Strona główna Blog Strona 105

Świętowali Jubileusze

0

8 małżeństw z Radymna odebrało „Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie”. Uroczystość odbyła się w czwartek, 24 listopada w Miejskim Ośrodku Kultury.

 

Jubilatów powitał burmistrz Mieczysław Piziurny, w towarzystwie Andrzeja Packa, przewodniczącego Rady Miasta, sekretarz Zofii Kawałek oraz Eweliny Kaczmarz, pracownika Urzędu Stanu Cywilnego.

Po złożeniu życzeń i gratulacji z okazji tak pięknego jubileuszu odbyło się wręczenie „Medali za Długoletnie Pożycie Małżeńskie” nadanych przez Prezydenta RP.

Medale otrzymali: Józefa i Eugeniusz Romanowie, Maria i Tadeusz Gniewkowie, Łucja i Edward Szyngierowie, Helena i Władysław Więckowscy, Ludwika i Marian Łozowie, Irena i Stanisław Rokitowscy, Bronisława i Władysław Błonarowiczowie oraz Irena i Jan Halwa.

Pary świętujące 50-lecie pożycia małżeńskiego otrzymały też drobne upominki.

Zwieńczeniem wydarzenia był występ solistów z Miejskiego Ośrodka Kultury oraz drobny poczęstunek podczas którego Jubilaci wspominali minione lata.

 

EK, fot. UM

 

 

 

Świętowali Złote Gody

0

Na początku grudnia pół wieku wspólnego życia świętowało w ratuszu sześć par przeworszczan.

 

Jubileusz 50-lecia małżeństwa był okazją do uhonorowania medalami za długoletnie pożycie małżeńskie nadawanymi przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Nagrodzeni zostali: Maria i Gustaw Mrozowie, Stanisława i Jan Pankowie, Maria i Zbigniew Słyszowie, Zofia i Jan Szwarczakowie, Zofia i Florian Szularowie oraz Zofia i Leszek Szularowie. Aktu dekoracji dokonał burmistrz Miasta Przeworska Leszek Kisiel oraz kierownik USC Robert Dybaś, życząc jubilatom długich i pogodnych lat życia w dobrym zdrowiu i szczęściu. Dostojni Jubilaci oprócz podejmowanych wyzwań zawodowych wychowali dzieci i doczekali się wnuków i prawnuków.

 

DP/fot. UM Przeworsk

Jubileusze w gminie Przeworsk

0

Pięć par małżeńskich z terenu gminy Przeworsk świętowało w tym roku jubileusze pożycia małżeńskiego. Jedna z par obchodziła Diamentowe Gody, pozostałe – Złote.

 

Złote Gody, czyli 50 wspólnie przeżytych lat, obchodzili Krystyna i Józef Laskowie z Gorliczyny oraz trzy małżeństwa z Rozborza: Zofia i Stanisław Piątkowie, Stanisława i Władysław Duży, Danuta i Ryszard Śliwowie. Diamentowe Gody obchodzili Jadwiga i Jan Baryłowie z Urzejowic.

Za zgodność pożycia małżeńskiego jubilaci zostali odznaczeni medalami Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W piątek, 2 grudnia, w Urzędzie Stanu Cywilnego w Przeworsku z rąk wójta Gminy Przeworsk Daniela Krawca otrzymali medale za „Długoletnie pożycie małżeńskie” oraz najlepsze życzenia. Kolejnych wspólnych lat życzył również jubilatom kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Przeworsku, Robert Dybaś.

 

DP/fot. UG Przeworsk

 

Droga w Zapałowie oficjalnie otwarta

0

W piątek, 9 grudnia w Zapałowie oficjalnie otwarta została droga powiatowa o długości 3,6 km na odcinku Surmaczówka-Zapałów.

