Strona główna Blog Strona 93

Postrzelił psa, który przebiegał koło posesji

0

Zarzuty znęcania się nad psem usłyszał 52-letni mieszkaniec gminy Wiązownica podejrzany o postrzelenie zwierzęcia z wiatrówki.

 

Kilka dni temu policjant z posterunku w Wiązownicy dowiedział się, że końcem stycznia br. w Manasterzu został postrzelony pies. Z informacji uzyskanych przez funkcjonariusza wynikało, że związek z tym zdarzeniem może mieć 52-letni mieszkaniec gminy Wiązownica. Policjant dotarł do świadków tego zdarzenia oraz do właścicieli psa.

Z zebranych materiałów wynika, że 52-latek strzelił do psa w okolice tylnej łapy z broni pneumatycznej. Zwierzę w tym czasie przebiegało przy ogrodzeniu jego posesji. Po postarzale pies oddalił się. Ranne zwierzę wróciło do swoich właścicieli. Wykonując w tej sprawie czynności policjant zabezpieczył wiatrówkę w miejscu zamieszkania 52-latka.

Mieszkaniec gminy Wiązownica usłyszał już zarzuty znęcania się nad zwierzęciem i przyznał się do winy. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje teraz sąd. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

EK/KPP

Uczcili ofiary pacyfikacji wsi

0

Przez trzy kolejne dni odbywały się obchody 80. rocznicy pacyfikacji wsi Rączyna, Pantalowice oraz Łopuszka Wielka. W każdej z miejscowości odprawiona została msza św., złożono też kwiaty w miejscach pamięci.

 

W piątek, 3 marca, uroczystości odbyły się w Rączynie. 6 marca 1943 r. do Rączyny przybyli gestapowcy, którzy rozstrzelali 18 osób. Przed uroczystościami został zapalony znicz pod krzyżem, następnie odbyła się Msza Święta. Później dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Rączynie zaprezentowały część artystyczną. Po występie wszyscy zebrali się przed kościołem, gdzie 80 lat temu dokonano stracenia mieszkańców wsi. Po części oficjalnej i odczytaniu Apelu Poległych przez podporucznika Macieja Kołodzieja, miała miejsce salwa honorowa oraz złożenie kwiatów pod pomnikiem.

Dzień później obchody odbyły się w Pantalowicach. 6 marca 1943 r. do Pantalowic przybyli gestapowcy, którzy rozstrzelali 11 osób. Przed uroczystościami odwiedzono dwa miejsca: krzyż przy DW881 upamiętniający miejsce dokonanego morderstwa oraz mogiłę na cmentarzu. Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą, później wszyscy udali się pod Pomnik ku Czci Osób Zamordowanych, gdzie po przywitaniu gości nastąpiło odsłonięcie i poświęcenie tablicy pamiątkowej, Apel Poległych, salwa honorowa oraz złożenie kwiatów pod pomnikiem. Na zakończenie dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej im. Św. Jana Kantego w Pantalowicach przedstawiły krótki występ artystyczny.

W niedzielę, 5 marca, w Łopuszce Wielkiej uczczono pamięć 19 rozstrzelanych przez gestapo mieszkańców wsi. Przed Mszą Świętą w kościele parafialnym odwiedzono mogiłę na cmentarzu. Po Mszy nastąpiło uroczyste odsłonięcie i poświęcenie tablicy oraz nowego krzyża. Po zapaleniu znicza wszyscy udali się pod Pomnik ku Czci Osób Zamordowanych, gdzie odbyła się część oficjalna i artystyczna, którą przygotowała młodzież miejscowej szkoły podstawowej.

W uroczystościach w każdej z miejscowości brała udział Wojskowa Asysta Honorowa 14. Dywizjonu Artylerii Samobieżnej im. Generała Brygady Wacława Wieczorkiewicza w Jarosławiu.

Organizatorem uroczystości był burmistrz Miasta i Gminy Kańczuga Andrzej Żygadło.

 

DP/fot. UMiG Kańczuga

 

Pięć jednostek OSP dostanie nowe wozy

0
Pięć nowych wozów strażackich trafi do jednostek OSP w powiecie jarosławskim i przeworskim.

Nowe samochody gaśnicze dofinansowane z programu wsparcia jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych trafią do strażaków z Miękisza Starego, Cieszacina Wielkiego, Makowiska i Roźwienicy w powiecie jarosławskim oraz do Jagiełły w powiecie przeworskim. Informację o tym przekazali parlamentarzyści Teresa Pamuła i Tadeusz Chrzan na konferencji zorganizowanej w środę, 1 marca w siedzibie KP PSPP w Jarosławiu.

