W ubiegłym tygodniu w miejscowości Sietesz doszło do pożaru domu. W jednej chwili rodzina z czwórką dzieci straciła dorobek całego życia. Rodzina i przyjaciele zorganizowali wsparcie dla pogorzelców, ale by odbudować dom potrzebna będzie spora pomoc finansowa.
Do pożaru doszło we wtorek, 28 kwietnia, w godzinach popołudniowych. Ogień strawił dom Alicji i Daniela Osikowskich, w którym mieszkali wraz z czwórką dzieci. W chwili pożaru w domu była babcia opiekująca się wnukami. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale rodzina została bez dachu nad głową. Stracili swój dom, na który ciężko pracowali przez lata.
– Niestety, podczas akcji gaśniczej parter został poważnie zalany, co sprawiło, że obecnie dom nie nadaje się do zamieszkania. Straty są ogromne – zniszczeniu uległ nie tylko budynek, ale także większość wyposażenia, garaż i pomieszczenie gospodarcze – opisuje pani Alicja dodając, że czekają jeszcze na ostateczne opinie rzeczoznawców. Już teraz jednak wiadomo, że dom wymaga gruntownego remontu – od budowy dachu po wymianę instalacji. Koszty są ogromne, a ubezpieczenie nie pokryje całości szkód. Pogorzelcy na razie przebywają u rodziny, ale marzą o jak najszybszym powrocie do własnego domu. Siostra pana Daniela założyła internetową zbiórkę, gdzie można wesprzeć poszkodowanych. Znaleźć ją można pod adresem: pomagam.pl/ctycyg. Z pomocą niemal od razu ruszyła też lokalna społeczność. OSP w Sieteszy zorganizowała pomoc na najpilniejsze potrzeby. Druhowie przeprowadzili zbiórki po domach na terenie miejscowości, a dzięki przychylności właścicieli zbiórka do puszek zostanie również przeprowadzona w sklepach. Pomóc można też poprzez wpłaty na konto nr 76 1240 6061 1111 0011 3333 9340 z dopiskiem „darowizna dla pogorzelców”.
Pan Daniel pracuje w karetce jako ratownik medyczny, na co dzień niesie pomoc innym. Dziś to on sam tej pomocy potrzebuje. Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża ich do odbudowy domu.
DP/fot. arch. pryw.