 

Zakres robót obejmował m.in. odcinkowe frezowanie istniejącej nawierzchni, wyrównanie jej mieszanką mineralno-asfaltową oraz wzmocnienie konstrukcji nawierzchni jezdni. Drogę wykonało Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe S.A. w Dębicy. Wartość inwestycji wyniosła 3,6 mln zł, z czego udział Nadleśnictwa Jarosław to 1 mln 952 tys. zł, udział Powiatu Jarosławskiego – 908 tys. zł i Gminy Wiązownica – 908 tys. zł

W uroczystym otwarciu uczestniczyli m.in.: Mieczysław Golba, senator RP, Tadeusz Chrzan, poseł na Sejm RP, Stanisław Kłopot, starosta jarosławski, Krzysztof Strent, wójt Gminy Wiązownica wraz z radnymi, Damian Rębacz, nadleśniczy Nadleśnictwa Jarosław. Obecni byli również: Mariusz Trojak, wicestarosta Powiatu Jarosławskiego, Marek Sobolewski oraz Marek Kisielewicz, członkowie Zarządu Powiatu, Józef Długoń i Andrzej Magdziak, radni powiatowi, Paweł Tworek, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Jarosławiu wraz z pracownikami oraz Piotr Jarosz, przedstawiciel Przedsiębiorstwa Drogowo-Mostowego w Dębicy. Drogę poświęcił ks. kan. Władysław Pieniążek, proboszcz parafii pw. Najświętszego serca Pana Jezusa w Zapałowie.

EK

Nie ustąpił pierwszeństwa

0

W poniedziałek, 5 grudnia, tuż po godz. 7, dyżurny przeworskiej policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, do którego doszło ma drodze wojewódzkiej nr 835 w Majdanie Sieniawskim.

 

Skierowani na miejsce policjanci przeworskiej drogówki ustalili, że kierujący oplem, 27-letni mieszkaniec powiatu lubaczowskiego, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z kierującym dostawczym fiatem, 33-letnim mieszkańcem powiatu przeworskiego. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. 27-latek został ukarany mandatem.

 

DP/KPP Przeworsk

Kto chce zniszczyć wójta Strenta?

0

Wójt Gminy Wiązownica Krzysztof Strent nie ma teraz lekko. Musi mierzyć się z dużym kryzysem medialnym, w którego tle jest wątek osobisty. – Ktoś ewidentnie chce mu zaszkodzić, zdyskredytować jego osobę, przy okazji uderzając w całą gminę – mówi radny Ernest Kasia. Od kilkunastu dni Wiązownicę monitorują kamery ogólnopolskiej telewizji.    

 

Za oknem zimowa aura, tymczasem w Wiązownicy wrze. Temperaturę rozgrzewają ataki medialne skierowane na gminny urząd, na czele którego stoi Krzysztof Strent. Dostaje się też radnym, próbującym wyjaśniać sprawę. Nagrania z ukrytych kamer prywatnego spotkania pokazała ogólnopolska stacja telewizyjna, budując narrację sensacji. Jej dziennikarze w ostatnich dniach często niezapowiedziani pojawiają się w Wiązownicy, czego sami byliśmy świadkami umawiając się uprzednio z wójtem na rozmowę. – Wygląda to jak jakiś nalot. Nie zwracają uwagi, czy odbywa się jakieś spotkanie, czy wójt ma w tym momencie np. jakąś naradę, po prostu wpadają i nagrywają – mówi jeden z urzędników Gminy.

 