 

– To wyraz naszego szacunku i wdzięczności za ciężką służbę i zaangażowanie w ratowanie mienia, życia i zdrowia – zapewniał T. Chrzan, zauważając że system ratowniczo-gaśniczy w Polsce jest jednym z najlepszych w Europie. – To wielkie zaangażowanie Państwowej Straży Pożarnej, ale system by tak dobrze nie działał, gdyby nie wsparcie strażaków ochotników – dodawał.

Zestawienie jednostek OSP, które w tym roku otrzymają dofinansowanie na zakup samochodów ratowniczo-gaśniczych przedstawił w połowie lutego wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik. Wsparcie ma dotyczyć 675 pojazdów. Do jednostek OSP na Podkarpaciu ma trafić 52 wozy zakupione przy tym dofinansowaniu.

  1. Pamuła mówiła o wsparciu również w wyposażeniu strażaków i szkoleniach oraz młodzieżowych grup strażackich. Podkreślała, że przy obecnych zakupach samochodów pożarniczych ważne jest finansowanie ze strony samorządów, które wspólnie z budżetem państwa i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska pokryją ich koszty.

– Wóz trafi do działającej od ponad 120 lat OSP w Cieszacinie Wielkim. Obecnie mają 40 letni ciężki samochód pożarniczy marki Jelcz – mówił Mariusz Reń, wójt gminy Pawłosiów, dziękując parlamentarzystom ziemi jarosławskiej za wsparcie

– Pieniądze skierowane w ostatnich latach do jednostek powiatu jarosławskiego pozwoliły na duże ich doposażenie. Znacząco zwiększył się potencjał w ratownictwie. Zwiększa się ich skuteczność i niezawodność. Dziękował parlamentarzystom reprezentującym ziemię jarosławską, w tym także nieobecnej na konferencji Annie Schmidt możemy coraz skuteczniej dbać o bezpieczeństwo mieszkańców – podkreślał st. bryg. Krzysztof Kowal, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej.

erka

 

 

 

Odwołania nie było

0

Podczas trwającej blisko cztery godziny sesji nie brakowało emocjonujących momentów. Punktem kulminacyjnym było jednak głosowanie, z którego przewodnicząca Agnieszka Bukowa-Jedynak wyszła zwycięsko – większość radnych zdecydowała bowiem o odrzuceniu wniosku o odwołanie jej z funkcji.

 

Przypomnijmy, że tydzień wcześniej ośmioro radnych powiatowych złożyło wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej, podczas której radni mieli głosować w sprawie odwołania przewodniczącej Agnieszki Bukowej-Jedynak oraz wiceprzewodniczącego Pawła Tworka. Poinformowali o tym na zwołanej przez starostę konferencji prasowej, podczas której wyjaśniono powody ich decyzji. Głównymi zarzutami miały być niewłaściwy sposób prowadzenia obrad przez przewodniczącą oraz rzekome zlecenie przez nią pobicia starosty Bogusława Urbana oraz wicestarosty Jacka Kierepki. Sprawa trafiła do Prokuratury. Agnieszka Bukowa-Jedynak stanowczo zaprzeczyła tym oskarżeniom, zarówno podczas konferencji, jak i na początku sesji, która odbyła się we wtorek, 28 lutego. Zapowiedziała walkę o obronę swojego dobrego imienia i dodała również, że w ostatnim czasie weszła w posiadanie materiałów, które rzucają nowe światło na przygotowaną przeciw niej prowokację. Dowody na poparcie swoich słów mieli też starosta i wicestarosta, którzy jak wyjaśnili, przedstawili je w prokuraturze. B. Urban wyraził nadzieję, że sprawa zostanie szybko wyjaśniona, co leży nie tylko w interesie jego i jego zastępcy, ale i również samej przewodniczącej.

