Strona główna Blog Strona 99

Wystawa w „katoliku”

0

W ramach przygotowań do obchodzonego 1 marca Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Publicznym Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im. Anny Jenke w Jarosławiu została zainstalowana wystawa Instytutu Pamięci Narodowej poświęcona Władysławowie Kobie (1914-1949), oficerowi służby stałej Wojska Polskiego i Armii Krajowej.

 

Dzięki ekspozycji uczniowie mogą szerzej zapoznać się z życiem pochodzącego z Jarosławia „Żołnierza Niezłomnego”, który organizował w czasie okupacji akcje zbrojne i dywersyjne na terenie Obwodu Jarosław oraz popełnił funkcje kierownicze w Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość”. Władysław Koba został skazany za działalność niepodległościową na karę śmierci w 1947 r. Dwa lata później wyrok wykonano na Zamku Lubomirskich w Rzeszowie. Jego ciało zostało potajemnie złożone w zbiorowej mogile na terenie cmentarza w Zwięczycy. Sąd Warszawski Okręgu Wojskiego zrehabilitował go w 1992 r. następującymi słowami: Wolność i Niepodległość Najjaśniejszej Rzeczypospolitej były treścią Jego życia i za te wartości swoje młode życie oddał. Państwowy pogrzeb Władysława Koby odbył się w 2016 r. Zgodnie z wolą syna doczesne szczątki majora złożono w rodzinnym grobowcu w Przemyślu obok żony i córki. Mieszkańcy Jarosławia upamiętnili tego niezwykłego bohatera ufundowaniem pomnika. Imieniem Władysława Koby został też oznaczony 4. Batalion Lekkiej Piechoty 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Red.

 

Lochy pod miastem – atrakcja czy zagrożenie?

0

Podczas prowadzonych prac przy przebudowie drogi wojewódzkiej 835, w okolicy miejscowego kościoła przypadkiem natrafiono na fragment ceglanego tunelu. Legendy związane z miastem mówią o całej sieci podziemnych lochów – czy właśnie natrafiono na ich ślad?

 

Zarówno mieszkańcy interesujący się nieco historią Kańczugi, jaki i krótki jej opis dostępny na stronie parafii wspominają, że lochy mogły powstać w XVI w. po wcześniejszych napadach Tatarów na miasto. Próbując odbudować je po zniszczeniach, ówczesny dziedzic klucza kańczuckiego Mikołaj Pilecki nadał miastu wiele przywilejów, zobowiązując także mieszkańców do pracy przy usypywaniu wałów obronnych wokół Kańczugi. Równocześnie drążono głębokie lochy, a wybieraną ziemię wykorzystywano przy budowie wałów. W ten sposób powstały podziemne tunele, a przekazywane słownie z pokolenia na pokolenie niepotwierdzone opowiadania mówiły, że lochy kopane były do kościoła św. Magdaleny, następnie północną stroną do św. Barbary oraz Sieteszy, do zamku w Chodakówce.

 

Czy będą atrakcją?

To, że temat kańczuckich lochów pojawia się w życiu mieszkańców wśród rozmów związanych z historią miasteczka, potwierdzają również w Urzędzie Miasta i Gminy w Kańczudze. Czy jest więc szansa na nową atrakcję turystyczną na wzór tej z Jarosławia czy Rzeszowa?

Zagadnienie okryte jest tajemnicami związanymi z ich położeniem oraz wręcz legendarnymi funkcjami, jakie się im przypisuje. Prawda jest taka, że nikt nigdy do tej pory nie podjął się inwentaryzacji lochów, a wiedza na temat ich prawdziwego istnienia jest bardzo mała – przyznaje Wiesław Sopel, inspektor ds. zamówień publicznych i ochrony zabytków w Referacie Inwestycji i Rozwoju Gospodarczego UMiG Kańczuga. Dodaje, że wprawdzie pojawiają się liczne fragmenty „lochów” odkrywane podczas prowadzenia prac budowlanych, drogowych lub remontów w starych kamienicach w rynku miasta, ale do wykorzystania ich jako atrakcja turystyczna prowadziłaby bardzo długa droga.