Nagrania z ukrytej kamery

K. Strent wygrał w cuglach przedterminowe wybory na wójta Gminy Wiązownica. W decydującej fazie pokonał Marię Tabin-Matusz, która po rezygnacji Mariana Ryznara z tego stanowiska, pełniła funkcję gminnego komisarza. Od początku postawił na dialog i współpracę. Poprawił relacje z lokalnymi parlamentarzystami, nawiązał kontakty z samorządowcami. Pod jego skrzydłami Gmina zaczęła szybko się rozwijać. Infrastruktura drogowa, kanalizacja, sport, turystyka, można by wymieniać sporo. Zarówno w Wiązownicy, jaki całej gminie dużo się dzieje. Radawa znowu zaczęła tętnić życiem. Tylko kilka dni temu udało się oddać do użytku kolejny odcinek drogi Surmaczówka – Zapałów. Trwają prace przy modernizacji stadionu piłkarskiego w Wiązownicy, który może stać się jedną z wizytówek gminy. – Można śmiało powiedzieć o samych pozytywach. Niestety chyba komuś się to nie podoba, ktoś chyba zazdrości – podkreśla Ernest Kasia, radny gminy i prezes Klubu Sportowego Wiązownica. W ostatnich tygodniach Urzędem Gminy mocno zainteresowała się jedna z ogólnopolskich stacji telewizyjnych. Pokazała na swojej antenie program, wykorzystując w nim między innymi materiały nagrywane ukrytą kamerą z prywatnej imprezy z udziałem wójta, sekretarz gminy i niektórych pracowników urzędu oraz wypowiedzi tajemniczego informatora. Dziennikarze telewizyjni z kamerami pojawili się między innymi na jednej z sesji rady gminy, przerywając ją i zadając pytania zebranym. Pojawił się wątek osobisty wójta, próba wymuszeń natychmiastowych odpowiedzi, wszystko   było nagrywane. Oberwało się między innymi wspomnianemu E. Kasi, który próbował wyjaśniać sprawę najpierw na sesji, potem na parkingu przed urzędem. – Na placu parkingu wyszło niezręcznie. Przyznam, że zdenerwowała mnie cała ta sytuacja. Niepotrzebnie jednak wdałem się w dyskusję, ironizowałem. Kamery to nagrały i poszło w eter. Telewizja wybrała niestety tylko to, co było dla niej korzystne. Redaktor łapał mnie za słowa, wszystko zostało odpowiednio zmontowane. Absolutnie nie zgadzam się jednak z tym co pokazano w programie. Widać wyraźnie, że ktoś próbuje zaszkodzić wójtowi, zdyskredytować jego osobę w opinii publicznej, przy okazji uderza w cała gminę – opowiada E. Kasia.

 

Będą kolejne materiały?

Jednym z zarzutów kierowanych przez dziennikarzy ogólnopolskiej stacji telewizyjnej do wójta Strenta jest zorganizowanie dla pracowników urzędu imprezy integracyjnej sfinansowanej z funduszu socjalnego, na którym rzekomo miał pojawić się alkohol. – Spotkanie dla naszych pracowników mieściło się w katalogu wydatków socjalnych, a to co robili uczestnicy prywatnie i na co wydają swoje pieniądze, to już ich sprawa. Zapewniam, że alkohol z funduszu nie był wydatkowany. Dodam jeszcze, że zarówno ja jak i radni naszej gminy nie byliśmy poinformowani przez redakcję o chęci przeprowadzenia wywiadu ze mną czy też zadawaniu pytań radnym. Dziwi mnie fakt, że pytania zostały do nas skierowane dopiero trzy dni po emisji programu. W mojej ocenie nie tak powinny wyglądać standardy dziennikarskie – wyjaśnia szef Gminy Wiązownica. Bardzo ważną kwestią, o której w materiale telewizyjnym nie ma mowy jest zastraszanie wójta i wiadomości, które otrzymał jeszcze przed emisją programu. – Wiadomości dotyczą moich prywatnych spraw, ale sugerują, że nadawca mógł wiedzieć szybciej o planowanych nagraniach – tłumaczy K. Strent. Wójt wspomina też o tym, że jest śledzony i tak naprawdę do końca nie wie, czy ktoś nie wykorzysta jeszcze czegoś z jego życia osobistego, tym bardziej, że telewizja zapowiada kolejne materiały. – Mój prywatny czas po za godzinami pracy nie ma wpływu na wykonywanie moich obowiązków, dowodem na to niech będzie ciężko i efektywnie przepracowany ostatni rok na rzecz gminy – podsumowuje K. Strent.

TOST

Gala Wolontariatu 2022

0

W poniedziałek, 5 grudnia na terenie Państwowej Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej w Jarosławiu odbyła się „Gala Wolontariatu 2022”.