 

Nowy układ

Zanim doszło do głosowania radni wielokrotnie odbiegali od tematu dyskusji wyciągając sobie nawzajem niewygodne tematy, w zależności od strony, po której się znaleźli. A było to tym bardziej widoczne, że niektórym radnym przed sesją zmieniono miejsca, gdzie mają zasiadać. Tabliczki z nazwiskami radnych popierających starostę znalazły się po jednej stronie sali, a ich przeciwników – po drugiej. Rozdzielono tym samym nawet członków Zarządu.

Głosowanie w sprawie odwołania A. Bukowej-Jedynak oraz Pawła Tworka odbyło się w sposób tajny. Zarówno w pierwszym jak i drugim głosowaniu wynik był ten sam – 10 głosów „przeciw” przy 8 głosach „za” odwołaniem. W porządku obrad tuż były też punkty dotyczące powołania nowego przewodniczącego oraz wiceprzewodniczącego. W pierwszym przypadku punkt został wycofany, bo zmiana nie nastąpiła. W drugim przypadku jednak skorzystano z okazji, by uzupełnić skład prezydium Rady, po tym jak kilka miesięcy temu z funkcji wiceprzewodniczącego został odwołany Zenon Koper. Tym razem, również w głosowaniu tajnym, radni byli bardziej łaskawi i stosunkiem głosów 15 do 3, drugim wiceprzewodniczącym Rady został Marcin Fujarowicz.

DP

 

 

Każdy może ufundować posiłek

0

Aby pomóc, wystarczą dobre chęci i 5 lub niecałe 20 zł. Tyle bowiem potrzeba, by ufundować obiad, kawę bądź herbatę osobie, która znajduje się w ciężkiej sytuacji finansowej. Końcem lutego w Jarosławiu ruszyła akcja „Zawieszone obiady”.

 

„Zawieszone obiady” to akcja-reakcja właścicieli polskich lokali na zwiększającą się inflację oraz coraz to trudniejszą sytuację finansową Polaków. Polega ona na tym, że chętne do tego osoby mogą ufundować obiad komuś, kto nie zawsze ma możliwość zjedzenia ciepłego posiłku. Akcja powstała z myślą o seniorach.

„Zawieszenie obiadu” to nic innego jak opłacenie go dla innej osoby. Klienci restauracji wyrównując swój rachunek, mają możliwość zapłaty za kawę/herbatę bądź dodatkowy obiad, który później otrzyma osoba potrzebująca. Nadpłacone paragony w postaci bonów wieszane są na tablicy informacyjnej w restauracji. Osoby, które chciałyby skorzystać z tej akcji, muszą przyjść do lokalu, zdjąć z tablicy zawieszony bon i dać go obsłudze, która w zamian za niego wyda serwowany tego dnia posiłek.

Tego typu akcje zapoczątkowane zostały we Włoszech. Od około pół roku działają także na Podkarpaciu. Głównym pomysłodawcą tego przedsięwzięcia jest Tomasz Friendlander z Fundacji Street Autonomy.

– Pierwszym punktem był Rzeszów, gdzie fajnie się to sprawdziło. Obecnie akcja „Zawieszone obiady” prowadzona jest w pięciu miastach – mówi T. Friendlander.

Można je już spotkać także w Jaśle, Krośnie, Sanoku, no i oczywiście w Jarosławiu. Restauracją, która zdecydowała się na takie rozwiązanie jest „Garnizon Smaków”, mieszczący się przy ul. Grunwaldzkiej 9. Skąd wziął się pomysł zorganizowania takiej akcji w Jarosławiu, opowiedział nam Hubert Hołowaty, właściciel restauracji.

– O akcji dowiedziałem się od Kamili, która mieszka w Rzeszowie i pracuje dla naszej firmy. Właśnie w Rzeszowie „zawieszone obiady” działają już od jakiegoś czasu. Pomyślała, że moglibyśmy to zrobić także w naszej restauracji. Nie musieliśmy się zastanawiać – pomysł wprowadziliśmy w przeciągu dwóch dni, wspólnie z organizatorem tej akcji z Rzeszowa – opowiada.

 

Dla kogo taka akcja?

Akcja kierowana jest do seniorów. Z „Zawieszonych obiadów” może skorzystać każdy, kto o niej słyszał.

– Wystarczy wejść do naszego Bistro i poprosić o zestaw obiadowy lub herbatę, za które wcześniej ktoś zapłacił. Bony za zapłacone zestawy wiszą na tablicy, gotowe do realizacji – mówi H. Hołowaty.