Miasto i Gmina Kańczuga w najbliższej przyszłości nie planuje podejmować działań związanych z uruchomieniem wskazanej atrakcji turystycznej ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców, liczne niewiadome w zakresie konstrukcji, położenia, pochodzenia, stanu zachowania obiektu, braku inwentaryzacji oraz świadomości ogromnych kosztów ewentualnego odrestaurowania. Historia miejscowości nie wskazuje również, aby ktokolwiek mógł potwierdzić ich faktyczne istnienie. Być może lochy utożsamiane są ze zbyt rozbudowanymi piwnicami pod budynkami stanowiącymi magazyny dla działalności kupieckiej, której charakter potwierdza historia miejscowości – przypuszcza W. Sopel.

 

Wstrzymali prace, ale…

Takie odkrycie podczas prowadzonej przebudowy drogi to również ryzyko, że prace zostaną wstrzymane, a w konsekwencji, mieszkańcy dłużej będą zmagać się z utrudnieniami na tym odcinku. Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich uspokaja jednak, że zdarzenie nie będzie miało aż takiego wpływu na realizację inwestycji.

O znalezisku powiadomiony został Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków, który po wizji w terenie wydał decyzję wstrzymującą roboty budowlane na okres jednego miesiąca, ale tylko na długości 20 metrów tuż przy odkopanym tunelu. Wykonawca Eurovia Polska S.A. ma wykonać inwentaryzację i opracować projekt zabezpieczenia sklepienia i otworu tunelu. Zakończenie inwestycji planowane jest po wakacjach bieżącego roku – poinformowała Joanna Szarata, specjalista ds. Informacji Publicznej PZDW.

 

DP

 

Seniorzy na scenie

0

„Senior żarty, czyli kabaretowe party” – pod takim hasłem w czwartek, 16 lutego w Jarosławskim Ośrodku Kultury i Sztuki odbył się pierwszy Jarosławski Przegląd Twórczości Kabaretowej. Śmiechu było co niemiara.

 

Uczestników tego wydarzenia powitały prowadzące przegląd: Barbara Wilk i Zofia Karwańska. Po oficjalnym otwarciu przeglądu, w którym uczestniczył m.in. wicestarosta Mariusz Trojak, Tomasz Wywrót, dyrektor Centrum Kultury i Promocji, Elżbieta Śliwińska-Dąbrowska, dyrektor Jarosławskiego Ośrodka Kultury i Sztuki, Dorota Białek, opiekun grup artystycznych działających przy Centrum Kultury i Promocji, Marian Janusz, prezes Zarządu Akademii Trzeciego Wieku oraz Renata Chlebowska, dyrektor Wydziału Oświaty, licznie zgromadzona publiczność mogła obejrzeć przygotowane na tę okoliczność skecze kabaretowe. Na scenie wystąpili seniorzy z Kabaretu „Młodzi Duchem” prezentując m.in. swój najnowszy program pt. „Samo życie”, który swoją premierę miał zaledwie dwa dni wcześniej w Centrum Kultury i Promocji w Jarosławiu oraz seniorzy z Kabaretu „Ikra” działającego przy Stowarzyszeniu Em-Art. W przygotowanym programie nie zabrakło scen bazujących na niełatwych relacjach damsko-męskich, żartobliwych monologów oraz piosenek. Artyści występujący na scenie, nagradzani byli salwami śmiechu oraz gromkimi brawami.

Przegląd nie miał charakteru konkursowego. Jego celem była integracja seniorów, prezentacja ich twórczości oraz dobra zabawa.

EK

 

 

Zapomniane ulice

0

Mieszkańcy Jarosławia zwracają uwagę na ulice, które proszą się o remont. W niektórych miejscach jest takie bajoro, że nie da się bezpiecznie przejść ani przejechać.

 

Asfalt na niektórych drogach znów wygląda jak po bombardowaniu. Po roztopach w wielu miejscach pojawiły się dziury. Przykładem tego jest choćby ul. Jezuicka, na którą zwracają uwagę nasi Czytelnicy.

– Kiedy śnieg stopniał na ul. Jezuickiej wypadły dziury. Nie da się ich ominąć ponieważ przejazd jest bardzo wąski, a wzdłuż kamienicy parkowane są samochody. Ta ulica już od dawna domaga się gruntownego remontu. W jej sąsiedztwie znajdują się przecież szkoły, do których rodzice dowożą dzieci. Jest to też jedna z dróg prowadząca w kierunku jarosławskiej Kolegiaty – mówi pani Barbara.