 

Gala została zorganizowana z okazji Światowego Dnia Wolontariusza jako uhonorowanie około dwustu wolontariuszy z powiatów: jarosławskiego, przeworskiego i lubaczowskiego.

Uczestników tego wydarzenia powitała Teresa Krasnowska, prezes Jarosławskiego Stowarzyszenia Oświaty i Promocji Zdrowia, która podziękowała wszystkim młodym ludziom za aktywność i zaangażowanie w pracę na rzecz innych. Głos zabrali również zaproszeni goście kierując na ręce członków Szkolnych Kół Wolontariatu oraz ich opiekunów wiele ciepłych słów. Po zakończeniu części oficjalnej młodzież miała możliwość spotkania z Janem Melą ambasadorem Korpusu Solidarności i prezesem Fundacji Ponad Horyzonty, który opowiedział historię swojego życia.

Następnie Monice Cholewie, koordynatorce Lokalnego Centrum Wolontariatu z Zespołu Szkół Spożywczych i Biznesowych w Jarosławiu wręczona została statuetka wolontariusza roku 2022. Statuetki otrzymały też wszystkie zrzeszone w koalicji kluby i koła wolontariatu. Każdy z ponad 200 wolontariuszy otrzymał imienne, pamiątkowe podziękowanie za swoją aktywność. W gronie narodzonych znalazły się: SP nr 1, nr 4 oraz nr 11 w Jarosławiu, Szkolne Koła Wolontariatu działające przy SP nr 6 oraz 7, Związek Harcerstwa Polskiego Hufiec Jarosław, ZSI w Jarosławiu, ZSPOW w Jarosławiu, ZSTiO w Jarosławiu, Lokalne Centrum Wolontariatu w ZSSiB w Jarosławiu, Szkolne Koło Wolontariatu działające przy I LO w Jarosławiu, ZSDGiL w Jarosławiu, Akademickie Centrum Wolontariatu przy PWSTE, Stowarzyszenie EM –ART, SP w Roźwienicy, SP w Mołodyczu, Szkolna Grupa Wolontariuszy przy I LO w Przeworsku, SP w Łukawcu, SP w Studzianie, Jarosławskie Stowarzyszenie Oświaty i Promocji Zdrowia oraz Stowarzyszenie Folkowisko Gorajec.

Po otrzymaniu nagród i wysłuchaniu podziękowań młodzi wolontariusze wzięli udział w grach i zabawach mających na celu integrację szkolnych klubów.

 

EK, fot. org.

 

Nasza interwencja pomogła!

0

Czerwony seat, który od sześciu tygodni stał w poprzek drogi w Urzejowicach, całkowicie blokując przejazd do kilkunastu gospodarstw został w ubiegłym tygodniu odholowany. Byliśmy pierwszą redakcją, która zainteresowała się tym tematem, jako pierwsi w imieniu mieszkańców interweniowaliśmy w tej sprawie u odpowiednich władz i jako pierwsi o tym napisaliśmy. Nasz tekst zainteresował inne media, które sprawę potworzyły. Cieszymy się, że mogliśmy pomóc.

 

Przypomnijmy, że mieszkańcy musieli jeździć dookoła, mimo, że droga jest gminna, bo właścicielka auta dochodzi w sądzie swoich praw do przejazdu i dlatego go blokowała. – Sądzi się z gminą, a cierpimy my – narzekali jej sąsiedzi, którzy już pięciokrotnie wzywali policję. Tymczasem seat spokojnie stał.   – Cała ulica cierpiała. Ona chce tę drogę zająć, że to jest jej. Dwa lata temu przed Wszystkimi Świętymi też tak samo było. Policja przyjechał i poprosiła ją o akt własności. Nie miała. Odpowiedzieli, że jak będzie go miała, to może stać, a jeśli nie ma, to niech odjedzie i odjechała – tłumaczy mieszkająca przy zablokowanej drodze pani Jolanta. – Dwa lata był spokój. Coś jej przyszło do głowy. Przyjechała i zablokowała. Ona mieszka w Przemyślu. Wreszcie, 6 grudnia na miejsce blokady drogi przyjechał patrol policji i laweta, która auto zabrała. – Prowadzimy postępowanie wobec właściciela seata, który dopuścił się naruszenia obowiązku zatrzymania pojazdu jak najbliżej krawędzi jezdni i równolegle do niej – informuje Justyna Urban, oficer prasowy KPP w Przeworsku.

