Przydrożne kapliczki mają swój niepowtarzalny urok. Te obiekty małej architektury sakralnej, budowane od wieków, stały się częścią kajobrazu naszego regionu. Jedne z najbardziej urokliwych kapliczek, to te wykonane z drewna. Malowane, przystrojone kwiatami, pięknie prentowały się kiedyś na tle drewnianych, bielonych chałup. Jedną z takich kapliczek odnajdziemy w Majdanie Sieniawskim. Stoi niedaleko głównej drogi, przy skrzyżowaniu. Ustawiona jest frontem do drogi podporządkowanej. Jest to drewniana kapliczka typu domkowego. Posiada dwuspadowy dach, kryty blachą, który jest wysunięty we frontowej części i podparty drewnianymi słupami. W górnej części, pod dachem widoczny jest krucyfiks oraz napis: „POCIESZYCIELKO STRAPIONYCH MÓDL SIĘ ZA NAMI”. Obiekt zwieńczony jest metalowym, ażurowym krzyżem. Otoczony jest metalowym ogrodzeniem, przy którym rosną ozdobne krzewy. Obejście jest zadbane. Do wnętrza prowadzą dwuskrzydłowe drzwi. W centralnej części kapliczki, na ołtarzu ustawiony jest krucyfiks, a po bokach dwie figurki: figurka Serce Jezusa oraz figurka Matki Bożej. Na ścianie, nad ołtarzem znajduje się obraz Matki Bożej opleciony wieńcem z kwiatów. Wnętrze jest bardzo kolorowe, ponieważ całe wystrojone jest barwnymi kwiatami. Ten urokliwy obiekt powstał w I połowie ubiegłego wieku, jednak trudno dzisiaj ustalić w jakiej intencji i kto był fundatorem. – Kapliczka ta powstała w 1944 roku, po wyzwoleniu. Według mnie mogła zostać ufundowana jako wotum dziękczynne za zakończenie II wojny światowej. Nie ma żadnych zapisów, kto jest fundatorem, kto ją budował. Nie ma też już niestety ludzi, którzy to wiedzieli. Wiem, że raz w roku na święto apostołów św. Piotra i św. Pawła odbywała się tutaj msza święta – mówi Zdzisław Sęk, mieszkaniec Majdanu Sieniawskiego, który pasjonuje się lokalną historią. Urokliwa drewniana kapliczka przydrożna jest zadbana i przystrojona kwiatami.
Marcin Sobczak