W związku z tematem poruszonym przez naszą Czytelniczkę zapytaliśmy w Urzędzie Miasta Jarosławia, kiedy można się spodziewać załatania dziur na tej ulicy.

– Pozimowe wypełnianie ubytków w nawierzchniach dróg zarządzanych przez Gminę Miejską Jarosław rozpocznie się, jak co roku, w odpowiednich warunkach pogodowych, tzn. nawierzchnie muszą być przez dłuższy czas suche, a temperatura otoczenia odpowiednia, by takie prace skutecznie przeprowadzić. Prawdopodobnie będzie to możliwe dopiero wiosną, kiedy pogoda się ustabilizuje – poinformowała Iga Kmiecik, rzecznik prasowy Burmistrza Miasta Jarosławia, nadmieniając, że zbyt wczesne prowadzenie tego typu prac w niestabilnych warunkach pogodowych nie przyniosłoby pożądanych efektów. – Jak co roku, prosimy o wyrozumiałość i cierpliwość – mówi.

 

Brak nawierzchni

Na zatrważający stan dróg w Jarosławiu bardzo często zwracają uwagę internauci w mediach społecznościowych. Ostatnimi czasy Internet obiegły zdjęcia m.in. dziurawej ulicy Zgody, które trafiły również do naszej Redakcji. Mieszkańcy tej ulicy proszą o nagłośnienie ich odwiecznego problemu. Mają nadzieję, że sytuacja dotycząca dojazdu do ich posesji zostanie w końcu zauważona i w jakiś sposób rozwiązana.

W nienajlepszej sytuacji są także mieszkańcy innych ulic, jak np. ul. Szarych Szeregów (na temat której pisaliśmy w 1 numerze GJ) czy ul. Bocznej Garbarze, po której nie da się przejść ani przejechać. Na drodze jest jedno wielkie bajoro. Mieszkańcy są już zmęczeni i zniesmaczeni tą sytuacją, a Miasto wciąż prosi o cierpliwość.

– Ta ulica wykonywana jest kompleksowo od podstaw. W I etapie została wykonana kanalizacja, następnie oświetlenie, a nawierzchnia to etap ostatni. Wykonujemy inwestycje z właściwą kolejnością, w przeciwnym wypadku i w innej kolejności byłaby to niegospodarność, złe zarządzanie środkami publicznymi. Na wszystko potrzeba niestety czasu, dlatego prosimy o cierpliwość i zrozumienie sytuacji. Włodarze wiedzą, jaki jest postęp prac i starają się doraźnie poprawiać sytuację do czasu wykonania właściwej nawierzchni. Bieżąca naprawa dróg musi się jednak odbywać w odpowiednich warunkach pogodowych, inaczej jest nieskuteczna i „na krótko” poprawia sytuację, a nie o to przecież chodzi – czytamy w odpowiedzi.

Niestety stan niektórych dróg w Jarosławiu to efekt wieloletnich zaniedbań. By doprowadzić je do porządku potrzeba ogromnych sił i środków.

 

EK

 

Rozmawiali o bezpieczeństwie i pracy w policji

0

Policjanci z jarosławskiej jednostki odwiedzili dzieci z Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Jarosławiu.

 

O wyjątkowości swojej pracy opowiadali asp. Agnieszka Stysiał oraz dzielnicowy asp. Michał Buczek, którzy odwiedzili Towarzystwo Przyjaciół Dzieci w Jarosławiu. Policjanci przedstawili maluchom, jak wygląda ich codzienna służba. Mówili, że nie należy obawiać się spotkania z funkcjonariuszem i zapewniali dzieci o swojej pomocy w każdej sytuacji.

Wizyta była także dobrą okazją, aby porozmawiać o bezpieczeństwie. Funkcjonariusze przypomnieli o bezpiecznych zachowaniach na drodze oraz jak należy zachowywać się, gdy zaczepi nas osoba obca. Podkreślali również jak ważne jest noszenie odblasków. Dużą atrakcją dla najmłodszych była możliwość obejrzenia policyjnego sprzętu. Dzieci z chęcią zakładały na siebie elementy policyjnego umundurowania i z radością pozowały do zdjęć.