Osobom, które korzystają z zawieszonych na tablicy bonów, wydawane są codzienne Zestawy Dnia, czyli takie, na jakie każdego dnia decyduje się wielu klientów.

Właściciel restauracji zapytany o to, dlaczego zdecydował się na udział w tym projekcie, odpowiada:

– To naturalne dla nas, często to robimy – pomagamy. Mamy poczucie obowiązku i pomimo tego, że każdego dnia cała nasza firma przygotowuje posiłki dla około 4 tys. osób, wiemy, że nie wszyscy mogą sobie na nie pozwolić – wyjaśnia.

 

Akcję można też wesprzeć poprzez zrzutkę

Dla osób, które nie zawsze mogą zjawić się osobiście w restauracji, by opłacić komuś ciepły posiłek, a chciały by to zrobić, uruchomiona została zbiórka na ten cel. Znajduje się ona pod linkiem: https://zrzutka.pl/8bukz5…

– Kupując „zawieszony obiad” stajesz się niejako darczyńcą posiłku dla seniora lub osoby, która znalazła się w trudnej sytuacji materialnej i to właśnie dzięki Tobie ktoś będzie mógł zjeść ciepły posiłek! – mówią organizatorzy tego przedsięwzięcia, zachęcając wszystkich do udziału w akcji.

EK

Spacerek po Jarosławiu – część 8

0

Jarosławskie Stowarzyszenie „Ocalić Przeszłość dla Przyszłości” zaprasza na wędrówki po jednym   z piękniejszych miast w Polsce z przewodnikiem turystycznym Jerzym Czechowiczem

 

Inicjatorem budowy obronnych murów wokół Jarosławia na zboczu wzniesień wraz z trzema bramami był Spytko Jarosławski. Jedna z tych bram to Brama Krakowska z pierwszej połowy XVI wieku, wiodąca w kierunku traktu krakowskiego. Była najbardziej reprezentacyjna o trzech kondygnacjach, zwieńczona renesansowa attyką. Rozebrana została w XVIII wieku. Według badań brama wraz z fragmentem murów jest pozostałością trzech etapów systemu obronnego. Wychodząc z bramy, po lewej stronie znajduje się plac Mickiewicza, gdzie na początku XVII wieku księżna Anna Ostrogska ufundowała na marmurowej kolumnie posąg św. Walentego. Następnie można przejść krótki odcinek na lewo, by ujrzeć wspaniały budynek Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” z początku XX wieku, według projektu znakomitego lwowskiego architekta Teodora Talowskiego. Charakterystycznymi elementami tego obiektu jest połączenie cegły, kamienia i płaskorzeźby. Obecnie w budynku mieści się Jarosławski Ośrodek Kultury i Sztuki, w którym funkcjonuje kino „Ikar”. Obok od strony wschodniej stoi duża kamienica, dawna siedziba hotelu „Viktoria”, wybudowanego przed 1892 rokiem. Po prawej stronie Bramy Krakowskiej, na rogu ulicy Grunwaldzkiej i Lubelskiej znajduje się narożna kamienica, zwana kamienicą Wojciechowskiego, który posiadał w niej aptekę „Pod Opatrznością Boską.”.

cdn.

Jarosławskie Stowarzyszenie „Ocalić Przeszłość dla Przyszłości”

Układali kostki Rubika na czas

0

W sobotę, 25 lutego w I LO im. Mikołaja Kopernika w Jarosławiu odbyły się I zawody w układaniu kostki Rubika na czas.

 

W zawodach wzięło udział około 30 zawodników. Zmagania uczestników oceniano w dwóch konkurencjach: kostka 2×2 i kostka 3×3. Każdy zawodnik miał pięć ułożeń, z których po odrzuceniu dwóch skrajnych wartości podawany był średni wynik. Zwycięzca turnieju ułożył kostkę 2×2 w czasie 4,75 sekundy, a kostkę 3×3 w 12,75 sekund.

W konkurencji 3×3 zwyciężyli: Ignacy Wesołowski, Ksawier Kozak oraz Fabian Bar. Tuż za nimi byli: Tomasz Żemojdzin oraz Arkadiusz Danak. W konkurencji 3×3 wśród uczestników powyżej 30. roku życia najlepsi okazali się Witold Wesołowski, Robert Żemojdzin oraz Bartłomiej Gołąb, który był bliski pobicia rekordu Polski w pojedynczym ułożeniu tzw. singlu (jednak niestety oficjalnie to ułożenie nie zostało mu zaliczone przez sędziego). W konkurencji 2×2 niepokonani okazali się: Ignacy Wesołowski, Ksawier Kozak oraz Tomasz Żemojdzin. Najmłodszy zawodnik startujący w zawodach miał 9 lat, a najstarszy 49.