Red.

 

Ze skarbca bożogrobców przeworskich (6)

0

Jeszcze w czasie obecności w Ziemi Świętej Bożogrobcy uczynili szpitalnictwo jednym z filarów swojej działalności. Zakładając placówki na ziemiach polskich, kontynuowali tę posługę, dzięki wsparciu możnych fundatorów i dobrodziejów poszczególnych konwentów.

 

Historyk Zakonu, ks. Piotr Pękalski wymienia szpitale prowadzone przez Bożogrobców – w Miechowie (po 1163), Nysie (1239), Gnieźnie (1243), Chorzowie i Bytomiu (1255), Rypinie (1323), Krakowie na Stradomiu (1351), Żarnowcu pod Miechowem (1404), Sieradzu (1417). Również w środowisku przeworskich Kanoników Regularnych Grobu Bożego pojawił się zamysł utworzenia szpitala na Przedmieściu Łańcuckim, który został zrealizowany przy wsparciu Rafała Jakuba Tarnowskiego, który w 1460 i 1477 r. wystawił dwa dokumenty dotacyjne dla placówki. Pierwsza dyspozycja dotyczyła przeznaczenia na rzecz szpitala czterech grzywien rocznie z dochodów wsi Mirocin, druga zaś przyznawała trzynaście grzywien, ulokowanych na dobrach Nowosielce.

Źródłem do poznania dziejów szpitala przeworskiego w XVIII stuleciu jest rękopiśmienna księga Szpitala Świętego Ducha, przechowywana w zbiorach archiwum naukowego Muzeum w Przeworsku. Wpisy w księdze pochodzą z lat 1739-1768. Na pierwszych jej kartach umieszczono informacje o zapisach na rzecz szpitala, m.in. ze strony cechu kuśnierskiego, zanotowane ręką ks. Wacława Muratowicza, prepozyta przeworskiego w latach 1744-1753. Zasadniczą część księgi stanowią wykazy „krescencyi”, czyli plonów uzyskanych w ciągu jednego roku na polach należących do szpitala, a wśród nich pszenicy ozimej, pszenicy jarej, jęczmienia, grochu polnego, tatarki, prosa, owsa, konopi i wyki. Skrzętnie notowano również „expens”, czyli zestawienie, na co przeznaczono uzyskany „omłot” – „na chleb dla ubogich”, jako paszę dla trzody chlewnej, czy wynagrodzenie dla czeladzi i rzeźnika. Kolejne partie źródła obejmują rejestr przychodów   (zapisów i jałmużn) oraz rozchodów, związany z funkcjonowaniem szpitala. Wśród wydatków pojawiają się następujące: „za mięso dla ubogich”, „kołodziejowi za koło do wozu”, „bednarzowi od sporządzenia beczek kapustnych”, „chłopom trzem od młócenia prosa”. Kolejno następuje „Uwiadomienie o szpitalu Świętego Ducha wielkim przeworskim”, spisane w 1769 r. przez prepozyta ks. Sylwestra Jandeckiego, w którym zrelacjonowano okoliczności przejęcia nadzoru nad szpitalem przez Lubomirskich. Wcześniej placówką kierowali prowizorzy, wyznaczani przez prepozyta z grona mieszczan, najczęściej rajców miejskich. Tekst ten wspomina również o drugim szpitalu, zwanym „małym”, zlokalizowanym na Przedmieściu Jarosławskim oraz kościele szpitalnym pw. Świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała. Księgę zamykają inwentarze szpitala, szczegółowo opisujące budynki przynależące do szpitala i folwarku szpitalnego, grunta, konie, bydło i trzodę chlewną oraz „sprzęty i naczynia gospodarskie”.