Na zakończenie spotkania wszyscy uczestnicy otrzymali, z inicjatywy stowarzyszenia IPA – Region Przeworsk, pluszowe maskotki. W podziękowaniu za przekazaną wiedzę, dzieci pod nadzorem opiekunki, własnoręcznie przyrządziły gofry dla policjantów.

EK/KPP

Jarosław sercem z Matyldą

0

We wtorek, 14 lutego w Jarosławiu odbyła się Walentynkowa Kwesta Miejska na rzecz małej Matyldy z Jarosławia, która urodziła się ze złożoną wadą serca. Jedyną szansą dla 20-miesięcznej Jarosławianki jest operacja serca, ratująca życie, którą można wykonać w klinice w Bostonie.

 

Już od samego rana na ulicach Jarosławia oraz w Galerii Stara Ujeżdżalnia można było spotkać wolontariuszy z Jednostki Strzeleckiej im. ppor. Zbigniewa Zielińskiego w Jarosławiu, I Liceum Ogólnokształcącego, Zespołu Szkół Drogowo-Geodezyjnych i Licealnych, Zespołu Szkół Ekonomicznych i Ogólnokształcących, Zespołu Szkół Spożywczych i Biznesowych, Zespołu Szkół Innowacyjnych, Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących, Zespołu Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących w Jarosławiu oraz Zespołu Szkół Zawodowych i Rolniczych w Radymnie.

Sporo atrakcji, animacji i tańców czekało także w Galerii Stara Ujeżdżalnia. Były tatuaże, malowanie twarzy oraz balony. Można było wykonać pomiar cukru, ciśnienia tętniczego, a także poznać tajniki udzielania pierwszej pomocy. Tego dnia w samej galerii udało się zebrać przeszło 14 tys. zł.

– Dziękujemy wszystkim darczyńcom, dzięki którym ta kwota mogła zostać uzbierana. Pamiętajcie że dobro powraca… – mówią organizatorzy tego wydarzenia.

Jeśli komuś nie udało się tęgo dnia odwiedzić Galerii Stara Ujeżdżalnia, ani spotkać wolontariuszy z jarosławskich szkół na ulicach Jarosławia, zawsze może wejść na stronę internetową: https://www.siepomaga.pl/matylda-momot i tam wesprzeć finansowo małą Matyldę.

EK, fot. org

 

 

Rusza budowa mostu na Sanie!

0

W poniedziałek, 20 lutego została podpisana umowa: „Budowa nowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 865 wraz z budową mostu na rzece San w m. Munina i Sobiecin” pomiędzy marszałkiem województwa podkarpackiego, a zwycięzcą przetargu – firmą Mosty Łódź S.A.

 

Wyczekiwana od wielu lat budowa drugiego mostu na Sanie w powiecie jarosławskim staje się faktem! To strategiczna inwestycja nie tylko dla Jarosławia, ale całego powiatu jarosławskiego, a nawet województwa. 29 grudnia 2022 r. Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich ogłosił rozstrzygnięcie przetargu na budowę nowego odcinka drogi wraz z budową mostu. Przetarg wygrała firma Mosty Łódź S.A. z którą marszałek Władysław Ortyl oficjalnie podpisał umowę na wykonanie zadania.

Budowa drugiego mostu na Sanie pozwoli na  odciążenie istniejącej sieci drogowej i przeniesienie ruchu pojazdów ciężkich poza obszary zabudowane, a tym samym zwiększenie płynności ruchu. Nowy odcinek drogi wojewódzkiej został usytuowany tak, by powstały nowe tereny inwestycyjne przeznaczone pod przyszłe strefy ekonomiczne.

Droga wojewódzka nr 865 w nowym śladzie będzie miała długość 4,13 km. Trasa zlokalizowana jest w całości na terenie gminy Jarosław w miejscowościach Munina, Sobiecin i Koniaczów oraz przecina obszar Natura 2000 „Rzeka San” i nieużytki rolne. Początek nowego odcinka drogi zlokalizowano na węźle drogowym drogi krajowej 94 „Jarosław – Munina”, długość mostu wyniesie 624 m. Nowy odcinek drogi wojewódzkiej 865 zaprojektowano w formie ronda w skrzyżowaniu z drogą powiatową 1719R w Sobiecinie. W miejscowości Koniaczów droga włączy się w obecnie istniejący przebieg DW nr 865. Realizacja inwestycji obejmie również: budowę oświetlenia ulicznego w rejonie skrzyżowań, chodników, ciągu pieszo-rowerowego, zatoki autobusowej, przejść ekologicznych i przebudowę wału przeciwpowodziowego.

