Z okazji obchodzonej niedawno 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu przypomina historię hrabiego Włodzimierza Dzieduszyckiego, który wraz z żoną Alfonsyną aktywnie wspierał powstanie.
W nocy z 22 na 23 stycznia 1863 roku rozpoczął się jeden z najdłużej trwających i najbardziej heroicznych zrywów niepodległościowych w dziejach Polski – Powstanie Styczniowe, skierowane przeciwko Imperium Rosyjskiemu. Była to walka nie tylko zbrojna, ale także ogromny wysiłek organizacyjny, logistyczny i społeczny, angażujący przedstawicieli różnych warstw społeczeństwa.
Hrabia Włodzimierz Dzieduszycki (1825–1899) – I ordynat zarzecko-poturzycki, wybitny mecenas nauki i kultury, założyciel Muzeum Przyrodniczego im. Dzieduszyckich we Lwowie wraz z żoną Alfonsyną z Miączyńskich aktywnie wspierał powstanie. Małżonkowie przekazali na cele narodowe ogromną sumę 50 tysięcy guldenów, a także zaangażowali się w organizację pomocy materialnej dla walczących.
Wspólnie z Tadeuszem Dzieduszyckim, przyszłym zięciem, Włodzimierz Dzieduszycki koordynował przerzuty ludzi, broni, mundurów i żywności do Królestwa Polskiego. Kluczowe trasy wiodły m.in. z Zarzecza przez Tanew i San oraz z Poturzycy, a majątki Dzieduszyckich stały się ważnymi punktami zaplecza logistycznego powstania.
Nie zapomniano także o rannych. W dobrach rodowych organizowano prowizoryczne szpitale, z których najdłużej – aż do listopada 1863 roku – funkcjonował punkt opieki w Poturzycy. W gromadzenie środków opatrunkowych i pościeli aktywnie angażowały się Alfonsyna Dzieduszycka oraz księżna Jadwiga Sapieżyna, działające we Lwowie.
Oprac. Katarzyna Szarek
Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu
