnych spotkaniach w kościele, podczas których mogli poznać wyniesionego na ołtarze rówieśnika.

Carlo Acutis (1991-2006) był włoskim uczniem pełnym dobroci dla ludzi i miłości do Boga. Ewangelizował poprzez Internet. Stworzył międzynarodową wystawę na temat Cudów eucharystycznych, która gościła na 5 kontynentach i poruszyła serca wielu ludzi, pomagając im zbliżyć się do Boga.

Carlo zmarł na białaczkę. Został beatyfikowany w październiku 2020 r. w Bazylice św. Franciszka z Asyżu. C. Acutis pokazał swoim życiem, że świat cyfrowy może służyć dobru. Zafascynowany Internetem, uczynił z niego narzędzie do ewangelizacji.

 

EK, fot. Kolegiata