Wartość inwestycji szacuje się na kwotę 190.625.259,31 PLN. Planowana data zakończenia inwestycji to III kwartał 2025 roku.

 

Szanowni Państwo! Mieszkańcy miasta i powiatu jarosławskiego! Wielu polityków obiecywało od lat mieszkańcom budowę drugiego mostu na Sanie – my to robimy. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie ogromna życzliwość premiera Mateusza Morawieckiego, dzięki któremu Jarosław jako pierwszy został włączony do rządowego programu Mosty+ i marszałka Władysława Ortyla, który jest współinwestorem. W imieniu naszych mieszkańców – DZIĘKUJĘ!

Anna Schmidt

Wiceminister Rodziny i Polityki Społecznej, Poseł na Sejm RP

 

Rusza budowa mostu na Sanie. Specjalna konferencja prasowa!

0

Tadeusz Chrzan, Poseł na Sejm RP:  Już niebawem wbijemy symboliczną łopatę, przekażemy plac budowy i będzie można fizycznie realizować tę jedną z najważniejszych inwestycji w powiecie jarosławskim.

W najbliższy poniedziałek, tj. 20 lutego br. w siedzibie Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie odbędzie się uroczyste podpisanie umowy na budowę nowego mostu na Sanie. Inwestycja będzie zrealizowana w ramach zadania: „Budowa nowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 865 Jarosław – Oleszyce – Cieszanów – Bełżec wraz z budową mostu na rzece San oraz budową i przebudową niezbędnej infrastruktury technicznej, budowli i urządzeń budowlanych w m. Jarosław”. – Do przetargu na jej wykonanie zgłosiło się 11 firm. Najkorzystniejszą ofertę zaoferowała firma Mosty Łódź S.A. Droga wraz z mostem będzie liczyła prawie 2 km długości i będzie wyprowadzać ruch z Jarosławia w kierunku północnym. Sam most natomiast będzie liczył 624 metry z przęsłem nurtowym o długości 100 m. – To strategiczna inwestycja nie tylko dla Jarosławia, ale całego powiatu jarosławskiego, a nawet województwa. Bardzo się cieszę, że już niebawem wbijemy symboliczną łopatę pod jej budowę, tym bardziej, że od samego początku zabiegałem o jej realizację. Na podstawie mojego wniosku, jeszcze w roku 2017 Sejmowa Komisja Infrastruktury zarekomendowała projekt Prezesowi Rady Ministrów. Dziś mogę z dumą i radością   powiedzieć, że ruszamy z pracami – podkreśla Tadeusz Chrzan, poseł na Sejm RP, który będzie uczestniczył w poniedziałkowej konferencji w Rzeszowie z udziałem Marszałka Władysława Ortyla i dyrektora PZDW w Rzeszowie Piotra Miąso oraz wykonawcy inwestycji Mosty Łódź S.A.

IW

 

 

Baciary porwały publiczność

0

W niedzielę, 5 lutego, w Hali Sportowej w Kańczudze odbył się koncert karnawałowy, którego głównym punktem był występ zespołu Baciary.

 

Zanim na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru, przed licznie zebraną publicznością wystąpili uczniowie i nauczyciele ze Szkole Muzycznej I stopnia w Kańczudze oraz Kapela Kańczucka. Gdy przyszedł czas na zespół Baciary, hala i trybuny wypełnione były po brzegi. Publiczność wielokrotnie prosiła grupę na bisy, co świadczyło, że bawiła się tego wieczoru znakomicie.

Patronat honorowy nad imprezą sprawował burmistrz Miasta i Gminy Kańczuga Andrzej Żygadło. Organizatorami koncertu byli: dyrektor Ośrodka Kultury Miasta i Gminy Kańczuga Jan Krupiński oraz dyrektor Kańczuckiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kańczudze Tomasz Baran.