Na miejscu szpitala wzniesiono w latach 1768-1780 zespół klasztorny Sióstr Miłosierdzia (Szarytek). Z dawnego kościoła szpitalnego pochodzi obraz św. Michała Archanioła umieszczony na zasuwie, w ołtarzu głównym kościoła Matki Bożej Śnieżnej.

 

Szymon Wilk

Weekend Cudów Szlachetnej Paczki

0
Wolontariusze z rejonu Przeworska zorganizowali pomoc dla 24 rodzin.

Wśród osób, które w tym roku otrzymały pomoc jest samotnie mieszkający pan Piotr, który z racji chorób nie może podjąć pracy, pani Olena, która w wyniku napaści zbrojnej na swój kraj musiała uciekać wraz z rodziną czy pani Alicja, która samotnie wychowuje trójkę dzieci – w ten weekend wszyscy choć na chwilę mogli zapomnieć o kłopotach i się uśmiechnąć. Wszystko dzięki Szlachetnej Paczce, która każdego roku przed świętami dociera do rodzin w potrzebie.

Wolontariusze z rejonu Jarosławia odwiedzili 26 rodzin.

– W tegorocznej edycji Szlachetnej Paczki odwiedziliśmy 36 rodzin. 24 rodziny zostały włączone do programu. Z ulgą mogę powiedzieć, że wszystkie rodziny otrzymały pomoc – mówi Krzysztof Brzyski, lider rejonu Przeworskiego Szlachetnej Paczki

W tym rejonie działało 11 wolontariuszy. – Tegoroczna edycja była dla nas bardzo trudna i stresująca. Do czwartku żyliśmy w strachu, że nie wszystkie rodziny, którymi się opiekujemy znajdą darczyńcę. Wolontariat zajmuje dużo czasu i wymaga ogromnego zaangażowania, jednak satysfakcja jaką odczuwamy w związku z niesioną pomocą rekompensuje wszystkie trudy tej pracy – mówi K. Brzyski.

Wolontariusze nadmieniają, że odwiedzając rodziny zgłoszone do programu, bardzo często słyszą historie, które sprawiają, że w ich oczach pojawiają się łzy. – To właśnie dlatego czujemy ogrom radości, gdy podczas Weekendu Cudów jedziemy do naszych rodzin z prezentami. Wierzymy, że pomoc którą otrzyma każda rodzina włączona do programu będzie zapalnikiem do zmian, które sprawią że codzienność tych rodzin będzie znacznie lepsza – mówi K. Brzyski.

W powiecie jarosławskim w tym roku w wolontariacie brało udział 11 osób. Do programu włączonych zostało 26 rodzin z Jarosławia i okolic.

– Chcę serdecznie podziękować wszystkim wolontariuszom za podjęcie się tego wyzwania. Dziękuję za ich zapał, chęć bezinteresownej pomocy, poświęcony czas, życzliwość i wsparcie, ponieważ bez nich nic by się nie odbyło – mówi Cecylia Walczak, lider rejonu Jarosław. Swoje podziękowania kieruje także dla ks. Krzysztofa Szczygielskiego, proboszcza parafii pw. NMP Królowej Polski w Jarosławiu za udostępnienie sali, która służyła jako magazyn, dla strażaków z OSP Roźwienica zaangażowanych w rozwożenie paczek, dla burmistrza Waldemara Palucha za przygotowanie upominków dla wolontariuszy oraz dla wszystkich tych, którzy pomagali przy promocji tego wydarzenia.

– W tym roku tuż przed finałem trzech darczyńców zrezygnowało z organizacji paczek dla wybranych rodzin. Po ogłoszeniu apelu wielu ludzi zaoferowało swoją pomoc, dzięki czemu wszystkie rodziny otrzymały paczki na czas. Serdecznie wszystkim dziękujemy – mówi C. Walczak.

 

EK