Zawody w układaniu kostki Rubika na czas zorganizowane zostały przez Klub Kostki Rubika Jarosław przy wsparciu Hufca ZHP Jarosław.

– Dziękujemy wszystkim uczestnikom pierwszych „Jarosławskich Zawodów w układaniu Kostki Rubika na czas” za wspaniałą atmosferę prawdziwie sportową rywalizację, ogromne zaangażowanie zarówno wolontariuszy z I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Jarosławiu jak i rodziców w organizację zawodów – mówią organizatorzy tego wydarzenia.

Serdeczne podziękowania popłynęły także na ręce Jolanty Moskwy, dyrektor I LO w Jarosławiu, która dokonała otwarcia zawodów, a także sponsorów, bez których to wydarzenie mogło by się nie odbyć.

Klub Kostki Rubika działa od około miesiąca przy Domu Harcerza w Jarosławiu. Założył go Witold Wesołowski, zainspirowany pasją swojego syna Ignacego. Spotkania odbywają się raz w tygodniu. Każde spotkanie poprzedzone jest informacją na fanpage’u Klubu Kostki Rubika na Facebooku. Uczestnicy klubu układają nie tylko same kostki, ale również inne ciekawe mozaiki z kostek. Grono pasjonatów tego niecodziennego hobby stale się powiększa. W maju w Jarosławiu planowane są kolejne zawody w układaniu kostki Rubika na czas. Organizatorzy już dziś wszystkich serdecznie wszystkich zapraszają.

 

EK, fot. org.

 

Święto muzyki klasycznej

0
Koncert "Trzech Pianistów" zgromadził wielu miłośników muzyki klasycznej.

Występem Bogusława Morki oraz Renaty Johnson-Wojtowicz zakończył się Festiwal Muzyki Fortepianowej im. Marii Turzańskiej, który odbywał się w terminie od 25 lutego do 4 marca. Występ poprzedził koncert „Trzech Pianistów”.

 

W czwartek, 2 marca scena Sali Koncertowej Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. Fryderyka Chopina w Jarosławiu należała do „Trzech Pianistów” – Michała Rota, Marcina Kasprzyka i Łukasza Stanisławczyka. Niezwykłe interpretacje i brawurowe wykonania wirtuozowskich kompozycji pokazały ogromny potencjał i doskonały kunszt tych znakomitych artystów. To wszystko zostało docenione przez zgromadzoną publiczność owacjami na stojąco. Koncert prowadził Bogusław Pawlak.

Natomiast podczas koncertu finałowego wystąpił obdarzony niezwykle pięknym głosem o ciepłej barwie ogólnoświatowy tenor Bogusław Morka, który zabrał słuchaczy w niezwykłą podróż muzyczną oraz Renata Johnson-Wojtowicz, wspaniała sopranistka, doskonale znana w jarosławskim środowisku muzycznym. Podczas koncertu „Vivo Amore”, rozbrzmiały najpiękniejsze arie operowe i operetkowe, których tematem była miłość. Artystom towarzyszył zespół „Allegro” pod kierownictwem prof. Marka Pająka.

EK, fot. CKiP

Podróż w czasie

0

W dobie mnogości platform streamingowych mamy dostęp do nieograniczonej wręcz ilości filmów i seriali. Wśród nich znaleźć można też te o podróżach w czasie, zawieszeniu w czarnej dziurze czy utknięcia w pętli czasowej. Pochłaniamy je z wypiekami na twarzy, jeśli taki gatunek oczywiście lubimy. Czy zastanawiamy się, jednak czy takie zdarzenia mogłyby faktycznie mieć miejsce? Czy przyniosły by więcej szkody czy pożytku? Patrząc na to, co się dzieje, można powiedzieć, że wiele udało by się naprawić, zrobić inaczej, czemuś zapobiec. Ale z drugiej strony, coś co naprawi jedno, wpłynie na drugie, już niekoniecznie korzystnie. Efekt motyla. To również film.

