Świetny początek Sokołowa S.A.

Data:

Ekipa Sokołowa S.A. zdecydowanie wygrała na inaugurację LOTTO Superligi z Pogonią Lębork i została pierwszym liderem rozgrywek. Jarosławski team zaprezentował się własnej publiczności już w nowymi zawodnikami.

 

Sokołów S.A. Jarosław – Poltarex Pogoń Lębork 3:0

Sathiyan Gnanasekaran – Alan Kulczycki 3:0 (11:2, 11:4, 11:2)
Grigory Vlasov – Bogusław Koszyk 3:0 (11:9, 11:5, 11:6)
Mateusz Czernik – Adam Dosz 3:1 (11:8, 11:4, 9:11, 11:5)

 

Global Pharma Orlicz 1924 Suchedniów – Sokołów S.A. Jarosław 2:3

Jakub Perek – Grigory Vlasov 3:1 (9:11, 12:10, 12:10, 12:10)
Giorgos Konstantinopoulos – Sathiyan Gnanasekaran 0:3 (10:12, 4:11, 6:11)
Yuka Tanigaki – Mateusz Czernik 3:1 (11:8, 9:11, 11:5, 11:8)
Jakub Perek – Sathiyan Gnanasekaran 0:2 (8:11, 11:13)
Tanigaki/Daniel Bak – Vlasov/Czernik 0:2 (11:13, 5:11)

 

Dwukrotni mistrzowie Polski nie mieli problemów z Poltarex Pogonią Lębork, którą ograli w stosunku 3:0. Punkty dla podopiecznych menadżera Kamila Dziukiewicza zdobyli Sathiyan Gnanasekaran, Grigory Vlasov i Mateusz Czernik. Pierwszy z wymienionych „oddał” zaledwie osiem piłek w pojedynku z debiutującym w najwyższej klasie rozgrywkowej 15-letnim Alanem Kulczyckim, młodszym bratem mistrza Polski Samuela Kulczyckiego. Najwięcej emocji było w starciu Czernika z Adamem Doszem. Gracz drużyny z Lęborka napsuł trochę krwi naszemu zawodnikowi. Po dwóch gładko przegranych partiach poprawił zagrywkę i doprowadził do kontaktu. Czernik opanował jednak nerwy i ostatecznie triumfował zamykając cały pojedynek. – Wszyscy moi zawodnicy zagrali bardzo dobrze. Szczególnie chciałbym pochwalić Mateusza Czernika, który zagrał niezwykle skutecznie i efektownie – mówił po triumfie w pierwszej kolejce K. Dziukiewicz. Po trzy „oczka” w pierwszej serii gier, poza Sokołowem, zainkasowały siedmiokrotny mistrz kraju Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki, Energa Manekin Toruń i Dojlidy Białystok. Broniący tytułu Dekorglass Działdowo przełożył spotkanie z Morlinami Ostróda na 5 października. W drugiej kolejce poprzeczka naszej drużynie została zawieszona znacznie wyżej. Jarosławianie triumf w hali beniaminka zapewnili sobie w ostatniej grze dnia, w której Mateusz Czernik i Grigory Vlasov pokonali Japończyka Yukę Tanigakiego i Daniela Bąka 2:0. Wcześniej dwa zwycięstwa odniósł znakomicie prezentujący się w pierwszej fazie sezonu Sathiyan Gnanasekaran. Lider jarosławian bez straty seta ograł w niedzielne popołudnie Greka Giorgosa Konstantinopoulosa i Jakuba Perka.

Fot. fb/sokołów

 

 

 

Share post:

Subscribe

Popularne

Zobacz także
Zobacz także

Chorzów ożywił strażacką historię. Zabytkowe sikawki znów ruszyły do akcji!

Międzypowiatowe Zawody Zabytkowych Sikawek Konnych OSP, zorganizowane przez Ochotniczą...

Święto Gminy Pawłosiów

Muzyka, uśmiech, wspólne rozmowy i radość płynąca ze spotkania...

Nietypowa interwencja policjantów

Dzięki szybkiej reakcji świadka i zaangażowaniu policjantów, żółw poszkodowany...

Dni Gminy Zarzecze 2026 – święto pełne radości, muzyki i wspólnej zabawy

Na terenie urokliwego Zespołu Pałacowo-Parkowego w Zarzeczu odbyły się...