Pomagają kolejnym zwierzętom, ale potrzebują wsparcia

Data:

Pod opieką Przeworskiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami „Kociopsie smuteczki” znajduje się już 50 zwierząt. W ostatnich dniach do tej liczby dołączyło kolejnych 14 kociąt. Wolontariusze przyznają, że sytuacja jest najtrudniejsza od początku działalności – brakuje miejsc, środków finansowych i możliwości przyjmowania kolejnych potrzebujących zwierząt. Mimo to wciąż pojawiają się zgłoszenia, obok których nie potrafią przejść obojętnie.

Jedną z ostatnich interwencji była pomoc czterem osieroconym kociętom. W miejscu ich bytowania wolontariusze znaleźli również burą kotkę, która znajdowała się w bardzo złym stanie. Była skrajnie wychudzona, osłabiona i wymagała pilnej pomocy weterynaryjnej. Kotka przeszła już zabieg usunięcia polipa z ucha i pod opieką stowarzyszenia powoli wraca do zdrowia.

To jednak tylko część historii, z którymi organizacja mierzy się każdego dnia. Zwierzęta trafiają pod jej opiekę po porzuceniu na ulicach, w śmietnikach czy miejscach, gdzie nikt wcześniej nie zainteresował się ich losem. Każde zgłoszenie oznacza kolejne wyzwanie i kolejną walkę o życie bezbronnego stworzenia.

 

Nowe prośby o pomoc

W chwili przygotowywania tego artykułu napływają już następne prośby o pomoc. Mimo podjętej decyzji o czasowym wstrzymaniu przyjmowania nowych zwierząt, wolontariusze jadą odebrać cztery kocięta przebywające na terenie zakładu produkcyjnego. Kolejne zgłoszenie dotyczy pogryzionej przez inne zwierzę kotki oraz trzech maluchów, które również wymagają natychmiastowej pomocy.

Wiemy, że nie mamy już warunków i środków na kolejne interwencje, ale jak można zostawić cierpiące zwierzę bez pomocy? – mówią członkowie stowarzyszenia.

Organizacja zajmuje się nie tylko ratowaniem kotów. Pomaga również psom przebywającym na łańcuchach – dostarcza im karmę, odrobacza je, leczy i stara się poprawiać ich warunki życia. Każde takie działanie wiąże się jednak z kosztami, które z każdym miesiącem są coraz większym obciążeniem. Wolontariusze przyznają, że proszenie o pieniądze nigdy nie jest dla nich łatwe.

Jest nam wstyd zakładać kolejne zbiórki i prosić ludzi o pomoc. Chcielibyśmy móc wszystko sfinansować sami, ale przy takiej liczbie zwierząt, którym udzieliliśmy pomocy, jest to po prostu niemożliwe – przyznają.

Stowarzyszenie jest organizacją charytatywną i nie otrzymuje żadnego stałego dofinansowania z państwa. Wszystkie działania opierają się na zaangażowaniu wolontariuszy oraz wsparciu osób, którym los zwierząt nie jest obojętny.

 

Koszty to kolejne wyzwania

Największym problemem pozostają obecnie koszty leczenia, karmy, żwirku, leków i codziennej opieki. Każda faktura weterynaryjna oznacza kolejne wyzwanie, a decyzje o tym, które zwierzę wymaga natychmiastowej pomocy, stają się coraz trudniejsze. Podobna sytuacja dotyka wiele fundacji, stowarzyszeń i domów tymczasowych. Liczba porzuconych i chorych zwierząt rośnie, a osoby niosące im pomoc każdego dnia walczą o możliwość dalszego działania.

Dlatego organizacja zwraca się z prośbą do ludzi o wsparcie. Każda, nawet niewielka wpłata, pozwala opłacić leczenie, zakup karmy i zapewnić zwierzętom podstawową opiekę. Równie ważne jest udostępnianie informacji o prowadzonej zbiórce, ponieważ dzięki temu pomoc może dotrzeć do kolejnych osób. Adres zbiórki, jak i ogłaszane do adopcji zwierzęta, można znaleźć na Facebook’owej stronie Przeworskiego Stowarzyszenia „Kociopsie smuteczki”.

Nie chcemy wybierać, które życie jest ważniejsze. Chcemy ratować wszystkie zwierzęta, które potrzebują naszej pomocy. Ale bez wsparcia ludzi o dobrych sercach nie damy rady – podkreślają wolontariusze.

 

DP/fot. Stowarzyszenie

 

 

 

Share post:

Subscribe

Popularne

Zobacz także
Zobacz także

JKS zaczyna od remisu 

Na inaugurację trzecioligowych rozgrywek piłkarze JKS-u Jarosław na własnym...

Nowa jakość i wielki sukces. Podsumowanie Mistrzostw Świata w Jarosławiu

Tegoroczne Mistrzostwa Świata w Ju-Jitsu i Aikido przeszły do...

Gospodynie i sołtysi na wspólnej pielgrzymce

W niedzielę, 26 lipca, odbyła się pielgrzymka Kół Gospodyń...

Strażacy zagrali dla Maćka

W sobotę, 1 sierpnia, odbył się Turniej Charytatywny „Gramy...