Za nami polskie preselekcje do konkursu Eurowizji. Konkursu, w którym nie odgrywamy istotnej roli, mimo dużej zagranicznej Polonii. Kto się w tym łapie, ten wie, że konkursu, w którym bardziej ceniony jest kicz niż rzeczywisty talent, a kropkę nad „i” stanowią stosunki polityczne, raczej nie uda się nam nigdy wygrać. Preselekcje wywołały jednak burzę i okazało się, że kraj podzielił się na zwolenników niejakiej Blanki oraz jej konkurenta Janna. Jedno kolorowe, drugie mroczne. Z pierwszym wykonaniem utożsamiono miłośników Zenka i przaśnej rozrywki, a więc, jak się ocenia, w większości zwolenników partii rządzącej. Jann z kolei miał być alternatywą dla tych, którzy mają się za „inteligentniejszych”, mimo że nie każdy utwór może zrozumiał i mu się podobał, no ale nie wypadało mówić inaczej, jeśli jest się przeciw PiS. Walka wyszła poza eurowizyjną scenę, a artyści stali się symbolami, przy okazji nabijając sobie wszelkie wyświetlenia w serwisach muzycznych i społecznościowych. Czy mając możliwość cofnęli by czas i nie wystąpili? Wątpliwie. Ważne by mówić, obojętnie jak.

W brodę plują sobie pewnie również w przeworskiej Radzie Powiatu, gdzie doszło do sytuacji, gdzie starosta nie jest w stanie przeforsować swoich wniosków, bo popiera go mniej radnych niż przewodniczącą, która ze swoich praw chętnie korzysta i pod pozorem przestrzegania porządku podczas obrad, nie zawsze dopuszcza do głosu starostę, gdy ten o to prosi. Kilka lat temu przewodnicząca została wybrana jednogłośnie i do pewnego czasu współpraca układała się wybornie. Później jednak nastąpił rozłam i coś się we wzajemnych stosunkach popsuło. Wydaje się więc, że starosta chętnie skorzystałby teraz z wynalazku umożliwiającego zmianę czasu. A może jedna niekoniecznie, bo jest o co toczyć polityczne boje?

Jedne decyzje wpływają na drugie, a rządzący mogą więcej. Nie chodzi tu nawet o włodarzy miast czy prezydentów państw. Na każdej płaszczyźnie do głosu mogą dojść dawno skrywane kompleksy, które uaktywnią się, gdy tylko ich właściciel poczuje trochę władzy nad innymi. Może to być choćby nauczyciel, kierownik sprzątaczy czy stróż na parkingu czujący się jak kierownik turnusu. Oby tylko napawając się swoją rolą, nie wpaść w czarną dziurę.

 

Dominika Prokuska

Ze szpitala do PKS-u

0
Po odwołaniu ze stanowiska dyrektora przeworskiego szpitala w czerwcu ub. r. za Grzegorzem Jedynakiem (na pierwszym planie z prawej) opowiedziało się wielu mieszkańców i pracowników placówki.

Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Jarosławiu ma nowego prezesa. Został nim Grzegorz Jedynak, który jeszcze do niedawna szefował przeworskiemu szpitalowi powiatowemu.

 

Grzegorz Jedynak decyzją Zarządu Powiatu Jarosławskiego obejmie stanowisko prezesa PKS w Jarosławiu. Zastąpi tym samym Witolda Duszyńskiego, który przedsiębiorstwem kierował od 2019 roku.

Kontrakt menadżerski z nowym Prezesem PKS został zawarty na całą kadencję – do 30.06.2026 r. Stanowisko objął z dniem 1 marca 2023 roku. Poprzedniemu Prezesowi zakończył się kontrakt, a nowe wzywania stojące przed Zarządem, zmierzające do rozwoju Firmy wymagają wprowadzenia nowej osoby na stanowisko Prezesa – wyjaśnia Stanisław Kłopot, starosta jarosławski.

Przypomnijmy, że o Grzegorzu Jedynaku zrobiło się głośno w czerwcu ub. roku, kiedy to dość niespodziewanie został odwołany przez Zarząd Powiatu Przeworskiego ze stanowiska

dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Przeworsku. Sprawa wywołała duże poruszenie wśród mieszkańców oraz pracowników szpitala. Komentowało się,

że decyzja była uwarunkowana nie tyle względami merytorycznymi, co politycznymi.

DP