DP/fot. UMiG Kańczuga

Będą robić po taniości nie patrząc na jakość?

0
Czy szerokie plany nadsańskich bulwarów zostaną drastycznie ścięte?

W Jarosławiu unieważniono przetarg na zagospodarowanie bulwarów nad Sanem, bo firmy zażyczyły sobie co najmniej 1,3 mln zł więcej niż samorząd może wydać. Na oferty w drugim przetargu miasto czeka do 17 lutego. Liczy, że znajdzie się tańszy wykonawca. Dziś liczy się tylko za ile zrobi. O jakości nawet się nie wspomina. Jest powiedzenie, że tanie mięso psy jedzą. Mówi się też, że biednych nie stać na tanie rzeczy, więc może dojść do sytuacji, że zanim skończy się kryzys ekonomiczny, inwestycja w której obcięto koszty do maksimum zacznie się sypać. Robią po taniości, nie patrząc na jakość – z taką sytuacją spotykamy się coraz częściej.

 

W pierwszym przetargu mającym wyłonić wykonawcę Bulwarów nad Sanem wzięły udział trzy firmy. Najtańsza oferta wynosiła ponad 8,5 mln zł. Najdroższa przekroczył 9,5 mln zł, a miasto było przygotowane na co najwyżej 7,2 mln zł. Nadwyżki trudno szukać w budżecie, który i tak jest naciągnięty do granic wytrzymałości. Urząd miasta przetarg unieważnił i ogłosił drugi licząc że cena spadnie. Jego wyniki poznamy po rozstrzygnięciu. Do 17 lutego trwa zbieranie ofert.

 

Skąd takie różnice?

Przewidywane koszty stworzenia Bulwarów nad Sanem wyliczone na początku ubiegłego roku oszacowano na 7,2 mln zł. Pod koniec maja 2022 r. burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch i wiceminister rodziny i polityki społecznej posłanka Anna Schmidt poinformowali o rekordowym dofinansowaniu w kwocie sięgającej 23 mln zł z rządowego funduszu Polski Ład. Z tej kwoty 6,5 mln zł było przeznaczone na zagospodarowanie bulwarów. Reszta na przebudowę ul. Tarnowskiego i ul. Pogodnej oraz ul. Letniej.

W projekcie Bulwarów nad Sanem przewidziano budynek administracyjno-magazynowy z częścią socjalną, amfiteatr terenowy z miejscem na scenę, boisko do siatkówki plażowej wraz z trybunami oraz boiska do siatkówki, koszykówki i piłki nożnej, pomost pływający, stanowisko do wodowania sprzętu wodnego, skatepark, siłownię terenową, bulodromy, ścieżki zdrowia oraz pochylnię. Powstaną też miejsca do grillowania, stoły do ping-ponga, oraz aneksy z pergolami, ławkami i stołami. Nie zabraknie ciągów pieszo-rowerowych, a nawet piaszczystej plaży z leżakami i parasolami. Budowa ma potrwać prawie dwa lata.

Obietnica pieniędzy była w maju ubiegłego roku. Przetarg dopiero w grudniu. W tym czasie ceny rosły. Kryzys się pogłębiał. Wiosną za 7,2 mln zł można było zrobić bulwary. Jesienią wystarczy już tylko na trzy czwarte zadania. Jeśli rozstrzygniecie przetargu się odwlecze, to zamiast bulwarów będzie wysypane piaskiem boisko. Uporządkowanie gospodarki ściekowej w ulicy Jan Tarnowskiego oraz odbudowa drogi z budową skrzyżowania to drugie zdanie ogłoszone do realizacji w maju ub. r. Przewidywana wartość inwestycji to 14,3 mln zł, dofinansowanie to 13,6 mln zł. Na razie nie słychać, by miasto z tą przebudową ruszało, więc i tu może się okazać, że za 14,3 mln zł można juz tylko rurę położyć, a o przebudowie zapomnieć.

Pozostaje też problem z jakością. Firma zetnie koszty i przetarg wygra. Na robociźnie będzie trudno zaoszczędzić, ale na jakości materiałów już można. Zrobią tak, by wytrzymało tylko przez okres gwarancji. I po sprawie.

erka